Dodaj do ulubionych

superkomputery Chiny vs Niemcy

20.03.20, 19:06
Pod tym adresem tinyurl.com/zpbr9ef mamy zestawiania, przekroje na wiele sposobów dotyczących 500 najmocniejszych superkomputerów świata. Ich ilość świadczy o rozwoju technicznym kraju. Porównajmy więc Chiny i Niemcy.

Oto jak to wygląda:
Chiny 228 maszyn i Niemcy 16 maszyn.
Obserwuj wątek
    • jorl Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 21.03.20, 09:57
      A jakie procesory siedza w tych chinskich superkomputerach drogi w2345? Moze wyprdukowane w Chinach i na maszynach skonstruowanych i wyprodukowanych w Chinach?
      Tego naturalnie nie wiesz prawda?
      A wiec te procesory w tych chinskich CHRlowskich superkomputerach, jak i w kazdych chinskich komputerach i w kazdym chinskim smarfonie sa produkowane nie w CHRLu. Sa produkowane np. na Tajwanie albo w Koreii Pd.
      A i Tajwan i Korea Pd produkuje te procesory na urzadzeniach nie swoich. I nie chinskich z CHRLu. Bo one pochodza z krajow 1 Ligii.
      I wystarczy Tajwanowi czy Korei Pd zakazac produkowac dla CHRlu procesory, uklady scalone i wtedy zadne nastepne superkmputery, komputery czy smarfony CHRLowskie powstana. A jak Tajwan czy Kora Pd ne bedzie chciala sie zastosowac do zakazu produkcji dla CHRLu to sie im maszyn nie sprzeda. I napewno sporo chemikalii w tamtej produkcji potrzebnej. Oni stana z produkcja.

      Wezmy ASLM z Holandii czyli Europa. Takie maszyny sa potrzebne aby procesory produkowac. To sa maszyny litograficzne ktore na silicum wytwarzaja te struktury polprzewodnikowe. Te w tych najwiekszych rozdzielczosciach:

      www.asml.com/en/products/euv-lithography-systems

      Zeby nie bylo, kluczowe elementy tych maszyn pochodza tez z firm niemieckich, naturalnie duzo z innych firma ale zawsze z firm krajow 1 ligii. Nie z CHRLu, Tajwau czy Korei Pd.

      Naturalnie aby produkowac procesory potrzeba duzo nastepnych innych HighTech urzadzen, nie tylko te do litografii, jak testery komory klimatyczne i tak dalej. Jedna nowoczesna fabryka to koszt 2 mild$, zakup tych wszystkich HighTech przed chyba 5 laty. Dzisiaj zapewne wiecej. I w niej nie ma CHRLowskich ale tez nie Tajwanskich czy Koreanskich urzadzen. OK, budynek tajwanski jak na Tajwanie zbudowane.

      CHRL nie ma tych fabryk i naturalnie nie potrafi tych maszyn konstruowac i produkowac. i nigdy nie beda potrafili. Tzn w przewidywalnej przyszlosci. Bo sami sie nauczyli tylko krasc a kradzione nie tuczy.
      I wystarczy im odciac dostep do produkcji, napisalem wyzej, co sie stanie z HighTech Chin. Tych CHRL.

      Ale jest nastepna sprawa. Europa ma te litograficzne maszyny. Wlasne choc nie do konca bo i w nich sa wazne elementy z USA. I jak czytam po tej koornce bedzie budowany wlasny, od poczatku do konca europejski przemysl do produkcji polprzewdnikow. Juz nie z USA jak teraz. Bo USA ma za duzo u nas tym do gadania.
      I ja to popieram.
      A CHRL? beda mogli na tych superkomputerach liczyc ziarenka ryzu. Ale do czasu jak sie popsuja im ze starosci te superkomputery. A potem nawet tego liczyc nie beda potrafili bo na czym.










      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • wojciech.2345 Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 21.03.20, 10:37
        Jorl,
        ja wiem, że Niemcy produkują do tych superkomputerów jakieś śrubki no i może nakrętki.
        Ale Ty wiesz najlepiej,

        Ad rem. Chiny mają prawie 1/3 mocy obliczeniowej świata. Niemcy jakąś śladową ich ilość.
        A może znasz systemy operacyjne na te maszyny?
        Ja używam ich od jakichś 15 lat i tylko tych systemów.
        • jorl Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 21.03.20, 10:40
          wojciech.2345 napisał:

          > Jorl,
          > ja wiem, że Niemcy produkują do tych superkomputerów jakieś śrubki no i może n
          > akrętki.
          > Ale Ty wiesz najlepiej,

          Pizdzisz.
          Nie chodzi o produkcje czegos tam do chinskich komputerow a o konstruowanie i produkcje maszyn do produkcji ukladow scalonych. Tych co w tych chinskich komputerach sa.

          Pojecai nie masz a do tego jeste sklamca. Znowu rozjuszony, prawda?





          --
          Pozdrowienia

          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
    • polski_francuz A gdzie Polska? 21.03.20, 10:19
      Dyskutujesz z glupia i zdradziecka szmata. Szkoda czasu i atlasu. W polskim interesie jest stawiac na te czesc niemieckiego spoleczenstwa, ktore czuje europejsko i chce byc przyjacielem Polakow. Nie naleza do nich gluptaki piszace na tym forum a w szczegolnosci to zdradzieckie scierwo do korego sie zwracasz.

      Kto raz zdradzil bedzie juz zawsze zdradzal. I jak Polska urosnie w sile, to sie ten gnojek przyczolga na kolanach by na lizac dupe.

      PF

      • jorl Re: A gdzie Polska? 21.03.20, 10:29
        polski_francuz napisał:

        > Dyskutujesz z glupia i zdradziecka szmata. Szkoda czasu i atlasu. W polskim int
        > eresie jest stawiac na te czesc niemieckiego spoleczenstwa, ktore czuje europej
        > sko i chce byc przyjacielem Polakow. Nie naleza do nich gluptaki piszace na tym
        > forum a w szczegolnosci to zdradzieckie scierwo do korego sie zwracasz.

        jak tam naukowcu od przemyslu polprzewodnikowego? Przeciez to Twoja dziedzina drogi PFie czyz nie?
        Niedawno twierdziles ze maszyny do produkcji ukladow scalonych sa w Chinach, CHRlu konstruowane i produkowane. I co? Durno wiedziales, prawda?
        Co Ty tam robisz na tej francuskiej uczelni?


        > Kto raz zdradzil bedzie juz zawsze zdradzal. I jak Polska urosnie w sile, to si
        > e ten gnojek przyczolga na kolanach by na lizac dupe.

