wasyl_szuja
14.02.17, 18:51
No tak jakoś śmiesznie to efekt embarga na unijną żywność, wprowadzoną przez wielkiego wodza Rosjan-Putina.
"Rosyjskie władze, naukowcy oraz przedsiębiorcy dwoją się i troją, aby znaleźć zamienniki dla objętych embargiem produktów z Zachodu. Były już pożywne jadalne dżdżownice i muchy, przyszła pora na solidniejszy substytut wołowiny i wieprzowiny. Ma nim być psie mięso. Produkcję „pysznych mrożonych steków z psów” uruchomił w Bracku biznesmen Aleksander Nieczajew."
kresy24.pl/swiezo-mrozony-stek-z-psa-po-rosyjsku-w-bracku-zaczeli-hodowac-jadalnych-przyjaciol-czlowieka-wideo/