wojciech.2349
17.10.16, 16:49
"Francuzi traktowali nas jak kraj kolonialny. Ich propozycje były oburzające" - tak kulisy negocjacji w sprawie Caracali opisuje reporterowi RMF FM osoba, która dobrze zna ich przebieg i polski punkt widzenia.
"Francuskie propozycje były oburzające" - mówi rozmówca dziennikarza RMF FM. Chodzi przede wszystkim o dramatycznie niekorzystną umowę dotycząca wspólnej spółki w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi.
W czteroosobowym zarządzie Polska i Francja miały mieć po dwóch członków. W razie braku porozumienia umowa - przygotowana przez stronę francuską - przewidywała możliwość wymuszenia odsprzedaży udziałów, albo dokapitalizowania spółki, a to miało prowadzić do utraty kontroli przez polski rząd.
Francuzi mieli stosować kreatywną księgowość przy obliczaniu wartości offsetu. Chodzi między innymi o kilkaset milionów złotych za wewnętrzną sprzedaż między spółkami grupy, zawyżone wyceny przekazywanych licencji, czy włączenia do programu szkoleń, które miały przejść polskie spółki koncernu.
We wrześniu obie strony przygotowały protokół rozbieżności. Pod koniec września Polska poprosiła Airbusa o wskazanie propozycji rozwiązania tych problemów. Odpowiedź nie nadeszła i dlatego Ministerstwo Rozwoju zakończyło rozmowy - usłyszał reporter RMF FM.
fakty.interia.pl/polska/news-francuzi-traktowali-nas-jak-kraj-kolonialny-rmf-fm-ujawnia-k,nId,2292141