        To Twoja metoda, Kongresowka+Kresy. Sam uciekles patriot z Polski, lizesz dupe Francuzom a ich nienawidzisz. Nie raz o nich jak o wrogach pisales. Ale cichutki jestes u nich aby pieniadz dostawac.
        Do Polski patrioto. Honorowo.




        --
        Pozdrowienia

        czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
        > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
          • jorl Re: A gdzie Polska? 21.03.20, 10:35
            wojciech.2345 napisał:

            > Jorl,
            > przecież Ty jesteś w wielu dziedzinach ignorantem.
            > Nie widzisz tego?

            Masz solidny post o przemysle polprzewodnikowym napisanym przez ze mnie.
            Napisz co w nim nie jest tak.
            Twoje 2 linijkowe pisanie mozesz sobie o kant d.. rozbic.
            Ignorancie.





            --
            Pozdrowienia

            czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
            > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
              • jorl Re: A gdzie Polska? 21.03.20, 10:51
                wojciech.2345 napisał:

                > Może wymień jakich systemów operacyjnych używa się w tych maszynach.


                Software bez hardware nic nie daje. Mozna wydrukowac te 100milonow linijek, pociac i powiesic w toalecie.

                Chinczycy, jestem pewny, doskonale software do smarfonow itd juz pisza. Nauczyli sie bo Zachod od dawna im dawal do roboty pisanie tego. Bo to nudne a pracochlonne zajecie. Pisanie systemow operacyjnych itd. Robota dla glupich. Ale potrzebna oczywiscie.

                Ja pisalem software ale oparte na fizyce. Najpierw trzeba bylo fizyke opisac matematyka, czesto i rownania rozniczkowe, a potem te linijki napisac.
                Od kilku lat ja u mne pisalem tylko algorytmy, na papierze, ewentualnie modelowalem w Delphi na PC najpierw je, aby sie przekonac czy fizyka funkcjonuje, a potem moi chlopy te linijki pisali wg mojego algorytmu w mikrocontroler. I potem sie okazywale w testach, fizycznych, czy urzadzenia sterowane takim software fundkcjonuje jak mialo.

                A odciecie Chinczykow od hardware spowoduje ze ci doskonali chlopcy od software od op systemow i obrazeczkow na ekranikach, beda musieli pola ryzowe uprawiac aby z glodu nie zdechnac.
                W przerwach na polu beda mogi sobie konstrukcje softwarowe wymyslac w glowkach.





                --
                Pozdrowienia

                czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
                > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
                • wojciech.2345 Re: A gdzie Polska? 21.03.20, 11:06
                  jorl napisał:
                  > ...ewentualnie modelowalem w Delphi na PC...
                  ------------------------------------
                  Trzeba pisać w narzędziu, które potrafi obsłużyć miliony rdzeni.
                  Chińczycy mają jeden komp z 4 mln rdzeni, a drugi z 10 mln rdzeni.
                  Jakie są to narzędzia?
                  ------------------------------------
                  > A odciecie Chinczykow od hardware ....
                  -----------------------------------
                  Wiem, wiem Niemcy nie dadzą Chińczykom śrubek albo nakrętek,
                • kylax4 Re: A gdzie Polska? 21.03.20, 15:02
                  Bzdura jorel, produkcja ma najniższą wartość dodaną, ze wszystkich dziedzin, niżej, niż R&D, marketing, sprzedaż itd.
                  Dlatego w czołówce najbogatszych ludzi świata są właściciele firm, głównie softwarowych.

                  --
                  1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
                  2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
                  • kylax4 Re: A gdzie Polska? 21.03.20, 15:03
                    Tzw. krzywa uśmiechnięta Stanley Shih.

                    --
                    1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
                    2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
          • czizus Re: A gdzie Polska? 21.03.20, 11:50
            wojciech.2345 napisał:

            > Jestem przekonany, że on nie zna podstawowych narzędzi programisty.
            > Nawet nie wie jak się one nazywają.
            >
            > Ubaw po pachy.

            Tak, ale zabiera głos w każdej sprawie jako ten niby znawca.
            A ja mam wrażenie że on nie jest żadnym inżynierem czym tak bardzo się przechwala. Może jakimś zaopatrzeniowcem i przewozi śrubki z jednego zakładu do drugiego, więc coś wie, . . . . o śrubkach.
            Na forum militaria wielokrotnie udowadniano mu kompletny brak wiedzy w temacie elektroniki a ponoć konstruuje urządzenia elektroniczne. Tam tez jest ubaw po pachy.
      • senioryta13 Re: A gdzie Polska? za lasami.... 21.03.20, 13:44
        polski_francuz napisał:

        > Kto raz zdradzil bedzie juz zawsze zdradzal. I jak Polska urosnie w sile, to si
        > e ten gnojek przyczolga na kolanach by na lizac dupe.

        no tak, ty sie zalapales na kontrakt, a wszyscy inni wlacznie z dawniejsza emigracja miedzywojenna, powojenna co emigrowali za 'chlebem' to sami zdrajcy ? a 'politycznych' tym bardziej wrzucisz do tego samego worka .
        Z powyzszego wyszlo mi, ze jestes komunista.

        a w jakiej dziedzinie przodujesz, jesli moge spytac ?
        wojtek rowniez niech sie pochwali.
        Zaskoczona jestem jak mala wiedze macie o Chinach.

        ---
        -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
        -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
        • wojciech.2345 Re: A gdzie Polska? za lasami.... 21.03.20, 14:04
          senioryta13 napisał:
          > wojtek rowniez niech sie pochwali.
          > Zaskoczona jestem jak mala wiedze macie o Chinach.
          ---------------------
          Troszkę znam się na matematyce i komputerach (software),
          i mam dość sporą wiedzę ogólną.

          A co do Chin. Chyba kluczem jest konfucjanizm.
          • senioryta13 Re: A gdzie Polska? za lasami.... 21.03.20, 15:51
            wojciech.2345 napisał:

            > senioryta13 napisał:
            > > Zaskoczona jestem jak mala wiedze macie o Chinach.
            > ---------------------
            > Troszkę znam się na matematyce i komputerach (software),
            > i mam dość sporą wiedzę ogólną.

            next.gazeta.pl/next/7,173953,25806346,najszybszy-komputer-na-swiecie-ruszyl-do-walki-z-koronawirusem.html#s=BoxMMtImg2

            zapewne ten link pozwoli ci poszerzyc swoja wiedze z matematyki.
            a do tej ogolnej to ci jeszcze daleko, w waszej tv to tak naprawde nie ma co ogladac
            a juz tych jakajacych sie expertow 'od siedmiu bolesci', to sluchac sie po prostu nie da.

