yurek11111
10.10.15, 23:00
W rozmowie z Chinka ,zeszlismy na temat indyka,ktory w najblizszy poniedzialek bedzie serwowany w tysiacach kanadyjskich domow, z okazji swieta Dziekczynienia ,May stwierdzila ze nie przepada za indykiem,ale lubi comber barani ,rozmowa zeszla na specjaly kuchni chinskiej,i uslyszalem o chinskich smakolykach gdzie zwierzeta serwowane sa....na zywo...
May opowiedziala mi o wysysaniu mozgu z zywych malpek i o pieskach ktorych lapki sa pieczone gdy one zyja....
Zaintrygowany sprawdzilem w internecie i rzeczywiscie obok tych "smakolykow" o ktorych opowiadala mi May,znalazlem inne,niemniej kontrowersyjne...
www.china-underground.com/magazine/7-animals-eaten-alive-in-china-graphic-content