Dodaj do ulubionych

Dominacja Niemiec może doprowadzić do rozpadu UE

    • jorl j1989 25.12.18, 12:30
      jerry1989 napisał:

      > -polska nie dostaje pieniędzy za tranzyt do niemiec tylko to MY płacimy za tran
      > zyt do niemiec. nasz gaz jest droższy niż niemiecki.

      Naprawde? A ile, ale oficjalnie placi Polska za gaz z Rosji? Przeciez to tajemnica. Handlowa.

      weglowodory.pl/ceny-gazu-w-unii-europejskiej/
      I cytat stamtad:

      Formuła wyznaczania ceny rosyjskiego gazu dla Polski objęta jest tajemnicą handlową, w związku z czym jej dokładne wyliczenie jest niemożliwe.


      To akurat jest prawda ze tajemnica. Ja wiem roznej masci analitycy, dziennikarze i lud prosty gada ze wiecej jak placa Niemcy. Skad to wiadomo?
      Ciekawe dlaczego akurat cena gazu dla Polski to tajemnica? Dla Niemiec nie jest tajemnica. Nawet sa podane dokladne wzory jak cena jest obliczana, kazdy fachowiec moze sobie dokladnie to obliczyc. Zreszta i podawane jest. Zmienia sie bo jest powiazana z cena ropy ale wszystko jest jasne ile.

      Ja znam moich bylych wspolplemiencow i jestem przekonany ze w dorwaniu sie do kasy, zwlaszczy bez pracy, sa w extralidze. Wiec jak sie zastanowic to przeciez dlaczego Polska ma wiecej placic jak Niemcy za gaz? Przeciez siedzi na rurze do Niemiec, Niemcy sa duzo wiekszym odbiorca gazu jak Polska, wazniejszy klient dla Rosji, tez geopolitycznie, Polska ma doskanaly srodek nacisku. Blokada tej rury. I co, Polska tej mozliwosci nie wykorzystala? W rokowanach na cene dla siebie?
      Ale zeby moc gadac jak to laske robi ze przesyla gaz do Niemiec ze stratami zazadala nizszej ceny. I Rosja musiala sie zgodzic. I sie zgodzic na tajemnice handlowa.

      Ale tu jak w pokerze, teraz przychodzi sprawdzam.NS2 jest budowany, umowa na tranzyt do Niemiec przez Polske sie konczy 1.1.2010 tranzyt gazu do Niemiec nie bedzie potrzebny dla Rosji wiec nie bedzie plynal przez Polske. Ciekawe czy dalej Polska bedzie trzymala w tajemnicy, naturalnie handlowej, cene gazu z Rosji.
      • jorl Re: j1989.. Errata 25.12.18, 14:27
        jorl napisał:

        > Ale tu jak w pokerze, teraz przychodzi sprawdzam.NS2 jest budowany, umow
        > a na tranzyt do Niemiec przez Polske sie konczy 1.1.2010 tranzyt gazu do Niemie
        > c nie bedzie potrzebny dla Rosji wiec nie bedzie plynal przez Polske. Ciekawe c
        > zy dalej Polska bedzie trzymala w tajemnicy, naturalnie handlowej, cene gazu z
        > Rosji.


        Mialo byc naturalnie 1.1.2020
      • jorl Re: j1989 27.12.18, 12:12
        buldog2 napisał:

        > Mogę się zgodzić z tym, że jeszcze dziś, dopóki są Wojewody i te drugie, Stilet
        > (Р-36М2 i РС-18 Стилет, inaczej SS-19 albo УР-100Н) - można zeszklić Chiny, zn
        > aczy chińskie ośrodki przemysłowe. A kiedy się kończy resurs (już i tak przedłu
        > żany, ale we współpracy z Juszmaszem)?

        Te starocie i tak sie na USA nie nadaja powoli. Bo sa zestrzeliwalne przez systemy antyrakietowe USA. Trzeba miec nowe,manewrujace i szybkie, i to wlasnie Rosja buduje. Nie te komunistyczne.
        OK, niedlugo Chiny jak by zglupialy i chcialy napasc na Rosje nawet nie bedzie trzeba im za duzo zeszklic. Bo miasta portowe, a Chiny jak i USA maja wlasnie tego duzo, beda 1000m tsunami utopione. 100Mt glowica tych 24m dronow podwodnych.


        > I z tym, że ZSRR obalił się, przy wielkiej pomocy z zewnątrz, sam.

        ZSRR komunizmem tak obijal gruchy ze produktywnosc byla mizerna. I to byl ten powod. Ja pracowalem w komunie, pracuje w kapitalizmie, wiem. I to napewno.
        Komuna jakos moze funktionowac gospodarczo jako stalinowska. Tzn jak kto zle pracuje gulag wegiel na Syberii kopac. Dyrektor jak dobrze spieprzyl pd sciane. Ale ta metoda jest ograniczona tylko do pewnego czasu i poziomu cywilizacyjnego. Kapitalizm jest tym najlepszym systemem gospodarczym ale tym Twoim drogi bul2 pisarzom ktorych z wypiekami na policzkach czytasz to do lba juz nie wejdzie.
    • jorl Re: Dominacja Niemiec może doprowadzić do rozpadu 26.12.18, 14:01
      polski_francuz napisał:


      > Taka jest niemiecka historia z lat 2ws. I trzeba sie i na nia patrzec i o niej
      > nie zapominac. Uczciwi Niemcy to robia i na takich Niemcow-sasiadow stawiam i j
      > a sam i kolega z Oakville. Sa tez i inni Niemcy, jak pokazuje przyklad AfD, i n
      > a nich trzeba bardzo uwazac by sie historia nie powtorzyla.


      Znowu to samo. Kretactwa. De_o, Twoj przyjaciel twierdzi ze Niemcy juz przed 1 Wojna Swiatowa mieli paskudny charakter. Inni, duzo gorszy jak np. jego anglosasi. Pisal jak to Niemiec przed 1 WS kopal lezacego i jak sie tamten zwijal z bulu to mial radoche. Nie jak anglosas.

      Czyli Niemcy maja to w genach. Wg de_o i Ciebie. I o tym mowie. Wiec nie wyjezdzaj mi tu z 2 WS.

      A Hitlera by nie bylo jakby Polska nie podpier..lila ziem niemieckich. Naturalnie za Wilsonem, on napuscil. Zydzi by zyli Europa by nie byla zniszczeona, OK USA by mialo trudnoscu stac sie supermocarstwem. Moze nieprawda?
      Nie trzeba bylo podpie..alac.

      I wtedy co? bez Hitlera wg Ciebie Niemcy byliby tak samo masowymi mordercami? I by to mieli w genach? Wg de_o tak. A wg Ciebie?
      • polski_francuz Arogancja Francja 26.12.18, 14:38
        "Czyli Niemcy maja to w genach. Wg de_o i Ciebie. "

        Kolega z Oakville i pismienny i dobrze pisze. Nie bede zatem sie za Niego wypowiadal a jedynie za mnie.

        A wedlug mnie Niemcy sa pracowici, dobrze zorganizowani i zdyscysplinowani( wobec wladz). Problem jest z tym, ze to wiedza i ze sasiedom tego czy owego brakuje (Polakom na przyklad przydaloby sie troche wiecej dyscypliny wobec wladz a Francuzom - pracowitosci). A jak sie wie, ze jest troche lepszym na jakims polu to staje sie aroganckim. Kazdemu sie to moze przydarzyc i tobie i mi.

        Nie kazdego arogancja doprowadza do przekonania, ze inni sa gorszymi rasami i ze te nizsze rasy mozna spokojnie usunac. To juz jest szalenstwo i to szalenstwo Niemcy maja na sumieniu. No wiec dzisiaj staraja sie w szalenstwo nie isc i nie stac sie aroganckimi. I jak dlugo nie sa aroganccy (kryterium PF) daja sie lubic.

        Dodam jeszcze jedna rzecz. kazdy narod zyje jakimis emocjami. Polska jest "Chrystusem narodow" a Francja jest "pepkiem swiata". Niemcy sie jak dotad, kieruja rozsadkiem. Dlaczego? Ano jednym z glownych powodow jest ich przesadna milosc do pieniadza i do jakosci zycia. Przez te milosc nie robili duzo dzieci. I teraz im braknie rak do pracy na jakosc zycia starzejacego sie spoleczenstwa. I musza miec imigrantow. I to nie tylko bez aryjskiej czaszki (jak Polacy czy Ukraincy) ale nawet czarnych (zoltych nie chca bo sa za sprytni). I to dosc hamuje naturalny ped do emocji a wsrod nich do arogancji.

        PF
      • de_oakville Niemcy nie mieli nic "w genach" tylko w wychowaniu 27.12.18, 16:03
        jorl napisał:

        > I wtedy co? bez Hitlera wg Ciebie Niemcy byliby tak samo masowymi mordercami? I
        > by to mieli w genach? Wg de_o tak. A wg Ciebie?


        Nie wsadzaj mi Jorl w usta slow, ktorych nigdy nie powiedzialem, ani nie napisalem. Gdybym byl Murzynem z RPA to pewnie wierzylbym, ze Holendrzy (Afrykanerzy) maja straszne rzeczy "w genach". Ale jako Polak wierze, ze maja bardzo dobre geny, chociazby dlatego, ze osuszyli nam Zulawy Wislane :)))
        To nie "geny" tylko odpowiednia "kindersztube" byla moim zdaniem odpowiedzialna za character pruski, a potem niemiecki. I byly dwie strony medalu - jedna bardzo dobra, a druga ta nie najlepsza.