            ---
            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
              • senioryta13 Re: A gdzie Polska? za lasami.... 21.03.20, 16:16
                wojciech.2345 napisał:

                > Nie wiem czy ten komputer jest najwłaściwszy do tego celu.
                > Ciekawy jest ten chiński:
                >
                > Sunway TaihuLight - Sunway MPP, Sunway SW26010 260C 1.45GHz, Sunway , NRCPC
                > National Supercomputing Center in Wuxi China

                a cos sie az tak zafascynowal tymi Chinami ?
                Polecalam tu ksiazke, poczytaj sobie, to ci sie oczy szeroko otworza i spojrzysz na Chiny z drugiej strony,
                jorl ci probuje tlumaczyc, ale trudno przebic ta twoja otoczke.

                ---
                -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                • wojciech.2345 Re: A gdzie Polska? za lasami.... 21.03.20, 16:29
                  senioryta13 napisał:
                  > a cos sie az tak zafascynowal tymi Chinami ?

                  > Polecalam tu ksiazke, poczytaj sobie, to ci sie oczy szeroko otworza i spojrzys
                  > z na Chiny z drugiej strony,
                  -------------------------------------------
                  By rozmawiać o współczesnych Chinach musisz wiedzieć czym jest konfucjanizm.
                  To jest chyba jakaś forma habitusa dla dzisiejszych Chin, vide Singapur.
                  ------------------------------------------
                  > jorl ci probuje tlumaczyc, ale trudno przebic ta twoja otoczke.
                  ------------------------------------------
                  No comment.
                  Sorry.
                  • senioryta13 Re: A gdzie Polska? za lasami.... 21.03.20, 16:53
                    wojciech.2345 napisał:

                    > senioryta13 napisał:
                    > > a cos sie az tak zafascynowal tymi Chinami ?
                    >
                    > > Polecalam tu ksiazke, poczytaj sobie, to ci sie oczy szeroko otworza i sp
                    > ojrzys
                    > > z na Chiny z drugiej strony,
                    > -------------------------------------------
                    > By rozmawiać o współczesnych Chinach musisz wiedzieć czym jest konfucjanizm.
                    > To jest chyba jakaś forma habitusa dla dzisiejszych Chin, vide Singapur.
                    > ------------------------------------------
                    > > jorl ci probuje tlumaczyc, ale trudno przebic ta twoja otoczke.
                    > ------------------------------------------
                    > No comment.
                    > Sorry.

                    i przez ten konfucjanizm , Chiny w twoich oczach, umysle, zostaly rozgrzeszone.
                    nie udawaj takiego madrego, ze wiesz z czym sie to je.

                    podstawowe zasady konfucjańskie regulujące życie społeczne, wytyczające rządzące nim hierarchiczne zależności.
                    Są to powinności:

                    syna wobec ojca
                    poddanego wobec władcy
                    żony wobec męża
                    młodszego brata wobec starszego
                    przyjaciół wobec siebie wzajemnie


                    ---
                    -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                    -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                    • wojciech.2345 Re: A gdzie Polska? za lasami.... 21.03.20, 17:00
                      senioryta13 napisał:
                      > podstawowe zasady konfucjańskie regulujące życie społeczne, wytyczające rządząc
                      > e nim hierarchiczne zależności.
                      > Są to powinności:
                      >
                      > syna wobec ojca
                      > poddanego wobec władcy
                      > żony wobec męża
                      > młodszego brata wobec starszego
                      > przyjaciół wobec siebie wzajemnie
                      -----------------------------
                      Dużo brakuje. Nie tłumaczy sukcesu Singapuru.
                      I widzisz ja nie muszę tego czytać.
                      Ja to wiem zanim coś o Chinach czytam.
                        • wojciech.2345 Re: A gdzie Polska? za lasami.... 22.03.20, 13:05
                          senioryta13 napisał:

                          > Wojtus, czytajac twoje posty, to ja wiem, ze ty kompletnie nic nie wiesz, poza
                          > przeczytana definicja na wiki.
                          ------------------------------
                          To może spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie - dlaczego konfucjanizm jest w tej
                          chwili efektywniejszy od demokracji?
        • polski_francuz Re: A gdzie Polska? za lasami.... 21.03.20, 16:29
          "no tak, ty sie zalapales na kontrakt, a wszyscy inni wlacznie z dawniejsza emigracja miedzywojenna, powojenna co emigrowali za 'chlebem' to sami zdrajcy ?"

          Pisac na forum - dobrze, zrozumiec dlaczego cos ktos pisze - lepiej.

          " jesli moge spytac ? "

          Pytac sie mozna, jasna sprawa.

          PF
          • senioryta13 Re: A gdzie Polska? za lasami.... 21.03.20, 16:42
            polski_francuz napisał:

            > "no tak, ty sie zalapales na kontrakt, a wszyscy inni wlacznie z dawniejsza emi
            > gracja miedzywojenna, powojenna co emigrowali za 'chlebem' to sami zdrajcy ?"
            >
            > Pisac na forum - dobrze, zrozumiec dlaczego cos ktos pisze - lepiej.
            >
            > " jesli moge spytac ? "
            >
            > Pytac sie mozna, jasna sprawa.


            ja odnosze sie do napisanego postu, nie do autora a to jest roznica.
            i z tego co napisales, wyszlo mi ze tak mogl tylko napisac komunista, niestety.
            zapytalam sie, ale jednak nie odpowiedziales.

            ---
            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
            • polski_francuz Re: A gdzie Polska? za lasami.... 21.03.20, 16:55
              "ja odnosze sie do napisanego postu, nie do autora a to jest roznica."

              Za postem jest autor. Jesli autor pisze co pisze i to regularnie, to sie go ocenia.

              "i z tego co napisales, wyszlo mi ze tak mogl tylko napisac komunista, niestety."

              Europa jest inna i oceny amerykanskie tu niezbyt pasuja. Bernie Sanders Cie przerazal a tutaj pewnie by gdzies posrodku wachlarza politycznego sie uplasowal. I jesli o mnie chodzi, to z mlodosci w komunistycznym kraju zachowalem: (i) socjalne zachowanie; (ii) przekonanie ze ekonomia komunistyczna nie funkcjonuje i trza dac ludziom sanse by sie bogacili.

              "zapytalam sie, ale jednak nie odpowiedziales" pytanie jest co robie? Odpowiem moze, ze jak cos robie, to staram sie to robic dobrze.

              PF
              • senioryta13 Re: A gdzie Polska? za lasami.... 22.03.20, 12:56
                polski_francuz napisał:

                > Za postem jest autor. Jesli autor pisze co pisze i to regularnie, to sie go oce
                > nia.
                >
                >> "i z tego co napisales, wyszlo mi ze tak mogl tylko napisac komunista, niestety
                > .
                > Europa jest inna i oceny amerykanskie tu niezbyt pasuja. Bernie Sanders Cie prz
                > erazal a tutaj pewnie by gdzies posrodku wachlarza politycznego sie uplasowal.
                > I jesli o mnie chodzi, to z mlodosci w komunistycznym kraju zachowalem: (i) soc
                > jalne zachowanie; (ii) przekonanie ze ekonomia komunistyczna nie funkcjonuje i
                > trza dac ludziom sanse by sie bogacili.

                >> "zapytalam sie, ale jednak nie odpowiedziales"
                >pytanie jest co robie? Odpowiem
                > moze, ze jak cos robie, to staram sie to robic dobrze.
                > PF

                czy czujesz sie emigrantem ?

                wcale nie neguje, ze jestes perfekcjonista, ja zaczynam troche blizej poznawac autorow na podstawie postow i musze przyznac , ze ze zdziwieniem przeczytalam wpis wlasnie pochodzacy od ciebie.
                Jorl swiety nie jest, czego wcale nie ukrywa, napisal o sprawach technicznych, wtraciles sie zupelnie nie na temat zreszta, dlatego zapytalam czy sie na tym znasz. Byc moze nie znasz blizej polityki chinskiej, bo jak to francuz, nic nie widzi poza swoim czubkiem nosa lub jeszcze Europa nie przejrzala na oczy.


                ---
                -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                • polski_francuz Czytac miedzy wierszami 22.03.20, 14:35
                  " ze zdziwieniem przeczytalam wpis wlasnie pochodzacy od ciebie."

                  Kropla przepelnila czare. Przez wiele lat bronilem na forum jorla, bo byl inzynierem, jak ja kiedys, w berlinskiej firmie. Ale, od momentu kiedy zaczal sie wyrazac pogardliwie o Polsce i o Polakach, to cala moja sympatia wyparowala.

                  "napisal o sprawach technicznych, ...nie znasz blizej polityki chinskiej, bo jak to francuz"

                  Nie znam sie specjalnie na superkomputerach. Moja specjalnosc to technologia warstw grubych i cienkich po studiach w PWr. Ale, jak to Francuz, umiem czytac miedzy wierszami. I przeczytalem, ze Wojtek podpuszcza jorla. Moim zdaniem bez sensu. Co Mu tez napisalem.

                  Polityke chinska troche znam. Bylem zaproszony 2x w Chinach. I bylem kilka lat "invited professor" na jednym z (mniejszych) chinskich uniwersytetow. Jak poszukasz w archiwum to znajdziesz moje wpisy n/t.

                  PF
                  • wojciech.2345 Re: Czytac miedzy wierszami 22.03.20, 15:10
                    polski_francuz napisał:
                    > Ale, jak to Francuz, umiem czytac miedzy wierszami. I przeczytalem, ze Wojtek podpuszcza jorla. Moim zdaniem
                    > bez sensu. Co Mu tez napisalem.
                    --------------------------------------------
                    Chciałem coś sprawdzić. On czuje pogardę nie tylko do Polski, ale chyba do wszystkich innych narodów.

                    PS. A tak na marginesie o superkomputerach. Są 2 chińskie z niesamowitą ilością rdzeni. Jeden ma 10 mln, a drugi 4 mln. Przecież mniej rdzeni mają wszystkie razem wzięte maszyny z USA i Europy. Po co chińczykom takie dziwne maszyny?
                      • wojciech.2345 Re: Czytac miedzy wierszami 22.03.20, 15:36
                        polski_francuz napisał:

                        > "Po co chińczykom takie dziwne maszyny?"
                        >
                        > Pewnie by kontrolowac innych:) M.in., ale w duzym stopniu...
                        -----------------------------------------------
                        Mam wrażenie, że chodzi o zastosowania inżynieryjne.
                        Może w wolnej chwili poczytam o ich działaniu.
                        • polski_francuz Re: Czytac miedzy wierszami 22.03.20, 15:42
                          Podczas protestow w Hong-Kongu mlodzi zaslaniali sobie twarze. Bali sie rozpoznania poprzez kamery. Chinczycy sa bardzo do przodu w KI (künstliche Inteligenz). Placa tez juz przy pomocy smartfonow. Co i mnie i kolezanke malzonke przymusilo by zainwestowac w nasze. A co trza isc za postepem:)

                          PF
                  • jorl Re: Czytac miedzy wierszami 29.03.20, 13:06
                    polski_francuz napisał:

                    > " ze zdziwieniem przeczytalam wpis wlasnie pochodzacy od ciebie."
                    >
                    > Kropla przepelnila czare. Przez wiele lat bronilem na forum jorla, bo byl inzyn
                    > ierem, jak ja kiedys, w berlinskiej firmie. Ale, od momentu kiedy zaczal sie wy
                    > razac pogardliwie o Polsce i o Polakach, to cala moja sympatia wyparowala.

                    Ja zadnego obroncy nie potrzebuje PF, Twoje obrony mnie mozesz sobie w d., schowac, i zawsze tak bylo. Wiecej, ja nie lubie przyjaciol, najlepiej sie czuje jak ma wrogow.




                    --
                    Pozdrowienia

                    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
                    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
    • caesar_pl Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 21.03.20, 12:13
      Chiny maja 1,4 mld mieszkancow,Niemcy 82,7 mln czyli ilosc najmocniejszych kompow w stosunku do liczby ludnosci jest podobny.Czyli rozwoj techniczny liczony iloscia tych komputerow jest podobny.
      Jesli chodzi o Wskaźnik rozwoju społecznego w 2018 Niemcy na 4 miejscu na Swiecie,Chiny na 85 miejscu na Swiecie.
      • wojciech.2345 Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 21.03.20, 12:35
        caesar_pl napisał:

        > Chiny maja 1,4 mld mieszkancow,Niemcy 82,7 mln czyli .....
        -----------------
        Ilość maszyn 10 lat wcześniej - dane z 2009 r.
        Niemcy 27 maszyn, a Chiny 21 maszyn.

        A teraz Chiny mają ich ponad 14 razy więcej niż Niemcy.
      • boavista4 Re: po co ci jest potrzebny komputer? 27.03.20, 05:28
        Komputery to zupelna kleska.
        Twoj lekarz nie bada cie , on tylko patrzy na komputer i daje ci bledna diagnoze.
        Twoj architekt projektuje te same klocki na calym swiecie i karze ci wierzyc ze sa piekne.
        Twoja armia bombarduje obce kraje komputerowymi bombami, tworza masowa ruine .
        Twoj rzad nie rozmawia z toba , twoj rzad bez przerwy ciebie szpieguje komputerami.
        Twoja zona nie moze miec dzieci bo stale siedzi przy cell phonie i rozmawia z przyjaciolkami.
        Komputer nalezy zniszczyc!
    • wojciech.2345 2 razy większa moc od najszybszego superkomputera 26.03.20, 20:40
      Dwa razy większa moc od najszybszego superkomputera

      W ramach projektu Folding@home można udostępnić moc swojego komputera do obliczeń naukowych. Obecnie projekt przestawiono na badania nad koronawirusem. Łączna moc sieci komputerów, które są podłączone do programu, jest obecnie przeszło dwukrotnie większa, niż najszybszy superkomputer świata.

      next.gazeta.pl/next/7,173953,25818904,moc-komputerow-domowych-pracujacych-nad-koronawirusem-dwa-razy.html
    • jorl Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 29.03.20, 11:16
      kylax4 napisał:

      > Bzdura jorel, produkcja ma najniższą wartość dodaną, ze wszystkich dziedzin, ni
      > żej, niż R&D, marketing, sprzedaż itd.

