zwyczajny
08.07.17, 18:03
Czyli wezwanie do wolnego handlu. Oczywiście, ci którzy zasad nigdy wolnego handlu nigdy nie respektowali krzyczą najgłośniej (czyli np. Niemcy, Francja, które jawnie stosują dotacje np. do rolnictwa).
Trochę podobnie jest z klimatem. Trudno powiedzieć, czy ktokolwiek będzie stosował się do układu z Paryża (może jakieś naiwniaki jak Trudeau?), ale Francja chce sukcesu, to przyjęto tekst, który nawet USA mogły z czystym sumieniem podpisać.
Czy rozejm w Syrii to też takie pseudoustalenie, czy może coś trwalszego?