Dodaj do ulubionych

Rosja, córa Kijowa

23.10.04, 00:10
Dodam jeszcze do zyciorysu Profesora:
stypendysta hitlerowski na uniwersytecie w Niemczech podczas wojny, autor
artykulow do ukrainskiej prasy gadzinowej (kolaboracyjnej) na Ukrainie, gdzie
szanowny Profesor wypisywal cytuje o "wielkiej niezwycierzonej
Rzeszy", "robotnikach pracujacych w Rzeszy dla dobra Nowej Europy"
oraz "Zydkach".
Dla opluwajacych mnie: te informacje mozna zawsze sprawdzic.
Obserwuj wątek
    • cienosadczuka Re: Rosja, córa Kijowa 23.10.04, 00:21
      Pszepraszam za bledy ortograficzne Polakow ale polski to jezyk wyuczony dla
      mnie.
      • Gość: . A GDZIE sprawdzic? Generalnie moglaby to byc IP: *.range81-156.btcentralplus.com 23.10.04, 00:40
        prawda: urodzony w 1920 - akurat zalapalby sie wiekowo na te studia w
        hitlerowskim Berlinie; zna swietnie niemiecki i jest /byl profesorem w
        Berlinie. Wiem, ze pisywal tez jako Aleksander Korab...
        Powtarzam: GDZIE te jego niezbyt swietlana przeszlosc mozna sprawdzic? Bo moze
        tej przeszlosci nie ma.
        • cienosadczuka Re: A GDZIE sprawdzic? Generalnie moglaby to byc 23.10.04, 01:39
          Bo moze
          > tej przeszlosci nie ma.

          Dumam,ze na uniwersytecie w Berlinie mozna sprawdzic. Powinny byc jakies
          rejestra. Co do pisania w gadzinowce, to znajdz na ukrainie tygodnik Wolyn. Tam
          on sie podpisal w 2 artykulach. Mozliwo, ze pisal wiecej artykulow pod
          pseudonimem.
          • Gość: . Moja wlasna matka jest korespondentka dosc IP: *.range81-156.btcentralplus.com 23.10.04, 01:46
            waznej gazety brytyjskiej w Berlinie - musze ja poprosic: to zreszta dobry
            temat dziennikarski - bez wzgledu na to, co sie jej uda wygrzebac; nb.w
            Niemczech O. ma opinie nie patrioty ukrainskiego, ale kosmopolity.
            • cienosadczuka Re: Moja wlasna matka jest korespondentka dosc 23.10.04, 02:05
              Jesli podasz adres to moge przeslac kopie artykulow z sygnatura z archiwum.
              Mozecie pojechac do archiwa i sami sprawdzic. Pismo jest zreszta w wielu
              archiwach na rolkach. Tego sie nie da wymazac.
              • kropekuk Nie wiem, czy latwo o to w Anglii, ale...mozna 23.10.04, 02:46
                napewno miktofilmy nawet i ze swiata sciagnac. O matce wspomnialem w kontekscie
                wojennych rejestrow uniwersytetu w Berlinie...
                • Gość: Hilfiger Plotki? IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.04, 12:54
                  Plotka niesie, że pan "profesor" (kto i kiedy mu ten tytuł nadał?)dziesiątki
                  lat był na usługach BND. Czy tylko? Berlin to naprawdę bardzo dziwne miejsce...
                  • Gość: fritz "Znam" Osadczuka z Kultury Paryskiej od dluzszego IP: *.adsl.solnet.ch 24.10.04, 00:42
                    czasu. Patriota Ukrainski ale w najlepszym sensie tego slowa. Rownoczesnie
                    bardzo pozytywnie nastawiony do Polski i polityki wschodniej propagowanej przez
                    Gieodrycia, Mirowszewskiego i Vincentego.

                    Co do przeszlosci, nie wiem nic na ten temat. Ale w 1939 roku mogl byc
                    studentem albo dopiero zaczynac studia. Wojna w tym roku byla dla Ukranincow
                    nadzieja na odzyskanie niepodleglosci. Mozliwe, ze w wieku 20 czy 21 lat
                    napisal jakies artykuly. Ukraina byla wtedy pod okupacja komunistow. Mniej
                    wiecej w rok po rozpoczeciu wojny z Rosja z cala pewnoscia nie mial zadnych
                    zludzen co do polityki niemieckiej. Tak ze jezeli by nawet cos napisal,
                    uwazalbym to nawet za naturalne zaagazowanego studenta.

                    Rowniez jego dzialalnosc na Wolnym Uniwersytecie Berlin jest jak najbardziej
                    ok. Berlin w czasie podzialu bardzo ciekawym, bardzo internacjonalnym, bardzo
                    otwartym miastem dlatego, ze byl wlasnie zamkniety, odciety od reszty Niemiec.
                    To byla zupelnie inna, z dziesiejszym Berlinem nieporownywalna atmosfera.
                    Nieporywnywalnie lepsza.

                    Co do jego wypowiedzi.
                    Niezwykle ciekawe. Np. o wplywie kulutry Kijowskiej na kulture moskiewska. O
                    dzisiejszej dzisiejszej Rosje w Polsce do 18 wieku nikt nie mowil o Rosji tylko
                    o moskwie i nie o Rosjanach tylko o Moskowitach. Natomiast byla znana Rus
                    Kijowska. To pokazuje w gruncie rzeczy jak nazwa Rosja zostala przejeta przez
                    Moskowitow.
                    Bardzo ciekawe jest zwrocenia uwagi i przypomnienie stosunku Pilsudskiego do
                    Ukrainy i do Petlury. Pilsudski osobiscie przepraszal oficerow Ukrainskich za
                    to, ze nie udalo mu sie stworzyc wolnej Ukrainy.

                    Wiem rowniez od ludzi, ktorzy towarzyszyli niemieckiej delegacji na Ukraine, ze
                    Ukraincy ktorzy teraz siedza u zloby maja pogardliwy stosunek do Polski.

                    Boja sie, ze niektorych punktach prof. O. jest troche nazbyt optymistyczny np.
                    jezeli chodzi o powstawanie wspolnego ducha ukrainskiego. Jezeli ma racje, to
                    wybory wygra opozycja. Obawiam sie, ze jezeli przegra, to niepodlegla Ukraina
                    jest historia na nastepne 200 lat a Polska ma stare / nowe problemy.

                    Jezeli ten wspolny "duch ukrainski" powstal tak jak to prof. widzi, opozycja
                    bedzie musiala olbrzymia wiekszascia wygrac wybory.
                    • jaremma Re: "Znam" Osadczuka z Kultury Paryskiej od dluzs 24.10.04, 04:28
                      Jak Polacy mowia Ukraincom o wplywach polskich na Ukrainie, to Ukraincy dra
                      chalape, ze Polacy maja sie za kultjagerow( czy jakos tam, nie znam
                      niemieckiego). A tu prosze pan Osadczuk upraiwa propagande kuljagera wzgledem
                      moskwy.
                      Co do powstania jednego narodu na Ukrianie, to to sa bajki. 52% mowi po
                      rosyjsku. Nawet ci co mowia po ukrainsku nie mowia czystym jezykiem. na Wolyniu
                      wplataja rosyjskie zwroty i slowa, w Galicji wplataja polskie.
                      • Gość: ws Re: "Znam" Osadczuka z Kultury Paryskiej od dluzs IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.04, 11:49
                        "> Jak Polacy mowia Ukraincom o wplywach polskich na Ukrainie, to Ukraincy dra
                        > chalape, ze Polacy maja sie za kultjagerow( czy jakos tam, nie znam
                        > niemieckiego). "

                        Masz chyba na mysli "Kulturträger".
                        • Gość: lou_to Re: "Znam" Osadczuka z Kultury Paryskiej od dluzs IP: 213.17.128.* 25.10.04, 13:40
                          Ale najwyraźniej tego agenta zleceniodawcy z Moskwy zapomnieli posłać na kurs
                          niemieckiego :))
                      • Gość: Ania Re: "Znam" Osadczuka z Kultury Paryskiej od dluzs IP: *.jsconnor.com / *.sdsl.cais.net 20.12.04, 22:27
                        A Polacy coraz czesciej uzywaja slowek angielskich, to jest normalne zjawisko
                        jezykowe...
                    • Gość: Polak z Rosji Re: "Znam" Osadczuka z Kultury Paryskiej od dluzs IP: *.Moscow.dial.rol.ru 25.10.04, 15:23
                      Kompletne pomieszanie! O "Rusi Kijowskiej" nikt na Zachodzie 18-wiecznym wiedziec nie mogl, bo ta nazwa powstala wraz z cala terminilogia histiryczna,uksztaltoewana w Rosji w st.19.O uzyciu nazwy "Rosja" na Zachodzie przed wiekiem 18 swiadcza liczne mapy /oryginaly niektorych posiadam/.Nazwy Moskowia lub Moskowici Rosjanie NIGDY w swej historii nie uzywali wobec siebie lub swego kraju, ZAWSZE uwazajac je za obraze. W stosunku do kazdego narodu liczy sie przede wszystkim samonazwa. Dla Rosjan chyba chcecie zrobic wyjatek trzymajac sie starej tradycji Polskiej jeszcze z st. 16-go, Ktora Polsce sporo kosztowala.Czy uwazacie, ze kosztowala za malo? Wydaje mi sie ,ze lekkomyslnie probojecie zadrazniac tematy bardzo intymne,za ktore miliony ludzi beda ginac i zabijac. Czy warto zaczynac odnowa?
                      • Gość: tez Polak Re: "Znam" Osadczuka z Kultury Paryskiej od dluzs IP: *.nsma.arizona.edu 26.10.04, 20:03
                        moglbys przyblizyc, co to za tradycja z 16 wieku?
                        • Gość: xyz Re: "Znam" Osadczuka z Kultury Paryskiej od dluzs IP: *.Moscow.dial.rol.ru 26.10.04, 23:27
                          Prosze bardzo:Od Macieja Stryjkowskiego przez Franciszka Duchinskiego po Felixa Koniecznego.
                      • Gość: jarek-Zyd ne telus jesli sie nie myle, to pierwszy raz nazwe IP: *.fastres.net 25.11.04, 21:36
                        wszechRus uzyl Iwan Grozny, ale na dworze angielskim, az do roku 1784 posla
                        carskiego - moskiewskim poslem nazywano.
              • Gość: jarek-Zyd ne telus Nie latwiej je na forum podac, cale archiwum IP: *.fastres.net 25.11.04, 21:27
                Wolnego uniwersytetu jest w cyfrowej formie....
    • borrka Re: Rosja, córa Kijowa 23.10.04, 00:44
      To nieprawda, ze Rosja jest "cora Kijowa".
      Rosja, to azjatyckie ex-mocarstwo, Ukraina, to najblizszy Polakom Kraj.
      Moze WIELU trudno w to uwierzyc, ale zobaczcie tylko, jak bliskie sa kontakty
      polsko-ukrainskie w Ameryce.
      A fakt, ze bylo wielu Ukraincow prohitlerowskich...
      Wielu Lotyszy tez.
      Ja jednak szanuje i Ukraincow, i Lotyszy.
      • borrka Re: Rosja, córa Kijowa 23.10.04, 00:58
        I jeszcze jedno.
        Na nas, Polakach, spoczywa wina negowania istnienia Narodu Ukrainskiego.
        Sam czytalem prace polskich historykow z okresu miedzywojennego.
        To duzy blad.
        Za bledy sie placi.
      • Gość: cfl Re: Rosja, córa Kijowa IP: *.crowley.pl 23.10.04, 17:36
        Panu Osadczukowi musialo sie cos pomylic z Katarzyna. Akademia Kijowska w XVII
        w rzeczywiscie mial najbardziej wyksztalcana grupe prawoslawia i po
        przylaczeniu Ukrainy zadnieprzanskiej do Moskwy jej wychowankowie stanowili
        moskiewska elite. To wszystko zmienilo sie za Piotra I, zwanego Wielkim; to
        wtedy a nie za Katarzyny zwyciezyly wplywy niemieckie i inne.
        A co do uwagi borrka, potwierdzam; mieszkalem pare miesiecy w NY i ze
        zdumieniem odkrylem jak my i Ukraincy jestesmy podobni w sferze obyczaju,
        codziennych zachowan, kuchni, etc. A ich wspolpraca z Niemcami nie byla niczym
        innym jak wspolpraca Wegrow czy Lotyszow; to byla ich jedyna szansa na
        wyzwolenie od Sowietow. Inna rzecz, ze o ich zbrodniach na Wolyniu nie mozna
        zapominac.
        Autor (Osadczuk) ma tez racje, ze potrzebne dla nich sa wizy do Polski. Moja
        siotra zalatwiala zaproszenie dla Ukrainca; to zaproszenie to nie list, ale
        wielogodzinne stanie w kolejkach w jakim urzedzie i dostarczanie mnostwa
        dokumentow. To zupelny skandal, ze Polska zachowuje sie wobec Wchodu jeszcze
        gorzej niz Zachod wobec nas jeszcze niedawno temu
        • Gość: xyz Re: Rosja, córa Kijowa IP: 212.46.253.* 25.10.04, 17:52
          Jak mozna bylo po nim spodziewac sie,p.Osadczuk przekreca znane fakty, liczac na brak rozpoznania. Rzeczywiscie w kulturze Rosji II polowy XVII wieku byli mocne malorosyjskie wplywy, ktore posrednio przekazywaly do Rosji wplyw kultury polskiej.W Moskwie zostaly przetworzone i daly w owocu tzw."barok naryszkinski", niewatpliwie ciekawszy i bardziej wykwintny od swego pierwszowzoru ukrainskiego. Ukraincy a raczej Malorossy,jak sami siebie nazywali, mieli duza wage we wszystkich dziedzinach zycia owczesnej Rosji.To ,swiadczy, ze polaczona Rosja rzeczywiscie stanowila panstwo wspolne i dobitnie przeczy tezie o rzekomym podbiciu Ukrainy i jej kolonizacji,ktorych oslabiona po "smucie" Rosja poprostu nie byla w stanie dokonac. Wlasnie w tym okresie zachodza zmiany tez w jezyku, tworzy sie wspolny jezyk literacki wysilkiem w duzej mierze terz Malorossow /F.Prokopowicz,S.Polocki/. W swojei kolei demaskuje to teze o obcosci jezyka ogolnorosyjskiego Ukraincom,ze fakt uzywania przez duza ich czesc tego jezyka jest wynikiem rusyfikacji.
          • borrka Re: Rosja, córa Kijowa 25.10.04, 20:59
            Ukraina tak dalece zrosla sie z Matuszka R., ze Katarzyna II mogla spokojnie
            spalic Sicz Zaporoska ku radosci wszystkich Ukraincow.