        Niemcy byli ponizani przez Francuzow w czasach Napoleona. W kazdym razie za ponizanych sie uwazali. I pewnie mysleli rowniez, ze to bardzo niesprawiedliwe, ze Francuzi uwazaja sie za "cos lepszego". Francuzi przede wszystkim swoj jezyk i swoja kulture uwazali za "cos lepszego" i wielu uwaza jeszcze do dzis. Ale co tam Francuzi. Nawet Fryderyk Wielki pruski zostal wychowany w kulturze francuskiej i do wlasnego jezyka mial stosunek jakby
        odrobine lekcewazacy. Francja wtedy dominowala w Europie i byla "swiatlem" i wzorcem dla innych narodow. Co wiecej, Niemcy (Prusacy) w bitwach i w wojnach byli straszliwymi ryzykantami. Potrafili postawic wszystko "na jedna karte" i przegrac z dlugoterminowym
        skutkiem. Na przyklad totalna kleska armii pruskiej pod Jena, "zwalila z nog" niemiecka armie na dwa pokolenia. Pozniej, o Stalingradzie nie wspomne. Austriacy natomiast (ci dawni z Austro-Wegier) czasem wygrywali, czasem przegrywali, ale nigdy nie stawiali na jedna karte losu calej armii. Po tej bitwie pod Jena Napoleon wkroczyl do Berlina (znany jest obraz jak wojska francuskie przejezdzaja pod Brama Brandenburska w roku 1806, w tym
        czasie Luku Triumfalnego w Paryzu jeszcze nie bylo, zbudowano go dopiero pozniej dla uczczenia zwyciestw Napoleona.) Byc moze wiec Niemcy, kiedy pokonali Francje w roku 1871 i stali sie przez to najwieksza potega w Europie (a pewnie i na swiecie) "zarazili sie" poczuciem wyzszosci od Francuzow, kto wie? Kiedy Niemcy przegrali I-sza Wojne Swiatowa czuli sie ponizani nie tylko przez Francuzow, ale rowniez przez cala (ich zdaniem) "drobnice" malych narodow, jak Czesi, Polacy i inni. Polacy rowniez uwazali sie za zwyciezcow, co Niemcow doprowadzalo do szalu. Polacy Niemcow traktowali jako pokonanych.
        Rozbrajali zolnierzy niemieckich na ulicach Warszawy, organizowali powstania wielkopolskie i slaskie, "szarogesili sie" w Gdansku, wybudowali Gdynie, ktora zabrala Gdanskowi jego dawna pozycje handlowa. Totez Niemcy po wygranych przez siebie kampaniach podczas II-giej Wojny Swiatowej odgrywali sie na tej "drobnicy" jak tylko mogli. Stosowali najrozmaitsze formy ponizenia, na przyklad lawki w parku czy wagony tramwajowe "Tylko dla Niemcow", zmuszali Zydow i innych do zdejmowania czapki przed Niemcami. Co dziwne, samych Francuzow darzyli chyba najwiekszym szacunkiem wsrod narodow "podbitych",
        w Paryzu Chevalier spiewal dla Wehrmachtu, a Hitler po bohaterskiej bitwie zolnierzy francuskich pod Bir Hakeim powiedzial, ze "Francuz to po Niemcu jest najlepszy zolnierz na swiecie." Nas nie adorowali tak jak Francuzow, uwazali natomiast za "wschodnie bydlo".
        Czy bylo to normalne z psychicznego punktu widzenia, czy nie, nie bede ocenial. Ocen sam. To bylo cos obrzydliwego, niezaleznie od tego, ze Polacy czesto sie rowniez wobec Niemcow obrzydliwie zachowywali (na przyklad slowo "folksdojcz", co znaczy nic wiecej tylko "etniczny Niemiec" robilo na Polakach takie wrazenie jak slowo "wilki" na ludzi jadacych na saniach zima przez las). Po przegranej II-giej Wojnie Swiatowej Niemcy doszli do wniosku, ze ich dawne zachowanie bylo NIEROZSADNE. I ze rozsadne zachowanie wobec innych narodow jest takie jakie przezentuja obecnie, czyli przyjazne i dobre. Co innego mieli do wyboru?
    • jorl Re: Dominacja Niemiec może doprowadzić do rozpadu 26.12.18, 14:19
      Nastepny wielbiciel Chin. Izrael zreszta tez chodz nie tutaj akurat.

      Wlasnie Trump zabiera sie za rzucenie Chin na kolana. Bo zamiast tanio dla Zachodu produkowac towary na Zachodzie zaprojektowany, na zachodnich maszynach, wg zachodnich instrukcji na 3 zmianie w tej fabryce produkuja dla siebie. Kradna.

      Ich HighTech przemysl stoi na glinianych nogach, wystarczy im zabrac dostep do maszyn produkujachych dla ukladow scalonych, przyrzadow testujacych itd, i cofna sie tam gdzie ich miejsce. Bo taka metoda jak oni robia to nie jest prawidlowa. I tylko do czasu.


      buldog2 napisał:

      > Przykład, jeden z wielu. Rynek nieruchomości w Nowosybirsku praktycznie w całoś
      > ci należy do Chińczyków. Dziś może już w całości.



      ja bylem przed kilku miesiacami w Irkucku, w drodze nad Bajkal. Moj Rosjanin, przewodnik, opowiadal ze przyjezdaja Chinczycy z towarami, sa chamami prymitywy.
      Czytasz za duzo w necie tych starych rosyjskich komunistow na marnych emeryturach i opowiadajach jak to zle Rosja zrobila przed 30 laty. Powinni komunizm miec dalej wg nich jak w Chinach ludzi dac dla Zachodu aby produkowali tanio towary dla zachodu. Jak Chiny.
      A oni dalej by byly przy wladzy. kapitalizm im sie nie podoba. A sami ZSRR spieprzyli, zgnil pod ich wladza.


      > Ta liczba głowic, 5000. Skąd ją wziąłeś?

      naprawde chcesz powiedziec drogi bul ze Chiny starcie militarne z Rosja 1:1 by wygraly??? No powiedz to wyraznie.

      > Przykład drugi. Ilość głowic w chińskich arsenałach szacuje się na kilkadziesią
      > t tysięcy. Ich rakiety to praktycznie wyłącznie rakiety średniego i krótkiego z
      > asięgu.

      Szacunki co Chiny maja to se o kant d... mozna rozbic. A rakiety krotkiego zasiego to se moga pod wlasnymi stopami odpalac. Bedzie im cieplo.
      Strategicznych sil to maja malutko. I pozom lata 60te w ZSRR. A i tu techia idzie do przodu.
      Rosja by ich zeszklila blyskawicznie. Amerykanie zreszta tez.
      • buldog2 Re: Dominacja Niemiec może doprowadzić do rozpadu 26.12.18, 15:58
        Mogę się zgodzić z tym, że jeszcze dziś, dopóki są Wojewody i te drugie, Stilet (Р-36М2 i РС-18 Стилет, inaczej SS-19 albo УР-100Н) - można zeszklić Chiny, znaczy chińskie ośrodki przemysłowe. A kiedy się kończy resurs (już i tak przedłużany, ale we współpracy z Juszmaszem)?
        I z tym, że ZSRR obalił się, przy wielkiej pomocy z zewnątrz, sam.
        Odnośnie reszty - odpowiem później.
        • buldog2 Re: Dominacja Niemiec może doprowadzić do rozpadu 26.12.18, 16:28
          Ale masz coś rozrywkowego, w sam raz dla inżyniera:
          vladimir-akinin.livejournal.com/44889.html
    • jorl bul2 27.12.18, 12:01
      buldog2 napisał:

      > Przykład, jeden z wielu. Rynek nieruchomości w Nowosybirsku praktycznie w całoś
      > ci należy do Chińczyków. Dziś może już w całości.

      I jeszcze straszne nalezace do Chinczykow domy w Nowosybirsku.
      Cos mi sie przypomina powiedzenie "ulice wasze, kamienice nasze".

      Ale do rzeczy.
      Bywam w Rosji, jestem przekonany ze duzo wiecej jak Ty drogi bul2.
      Jakos tam widzialem ogloszenia nawet na slupach w miescie z propozycjami kredytow na mieszkanie. Tam jest jak w Polsce, praktycznie nie ma czynszowych mieszkan a kazdy kredyt na 30l np. i splacanie. No i jak wtedy moga byc chinskie mieszkania? Bo to co sugerujesz to to ze Chinczycy sa wlascicielami prawie wszystkich chalup w Noworosyjku a Rosjanie je wynajmuja i placa czynsz.
      I zaden praktycznie Rosjanin nie ma mieszkania na wlasnosc.
      Nie widzisz w tym idiotyzmu?
      Mozliwe ze jakies chinskie firmy sa najmowane do budowy i domow w Rosji. Ale te domy nie sa ich, Chinczykow, sa sprzedane po wybudowaniu Rosjanom.
      Juz pisalem, za duzo czytasz tych starych komunistow rosyjskich ktorym kapitalizm sie ne podoba bo stracili wszystko na tej zmianie i pisza glupoty.
      I nie podstawiaj mi jakis glupot do czytania od nos. Ja po rosyjsku juz hektary glupot sie naczytalem. Wystarczy.
      • karbat Re: bul2 27.12.18, 17:41
        jorl napisał:

        > buldog2 napisał:
        >
        > > Przykład, jeden z wielu. Rynek nieruchomości w Nowosybirsku praktycznie w
        > całości należy do Chińczyków. Dziś może już w całości.

        buldog2 , byles na Syberii , mieszkales tam , pracowales ….
        jedz tam, pozyj , pomieszkaj , popracuj tam , a nie zawracaj doopy .

        Chinczycy marza o Syberii , to sa twoje rojenia . sa Chinczycy , ktorzy tam pracuja,
        u Rosjan, albo za pozwoleniem Rosjan zakladaja tam jakies firmy . nieruchomosci
        gospodarka lesna , rolnictwo itp .
        Syberia to dla ciebie , jak wiekszosci , to pojecie zaklecie , a zyc tam , pracowac to inny
        temat . w sroc mitow i jeszcze wiecej belkotu .

        oczywiscie komunisci chinscy noga napasc na Rosje i …. zsylac tam miliony Chinczykow
        na Syberie , tylko po co , jak to co tam jest moga kupic .
        beda potrzebowali wiecej z Syberii moga zakladac tam firmy , pracowac ku obopolnej
        korzysci Rosji i Chin .
        Dlaczego Chinczyk inwestuje setki miliardow w Afryce , Azji , Am Pld , a nie na Syberii …
        jest debilem , pcha tam potezna kase , a nie pod nosem na Syberii …

        zamiast na Syberii Chinczyk inwestuje z Rosja na kople podbiegunowym dlaczego nie na Syberii …. masz z innymi manie straszenia Rosji Chinczykiem , gdy dzis te kraje wcale niezle sie dogaduja . nie brakuje ludziu majacych nasrane pod kapeluszem , fakt .




        • buldog2 Re: bul2 30.12.18, 13:57
          Przejmowanie zachodzi w sposób płynny i za obopólną zgodą. Ostatnio widzimy nawet większą wstrzemięźliwość Chińczyków (Siła Sibiri, odmowa zakupu akcji Rosniefti), za to niepokoi (wśród aktualnych spraw) propozycja zawrócenia biegu ros. rzek w stronę Chin. Chiny odczuwają wielki brak wody, bodajże Kamienna Tunguska praktycznie wyschła.
      • buldog2 Re: bul2 29.12.18, 19:20
        O nieruchomościach, być może tylko nowych, w Nowosybirsku opowiedziała mi dziewczyna właśnie z Nowosybirska - znasz temat lepiej, niż aborygeni?
        Naprawdę, nie chcę nikogo straszyć i wojny z Chinami jakoś nie widzę, tylko postępującą inwazję gospodarczą, ludnościową itd. W tradycyjnym chińskim stylu. Choć są, w Rosji, ludzie którzy się do niej przygotowują i wcale nie komuniści. Wystarczy zajrzeć na pierwszą stronę nvo.ng
        A odpowiednich opinii oraz decyzji GenSztabu można wskazać wiele (od publikacji w Полярной Звезде, Полит.ру, АПН и т. д.)
        Skąd ci się wzięło, że blog Akinina, to blog komunisty? Przecież to szef jednego ze współczesnych przedsiębiorstw WPK.
    • jorl Re: Dominacja Niemiec może doprowadzić do rozpadu 29.12.18, 10:15
      de_oakville napisał:


      > Nie wsadzaj mi Jorl w usta slow, ktorych nigdy nie powiedzialem, ani nie napisa
      > lem.

      Powidziales tu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,50,166836039,166836039,Rodzynki_bez_ciasta.html#p166902984
      de_oakville napisał:

      > W oczach Anglikow (i nie tylko), tuz przed I-sza Wojna Swiatowa, Niemcy uchodzi
      > li za narod,
      > ktory mierzy siebie zupelnie inna miara niz inne narody. Jezeli oni kogos "kopn
      > a" i ofiara zwija sie z bolu to jest to dla nich powod do radosci i moga "recho
      > tac" ze smiechu. Jezeli natomiast ktos inny ich "kopnie", to jest to w ich ocza
      > ch niebywale przestepstwo, ktore natychmiast wola "o pomste do nieba".



      de_oakville napisał:
      >Gdybym byl Murzynem z RPA to pewnie wierzylbym, ze Holendrzy (Afrykanerzy)
      > maja straszne rzeczy "w genach". Ale jako Polak wierze, ze maja bardzo dobre g
      > eny, chociazby dlatego, ze osuszyli nam Zulawy Wislane :)))

      A wiec Anglicy nie mieli czy mieli dwie strony?
      > byly dwie strony medalu - jedna bard
      > zo dobra, a druga ta nie najlepsza.

      Jedna dla Murzyna druga dla Polaka?

      Dodam ze i dla Polaka mieli Anglosasi tez dwie strony. Bo Twoje USA dajac celowo mozliwosc Polsce podpier..lic ziemie niemieckie po 1 WS i tym samym sprowadzic na Europe Hitlera i nastepna straszna wojne dzialala obiektywnie przeciw Polsce. Bo ta straszna 2 WS byla obiektywnie dla Polakow katastrofa. I to spowodowali celowo Twoi obecni wspolplemiency.



      Acha, czyli juz nie geny a wychowanie.

      > To nie "geny" tylko odpowiednia "kindersztube" byla moim zdaniem odpowiedzialna
      > za character pruski, a potem niemiecki.

      Nie bardzo rozumiem Twoja kinderstube. Moze chodzi o wychowanie? Jak tak to pisz bez cudzyslowow zato porzadnie i jasno. Jestes podobno inzynierem ale piszesz jak wodolej cos jak zg2010. Cos slaby inzynier jestes i inzynierownia we krwi nie masz.

      Czyli co najpierw byly paskudne Prusy potem cale Niemcy. Hm.. wychowanie pruskie moglo sie przeniesc np do Bawarii chyba dopiero po roku 1871 jak nastapilo zjednoczenie Niemiec. I co blyskawicznie nastapilo wychowanie w pruskim stylu bo zaraz potem cale Niemcy byly paskudne, prawda? Puknij sie w glowe

      Dobra de_o to jest strata czasu tylko. Masz charakter takiego ze Wschodu, z Kongresowki w koncu jestes, bo namawiasz Polakow zyjacych wPolsce ciagle do podlaczania sie do Niemiec. Z jednego tylko powodu, rodem z Kongresowki, aby miec kase i za to budowac dalej ladne drogi mosty parki itd.

      A jak co noz w plecy. Tak jak typowy czlowiek z Kongresowki.

      Opisywales jak mieszkales w Niemczech. Lasiles sie wtedy do jakies protestantow, kosciolow, aby w tym azylanckim zyciu sobie jakos poprawic. Usmiechales sie do tych paskudnych Niemcow aby cos dostac. Choc malego. byles wyjatkowy napewno w srodowisku azylanckim co lazil i sie lasil aby sie na cos podwiesic. Przeciez nie musiales, dostawales od panstwa na zycie, to azylanckie, chciales laszeniem sie miec chodz troche wiecej. Od paskudnych przeciez Niemcow.
      To wlasnie Twoj charakter ze Wschodu. Bo potem, juz w Kanadzie znowu Niemcy dla Ciebie paskudni.
      • de_oakville I osiol ma prawo do zycia i do szacunku 04.01.19, 11:35
        "Film dokumentalny o latach okupacji: jak Francuzi kolaboruja z hitlerowcami (francuska elita, pisarze, artysci). Przyjecia w ambasadzie Niemiec w Paryzu, SS na widowni w teatrze, chor z Monachium daje koncert na Placu Opery.

        Moja uwage zwrocilo nie to, ze Chevalier spiewa dla Wehrmachtu, ale cos innego: jak Niemcy kokietuja Francuzow, jak zabiegaja o ich wzgledy. Nas nie kokietowali. Paryz byl dla nich Europa, tam byla kultura - my bylismy barbaria, bydlem, dzicza, ktora trzeba uwiazac do kieratu, a potem spalic. Faszyzm byl rakiem kultury zachodniej, tak jak stalinizm byl rakiem Wschodu. Faszyzm (wysoka organizacja, wyczysczone buty) byl produktem Zachodu, stalinizm
        (ponurosc, szarosc, brud) - Wschodu."

        (Ryszard Kapuscinski, "Lapidarium")


        Niemcy sami sie nie wyzwolili spod faszyzmu, wyzwolili ich Amerykanie. Nastepnie alianci zachodni przeprowadzili tam skuteczna denazyfikacje. I to, ze Niemcy sa dzis dla innych dobrzy jest skutkiem glownie 2 rzeczy:

        1) denazyfikacji przez aliantow - wychowywania w innym duchu niz za Kaisera i za Hitlera
        2) wyciagniecia madrych wnioskow z wlasnej historii przez nich samych, zmiana sposobu myslenia i zal za dawne grzechy (Polacy, notabene, je rowniez maja)

        Ale denazyfikacja, rzecz jasna, nie mogla sie udac w 100%. I sa tam jeszcze osoby, ktore reprezentuja te dawna niemiecka mentalnosc. W kazdym razie byly tam 30 lat temu, kiedy ja przebywalem w RFN-ie. Byc moze jest ich bardzo malo, ale jednak sa. I ktos taki nie powie ci wprost np. "ty polska swinio", bo sie boi konsekwencji. Ale moze ci powiedziec "to nic nie jest warte", kiedy w kasie "Wymiany Walut" chcesz wymienic PRL-owskie polskie zlotowki na marki oraz rzucic ci niemal w twarz "grosiwem", ktore z tej wymiany dostales. W moim odczuciu jest to powiedzenie (nie wprost) przez niemiecka panienke z okienka:
        "ty nie jestes nic wart", choc poprzedniego dnia ta sama osoba obdarzyla cie uprzejmoscia i pieknym usmiechem, kiedy wymieniales amerykanskie dolary (nie wiedziala wtedy, ze jestes Polakiem).
        W Kanadzie jak ktos mi powie w jakiejs informacji (np. na lotnisku) zebym przyszedl za 10 minut, bo jeszcze nie wiedza, a ja przyjde za 8 minut, to mi powiedza z uprzejmoscia
        i usmiechem, ze "jeszcze chwileczke, juz niedlugo". Natomiast w Niemczech mozesz uslyszec: "Powiedzialam za 10 minut. 10 minut jeszcze nie minelo!" Z wladcza mina. I ja nie wiem, czy jest to skutek tego, ze dana osoba jest gburowata z natury (to rowniez jest minus), czy jest to zakamuflowany sposob okazania swojej pogardy i wyzszosci dla jakiejsc "cudzoziemskiej swini". Nie twierdze, ze takie zachowanie jest tam typowe. Nie - jest marginesowe. W wiekszosci przypadkow bylem traktowany superuprzejmie, z usmiechem i checia pomocy. Ale przez takie, i im podobne, "lyzki dziegciu w beczce oliwy"
        nie czulem sie tam nigdy calkiem "na luzie" i w 100% komfortowo. A w Kanadzie sie czuje. To wszystko. I mala rzecz i wielka rownoczesnie. Pozostaje jeszcze udawanie kogos, kim sie nie jest, zeby byc lepiej traktowanym. Ale jest to ponizajace byc zmuszonym udawac konia jesli sie jest zebra. Czy nawet oslem. Osiol tez zwierze stworzone przez Boga i ma prawo do zycia.


        "If God does not exist, one will lose nothing by believing in him.
        While, if he does exist, one will lose everything by not believing."

        Blaise Pascal




        • polski_francuz Waleczny osiol 04.01.19, 12:15
          Twoje obserwacje pokrywaja sie dosc z moim z tamtych lat. Takiego traktowania doznal tez pewnie Jorl stad jego mentalna przemiana w Rosjanina, byleby tylko nie byc polska swinia i podczlowiekiem w oczach tych czy owych.

          Moze jeszcze kilka uwag. Slusznie piszes, ze wielu Niemcow stalo sie juz i normalnych i przyjacielskich wobec Polakow. I to na takich wlasnie trzeba i warto stawiac.

          Ale, jako ze mam "sportowa zylke", to podjelem walke z takim traktowaniem na swoj sposob. Postanowilem byc lepszy od niemieckich kolegow. Troche wiecej popracowalem i troche wiecej sie zastanowialem. I jakos zdusilem w sobie "obrazanie honoru", ktore dla litewskiego szlachica powinno sie skonczyc pojedynkiem na smierc i zycie:) I po kilku latach, dosc szybko zrobilem co mialem zrobic, zaczelem sie przez telefon przedstawiac z polskobrzmiacym "ł" z mego nazwiska i zaczelem moja dume z bycia Polakiem manifestowac.

          I z lekcji, ktora odrobilem wynika ze to jest niezla droga. Niemcy do Polakow sympatii nie maja i nie beda mieli. Ale dla sukcesow maja szacunek. I to juz wystarczy.

          Na poczatek.

          PF
          • jorl Re: Waleczny osiol 04.01.19, 13:12
            polski_francuz napisał:

            > Twoje obserwacje pokrywaja sie dosc z moim z tamtych lat. Takiego traktowania d
            > oznal tez pewnie Jorl stad jego mentalna przemiana w Rosjanina, byleby tylko ni
            > e byc polska swinia i podczlowiekiem w oczach tych czy owych.


            Wiesz ze klamiesz PF. Ale juz taki masz klamliwy charakter. Tak jak de_o, pasujecie do siebie.
            Na niczym sie nie znacie, gadacie tak sobie po prostu jak u cioci Kloci na imieninach.
            Nedzny poziom u was, szkoda czasu na was.
            • polski_francuz Re: Waleczny osiol 04.01.19, 13:19
              Nedzny bo nedzny ale swoj. Poddaj sie Jorl bo stchorzyles jak jakas sprzataczka na ktorych teraz sie wyzywasz. I masz szczescie, bo polscy Litwini jencow nie morduja jak Rosjanie w Katyniu czy Niemcy w Oswiecimiu:)

              PF
              • jorl Re: Waleczny osiol 04.01.19, 13:37
                polski_francuz napisał:

                > Nedzny bo nedzny ale swoj.

                No wlasnie, swojski smrodek.

                >Poddaj sie Jorl

                Ty ciagle chcialbys abym sie stal jak Ty i de_o. Taka d... z uszami. Nie PF, ja bede waszym "wrogiem" na forum zawsze. To wasze czolganie sie za mna z propozycjami stania sie przyjacielem sa zalosne.

                Zreszta ten zg2010 tez tak kombinowal, pomiedzy nami jest kilka lig. Mam was gdzies.
                • polski_francuz Re: Waleczny osiol 04.01.19, 14:05
                  Bledy kazdy popelnia. Ale zawsze mozliwy jest powrot na droge honoru.

                  PF
        • jorl Re: I osiol ma prawo do zycia i do szacunku 04.01.19, 13:08
          de_oakville napisał:


          > Niemcy sami sie nie wyzwolili spod faszyzmu, wyzwolili ich Amerykanie.


          Niemcy nie mieliby Hitlera jakby Twoj predzio Wilson nie dal Polsce zuem niemieckich.

          Jakby Kanade tak potraktowano jak Niemcy to by miala tez swojego Hitlera. Gwarantowanie.


          Poza tym w Kanadzie nie jestescie tacy otwarci na obcokrajowcow z siebie tylko mace twarde prawa to wymuszajace. I nie udawaj ze tak nie jest, za jakokolwiek dyskryminacje mozecie latwo trafic do wiezienia.
          • de_oakville Don Kichot i Sanczo Pansa (konie i osły) 05.01.19, 10:56
            Przyjrzyj sie Jorl pomnikowi Don Kichota i Sanczo Pansy na Placu Hiszpanskim w Madrycie.

            pl.wikipedia.org/wiki/Plaza_de_España_(plac_w_Madrycie)#/media/File:Bronze_statues_of_Don_Quixote_and_Sancho_Panza.jpg

            Z pewnoscia wyobrazasz sobie, ze w dyskusjach na forum oraz w zyciu prywatnym i zawodowym prezentujesz sie godnie i dostojnie (jak Don Kichot na koniu), a wszyscy Twoi tutaj rozmowcy wygladaja zalosnie i "kurduplowato" (tak jak Sanczo Pansa na ośle).
            Tworca pomnika chcial jednak pokazac, ze potrzebne sa i konie i osły, i Don Kichoci i Sanczo Pansy, poniewaz wszystkie te stworzenia maja w zyciu jakas role do spelnienia. Jezeli nie masz doswiadczenia w prowadzeniu sprytnej polityki (przed I-sza Wojna Swiatowa niemiecki Kaiser go nie mial, a Anglicy mieli) to lepiej wsiadac na poczatku na osła, a nie na wysokiego konia. Bo jak spadniesz to mozesz juz nie wstac. Byl jeden "superman", znany aktor filmowy, ktory spadl raz niefortunnie z konia, a potem do konca zycia nie mogl juz chodzic.
            Dlatego nierzadko lepiej siedziec na ośle, blisko ziemi, pewnie i bezpiecznie. Bez przejmowania sie tym, ze mozesz wygladac od tylu jak "d.. z uszami".

            Jako inzynier nie powinienes "gdybac", "co by bylo gdyby" (gdyby z Kanada zrobiono to co z Niemcami po I-szej Wojnie Swiatowej to, jak piszesz, do wladzy doszedlby ponoc jakis kanadyjski Hitler), tylko rozwazac to co bylo naprawde. A byly obozy koncentracyjne, stosy wyglodzonych trupow, zdeptanie ludzkiej godnosci w stopniu dotad niewyobrazalnym.
            I nie dokonala tego ani Polska, ani Kanada, ani Wegry. Po I-szej Wojnie Swiatowej najwieksze straty terytorialne poniosly Wegry. Z kraju wielkosci Polski zostaly zredukowane do 1/3 dawnego terytorium, czyli stracily jakies 66% powierzchni. Niemcy, po I-szej Wojnie Swiatowej
            posiadaly az 87% swojego dawnego terytorium, a po II-giej Wojnie Swiatowej 76% terytorium sprzed wojny (66% sprzed I-szej wojny). Innymi slowy Niemcom zostalo 66%, a Wegry stracily 66%. I Wegry wcale nie mialy swojego Himmlera, Hitlera czy Göringa. Z pewnoscia dlatego, ze Wegry sa malym krajem i niewiele moga. Niemcy byly natomiast krajem duzym, silnym, ale przede wszystkim rozrywanym przez kolosalne ambicje i niewyobrazalnie drapieznym.

            • jorl Re: Don Kichot i Sanczo Pansa (konie i osły) 05.01.19, 11:15
              de_o, nie mam zamiaru Twoich glupot czytac. Jestes dziecinny.
              Ale zadziwia mnie jedno. Nie spisz po nocach? Ktora jest u Ciebie jak ten post wyslales? 7h do tylu? To 3 rano? Bezrobotny jak e8? Noce z dniami sie Tobie mieszaja?
              • polski_francuz Re: Don Kichot i Sanczo Pansa (konie i osły) 05.01.19, 12:49
                "7h do tylu? To 3 rano? "

                A jak w podrozy sluzbowej na wschod, to co? Allez, nie zapedzaj sie sam w slepy zaulek. Gdanska Elektronika, co prawda gorsza od wroclawskiej, ale tez trzeba bylo egzamin zdac i bylo kilku kandydatow na jedno miejsce.

                Pozdro

                PF
                • jorl Re: Don Kichot i Sanczo Pansa (konie i osły) 05.01.19, 13:01
                  polski_francuz napisał:

                  > "7h do tylu? To 3 rano? "
                  >
                  > A jak w podrozy sluzbowej na wschod, to co?


                  Nie pierwszy raz pisze o takich godzinach. Nie cuduj PF.

                  Oczywiste dla mnie jest ze de_o nie pracuje, dni z nocami mu sie pomieszaly, dlubie swoje wypociny po polnocy. No i wlasnie takie sa, te jego wypociny.

                  Sluzbowo na Wschodzie? Niezla sluzba, na wyjazdach sluzbowych sie pracuje a nie siedzi na forach.

                  A czemu nie podroze prywatne u de_o? Na to nie wpadles, dlaczego wlasnie?
                  Bo jasne ze go nie stac.

