wiktor_jerofiejew
07.06.16, 16:25
Polacy karmią Niemców
Kiedys karmilismy SSojuz za darmo dzis Niemcy za twarda walute
Aż 80 proc. eksportu naszej żywności idzie do Unii Europejskiej, z czego aż 60 proc. do samych Niemiec ? mówi Andrzej Gantner, prezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.
To oznacza, że nie jesteśmy tylko spichlerzem, ale i spiżarnią Europy ? dodaje Gantner.
Co najczęściej eksportujemy? ? Polskie słodycze zawsze były hitem na świecie ? mówi Andrzej Gantner. ? Teraz należy do tego dodać jeszcze drób, pieczarki, maliny, ale i przetwory mięsne, mleczarskie i owocowo-warzywne.
Na tym nie koniec: ? wyroby piekarnicze, cukiernicze, ale i napoje ? wylicza prezes i dodaje, że Polska jest silna również w reeksporcie, szczególnie łososia, kawy, herbaty i bananów.
Trochę gorzej sytuacja wygląda jeżeli chodzi o piwo: ? to trudny rynek, bardzo zdominowany przez dużych graczy ? ocenia Andrzej Gantner. ? Ale ostatnio mocno wzrósł rynek piw regionalnych, a tu akurat Polska jest silna ? dodaje. ? To nasza szansa na eksport ? ocenia Gantner.
Wielką nadzieją Polski były do niedawna produkty ekologiczne. Co się dzieje w tej materii?
? Tu nadal mamy szansę ? ocenia prezes Gantner i dodaje, że problem polega na tym, że Polacy nie są w stanie wyprodukować dużej ilości ekologicznych produktów jednolitej jakości i pod jedną marką.
? My nie konkurujemy markami, ale ceną ? mówi Andrzej Gantner. ? Nasze produkty nadal reprezentują wysoką jakość i jej dobry stosunek do ceny.
? Żeby wykreować silną markę, trzeba w nią bardzo dużo zainwestować ? mówi Gantner i ocenia, że właśnie przez to nie można w niedługim czasie oczekiwać takiej marki w Polsce.
? To czego nam teraz potrzeba to bardzo dobra polityka eksportowa ? twierdzi prezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Czy Polska nie powinna przenieść trochę swojej uwagi z Europy do dalszych zakątków świata?
Andrzej Gantner jest raczej sceptyczny: ? Rynki krajów trzecich to niestety nadal ponad 18 proc. naszego eksportu. ? Dużo więcej sprzedajemy w Czechach niż w Chinach ? dodaje.
Mimo to w Czechach można zaobserwować silny czarny PR przeciw Polsce. Skąd się to bierze?
? 80 proc. czeskiej żywności pochodzi z Niemiec i właśnie z Polski. Czesi starają się przed tym bronić ? ocenia Gantner, i dodaje, że mimo to nasz eksport do Czech stale rośnie, co oznacza, że polskie produkty muszę się tam cieszyć dobrą opinią.
Jednak protekcjonizm w sferze produktów spożywczych wzmaga się w całej Europie. ? Polska nie powinna się do tego trendu włączać, tylko się sprzeciwiać ? kończy prezes Gantner.