polski_francuz
19.08.18, 20:16
Chodzac po Paryzu, a w szczegolnosci w dzielnicy XVI, gdzie mieszkanka sa po pare milionow € i gdzie mieszka elita elit, czesto sie spotyka paniusie chodzace z przystrzyzonym ratlerkiem. Maly piesek grzecznie sobie tupcze kolo pani, drobnymi kroczkami a wlascicielka dumnie pokazuje przechodniom ze jest tutejsza mieszkanka idaca na codzienny spacerek.
Na podobny spacer, z dwoma przystrzonymi ratlerkami, wybrala sie turystka idaca od Snieznych Kotlow do Szrenicy w Karkonoszach. Pieski dumnie kroczyly obok swojej pani. A troje turystow z Francji, w tym piszacy te slowa, patrzylo sie na nich z niedowierzaniem.
W komentarzu moge tylko podziwiac polskich turystow: ubrani w nowych sportowych ubiorach, zadbani, tata czesto nosi malucha na plecach a i wielodzietnych rodzin z malymi dzieci co niemiara.
Chyba w Polsce jest rzeczywiscie dobrobyt.
PF