polski_francuz
07.05.16, 09:29
Londynczycy wybrali syna pakistanskiego emigranta na burmistrza. Sadiq Khan jest muzulmaninem i walczyl i wygral z bogaczem Goldsmithem.
Kilka komentarzy
Pierwszy i najwazniejszy komentarz, to taki ze Angole mysla jak mysla i nic nikomu do tego. To zapatrzenie w siebie moze, w rzeczy samej, doprawadzic do Brexitu za niecaly miesiac. Bo tak sie im spodoba i czesc. Nic nie pomogla kampania oszczerstw zwiazanych z muzulmanska religia Khana : "Wyciągnięto mu siostrę, która przez lata była żoną islamisty, powiązanego z wychwalającą zamachy terrorystyczne organizacją Al-Muhajiroun. Wytknięto mu również znajomość z islamskim radykałem Babarem Ahmadem, który zachęcał młodych Brytyjczyków do walki z Zachodem. Przypomniano, że przed laty wziął udział w obchodach 10. rocznicy powstania powiązanej z Hamasem organizacji Palestinian Return Centre, a ostatnio śledził na Twitterze losy dwóch zwolenników tzw. Państwa Islamskiego. Natomiast główny rywal Khana, Zac Goldsmith, oskarżał go o udzielanie milczącego poparcia muzułmańskim ekstremistom i o to, że jako adwokat bronił fundamentalistów w sądzie."
Po drugie, Londyn jest miastem multi kulti i muzulmanow jest duzo i coraz wiecej. Nic wiec dziwnego, ze jeden z nich doszedl gdzie doszedl.
W koncu, dochodzimy coraz czesciej do karykatury wyboru miedzy lewica a prawica. I tak, jak lewica to syn pakistanskiego szofera albo syn polskich emigrantow. Jak prawica to manipulancki szefuncio oglupiajacy teraz na potege moich Rodakow, blazenski handlarz nieruchomosciami o malym praciu albo bretonska blondynka sklocona z tatulkiem. Trudno powiedziec czemu zanika "rozsadne" centrum. Moze, by sie wybic w czasach smartfonu trzeba zaczac blaznowac, moze dlatego ze zanika poojecie narodu w czasach powszechnych emigracji...
Trudno powiedziec.
PF