            Niejaki Szewczenko, rzekomo piszacy po ukraisku prowokator, jest wymyslem
            separatystow galicyjskich i austriackiej policji tajnej.
            A jedyna prawdziwa historie Ukrainy napisal Nikolai Ostrowski.
            • Gość: xyz Re: Rosja, córa Kijowa IP: *.Moscow.dial.rol.ru 27.10.04, 18:23
              A kto jest winny temu, ze poza "Kak zakalialas stal" niewiele czytales? Chociaz jest to zrozumialle ze wzgledu na twoje umilowanie do bandziorow. Nie warto jednak utozsamiac Sicz z Ukraincami, tamtejsi kozacy bowiem nie mogli miec rodzin i dzieci.Przez Matuszke Gosudarynie Jekatieryne Sicz byla poprostu rozwiazana.Nie byla ona piromanka.
    • Gość: Damian Re: Rosja, córa Kijowa IP: *.wyszkow.sdi.tpnet.pl 23.10.04, 01:29
      Pacyfikowano Ukraincow w II Rzplitej, wiec nie dziwne ze lapali sie kazdej
      okazji, zeby zachowac swoj jezyk i religie. Ukochany w Polsce Napoleon w
      wiekszosci krajow Europy ma taka sama opinie jak Hitler
    • Gość: Damian Autorytarna II Rzeczpospolita IP: *.wyszkow.sdi.tpnet.pl 23.10.04, 01:32
      Pacyfikowano Ukraincow w II Rzplitej, wiec nie dziwne ze lapali sie kazdej
      okazji, zeby zachowac swoj jezyk i religie. Ukochany w Polsce Napoleon w
      wiekszosci krajow Europy ma taka sama opinie jak Hitler
    • Gość: . Re: Rosja, córa Kijowa+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 23.10.04, 01:46
      Ukraina=Ukraina.
      Rosja=Россия
      A profesor hadko mowi.
      W tylek wlazi.
      I o kochaniu sie Simona Pietlury i Pilsudzkiego pieprzy trzy po trzy.
      Jeden drugiego chcial wykorzystac w swoich celach.
      Przy czym jeden chcial federacji polsko,ukraisko,bialoruskiej pod
      hegemonie Polski stworzyc.
      Ot taka nowa Rzecz Po0spolita.
      Tylko nie wiem czy trojga rownoprawnych narodow.
      ALE TO JUZ INNA SPRAWA.
      Profesor o kochaniu sie wspominal.
      • Gość: . Re: Rosja, córa Kijowa+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 23.10.04, 01:52
        P.S
        Wiadomo!
        Rosja ciemnota.
        A swiatlo z Zachodu przyszla.
        Nawet Ukraina swiatlo do tego ciemnogrodu przyniosla.
        A Ukraine szanuje.
        Ale po co przesadzac.
        Jdynie Razumowski spiew swoj do Rosji sprowadzil.
        A i to jako zigolo.
        Ot taki Poniatowski.
        A co do Gogola to tez truje.
        Owszem Ukrainiec/tak w szkolach ucza.
        Nie wiem,czy sam na ten temat sie wypowiadal.
        Ale jak on zaistnial,to w Rosji juz inni byli.
        Jasne,ze wklad swoj mial,ale nie na miare przynoszacego swiatlo kultury do
        ciemnej Rosji z kulturalnej Ukrainy.
    • Gość: Gerard Najwieksza tragedia Ukraincow bylo polozenie IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 23.10.04, 01:53
      miedzy Polska i Rosja w tym czasie kiedy inne panstwa budowaly powoli swoja
      tozsamosc narodowa. Polozenie, moim zdaniem, rowne lub gorsze polozeniu Polski
      miedzy Rosja i Niemcami. W przypadki Polski mowimy o historycznie dojrzalym
      narodzie z wlasnym panstwem przez setki lat. Inny jezyk i katolicyzm wobec
      protestanckich Prus i prawoslawnej Rosji. Ukraincy, zwani tylko Malorusinami
      prez Rosjan i do tego rowniez prawoslawni w wiekszosci, musieli walczyc z
      rusyfikacja traktowana prez carat jako przywracanie prawidlowego jezyka do
      starych ruskich terenow. Nie mieli tez latwego wspolzycia z Polakami. Tragedia
      najwieksza byl fakt masowego mordowania ich przez komunistow, co sklonilo ich
      pozniej do witania Hitlera w czerwcu 1941 roku chlebem i sola. Straty ludnosci
      ukrainskiej oblicza sie na 12 mln. w latach 1918 - 1953. Nalezy rozumiec, ze ma
      to wplyw na psychike narodowa.
      Wspolpracowali z Nazistami? Oczywiscie. Mordowali Polakow - bez watpienia, znam
      to z opowiadan rodziny na Wolyniu.
      Cze mozna z nimi ulozyc dobrosasiedzkie kontakty teraz. Tak. Nie mozna
      kontynuowac niecheci w nieskonczonosc i oba narody moga miec z tego korzysc.
      • Gość: . Nie, mimo sceptycyzmu wobec Aleksandra Koraba, IP: *.range81-156.btcentralplus.com 23.10.04, 02:05
        stanowczo sie z Toba nie zgodze: swiadomosc narodowa Ukraincow byla niezmiernie
        wysoka (i taka, moze nawet - jak dla polskiego interesu - nadmierna,
        pozostala). Ich tragedia byla niemoznosc stworzenia wlasnego panstwa. Czemu?
        Nie tylko problem sily militarnej, ale i zle sojusze. Niestety, nie sadze, by
        sojusz z Polska wchodzil teraz w gre - Polska jest za mala i za malo w swiecie
        znaczy, a Ukraincy to rozsadni ludzie...
        • Gość: Gerard Well. Musialbys podjac dokladniejsze studia nad IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 23.10.04, 02:43
          tym. Praga byla przez dlugie lata osrodkiem uniwersyteckim Ukraincow. Nie Lwow
          wyobraz sobie. Oczywiscie mam na mysli glownie unitow. Na uniwersytecie Karola
          maja najwieksze zbiory na ten temat. Ukraina rosyjska nie pozwalala w ogole na
          zadne odchylenia proukrainskie.
          Swiadomosc narodowa wspolczesna rodzila sie w XIX wieku. Polacy mieli za soba
          ten proces w odniesieniu do szlachty, Rosjanie podobnie i ponadto nie stracili
          niezaleznosci panstwa. Zeby dokladniej Ci to wyjasnic nalezy siegnac do czasow
          wyrzynania szlachty galicyjskiej w 1846, kiedy to chlopi (polscy)
          wspolpracowali z Austriakami. Pokazuje to, jak trudno i powoli ksztaltowala sie
          koncepcja jednosci interesow narodowych nawet w odniesieniu do Polakow z
          wszystkich klas spolecznych.
          Ukraincy nie mieli wyboru sojuszy bo byli czescia Rosji przez 300 lat.
          Pilsudski mial koncepcje Federacji ale musial ja odrzucic po wyprawie na Kijow,
          kiedy dano mu wyraznie do zrozumienia, ze Ukraincy nie chca o tym slyszec.
          Watpie czy taka federacja przetrwalaby nawet krotki okres przedwojennego
          20lecia. Oba narody placily i placa cene bardzo niekorzystnego polozenia.
          • Gość: . Re: Well. Musialbys podjac dokladniejsze studia n+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 23.10.04, 02:54
            Kazdy mial niekorzystne polozenie.
            Rus tez!
            Lupiona byla prze Polakow,Litwe i Step.
            I wkoncu zostala rozebrana miedzy nimi.
            A co do Rosji Iwana III az Do pierwszego Romanowa-lupina byla przez
            Litwo-Polakow.
            I wlanie w zaborze polskim powstala namiastka Ukrainy.
            Bo czyms jednak ci prawoslawni od "Polakow" sie roznili.
          • jaremma Re: Well. Musialbys podjac dokladniejsze studia n 23.10.04, 03:22
            Pan niedostrzega podzialow wsrod elit na Rusi oraz w Galicji.
            Byly elementy, ktore raczej nie wystepowaly wsrod polskich elit. Polacy
            oczywiscie mieli swoich renegatow, ale wsrod elity terenow dzisiejszej Ukrainy
            bylo wielu wyksztalconych ludzi, ktorzy po prostu nie uwazali sie za Ukraincow.
            Byli moskalofile, ludzie ktorzy uznawali sie za Rosjan. Nie byli to wcale
            renegaci. Oni szczerze wierzyli, ze sa Rosjanami. Tak jak dzis ktos moze
            powiedziec, ze jest Polakiem i Kaszubem albo tylko Kaszubem i nie Polakiem.
            Moskalofile byli calkiem liczni pod koniec XIX wieku w Galicji. Zwalczal ich
            ruch ukrainski oraz zaleznie od czasu dwor austriacki oraz polskie elity. Po
            wybuchu I wojny swiatowej elity moskalofilskie zostaly wsadzone do
            austriackiego obozu koncentracyjnego w Talerhof, gdzie wielu z moskalofilskich
            dzialaczy zginelo. Austria sie ich bala jako potecialnego narzedzia Rosji, a
            elity Ukrainskie ich wydawaly (kablowaly) Austriakom, chcac sie ich pozbyc.
            Moskalofile, ewentualnie Rusini byli jeszcze za czasow II Rzeczpospolitej. W
            czasie wojny polsko-ukrainskiej 1919 roku Rusini oraz Moskalofile nie chcieli
            isc do szeregow Ukrainskiej Armii Galickiej za co oddzialy ukrainskie
            najezdzaly wsie moskalofilskie i wymierzaly zbiorowe hlosty, bito kijami do
            krwi i utraty ducha chlopcow i dziewczyny.
            W czasie II wojny UPA mordowala moskalofilow oraz Rusinow. Dzis ten elemen
            dalej wystepuje w Galicji wschodniej ,ale zmieszal sie z rosyjska ludnoscia
            naplywowa.
            Nawet na tzw. wielkiej Ukrainie pod Rosja jeszcze w latach 1860 wielu
            ukrainofili starej daty traktowalo ruch ukrainski jako etnograficzny a nie
            narodowy. Wielka plejada uczonych interesujaca sie sprawami ukrainskimi z tego
            okresu uwazala sie za politycznych Rosjan. Dopiero nowa inteligencja z konca
            XIX wieku dazyla do stworzenia calkowicie oddzielnego narodu ukrainskiego, ale
            tez jeszcze poczatkowo w ramach panstwa rosyjskiego.
            To samo mozna powiedziec o tych elitach z terenow dzisiejszej ukrainy, ktore
            spogladaly na Polske. Wielu z nich uwazala sie i za Rusina i Polaka. Dopiero
            wzrost nacjonalizmow spowodowal, ze opowiedzieli sie za ktoryms z obozow. Wielu
            Rusinow widzac, ze nie moga byc grekokatolikami oraz Polakami dalo sobie spokoj
            i przenioslo swoje metryki do kosciola katolickiego. Inni opowiedzieli sie za
            ruchem ukrainskim zrywajac z polskoscia. II wojna swiatowa dokonczyla ten
            proces, kto chcial zyc pomiedzy tymi dwoma kulturami dostal kulke w leb od UPA.
            • Gość: xyz Re: Well. Musialbys podjac dokladniejsze studia n IP: *.Moscow.dial.rol.ru 23.10.04, 17:59
              Pomysl Ukrainy, niezaleznej od Rosji jest pomyslem calkowicie Austriackim, pozniej zas Niemieckim, powstalym podczas 1 W.Sw..Przed tym na Ukrainie istnial tylko ruch na rzecz autonomii i federalizowanel Rosji.Podtrzymywanie wrogosci Ukraincow do Polakow w Galicji tez bylo celem polityki austriackiej. Co zas do osrodku Praskiego, rzeczywiscie byl tam centrum fabrykacji narodowej ideologii ukrainskiej, przeciwstawianej zarowno Rosji, jak tez Polakom.
              • Gość: ihnat "Ukraina to nie Rosja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 20:54
                To co teraz dzieje się w Ukrainie jest zupełnie zrozumiałe.Przeświadczona
                wyborami w Białrusi opozycja, na wszelki wypadek informuje, że wybory mogą być
                zafałszowane.Trzeba jasno powiedzieć, że na Wschodniej Słowiańszczyźnie
                dominuje polityka Rosji.
                Wg mnie przystępnym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest wreszczcie
                normalizacja polityczna państwa.Stały obrany cel daje możliwość działania na
                arenie międzynarodowej, z którą trzeba się liczyć.
                Rosja nadal prowadzi władzę centralną i ponosi tego konsekwencje w Biesłanie.
                Ukraina także jest mocno scentralizowana, i tak naprawdę nie przynosi to
                dobrych rezultatów(mniej poważny niż w Rosji ale jednak-problem Łemków)
                Nacjonalizm nie jest tu odpowiednim sprzymierzeńcem-dlatego Wiktor
                Juszczenko jest dla mnie jak narazie chyba najlepszym kandydatem spośród tej
                jakże małej garstki kandydatów.
              • Gość: zyx Re: Well. Musialbys podjac dokladniejsze studia n IP: 62.242.162.* 03.11.04, 20:49
                No ten to sie wysilil ze mu zyly na wierzch wyszly,typowy ruski kacap 20 lat
                temu to samo komunisci mowili dokladnie to samo i co sie stalo sierp z mlotem z
                hukiem spadl i swiat sie nie zawalil jak sie cos zawali to bedzie rosja ze
                swymi ambicjami nacjonalistycznymi ojcu mowili ze swiat sie zawali po smierci
                Stalina i co sie stalo huj wielki dwa babeli ,mi mowili ze przez Solidarnosc
                Polski robotnik nie bedzie jadl banany i pomarancze na swieta bo stocznie
                stoja dokerzy strajkuja i wogole jak smia podnosic reke na nasz ukochany
                socjalizm i na naszych braci slowian nie mowiac o wielkim ukochanym i
                umilowanym bracie ZSRR i co sie stalo huj wielki dwa babelki,i jak teraz widze
                tych pie..nych kacapow i ich poplecznikow roznych, xyz,pie..nego
                afarbowanego anglika ,tomsonow i innych kacapow to wypie..c z tego forum
                ideologie komunizmu juz luckosc przerabiala a jakie byly rezultaty to kazdy
                wie ,znajdzie sobie ruski forum,Ukraince Trzymajcie sie.
      • Gość: xyz Re: Najwieksza tragedia Ukraincow bylo polozenie IP: *.Moscow.dial.rol.ru 23.10.04, 20:49
        Nazwa "Russia Minor" czyli Mala Rus byla w uzytku juz na przelomie XIII-XIV st.w tym tez w gramotach kniazia Halickiego Daniila.Rus Moskiewska w tedy jeszcze nie istniala. Ten fakt, ze wspolczesni nacjanalisci ukrainscy uwazaja te nazwe za obraze dla siebie,swiadczy tylko o braku poszanowania niby wlasnej historii,bedac tez przykladem falszerstw historycznych, ktorych mistrzem jest wlasnie p.Osadczuk.
    • Gość: CC Nie wierzę Panu Panie Osadczuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 09:12
      Nie dotyczy to bieżącego wywiadu.
      Myślę, że znał Pan plany OUN (dot. Żydów i Polaków) i wiedział o ich
      realizacji, pomimo, że miał Pan w tym czasie agitować na Wschodniej Ukrainie.
      Nie oznacza to mniejszy pragmatyzm niż u Giedroycia, bo teraz nie chodzi już
      tylko o to żeby była Ukraina, teraz ważniejsze jest pytanie "Jaka ?". Ukraina
      budująca Swoją tożsamość na zakłamaniu zbrodni, nigdy nie będzie normalnym
      państwem. Pan chyba należy do kręgu "winnych" i dlatego nie jest w stanie pomóc
      Ukrainie.
    • Gość: test TYPOW. MOSKALSKIE METODY - zohydzić człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 11:53
      z którego argumentami jest trudno dyskutować. Najlepiej zrobić z niego
      ukraińskiego szowinistę, poplecznika bestialskich hitlerowców i entuzjaste w
      przeszłości mordów Polaków ( jeżeli taką opinię wygłasza się o np. Osadczuku
      wśród Polaków). Gdyby taki Osadczuk miał z kolei za duży wpływ polityczny lub
      społeczny to moskale za raz by się za niego wzieli "na twardo" - albo
      przesłaliby mu zatrute czekoladki albo jakiś żyd lub inny niemoskal
      zamordowałby takiego Osadczuka za rzekome przewiny obecne lub z przeszłości
      wobec jakiegoś innego narodu czy grupy społecznej. Możecie sobie moskale
      wypisywać brednie na temat patriotów ukraińskich i ludzi działających na rzecz
      niezależnej Ukrainy ale te wasze działania w sensie historycznym są ostatnimi
      podrygiwaniem waszego "imperium"
      • Gość: lou_to Re: TYPOW. MOSKALSKIE METODY - zohydzić człowieka IP: 213.17.128.* 25.10.04, 13:38
        Zgadzam się z Tobą w prawie całej rozciągłości. Zastanawiam się tylko, czy Ci
        goście co wypisują te brednie są po prostu za głupi, żeby zrozumieć swoją
        własną podłość, czy dostają za to kasiorę z Moskwy. Co wcale by mnie nie
        zdziwiło, bo w życiu nie uwierzę, że ruskie tajne służby dały sobie spokój z
        sianiem zamętu u sąsiadów. Obawiam się jednak, że to jednak nie ostatnie
        podrygiwania wielkoruskich faszystów.
        • Gość: xyz Re: TYPOW. MOSKALSKIE METODY - zohydzić człowieka IP: *.Moscow.dial.rol.ru 25.10.04, 14:13
          Pomowienia nie potrafia iniewaznic zaistnalych faktow. Jesli miales mnie na mysli,place za dosc drogi net moskiewski z wlasnej kieszeni.
          • Gość: obs Re: TYPOW. MOSKALSKIE METODY - zohydzić człowieka IP: *.dhcp.kabelnettet.dk 25.10.04, 20:41
            a za mieszkanie w Warszawie to kto oplaca tobie KGB.
            • Gość: . A tobie w Danii kto? Tryzubowcy? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 25.10.04, 20:43
              • Gość: obs Re: A tobie w Danii kto? Tryzubowcy? IP: *.dhcp.kabelnettet.dk 25.10.04, 20:47
                .NIe jeden huj z Angli,jak go nieznasz to przyjrzyj sie w lustrze to ON.
                • Gość: . To ty do tego jeszcze i meska "interdiewoczka"? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 25.10.04, 20:58
                  • Gość: obs Re: To ty do tego jeszcze i meska "interdiewoczka IP: *.dhcp.kabelnettet.dk 25.10.04, 21:20
                    Ty bolszewiku poje..y,cale szczescie ze jestem dobry jak Stalin bo moglem
                    zabic.
            • Gość: xyz Re: TYPOW. MOSKALSKIE METODY - zohydzić człowieka IP: *.Moscow.dial.rol.ru 26.10.04, 16:37
              Warszawskie mieszkanie wynajmuje, wiec mam z niego raczej zyski, oktorymi, owszem wspieram obcy wywiad.
              • Gość: obs Re: TYPOW. MOSKALSKIE METODY - zohydzić człowieka IP: *.dhcp.kabelnettet.dk 26.10.04, 18:52
                Moze Kulczykowi wynajeles ,komisja Orlenu od tygodnia nie moze go znalezc
                szukaja go wszedzie zeby mu papiery na przesluchanie dostarczyc a on siedzi w
                mieszkaniu politruka xyz,Alganow by tego nie wymyslil,dobra stara szkola
                KGB,he,he
                • Gość: xyz Re: TYPOW. MOSKALSKIE METODY - zohydzić człowieka IP: *.Moscow.dial.rol.ru 27.10.04, 21:30
                  Wlasnie szukam chetnego do wynajecia.
        • Gość: . Przyjedz do Uniwersytetu w Hull, na tamtejszej IP: *.range81-156.btcentralplus.com 25.10.04, 18:02
          slawistyce mozesz sie zapoznac z "ukrainianami" - ten "moskiewski agent"
          niczego na temat nazistowskich tekscikow O. nie wymyslil. A jesli wymyslil, to
          musial jeszcze do ZACHODNICH UNIWERSYTOW POPODRZUCAC NOWE-STARE WYDANIA
          BANDEROWSKICH GADZINOWEK
          To tylko jeden uniwersytet, jest ich wiecej, w.w. gadzinowka jest dostepna w
          uczelniach Kanady etc.
          SPRAWDZ MIM ROZMOWCOW ZACZNIESZ OPLUSKWIAC, BO WYCHODZI NA TO, ZE TO NIE CIEN,
          A PAN O. BYL AGENT.

          Oj, Polactwo, Polactwo - gorzej z wami, nizli Ziemkiewicz mysli...

          • Gość: pisze wiec jestem Re: Przyjedz do Uniwersytetu w Hull, na tamtejsze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.10.04, 01:30
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Oj, Polactwo, Polactwo - gorzej z wami, nizli Ziemkiewicz mysli...

            Zastanawiajace jest, ze okreslenie "Polactwo" zazwyczaj spotyka sie w
            wypowiedziach cwiercinteligentow...
      • Gość: jarek-Zyd ne telus Sluchaj glupku, jesli masz racje to dlaczego zydow IP: *.fastres.net 25.11.04, 21:39
        wyciagasz.Bez Zydow by twoj wklad zadnej wartosci nie mial?
        W te bajki ,ktore cien-----opisuje, chyba nikt oprocz kristiana nie wierzy.
    • Gość: exindianin Re: Rosja, córa Kijowa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.10.04, 23:51
      Jezeli mozna te fakty sprawdzic to podaj zrodla.
      • Gość: . Re: Rosja, córa Kijowa IP: *.range81-156.btcentralplus.com 27.10.04, 02:25
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=16962127&a=16963540
        Ja sciagam milrofilmy "Wolynia" z Hull; wy tez musicie miec te banderowska
        gadzinowke w Kanadzie - bedziemy sprawdzac.
        • Gość: ok Re: Rosja, córa Kijowa IP: *.do.pl / *.generacja.pl 03.11.04, 16:15
          Piękna Ukraino kopnij w tłuste dupsko kremlowskiego kuranta!


          Skąd tu na tym forum tylu agentów moskiewskich?
          • Gość: Leszek Re: Rosja, córa Kijowa IP: *.ists.pl / *.ists.pl 27.11.04, 12:39
            Na ich czele piszacy z Anglii pan "..' alias kropekuk. Zdradzil sie na tym
            forum, mowiac o swojej matce i archiwum. Zawsze podaje sie za neutralnego
            Brytyjczyka,jest inteligentny (choc bez przesady)ale rozumuje i wnioskuje po
            sowiecku
    • Gość: toja Re: Rosja, córa Kijowa IP: *.netten.pl 25.11.04, 00:17
      puste słowa , kto cię tego nauczył , a może podasz nam twoje źródła ?? bradzom
      ciekawy
    • Gość: toja co ci takiego zrobił może żonę ?? IP: *.netten.pl 25.11.04, 00:22
      miałeś dosyć życia w jego cieniu?
      może on jeszcze może a ty nigdy nie mogłeś?
      czekam
    • Gość: Newjersejczyk Re: Rosja, córa Kijowa IP: *.nas21.washington1.dc.us.da.qwest.net 25.11.04, 20:52
      Ciebie wcale nie trzeba opluwać, sam już to zrobiłeś. Giedroyć jednak nie był
      idiotą czyniąc z Osadczuka korespondenta "Kultury". No cóż, ruskie pachołki i
      inne dawne komunistyczne męty grają obecnie kartą oszołomów. Tylko na co wy
      właściwie liczycie?
    • Gość: Newjersejczyk Re: cienosadczuka IP: *.nas21.washington1.dc.us.da.qwest.net 25.11.04, 20:59
      Ciebie wcale nie trzeba opluwać, sam już to zrobiłeś. Giedroyć jednak nie był
      idiotą czyniąc z Osadczuka korespondenta "Kultury". No cóż, ruskie pachołki i
      inne dawne komunistyczne męty grają obecnie kartą oszołomów. Tylko na co wy
      właściwie liczycie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka