przechrztaimason
27.07.16, 15:08
Nawet uparty McDonald został pokonany przez wenezuelski kryzys. Big Maki, hamburgery i inne...hm...wyroby wypadły z menu, gdyż brakuje mąki do wypieku buł, w jakie wsadzane jest..ten tego..mięso(?) W ofercie zostały frytki i sałatki, ale kto przychodzi do McDonalda na sałatkę? I to pomimo faktu, że ze względu na, przywołajmy określenie z PRLu rodem, wzajemny ruch cen i płac fastfood stał się luksusową jadłodajnią poza zasięgiem 80% Wenezuelczyków.