Dodaj do ulubionych

Katują więźniów Castro

    • gsmkomis Re: Katują więźniów Castro 30.09.04, 10:04
      następni gieremkowie i michnikowie pchają się z do koryta
    • babusz Kiepsko w Iraku albo ropa na Kubie 30.09.04, 10:05
      Ciekawe jaki jest powod tego przypomnienia ni stad, ni zowad Kuby i Castro.
      W sumie zawracanie dupy, bo nic nowego i jak dotad nikt paluchem nie ruszyl.
      Zreszta wiezniow na Kubie jest stosunkowo podobnie jak w USA: okolo jednego
      procenta ludnosci. Wyrokow smierci chyba nawet mniej na Kubie.
      • Gość: zzyzzio Re: Kiepsko w Iraku albo ropa na Kubie IP: 213.76.135.* 30.09.04, 10:58
        mowa jest o więźniach politychnych matołku, co do przestępczości to wystarczy
        skolei przespacerowac się po hawańskiej Buena Ventura...
    • Gość: kosaciec Zramolały castrocap IP: *.globit / 217.98.57.* 30.09.04, 10:12
      Ale to stary cap !!! Czy ta swołocz nie myśli, że w końcu i dla niego nadejdzie pora, nie tylko ta ziemska ?
    • Gość: Juan Re: Katują więźniów Castro IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 10:17
      Tak ,zdecydowanie na Haiti wspomaganym przez USA panuje większa demokracja.
      A dodatkowo na Kubie odkryto ostatnio duże złoża ropy.
    • Gość: UBEK - PUŁKOWNIK CZEWONI ZAWSZE MORDOWALI I W POLSCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 10:21
      JAKBY NIE KOŚCIÓŁ TO DO TEJ PORY JARUZELSKI I KISZCZAK MORDOWALI BY NAS JAK
      DZIDECZEK FIDELEK
      • Gość: meerkat A KIEDY wreszcie proces szefa POLSKIEJ junty??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 11:10
        gen. Wojciecha Jaruzelskiego???!

        Bo tutejsze lewactwo bardzo sie entuzjazmuje procesem czlowieka, ktory swoj kraj
        od komunizmu URATOWAL, natomiast nie przejmuje sie jakos tym, ze znacznie
        mlodszy i zdrowszy od Pinocheta przywodca komunistycznego puczu wojskowego w
        Polsce od lat siedzi sobie, niczym Milosevic w Hadze, na L-4!

        Czy wam w ogole NIE WSTYD PRZED SWIATEM?!

        Przciez to jeszcze obrzydliwsze niz Palac Kultury! :-(((((((((((((((((((((((((((
        • caperucita Re: A KIEDY wreszcie proces szefa POLSKIEJ junty? 30.09.04, 11:12
          Popieram, też na to czekam
    • Gość: iks Re: Katują więźniów Castro IP: 195.117.152.* 30.09.04, 10:49
      obłudo,czemu nie wylewałaś łeznad więźniamipinocheta,a było ich ze 100 razy
      więcej!
    • Gość: jaan Re: Katują więźniów Castro IP: 62.233.231.* 30.09.04, 11:21
      I to są prawdziwi dysydenci i opozycjoniści a nie ci którzy w Polsce udawali
      opozycję zdobywając za darmo wyksztzłcenie i tytuły naukowe aby potem "
      pomagać" robotnikom. Dzisiaj oni są na świeczniku a "motłoch" pozostawili samym
      sobie. Niech pomogą swoim towarzyszom z Kuby.Przy okazji niech odwiedzą
      Quantanamo bo tam jest ośrodek wypoczynkowy dla kuracjuszy z yankeską obsługą.
    • Gość: kaktus Re: Katują więźniów Castro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 11:45
      Jak możemy im pomóc?
    • Gość: www.spb. ru Re: Katują więźniów Castro IP: *.127.adsl.wplus.ru 30.09.04, 12:31
      Poszlicie na Kube podpaski firmy "Bella", ktore Pan Prezydent proponowal
      Rosjanam za remont MIGow.
