Dodaj do ulubionych

Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze.

18.12.15, 17:56
W 2016 firmy rosyjskie muszą oddać circa 500 mld USD swoim zagranicznym wierzycielom.
Obserwuj wątek
    • kylax1 wierzycielom n/t 18.12.15, 17:56

    • gobo2 a usa nie musi 18.12.15, 18:11
      www.youtube.com/watch?v=3JOtnOcCCOw
      www.gbv.de/dms/zbw/726862827.pdf
      wiadomosci.onet.pl/swiat/mfw-rozstrzygnal-na-korzysc-rosji-spor-o-dlug-ukrainy/ml82b4

      musi tylko drukowac dolary...!

      kylax1 napisał:

      > W 2016 firmy rosyjskie muszą oddać circa 500 mld USD swoim zagranicznym wierzyc
      > ielom.
      • czuk1 Re: a usa nie musi 23.01.16, 10:32
        Gobo2. Odnośnie twojego linka o długu Ukrainy wobec Rosji. Tak za tę transakcje Ukraina jest winna te
        3 mld a ile jest Rosja winna Ukrainie za ukradziony Krym ????? O czym Ty mówisz.
        Powinno (wg mnie) wcześniej nastąpić ogólne rozliczenie Rosji z Ukrainą. Okazałoby się wtedy, że Rosja jest winna Ukrainie dziesiątki mld USD , choćby za ten Krym.
    • j-k Nie Rosja (Panstwo) tylko prywatne firmy rosyjskie 18.12.15, 18:32
      a tu dlugi polskie:
      ca. 300 mld Euro.

      Panstwo Rosyjskie nie ma praktycznie dlugow.
      - maja je przedsiebiorstwa.
      w Polsce odwrotnie: - Panstwo ma olbrzymie dlugi.
      przedsiebiorstwa relatywnie niewielkie (kilkanascie procent z tego)
      www.pb.pl/4201634,91390,nbp-zadluzenie-zagraniczne-polski-wzroslo-do-306-33-mld-eur
      Dr. J.K.
      ekonomista.

      __________________________
      przyganial kociol garnkowi, co ?
      • kylax1 Czy Rosneft jest firmą prywatną? 18.12.15, 19:32
        Bo o ile mi wiadomo to firma państwowa i tylko ona jedna ma jakieś 50 mld USD długów do spłaty w najbliższym czasie.
        • pijatyka Re: Czy Rosneft jest firmą prywatną? 27.12.15, 12:59

          Tam same takie ;->
        • amunicyjny1 Re: Czy Rosneft jest firmą prywatną? 27.12.15, 13:17
          > Bo o ile mi wiadomo to firma państwowa i tylko ona jedna ma jakieś 50 mld USD d
          > ługów do spłaty w najbliższym czasie.
          >

          Tutaj dowiesz się ile kiedy i za co www.vedomosti.ru/business/articles/2015/11/26/618397-rosneft-sokratila-chistii-dolg-pochti-vdvoe
        • j-k Nie masz rozeznania ogolnej sytuacji 27.12.15, 17:59
          Tylko uprawiasz tu propagande - jak i WEB-brygada - tyle ze w druga strone.

          napisalem na innym wontku. Wiekszosc dlugow rosyjskich to dlugi firm - niegwarantowane przez Panstwo.
          Dlugi panstwowych firm rosyjskich gwarantowane przez Panstwo - to mniejszosc i ich splata nie budzi obaw. panstwo ma jeszcze sporo zasobow.
          • amunicyjny1 Re: Nie masz rozeznania ogolnej sytuacji 27.12.15, 18:07
            To do mnie?;-)
            • j-k drzewko... 27.12.15, 18:37
              NIE. drzewko nie pokazuje - do kogo ?
              • amunicyjny1 Re: drzewko... 27.12.15, 19:00
                -NIE. drzewko nie pokazuje - do kogo ?

                Ja tam leniwy jestem ;-)czytam ''od najnowszego'' Czasami jak widać się nie sprawdza ;-)


                -$122 Trylionów.

                O k...... , musiałbym pomyśleć jak zapisać tako cyferkę ;-)
          • yurek11111 Re: Nie masz rozeznania ogolnej sytuacji 23.01.16, 04:18
            j-k, nie masz pojecia o czym piszesz,całkowity zewnetrzny dług Federacji Rosyjskiej wynosi na dzis okolo 520 mld $ US,a do zewnetrznego dlugu zalicza sie: pasywa rządowe oraz pasywa instytucji i korporacji zarówno finansowych jak i niefinansowych kontrolowanych przez władze centralne.
            A dlug sie zmniejszyl ,bo odcieta od finansowania Zachodu i USA przez sankcje Rosja,splacila go z rezerw ,ktore zmalaly z poziomu ponad 500 mld $ do 350-380 mld $....
            Przestan bredzic o jakichs dlugach rosyjskich firm niegwarantowanych przez panstwo,bo takich nie ma z tej przyczyny ,ze rosyjskie prywatne firmy to biora pozyczki w ruskich bankach ,do tego zapamietaj "ekonomisto" ,ze jak Ministerstwo Finansow FR,publikuje na swoich stronach informacje o jakims zadluzeniu zewnetrznym FR ,to jest to tylko taki dlug za ktorego splate i obsluge odpowiedzialna jest FR...
      • eva.aus.moskau Re: Nie Rosja (Panstwo) tylko prywatne firmy rosy 18.12.15, 22:43
        Jasiu-gluptasiu przecież dobrze wiesz ze w Rosji nie ma prywatnych firm.
    • 99venus Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 27.12.15, 13:27
      i co z tego?
      zgodnie z traktatem ryskim Rosjanie mieli wypłacić Polsce 30 milionów rubli w złocie.Do dzisiaj tego nie zrobili.to złodzieje.
      • pijatyka Re: Rosjanie mieli wypłacić Polsce 30 mln rubli 11.02.16, 05:19

        Spokojnie, cierpliwości... ;)
    • el.commendante A jakieś źródło twoich rewelacji? 27.12.15, 13:44
      Bo jak wpisuję w google to na pierwszym miejscy wyskakuje mi twój wpis, dalej jakiś tekst o długach Rosji w 2009 roku (miały wtedy nastąpić liczne bankructwa i upadek rosyjskiej gospodarki, ską my to znamy HEHE ;>) i coś o tym że Rosja musi oddać jakiś wrak.
      Więc gdzie te twoje rewelacji o 500mld?
      • amunicyjny1 Re: A jakieś źródło twoich rewelacji? 27.12.15, 14:53
        Dług Rosji w 2015 [według banku centralnego Rosji] wynosi 533 mld $. Jest to dług całkowity, czyli federalny,publiczny i korporacyjny. Wartość spłaty zadłużenia w 2016, to 63mld$

        Dane ze strony banku centralnego

        Ps
        Jako ciekawostkę powiem ze [sam o tym nie wiedziałem] świat jest winien dla Rosji 942,5 mld$
        • 5magna Re: A jakieś źródło twoich rewelacji? 27.12.15, 18:36
          Ale zawrotnymi sumami operujecie..... Dlug USA plus zobowiazania rzadowe to $80 TRYLIONOW.
          • 5magna Korekta 27.12.15, 18:45
            Dlug I zobowiazania wynosza $122 Trylionow........Niedlugo w kanal bo z wojna ciezko. Za duzo broni nuklearnej.....

            www.huffingtonpost.com/2011/07/26/us-debt-visualized-graphic_n_906239.html
    • jorl Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 22.01.16, 21:49
      kylax1 napisał:

      > W 2016 firmy rosyjskie muszą oddać circa 500 mld USD swoim zagranicznym wierzyc
      > ielom.
      Znowu mozg zalewa Tobie antyrosyjka zolc i glupoty piszesz drogi k1.
      Wiec najpierw, tak sie mowi, te 500mild sa sumarycznymi dlugami rosyjskich firm w stosunkow do wszystich bankow zachodnich. I na ten rok, ktos napisal nizej i to jest logiczne, splata odsetek jak i rat kredytu jest kilkakrotnie mniejsza.
      Jest to zrozumiale ze tak tylko moze byc prawda k1? Wiec co z Toba? Na poddaszu nie wszystko po kolei?


      Ale to nie wszystko. Moze dokladnie. Ja wiem ze dla plytkich ludzi tylko malo dokladnie jest wystarczajace bo inaczej za trudne.
      A ja wiem ze dzisiaj co na Swiecie to skaplikowane. Zawsze.


      A wiec od poczatku. Ja mam taki obyczaj zawsze sprawdzac bilans handlowy kraju. W tym przypadku Rosji:

      de.statista.com/statistik/daten/studie/15645/umfrage/handelsbilanz-von-russland/
      Co tu widac? Ano ze kazdego roku, od 2004 w tej tabelce Rosja miala i to duze nadwyzki handlowe ze Swiatem. Tak sumujac na oko ze 1000 mild $, bo to sie sumuje. I w roku 2015 az do dzisiaj ma dalej co prawda mniejsze ale dalej duze te nadwyzki.
      Co to znaczy? Ano ze ilosc towarow (liczac naturalnie w ich cenach) przywiezionych do Rosji jest wieksza jak wywieziona. Wszystkich.
      Taki kraj nie moze miec dlugow, moze miec tylko rezerwy. Wlasnie te ogromne. Bilans musi sie zgadzac.
      Ale faktem jest ze jakies rosyjskie firmy maja dlugi w stosunku do zachodnich bankow. Za co te dlugi? Towary do Rosji nie byly wwiezione bo bilans handlowy tak mowi.
      A wiec to moga byc tylko dlugi za zakupy czegos tak tez na zachodzie.
      Pamietam w 2008 niejski Depiraska. Wielki miliarde,r Forbes mowi kilka milad $ bogaty. On mial za miliardy zakupione jakies akce firmy kanadyjskiej. I nagle, byl kryzys w 2008, nie mogl splacac dlugow ktore wzial na zakup tych akcji i bank mu te akcje zabral. Bo je oczywsicie jako zastaw mial. Tak jak sobie auto na kredyt kupisz to bank ma papiery abys nie sprzedal. I musiasz miec ubezpieczenie jak go rozwalisz i najpierw bank kase dostaje jak naprawde rozwalisz.
      Ten Rosjanin co ma klub od pilki kopanej w Angli napewno tez kupil go za kase pozyczona z bankow zachodnich.
      Normalna kolej rzeczy, kapitalista bierze kredyt, kupuje cos to cos powinno mu dawac wieksze zyski, jak dobrze zarzadza, jak % kredytu, i bank dobrze zrobil. Ale ze kapitalisci nie bogowie bank trzyma lape na tym majatku ktore kupiono za jego kase. I slusznie.
      Tak ze te wszystkie dlugi firm rosyjskich za granica sa za majatki tamze. A nie za import towarow do np. fabryk do Rosji bo inaczej bilans handlowy Rosji bylby ujemny a nie jest.
      A wiec jak co banki moga sobie te majatki pozabierac i wtedy firmy dlugow nie maja a bank ma kase spowrotem.

      Dlatego wlasnie Rosja z obnizaniem cen na produkty swojego exportu obniza kurs rubla i tym sposobem ma zawsze nadwyzki exportu nad importem.
      A kraje ktore mialay i maja deficyt w handlu zagranicznym musza pozyczac. I to wszystko jedno jak. Czy jak n.p. w Grecji bylo panstwo sprzedwalo obligacje Greckie na zagranice aby sfinansowac swoj deficyt handlowy czyli wieksza konsumpcje jak wlasna produkcja, czy Hiszpania gdzie banki hiszpanskie pozyczaly prywatnie kase za granica i tez mieli ogromny deficyt handlowy. Przez lata.

      Tu Grecja:
      de.statista.com/statistik/daten/studie/15615/umfrage/handelsbilanz-von-griechenland/
      Widac jak ogromny skumulowany dlug im sie narobil. Ale za to sie lepiej im zylo lata cale, nie ze swojej pracy a z cudzej. Tych co te towary wyprodukowali.

      A tu Hiszpania:
      de.statista.com/statistik/daten/studie/15630/umfrage/handelsbilanz-von-spanien/
      Tez dlugi. Skumulowane ogromne. Ale lepsze zycie jak wynika z wlasnej produktywnoscia


      A teraz Polska:

      de.statista.com/statistik/daten/studie/15627/umfrage/handelsbilanz-von-polen/

      Tez dlugi, skumulowany duzy. Co prawda wlasnie zaczyna sie bilans handlowy Polski zerowac, ale dlugi sa. Wystarczy deficyty handlowe, patrz wykres, zsumowac. Aby je oddac trzeba przez wiele lat miec takie ogromne nadwyzki handlowe jakie sie mialo deficyty.

      Po tym wykladzie popatrz sobie jeszcze raz drogi k1 na wykresy z Rosji i pomysl o dlugach Rosji. Jak potrafisz.
      Bo narazie to bezmyslnosc u Ciebie.
      • jorl Errata 22.01.16, 23:13
        jorl napisał:



        > Co to znaczy? Ano ze ilosc towarow (liczac naturalnie w ich cenach) przywiezion
        > ych do Rosji jest wieksza jak wywieziona. Wszystkich.


        Pomylilem sie w pospiechu. Mialo byc naturalnie:


        Co to znaczy? Ano ze ilosc towarow (liczac naturalnie w ich cenach) przywiezion
        ych do Rosji jest mniejsza jak wywieziona. Wszystkich.
      • eva15 Bystrzaku "ekonomisto" nie bełkocz 22.01.16, 23:48
        O tym, czy kraj się zadłuża decyduje jego bilans płatniczy a nie handlowy. B. handlowy jest co prawda b. ważną częścią bilansu płatniczego, ale nie jedyną.
        Idź ty spać mędrcu.
        • eva15 Re: Bystrzaku "ekonomisto" nie bełkocz 22.01.16, 23:49
          P.S. Faktem jest, że rosyjski bilans płatniczy nadal jest dodatni i dlatego Rosja się nie zadłuża.
          • 5magna Re: Bystrzaku "ekonomisto" nie bełkocz 23.01.16, 04:32
            He,he mowiac o dlugach. Caly system na Zachodzie jest oparty na dlugu. Twierdza madrzy ze to jest najwiekszy fenomen od 3000 lat. Jak to walnie a walnie to tylko prosic Boga aby gowna dla wszystkich starczylo...,.l
            • 5magna Re: Bystrzaku "ekonomisto" nie bełkocz 23.01.16, 05:17
              Tu macie dobre firmy do zainwestowania......



              Hitting New Highs and Raising Guidance

              Remember how I told you the S&P 500 rallied 50% after the last election? In that time, one of these stocks has shot up 85%. (In fact, it recently hit a new high.) The other rallied 89% in the two years after the 2012 election before backing off.

              The stocks are Smith & Wesson Holding Co. (Nasdaq: SWHC) and Sturm, Ruger & Co. (NYSE: RGR). Both spiked after the San Bernardino shootings and recently pulled back to support.

              Smith & Wesson owns one-sixth of the U.S. handgun market. The company said units shipped jumped 21% in the most recent quarter. Last month, it raised earnings guidance for this quarter twice.

              Smith & Wesson trades at 13.75 times forward earnings, which is relatively cheap. And it just announced plans to expand through acquisitions.

              Sturm, Ruger & Co. has a higher price-to-earnings multiple than Smith & Wesson but makes up for it by paying a 2.5% dividend yield. It also buys back its own stock. Plus, it's debt-free.

              You may or may not like guns. But as an investor, there is plenty to like about gun manufacturers.
        • jorl Eva 23.01.16, 10:18
          eva15 napisała:

          > O tym, czy kraj się zadłuża decyduje jego bilans płatniczy a nie handlowy
          > ]. B. handlowy jest co prawda b. ważną częścią bilansu płatniczego, ale nie jed
          > yną.

          Wyciagsz terminy ze swoich starych skryptopw jak betriebswirtschawslehre robilas i bezmyslnie klapiesz Eva.
          Wlasnie ja celowo podawalem bilans tego co przejezdza przez granice. Towarow i troche do tego dochodzi uslug przez granice, dosc male, wiec nieistotne do tych rozwazan.

          Po to podalem bilans handlowey aby wlasnie udowodnic ze dlug tych rosyjskich firm w zachodnich bankach nie mga dotyczyc zakupow z Zachodu ktore zostaly przewiezione do Rosji. A wiec, jak one sa, to musialy byc wydane na cos co jest zagranicami Rosji. I ze banki zachodnie sa wlasciwie dalej wlascicielami tego majatku. Sa pod zastaw za te kredyty.
          Bilans platniczy wlasnie by obejmowal oprocz "moich" towarow i te dlugi/majatki a wiec opisalem dokladnie t co powinienem.

          Ten Abramowicz czy jak mu tam majacy klub w Angli kupil go za pozyczone pieniadze przeciez. Wlasnie za ten kawalek z tych 500mild$. Ktore splaca. Jak nie bedzie splacal to mu bank klub zabiora tak jak dom takiemu co rat nie splaca. Takiemu Depirasce przed paru laty jak nie splacal to mu akcje tej kanadyjskiej zabrali. Jednego dnia zbiednial o ponad mild $, brzmi idiotycznie prawda? Ale Jak forbesy podaja majatki bez odjecia dlugow to sa tego konsekwencje.

          Dotarlo? mysle ze nie. Bo u Ciebie Eva jak dotad, tak mysle odejmowanie nie funkcjonuje. Dotad widuje u Ciebie okrerslenia "mistrz exportu" np. dla Niemiec a wazne jest naprawde mistrz albo i nie bilansu handlowego. Czyli odjecie od exportu importu. I t jest wazne w ostatecznosci.


          > Idź ty spać mędrcu.


          Hm, jak pisalas poszedlem juz spac. Wyprzedzilem Twoja rade Eva, ale mimo to za nia dziekuje.
          • eva15 Re: Eva 23.01.16, 10:44
            Dyskusja z tobą to kopanie się z koniem. Dla ciebie ważne jest tylko to, co fizycznie przekracza granicę (czyli znajduje swe odbicie w b. handlowym). Tymczasemw rozwiniętych gospodarkach duże znaczenie ma b. kapitałowy i finansowy (np. inwestycje bezpośrednie, portfelowe, pochodne instrumenty finansowe etc), czego ty zupełnie nie rozumiesz.

            Wbij sobie wreszcie do głowy, że określenie "Niemcy są mistrzem (lub vicemistrzem) eksportu" oznacza rzecz jasna SALDO, czyli nadwyżkę eksportu nad importem. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie pisał w mowie potocznej tasiemca - "Niemcy są mistrzem salda obrotów w handlu zagranicznym".
            • jorl Re: Eva 23.01.16, 11:00
              eva15 napisała:

              > Dyskusja z tobą to kopanie się z koniem. Dla ciebie ważne jest tylko to, co fiz
              > ycznie przekracza granicę (czyli znajduje swe odbicie w b. handlowym). Tymczase
              > mw rozwiniętych gospodarkach duże znaczenie ma b. kapitałowy i finansowy (np.
              > inwestycje bezpośrednie, portfelowe, pochodne instrumenty finansowe etc), czeg
              > o ty zupełnie nie rozumiesz.

              W wypadku co pisalem o Rosji i dlugach jej firma na Zachodzie wlasnie to jest wazne. Nic innego. Bo to tlumaczy ze dlugi firm rosysjkich w stosunku do bankow zachodnich nie moga byc na towary ktore do Rosji wjechaly. A wiec musza byc na cos co zostalo kupione przez te firmy ale zostalo za granicami Rosji. I dokladnie to jest teza ktora ja chcialem udowodnic w moim poscie. Jak ten Abramowicz z klubem pilkarskim w Anglii. Kazdemu sie wydaje, on okradal Rosjan wywiozl kase i kupil klub za nia. Ja twierdze wzial pozyczke z Bankow zachodnich i ja kupil. To kawalek z tych 500mild$
              I to jest naistotniejsze tutaj bo to ma ogromne znaczenie dla zrozumienia Swiata.

              A ze mna naturalnie dyskutowac to jakby sie z koniem kopac. Zawsze przegrasz. Kazdy zreszta.


              > Wbij sobie wreszcie do głowy, że określenie "Niemcy są mistrzem (lub vicemistrz
              > em) eksportu" oznacza rzecz jasna SALDO, czyli nadwyżkę eksportu nad importem.
              > Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie pisał w mowie potocznej tasiemca - "Niem
              > cy są mistrzem salda obrotów w handlu zagranicznym".


              Ja prosty inzynier i wymagam precyzji. Bo zaraz inaczej bedzie rozumowane.
              A ze inaczej bedzie rozumowane to mielismy Eva przypadek jakis czas temu. Nagle zaczelas trabic jaka to Unia zla bo chce kazac Niemcom ograniczyc export. Wlasnie export. A ja zwrocilem uwage ze Unia chce zeby Niemcy ograniczyly nadwyzke handlowa, tak satalo tez w miediach. Bo ona niszczy tak naprawde inne kraje.
              Wtedy odejmowac nie umialas, jakby tak Idiotensicher pisano ze Niemcy sa mistrzem nadwyzki handlowej to moze by Tobie to pomoglo i bys wtedy glupot nie pisala. Cholera zreszta Ciebie wie, moze to za trudne dla Ciebie byloby dalej.
              • eva15 Re: Eva 23.01.16, 11:19
                Nigdy nie zrozumiesz przyczyn kryzysów finansowych prowadzących do ruiny lub stagnacji ch gospodarki narodowe i państwa. Japonia mimo dodatniego przez dziesięciolecia b. handlowego z kłopotów i długów wyjść nie może, dla ciebie to za trudne dlaczego.

                Naprawdę szkoda mi czasu na kopanie się z koniem. Mnie zupełnie nie przeszkadza, że ty swój bełkot ekonomiczny uważasz za mądrość i sam się ogłaszasz "zwycięzcą" w dyskusji. Niech ci będzie na zdrowie, kup sobie jeszcze jakiś błyszczący medal, wejdź na stołek (podium) i powieś go sobie na szyi.
                Stołek zresztą chyba zawsze cio się przyda, bo coś podejrzewam, że jesteś niski, gruby i łysy.
                • jorl Re: Eva 23.01.16, 11:49
                  eva15 napisała:

                  > Nigdy nie zrozumiesz przyczyn kryzysów finansowych prowadzących do ruiny lub st
                  > agnacji ch gospodarki narodowe i państwa. Japonia mimo dodatniego przez dzie
                  > sięciolecia b. handloweg
                  o z kłopotów i długów wyjść nie może, dla c
                  > iebie to za trudne dlaczego.

                  Ty jak zwykle nie potrafisz koplexowo cos rozpatrzyc. Nie pierwszy raz, wiem.
                  Widzisz tylko czastkowo i wybierasz tak wlasnie cos do dyskusji.
                  Chcesz Japonie? Dlugi jej? Rzad japonii ma dlugi, wiadomo. Ale kto jest wierzycielem tego rzadu? japonczycy. Ale napewno Japonia, jako ze ma nadwyzki exportu nad imprtem, chociaz ostatnio nawet nie, nie sa napewno zadluzone netto w stosunku do Zagranicy. To wlasnie wynika z sumowania bilansu handlowego, nic innego.
                  Niemiecki rzad tez ma dlugi ale z kolei Niemcy, obywatele, maja wieksze oszczednosci jak dlugi. I jako ze Niemcy maja ciagle nadwyzki exportu nad importem znaczy to ze sumarcznie wszystkie podmioty w Niemczech, czy rzad czy ludzie czy firmy maja wiecej nadwyzek jak dlugow.
                  I jako ze export z Niemiec jakos musi byc finansowany to wlasnie nastepuje export kasy z Niemiec za zagranice za ktora wlasnie zagranica kupuje ta nadwyzke handlowa Niemiec.
                  Pytanie czy ta kasa co z Niemiec wychodzi jako do Niemiec wroci? Tu juz niekoniecznie, np. Japonia majac nadwyzki handlowe wysylala kase do USA i tam byly calym majestacie prawa tracione. Czyli Japonczycy pracowali w kawalu za darmo i nawet w przyszlosci nie dostana nic z tego.

                  Niemcom w czesci sie to tak samo dzieje.

                  Ale Japonia jest ogromnym mocarstwem przemyslowym, wiem to napewno, upadku u nich nie widze. PKB moze nie przyrasta, spoleczenstwo sie strarzeje, ale produkty gwaltownie sa unowoczesniane. Nie jest to rozwoj? Ja po inzyniersku jako rozwoj nazywam.

                  > Stołek zresztą chyba zawsze cio się przyda, bo coś podejrzewam, że jesteś niski
                  > , gruby i łysy.

                  1. niski? jak patrzec, 176cm
                  2. gruby? 70-71kg
                  3. Lysy? Prawda, reszta jest scinanan na 1mm co 2 tygodnie. Ale ja mawiam ze nie lysieja kobiety dzieci i eunuchy.

                  Jak wygladam mozesz sie tez Romana z Pietera zapytac. Mnie widzial pare godzin w knajpie mojego hotelu jak tam bylem. Gdzeis przed rokiem.
      • kylax1 Piszesz oczywistości jorl. 23.01.16, 11:37
        Większość aktywów kupuje się na kredyt. Na tym polega kapitalizm. Czy to źle, czy dobrze, to kwestia na inną dyskusję.

        Ale nie zmienia to faktu, że Rosja musi spłacać odsetki z coraz mniejszej puli budżetowej. Zatem sam bilans handlowy nie ma tu wiele do rzeczy, bo dług jest wyrażany/zaciągany w USD/EUR/GBP i innych walutach. Deprecjacja rubla do poziomu 1:90 w stosunku do dolara, wielokrotnie powiększyła koszty obsługi długu (zarówna dla państwa, jak i podmiotów prywatnych i obywateli). Przeciętny Rosjanin musi spłacać kilka razy wyższe raty, np. za kredyty hipoteczne. Podobnie firmy rosyjskie za poczynione inwestycje muszą spłacać kilka razy wyższe raty.

        Poza tym pozycja "eksport" w bilansie handlowym Rosji, to w zasadzie, tylko i wyłącznie surowce naturalne i sprzęt wojskowy. Cena ropy, gazu i innych surowców gwałtownie spadły, zatem spadła też wartość eksportu rosyjskiego i przychody budżetowe. Dodaj do tego wspominany spadek wartości rubla i za import też muszą płacić kilkakrotnie drożej.
        • jorl k1 23.01.16, 12:08
          kylax1 napisał:

          > Większość aktywów kupuje się na kredyt. Na tym polega kapitalizm. Czy to źle, c
          > zy dobrze, to kwestia na inną dyskusję.

          Normalne, ale dobrze o tym wiedziec. Ciociaz firma w ktorej pracuje dlugow nie ma w bankach mozna i tak.
          Wazne ze nie myslec jak Abramowicz ma klub pilkarski w Angli to przywiozl w koferku $$$ ktore ukradl Rosjanom i kuoil klub.
          Kupil klub bo przekonal banki zachodnie ze bedzie takim dobrym meangerem ze beda mieli splacane kredyty. I jak widac tak jest. Narazie.

          > Ale nie zmienia to faktu, że Rosja musi spłacać odsetki z coraz mniejszej puli
          > budżetowej.

          Wlasnie to jest bzdura. Jak Abramowicz nie bedzie splacal kredytow na te klub to zachodnie banki mu go wezma. Wszystkie papiery maja banki. Przed paru laty Depiraska stal sie nagle o ponad miliard$ biedniejszy bo nie splacal kredytu na te akcje tej firmy i banki mu wzieli. Prawidlowo.
          Gdzies sobie wille pokupowali na zachodzie tez Rosjanie. Oczywiscie za kredyty w bankach zachodnich. jak splacac nie beda to sie im zabierze. I dlug zniknie. Jakos lza mi z tego powodu nie splynie. Putinowi tez nie.
          I tak jest z tymi 500mild$ dlugow firm rosysjkich.

          >Zatem sam bilans handlowy nie ma tu wiele do rzeczy, bo dług jest w
          > yrażany/zaciągany w USD/EUR/GBP i innych walutach. Deprecjacja rubla do poziomu
          > 1:90 w stosunku do dolara, wielokrotnie powiększyła koszty obsługi długu (zaró
          > wna dla państwa, jak i podmiotów prywatnych i obywateli). Przeciętny Rosjanin m
          > usi spłacać kilka razy wyższe raty, np. za kredyty hipoteczne. Podobnie firmy r
          > osyjskie za poczynione inwestycje muszą spłacać kilka razy wyższe raty.


          Bilans handlowy Rosji ma bardzo duzo do rzeczy w tych rozwazaniach bo te 500mild$ dlugow firm rosyjsich w bankach zachodnich po prostu nie zostaly wydane na towary ktore do Rosji wjechaly. Inaczej by bilans handlowy byl ujemny. Byly wydane na majatki ktore sa dalej na zachodzie. I banki zachodnie maja na nich lape.
          I wartosc rubla to nie ma znaczenia bo Abramowicz ma dochody ze swojego klubu w $ i spalac w $. Albo w innych funtach.

          > Poza tym pozycja "eksport" w bilansie handlowym Rosji, to w zasadzie, tylko i w
          > yłącznie surowce naturalne i sprzęt wojskowy. Cena ropy, gazu i innych surowców
          > gwałtownie spadły, zatem spadła też wartość eksportu rosyjskiego i przychody b
          > udżetowe. Dodaj do tego wspominany spadek wartości rubla i za import też muszą
          > płacić kilkakrotnie drożej.

          Wlasnie dlatego bank rosyjski obniza kurs rubla. Aby ciagle miec nadwyzke handlowa. Mniejsza ale zawsze. I tak naprawde Rosji ciagle ma rezerwy wieksze bo nadwyzka handlowa ciagle jest io sie sumuje.
          Oczywiscie jakby Rosja usilowala utrzymywac kurs rubla na wysokosci 40 jak bylo przed 2 laty to imoprt by nie malal bo dalej tani, export by malal bo ropa tansza i wtedy by mieli deficyt handlowy. Ale jako ze Putin nie jest glupi reguluije kursem rubla tak aby w to nie wpasc. I nie wpada.
          Jak najbardziej prawidlowo.
          To ma dalekie reperkusje ale o tym moze pozniej.
          • kylax1 Kurs USD/RUB ma zasadnicze znaczenie. 23.01.16, 12:33
            jorl napisał:

            > Bilans handlowy Rosji ma bardzo duzo do rzeczy w tych rozwazaniach bo te 500mil
            > d$ dlugow firm rosyjsich w bankach zachodnich po prostu nie zostaly wydane n
            > a towary ktore do Rosji wjechaly
            . Inaczej by bilans handlowy byl ujemny. By
            > ly wydane na majatki ktore sa dalej na zachodzie. I banki zachodnie maja na nic
            > h lape.
            > I wartosc rubla to nie ma znaczenia bo Abramowicz ma dochody ze swojego klubu w
            > $ i spalac w $. Albo w innych funtach.

            Abramowicz i Deripaska, może i tak, ale przeciętny Rosjanin spłaca kredyt w rublach, który osłabił się kilkukrotnie wobec dolara. Zatem raty przeciętnego Rosjanin wzrosły kilkukrotnie. Dlatego coraz więcej protestów w Rosji, bo ludzie umierają z głodu.
        • jorl Re: Piszesz oczywistości jorl. 23.01.16, 12:19
          kylax1 napisał:

          > Większość aktywów kupuje się na kredyt.


          Dodam ze to niemozliwe ze wiekszosc. Bo ilosc kredytow do wziecia jest ograniczona iloscia oszczednosci ktore zrobili inni. Banki w sumie nie moga wiecej wydac na kredyty jak inni odlozyli u nich uszczednosci.
          Tu licza sie oszczednosci i ludzi i firm i jak co rzadow jak sa takie ze mniej wydaja jak biora z podatkow.
          To tylko socjalistom sie wydaje ze banki produkuja kase. Nalezysz tez dotych durnych antybanksterowcow drogi k1?
          • eva15 Zero wiedzy o kreacji pieniądza 23.01.16, 13:06
            jorl napisał:

            > Dodam ze to niemozliwe ze wiekszosc. Bo ilosc kredytow do wziecia jest ogranicz
            > ona iloscia oszczednosci ktore zrobili inni. Banki w sumie nie moga wiecej wyda
            > c na kredyty jak inni odlozyli u nich uszczednosci.


            Miałam już nie komentować twoich wywodów, ale twoja głupota, brak podstawowej wiedzy o kreacji pieniądza prowokuje.

            Geldschöpfung.

            Wie kommt Geld in die Welt?

            Nicht nur die Europäische Zentralbank kann Geld schaffen, sondern auch jede ganz normale Bank. Sie schöpft ihre Kredite aus dem Nichts.


            Um einem Kunden einen Kredit zu geben, braucht die Bank noch nicht einmal die Spareinlage eines anderen Kunden aus ihrem Tresor zu holen. Sie schafft Geld aus nichts.

            www.faz.net/aktuell/wirtschaft/wirtschaftswissen/geldschoepfung-wie-kommt-geld-in-die-welt-11637825.html

            Pieniądz powstaje z niczego. Idziesz po kredyt, bank kreuje (elektroniczny) pieniądz w potrzebnej wysokości. Dzięki tym kreacjom ilość pieniądza na rynkach przekracza i to ogromnie wartość wytworzonych produktów wyrażoną w pieniądzu.

            Wiem, to dla ciebie za trudne.
            • jorl Re: Zero wiedzy o kreacji pieniądza 23.01.16, 14:47
              eva15 napisała:
              > Um einem Kunden einen Kredit zu geben, braucht die Bank noch nicht einmal di
              > e Spareinlage eines anderen Kunden aus ihrem Tresor zu holen. Sie schafft Geld
              > aus nichts.

              >

              Widze ze antybanksterowcy siedza wszedzie. I glupoty pisza. A inni lykaja bo im pasuje.

              ja widzialem, nawet polskie media sie na cos przydaja, o bilansach polskich bankow. W koncu nic innego. W Polskich bankach niedawno (2 lata temu?) bylo depozytow za chyba 500mild PLN a kredytow wydano za chyba 700mild PLN. Fakt, wiecej jak depozytow. O te ca 25% 200mild PLN. Ale to wiecej przyszlo do tych polskich bankow z bankow w efekcie niemieckich, nie z dodrukowywania PLN. Bo niemieckie banki maja za duzo pieniedzy a dowodem na to jest wlasnie nadwyzka handlowa Niemiec. I deficyt handlowy Polski co najmniej wtedy.


              A co jest z koniecznoscia ze bank musi zatrzymac kilka % z depozytow ktore nie wolno mu pozyczyc? Nie slyszalas o tym? Ten ktorego przytaczasz tez widze nie slyszal.
              Zreszta inne glupoty napisal.
              Czasem mysle ze specjalnie sie na banksterow w mediach zrzuca aby ukryc przed ludem prawdziwe przyczyny. Tak jak z ukrywanie co to uchodzcy, jak wiemy media funkcjonuja w zamulaniu glow ludziom dobrze. I w tym tez, Tobie zamulili.

              Co do banku centralnego i jego %. Ciagle sie slyszy, banki pozyczaja od banku Centralnego na maly % kase a pozyczac dalej nie chca. Nie wiem moze mysli se ze przejadaja?
              Te % w Banku centralnym funkcjonuja w obydwie strony. Banki skladaja tam swoje pieniadze a dokladnie pieniadze swoich klientow jak nie maja mozliwosci ich na kredyty wydac. Bo lepiej miec 0,5% w Banku Centralnym jak 0% u siebie w szufladzie.
              I wlasnie teraz jest taka sytuacja. Komercyjne banki odkladaja w banku Zentralnym kase a wtedy Bank centralny musi dodrukowywac kase bo robi sie deflacja. Co jest grozne.

              Juz od lat czekam na inflacje bo wg antybanksterow banki drukuja kase. I jakos jest raczej deflacja. Ty twierdzilas ze inflacja bedzie. Czekam, czekam...
              • eva15 Re: Zero wiedzy o kreacji pieniądza 23.01.16, 21:43
                jorl napisał:

                > Widze ze antybanksterowcy siedza wszedzie. I glupoty pisza. A inni lykaja bo im
                > pasuje.

                I znów głupstwa wypisujesz. Sposób bankowej kreacji pieniądza jest przedmiotem wykładów na każdej uczelni ekonomicznej na Zachodzie i znajduje się w każdym podręczniku.

                Wiem, że ty tego nie ogarniasz, ale takie są fakty, tak kreuje się pieniądz i każdy student musi o tym wiedzieć.
                • jorl Re: Zero wiedzy o kreacji pieniądza 23.01.16, 21:51
                  A co jest z nakazem miec reserwe ostatnio z 10% wkladow? Ktorych nie wolno wydac?
                  • eva15 Re: Zero wiedzy o kreacji pieniądza 23.01.16, 23:51
                    Tak - tylko 10 % ma pokrycie, a 90 % to kreacja pieniądza. Wiem, że nie jesteś w stanie objąć tego umysłem i nie czuję się na siłach, by ci to wyjaśnić. To zadanie mnie przerasta:

                    Auf Granit beißen jest łatwiejszym zadaniem niż przebicie betonu w twojej głowie.

                    No ale ogłoś samemu sobie, że znów wygrałeś dyskusję i nie zapomnij wejść na stołek i zawiesić medal na szyi.
                    Dobranoc, basta.
      • czuk1 Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 23.01.16, 16:01
        Jorl. Dodatni bilans handlu zagranicznego ..... informuje , o tym co napisałeś.
        Ale przecież na bilans hz składają się export i import. Analizować też trzeba obroty handlu zagranicznego.
        A jakie trendy tych 4 wskaźników widzimy w Rosji ? Pisz, analizuj całościowo.
        Nie chce mi się marnować czasu na opisywanie przyczyn zjawisk - obniżenia tempa wzrostu (lub spadku) obrotów handlu zagranicznego, zmniejszania wolumenu importu, ....
        Jeśli nie analizujemy hz Rosji kompleksowo , jeśli nie wydobywamy z pełnego kompletu danych trafnych wniosków merytorycznych..... to znaczy - manipulujemy, wprowadzamy w błąd.
        Nie dam się skusić na udział w dyskusji (nie mogę bowiem wydobyć z sieci w/w danych kompleksowych o wynikach hz Rosji za ostatnie lata).
        • yurek11111 Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 23.01.16, 18:02
          Widzisz czuk,ruskie informowali dumnie i z podniesiona glowa o wszystkim jezeli chodzi o finanse FR,dopoty dopoki ceny ropy i gazu szly w gore i propaganda mogla sie rozpisywac ,jaki to Putin madry i jak dobrze rzadzi,w momencie gdy sprawy przybraly zly obrot,rzadzacy Rosja zaczeli zaciemniac obraz finansow i ukrywac przed spoleczenstwem rozmiary kleski finansowej ,na stronach Ministerstwa Finansow FR zaczely pojawiac sie info typu:oszibka ,dokumenta niet...:-)

          czuk:nie mogę bowiem wydobyć z sieci w/w danych kompleksowych o wynikach hz Rosji za ostatnie lata
          • czuk1 Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 23.01.16, 18:34
            Yurek11111. Zgadza się. Ale tu w hz Rosji .... przypadkowo gdzieś widziałem liczby z których wynika, że obroty handlu zagranicznego Rosji niewiele rosną (o czym to świadczy ? ....wiemy), wartość importu spada (wiemy jakie są powody - finanse i sankcje...) , eksport nie ma wysokiej dynamiki (choć ilość sprzedanej ropy, gazu, uzbrojenia nie zmniejsza się ). Import więcej -kwotowo- spada niż rośnie eksport i w efekcie mamy corocznie dodatni bilans handlu zagranicznego. Ale czy to jest powód do zadowolenia ?
    • wojciech.2349 Rosja ogłosi niewypłacalność 23.01.16, 11:18
      kylax1 napisał:
      > W 2016 firmy rosyjskie muszą oddać circa 500 mld USD swoim zagranicznym wierzyc
      > ielom.
      ------------------------
      Rosja ogłosi niewypłacalność jak w 1998 r.

      Wniosek.
      Ratować co się da i wycofywać się z Rosji.
      Już teraz.
    • jorl Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 23.01.16, 21:05
      czuk1 napisał:

      > Yurek11111. Zgadza się. Ale tu w hz Rosji .... przypadkowo gdzieś widziałem li
      > czby z których wynika, że obroty handlu zagranicznego Rosji niewiele rosną (o c
      > zym to świadczy ? ....wiemy),

      wartosc exportu jak i import Rosji spada a nie niewiele rosnie.

      > wartość importu spada (wiemy jakie są powody - f
      > inanse i sankcje...) , eksport nie ma wysokiej dynamiki (choć ilość sprzedanej
      > ropy, gazu, uzbrojenia nie zmniejsza się ). Import więcej -kwotowo- spada niż
      > rośnie eksport i w efekcie mamy corocznie dodatni bilans handlu zagranicznego.

      Spadaja obie strony.
      > Ale czy to jest powód do zadowolenia ?

      1. Powod do zadowolenia to to ze nie zaciaga sie dlugow na podtrzymanie konsumpcji. Czyli nie zadluzanie sie.
      2. Nasteony powod do zadowolenia: Zamiast kupienia tramwajow z Polski ktore przed 2 laty byly dla Rosji takie tanie ze wlasnych sie nie oplacalo konstruowac i produkowac, teraz jest odwrotnie. Nie kupi sie z Polski a samemu skonstruuje wyprodukuje.
      Oczywiscie tramwaj to tylko przyklad. Ich jest cala masa.
      Ja uwazam to za powod do zadowolenia. Dla mnie miec przemysl ktory konstruuje i produkuje wyroby jest dobra rzecza. I rolnictwo tez bo i tam sie podobnie dzieje.

      Naturalnie Rosjanie nie moga sobie kupowac jak przed paru laty ladne samochodziki zachodnie, conajmniej 3 razy mniej teraz jak niedawno, no ale z jakiej racji maja je kupowac jak zyski na ich exporcie zmalaly gwaltownie? No i Putin nie podrzuca z rezerw? Niech sobie jak tramwaje sami samochody konstruuja i produkua, nie beda potrzebowali exportu ropy i gazu. Ani czegos innego.

      Jasne? Czy masz podejscie "dawac chapac pozyczac". Jak tak tos typowy Polak i sie niezrozumiemy.
      Np. Niemcy tak nie uwazaja jak Polacy. Wiecej produkuja jak konsumuja. Czyli oszczedzaja. I to uwazam za sluszne. Ja sam tak w moim zyciu robie.
      • kylax1 Chciałbyś jeździć ruskim samochodem??? 23.01.16, 21:25
        No widzisz, ja też nie.
        • jorl k1 23.01.16, 21:48
          kylax1 napisał:
          >Re: Chciałbyś jeździć ruskim samochodem???
          > No widzisz, ja też nie.

          Duzo rzeczy ludzie chca a nie maja. Taki jest ten Swiat. Kapitalistyczny. Niech jezdza tym co potrafia zbudowac. albo niech dymaja na piechote, zdrowiej. Jak sie beda wku..c na to to niech sie poprawia.
          Jak bylem przed rokiem na wycieczce w Rosji, Moskwa S. Petersburg to opowiadala Rosjanka przewodniczka ze w Moskwie jak chlopak nie podjedzie nowym zachodnim samochodem wtedy za 1 milion rubli to se moze sam w kacie zwalac.
          Mam nadzieje ze im sie to zmieni jak w d.. biora. Dziewczyny beda grzeczniejsze.

          Kompletnie nie mam wspolczucia dla nich.
          Niech sie wezma do roboty.
          I sie biora, bo rubel 2 razy tanszy. Kapitalizm funkcjonuje, pieniadz reguluje. To nie komuna.
          Teraz jest maja srube. Odczuwalna.
          • kylax1 Znaczy kobiet własnością mężczyzny? Nic dziwnego, 23.01.16, 22:30
            że uchodźcy czują się w Niemczech jak u siebie, skoro Niemcy mają taki pogląd.
      • yurek11111 Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 23.01.16, 22:02
        jorl,piszesz takie bzdury jakie tylko laik w temacie moze pisac,ale coz moze wiedziec inzynier o ekonomii,tyle ile KGB-ista....:-)
        I ty i KGB-ista nie rozumiecie,ze zamkniecie sie panstwa na swiat,powoduje jego obumieranie,co praktycznie od 2014 roku,roku napasci ruskich na Ukraine,widac na przykladzie Rosji...
        Ciekawe kiedy ten z Kremla sie zmeczy walczac z wiatrakami....:-)
        • jorl Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 23.01.16, 22:19
          yurek11111 napisał:


          > I ty i KGB-ista nie rozumiecie,ze zamkniecie sie panstwa na swiat,powoduje jego
          > obumieranie,co praktycznie od 2014 roku,roku napasci ruskich na Ukraine,widac
          > na przykladzie Rosji...

          Wcale sie na Swiat nie zamykaja. Tylko teraz rubel jest tam gdzie powinien byc. I jesli sie im oplaca samemu tramwaje skonstruowac i produkowac, calkiem kapitalistycznie, to przeciez warunki konkurencji, takiej kapitalistycznej, sa zachowane. Jak najbardziej przeciez.

          Samochody zachodnie sa dalej montowane w Rosji. Tylko liczba klientow spadla do 1/3. zato ich samochody sa relatywnie tansze bo ich sila robocza, czy inzynierow do konstruowania czy robotnikow jest zdecydowanie tansza jak niedawno.
          Widzialem ostanio w TV niemieckiej wywiad z producentem mebli. Rosjaninem. Mowil ze konkurencyjne meble z Wlosch itd podrozaly 50-60% a jego 15-18%. I rozwija produkcje na calego. Czy to to jest obumieranie? Ja mysle normalny system kapitalistyczna, cen, podazy i produktywnosci wlasnie tak funkcjonuje. I prawidlowo.


          > Ciekawe kiedy ten z Kremla sie zmeczy walczac z wiatrakami....:-)

          Mysle ze nigdy. I mam podejrzenie ze tak naprawde to Rosja produkujac coraz wiecej ropy i rzucajac ja na rynek swiatowy chce tego co jest.
      • czuk1 Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 24.01.16, 07:06
        Jorl Człowieku. Ja tu "klawiaturę drę" na ten sam temat i kłócę w takim duchu jak TY. Za to moje, moje zdanie obrzucają mnie obelgami - banderowiec, nie-tak,... A ja wnioskuję, żeby Rosja rozwijała szybciej (niż sobie zaplanowała) własne branże przemysłu . Przede wszystkim petrochemiczny , chemiczny i rolno-spożywczy. Nie kwestionuję takiej sytuacji - cieszę się, jeśli ona ma miejsce - .....kiedy import tam spada (nie z powodu braku środków na zakupy czy sankcji) ale z "usamodzielnienia" Rosji, dzięki uruchomieniu własnej produkcji dotychczas importowanych towarów/wyrobów.
        A Ty piszesz jeszcze:
        Czy masz podejscie "dawac chapac pozyczac". Jak tak tos typowy Polak i sie niezrozumiemy.
        Np. Niemcy tak nie uwazaja jak Polacy. Wiecej produkuja jak konsumuja. Czyli oszczedzaja. I to uwazam za sluszne. Ja sam tak w moim życiu robię.

        Mylisz się.... mam podejście racjonalne, w każdym działaniu - osobistym i w odniesieniu do państwa. Ubolewam np. nad rosnącym długiem publicznym Polski który doprowadza nas nad przepaść, także ( tu bez emocji- bo moja chata z kraju) nad bezmyślną - na ogromną skalę - eksploatacją i sprzedażą wyczerpywanych przecież surowców naturalnych, zamiast w większym stopniu ich przetwarzania. Mam podejście - zarabiać, nie pożyczać, inwestować.
        Uczyłem nawet tego ukraińskich(też) studentów, o dźwigniach finansowych, instrumentach pochodnych ,...itd,itp.
        przez Rosję bez
        • czuk1 Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 24.01.16, 07:17
          to do Iorla...

          maleńka poprawka części wpisu , uzupełnienie o słowa - " przez Rosję "

          Mylisz się.... mam podejście racjonalne, w każdym działaniu - osobistym i w odniesieniu do państwa. Ubolewam np. nad rosnącym długiem publicznym Polski który doprowadza nas nad przepaść, także ( tu bez emocji- bo moja chata z kraju) nad bezmyślną - na ogromną skalę - eksploatacją i sprzedażą przez Rosję , wyczerpywanych przecież surowców naturalnych, zamiast w większym stopniu ich przetwarzania. Mam podejście - zarabiać, nie pożyczać, inwestować.
          Uczyłem nawet tego ukraińskich(też) studentów, o dźwigniach finansowych, instrumentach pochodnych ,...itd,itp.


    • jorl k1 23.01.16, 21:17
      kylax1 napisał:


      > Abramowicz i Deripaska, może i tak, ale przeciętny Rosjanin spłaca kredyt w rub
      > lach, który osłabił się kilkukrotnie wobec dolara. Zatem raty przeciętnego Rosj
      > anin wzrosły kilkukrotnie.

      A to skad wytrzasneles?? Jak sobie samochod kupil przed paru laty za milion rubli i rubel teraz spadl dwukrotnie to dlaczego jego raty maja podrozec jak $???
      Jak mieszkanie to tak samo.
      Naturalnie jak chce teraz kupic taki samochod jak kiedys i kosztuje teraz 2miliony rubli to bedzie mial 2 razy wieksze raty. Wlasnie dlatego sprzedaz samochdow zachodnich czy montiwanych tam spadla 3 razy.

      Dodam ze na glowe sprzedaz samochodw w Rosji osiagnela mniej wiecej poziom nowych samochdow w Polsce.
      Nie mozna i tak zyc?


      > Dlatego coraz więcej protestów w Rosji, bo ludzie um
      > ierają z głodu.


      Narazie to sie za duzo obzeraja. Ja tam bywam, brzuchy szybko maja. Nic dziwnego ze 60 lat zawal i odjazd na tamten Swiat.
      Nie wydaje mi sie ze spozycie zywnosci im spadlo. Napewno nie, co prawda fajnych serkow z zachodu nie maja ale swoje wpiepszaaja. Tez za duzo.

      To jak sie moze dziac co piszesz?
      Ale jest kapitalizm tam i naturalnie jacys pod kola sie dostana. To dyscyplinuje innych. I slusznie.
      • kylax1 Ty wiesz jak wygląda produkcja sera w Rosji? 23.01.16, 21:28
        www.google.pl/search?q=russian+cheese+scandal&espv=2&biw=1680&bih=925&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi5zrS64sDKAhWFThQKHYoCB2AQ_AUIBygC#imgrc=9wNiXHiDX-2zMM%3A
        Nic dziwnego, skoro woda mineralna, to kranówa z ołowiem, ser zawiera smród niemytych stóp pijanych igorków, a każdy oszukuje na wszystkim.

        Przecież w Rosji sanepid i kontrola żywności to fikcja. Tam każdy jest skorumpowany od prezesa poprzez pracowników biurowych, a na zwykłym robotniku kończąc. Dodaj do tego masę alkoholu i ogólnego syfu i masz wyjaśnienie krótkiego życia Rosjan.
        • jorl Re: Ty wiesz jak wygląda produkcja sera w Rosji? 23.01.16, 22:05
          kylax1 napisał:

          > Nic dziwnego, skoro woda mineralna, to kranówa z ołowiem, ser zawiera smród nie
          > mytych stóp pijanych igorków, a każdy oszukuje na wszystkim.

          Bylem w Rosji w ostatnich latach 3 razy. Kaliningrad 2 tyg, objazd polodniowej Syberii samochodami Altaj Gory 2tyg, i ostatnio Moskwa St. petersburg.
          Wszedzie jadlem i nigdy nie mialem jakis zaburzen zoladkowych.
          Jak bylem w Indii 2tyg ojazd to nawet w 4* hotelu cos nieumytego zjadlem i zachorowalem. W Egipcie Tunezji bywalem, do ich rewolucji, w dobrych hotelach, mniej czy wiecej zawsze sensacje zoladkowe. Czesto antybiuotyk byl potrzebny. Maja je tam w aptekach, wiedza. Tzn moze mieli bo od rewolucji sa u mnie skresleni z celu wycieczek.
          W Rosji nawet kupowalismy od babci przy drodze takie podplomyki i nic.
          To chyba jednoznacznie jest prawda?

          > Przecież w Rosji sanepid i kontrola żywności to fikcja. Tam każdy jest skorumpo
          > wany od prezesa poprzez pracowników biurowych, a na zwykłym robotniku kończąc.

          Ja mysle ze tak jak w Polsce sanepid z czasow komunistycznych jest. I to wlasnie taki co jak policja wpada do fabryki.

          > Dodaj do tego masę alkoholu i ogólnego syfu i masz wyjaśnienie krótkiego życia
          > Rosjan.

          Krotkie zycie maja bo na zawaly umieraja. Bo sie za duzo i za tlusto obzeraja. Brzuchy u facetow widac szybko.
          W sklepach np. torty ciasta cale masy. Kupuja i wpierniczaja.
          Moja nauczycielka rosyjskiego w kaliningradzie byla tak gruba ze prawie w drzwi sie nie miescila. Inne tez w tym kierunku sie posuwaly.

          Ja naprawde duzo Swiata widzalem. Urlopy i to w dalekie tez kraje, wiele juz lat. Rosja to cywilizowany kraj. Wlasnie problemy zoladkowe czy ich brak jest tym wyznacznikiewm. Nieomylnym.

          A Ty k1 teoretyzujesz. Niegdzie nie byles pojecia nie masz.
          • kylax1 W Indiach jest inna flora bakteryjna. 23.01.16, 22:29
            Mycie żywności i ilość gwiazdek nie mają nic do rzeczy. Po prostu tam jest inna flora bakteryjna i praktycznie każdy człowiek, nie przystosowany do niej przez pierwszy tydzień ma problemy trawienne. Podobnie Egipt, Tunezja itd.


            > W Rosji nawet kupowalismy od babci przy drodze takie podplomyki i nic.
            > To chyba jednoznacznie jest prawda?

            W Rosji są podobne bakterie i pierwotniaki jak w Polsce, więc tego nie odczuwałeś.


            Poza tym zanieczyszczenia chemiczne i inne w żywności często nie wywołują skutków natychmiastowych, ale dopiero po wielu latach. Jak będziesz pił wodę z ołowiem (niewielką dawką) od razu nic nie poczujesz, ale po wielu latach siądzie Ci organizm.


      • lecavalier Re: k1 24.01.16, 17:04
        jorl napisał:

        > A to skad wytrzasneles?? Jak sobie samochod kupil przed paru laty za milion rub
        > li i rubel teraz spadl dwukrotnie to dlaczego jego raty maja podrozec jak $???
        > Jak mieszkanie to tak samo.

        Jeśli kredyt był denominowany w EUR lub USD to rata podrożeje.
        Bo wtedy bank mówi klientowi: pożyczam ci 5000 USD ale wypłacę ci równowartość w rublach. A ty mi będziesz płacił dajmy na to 60 rat po 100 USD każda (oczywiście też w rublach ale po bieżącym kursie - tj. na dzień spłaty danej raty). No i wtedy robi się problem. Taka sama sytuacja jest z kredytami hipotecznymi CHF w Polsce. Rata była denominowana w CHF. Płaciłeś powiedzmy 300 CHF miesięcznie. Jak frank był po 2 PLN to było to 600 PLN a jak po 4 PLN to 1200 PLN.

        Pytanie czy takie kredyty funkcjonują w Rosji i jeśli tak to jaka jest skala zjawiska.
        Zakładam, że merytorycznie do tej kwestii mogą się ustosunkować tylko koledzy z Rosji.
        • czuk1 Re: k1 24.01.16, 17:38
          Kawalerze. U nas nazywamy takie kredyty - "walutowymi". Dobrze wyjaśniłeś funkcjonowanie/spłatę takiego kredytu
    • felusiak1 Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 23.01.16, 22:03
      W 2016 rosyjskie firmy muszą oddać 23 mld dolarów a nie 500 mld.
      W pierwszym półroczu 2017 muszą oddać prawie 15 mld.
      Do tego dochodzą również wypłaty odsetek.
      W 2015 rosyjskie firmy wypłaciły zagranicznym wierzycielom 120 mld dolarów.
      Przypuszczam, ze tegoroczne zobowiazania są na podobnym poziomie.
      • jorl Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 23.01.16, 22:10
        felusiak1 napisał:

        > W 2016 rosyjskie firmy muszą oddać 23 mld dolarów a nie 500 mld.
        > W pierwszym półroczu 2017 muszą oddać prawie 15 mld.
        > Do tego dochodzą również wypłaty odsetek.
        > W 2015 rosyjskie firmy wypłaciły zagranicznym wierzycielom 120 mld dolarów.

        > Przypuszczam, ze tegoroczne zobowiazania są na podobnym poziomie.

        Co prezypuszczasz drogi f1
        1. Ze w tym roku maja do oddania jak napisales 23mild$
        2. Czy przypuszczasz ze jak w zeszlym roku, tak podajesz 120mild?

        Bo jakos pizdzisz, prawda?
      • yurek11111 w 2015 FR zaplacila 146 mld$,2016 ok.90 mld$ 23.01.16, 23:26
        Nie wiem f1 skad wziales dane ktore podajesz...
        Tez zauwazylem ze w poscie otwierajacym watek kylax napisal bzdure,o tym ze Rosja ma splacic 500 mld $...
        Fakt jest faktem,ze dlug zewnetrzny Rosji,zmalal o okolo 170 mld$ w 2015,ale zmalaly rowniez rezerwy Rosji,wiec wyglada ze z rezerw splacili zobowiazania...

        Tu zadluzenie zagraniczne:
        www.tradingeconomics.com/russia/external-debt

        Next year, the payments will sharply decrease. For instance, in January, it will make up about US$6 billion. The debt pressure on the ruble rate for 2016 will be weaker by about 1.5-fold than last year – the payment will total US$89.33 billion versus US$146.3 billion.

        en.eadaily.com/news/2015/12/20/russia-oil-debt-and-ruble-outlook-for-2016
        • felusiak1 Re: w 2015 FR zaplacila 146 mld$,2016 ok.90 mld$ 24.01.16, 00:31
          Finanse są nieco bardziej skomplikowane. Dług zagraniczny to wszystkie zobowiazania wobec podmiotów i osób rezydujacych za granicą. I tak inwestycja Volkswagena na sumę 100 mln dolarów w Rosji zaliczana jest do długu zagranicznego. Ty kupujac akcje Gazpromu na giełdzie spowodowałeś dług zagraniczny Rosji. Kupując bilet Aerofłoru nakrecasz rosyjski eksport. Rosjanin kupujacy bilet LOLu przyczynił sie do rosyjskiego importu.
      • eva15 Feluś piździsz do wiwatu! 23.01.16, 23:59
        Feluś przeczytaj powoli swój własny tekst, dałeś niezły cyrk. To jest jesztcze lepsze niż twój tekst o pilotach F-22 , samoloty są wg ciebie świetne, tylko piloci -idioci nie potrafią latać bez tlenu:-))).
        • felusiak1 Re: Feluś piździsz do wiwatu! 24.01.16, 00:24
          efka i jorel jak zwykle nie rozumieja prostego tekstu.
          Napisałem: W 2016 rosyjskie firmy muszą oddać 23 mld dolarów
          Wyjasnienie: Oddać oznacza zwrócić i odnosi sie do zaciagnietej pozyczki.
          Napisałem też: Do tego dochodzą również wypłaty odsetek.
          Rosyjskie firmy zapłaciły wierzycielom w 2015 roku łacznie 120 mld dolarów z czego 34 mld to spłata pożyczonych pieniędzy a 86 mld to wypłacone odsetki.
          W 2016 roku spłata długu to 23 mld plus odsetki od pozyczek, których zapadalność przypada po 2016 roku.
          efka i jorel jeśli nadal nie rozumiecie to sam Bóg wam nie pomoże.
          • eva15 Re: Feluś piździsz do wiwatu! 24.01.16, 00:32
            felusiak1 napisał:

            > Rosyjskie firmy zapłaciły wierzycielom w 2015 roku łacznie 120 mld dolarów z cz
            > ego 34 mld to spłata pożyczonych pieniędzy a 86 mld to wypłacone odsetki.

            Chyba żartujesz. Masz pojęcie, jak duży był w 2015 r. dług firm i na jaki procent?
            • eva15 Re: Feluś piździsz do wiwatu! 24.01.16, 00:46
              I jeszcze jedno:

              > Rosyjskie firmy zapłaciły wierzycielom w 2015 roku łacznie 120 mld dolarów z cz
              > ego 34 mld to spłata pożyczonych pieniędzy a 86 mld to wypłacone odsetki.

              To ciekawe, bo z tego, co czytałam, to Rosja spłaciła w 2015 r ca 140-150 mld długu, link yurka to potwiedza i to z nawiązką. O ile całkowity dług Rosji wynosił w styczniu 2014 r. 732 mld dol, o tyle w lipcu 2015 r. już tylko 521, 6 mld, przecież lipiec to dopiero połowa roku.
              • eva15 Re: Feluś piździsz do wiwatu! 24.01.16, 00:51
                Wiem, że Rosji pożyczano kasę na wyższy % (wiadomo - zachodnie ratingi) ale nie wmówisz mi, że ten % sięga ca 18%. Dopiero wtedy można uzyskać podaną przez ciebie wysokość spłat odsetek (86 mld) .
                Piździsz feluś, taka twoja natura.
                • felusiak1 Re: Feluś piździsz do wiwatu! 24.01.16, 02:10
                  Opieram się na danych Banku Rosji, które mówią, że zapłacono zagranicznym wierzycielom 120 mld z czego spłata długu wynosiła 34 mld.
                  Sam Gazprom jest zadłużony na ponad 500 mld a Rosnieft na ponad 40 mld. Nie mam pojecia jak wysoki jest procent na korporacyjnych obligacjach.
                  • yurek11111 Re: Feluś piździsz do wiwatu! 24.01.16, 18:05
                    Skad wziales F1 ,ze Gazprom jest zadluzony na 500 mld,no chyba ze rubli...

                    re:Gazprom zadluzony na 500 mld
                • yurek11111 Re: Feluś piździsz do wiwatu! 24.01.16, 17:48
                  Tez zwrocilem uwage ze niezle ruskich kroja,odsetki od "pomocy " dla Rosji,to jakies 20%,czyli tak jak oprocentowanie kart kredytowych Visa i mastercard...
    • jorl Re: Rosja musi oddać wierzycielem pieniądze. 24.01.16, 21:38
      kylax1 napisał:

      > Mycie żywności i ilość gwiazdek nie mają nic do rzeczy. Po prostu tam jest inna
      > flora bakteryjna i praktycznie każdy człowiek, nie przystosowany do niej przez
      > pierwszy tydzień ma problemy trawienne. Podobnie Egipt, Tunezja itd.
      >

      > W Rosji są podobne bakterie i pierwotniaki jak w Polsce, więc tego nie odczuwał
      > eś.

      Ale pizdzisz! Nigdy nie jezdziles po Swiecie widac. Wezmy Grecje, wyspy, sa blisko Turcji, jak Lesbos 5km czy jakos tam, Rhodos a tam juz ostatnio ze 4 razy bylem, podobnie. Na tych wyspach jesz co chcesz i zadnych sensacji. W Turcji, bardzo niedaleko, zjesz cos na ulicy a i moze byc i w hotelu, i sraczka.
      Egipt tez niedaleko od Grecji. A w Egipcie w 4* hotelu cos zjadlem, nie wiem co, i temerature dostalem ze silny antybiotyk mi pomogl dopiero. Nie bylo wesolo, zatrucie takie to mozna sie przekrecic. Miejscowie sie przekrecaja.
      Bylem cholernie daleko, objazd Namibii. Napewno inne bakterie i pierwotniaki, prawda? Mieszkalismy w tych loggiach czyli hotelikach, zadne problemy, bylo jak w Polsce Rosji czy w Grecji. Ale te hotele byly prowadzone przez bialych, standart higieniczny cywilizowany.
      W takich Indiach Hindusi nie uzywaja papieru toaletowego, tylko reka sie podcieraja. I umyja albo i nie. Potem obieraja warzywa robia salatki. Tez w innych oprymitywnych krajach. Jak w Egipcie czy Turcji, OK Turcji pytanie gdzie, chociaz Turcje znam duzo mniej, jakos nie mam do nich pociagu. Moze dlatego ze mam ich w Berlinie duzo?
      Rosja. Bylem w Gorach Altaju, przy granicy chinskiej, Mongolii, Kazachstanu. Geograficznie dalej jak Egipt, powinna byc inna flora bakteryjna prawda? jedzenie tez robili, te pierogi w budzie w miejscu widokowym ichniejsi Indianie, skosne oczy. Tacy sami, te same plemiona mieszkaja w Turcjach czy innych Iranach. Ale w Rosji czysto z jedzeniem, u tych innych zatrucia.
      To po prostu stan higieny. W Rosji nawet swoich Indian przez te 100 lat ucywilizowali, ci co mieli nieszczescie z tego samego plemiona zostac po drugiej stronioe granicy choroby, brod.

      Zreszta w Europie jeszcze niedawno bylo podobnie. W Sredniowieczu umierali na srac..ki jak trza. Zapewne dlatego pili ciagle, od rana piwo czy wodki. Na poludniu wina. Bo chociaz plyn byl alkoholem dezynfekowany. No ale od rana byli ciagle na gazie. Cale zycie.


      >
      > Poza tym zanieczyszczenia chemiczne i inne w żywności często nie wywołują skutk
      > ów natychmiastowych, ale dopiero po wielu latach.

      Chemia to na Zachodzie siedzi w zarciu. Aby zachowac dluga waznosc.


      Jak będziesz pił wodę z ołowi
      > em (niewielką dawką) od razu nic nie poczujesz, ale po wielu latach siądzie Ci
      > organizm.

      Woda w Rosji z olowiem? Moze. Jak pierwszy raz bylem w Rosji, w Kaliningradzie, sie zdziwilem ze ganiaja ze sklepow z baniakami z woda. zaraz sie dowiedzialem ze do gotowania biora ja, nie z kranu. To samo widzialem w Moskwie, mozliwe ze rury maja niezdrowe. I tak sobie z tym radza.
      Zreszta znajomy byl na Lotwie, dokladnie tak samo ganiaja z baniakami z woda.
      Widac komuna im takie rury wsadzila. I nawet w Unii, Lotwa przeciez jest, dalej woda w bance.


      Malo Swiata drogi k1 widziales, wnioski wyciagasz z swojego nosa. No i sa idiotyczne.
    • jorl lecavalier 26.01.16, 21:10
      lecavalier napisała:


      > Jeśli kredyt był denominowany w EUR lub USD to rata podrożeje.
      > Bo wtedy bank mówi klientowi: pożyczam ci 5000 USD ale wypłacę ci równowartość
      > w rublach. A ty mi będziesz płacił dajmy na to 60 rat po 100 USD każda (oczywiś
      > cie też w rublach ale po bieżącym kursie - tj. na dzień spłaty danej raty). No
      > i wtedy robi się problem. Taka sama sytuacja jest z kredytami hipotecznymi CHF
      > w Polsce. Rata była denominowana w CHF. Płaciłeś powiedzmy 300 CHF miesięcznie.
      > Jak frank był po 2 PLN to było to 600 PLN a jak po 4 PLN to 1200 PLN.
      >
      > Pytanie czy takie kredyty funkcjonują w Rosji i jeśli tak to jaka jest skala zj
      > awiska.
      > Zakładam, że merytorycznie do tej kwestii mogą się ustosunkować tylko koledzy z
      > Rosji.


      Ja jestem przekonanyn ze i w Rosji ta Osteuropejska moda dotarla i sa tacy jak w Polsce "frankowicze".
      Czyli tacy co zajmuja sie przy okazji kupna mieszkania spekulacja walut. Sa tacy co graja na wyscigach konnych, w ruletka, jak juz w Rosji to nawet i tzw rosyjska rulertke. Zamieniaja niepewnosc ceny na mieszkanie liczone w rublach na nizsze splaty kredytowe wynikajace z nizszczych %.
      Jak kto lubi ryzykowac, a w Osteuropie sa tacy to i maja do tylu. Ja jakos nie mam do takich litosci, przespekulowal sie, portki sciagac.
      Niech zapycha dodatkowo jako stroz nocny, zone do burdelu odda, ok mozna oddac na tzw sponsoring, albo exmisja z chalupy.
      Ale to z dlugami Rosji nie ma nic wspolnego.
      • lecavalier Re: lecavalier 26.01.16, 22:33
        jorl napisał:

        > Ja jestem przekonanyn ze i w Rosji ta Osteuropejska moda dotarla i sa tacy jak
        > w Polsce "frankowicze".

        Ja się zastanawiam czy to aby na pewno była "moda" a nie celowe
        działanie krajów zachodnich mające na celu wasalizację krajów Europy Wschodniej.
        Polska jest w UE od 2004 i nie było żadnego powodu aby nie zrównać stóp procentowych.Tymczasem ta różnica zawsze była bardzo duża, przykładowo lipiec 2004: EURIBOR 3M EUR=2,11% zaś WIBOR 3M PLN=6,41%.

        Zwykli ludzie analizują ofertę kredytową na dany moment - a wówczas zalety
        cenowe kredytów nominowanych w CHF i EUR względem PLN były olbrzymie. Ale jeśli dewizy podrożeją o 100% to robi się katastrofa.


        • czuk1 Re: lecavalier 26.01.16, 23:29
          lecavalier pisze, pozwalam sobie wtrącić swoje trzy grosze:

          ....Ja się zastanawiam czy to aby na pewno była "moda"..... .
          Uważam, że ... nowe, nowatorskie produkty /usługi bankowe systematycznie wchodzą do banków, wraz z nowymi możliwościami logistycznymi, informatycznymi . Wiąże się to z nowymi technologiami (vide bankowość mobilna), nowymi produktami finansowymi (np. instrumenty pochodne). Nowy produkt wprowadza/testuje jakiś bank, inne widzą dobre efekty ekonomiczne i wprowadzają taki produkt u siebie. Jest to możliwe , produkty bankowe trudno opatentować (zmienia się nazwę, jakiś parametr i sprzedaje się jako swój
          produkt). Tak weszły na rynek bankowy różnego rodzaju nowe kredyty - walutowe, zbliżone do instrumentów pochodnych.


          ...."a nie celowe działanie krajów zachodnich mające na celu wasalizację krajów Europy Wschodniej...."
          Nie sądzę . Jeśli już to było to i jest celowe działanie banków/ różnych instytucji finansowych zachodniej Europy i USA, kierujących się możliwością uzyskania wysokich zysków. Banki zachodnie wykorzystały wielkie (niemożliwe do pokrycia przez banki krajowe) potrzeby finansowe państw , w okresie ich transformacji ustrojowej i przyspieszonego rozwoju.

          Polska jest w UE od 2004 i Tymczasem ta różnica zawsze była bardzo duża, przykładowo lipiec 2004: EURIBOR 3M EUR=2,11% zaś WIBOR 3M PLN=6,41%.
          W tę dyskusję nie będę się wdawał, kiedy czytam "nie było żadnego powodu aby nie zrównać stóp procentowych". Mogę tylko zauważyć, że te różnice (powyższe) są obrazem
          bardzo różniącej się sytuacji finansowej porównywanych państw, banków, ... Ceny usług bankowych kształtują się na rynku bankowym. I właśnie liczne były/są zawsze powody obiektywne które kształtują poziom wskaźników cen usług bankowych, tu WIBOR i EURIBOR.

          Sama to świetnie skwitowałaś , pisząc :
          "Zwykli ludzie analizują ofertę kredytową na dany moment - a wówczas zalety
          cenowe kredytów nominowanych w CHF i EUR względem PLN były olbrzymie. Ale jeśli dewizy podrożeją o 100% to robi się katastrofa."

          Na tym tle dodałbym, że wszyscy (na początku kredytowania w walutach) nie mieli doświadczenia. Bankowcy zaniedbali edukację ekonomiczną swoich klientów Frankowiczów,
          nie wyjaśnili im wielkiego ryzyka finansowego , jakie - w ówczesnych warunkach polskich - niósł hipoteczny kredyt walutowy. Kredytobiorcy nie mieli wyobraźni, pokusili się na niską bieżącą/aktualną/ cenę kredytu walutowego.
          Tak, że wina jest po środku.

        • yurek11111 lecavalier o czym ty bredzisz? 26.01.16, 23:59
          Wiesz kto korzysta na tym ,ze ruskie wzieli pozyczki na rynku mieszkaniowym w innych walutach ,a jest tego 3 % ogolu ruskich pozyczek na 2,2 mld $...
          Ruskie banki ,ktore ich do tego zachecaly, i teraz albo zyskuja otrzymujac zwiekszone splaty,albo przejmuja nieruchomosci,wiec przestan bredzic o tym,ze to "celowe
          działanie krajów zachodnich mające na celu wasalizację krajów Europy Wschodniej. "

          "Among the victims of Russia’s currency collapse, few have been hit harder than homeowners with foreign-currency mortgages. Russia’s central bank says 117 billion rubles ($2.2 billion at today’s rate) in foreign-currency loans were outstanding on Nov. 1. That’s only about 3 percent of total mortgages. But as the ruble’s value has plunged 40 percent against the dollar in recent months, some 15 percent of those loans are now delinquent. By contrast, the delinquency rate on ruble mortgages is less than 1 percent."

          www.bloomberg.com/bw/articles/2014-12-11/the-big-squeeze-for-russian-mortgage-holders
          PS.Chyba nie jestes gamoniem ,ktory dal sie namowic na kredyt we frankach?:-)
    • jorl Kreacja pieniedzy w banka wg Evy 28.01.16, 21:43
      O tzw kreacji pieniadz przez wstretnych banksterow. Swiat wg ekonomistki Evy. I stada innych naturalnie. Tu tez na forum

      eva15 napisała:

      > Pieniądz powstaje z niczego. Idziesz po kredyt, bank kreuje (elektroniczny) pie
      > niądz w potrzebnej wysokości. Dzięki tym kreacjom ilość pieniądza na rynkach pr
      > zekracza i to ogromnie wartość wytworzonych produktów wyrażoną w pieniądzu.
      >
      eva15 napisała:

      > Tak - tylko 10 % ma pokrycie, a 90 % to kreacja pieniądza. Wiem, że nie
      > jesteś w stanie objąć tego umysłem i nie czuję się na siłach, by ci to wyjaśnić
      > . To zadanie mnie przerasta:
      >
      A teraz Swiat jaki jest czyli wg Jorla:
      Kredyty bankow musza byc rownowazne oszczednosciami w nich odlozonymi.
      Wg Evy banki potrzebuja tylko 10% depozytow w stosunku do kredytow jakie udzielaja. Czyi np. 10 razy wiecej moga dac kredytow jak depozytow.

      Ja prosty, konkretny inzynier, ja wierze w liczenie.

      Wezmmy Polske za przyklad. Polska gospodarka kapitalistyczna a wiec moze byc dobrym przykladem do tego, prawda Eva?
      Do tego mozna latwo znalezsc dobre zrodla, czego w np. niemieckich trudniej, jakims cudem albo i nie cudem.
      Dodam ze kazdy sie ze mna zgodzi jakby Evy kreacja pieniadz byla naprawde mozliwa to by moi byli wspolplemiency byliby w czolowce. Sprytu w ciagnieciu za darmo kasy Polakom nie brakuje napewno.

      A wiec link:
      forsal.pl/artykuly/828666,rosnie-wartosc-depozytow-i-kredytow-w-polskich-bankach-zobacz-najnowsze-dane.html

      I cytat z niego:
      Wartość depozytów ogółem wyniosła na koniec września bieżącego (2014) roku 878,58 mld zł

      I nastepny cytat:
      Natomiast należności banków ogółem ukształtowały się w tym okresie na poziomie 994,56 mld zł,

      Czyli co? W Polsce na tamten dzien bylo troche ponad 100mild zl wiecej kredytow udzielonych w sumie przez wszystkie banki jak bylo wwszystkich bankach oszczewdnosci, niecale 15%.

      Mozna dokladniej zobaczyc, tam jest podane ze np. gospodarstwa domowe mialy oszczednosci w bankach na tamten dzien 567,34 mld zł a dlugi 590,17 mld czyli miniamalnie tylko wiecej. Reszta sa oszczednosci firm jak i ich dlugow, wszystko w globalnych na poczatku podanych przez ze mnie a za tym linkiem liczbach.
      A wiec Polacy nie wpadli na to aby 10krotnie kreowac pieniadze jak sie Tobie droga Evo wydaje.
      Ale jak juz tak to pytanie ze jednak o te 15% wiecej kredytow banki polskie daly jak mialy oszczednosci. Pisalem ze powinno byc troche mniej bo potrzebny jast urzedowy % od wkladow ktorych nie mozna pozyczyc. A wiec skad te 15% ( plus ta urzedowa rezerwa)?

      Ano nastepny linka ktory to wyjasnia:

      wyborcza.pl/1,76842,10692240,Austriackie_banki_dzialajace_w_Polsce_ogranicza_kredyty_.html
      Pisze to od dawna ale tam czarno na bialym. Po prostu w Polsce dzialaja banki bedace corkami zachodnich. I to co wyzej depozytow dostaja z swoich matek. Jako ze to jest niezdrowe, moze walnac, banki ponisa straty, pisza w tym artykule ze banki w tym przypadku austriackie, ograniczaja ten przeplyw kasy do Polski na kredyty dla Polakow aby nie byly za duze. Mowi sie ze powinno byc nie wiecej jak 110% a najlepiej jakby tylko z wlasnych depozytow tych od krajowcow banki dawaly kredyty. Tez dla krajowcow. I polskie banki jak chca powinny sobie dopozyczac od banku Swiatowego itp a mniej od bankow matek tych prywatnych przeciez.

      Ale ze tak nie jest to mamy na ten 2014 koniec wrzesnia jeszcze te ca 15% wiecej kredytow danych w Polsce jak wlasnych wkladow.

      Ale to nie znaczy ze polskie banki nawet 1 zl skreowaly! One po prosto zostaly, to co powyzej depozytow, do Polski przeslane. Za to w bankach matkach jest odwrotnie.

      I teraz wytlumacz mi Evo dlaczego w Polsce nie ma kreacji pieniedzy a jest dokladnie tak po inzyniersku. Dochody = wydatki?.

      Ja wiem ze stada wierza w kreacje pieniedzy w bankach jak Eva. Czesto sie zastanawiam skad sie takie glupoty biora. Mysle ze to stad ze wszyscy w to wierzacy sa golodup&y. I mysla ze banki tylko daja kredyty. Do glowy im nie wpadnie ze sa ludzie, ci nie golodop&y ktorzy a bankach maja oszczednosci. Wydawaloby sie ze Polska biedny kraj ale ponach 500mild zl ludziska maja w bankach oszczednosci. I podobnie tyle kredytow. Kredyty maja golodup&y czyi loosery, oszczednosci ci pracowici i nie rozrzutni. Dlatego tacy jak Ty Eva, czyli looser, widzisz bank jako kredytodajacego ja widze jako skarbonke.

      Ciekawe czy dotarlo, ale mysle ze mam prawo do tego:

      eva15 napisała:

      > No ale ogłoś samemu sobie, że znów wygrałeś dyskusję i nie zapomnij wejść na st
      > ołek i zawiesić medal na szyi.
      • czuk1 Re: Kreacja pieniedzy w banka wg Evy 28.01.16, 22:22
        Jorl. Inzynierze. Eva widzi bank takim jak jest ..."sklepem" handlującym pieniędzmi , ale też kreującym dodatkowy pieniądz kredytowy (w wyniku pożyczania nie swoich pieniędzy - uzyskiwania z takich transakcji "odsetek"), dającym pożyczkobiorcom dźwignię finansową do rozwoju ich biznesu.
        Sam dokładnie to wyczytasz/przemyslisz, pod hasłami : kreacja pieniądza, pieniądz kredytowy, pieniądz kredytowy wplyw na gospodarkę,...
        • jorl czuk 29.01.16, 20:55
          czuk1 napisał:

          > Jorl. Inzynierze. Eva widzi bank takim jak jest ..."sklepem" handlującym pieni
          > ędzmi , ale też kreującym dodatkowy pieniądz kredytowy (w wyniku pożyczania nie
          > swoich pieniędzy - uzyskiwania z takich transakcji "odsetek"), dającym pożyczk
          > obiorcom dźwignię finansową do rozwoju ich biznesu.
          > Sam dokładnie to wyczytasz/przemyslisz, pod hasłami : kreacja pieniądza, pienią
          > dz kredytowy, pieniądz kredytowy wplyw na gospodarkę,...


          Nastepny ekonomista z bozej laski chce piane bic. I bije.
          Ja po prostu podalerm, mysle ze prawdziwe, jak nie to prosze zaprzeczyc ale jasno wyraznie i podac te inne, niby prawdziwe, ze w Polsce sumarycznie banki daly kredyty za tylko troche wiecej jak maja oszczednosci od swoich klientow.
          Wg Evy banki daja kredyty z 10 razy wiecej jak maja oszczednosci, patrz wyzej jej wypowiedz.

          Zamiast rzucac banksterowskimi terminymi odpowiedz czy to prawda. Co tlustym drukiem stoi 3 linijaki wyzej. Czy tez uwazasz jak eva ze daje 10 razy wiecje kredytow jak maja depozytow czyli oszczednosci klientow? To wyraznie, a nie bij piane.

          Wszyscy to po prostu myslec nie umiecie, zasadniczych spraw nie widzicie.
          Ale to zapewne zes drogi czuk tez looser. I w banku oszczednoci nie masz. Co najwyzsze sie slinisz jakby sie dalo bank na pozyczke naciagnac.
          Taki jest tu wiekszesc na forum, stat te pomysly. Ze bank daje 10 razy wiecej kredytow jak ma oszcednosci wiec produkuje pieniadze a wiec jak produkuje, to w domyslniku, looserom swinia jedna dac nie chce tylko banksterzy brzuchy sobie pasa.

          A ja wlasnie odwrotnie, a bankach, bo porozkladane aby nie bylo w jednym za duzo, mam oszczednosci.
      • kylax1 Mylicie pojęcia. I Ty jorl, i evcia. 28.01.16, 22:35
        Ty piszesz o pozycji bilansowej banków, a tutaj rzeczywiście ilość aktywów musi pokrywać pasywa. Większość aktywów stanowią kredyty i należności, a pasywów depozyty i inne instrumenty finansowe w portfolio banku.

        Evcia pisze o systemowej kreacji pieniądza, bardziej pod kątem podaży pieniądza, czyli pojęć pieniężnych jak M0, M1, M2 i M3.

        Najśmieszniejsze jest to, że oboje macie rację.
        • czuk1 Re: Mylicie pojęcia. I Ty jorl, i evcia. 28.01.16, 23:27
          Bilans banku bardzo różni się strukturą od bilansów firm produkcyjnych. Tu kapitał własny banku ma
          mały udział w sumie bilansowej.
          A ten bankowy handel pieniędzmi klientów /depozytami/lokatami/ odbywa się bez ich zgody. I to jest majstersztyk prowadzenia biznesu. Założeniem tego ryzykownego jest, że zawsze wszystko będzie okej - kredytobiorcy spłacać będą pięknie swoje zadłużenia w banku i to w terminach spłaty.
          • jorl Re: Mylicie pojęcia. I Ty jorl, i evcia. 29.01.16, 21:06
            czuk1 napisał:

            > Bilans banku bardzo różni się strukturą od bilansów firm produkcyjnych. Tu kapi
            > tał własny banku ma
            > mały udział w sumie bilansowej.

            Alez odkrycie! Oczywiscie ze bank nie ma swoich prywatnych pieniedzy a zbiera oszczednosci od jednych i pozycza je w formie kredytow innym. I to powinien do ca. 90% depozytow. Przeciez musi % oszczedzajacym placic, bierze wyzsze % od tych co daje kredyty ta roznica idzie na bankowcow prace i w czesci sa pokrywane z nch straty za tych co kredytu nie splaca. Bo tacy zawsze sie znajda. Niestety coraz wiecej bo przepisy panstwe daja coraz wiecej furtek aby kredyty nie splacac. Dlatego kredyty drozeja czyli wiecej % trzeba zaplacic.
            Kiedyc byl porzadek, za uporczywe niesplacanie kredytow do wiezienia. To i byly niskie % na kredyty bo splacane byly duzo lepiej.


            > A ten bankowy handel pieniędzmi klientów /depozytami/lokatami/ odbywa się be
            > z ich zgody.

            Nastepne odkrycie! Jak ja mam moje pieniadze w bankach to oczywiscie nie wiem jak bank nimi zarzadza czyli jak daje kredyty innym. Ale moge ocenic jakosc ich pracy z % ktore mi na moje depozyty placa. Gospodarka rynkowa moge zmienic bank na taki co daja wieksze %. Naturalnie pytanie o poziom bezpieczenstwa moich depozytow.

            > I to jest majstersztyk prowadzenia biznesu. Założeniem tego ryzyko
            > wnego jest, że zawsze wszystko będzie okej - kredytobiorcy spłacać będą piękn
            > ie swoje zadłużenia w banku i to w terminach spłaty.

            Nastepne odkrycie. Masz takich drogi czuk wiecej? To moze wyklad w przedszkolu z takimi odkryciami?
            • czuk1 Re: Mylicie pojęcia. I Ty jorl, i evcia. 29.01.16, 21:51
              jorl. Treść wpisu była nie do Ciebie , tylko do osoby która wcześniej pytała. Napisałem może niejasno, że cały wpis jest dla niej, jako uzupełnienie do Twojej wypowiedzi, wykładu, pouczeń. Przekazałem informacje, które mogły przydać się jej, innym, nie tobie . Przecież słowem Cię nie skrytykowałem. A czytam w zamian insynuacje, wrednie opinie, oceny. Jest to w sumie tak niesmaczne, że zmuszony będę odwzajemniać się. I do tego obłudne słowa "...drogi...."
              Gdzie takie dzieci rosną ?
              • jorl Re: Mylicie pojęcia. I Ty jorl, i evcia. 29.01.16, 22:05
                czuk1 napisał:

                > jorl. Treść wpisu była nie do Ciebie , tylko do osoby która wcześniej pytała.
                > Napisałem może niejasno, że cały wpis jest dla niej, jako uzupełnienie do Twoj
                > ej wypowiedzi, wykładu, pouczeń. Przekazałem informacje, które mogły przydać s
                > ię jej, innym, nie tobie .

                OK, ja zalaczem na co odpowiadam.
                Ale fakt jakos co piszesz o bankach to ma wydzwiek antybanksterowski. A dla mnie banki sa pozytecznymi przedsiebiorstwami i jako ze wpracuja w warunkach konkurencji sa porzadnymi. Troche inny stosunek do bankow mamy.


                >Przecież słowem Cię nie skrytykowałem. A czytam w z
                > amian insynuacje, wrednie opinie, oceny. Jest to w sumie tak niesmaczne, że zmu
                > szony będę odwzajemniać się. I do tego obłudne słowa "...drogi...."
                > Gdzie takie dzieci rosną ?

                Dzieckiem dawno nie jestem. Naprawde dawno.
                • czuk1 zamykam swoje wpisy w wątku 29.01.16, 23:22
                  Nie krytykowałem banków. Podkreśliłem nawet ich wielką rolę , pisząc ( między wierszami), że zarządzanie bankiem to jest " majstersztyk prowadzenia biznesu" .

                  PS. Wiem, bo (z powodzeniem w pracy) byłem 16 lat " zarządzającym" dużym oddziałem instytucji finansowej. Przez ten okres firma przeszła wielki skok technologiczny . Odrobiliśmy półwiekowe opóźnienie do standardów zachodnich. Wiemy, że polskie firmy finansowe nie odstają teraz swoim poziomem technologicznym, zakresem i jakością usług od czołówki światowej.
    • jorl k1 31.01.16, 20:06
      kylax1 napisał:
      Re: Mylicie pojęcia. I Ty jorl, i evcia.

      Ja zadnych pojec nie myle. Mowie tylko o deopozytach czyli wplatach klientow banku do banku i kredytach z banku dla jego klientow. Tylko te dwa pojecia uzywam? Moze falszywie?
      I przytoczylem z linku globalne wielkosci wkladow i kredytow dla bankow polskich na wrzesien 2014. Pojecia pomylilem?



      > Evcia pisze o systemowej kreacji pieniądza, bardziej pod kątem podaży pieniądza
      > , czyli pojęć pieniężnych jak M0, M1, M2 i M3.
      > Najśmieszniejsze jest to, że oboje macie rację.

      Nie, Eva pisze, zreszta nie po raz pierwszy mam na ten temat dyskusje bo patrzec nie moge na tych porabanych antybanksterowcow, ze banki daja z 10 razy wiecej kredytow jak maja wkladow od swoich klientow. Ja pisze kredyty=wklady. U mnie jest ok 1:1 u Evy 1:10. A to ze u mnie jest 1,1:1 wyjasnilen skad sie bierze i napewno nie bierze sie z tego ze banki w Polsce produkuja pieniadze. A pozyczaja z zagranicy, czy od swoich bankow matek czy poprzez rzad polski z banku Swiatowego itp.

      A wiec tylko jeden moze miec tu racje. I oczywiscie ja nim jestem. Jak zwykle zreszta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka