felusiak1
07.12.16, 02:50
Rzecz jasna chodzi o Roberta Greya. Został wiceministrem, po siedmiu tygodniach wylano go z roboty. I ruszyła lawina insynuacji.
Pracował dla amerykańskiego wywiadu no bo wszyscy amerykanie pracujący w ONZ to agenci CIA. Zmienil nazwisko a to jest podejrzane. Studiował ale nie wiadomo skąd wziąl pieniadze.
Z pewnością jego rodziców nie było stać na studia w "prestizowych i drogich" uczelniach.
Ktoś za tym stoi.
A teraz niejaki Michałkiewicz pisze o Trybunale Konstytucyjnym i jego prezesie, Rzeplińskim, "który Bóg jeden wie jakie wykonuje zadanie i na czyje zlecenie"
Polacy w Polsce mają europejskie aspiracje i nie cierpią kiedy umieszcza się ich w Europie wschodniej. Wszak należą do zachodu Europy. Niestety jeszcze nie. Mentalnie blizej do wschodu i zaścianka. Nie mogą oprzeć się pokusie pomawiania i zadawania pytań z sowieckiego leksykonu propagandysty czego przykładem jest Michałkiewicz ("i na czyje zlecenie?")
Przez ponad 40 lat polacy byli sowietyzowani i tak zostalo. nawet nowe pokolenie nie jest w stanie wyzwolić się z pewnego stereotypowego widzenia swiata. Kiedy w 1992 odwiedziłem Polskę patrzac na młodzież miałem nadzieję, ze nowe pokolenie bedzie wyzwolone. Szkoda. Wygląda na to, ze to będzie znacznie dłuższy proces niż przypuszczałem.