    • Gość: .. a czy Tomson slyszy to wolanie??? :-)))) IP: *.utc.com 30.09.04, 13:17
    • Gość: . Re: Katują więźniów Castro IP: *.crowley.pl 30.09.04, 13:36
      a po co oni są przeciwko władzy?
      jest tam dobrze,
      gorzej jest u nas.
      i dobrze, ze wciskaja za kraty takich buntownikow, bo inaczej doprowadza do
      takiej biedy jaka jest u nas.
      • Gość: ja Droga wolna IP: 5.5R* / 62.134.32.* 30.09.04, 13:53
        To spieprzaj na Kubę, ale przedtem się dobrze popytaj, może Jose Torres ci
        opowie dlaczego już tak długo tam nie był, albo jakiś Kubańczyk, który zwiał z
        tego raju.
    • Gość: brzytwa ZOOLOGICZNY ANTYKOMUNIZM ! IP: *.pcz.czest.pl 30.09.04, 14:36
      Chlopaki od Casto moga sobie pouzywac ile wlezie. Gdyby nawet doszlo do jakiejs
      zmiany politycznej, to znajda sie intelektualisci, ktorzy na pewno obronia ich
      przed zoologicznym antykomunizmem.
    • Gość: Prawda ile w tym prawdy? IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 30.09.04, 17:06
      nowaaurora.republika.pl/kuba_ambasador.htm
      nowaaurora.republika.pl/castro_26072004.htm
    • Gość: RUZ SKĄD SIĘ BIORĄ KŁAMSTWA O KUBIE IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 30.09.04, 17:12
      Przemówienie wygłoszone przez Fidela Castro Ruz, prezydenta Republiki Kuby, na
      obchodach 51 rocznicy szturmu koszar Moncada i im. Carlosa Manuela Cespedesa na
      Centralnym Uniwersytecie Las Villas, 26 lipca 2004 roku

      (Wersje Stenograficzne - Rada Państwa)

      Drodzy rodacy!
      Dostojni goście!

      W tę 51 rocznicę szturmu twierdzy Moncada 26 lipca 1953 r. poświęcę swoje słowa
      złowrogiemu osobnikowi, który nam grozi, nas znieważa i obrzuca oszczerstwami.
      To nie kaprys ani przyjemny wybór; to konieczność i obowiązek.
      21 czerwca na Trybunie Antyimperialistycznej odczytałem list numer dwa do
      prezydenta Stanów Zjednoczonych, odpowiadając na haniebne sprawozdanie
      Departamentu Stanu o przemycie istot ludzkich, które w charakterze rzekomego
      najwyższego sędziego moralnego świata ma zwyczaj sporządzać rząd owego kraju i w
      którym oskarża Kubę, że należy do krajów promujących turystykę seksualną i
      pornografię dziecięcą.
      Minęły zaledwie dwa tygodnie i jak doniesiono w depeszach agencyjnych, zamiast
      zachować wstydliwe milczenie wobec bezspornych prawd zawartych w liście, Bush
      wygłosił w Tampie na Florydzie przemówienie wyborcze zawierające nowe i jeszcze
      bardziej wiarołomne oskarżenia i obelgi, które wyraźnie miały na celu obrzucić
      Kubę oszczerstwami i uzasadnić groźby agresji i brutalne posunięcia dopiero co
      podjęte wobec naszego narodu.
      16 lipca francuska agencja prasowa AFP doniosła z Tampy co następuje:
      "Prezydent George W. Bush wystąpił z ostrym atakiem na Kubę określając ją jako
      "główny punkt docelowy turystyki seksualne" i stwierdził, że Stany Zjednoczone
      mają obowiązek przewodzić światowej walce z przemytem osób do prac przymusowych
      lub w celach seksualnych".
      "Kuba jest jednym z dziesięciu krajów wymienionych przez Departament Stanu w
      rozpowszechnionym w czerwcu sprawozdaniu, w którym wskazuje się rządy tolerujące
      przemyt ludzi lub nie podejmujące walki z tym przestępstwem."
      "Reżim Fidela Castro zamienił Kubę w główny punkt docelowy turystyki seksualnej"
      zastępując Azję Południowo-Wschodnią jako ulubiony punkt docelowy pedofilów ze
      Stanów Zjednoczonych i Kanady, stwierdził Bush.
      "Na konferencji w Tampie na Florydzie prezydent wskazał na Kubę jako na jednego
      z najgorszych gwałcicieli w tej dziedzinie.
      "Wysunął oskarżenie, że "turystyka seksualna jest życiodajnym źródłem dewiz
      służących utrzymaniu na powierzchni jego skorumpowanego rządu".
      "Bush wskazał, że położenie kresu przemytowi istot ludzkich będzie zasadniczą
      częścią jego polityki zagranicznej.
      "Przemyt istot ludzkich powoduje cierpienia i przynosi wstyd naszemu krajowi i
      staniemy na czele walki z nim", obiecał.
      "Prowadzimy walkę ze złem, Amerykanie cieszą się wdzięcznością za swoje
      poświęcenie i służbę", powiedział uczestnikom konferencji. "Życie ludzkie jest
      darem naszego Stwórcy i nigdy nie może być wystawione na sprzedaż"
      W depeszy hiszpańskiej agencji EFE doniesiono:
      "Mamy problem zaledwie w odległości 150 kilometrów od naszego wybrzeża",
      powiedział Bush w stanie Floryda."
      "Zacytował studium, zgodnie z którym Kuba "zastąpiła Azję Południowo-Wschodnią
      jako miejsce podróży pederastów i turystów poszukujących seksu".
      "W studium ustalono, że gdy w latach dziewięćdziesiątych osłabły restrykcje w
      podróżach na Kubę, napływ Amerykanów i Kanadyjczyków przyczynił się do ostrego
      wzrostu prostytucji dziecięcej na Kubie."
      "Mój rząd pracuje nad pełnym rozwiązaniem tego problemu: szybkim i pokojowym
      przejściem do demokracji na Kubie."
      "Uruchomiliśmy strategię mającą na celu przybliżenie dnia, w którym żadne
      dziecko kubańskie płci męskiej lub żeńskiej nie będzie wyzyskiwane po to, aby
      finansować zbankrutowaną rewolucję, i w którym wszyscy Kubańczycy zaczną żyć w
      wolności"
      "Bush powiedział, że "życie ludzkie jest darem naszego Stwórcy i nigdy nie
      powinno być wystawione na sprzedaż".
      "Potrzeba szczególnego rodzaju deprawacji, aby wyzyskiwać i ranić
      najwrażliwszych członków społeczeństwa."
      "Przemytnicy osób kradną dzieciom niewinność, narażają je na to, co w życiu
      najgorsze, zanim zobaczyły one wiele w życiu. Przemytnicy rozdzielają rodziny i
      traktują swoje ofiary jako dobra wystawiane na sprzedaż temu, kto da więcej."
      Tak, jakby było mało tych dziwnych wiadomości, w tej samej depeszy dodano słowa
      Johna Ashcrofta wypowiedziane w przemówieniu prezentującym Busha na
      Ogólnokrajowej Konferencji Szkoleniowej o Przemycie Ludzi:
      "W XIX wieku prezydent Abraham Lincoln określił wizję wolności dla wszystkich i
      słusznie nazywa się go wielkim wyzwolicielem."
      "W XXI wieku mamy wielkiego przywódcę, który wzywa nas do pojmowania wolności
      nie jako podarunku Stanów Zjednoczonych dla świata, lecz jako daru Wszechmocnego
      dla ludzkości."
      W depeszy angielskiej agencji REUTERS poinformowano:
      "Prezydent Stanów Zjednoczonych oskarżył w piątek prezydenta kubańskiego o
      przekształcenie swojej wyspy karaibskiej w punkt docelowy turystyki seksualnej i
      o przyczynianie się do światowego problemu przemytu osób."
      Włoska agencja ANSA poinformowała:
      "Reżim w Hawanie dodaje dalsze zbrodnie: udziela gościny turystyce seksualnej",
      powiedział Bush, który powtórzył rzekomy cytat z Castro: "Kuba ma najczystsze i
      najbardziej wykształcone prostytutki na świecie."
      W późniejszych depeszach zdano sprawę z tego, że cytat z moich rzekomych słów na
      ten temat przytoczonych przez prezydenta Stanów Zjednoczonych we wspomnianym
      przemówieniu w Tampie po to, aby uzasadnić jego ciężkie oskarżenia, opiera się
      na dokumencie o Kubie sporządzonym przez Charlesa Trumbulla, studenta prawa na
      północnoamerykańskim uniwersytecie w Vanderbilt, który oświadczył z naciskiem,
      że w swoim przemówieniu Bush zniekształcił prawdziwe znaczenie zdania
      figurującego w jego pracy, dodając między innymi następujące wyjaśnienia:
      "W tym kraju karaibskim prostytucja nagle wzrosła po krachu Związku Radzieckiego."
      "Castro, który obejmując władzę w 1959 roku, ogłosił, że prostytucja jest
      nielegalna, do walki z nią początkowo dysponował niewielkimi zasobami. Jednak
      mniej więcej na początku 1996 roku władze kubańskie zaczęły podejmować surowe
      środki wobec tej praktyki."
      "Choć nadal istnieje, jest znacznie mniej widoczna i byłoby nieprawdą, gdybyśmy
      powiedzieli, że rząd ją promuje."
      W poniedziałek 19 lipca funkcjonariusze administracji Busha przyznali, że nie
      dysponują w tej sprawie żadnym innym źródłem poza pracą wspomnianego studenta.
      Choć dowiedziono, że prezydent Stanów Zjednoczonych sformułował niezwykle
      ciężkie oskarżenie na podstawie zdania zawartego w pracy studenta
      północnoamerykańskiego, zdania którego celowe przekręcenie ujawnił sam autor,
      odpowiedź rzecznika Białego Domu na to dementi nie mogła być bardziej niebywała.
      Po prostu, jak czytamy w tej samej depeszy, "bronił on włączenia [tego zdania]
      argumentując, że wyraża ono istotną prawdę o Kubie", czyli, że dla Białego Domu
      "istotną prawdą o Kubie" jest cokolwiek, co prezydent wyobrazi sobie w swoim
      umyśle niezależnie od tego, czy to odpowiada rzeczywistości, czy nie.
      To jest właśnie ten rodzaj podejścia fundamentalistycznego, do którego prezydent
      Bush odwołuje się nieustannie i w którym dane, argumenty, prawdy, rozumowania,
      realia są zbędne, a jedyną rzeczą, która się liczy, jest idea, jaką on ma lub
      która mu odpowiada na jakiś szczególny temat: coś staje się absolutną i
      bezsporną prawdą, gdy pan Bush to sobie wyobraża.
      Na świecie jest wiele osób, które bardzo mało wiedzą o Rewolucji Kubańskiej i
      mogą paść ofiarą kłamstw i oszustw rozpowszechnianych przez rząd Stanów
      Zjednoczonych za pośrednictwem ogromnych środków przekazu, którymi dysponuje.
      Jednak jest również wiele innych osób, szczególnie w biednych krajach, które
      wiedzą, co to jest Rewolucja Kubańska, znają staranność, z jaką od pierwszej
      chwili poświęciła się edukacji i opiece zdrowotnej dzieci i całej ludności, jej
      ducha solidarności, który skłonił ją do bezinteresownej współpracy z
      dziesiątkami krajów Trzeciego Świata, jej przywiązanie do najwyższych wartości
      moralnych,
    • Gość: LOOK KŁAMSTWA MASMEDIÓW IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 30.09.04, 17:13
      Szanowni Państwo!

      W polskiej prasie wiele pisze się i rozpowszechnia o sytuacji najemników na
      służbie USA zatrzymanych w zeszłym roku na Kubie. Niestety, w tego rodzaju
      artykułach powtarza się do przesytu i bez przedstawienia najmniejszego dowodu te
      same kłamstwa i grubiańskie manipulacje, którymi wielka prasa posługuje się
      codziennie w kampanii dezinformacji wymierzonej przeciwko mojemu krajowi.
      Uważam, że udało mi się zrozumieć, w jakim interesie rozwija się ta fala
      fanatycznego krytycyzmu w stosunku do małej wyspy na Karaibach, której jedyna
      "zbrodnia" polega na tym, że przez te wszystkie lata zdecydowanie broni się
      przed wrogością i agresją wielkiego sąsiada, i bardzo żałuję, że niektóre media
      mogą sprawić, iż polska opinia publiczna wyrobi sobie błędną opinię o realiach
      kubańskich, bo wyraźnie istnieje zamiar ukrycia prawdy o tym, co się dzieje na
      Kubie.
      Po to, aby artykułom, w których pisze się o moim kraju, przeciwstawić prawdę,
      przesyłam Państwu ważne dokumenty z prawdziwymi i obiektywnymi informacjami o
      sprawach, którymi, "jak się zdaje", najbardziej zajmuje się prasa europejska.
      Uważam, że polska opinia publiczna zasługuje na poznanie także tych faktów, choć
      mam poważne wątpliwości co do tego, że zostaną opublikowane.
      Proszę przyjąć wyrazy mojego osobistego poważania.


      Jorge F. Lefebre
      Ambasador Kuby
      Warszawa


      Prawda o procesach


      ˇ Na Kubie, w różnych prowincjach, odbyło się 29 procesów, w których oskarżono
      75 osób - 74 mężczyzn i jedną kobietę. Sądy wymierzyły im kary pozbawienia
      wolności od 6 do 28 lat. Mimo ciężkich przestępstw, które popełnili oskarżeni i
      zagrożeń, jakie stanowiły one dla bezpieczeństwa narodowego kraju, w żadnym
      przypadku nie wymierzyły kary śmierci czy dożywotniego więzienia - wbrew temu,
      co kłamliwie głosiła propaganda antykubańska.
      ˇ Funkcjonariusze policji, którzy zatrzymali najemników, nie użyli nawet
      minimalnej przemocy czy siły. Najemnicy, doskonale zdając sobie sprawę z wagi
      popełnionych przestępstw i nie mając racji moralnej lub nie kierując się zasadą
      godności, nie opierali się aresztowaniom.
      ˇ Ze względu na powagę okoliczności i na podstawie ustawy nr 5 z 1977 roku -
      Ustawy o procedurze karnej - procesy karne przeprowadzono w trybie doraźnym.
      Zgodnie z ustawodawstwem kubańskim i kubańską praktyką sądowniczą, proces w
      trybie doraźnym oznacza, że przewodniczący Sądu Najwyższego jest władny skrócić
      terminy przeprowadzenia rozprawy, ale w żadnym razie nie ma prawa ograniczać
      gwarancji dla podsądnych.
      ˇ Wszyscy oskarżeni poznali zawczasu zarzuty, jakie im stawiano, i podobnie jak
      wszyscy oskarżeni na Kubie, mieli prawo bronić się przed rozprawą. Dlatego
      kłamliwe jest twierdzenie, że o stawianych im zarzutach dowiedzieli się na
      rozprawie.
      ˇ Wszyscy oskarżeni skorzystali z prawa do posiadania adwokata-obrońcy, który,
      zgodnie z ustawodawstwem kubańskim, może zostać wyznaczony przez oskarżonego, a
      jeśli oskarżony go nie wyznacza, to z urzędu wyznacza go sąd. W tych procesach
      wzięło udział 54 obrońców, z czego 44, to znaczy 80 procent ogółu, wyznaczyli
      sami oskarżeni lub uczyniły to ich rodziny. Tylko 10 obrońców wyznaczono z
      urzędu. Nieprawda, że najemnikom ograniczono prawo do fachowej i kompetentnej
      obrony.
      ˇ Wbrew temu, co twierdzi się w kampaniach propagandy antykubańskiej, wszyscy
      oskarżeni skorzystali ze swojego prawa do rozprawy przed zwykłymi sądami
      cywilnymi, uprzednio ukonstytuowanymi, zgodnie z ustawodawstwem kubańskim i
      międzynarodowym. Po to, aby ich sądzić, nie utworzono ad hoc żadnego trybunału
      specjalnego, nie wyznaczono specjalnych sędziów ani nie wyznaczono ich w trybie
      nagłym.
      ˇ Nie było żadnej tajnej rozprawy. Wszystkie rozprawy odbyły się publicznie i
      były kontradyktoryjne. Brało w nich udział w przybliżeniu przeciętnie po sto
      osób na każdej rozprawie, to znaczy łącznie prawie 3 tysiące osób - głównie byli
      to członkowie rodzin, obok świadków, ekspertów i innych obywateli kubańskich.
      Rzeczywiście, na mocy decyzji samych sędziów, na rozprawach nie byli obecni
      dyplomaci zagraniczni akredytowani w Hawanie, ponieważ nie sądzono żadnego
      cudzoziemca, a tylko obywateli kubańskich. Konwencje wiedeńskie w sprawie
      stosunków dyplomatycznych i konsularnych przewidują tylko dostęp konsularny w
      przypadkach, w których zatrzymani są cudzoziemcami.
      Właściwe sądy, zgodnie ze swoimi prerogatywami, postanowiły, że prasa nie będzie
      miała wstępu ze względu na to, że na procesach korzystano z informacji
      dotyczących bezpieczeństwa narodowego, jak również chodziło o to, aby zapobiec
      zakłócaniu bezstronności i obiektywności postępowania sądów przez nadawanie
      procesom rozgłosu publicznego.
      Prasę poinformowano jednak szczegółowo o tych procesach. 9 kwietnia 2003 roku,
      dwa dni po ostatniej rozprawie, minister praw zagranicznych Kuby, Felipe Pérez
      Roque, wystąpił z obszerną i szczegółową informacją na konferencji prasowej, na
      której było obecnych 82 akredytowanych dziennikarzy z prasy międzynarodowej i
      była obecna cała prasa krajowa. Na tej konferencji kubański minister, posługując
      się taśmami wideo i audio i innymi dowodami dokumentalnymi przedstawionymi na
      rozprawach, poinformował o okolicznościach i rozwoju procesów i odpowiedział na
      postawione przez reporterów pytania.
      Na Kubie wyszła również książka pt. "Dysydenci", w której znajdują się relacje
      ośmiu Kubańczyków, którzy na ochotnika i kierując się nakazami swojej
      świadomości obywatelskiej, udzielili organom bezpieczeństwa państwa kubańskiego
      obfitych informacji na temat działalności 75 oskarżonych i skazanych najemników
      wymierzonej w ład konstytucyjny. Tych ośmiu uczciwych i zaangażowanych w sprawę
      swojego narodu Kubańczyków "pozwoliło się zwerbować" Biuru Interesów Stanów
      Zjednoczonych w Hawanie w charakterze rzekomych najemników i "przyłączyło się"
      do szeregów kilku organizacji wywrotowych utworzonych na Kubie przez Stany
      Zjednoczone. W tych organizacjach doszli oni do ważnych stanowisk i otrzymali
      znaczne sumy pieniędzy, które kanalizuje rząd supermocarstwa po to, aby płacić
      za świadczone sobie usługi. Ich zeznania potwierdziły elementy przedstawione w
      tym raporcie. (Patrz "Los disidentes", Rosa Miriam Elizalde i Luis Báez, Editora
      Política, Hawana 2003.)
      ˇ Wszyscy oskarżeni i ich obrońcy skorzystali z prawa przedstawienia na swoją
      korzyść stosownych dowodów i świadków, obok dowodów i świadków przedstawionych
      przez śledztwo policyjne i prokuraturę. Obrońcy przedstawili 22 świadków
      odmiennych od tych, których powołała prokuratura i z których 22, a więc ogromna
      większość, uzyskała zezwolenie sądów na występowanie w charakterze świadków.
      ˇ Wszyscy obrońcy mieli zawczasu dostęp do aktu oskarżenia.
      ˇ Wszyscy oskarżeni mieli prawo odwołać się od wyroków do sądu wyższej instancji
      od tej, w której zostali skazani - w tym przypadku do Sądu Najwyższego - zgodnie
      z tym, co stanowi ustawodawstwo kubańskie i o czym zostali zawiadomieni na
      rozprawie, i w większości skorzystali z tego prawa.
      ˇ Zajęcia i konfiskaty dóbr zawsze odbywały się na mocy nakazu sądowego i po
      udowodnieniu nielegalnego pochodzenia tych dóbr.
      ˇ Na wszystkich etapach procesu jak najbardziej skrupulatnie zapewniono
      poszanowanie nietykalności fizycznej i moralnej każdego z oskarżonych. Wszyscy
      skorzystali i nadal korzystają absolutnie bezpłatnie, podobnie jak reszta narodu
      kubańskiego, z opieki lekarskiej, w tym z usług wyspecjalizowanych.
      ˇ Nie ma nawet najmniejszego dowodu, że po to, aby uzyskać zeznania i przyznania
      się do winy, stosowano przymus, presje, groźby czy szantaż.
      Na swojej rozprawie jeden z oskarżonych, po tym, jak sąd przypomniał mu, że ma
      prawo składać zeznania lub ich odmówić i nie odpowiadać na konkretne pytania,
      jeśli sobie tego nie życzy, dobrowolnie oświadczył: "Chcę tu, przed tym sądem,
      stwierdzić, że władze bezpieczeństwa państwa traktowały nas prawidłowo podczas
      śledztwa, że traktowały nas sprawiedliwie, w żadnej chwili nie dręczono nas ani
      nie maltretowano." Do t
    • Gość: look BRON MASOWEGO RAZENIA IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 30.09.04, 18:06
      Ciekawe kiedy usłyszymy, że Kuba ma broń masowego rażenia, Castro spotykał się z
      Al Kaidą a Kuba stanowi zagrozenie dla bezpieczenstwa USA? Teraz zoldaki Busha
      chcą torturowac Kubanczykow i gwalcic Kubanki. Abu Ghraib powtorzy sie na Kubie?
      Przepraszam - to juz tam jest, w obozie koncentracyjnym W Guantanamo... Jakos
      nie chce wierzyc w klamstwa wymyslone przez CIA. Nigdy im juz nie uwierze.
    • Gość: obi-wan Re: Katują więźniów Castro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:45
      a wy noście dalej koszulki z "che"
    • Gość: Lippoman bylem tam na poczatku lat 90 tych... to oboz konce IP: *.jaroszowka.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 21:04
      nracyjny, zolnierze na kazdym rogu, ludzie zyjacy w strachu, cos na ksztalt
      stalinowskiego raju
      • Gość: Stalin Re: bylem tam na poczatku lat 90 tych... to oboz IP: *.telia.com 30.09.04, 21:08
        Bylem tam na przlomie 2002 roku. Guantamo.
        Nielegalne Amaerykanskie obozy jencow
      • Gość: JJ Re: bylem tam na poczatku lat 90 tych... to oboz IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 01.10.04, 12:48
        no i widac, ze nie byles, bo klamiesz i nie masz pojecia jak taM JEST
    • Gość: Carambolka Bzudry masmediow IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.04, 21:24
      bylem na Kubie 3 tygodnie, 1400 EU przelot, wyzywienie, superataptament, zadnej
      biedy nie widzialem, tylko troche stare auta, ale na chodzie, ogolnie panuje
      czystosc i spokojna quasi-hiszpanska atmosferka. Policjanta nie widzialem na
      oczy, popalilem se cygar hawanskich i bylo bardzo cool. To co pisza w polskiej
      prasie o Kubie to bzdury.
    • Gość: LosAlamos Re: Katują więźniów w Abu -Greid Irak IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.04, 22:10
      czekam dalej na relacje i ocene pedofilstwa swiatowego reprezentowana przez samo
      zrodlo swiatowej wolnosci, rownosci i braterstwa - UZA na lamach GW.
    • Gość: KINGA Re: Katują więźniów Castro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 15:24
      Z JEDNEJ STRONY TO DOBRZE BO DLA MORDERCOW TO NAUCZKA ALE DLA NIEWINNYCH TO
      TYLKO WSPOLCZUCIE Z MOJEJ STRONY
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka