Dodaj do ulubionych

Pani pelnomocnik

09.05.19, 08:15
Czyli pani Katarzyna Niewiedzial stala sie pelnomocniczka d/s emigrantow w Berlinie.

Ma swoje obserwacje i wyciaga z nich wnioski
W podstawówce moja klasa była międzynarodowa. Miałam koleżanki z Jugosławii, Grecji, Turcji oraz z Polski. Im dalej szłam w systemie edukacyjnym, tym mniej moich najbliższych koleżanek szło ze mną. Miałam wrażenie, że na studiach jest już takie czysto niemieckie towarzystwo, a wszyscy moi dobrzy znajomi ze szkoły podstawowej gdzieś zostali. I oni wcale nie byli mniej inteligentni. Zawsze ubolewałam nad tym, że im wyżej zawodowo, tym mniej migrantów. Miałam dużą motywację, żeby nad tym pracować.

Wie czy jest sukces na emigracji

Co przez to rozumiemy? Nie dla wszystkich sukces oznacza intratne posady i dużo pieniędzy. To jest tylko jedna możliwość. Druga to realizowanie się na co dzień, życie w swoich rękach, bycie szczęśliwym, założenie rodziny. Są różne miary sukcesu. Myślę, że generalnie do pomyślności w innym kraju potrzebny jest przede wszystkim otwarty klimat, w którym człowiek czuje się dobrze, społeczeństwo, w którym można się odnaleźć. Jeśli ludzie czują się niechciani, szybko tracą pozytywną energię. Niby są w danym miejscu, bo jest lepiej niż gdzie indziej, ale prawdziwie zadowoleni nie są.
.

Dodam jeszcze kilka uwag od siebie. Pani Katarzyna ma tzw "look" czyli laczy wyglad z kompetencjami. I pewnie to pomaga w jej karierze.

Miec parcie na sukces jako emigrant to jest wazna sprawa. Wczoraj rozmawialem z corka o jej kolezance z liceum, Ukraince, ktora byla bardzo inteligentna ale brakowalo jej pewnosci siebie. I zamiast wybrac "droge na Olimp" idac do "classes préparatoires" a potem do "Ecole Polytechnique" wybrala licencjat.

W koncu, ciesze sie ze atmosfera w Berlinie w:s do Polakow sie zmienila. Byla o wiele gorsza w latach 80-tych. Niemcy sa pewnie skonfrontowani z naplywem ludzi o bardzo roznej kulturze. I Polacy stali sie atrakcyjnymi imigrantami.

Um so besser.

PF
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Pani pelnomocnik 09.05.19, 11:12
      pitolenie o "sukcesie" a tymczasem pisowska Polska ma rodakow z Berlina w doooopie
      www.zdf.de/nachrichten/drehscheibe/polnische-obdachlose-in-berlin-100.html
    • j-k a dlaczego ? 09.05.19, 11:21
      polski_francuz napisał:
      I Polacy stali sie atrakcyjnymi imigrantami.


      a dlaczego ?
      chetnie odpowiem: - bo sa najlepsi z (innych) mozliwych.
      • polski_francuz Re: a dlaczego ? 09.05.19, 11:30
        Przez grzecznosc, nie przecze:)

        PF
      • amunicyjny1 Re: a dlaczego ? 09.05.19, 11:30
        A w czym, jak nie tajemnica, bo są i takie dane. Polscy emigranci w czołówce. Ale chyba nie o to ci chodzi
        www.tygodnikprzeglad.pl/bialo-czerwona-emigracja-wiezienna/
        www.dw.com/pl/szokuj%C4%85ce-dane-z-rfn-chodzi-o-cudzoziemc%C3%B3w-w-wi%C4%99zieniach/a-47357462
        • j-k Chetnie skomentuje. 09.05.19, 11:43
          z imigrantow Polacy sa najlepsi.

          i w Dobrym i w Zlym.

          - podobnie - jak zreszta sami Niemcy.
          • amunicyjny1 Re: Chetnie skomentuje. 09.05.19, 11:53
            j-k napisał:

            > z imigrantow Polacy sa najlepsi.
            >
            > i w Dobrym i w Zlym.
            >
            > - podobnie - jak zreszta sami Niemcy.


            To może jakaś statystyka, cokolwiek. Bo takie samomianowanie się naj...to nawet nie gimnazjum
            • szwampuch58 Re: Chetnie skomentuje. 09.05.19, 12:01
              to bicie piany ulankow nadwislanskich,ulubione zajecie tych geniuszy emigracyjnych
            • j-k Chetnie nie skomentuje. 09.05.19, 12:12
              amunicyjny1 napisał(a):
              To może jakaś statystyka, cokolwiek.
              Bo takie samomianowanie się naj...to nawet nie gimnazjum


              Liceum (polskie) to skonczylem jakies pol wieku temu...
              a Doctorat niemiecki - to jakies 30 lat temu...

              nawet mi sie nie chce szukac Ci danych.
              - sam znajdziesz je z latwoscia.

              Buenas Noches.
              - bo mam inne sprawy.
              J.K.
              • amunicyjny1 Re: Chetnie nie skomentuje. 09.05.19, 12:23
                Dlaczego mam cokolwiek szukać, to ty twierdzisz że Polacy są naj...., Ten doktorat, to ma potwierdzać że Polacy są naj ..., czy że ty jesteś naj...?
              • polski_francuz Take it easy 09.05.19, 12:23
                "nawet mi sie nie chce szukac Ci danych. Sam znajdziesz je z latwoscia."

                Ruskie trolle dostaja najwiekszego szalu jak Polacy staja sie dumni z tego, ze nimi sa. Oficer prowadzacy na Sawuszkina dostaje naglej sraczki bo wie ze moze skonczyc na Kolymie rabiac lasy:)

                PF

                • amunicyjny1 Re: Take it easy 09.05.19, 12:44
                  polski_francuz napisał:

                  > "nawet mi sie nie chce szukac Ci danych. Sam znajdziesz je z latwoscia."
                  >
                  > Ruskie trolle dostaja najwiekszego szalu jak Polacy staja sie dumni z tego, ze
                  > nimi sa. Oficer prowadzacy na Sawuszkina dostaje naglej sraczki bo wie ze moze
                  > skonczyc na Kolymie rabiac lasy:)
                  >
                  > PF
                  >
                  Tak się czasami zastanawiam. W te liceum skończone w PRL, raczej nie ma co wątpić, nie tacy kończyli, wystarczyło że zapisali się do ZWM . Gorzej z tym doktoratem, on jednak do czegoś zobowiązuje, a przede-wszystkim jest sitem intelektualnym, To co wypisujesz jako ''ostateczne argumenty'' są zaprzeczeniem tej idei. Także pozostanę przy swoim zdaniu. o byciu naj...w wykonaniu naszych emigrantów
              • szwampuch58 Re: "Doctorat niemiecki" 09.05.19, 12:43
                buhahahahahaha , po polsku w twoich majakach,buhahahahaha,pozdrow bogata Helge ,moze byc po polsku,szprechac tak czy tak nie potrafisz
              • felusiak1 Re: Chetnie nie skomentuje. 09.05.19, 17:48
                to ty doctor? masz doctorat? Z economy czy economics? I w południe życzysz dobrej nocy.
                Bóg sie rodzi, moc truchleje.
                • polski_francuz Re: Chetnie nie skomentuje. 09.05.19, 19:18
                  Doktorat w Niemczech jest "pasowaniem na szlachcica". I dzi-kej ma racje, ze go pokazuje. Tytul dr. wpisuje sie nawet w prawach jazdy i w dowodach osobistych.

                  PF
                  • felusiak1 Re: Chetnie nie skomentuje. 09.05.19, 19:52
                    nie dżi-kej a dżej-kej. I nie "doktorat" lecz "doctorat". I rzecz jasna nie doktor a "doctor" z "doctoratem". Czytaj uwaznie
    • karbat Re: Pani pelnomocnik 09.05.19, 12:12
      nie Katarzyna Niewiedzial, ale Katarina, - zaskakujesz gostek ,
      dlaczego przekrecasz imie tej osoby . w jakim celu to robisz …

      Katarina Niewiedzia jest Niemka, z niemieckimi korzeniami, historia sprawila , i nic wiecej ,
      ze urodzila sie w Polsce i miala przejsciowo polskie obywatelstwo .
      Wrocila do swoich korzeni, dla jej dzieci, wnukow - Niemcow, to ze ona urodzila sie w Zgorzelcu, bedzie raczej marginalna wzmianka nie godna uwagi .

      Niemcy , np N- W , tam sa dziesiatki -setki tysiecy Niemcow
      z polskimi nazwiskami i co ma z tego wynikac … ?
      co oni maja dzis wspolnego z Polska … , kogo to interesuje , ze
      ich przodkowie kiedys uciekli z Polski , przed bieda , za chlebem




    • de_oakville Skromnosc a pewnosc siebie 09.05.19, 12:55
      polski_francuz napisał:

      > Miec parcie na sukces jako emigrant to jest wazna sprawa. Wczoraj rozmawialem z
      > corka o jej kolezance z liceum, Ukraince, ktora byla bardzo inteligentna ale b
      > rakowalo jej pewnosci siebie. I zamiast wybrac "droge na Olimp" idac do "classe
      > s préparatoires" a potem do "Ecole Polytechnique" wybrala licencjat.

      Mysle, ze pewnosc siebie nie jest jakas cecha wrodzona tylko wyrabiana przez cale zycie.
      Wyrabia sie ja w dziecinstwie poprzez odpowiednia atmosfere rodzinna w domu, odpowiednia atmosfere panujaca w danym kraju. Jedna ze znajomych Polek, po przyjezdzie do Kanady, zwrocila mi uwage na to, ze tu zadaja czesto rodzicom pytanie: "czy dziecko jest pewne siebie?" ("Is he/she self-confident?") uwazajac pewnosc siebie za zalete. W Polsce zadawano czesto pytanie "czy dziecko jest skromne?", uwazajac z kolei skromnosc za zalete.
      Moze dlatego, ze w Polsce i w innych "demoludach", szczegolnie tych na wschodzie, jezeli juz ktos nie byl skromny to byl nieskromny na calego, czyli bardzo nonszalancki, pyszalkowaty i nadety. Szczegolnie czlowiek na "stanowisku". Tutaj natomiast skromnosc i niesmialosc uwazana jest niemal za "chorobe", za "kalectwo", bo nie ma sensu byc skromnym i niesmialym, jezeli w przeciwnym wypadku i tak nikt nikogo nie "zetnie" ani nie "zgnoi". Taka kultura, w przeciwienstwie… Dlatego rozumiem niesmialosc Ukrainek i innych emigrantek lub emigrantow z bylych "demoludow". Czlowiek czesto potrzebuje dluzszego czasu, zeby sie jej pozbyc i nabrac zdrowej pewnosci siebie. Czy te Niemcy, ktore znalem sprzed 30 laty, byly krajem sprzyjajacym nabraniu pewnosci siebie u Ausländera? 90% miejscowego spoleczenstwa temu sprzyjala, ale jakies 10% te pewnosc siebe u Ausländera ponownie tlamsila. Byc moze dzisiejsze Niemcy (szczegolnie duze miasta - np. Berlin, sprzyjaja wyrobieniu pewnosci siebie w 100%). Kanada zawsze sprzyjala pozbyciu sie niesmialosci i nabraniu wiekszej pewnosci siebie, tak 30 lat temu, jak i dzis. "Czy dziecko jest skromne?" To polskie dawne pytanie wyraznie "kloci sie" z tym, jak dzieci w Polsce ubrane sa do 1-szej komunii. Dziewczeta jak na wybory "miss swiata", chlopcy w eleganckich garniturach jak na wybory "mister". W Kanadzie wyglada to w porownaniu z Polska bardzo, ale to bardzo skromnie.
      • amunicyjny1 Re: Skromnosc a pewnosc siebie 09.05.19, 13:15
        de_oakville napisał:

        W Polsce zadawano czesto pytanie "czy dziecko jest skromne?
        > ", uwazajac z kolei skromnosc za zalete.

        To chyba jakiś regionalizm, nigdy z nim się nie spotkałem

        Najbliższe tych anglicyzmów które przytoczyłeś, a używane często w Kraju [przynajmniej na moich terenach'] jest słowo... ''grzeczne'' dziecko, grzeczny kawaler, grzeczny człowiek. I nie ma ono nic wspólnego z wyrażeniem np' posłuszne dziecko czy posłuszny człowiek. W nowomowie jego ''odpowiednikiem'' jest asertywny. Tylko jak to brzmi. Ludzie wolą po staremu by np' kawaler był ''grzeczny'', nie asertywny. tak samo dziecko
      • amunicyjny1 Re: Skromnosc a pewnosc siebie 09.05.19, 13:56
        Dlatego rozumiem niesmialosc Ukrainek i innych emigrantek lub emigrantow z bylych "demoludow".

        Znowu chyba mylisz trochę pojęcia. To nie jest nieśmiałość, czy jakiś kompleks, tylko stary dobry wyraz szacunku osoby nowo przybyłej,gdzieś, do kogoś. po coś. Stary dobry zwyczaj, niestety zanikający. Co dziwne emigrantów z np' Magrebu, czy innych stron, posądza się na tym forum o nadmiar tego self-confident czy brak '''nieśmiałości'' Jak widać miary są różne
      • polski_francuz Re: Skromnosc a pewnosc siebie 09.05.19, 19:22
        "Moze dlatego, ze w Polsce i w innych "demoludach", szczegolnie tych na wschodzie, jezeli juz ktos nie byl skromny to byl nieskromny na calego, czyli bardzo nonszalancki, pyszalkowaty i nadety."

        Trafne uwagi. I faktycznie skromnosc czy niesmialosc to byly "preferowane" cechy. I to chyba pochodzie jeszcze z czasow przedrozbiorowych. Kiedy tych, ktorzy szlachta nie byli wychowywano w "czolobitnosci" wobec szlachty.

        Ach, ta polska historia. Troche jest sie dumnym a troche sie placze ze wstydu:)

        PF
    • felusiak1 A jacy tam najlepsi 09.05.19, 17:56
      To kwestia tła. Polacy mentalnie są najbliżej niemców. W porównaniu z rumunami, turkami czy muzułmanami z Bliskiego Wschodu polacy prezentują się jak prawie niemcy.
      • amunicyjny1 Re: A jacy tam najlepsi 09.05.19, 19:12
        felusiak1 napisał:

        > To kwestia tła. Polacy mentalnie są najbliżej niemców. W porównaniu z rumunami,
        > turkami czy muzułmanami z Bliskiego Wschodu polacy prezentują się jak prawie n
        > iemcy.

        Znaczy co, że my niby prawie Aryjczyki?? Obejdzie się bez takich koligacji. To nie Jusej , za takie porównanie, w dalszym ciągu w zęby można u nas oberwać
    • szwampuch58 Re: Pani pelnomocnik 09.05.19, 20:00
      o kurna znowu"sukces" emigrantki,ja piernicze chyba duma mnie rozerwie
      www.plotek.pl/plotek/7,154063,24768017,polka-zdobyla-serce-niemieckiego-ksiecia-to-dla-niej-zostawil.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka