lubat
29.12.15, 21:54
Chociaż nie całkiem jest w moim typie - trochę nazbyt przytyła, jest, jak mówią Niemcy pełnoszczupła - to jednak nie traciłem nadziei, że schudnie i może jakoś ją poderwę. A tu klops, wzięła i wyszła za mąż:) No ale niech stracę, nie życzę jej rozwodu, by zyskać szansę. Wręcz przeciwnie, życzę szczęśliwego zamążbycia:)
www.vesti.ru/doc.html?id=2703902