blueelvic2
17.04.16, 20:20
Kilka lat temu mialem przyjemnosc przeczytac tekst zamieszczony w Newsweeku, ktorego autorem byl francuski filozof i piszarz Bernard-Henri Levy.
Levy, ktory przez rok przemiarzal Ameryke robil skrupulatne notatki ze swoich obserwacji, a no koniec jednoznacznie stwierdzi: Ameryka to idea, ktora czyni wolnym.
Ameryka fascynuje. Uwodzi i odpycha. Budzi podziw i przerazenie. Zeby jednak ja zrozumiec, czym sa Stany Zjednoczone Ameryki, trzeba tam koniecznie mieszkac i ....zjesc beczke soli.
Dzisiaj poraz drugi Levy mie mile zaskoczyl.
Musimy przestać powtarzać do znudzenia, że ci muzułmańscy odszczepieńcy "nie mają nic wspólnego z islamem". Musimy uznać, że skoro dwa rodzaje islamu sczepione są w walce na śmierć i życie, a polem bitwy jest cała planeta i zagrożone są przyjęte na Zachodzie wartości, to ich walka nie jest sprawą wyłącznie muzułmanów - pisze francuski filozof Bernard-Henri Lévy.
wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Bernard-Henri-Lvy-Wybieranie-stron-na-wojnie-z-islamem,wid,18272697,wiadomosc.html?ticaid=116d9c