      Znowu cos sobie z nosa wydlubales kSSx4. Niegdzie nie napisalem ze produkcja jest najmadrzejsza rzecza. najwazniejsze jest R&D.
      I jak mowie ze te chinskie komputery maja uklady scalone nie u siebie wyprodukowane to to wlasnie jest najwazniejsze. Bo aby wyprodukowac takie procesory trzeba opanowac fizyke, umiec budowac cholernie dokladne maszyny. I te maszyny potrafia tylko kraje 1 Ligii. I te maszyny kupuja takie "potegi" jak Tajwan a CHRLowcy musza u nich te procesory zamowiec. Nawet ostatnio juz CHRlowcy potrafia te procesory na komputerach zaprojektowac, naturalnie na programach z krajow 1 Ligi bo te programy musza byc oparte na parametrach fizycznych tych struktor ktore te maszyny potrafia zrobic. Bo trzeba symulowac przebiegi impulsow, to wszystko cholernie skaplikowana fizyka.
      I wystarczy CHRlowcom nie dac tych procesorow np. na Tajwanie produkowac i pojda na pola ryzowe. Bo tych maszyn nie maja i w dajacej sie przewidziec przyszlosci miec nie beda.
      A jak slysze Trump chce zakazac calemu Swiata sprzedawac Huaweiowi uklady scalone. I co zrobi ten biedny Huawei? Wiem, powstana szybko inne firmy w CHRlu robiace to co Huawei, powstana bo beda z Huaweia ludzie tam przesunieci. I co wtedy zrobia jak Trump na te firmy ban zalozy? Ta zabawa w kotka i myszke CHRlowcom nie wyjdzie.
      A nie wyjdzie bo glupio podeszli do sprawy.

      > Dlatego w czołówce najbogatszych ludzi świata są właściciele firm, głównie soft
      > warowych.

      Typowy Polak. Pieniadze. Pieniadze to np. Hiszpania miala ogromna ilosc w 16w jak rabowala Aztekow i innych Inkow ze zlota. I co im to dalo? Byli dotad rozwinietym krajem i skonczyli na drzewach. Wlasnie przez pieniadze bo mogli sobie gdzies indziej ladne towary kupowac zamiast, jak dotad sami produkowac.

      Pisanie programow aby miliard szczyli mogl pisac do siebie jakies g..na jest dochodowe ale madre to nie jest. Ani trudne. A z natury rzeczy w tym nie moze byc wiele roznych podobnych produktow bo szczyle nie dogadaja sie ze soba jak kazdy bedzie mial inny program wiec powstaja jakby monopole. Kto pierwszy to zaczal ma rynek Swiata. Ale nie d konca bo w Chinach i w Rosji maja swoje tego typu FB. To zaden problem.
      Poza tym te FB itd zyja z reklam a wiec z tego dodatku marketingu do produkcji aby to sprzedac. I po prostu zamiast reklamy na ulicach i w gazetach jak bylo kiedys jest na FB itd. Dalej tylko ten ulamek pieniedzy z wlasciwej produkcji.

      Nie znacie sie tu na przemysle co umiecie to pieniadze liczyc i sie wam glupio wydaje.


      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • engine8 Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 29.03.20, 19:46
        Jorl ,,,zebys takich glupich rzeczy nie wypisywal jao ekspert of przemyslu i technologii to cos ci na ucho powiem
        Huawei robi doskonale chipy i to tak doskonale ze nie uwierzysz.
        Oni np kupowali od mojej firmy takie chipty telkomunikacyjne i wiadomo bylo ze je kopiuja bo kupowali przez 3 lata a potem koniec - ale my je tak robilismy ze nasz Software pracowal tylko na orginalnych.....Tak ze oni swoje podrobki sprzedawali w Chinach z wlasnym oprogramowaniem... i to ich trzymalo z tylu.
        I kiedys amerykanski klient przyslal nam takie urzedznie z "naszym" felernym chipem....i naszym oprogramowaniem oczywiscie.
        Jak sie nasi eksperci pryjrzeli dokladnie to przychdza i mowia - Ej to nie nasz chip .... Podrobili swoj tak dokladnie ze mucha nie siada....i nasze oprogramowanie spokojnie na nim pracuje.. musimy znow cos zmienic aby ich przyblokowac na pare lat.
        Kiedys im zabieralo 3 lata na kopie - teraz to robia w 1.5 roku... i maja juz swoje wcale nie gorsze..

        A nie wiem czy miales w rece chinska podrobke iPhona.... Nie kupisz go nigdzie poza chinami oczywiscie, ale ten pracuje na 2 systemach operacyjnych na Apple OS i na Androidzie..oraz wszytkich jakie sobie wyobrazisz systemy komunikacji i mozesz do niego wplozyc 2 karty SIM oraz wymieniac baterie.... i to za 1/3 ceny iPhona...
    • jorl Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 29.03.20, 11:49
      wojciech.2345 napisał:

      > jorl napisał:
      > > ...ewentualnie modelowalem w Delphi na PC...
      > ------------------------------------
      > Trzeba pisać w narzędziu, które potrafi obsłużyć miliony rdzeni.


      Drogi w2345 a mnie g..o obchodzi programowanie systemu operacyjnego na rownoleglych procesorach. To mi do pracy kompletnie nie bylo potrzebne. Ja programowalem urzadzenia oparte na mikrokontrolerach ktore oczywisce byly w ualadzie z peryferiami czy czytajacymi jakies wielkosci fizyczne a potem przetwarzajace na informacje przesylane do systemow sterownaia maszyn albo wykonujace sterowania np. hydraulika przez elektromagnetyczne ventyle w okreslony sposob.
      I w tym czesto bylo wiele mikrokontrollerow ale one albo wykonywaly okreslone zadania dla centralnego procesora albo byly do kontroli pracy w systemie redundancji. Aby wykryc bledy w razie uszkodzenia sie elektroniki i nie pozwolic aby ten blad w niebezpieczny sposob steeowal maszyna.

      Co do programowania rownoleglach systemow. Na przelomie lat 80/90 troche studiowalem informatyke na zaocznym uniwersytecie. W Niemczech i w czasie jak pracowalem. Bralem konkretne przedmioty, rozwiazywalem zadania domowe a nawet zdawalem egzaminy. Mi chodzilo, jestem elektronik z wyksztalcenia a ne informatyk, solidniej sie programowania nauczyc. Fakt, nawet matematyke pare semestrow tam tez zrobilem, glupota niezla, ale informatyczna matematyka jest inna jak ta moja z politechniki wiec mnie pociagala.
      Ten zaoczny Unii byl w Hagen

      www.fernuni-hagen.de

      Ja z Berlina i dla nas jeden berlinski unii dawal do dyspozycji asystentow do konsultacji na miejscu. Chadzalem do takiego, gadalem z nim tez troche o ogolnych sprawach i on powiedzial ze akurat wtedy u nich na Unii jest temat nad ktorym pracuja. Wlasnie programowania w systemach rownoleglych. To bylo drogi w2345 przed 30 laty! A Ty mi tu to wlasnie jako nowosc sprzedajesz. Dla Ciebie nowowsc bo jestes z grajdolka wiec i chinskie osiagniecia dla Ciebie to och ach.

      > Chińczycy mają jeden komp z 4 mln rdzeni, a drugi z 10 mln rdzeni.
      > Jakie są to narzędzia?

      A wiec raz jeszcze go..o mnie obchodzi jakie to narzedzia. Ale wiem ze ci CHRlowcy jak im sie zakreci dostep do zakupu procesorow beda potrzebowali narzedzia jak szufla, kilof lopata. Bo na pola ryzowe beda musiali pojsc jak im sie robota z Twoimi narzedziami skonczy.


      > ------------------------------------
      > > A odciecie Chinczykow od hardware ....
      > -----------------------------------
      > Wiem, wiem Niemcy nie dadzą Chińczykom śrubek albo nakrętek,


      Wystarczy z nie pozwola kupic tych maszyn:

      www.asml.com/en/products/euv-lithography-systems

      One wlasnie na krzemowych wafer wytwarzaja te struktury z miliardami transystorow. I niemieckie firmy w tych maszynach maja wazny udzial. Np, laser do naswietlania jest z niemieckiej firmy, system optyczny tez. I zapewne sporo innych ale tez sporo waznych podzespolow pochodzi z innych firm. Naturalnie z firm krajow 1 Ligii.
      I wlasnie na takich maszynach tajwanczycy produkuja dla CHRlowcow te procesory ktore potem sobie montuja i programuja.
      Tych maszyn to CHRlowcy w przewidywalnej przyszlosci nie beda potrafili budowac. I wystarczy embargo a wtedy CHRlowcy od tych miliona procesorow na pola ryzowe.

      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • jorl Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 29.03.20, 12:58
        Ale jak juz o tym programowaniu rownoleglych procesorow to mialem z tym krotka przygode.
        Przed ponad 10 laty prowadzilem z ramienia firmy gdzie pracowalem taki HighTech projekt z tematu GMR.
        Cos z tego:

        de.wikipedia.org/wiki/GMR-Effekt

        Chodzilo zastosowanie tego efektu do pewnego typu sensorow. W tym projekcie uczestniczyl jeden instytut i pare firm z przemyslu majacych zainteresowanie w tej dziedzinie, my tez.
        Tam chodzilo o projektowanie struktur tych sandwich ktore wykazywaly ciekawe i uzyteczne efekty. Ten nasz dr. z tego intytutu mial do symulowanie zachowania sie tych struktur w zaleznosci od roznych parametrow specjalny program na PC. Program napisany przez jednego fizyka, Rosjanina ktory wyemigrowal do Niemiec w latach 90tych. Widzialem podstawy tego programu, kilometrowe rownana rozniczkowe. W tym programie te rownania byly numerycznie rozwiazywane w zaleznosci od wybranych parametrow. Problem byl ze jak sie chcialo miec dokladniejsze wyniki trzeba bylo dokladniejsze iteracje zadac. I wtedy taka symulacja trwala na najbardziej owczesnie wypasionym PC np. dobe. Albo dluzej. Mala przepustowac byla w tej dziedzinie.
        Wlasnie wtedy pomyslalem ze przeciez wlasnie numeryczne liczenie najlepiej da sie robic na procesorach graficznych, duzo szybciej to idzie jak na CPU. Wlasnie z takich procesorow sa budowane te superkomputery.
        Wiec kazalem moim ludziom od IT w firmie kupic mi do mojego nowego PC taka karte graficzna, najlepsza jak byla i troche zaczelem kombinowac jakby ten graficzny procesor poprogramoawc dla tych symulacji.
        Niestety ta prace to musialby ten Rosjanin albo jego informatyk zrobic, te rownania byly jego, i tak sie skonczyla moja przygoda z tymi superkomuterami.
        Ale troche sie tym zajelem, pare dni.


        --
        Pozdrowienia

        czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
        > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
        • engine8 Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 29.03.20, 19:55
          I pewnie powiesz ze ta technologi zostal wymyslona w Niemczech?
          Ty Jorl chyba wiesz ze twoje twarde dyski od 15 lat maja glowice uzywajace tych czujnikow....a technologia jest znana od 20 lat?
          10 lat temu to juz byla stara i znana technologia.
          Ale wez no nam tu wyltumacz na czym ta technologia polega.... :) Tylko tak po ludzku i prosto ...
      • wojciech.2345 Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 29.03.20, 19:28
        jorl napisał:
        > Co do programowania rownoleglach systemow. Na przelomie lat 80/90 troche studio
        > walem informatyke na zaocznym uniwersytecie.
        -------------------------------
        By mówić o superkomputerach trzeba używać uniksopodobnych systemów operacyjnych.
        Tylko w nich da się robić dużą informatykę. Produkty Microsoftu i od Maca nie nadają się
        do tego. Ja od 17 lat używam tylko takich systemów. Jeśli ich nie znasz, to nie powinieneś
        podejmować tego tematu. Usiłujesz powiedzieć o czymś o czym nie masz pojęcia.

        Teraz USA próbują zablokować Huawei'a pod pozorem obrony wolności i naszej prywatności.
        Ja jednak pamiętam haniebne praktyki Microsoftu z przeszłości. Np. próba zablokowania
        otwartoźródłowego bezpłatnego software'u to najlepszy przykład tych praktyk.

        I jeszcze jedno. Nie widzisz dynamiki procesu. 10 lat temu Niemcy miały więcej takich maszyn
        niż Chiny. Teraz Chiny mają ich aż 14 razy więcej niż Niemcy. To się dzieje niesłychanie szybko.
        Tylko 10 lat wystarczyło by zostawić Was w kartoflach.
        • jorl Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 30.03.20, 11:11
          wojciech.2345 napisał:


          > By mówić o superkomputerach trzeba używać uniksopodobnych systemów operacyjnych
          > .
          > Tylko w nich da się robić dużą informatykę. Produkty Microsoftu i od Maca nie n
          > adają się
          > do tego. Ja od 17 lat używam tylko takich systemów. Jeśli ich nie znasz, to nie
          > powinieneś
          > podejmować tego tematu. Usiłujesz powiedzieć o czymś o czym nie masz pojęcia.

          Nie dociera w2345? Mi wisi jakie systemy operacyjne sa w tych rownoleglych systemach. Wsi i powiewa, nie mam zamiaru znac.

          Ja za to sie znam na czyms innym i o tym pisze. Ze te procesory Chinczycy nie moga na swoich maszynach produkowac bo tych maszyn nie potrafia sami opracowac. I pisze ze wystarczy im zakazac aby mogl ktos dla nich, jak Tajwan produkowac, albo nie sprzedac im tych maszyn bo tez chcieli.
          A to musza bo sie na tym wlasnie ja doskonale znam. A Ty pojecia nie masz drogi w2345.
          Zreszta jestes w wielkiej kupie podobnie durnie wiedzacych. Taki PF, niby jeg zawod wlasnie wytwarzanie struktur i polprzewodnikowych tez, myslal ze te maszyny to CHRl opracowywuje i produkuje. Zreszta 99% Polski tak mysli. jak mysli naturalnie na te tematy.



          > Teraz USA próbują zablokować Huawei'a pod pozorem obrony wolności i naszej pry
          > watności.

          Oczywiscie ze to sa pozory. USA nie ma zamiaru aby CHRlowcy wyszli poza wykonywanie wg dokumentacji urzadzen skonstrowanych na Zachodzie. Bo CHRlocy wlasnie metodami kradziezy zaczeli wychodzic. Wiec teraz dostana strasze w d.... CHrlowcy.
          Albo grzecznie skrecac srubki albo emabarga na wszystko co im sie przyda aby byli madrzejsi.
          A CHrlowcy sa durni bo powinni wiedziec ze z czyms takim sie spotkaja. Bo zamiast usilowac opracowywac procesory konkurencyjne z zachodnimi ale produkcja musi byc na zachodnich maszynach, powinni te maszyny opracowywac.
          Ja to wiem jeszcze z Polski. Komunistycznej. Jak zaczelem pracowac mielismy juz tranzystory i to krzemowe, germanowe byly wczesniej, gorsze. Polskiej produkcji, na maszynych polskich albo moze i radzieckich ale nie zachodnich. I poziom tych tranzystorow, a jak wyjechalem na Zachod to sie temu przyjrzalem dokladnie, wcale nie byl jakis opozniony od zachdnich.
          Ale potem przyszdl ten durny Gierek i zaczal psuc gospodarke. Psuc tak ze ludzie mogli coraz bardziej gruchy obijac. No i wtedy nie bylo postepu juz w opracowywaniu tych maszyn do produkcji polprzewodnikow. Z obijania gruch, narastajacego. Wiec durny Gierek zamiast cofnac psucie gospodarki kupil maszyny do produkcji polprzewodnikow z zachodu. Jakos super tajnie, sadze ze CIA specjanie dala Polsce je kupic. I wtedy juz na tych maszynach produkowano lepsze jak dotad uklady polprzewodnikowe. Przemysl opracowywania tych maszyn zniknal w Polsce przez to. Wiem jak bylo bo dla TEWY polskiej fabryki polprzewodnikow opracowywalem na moim wieczornym etacie testery do tych polprzewodnikow. Historia dosyc podobna ale nie we wszystkim fakt.



          > Ja jednak pamiętam haniebne praktyki Microsoftu z przeszłości. Np. próba zablok
          > owania
          > otwartoźródłowego bezpłatnego software'u to najlepszy przykład tych praktyk.

          Zachod jest zawsze haniebny. To trzeba widziec zawsze. CHRlowcy mysleli jak sie podliza Zachodowi wysylajac bron do bandytow w Afganistanie przecie ZSRR, jak napadna na Wietnam to Zachod bedzie im wdzieczny do grobowej deski. A takiego wala, nie bedzie. Murzyn zrobil swoje Murzyn moze odejsc.
          Dlatego wlasnie Rosjanie, elity rosyjskie, pogardzaja CHRlem.


          > I jeszcze jedno. Nie widzisz dynamiki procesu. 10 lat temu Niemcy miały więcej
          > takich maszyn
          > niż Chiny. Teraz Chiny mają ich aż 14 razy więcej niż Niemcy. To się dzieje nie
          > słychanie szybko.
          > Tylko 10 lat wystarczyło by zostawić Was w kartoflach.

          I co beda liczyc na tym? Ktos kazal w Komitecie Centralnym takich komputerow nabudowac, wiec kupili procesory i zbudowali. No i co dalej? Jak juz nikt im takich procesorow nie sprzeda?
          Tak jest jest sie ma gospodarke planowa. Jak sie zle zaplanuje to potem lbem sciane. Kapitalizm jest lepszy. W kapitalizmie planuja niezalezne firmy i niektore ida w bagno ale inne do gory.
          CHRlowcy ida w bagno.





          --
          Pozdrowienia

          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • europitek Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 30.03.20, 04:10
        jorl napisał:
        > Wystarczy z nie pozwola kupic tych maszyn:

        To kto je kupi?

        > I wystarczy embargo a wtedy CHRlowcy od tych miliona procesorow
        > na pola ryzowe.

        I wtedy Kitajce odpowiedzą embargiem na metale ziem rzadkich. Oni pójdą na pole ryżowe, a spece od tych maszyn otworzą składnice złomu.
    • suender Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 29.03.20, 17:45
      wojciech.2345 :

      > superkomputery Chiny vs Niemcy

      Chinole to raczej ćwoki intelektualne, - nawet dobrej opery napisać nie potrafią,

      kultura.onet.pl/muzyka/wiadomosci/krzysztof-penderecki-nie-zyje-kompozytor-mial-86-lat/vppjv4q

      a co dopiero jakichś high-tech programów komputerowych. Całe zdobycze matematyki, fizyki i chemii ukradli Europie, przemilczając dziesiątki tysiące patentów. Do tej pory nie potrafią wyprodukować nowoczesnego silnika do istrebitieli V generacji, - he, he, he, ....

      Pozdr.
    • jorl Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 30.03.20, 10:41
      engine8 napisał(a):

      > I pewnie powiesz ze ta technologi zostal wymyslona w Niemczech?

      Jeden Niemiec z Francuzem do spolki dostali nagrode Nobla wlasnie za odkrycie tego efektu.


      en.wikipedia.org/wiki/Giant_magnetoresistance

      I cytat stamtad:

      GMR was discovered in 1988 independently[9][10] by the groups of Albert Fert of the University of Paris-Sud, France, and Peter Grünberg of Forschungszentrum Jülich, Germany. The practical significance of this experimental discovery was recognized by the Nobel Prize in Physics awarded to Fert and Grünberg in 2007.[11]

      Przetlumacz sobie sam. Chyba potrafisz drogi e8.
      Fakt, technologie, czyli maszyny do jej produkcji czy do uzycia, nie wymyslili ale teorie aby ta technologie stworzyc wymyslono w Niemczech i rownoloegle we Francji. I jakby nie ta ich teoria to by zadne twarde dyski na GMRach by nie powstaly.

      Ja osobiscie widzialem spora ksiazke na ten temat. W necie, wiec co ktoras strona, takie metody sa reklam ksiazek. I tam byly kilometrowe rownania rozniczkowe.
      Ja ich naturalnie nie rozumialem, nie jestem fizykiem, nawet moj dr. ktory prowadzil w tym projekcie strone naukowa tego tak do konca nie rozumial, te spiny itd, jak ja to odkrylem, rozumial ten Rosjanin ktory ten symulujacy program stworzyl. Albo conajmniej stworzyl do niego podstawy matematyczne.

      Mi to wisi kto to wymyslil tak naprawde ale akurat w tym przypadku durnie Tobie wyszlo prawda? A trzeba bylo troszeczke przeczytac.
      Ze mna sie trudno dyskutuje, ja wiem co mowie, zapewne przyzwyczajenie tez i z pracy. Nie pracowalem w sprzedazy aby klientom cos wcisnac naciagajac rzeczywistosc albo i klamiac w granicznym przypadku.

      > Ty Jorl chyba wiesz ze twoje twarde dyski od 15 lat maja glowice uzywajace tych
      > czujnikow....a technologia jest znana od 20 lat?

      Powiedzial co wiedzial, jak poznalem slowa GMR, zaraz na poczatku zajmowania sie tym, to o dyskach twardych zaraz w nastepnej mimucie sie dowiedzialem. Nie cwan sie durnowato drogi e8 bo jad po zabkach Cie splywea i sie nim zatrujesz.
      Moje zastosowanie bylo inne tego efektu. I wymagalo duzo lepszych dokladnocsi wykonania tych warstw jak dotad byly mozliwe i potrzebne w twardych dyskach. Dlatego tez ten projekt okazal sie nierealizowalny. Szkoda.

      > 10 lat temu to juz byla stara i znana technologia.
      > Ale wez no nam tu wyltumacz na czym ta technologia polega.... :) Tylko tak po
      > ludzku i prosto ...

      Nie ma nic prosto do tlumaczenia, to jest duzo za trudne. Ja dostalem od mojego dr. opis co sie dzieje jak pole magnetyczne sie nad ta struktura kreci, jak sie opornoasci tej struktury zmieniaja i moje zadanie bylo poprzez pomiary tych oponisci i ich zmian znalezsc historie obrotow tego pola magnetycznego. Na tyle ten efekt w dla mojego zastosowanie zrozumialem i to wystarczylo.
      Ale raz bylem u mojego dr. w jego instytucie i jego asystent pisal wlasnie prace doktorska kolo tego tematu. Mial prawie skonczona, dali mi usiasc przy jego PC i sobie ja przeczytac. Nawet sie zdziwilem jak malo matematyki w tym bylo i jak byla to taka prosta. Dla mnie, inzyniera a nie fizyka, zrozmiala.
      Jakos stwierdzilem ze u tych moich naukowcow podstawa do matematyki to byl excel. Zaczelem na nich z pogarda patrzec bo dla mnie zjawiska fizyczne nalezy rownaniami rozniczkowymi rozwiazywac a nie excelami. Nasz PF tez excel kocha. Bo rownan rozniczkowych juz nie umie. Zreszta zadnych rownan napisac juz ne umie, tak jak bylo jabba zadanko z promieniem okregu.
      Ja prosty inzynier nieraz rownania rozniczkowe pisalem aby jakie zagadnienie w pracy rozwiazac a ci naukowcy tylko excel.
      Jak ja mowie, wtedy przy GMRach to poznalem ze jest pare kategorii fizykow. Najwyzsza to jak ten Rosjanin co rownania rozniczkowe opisujace te struktury napisal, potem zostalo to w program symulacyjny tych warstw wpisane a potem fizyk 2 lIgii jak moj dr. od GMRu siadal i symulowal. Ogolnie rozumial te zjawska fizyczne napewno ale opisac matematycznie juz by nie potrafil. PF jest tez taki, 2 Liga jak nie 2,5.

      A projekt nie wyszedl bo te poruszajace sie pod wplywem pola magnetycznego tzw domeny sie "zahaczaly" za nierownosciach w wykonanych strukturach i tak npaprawde nie bylo to do uzytku. Jeszcze raz, w naszym zastosowaniu w naszych wykonaniach.

      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
    • jorl Re: superkomputery Chiny vs Niemcy 30.03.20, 11:20
      europitek napisał:

      > I wtedy Kitajce odpowiedzą embargiem na metale ziem rzadkich.


      Skad sie takie glupoty biora?
      Ziemie rzadkie wcale nie sa takie rzadkie. Sa w wielu miejscach na Swiecie. Tylko extrahowanie ich z rud jest paskudne. Chemia itd. A CHrlowcy sie truja i wydobywaja je.
      Ja zaczna skakac bedzie sie je wydobywalo gdzies indziej. Juz ostatnio czytalem ze USArmy zlozyla oferte dla firmy wydobywczych aby za doplata, bo dalej CHRowcy je exportuja wiec sa tanie, dla nich wydobyto.
      I jak naprawde CHRL nie bedzie ich sprzedawac to poza krotkim czasem, przejscowym, ale mamy zapasy ich, bedzie sie produkowalo na Zachodzie. Beda troche drozsze ale beda.

      Taki boom z Australi pisale ze kupil akcje wlasnie firm wydobywczych ziem rzadkich i czeka z utesknieniem na zakaz wywozu tych metali z CHRlu.
      Mysle ze sie nie doczeka bo CHRl bedzie je zawsze exportowal. Bo skonczy icm sie jakikolwiek export i wtedy co?

      Z Zachodem nie ma zartow.
      Nawet z koronka widac jak USA postapic chce. Niech wymra setki tysiecy ale ludzie do roboty, w koncu nabiora odpornosci stada i koronka bedzie przeszloscia.
      Ale gospodarka zostanie. Silna.




      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka