polski_francuz
17.09.15, 20:48
Europa jest bardzo podzielona mentalnie miedzy kraje wschodnie i zachodnie. Roznica jest podejscie do spraw uchodzcow/emigrantow. Kraje zachodnie (wylaczywszy moze wschod Niemiec) maja do uchodzcow podejscie humanitarne i pragmatyczne (co i jak my z nimi zrobimy?) zas kraje wschodu Europy (Polska, Wegry, Czechy i Slowacja) odrzucaja i uchodzcow/emigrantow i nie chca slyszec o kontyngentach czy o osiedlanie sie innowiercow u nich.
Skad ta roznica podejscia po obu stronach mentalnej, zelaznej kurtyny?
Wielu analitykow mowi o walce przeciwko innowiercom i o obronie chrzescijanstwa. Polacy czy Wegrzy musieli przez wieki walczyc z inwazjami tureckimi i ta walka dobrze utkwila w historii kazdego z tych krajow. Osobiscie uwazam te analiza za zbyt uproszczona i zbyt historyczna. Nie sadze, by Sobieski z husaria w wielu polskich sercach jeszcze cwalowala.
Druga, wazniejsza, dla mnie, roznica jest relatywna czystosc etniczna krajow wschodu Europy. Niemiecka, V kolumne, ktora zdradzila dla Hitlera kraje swego zamieszkania wyrzucono po 2 ws. Rosjanie, nie zostawili w tych okupowanych przez nich krajow, rosyjskiej mniejszosci narodowej. W Polsce, ostatnia istotna mniejszoscia narodowa byli Zydzi, ktorzy prawie calkowicie wyjechali do Izraela. Na Wegrzech i w Slowacji sa jeszcze Romowie, ktorych chetnie wysyla sie na Zachod.
Kolejna wazna sprawa jest ekonomia. Wymienione kraje Europy wschodnia ciezka praca wywalczyly poprawienie ich sytuacji ekonomicznej: ciezkimi staraniami, z wieloma wyrzeczeniami i z ogromna emigracja. Placenie ludziom przechodzacych skadinad do ktorych nie odczuwa sie zadnej wspolnoty duchowej ani historycznej wydaje sie wschodnim Europejczykow pomyslem nie z tej ziemi.
Co bedzie dalej jest bardzo trudno przewidziec. Tej roznicy zdan miedzy wschodnia i zachodnia Europa nie da sie zaklajstrowac ani leniwymi kompromisami a juz na pewno nie szantazem (jak ich nie wezmiecie to przestajemy placic). Tym bardziej, ze nacjonalistyczne podejscie farbuje coraz bardziej wschodnich Europejczykow.
Kompromis, ktory jest niezbedny musi bazowac na uczciwym podejsciu do sprawy i na zrozumieniu przez Zachod wschodnich lekow i bolaczek a przez Wschod koniecznosci zrozumienia ze jest wojna i ze sa uchodzcy.
PF