                  Jego stac jak co to na wyjazd do Polski raz na rok, bilety kupione najtaniej jak sie da, pol roku do przodu, i to cale jego podroze.
            • de_oakville Niemcy w UE - orzeł wsród wróbli 08.01.19, 13:28
              Po I-szej Wojnie Swiatowej Wegry utracily 66% swojego dawnego terytorium, natomiast dzisiejsze Niemcy zachowaly 66% swojego dawnego terytorium sprzed I-szej Wojny Swiatowej. Jednak jako Polak zazdroszcze troche Wegrom. Bo "kwintesensja" Wegier jest Budapeszt i to, czy naleza do tego kraju jeszcze obszary Slowacji, Chorwacji czy Rumunii ma w gruncie rzeczy niewielki wplyw na jego kulture i tozsamosc. Znacznie mniejszy niz by sie moglo wydawac patrzac na te liczby. Tak mi sie przynajmniej wydaje, bo nie znam zbyt dobrze wegierskiej historii i zdaje sobie sprawe z tego, ze byc moze z punktu widzenia Wegra moje spojrzenie jest bardzo plytkie i uproszczone. Polska tozsamosc i kultura zostala natomiast "zwichrowana". W roku 1945 Warszawa przestala istniec, utracilismy polski wschod (Lwow, Wilno), ktore odgrywaly wielka role w kulturze i swiadomosci narodowej, a przylaczono do nas calkowicie obce, glownie protestanckie osrodki bylych
              wchodnich Niemiec (Wroclaw, Szczecin i odrobine blizszy polskiemu sercu Gdansk). W poczatkach PRL-u straszono nas ciagle niemieckimi "odwetowcami", ktorzy chcieliby jakoby nam zabrac nasze "piastowskie, rdzennie polskie ziemie", ukochane dawniej przez Chrobrego, Lokietka i innych polskich krolow. Osobiscie wolalbym nie miec tych "odwetowcow" na karku, a miec za to poczucie komfortu, ze nikt niczego ode mnie nie zada, nawet gdyby Polska miala byc nie wieksza od Wegier. Pal ich szesc, macie te swoje ziemie i sie od nas odczepcie raz na zawsze. Ale moj poglad na te sprawy jest bez znaczenia, bo wiem, ze malo kto w Polsce podobnie mysli. Tymczasem Niemcy nie zdobywaja juz terytoriow starymi wojennymi metodami. Znalezli "wytrych" do swoich bylych ziem w inny, pokojowy sposob.
              Zreszta nie tylko do tych ziem, bo do calej Europy. I pewnie dzis Majorka - ten "17-ty niemiecki land", interesuje ich bardziej niz Kolobrzeg czy Jelenia Gora. Hanbiaca rzecza byl los bylych niemieckich cmentarzy na Ziemiach Zachodnich. Wysiedlani stamtad ludzie pozostawili groby swoich bliskich. Nikt sie nimi nie opiekowal - przeciwnie, ulegaly one nierzadko barbarzynskiej dewastacji. W koncu na miejscu cmentarzy utworzono parki. Ale byly
              to padajace "kostki domina", skutek postepowania tego, kto kilka lat wczesniej otworzyl te "puszke pandory", nie przewidujac, ze moze przegrac. Tak to juz jest, ze jeden grzech pociaga za soba nastepne, a jedno klamstwo wymaga nastepnych, zeby "zachowac twarz", w tym wypadklu klamliwa. Dzis "niemiecki orzel" nie chce juz zadziobac "polskiego wrobla". Przeciwnie - otworzyl mu klatke tak szeroko, ze moze on swobodnie latac po calej Europie.
              I trzeba sie z tego cieszyc i to zaakceptowac jezeli alternatywa moze byc tylko powrod do "rosyjskiej klatki". Trzeciej mozliwosci nie ma. Rozsadek nakazuje cieszyc sie z obecnej sytuacji. Tym bardziej, ze polskie ziemie wygladaja dzis "na miare orla", a nie "na miare wrobla". Narodowcom i przeciwnikom UE wydaje sie, ze na "miare polskiego orla", ktory jeszcze bardziej urosnie, kiedy wyzwoli sie z "okowow" UE. Nic bardziej blednego - "owracanie kota ogonem".
    • karbat Re: Dominacja Niemiec może doprowadzić do rozpadu 29.12.18, 19:56
      moze … nie moze … dywagacje spekulacie , bicie piany .

      jedno jest pewne Niemcy robia co moga, by utrzymac jednosc Europy , Unii
      cos sie nie zgadza ? . i rozpad Unii jest im na reke . tak samo jak i wielu innym
      krajom europejskim . nawet Grecji ! . nie mowiac o Portugalii , Hiszpanii , Wlochy itp

      Niemcy na swiecie to drug liga . w Europie pierwsza . fakt . dominuja nad krajami europejskiemi technologia , przemysl maszynowy .
      i postawili na te dziedziny w przeciwienstwie np. do Anglii . - sektor bankowy .
      wychodzac z zalozenia, ze konkretna rzecz, wyrob ma wieksza wartosc niz wirtualny pieniadz

      a teraz prosze o podanie jak Niemcy graja nie fair . konkretne przyklady ..
      jak dominuja np w Polsce , bo inwestuja jak inni . Polska jest szczesliwa jak
      Niemiec zainwestuje jakis miliad postawi, nowoczesna fabryke , miejsca pracy itd

      zaraz potem, ubolewanie , ze Niemcy dominuja w Polsce .. inwestuja , kupuja …
      a jak Niemcy i do czego zmuszaja Polske …? , przciez Polacy sami chca, bija sie
      niejako, prosza sie o niemieckie inwestycje . Niemiec nie jest w stanie do niczego Polski zmusic !

      przeciez Polska zhawsze moze powiedziec , nie zyczymy sobie niemieckich inwestycji ,
      w czym problem …

      jak ! ? , Niemcy dominuja w Europie nad Dunczykiem , Austriakiem , Szwedem czy
      Finem itd , czy te kraje mowia cos o niemieckiej dominacji … dlaczego one nie mowia Veto !

      duzo pieprzy sie w tym watku o niemieckiej dominacji , prosze o Konkretne przyklady
      tej niemieckiej dominacji . moze …. sie doczekam .
      moim osobistym zdaniem mnostwo slow, bicia piany . jednym slowem sraczka umyslowa.
      • caesar_pl Re: Dominacja Niemiec może doprowadzić do rozpadu 30.12.18, 05:08
        Niemcy upychaja swoje stare diesle Polakom,upychaja smieci oraz odbieraja Polakom w Niemczech dzieci gdyz chca je germanizowac....tak mozna na Youtube posluchac.Np u pastora Chojeckiego.
        • czizus Re: Dominacja Niemiec może doprowadzić do rozpadu 04.01.19, 21:39
          caesar_pl napisał:

          > Niemcy upychaja swoje stare diesle Polakom,upychaja smieci oraz odbieraja Polak
          > om w Niemczech dzieci gdyz chca je germanizowac....tak mozna na Youtube posluch
          > ac.Np u pastora Chojeckiego.

          Przestań pier. . . . lić od rzeczy i nie cytuj oderwańców!!. Polacy generalnie w tym ja, jesteśmy za przewodnią rolą Niemiec w UE i bardzo bliskim sojuszem z Niemcami. To oczywiste, że Niemcy ze swoją gospodarką odgrywają i zawsze będą odgrywać zasadniczą rolę w UE. Niemcy szanują i zabiegają o Polaków i Polskę bo z nią graniczą i maja z nią wielkie obroty handlowe - większe od tych z Rosją. Więc Polska jest dla Niemiec ważnym krajem w sensie każdym i ja o tym baranie wiem. Ale wiedzą o tym również wykształceni i inteligentni Niemcy. No nie wiedzą wszelkiej maści badziewia, ci z podstawowym wykształceniem udający Niemców!!! A teraz wypad!!
    • jorl bul2 01.01.19, 18:56
      buldog2 napisał:

      > O nieruchomościach, być może tylko nowych, w Nowosybirsku opowiedziała mi dziew
      > czyna właśnie z Nowosybirska - znasz temat lepiej, niż aborygeni?

      Oczywiscie ze opinie tubylcow na sprawy ogolne, nie to co o jego podworku, ale faktycznie doslownie podworku opowiada, znam lepiej. Myslisz ze jak mi Polak, np. Ty opowiadaja o polskiej gospodarce to ja pokiwam glowa, oho, tubylec, ma racje? Bo tubylec? Tubylcow olewam, poslucham, jak sie da, podyskutuje, ale oni najczesciej i tak na niczym sie nie znaja.

      I jak powidzialem bylem w Rosji nieraz. Np. objechalem z moimi przewodnikami Rosjanami, tubylcami, terenowkami Altaj. Wzdluz granicy Mongolskiej ale i chinskej, tej z zachodniej strony Mongoli. Zreszta gdzie nie bylem juz! Nad Bajkalem, zima, znowu tubylcy przewodnikami. Ja nie zartuje, ja jezdze geopolitycznie.
      A najwazniejsze to ja rozumiem gospodarke czego inni malo rozumieja.

      Zreszta wrocmy do Twojego stwierdzenia:
      buldog2 napisał:

      > Przykład, jeden z wielu. Rynek nieruchomości w Nowosybirsku praktycznie w całoś
      > ci
      należy do Chińczyków. Dziś może już w całości.


      Jak sie cos takiego czytam mozna tylko to zainterpretowac ze wszystkie domy w Noworosyjsku naleza do Chinczykow a Rosjanie tam mieszkajacy placa im czynsze za mozliwosc mieszkania.


      Jak napisalem Tobie ze jak co to nowe mieszania buduje Chinczycy a Rosjanie je kupuja to:

      buldog2 napisał:

      > O nieruchomościach, być może tylko nowych, w Nowosybirsku

      Czyli co, przed dyskusja ze man 100% domow w Nowowrysyjsku nalezalo do Chinczykow a teraz juz wg Ciebie nagle tylko nowe? Czyli ile? 10%?. Jakos male kopniecie odemnie i sie Tobie zmniejszyl ten rynek 10 krotnie. Duzo prawda?

      Po prostu bezmyslnie cos tam slyszysz klepiesz to dalej, podpierasz sie bo tym ze jakis tubylec Tobie powiedzial i probujesz dyskutowac z tak wiedza.

      Jakbysmy dalej dyskutowali na ten temat zapytalbym:
      Ci Chinczycy c o buduja domy w Nowowrosysjku jak to robia? Biora pozyczki w bankach rosyjskich na to? No bo przeciez kazdy w kapotalizmie jak buduje to za pozyczone pieniadze, ktore potem dostaje spowrotem bo klient sam mieszkanie kupil inny bank mu dal na to pieniadze i ten bank Chinczyka dostal w tej czesci je.
      I co wtedy tez w tych nowych Chinczycy by strasznie opanowali rynek?
      I w Polsce Chinczycy chcieli budowac autostrade, nie wyszlo ale jakby to co? Opanowaliby strasznie rynek? Nie po prostu by pracowali i za to dostaliby pieniadze. Zapewne mniejsze jak tubylcy dlatego oplacalo sie Chinczykow wziasc. I w Rosji jak co jest podobnie.

      Nastepna sprawa jak juz. Chinscy robotnicy na tych budowach pracowali? A co z wizami? Przeciez Chinczyk do Rosji wize potrzebuje. A z wizami do Rosji nielatwo. Ja w moim objezdzie Altaju, to bylo przed 6 laty o tych sprawach sie dowiedzialem. Kiedys po rozwaleniu sie ZSRR Chinczycy Mongloowie wiz nie potrzebowali. Chinczycy stadami z torbami jechali do Rosji te swoje g.. sprzedawac. Wtedy i Rosja byla biedna, g.. szlo. I to sie skonczylo, wizy.
      I jak Chinczycy przenosza sie cichcem ale milionami do Rosji przez zielona granice? bez wiz? Naprawde? I co w tajgach buduje ziemianki i sie chowaja aby nie bylo ich widac? Myslisz ze tam w Rosji nie ma policji?
      Ja w Altaju spotkalem jednego Chinczyka. Ale od dziecka juz tam jest naturalizowany Rosjanin, byl rangerem pilnujacym lasy i zwierzyny tam. Zadne stada. Zato widzialem wzdluz granicy obszary zamkniete dla obcokrajowcow. Dla mnie przewodnik zalatwil specjalna wize aby tam jechac, chcielismy pojechac gdzies dalej, musielismy o zezwolenia do urzedu, powiedzieli 1 miesiac czekania. A prze drodze stala jednostka wojskowa rosyjska kontrola papierow. Bez won. I bylismy tez won.
      I co Chinczycy bez wiz rosyjskich sie tam milionami walesaja? Do tego tam jest dzika przyroda, tam sa przestrzenie, ogromne. Drog malo chcesz jezdzic bezdrozami? Prosze bardzo, kark mozna skrecic na drodze przez gory, a co dopiero po bezdrozach.

      Rozpisalem sie ale chce unaocznic jak to w praktyce mialoby wygladac to szwendanie sie milionow Chinczykow po Syberii. Nijak, do tego w najblizszej zimie by wymarzili. Tam nie ma zartow z przyroda.

      > Naprawdę, nie chcę nikogo straszyć i wojny z Chinami jakoś nie widzę, tylko pos
      > tępującą inwazję gospodarczą, ludnościową itd. W tradycyjnym chińskim stylu.


      No to opisz ten tradycyjny chinscy styl, opisz, ja nie taki madry aby to wiedziec. Nie badz taki kaplan egipski.
      OK, wiem, jak konkretnie cos napiszesz to Ciebie wysmieje jakie to durnosci. Jak z tymi domami.


      > Ch
      > oć są, w Rosji, ludzie którzy się do niej przygotowują i wcale nie komuniści. W
      > ystarczy zajrzeć na pierwszą stronę nvo.ng
      > A odpowiednich opinii oraz decyzji GenSztabu można wskazać wiele (od publikacji
      > w Полярной Звезде, Полит.ру, АПН и т. д.)



      > Skąd ci się wzięło, że blog Akinina, to blog komunisty? Przecież to szef jedneg
      > o ze współczesnych przedsiębiorstw WPK.

      Nie moj drogi bul2, jak ktos pisze blog bedac szefem firmy to nie ma co robic. A wtedy szefem byc nie moze. I jak pisze o sprawach wynikajacych z jego pracy, ktore powinny byc tajne to albo lze ze jest szefem albo powinien natychmast przestac nim byc. I trafic do wiezienia jak co.
      A co to jest WPK? Po cholere uzywasz jakis skrotow ktorych nickt nie zna? Napewno ja nie znam, nie czytam tych blogow sa bezwartosciowe.

      Pisza rozni emeryci co nie maja co robic, za komuny byli kims, teraz niczym, maja pojecie jak bylo za komuny jak jest teraz w waznych panstwowych sprawach nie maja pojecia. Ale ich cholera na kapitalizm w Rosji bierze wiec wszelkie sukcesy Rosji beda malowali na czarno i beda straszyc Chinczykami.



      buldog2 napisał:

      > Przejmowanie zachodzi w sposób płynny i za obopólną zgodą.

      Nic nie jest przejmowane. W Twojej wyobrazni.

      >Ostatnio widzimy naw
      > et większą wstrzemięźliwość Chińczyków (Siła Sibiri,

      Co jest z Sila Syberii? Co za wstrzemiezliwosc? Moze jasniej a nie jakies tam insynuacje ktore moga byc na wszelki mozliwe sposoby interpretowane.


      odmowa zakupu akcji Rosnie
      > fti), za to niepokoi (wśród aktualnych spraw) propozycja zawrócenia biegu ros.
      > rzek w stronę Chin. Chiny odczuwają wielki brak wody, bodajże Kamienna Tunguska
      > praktycznie wyschła.


      Chinczycy co rusz sie topia, u nich kiedys byly zaraz miliony co sie utopilo, teraz jest troche lepiej, powodzie maja jak cholera, ja plynelem statkiem w Chinach przez ta wielka zapore na Jangc (?) ktore im troche te powodzie uspokoi.
      Jak sobie wode stamtad zabiore mniej ich bedzie sie topic.
      • buldog2 Re: bul2 01.01.19, 20:49
        Odpowiem Ci bardziej wyczerpująco. Nie zaraz, ale konkretnie.
        W tej chwili tylko to:
        1. Akinin jest czynnym pracownikiem/szefem, nie emerytem.
        2. Popatrz na to:
        Источник: летные испытания "Сармата" запланировали на весну 2019 года
        27 Декабря 2018 в 10:04 Тема: Армия, ВПК
        Летно-конструкторские испытания новейшей тяжелой межконтинентальной баллистической ракеты РС-28 "Сармат" планируется начать с космодрома Плесецк во втором квартале 2019 года. Об этом в четверг, 27 декабря, сообщил ТАСС источник в оборонно-промышленном комплексе.
        [...]
        Он уточнил, что в ближайшие два–три месяца продолжатся наземная отработка ракеты и создание необходимой инфраструктуры в Ужурской дивизии.
        [...]
        Ранее источник в российском оборонно-промышленном комплексе заявил, что серийное производство ракеты "Сармат" начнется в 2021 году.

        xn--b1aga5aadd.xn--p1ai/2018/Рвсн16/
        Znaczy krócej niż za pół roku zbudują w infrastrukturę w dwóch różnych miejscach i całą rakietę - kilka sztuk.

        To niemożliwe. W serii nie będą robić więcej, niż kilka rocznie, a do serii daleko.
        Ile czasu trwały testy Р-36М, a ile Wojewody? A zapowiadają wprowadzenie na uzbrojenie za 2 lata.
        To samo, jeśli chodzi o Armatę.
        A z tą zdalnie sterowaną łodzią podwodną z ładunkiem termojądrowym (pomysł Sacharowa), to już w ogóle... Stary okręt podwodny przerobią tak, żeby:
        - miał kilka kilometrów zanurzenia (tyle zapowiadali),
        - mógł działać samodzielnie ileś (5-10?) lat.
        tass.ru/armiya-i-opk/5949973
        Jako inżynier jesteś w stanie ocenić realność takiej przeróbki. Ja powiem tylko ogólnie:

        1. Agresywnych zamiarów ani przygotowań Kremla do wojny w Europie (jako całość) nie widzę.
        2. Możliwe wydaje się coś na obrzeżach, znaczy jak każą (na Kremlu) Kaczyńskiemu, żeby się wychylił, to on to zrobi i NATO nie będzie interweniować (jeśli JAR coś zacznie sam, tak jak Saakaszwili). I wtedy my tu w Polsce oberwiemy.
        3. Rosyjski WPK, z nielicznymi zastrzeżeniami (wyjątkami) - zwija się. GPW 2027 nie będzie wykonany, już trzeci pod rząd. I to nie tak, że zapadła jakaś zła decyzja, zmienią ją i wszystko ruszy - przyczyn jest wiele i na niektóre w ogóle nie ma rady (baza elementowa elektroniki, nomenklatura stali i in. materiałów, przechodzenie na własny soft - to wszystko niemożliwe w skali gospodarki społeczeństwa realnie liczącego nieco ponad 100 milionów.
        Chyba w 2017 roku, realnie, wyprodukowano 10 nowych czołgów. Tylko w lotnictwie sytuacja wygląda lepiej, ale już biura konstrukcyjne Kamowa i Milia połączono (znaczy, jedno - pewnie Ka - zniknie). Ciekawa jest likwidacja (przekazanie) wojskowych zakładów remontowych z MO do Rostechu. To był jeden z najważniejszych sposobów, żeby "pilit' ". Wierzyć nie chce - chyba chodzi o zmianę beneficjentów.

        --
        Nasze rządy... Bez żadnego trybu – prezes
        • jorl Re: bul2-posejdon 02.01.19, 15:07
          Najpierw Posejdon,
          stek glupot napisales:

          buldog2 napisał:


          > A z tą zdalnie sterowaną łodzią podwodną

          Ten pojazd nie jest i nie moze byc zdalnie sterowany. Ze ktos z osrodka dowodzenia przesyla mu rozkazy jak ma plynac. Chodzby dlatego bo do duzych glebokosci nie ma fizycznie takich mozliwosci. On moze byc tyko w pelni autonomiczny. I technika wspolczesna, nie jest to proste, fakt, to umozliwia.
          Zdalne sterowanie sam wymysliles czy od jakiego blogera odpisales drogi bul? Jakkolwoek swiadczy to kpmpletnie o ignoracji technicznej. Twojej napewno a jak co to i Twojego zrodla.


          z ładunkiem termojądrowym (pomysł Sach
          > arowa),

          Acha, jakby nie ten komunista Sacharow to by na to nie wpadli prawda? Co najmniej tak to u Ciebe brzmi. Sacharow do tego gwarantowanie niepotrzebny.


          >to już w ogóle... Stary okręt podwodny przerobią tak, żeby:
          > - miał kilka kilometrów zanurzenia (tyle zapowiadali),

          1 km, moze troche wiecej, nie kilka.

          > - mógł działać samodzielnie ileś (5-10?) lat.

          Niezly idiotyzm. Ma dzialac np. 1-2 tygodnie. Byc wystartowany z zaprogramowanym celem i droga do niego w razie wojny termojadrowaj, przeplynac ocean/y i pod miastem na wybrzerzu explodowac. Sam te 5-10 l<t wymysliles czy jakis Twoj ukochany blogoer? A Ty bezmyslnie dalej powtorzyles?



          > tass.ru/armiya-i-opk/5949973
          > Jako inżynier jesteś w stanie ocenić realność takiej przeróbki. Ja powiem tylko
          > ogólnie:

          Przeczytalem. Nastepny hektar glupot po rosyjsku, zmarnowany czas. Wesole jest powolywanie sie na "istoczika", rozumiem wtajemnczonergo w ministerstwe. To jest wlasnie co olewam.

          W nim nastepne glupoty:
          1. Pisza ze ma miec do 2Mt glowice. Dlaczego tylko tyle? Kiedy technicznie da sie 100Mt albo i wiecej tam umiescic? To jest bron ostateczna, ona ma zniszczczyc przeciwnika naprawde. Mozliwe ze na jego podstawie beda inne budowane ale najpierw 100Mt. To jest bron strategiczna a nie do polaskotania przeciwnika.
          2. Ten Posejdon ma stanowic zespol z okretem podwodnym. Pytam po cholere jest do tego potrzebny okret podwodny??? Ma miec naped jadrowy, moze byc jak co jak kajak z brzegu zsuniety, dalej sam poplynie. Taki wiekszy kajak, fakt.

          Sam widzisz drogi bul2 ze mam racje olewajac co piszesz. Sensu w tym nie ma. W broniach tez.
          i wlasnie ze jestem inzynierem potrafie technike ocenic.

          Widze tu zazdrosc starych komunistow rosyjskich uwazajacych ze tylko oni potrafili dobre bronie budowac.
          • buldog2 Re: bul2-posejdon 03.01.19, 13:45
            Głupstwa piszesz. Zdalnie sterowany, w tym sensie, że musi odebrać sygnał do ataku (czyli jakaś łączność, przynajmniej co jakiś czas, musi być), nie sam z siebie. Resztę robi sam.
            Blogera to sobie wymyśliłeś, czy nie potrafiłeś znaleźć tego w enuncjacjach MO?
            Dalej, dochodzimy do 2MT. W tekście TASS czytamy, że chodzi o zniszczenie baz - w takiej sytuacji 2 MT powinny wystarczyć (nie próbowałem oszacować). W innych doniesieniach była mowa o kontynuacji idei Sacharowa i zniszczeniu wybrzeża i mocy kilkuset MT (o gigatonie też czytałem). Różne warianty jednego pomysłu, widać nie zadałeś sobie nawet trudu zapoznania się z tematem. W takiej sytuacji najłatwiej wydawać opinie.
            Teraz łączność - możliwa na falach bardzo długich (taka stacja była czy może jeszcze jest na Białorusi). Przepustowość takiego kanału jest bardzo mała, ale wystarczająca. Mam gdzieś coś na temat, jak znajdę to pokażę. Jorl, twoja ignorancja bije po oczach.
            O tych iluś latach czytałem, również w oficjalnych doniesieniach. Była o tym mowa, to skomentowałem.
            c. d. n.
            • buldog2 Re: bul2-posejdon 03.01.19, 13:56
              O przerobionym okręcie podwodnym czytałem, chyba tu:
              xn--b1aga5aadd.xn--p1ai
              Wygląda na portal branżowy, zatem nie miej pretensji do mnie, tylko do tych, którzy to wymyślili i tak napisali.
              • jorl Re: bul2-posejdon 03.01.19, 18:33
                buldog2 napisał:

                > O przerobionym okręcie podwodnym czytałem, chyba tu:
                > xn--b1aga5aadd.xn--p1ai


                Nawet tego nie bede czytal, szkoda mojego czasu.

                > Wygląda na portal branżowy, zatem nie miej pretensji do mnie, tylko do tych, kt
                > órzy to wymyślili i tak napisali.

                A tu sie tak nie wymigasz. Przytoczyles wiec w to wierzysz sam. W glupote. Wlasnie to Tobie zarzucam.

                Jak przytaczas czyjas glupote, staje sie automatycznie Twoja glupota. Dotrze w koncu to do Ciebie?


                Tak jak o tym cichym zajmowaniu Syberii przez Chinczykow. Nie chces opisac ale tak praktycznie jak to ten milion Chinczykow cichcem na Syberii sie przenioslo? Bez wiz siedza w tajgach w ziemiankach? Ja po Syberii jezdzilem, i Altaj i Bajkal. Nawet bylem juz tak wkur.ony na te durne gadki o przejmowaniu Syberii przez Chinczykow ze chcialem moich Rosjan wynajac aby z Wladywostoku terenowkami do Barnaul przejechac. Wzdluz tej granicy chinskiej. Jak tak dalej pojdzie moze to zrobie, kasy mam dosc na moje fanaberie.

                Co o tej Sila Syberii? Nie chcesz wyjasnic co miales na mysli? Tu:
                >Ostatnio widzimy naw
                > et większą wstrzemięźliwość Chińczyków (Siła Sibiri,



                Jak i o przejeciu calego rynku nieruchomosci w Nowosybirsku przez Chinczykow. Bo jakas Rosjanka stamtad glupote powiedziala
            • jorl Re: bul2-posejdon 03.01.19, 18:18
              buldog2 napisał:

              > Głupstwa piszesz.
              Ja nie pisze glupstw


              >Zdalnie sterowany, w tym sensie, że musi odebrać sygnał do at
              > aku (czyli jakaś łączność, przynajmniej co jakiś czas, musi być), nie sam z sie
              > bie. Resztę robi sam.
              .
              Nie musi i nie powinien. Jego zadanie jest w ewarunkach Wojny Nukleranej, tej ostatecznej, przeplynac ocean/y i narobic maxymalnych zniszczen u wroga. I beda uruchomione kiedy musza

              > Teraz łączność - możliwa na falach bardzo długich (taka stacja była czy może je
              > szcze jest na Białorusi). Przepustowość takiego kanału jest bardzo mała, ale wy
              > starczająca. Mam gdzieś coś na temat, jak znajdę to pokażę. Jorl, twoja ignoran
              > cja bije po oczach.


              Nie musisz mi niczego o lacznosciach na dlugich faach pokazywac. Ja to zagadnienie znam doskonale. Ale one nie siegaja do 1km glebokosci, dla normalnych okretow podwodnych mozna stosowac ale jak sa duzo plyciej i sa chociaz faktycznie pod woda.


              > Blogera to sobie wymyśliłeś, czy nie potrafiłeś znaleźć tego w enuncjacjach MO?

              Przytoczyles durny artykul, ok nie bloger ale dla mnie to samo. hektary glupot po rosyjsku.

              > Dalej, dochodzimy do 2MT. W tekście TASS czytamy, że chodzi o zniszczenie baz -
              > w takiej sytuacji 2 MT powinny wystarczyć (nie próbowałem oszacować).

              To wlasnie jest glupota. Bo technicznie mozliwe jest i 100Mt albo i wiecej wiec dlaczego nie? Mozna z wiekszej odleglosci od celu ten ladunek wysadzic a wiec mniejsza mozliwosc wykrycia tego drona. Ten artykul TASS jest dla mnie nastepnymi glupotymi po rosyjsku.


              W innych
              > doniesieniach była mowa o kontynuacji idei Sacharowa i zniszczeniu wybrzeża i
              > mocy kilkuset MT (o gigatonie też czytałem). Różne warianty jednego pomysłu, wi
              > dać nie zadałeś sobie nawet trudu zapoznania się z tematem. W takiej sytuacji n
              > ajłatwiej wydawać opinie.

              Wiem dobrze o tym pomysle Sacharowa. Tylko ze wtedy nie bylo technicznej mozliwosci doplynac do celu w USA i wysadzic Nowy York tym. Bo jak? Okretem podwodnym? Kamikadze? Do tego szansa ze bylby wykryty wczesniej bylaby duza.
              Zreszta chodzi mi o to ze napisales tak jakby bez pomyslu Sacharowa by ten dron nie mogl powstac. Bo inni na to by nie wpadli poza tym geniuszem. I temu zaprzeczylem.


              > O tych iluś latach czytałem, również w oficjalnych doniesieniach. Była o tym mo
              > wa, to skomentowałem.

              Powtorzyles glupoty wyczytane w rosyjskich artykulach.

              Widzisz bul2 ja nie mam zamiaru czytac tych hektarow glupot po rosyjsku. Ja ograniczam sie do oficjalnych, nie jakis "istocznik" powiedzial, komunikatow, najlepiej na stronie Ministerstw Wojny Rosji, wypowiedzi Putina, oficjalnych rzadowych innych. Ale nawet wypowiedzi staram sie wysluchac w oryginale a nie z prasy tez rosyjskiej.
              A do tego wlasnie ze jestem inzynierem wiem doskonale co jest nozliwe co nie tez dla mnie jest jasne militarnie co ma sens co nie ma. I przesiewam glupoty.

              Do tego wiem ze duzo jest objete tajemnica, i slusznie wiec spekulacje sa glupotami. No chyba ze moje spekulacje, te sa prawdziwe.
              • jorl Re: bul2-posejdon 03.01.19, 18:50
                Dodam zeby bylo napewno jasno bylo ze jakakolwiek lacznosc przez te superdlugie fale z tym dronem nie mozna w zadnym wypadku uznac za zdalne sterowanie nim. Bo nie siega napewno 1km. Fizycznie niemozliwe. Musi plynac autonomicznie.
                A Ty go nazwales ze jest zdalnie sterowany co jest glupota.
                • buldog2 Re: bul2-posejdon 03.01.19, 20:13
                  Например:
                  Третья проблема заключается в крайне малом количестве информации(3 знака в 5-15 мин), которую можно передать за сеанс. Поэтому на этих частотах передают только простейшие команды, типа "всплыть и слушать спутник". Четвертая проблема заключается в том, что сигнал сильно захламлен помехами как естественного, так и искуственного происхождения. Еще один недостаток заключается в невозможности ответить. Также не только передатчик, но и приемная антена имеют весьма немаленькие размеры, но эта антена в разы проще гидрофона.
                  Но несмотря на все недостатки, одно единственное достоинство перекрывает все эти недостатки. А именно возможность отправить сигнал на любую глубину.
                  pikabu.ru/story/o_svyazi_na_podvodnyikh_lodkakhdlinopost_1320899

                  Да вот так...

                  --
                  Nasze rządy... Bez żadnego trybu – prezes
                  • buldog2 Re: bul2-posejdon 03.01.19, 20:18
                    topwar.ru/uploads/posts/2013-08/1376256649_1.jpg
                  • jorl Re: bul2-posejdon 03.01.19, 20:43
                    buldog2 napisał:

                    > Например:
                    > Третья проблема заключается в крайне малом количестве информации(3 знака в
                    > 5-15 мин)
                    , которую можно передать за сеанс. Поэтому на этих частотах переда
                    > ют только простейшие команды, типа "всплыть и слушать спутник". Четвертая пробл
                    > ема заключается в том, что сигнал сильно захламлен помехами как естественного,
                    > так и искуственного происхождения. Еще один недостаток заключается в невозможно
                    > сти ответить. Также не только передатчик, но и приемная антена имеют весьма нем
                    > аленькие размеры, но эта антена в разы проще гидрофона.
                    > Но несмотря на все недостатки, одно единственное достоинство перекрывает все эт
                    > и недостатки. А именно возможность отправить сигнал на любую глубину.
                    > pikabu.ru/story/o_svyazi_na_podvodnyikh_lodkakhdlinopost_1320899

                    No i co z tego? Fakt, nie wiedzialem ze nawet cos podobnego sobie kombinuja, czysty idiotyzm, wyrzucanie pieniedzy w bloto, pare tys km dlugosc fali. I przeciez dlugosc fali setek km jest nieodbieralna przez tego drona. Jak ma wygladac jego antena odbiorcza? Kilometry? Do tego dochodzi ze jak ten dron mialby faktycznie otrzymywac rozkazy przez taki system to dla Amerykanow byloby najprostsze explodowac ladunek jadrowy nad elektrownia ten nadajnik zasilajacy i wszystkie drony wyslane na USA glupieja. Jak sa zdalnie sterowane tak jak uwazasz.


                    Widzisz wlasnie dlatego ze tacy jak ten co napisal o tych sposobach, jakis emeryt z parciem na szklo, komunista z dawnych czasow, cos takiego napisze inny pisze ze ze ten dron bedzie zdalnie sterowany. A nie bedzie. A Ty napisales ze zdalnie sterowany czyli napisales glupote.
                    Stad biora sie te hektary glupot po rosyjsku. I dlatego nie czytam, strata czasu. Dalej co napisalem jest racja.
                    • buldog2 Re: bul2-posejdon 03.01.19, 21:05
                      Poczytaj bardziej starannie, dowiesz się, że są odbieralne.
                      Np. tu:
                      ru.wikipedia.org/wiki/Связь_с_подводными_лодками#Радиосвязь_в_диапазоне_сверхдлинных_волн_и_длинных_волн
                      i tu:
                      topwar.ru/31764-kak-svyazatsya-s-podvodnoy-lodkoy.html

                      masz bibliografię. Jak podają w otwartych źródłach, obecna szybkość transmisji kilka znaków na minutę w zupełności wystarczy, by w krótkim określić jedno z zaprogramowanych zadań.
                      Dodam, kilkuletnia autonomiczność jest całkowicie realna (tak jak sond kosmicznych), wymaga oddzielnej konstrukcji i wykonania - czasu, kadr, wyposażenia i dużych pieniędzy. Produkcja jednostkowa.
                      • buldog2 Re: bul2-posejdon 03.01.19, 21:22
                        www.vlf.it/zevs/zevs.htm
                      • jorl Re: bul2-posejdon 04.01.19, 13:29
                        buldog2 napisał:

                        > Poczytaj bardziej starannie, dowiesz się, że są odbieralne.
                        > Np. tu:
                        > <a href="ru.wikipedia.org/wiki/


                        Nie ma zamiaru tego czytac.
                        Juz dawno stwierdzilem ze w Rosji istnie cala grupa bylych komunistow ktorym sie kapitalizm nie podoba. I ono ciagle narzekaja na to co kapitalistyczna juz Rosja robi. Ich lina przewodnia to:
                        1. Chinczycy, bo sa komunistami dalej, zjedza Rosje
                        2. Armia rosyjska jest nedzna, nowe bronie, juz bez nich konstruuowane sa i tak tylko klamstwem.

                        A jak juz sie okazuje ze ta kapitalistyczna Rosja nowe bronie strategicznie konczy konstruowac to zaczynaja sie rady jak maja byc. Bo my kiedys przeciez juz to wymyslilismy, Sacharow, zdalne sterowanie tez.
                        A takiego wala. Te nowe bronie sa inaczej konstruwane jak sie tym looserom przy ekranie chcialoby. I ich rady, ktore Ty tu dalej przekazujesz, mozna o kant d. rozbic. Sa g... warte.

                        Ten Posejdon bedzie jak wyzej napisalem:
                        1. Autonomiczny pojazd podwodny, zdolny plynac ponizej 1km, zadny kontak, doslownie zaden, z jakims osrodkiem. To jest bron ostateczna, jej uzycie bedzie wtedy jak nastapi totalna wojna termojadrowa. I chodzi o jak najwieksze zniszczenia w USA.

                        2. naped jadrowy, uwazam ze superkawitacja aby bylon naprawde szybki. Nie ma miesiace plynac.

                        3. glowica termojadrowa napewno 100Mt zadne jakies zabawki 2Mt

                        4. Start z czegos dowolnego, nawet z brzegu. Zadna potrzeba okretu podwodnego.

                        I Twoje loosery drogi bul2 moga wrzeszczec ile chca, inaczej nie bedzie.


                        Nie przytaczej mi tu innych wypocin tych kooserow bul2.

                        Wlasciwie teraz nalezaloby sie zajac ta rakieta Sarmat. Juz kiedys mielismy na ten temat sciecie na forum. Ale moze kiedys, chociaz znowu dostane od Ciebie potoki glupot po rosyjsku z goraca prosba abym czytal. Nie mam zamiaru.

                        Ja uwazam ze droga Rosji ta kapitalistyczna jest sluszna. Ja znam kapitalizm, komune tez znam, wiem ze jest skuteczny te Twoje loosery w nowej rzeczywistosci sie nie potrafia znalezsc dlatego te ich wrzaski.
                        .
      • boomerang Re: bul2 01.01.19, 23:08
        Jorl, dopiero co byliście na balu sylwestrowym w Berlinie i co, już cię kurtyzana spuściła ze smyczy?
      • jk2007 jorl ma racje! 04.01.19, 20:04
        dobre uwagi
        extremal-mechanics.org/archives/25019
    • karbat Re: Dominacja Niemiec może doprowadzić do rozpadu 05.01.19, 12:55
      jabbaryt napisał:
      > Bardzo ciekawy artykuł. Najciekawsze tezy:
      > Model, który najprawdopodobniej znajdzie zastosowanie i nada kształt wzajemnym
      > relacjom między państwami UE, to ten przedstawiany przez Grupę Wyszehradzką.

      >To oznacza, że UE powinna dążyć do uformowania i ustanowienia konfederacji suwere
      > nnych państw, które budują własne systemy prawne i kontrolują narodowe budżety.

      w ramach tej suwerennosci panstw …. panstwa Grupy Wyszechradzkiej zrezygnuja z
      Unijnych dziesiatek miliardow Euro dotacji ….

      juz widze jak skutecznie funkcjonuje Europa z wlasnymi systemami prawnymi ( w calej rozciaglosci ) hehehe
      juz niejaki Pis chcial poprawiac prawo , poprawil i dostal po pysku od USA, Izraela
      o innych poprawkach prawa nawet nie wspominam . taka odstawil blazenade .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka