Dodaj do ulubionych

Chiński cud

27.03.20, 17:39
Wirus zatrzymal się. Nie ma nowych zakażeń i ludzie przestali umierać.
To trochę dziwne bo rozprzestrzenia się w innych krajach mimo zakazów i nakazow.
Widocznie wirus nie rozumie po wlosku.......
Obserwuj wątek
    • amunicyjny1 Re: Chiński cud 27.03.20, 17:47
      Nie martw się. przewodniczący komunistycznej partii Chin, obiecał wam pomoc

      --
      borrka napisał:

      > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
      • j-k mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 18:34
        amunicyjny1 napisał(a):
        > Nie martw się. przewodniczący komunistycznej partii Chin, obiecał wam pomoc
        >

        mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci:

        bierz slowo "komunistycznej" w cudzoslow

        lub tez pisz wprost: - przewodniczacy kapitalistycznej partii Chin...
          • senioryta13 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 18:58
            amunicyjny1 napisał(a):

            > Niby tak, Ale coś czuje że nasze '' amerykańce'' dostaną w ramach gratisu do m
            > aseczki, czerwono książeczkę ze wskazówkami towarzysza Mao..


            trudno takich bujajacych po oblokach i 'skaczacych po drzewach' zostawic samych sobie, wiec dodam, ze nad nami ma kto czuwac, a w Polsce kogoz takiego tam macie ?
            tak oczywiscie z ciekawosci pytam.

            W-wa pierwsze transporty otrzymala.


            ---
            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
              • amunicyjny1 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 19:13
                Ja bym jednak radził by ten wasz czuwający mniej gwiazdożył więcej działał

                www.worldometers.info/coronavirus/country/us/

                To jest początek, pomielcie jęzorami jeszcze, to będziecie zazdrościć włochom

                --
                borrka napisał:

                > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
            • czizus Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 21:12
              senioryta13 napisał:

              > amunicyjny1 napisał(a):
              >
              > > Niby tak, Ale coś czuje że nasze '' amerykańce'' dostaną w ramach gratis
              > u do m
              > > aseczki, czerwono książeczkę ze wskazówkami towarzysza Mao..
              >
              >
              > trudno takich bujajacych po oblokach i 'skaczacych po drzewach' zostawic samych
              > sobie, wiec dodam, ze nad nami ma kto czuwac, a w Polsce kogoz takiego tam mac
              > ie ?


              Zupełnie zle pytasz. Powinnaś zapytać - a w Rosji kogo takiego tam macie?

              On tylko udaje Polaka, podszywa się pod Polaka a jest Rosjaninem i reprezentuje na forach rosyjską rację stanu i rosyjski punkt widzenia.
              • ola.z.opola "On tylko udaje Polaka", a ty nie udajesz Abderyty 29.03.20, 00:11
                czizus napisał:
                > Zupełnie zle pytasz. Powinnaś zapytać - a w Rosji kogo takiego tam macie?
                >
                > On tylko udaje Polaka, podszywa się pod Polaka a jest Rosjaninem i reprezentuje
                > na forach rosyjską rację stanu i rosyjski punkt widzenia.

                Jak pisze Henry de Montherlant w powiesci "Chlopcy" (1969)
                "Il est très difficile de persuader les gens qu'ils sont idiots ! "
            • yurek_1111 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 21:51
              Nie tylko transporty ale caly most powietrzny chinczyki uruchomily...
              Po znajomosci preziow...
              Trump tez sie chwali ze zna osobiscie najwazniejszego chinczyka ale ten mowi ze most uruchomi jak zobaczy papiery medyczne amerykanskiej armii cwiczacej w Chinach tuz przed wybuchem epidemii...

              Re:
              W-wa pierwsze transporty otrzymala.
              • amunicyjny1 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 22:03
                yurek_1111 napisał:

                > Nie tylko transporty ale caly most powietrzny chinczyki uruchomily...
                > Po znajomosci preziow...

                Co się dziwisz, za wolność naszą i waszą, Kościuszko, Puławski, takie tam, Czy to nie w tą stronę ?
                Wiem złośliwy jestem

                Ale miło ze strony Chińczyków że mają przemysł, a nie Hollywood
                    • camaretto Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 08.04.20, 15:35
                      Przepraszam ale maseczki to wykupywał nagminnie rząd amernoster, pisał lekarz naczelny jakiejś organizacji światowej na początku tej afery. Również liczby się nie zgadzały,a Hunter - Hanta - wirus podpadłewidentnie,kluczyk to Pussy Cat.
                      Również Australia jest spalona na brzegach, po bokach :(
                      Miałam tam k0oleżankę,zdzikimikonikami,mam nawet od niej zdjęcie.
                      Nic nie pisze,może jest w szoku?
                      Kupni CHińcy byliw Wawie jeszczeniedawno,ludzie są albo w panice, na widok zniżek i pustych półek potracili jednak głowy, a zagrożenie, obojętnie jakie,dziecinie wychodzi z głów.
                      Obojętnie kto jest naprawdę autorem tego nibyżartu.
                      Ja też kupię chętniej coś o czym wiem, że jest "sprzed Wuhan". Już 10 razy obiecali, że za 17 tysiaków zarażą SARS-em każdego ;D
                      Pozdrowienia,miłych Świąt, choć po tej "psychozie tłumu", to nie wiadomokiedy ludzi podniosągłowy,wszyscy są zmęczeni,i to bardzo.
                      Maseczkę na demotce puściłam po Internecie dalej,oczywiście.
                      Miło było was netowo poznać ;D
                      Cam

                      --
                      To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                      Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu :-) stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                      www.oczary.wordpress.com
                      • camaretto Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 08.04.20, 15:39
                        Sorry za literówki, ale skrypt jestzawolny,wyglądato jak popsute, bo ja piszę sobie, a kompu kompu sobie.
                        Klawiatura nie łączy, myślałam, że to wina komputera, ale na innych serwerach raz działa bez zarzutu,a raz nie działa w ogóle, w zależności od programów.
                        Jakby coś było nie tak, piszcie.

                        --
                        To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..

                        Kości zostały rzucone.Tylko interpretator do kitu :-) stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                        www.oczary.wordpress.com
        • cojestdoktorku Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 28.03.20, 18:32
          dlaczego kapitalistycznej skoro partia jest jednak komunistyczna, skoro największe firmy w chinach są państwowe a partia wyznacza im cele na kolejne 5-latki?
          w PRL też była prywatna inicjatywa, ale czy w zwiazku z tym komunisci byli kapitalistami?

          --
          diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
        • amunicyjny1 Re: Chiński cud 27.03.20, 18:58
          felusiak1 napisał:

          > Jak bedziesz tak pisal to cie zamkną. Z duzej litery K i P

          Polski se przypomniałeś... A tak między nami, swoją babę strasz

          --
          borrka napisał:

          > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
      • amunicyjny1 Re: Chiński cud 27.03.20, 19:44
        Bo ja wiem, ''przewróć'' tą stronę którą zaklinowałem

        Zadziwiają Niemcy

        --
        borrka napisał:

        > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
        • wojciech.2345 Re: Chiński cud 27.03.20, 19:56
          amunicyjny1 napisał(a):
          > Bo ja wiem, ''przewróć'' tą stronę którą zaklinowałem
          --------------------------------------
          Amerykańska strona mówi, że tam będzie Armagedon.
          Przypadki są rozproszone.
          ---------------------------------------
          > Zadziwiają Niemcy
          --------------------------------------
          Niemcy to światowi liderzy w hipochondrii.
          • amunicyjny1 Re: Chiński cud 27.03.20, 20:11
            wojciech.2345 napisał:

            > Niemcy to światowi liderzy w hipochondrii.


            Może dlatego mają tak mało trupów, idą do lekarza gdy jest jeszcze kogo leczyć, a nie liczą na czosnek, albo że samo przejdzie To może okazać się zaletą

            --
            borrka napisał:

            > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
      • felusiak1 Re: Chiński cud 27.03.20, 22:28
        On sobie z niczym nie radzi. Orange Man Bad.

        Połowa chorych jest w Nowym Jorku i tam sobie doskonale radzą burmistrz i gubernator.
        Gubernator wysłal respiratory do Afryki na walkę z ebolą i nie dokupił nowych a pieniadze poszły na panele sloneczne ale on jest madry i sobie radzi. Na poczatku lutego zye6ał pomarańczowego za zamkniecie granicy z Chinami. Nazwał go rasistą i ksenofobem.
        • amunicyjny1 Re: Chiński cud 27.03.20, 22:37
          felusiak1 napisał:

          > On sobie z niczym nie radzi. Orange Man Bad.
          >

          A i owszem, tylko że nie bad, a zwyczajnie głupi
          To tak, jak z moim pytaniem o niesprzątnięte psie gówno na ulicach, Twoja odpowiedz, to wina demokratów
          Miejmy nadzieje że wirus podziela wasz tok myślenia
          • felusiak1 Re: Chiński cud 28.03.20, 01:59
            Nigdy nie napisałem "to wina demokratów".
            A goowno na ulicach nie jest psie tylko ludzkie. A ulice są w SanFran i LA atymi miastami rzadzą od lat demokraci. Być może to nie jest ich wina ale nie radza sobie.
        • yurek_1111 Re: Chiński cud 27.03.20, 22:44
          Zamulasz jak zwykle...
          Juz slysze jankeski jazgot jakby tak was chinczyki przeterminowanym sprzetem obdarowali....

          "The US government sent out a shipment of expired face masks to health workers. Here's how face masks can expire, and when they're still usable"
          • felusiak1 Re: Chiński cud 28.03.20, 02:04
            Czytaj też to co pod nagłówkiem.
            "N95 masks really don't expire in terms of their functionality. The only part that is subject to damage over time are the elastic bands that attach the mask to the user's face,"

            No i sam widzisz jak cienko ci idzie.
            • yurek_1111 Re: Chiński cud 28.03.20, 14:26
              Trzeba bylo w Stanach zostawic I dzisiaj nosic na drutach badz reka przytrzymujac to by Trumpowi lepiej szlo...
              Zamulaj dalej...

              --
              Każdy kryzys wykorzystuje się do tego, żeby więcej przekazać tym największym.
        • felusiak1 Re: Chiński cud 28.03.20, 02:09
          Na 100 procent a może nawet gorzej. Epidemia wybuchla prze chińskim nowym rokiem a to okres kiedy wszyscy podrózują, jadą do rodzin.
          Po cały swiecie się rozniosło a po Chinach nię? Zacznij myśleć, przecież masz miedzy uszami skoro pisać potrafisz.
          • 1.melord Re: Chiński cud 28.03.20, 02:33
            Pomaranczowy wymieka,gdyby nie coronav pewnie wskoczylby Air Force One-kierunek Pekin by usciskac drogiego przyjaciela XI...buzi nie wykluczone
            www.scmp.com/news/world/united-states-canada/article/3077375/coronavirus-donald-trump-says-tariff-talks-china
            --
            Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
          • ola.z.opola Dla ciebie myslenie, to Syzyfowa praca. 29.03.20, 20:59
            felusiak1 napisał:
            > Na 100 procent a może nawet gorzej. Epidemia wybuchla prze chińskim nowym rokie
            > m a to okres kiedy wszyscy podrózują, jadą do rodzin.
            > Po cały swiecie się rozniosło a po Chinach nię? Zacznij myśleć, przecież masz m
            > iedzy uszami skoro pisać potrafisz.

            Ty niby tez powinienes miec "miedzy uszami" poniewaz pisac potrafisz - a nie masz.
            Twoja wiedza o Swiecie jest nie do nadrobienia. Masz pod czapka swoj swiat... i w nim zyjesz...
            Nie obnos sie tak z nim - meczacy zaczynasz byc.
            Dla ciebie powinno byc foro - "Przyjaciele Ameryki"... i zabralbys z soba "zigzaurow", "czizusow"... i reszte waszych oddanych adoratorow...
          • kylax4 Re: Chiński cud 29.03.20, 23:14
            Chiny zastosowały drakońskie środki. Ludzie siedzieli w domach, w Wuhan nawet karetek nie wpuszczano do zamkniętych budynków.

            --
            1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
            2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
    • zeitgeist2010 Re: Chiński cud 28.03.20, 14:18
      felusiak1 napisał:

      > Wirus zatrzymal się. Nie ma nowych zakażeń i ludzie przestali umierać.
      > To trochę dziwne bo rozprzestrzenia się w innych krajach mimo zakazów i nakazow
      > .
      > Widocznie wirus nie rozumie po wlosku.......


      Cóz, nie mowi tez på hiszpansku i francusku. Swietnie zna za to polski. Tylko kilkanascie ofiar w 38 milionowym narodzie.
      Jak oni to robia?????

      A w USA bedzie sie dzialo, oj bedzie.



      --
      „Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał.” 1 MOJŻ. 2,15 (BT)
      Twórcy monoteicznej religii z Babilonu też pożyczali z buddyzmu.
      • europitek Re: Chiński cud 30.03.20, 00:30
        zeitgeist2010 napisał:
        > > Widocznie wirus nie rozumie po wlosku.......

        Wypadałoby raczej powiedzieć, że to Włosi nie rozumieją po wirusowemu.

        > [/b] Jak oni to robia?????

        Dzisiaj w TVP ktoś mimochodem bąknął, że we Włoszech policja codziennie każe 10 razy tyle naruszeń stanu kwarantanny co w Polsce przez miesiąc (w przeliczeniu z danych liczbowych).
        Wniosek z tego jest dość oczywisty.
          • felusiak1 Re: Podobalo ci sie... 28.03.20, 18:24
            Wszystko jest upolitycznione. Nienawiść do Trumpa nie pozwala tym pismakom i aktywistom na moment otrzeźwienia. Oto władze stanów Washington i Alabama (te wymienia artykuł) i pozostałych 48 stanow maja plany priorytetów. Kogo ratować a kogo nie ratowac. To nie jest tak, ze manna się z nieba sypie.
            Jest ograniczona ilość lekarzy, pielegniarek, szpitali, lożek, aparatury i medykamentow.
            Aktywiści zwrócili sie do rzadu federalnego o klaryfikacje priorytetów leżących w gestii stanów, z ktorymi rzad federalny nie ma nic wspólnego i nie ma nad nimi wladzy. Aktywiści doskonale o tym wiedzą zatem dzialają w zlej wierze z pobudek politycznych a nie troski o ludzi.

            Podobnie twitterowa M.Goodleaf. Zaczyna od lamentu o braku ochronnego ekwipunku tatusia-lekarza w szpitalu. Prezydent i gubernator (nice cover) mowią, ze ekwipunku jest pod dostatkie. Nieprawda!
            Ludzie, dzwońcie do kongresmanów, zeby personel medyczny nie pracowal w niebezpiecznych warunkach. Aha i nie zapomnijcie powiedzieć im aby chronili nielegalnych imigrantów.
            Dalej: Żydzi, musimy przeprowadzić twarde rozmowy z naszymi dziadkami/krewnymi, którzy mysla, że Trump jest remedium na rosnacy antysemityzm. On nie jest.

        • engine8 Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 28.03.20, 17:55
          Ja to sie zawsze pytam tyc co takie rzeczy pisza.

          - Masz jedna maske i 3 pacjentow ktych zycie od niej zalezy - 45 letniego naukowca, 75 letniego emeryta i 40 letniego z z zespolem Dawna...

          Komu ja zalozysz albo kumu nie?

          Teraz ja masz podwojna maske i moze uratowac 2 z tych 3 - kto dostanie?

          Triage to bardzo trudna moralnie funkcja i takie decyzje sa czasami nieuniknione. Na wojnie zas codzienne.



          Ale tego typu decyje juz teraz sa na biurkach mlodych programistow a niepolitykow ktorzy pisza programy do prowadzenia samochodow bez kierowcow.
          Program wie kto siedzi w samochodzi i kto wlasnie wszedl przed niego na jezdnie i wie ze nie da sie uniknac wypadku ale mozna i trzeba pdjac decyzje kogo narazii albo poswiecic.... Czy przechodnia czy pasazera... ?
          I jak np przechodniem jest staruszka albo mloda kobieta z wozkiem a pasazerem starszy czlowiek albo kobieta przy koncy ciazy...
          I kombinacje tych decyzji podejmuja mlodzi programisci juz teraz kiedy pisza programy....
          Niestety czasami trzeba podejmowac trudne decyzje i wartosciowac zycie ludzkie...
          • europitek Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 30.03.20, 03:31
            engine8 napisał(a):
            > I kombinacje tych decyzji podejmuja mlodzi programisci juz teraz
            > kiedy pisza programy....

            Od kiedy programiści podejmują decyzje co do meritum symulowanych procesów?
            Co Ty wypisujesz? Chciałbym wiedzieć, w którym to kraju młodzi programiści podejmują takie decyzje, żebym wiedział dokąd pod żadnym pozorem nie jeździć.

            > Niestety czasami trzeba podejmowac trudne decyzje i wartosciowac zycie ludzkie.

            Wbrew pozorom to ma miejsce dość często, choć jest to zakamuflowane, gdyż takie wartościowanie dokonuje się pośrednio.
            • engine8 Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 30.03.20, 23:06
              A co ty myslisz ze kieorwnictow oficjalnie powie i naruci zasady? Nikt teog nie zryzykuje...
              Programy sie pisze tak aby wszyscy byli bezpieczni a w jakies tam marginalne szczegoly oprogramowania nikt sie nie zaglebia bo program do konca ocenia najlepsze szanse i nie dyskryminuje :)
              - to jest o wiele bezpieczniejsze podejscie...
              A rzeczywistosc niestety tak rozowa nie jest ...
              • europitek Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 31.03.20, 22:58
                engine8 napisał(a):
                > A co ty myslisz ze kieorwnictow oficjalnie powie i naruci zasady?
                > Nikt teog nie zryzykuje...

                Ostatni raz miałem do czynienia z "młodymi programistami" dekadę temu w firmie robiącej ogólnopolski (rządowy za unijną kasę) system informatyczny obsługujący pewne procesy gospodarcze i związane w nimi biurokrację. Samodzielna działalność "młodych programistów" doprowadziła do takich knotów, że dostali oficjalny zakaz robienia czegokolwiek bez literalnego zatwierdzenia przez "niemłodych programistów", analityków itp.

                Rzecz jest w tym, że programy komputerowe mają symulować rzeczywiste procesy gospodarcze, administracyjne czy przyrodnicze, a do tego potrzebna jest duża pozainformatyczna wiedza faktyczna z konkretnych dziedzin. Programiści (nie tylko "młodzi") taką wiedzą nie dysponują, więc to nie ich rolą jest ustalanie kryteriów podejmowania decyzji przez programy eksperckie.

                > Programy sie pisze tak aby wszyscy byli bezpieczni

                Asekuranctwo jest nierozerwalnie związane z informatyką praktycznie od początku istnienia PC-etów. Jest doprowadzone do bezczelnego odmawiania odpowiedzialności przez twórców oprogramowania - można to w skrócie streścić jako "używaj na całkowicie własną odpowiedzialność".

                > program do konca ocenia najlepsze szanse i nie dyskryminuje :)

                To jest praktycznie niewykonalne, ponieważ każda decyzja cząstkowa powoduje odrzucenie jakiegoś wariantu przyszłego zachowania systemu, czyli ogranicza zbiór przyszłych decyzji.
                "Niedyskryminacja" to dla mnie ściema.

                > A rzeczywistosc niestety tak rozowa nie jest ...

                I całe szczęście, bo byłoby nudno a rozsądnych nie odróżniłbyś od durniów.
      • senioryta13 Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 28.03.20, 18:59
        ola.z.opola , zajrzyj ty lepiej do wiki/slownika , ona ci wyjasni co znaczy slowa EPIDEMIA i wszystko co z nia zwiazane, tzn. konsekwencje.
        Przestaniesz sie wtedy wreszcie madrowac , dziwic, a to jest/bedzie rowniez twoja rzeczywistosc.
        Zacznij dzialac, przestan narzekac.

        ---
        -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
        -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
            • ola.z.opola Ktos mi to przeslal i 28.03.20, 21:27
              zamiescilam "jak leci" wlacznie z jego komentarzem.
              Nie mialam nawet czasu sie z tym zapoznac.
              Poza tym, nigdzie na Swiecie (poza Chinami i sasiadujacymi z nimi panstwami), z koronawirusem sobie nie radza. Wszedzie jest tragicznie i wszedzie wszystkiego brakuje
              Dlatego wydawalo mi sie, ze jesli w Ameryce wszystko jest pod kontrola... to tak jest! Nie przypuszczalam, ze to ironia.
              • europitek Re: Ktos mi to przeslal i 30.03.20, 00:38
                ola.z.opola napisała:
                > zamiescilam "jak leci" wlacznie z jego komentarzem.
                > Nie mialam nawet czasu sie z tym zapoznac.

                Czyli kłapiesz jęzorem nie wiedząc co.
                W życiu bym nie wpadł na to że mogę podać link do nieznanego mi tekstu.
                • ola.z.opola Czy doszukales sie nieprawdy? 02.04.20, 18:12
                  europitek napisał:
                  > Czyli kłapiesz jęzorem nie wiedząc co.

                  Mail byl od kogos, do kogo mam zaufanie jak do siebie.
                  Nie kłap jęzorem nie wiedząc co, poniewaz autor maila byl dla mnie wiarygodny... w przeciwienstwie do ciebie

                  > W życiu bym nie wpadł na to że mogę podać link do nieznanego mi tekstu.

                  Wcale mnie to (w twoim przypadku) nie dziwi. Dla mnie tekst byl czytelny - nadawca i "Ameryka ma wszystko pod kontrola".
                  Moze uda ci sie (gdzies, kiedys) spotkac kogos, do kogo bedziesz mial zaufanie?
    • wojciech.2345 Re: Chiński cud 28.03.20, 20:35
      A może te dane są rzetelne, ale tylko z pewnego terenu?
      Można by je wykorzystać do analizy przebiegu epidemii.
      Przecież nie wiadomo nic albo prawie nic na ten temat.
      • yurek_1111 Re: Chiński cud 29.03.20, 04:05
        Wyglada ze to jednak rzeczywiscie chinski cud...
        Jezeli otwieraja szkoly tzn. ze panuja nad sytuacja, do tego w dobie internetu i telefonow komorkowych nie byliby w stanie ukryc, gdyby nad wirusem nie panowali...

        youtu.be/RD-SSra6reg
        --
        Każdy kryzys wykorzystuje się do tego, żeby więcej przekazać tym największym.
    • senioryta13 Re: Chiński cud 29.03.20, 15:52
      warto zapoznac sie z tym artykulem, moze rzeczywiscie ta prawda o 'cudzie' chinskim ma jednak inna twarz ?

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25828331,koronawirus-azjatycka-rozglosnia-liczba-zgonow-w-wuhan-budzi.html#s=BoxMMt3
      --
      ---
      -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
      -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
      • amunicyjny1 Re: Chiński cud 29.03.20, 16:07
        A jak tam w kraju z najlepszą służbą zdrowia na świecie?

        --
        borrka napisał:

        > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
        • senioryta13 Re: Chiński cud 29.03.20, 18:50
          tragicznie, a to dopiero poczatek.
          'Najwazniejsze' w tym wszystkim jest, ze biliony poszly na muzea i teatry,
          D-Mafia przepchnela na 900 + stronach swoje postulaty,
          republikanie nie mieli wyjscia jak podpisac, ratujac jeszcze to,
          co sie da, bo inaczej rozmowy trwalyby jeszcze pol roku jak to bylo w 2008-09 r.
          Mamy do czynienia z tymi samymi ludzmi ze strony D-Mafii co 12 lat temu.
          Roznica polega tylko na tym, ze w 2008 r. nie szalala pandemia.
          Dla D-Mafii, ilosc trupow nie ma znaczenia.

          ---
          -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
          -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
          • amunicyjny1 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:07
            Biliony to raczej na wojsko poszło. Masz jakiś kwit na te teatry i muzea, bo chyba piszesz na jakiejś podstawie?

            --
            borrka napisał:

            > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
            • senioryta13 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:20

              no widzisz, znowu nie wierzysz, bo to juz idzie w absurdy co D-Mafia wymysla.
              Biliony na wojsko poszly o wiele wczesniej, a ja mowie o tym co zostalo podpisane 27 marca 2020 r.
              Burza w kongresie trwala az 2 tygodnie, ale im wiecej trupow bylo, tym bardziej republikanie lagodnieli
              i w koncu podpisali bill na 2.2 tryliony. Masa zbednych paragrafow na pomoc zupelnie nie zwiazanych z pandemia.
              Ilosc trupow D-Mafie nie wzrusza, oni ponoc wszystko robia z mysla dla naszego dobra.

              ---
              -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
              -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
              • amunicyjny1 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:24
                Tak ciężko pokazać kwit na te teatry i muzea?

                Biliony na wojsko poszly o wiele wczesniej,

                Za kadencji czuwającego

                --
                borrka napisał:

                > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
                • senioryta13 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:45
                  amunicyjny1 napisał(a):

                  > Tak ciężko pokazać kwit na te teatry i muzea?


                  kup sobie wreszcie tv, najwiarygodniejsze zrodlo to bedzie posluchanie wypowiedzi senatorow w kongresie.
                  (wtedy mnie zostwisz w spokoju)
                  Kwity maja byc szybko rozeslane, ale w pojeciu bujajacej w oblokach D-Mafii, nalezy sie uzbroic w cierpliwosc.
                  Dla nich zalatwienie sprawy w ciagu 2 tygodni, to i tak juz jest nie do przyjecia, dla nich pol roku, to jest okres
                  bardzo szybki. Jesli dobrze uslyszalam, to wroca dopiero po Wielkiejnocy.
                  Oni i tak byli juz bardzo obrazeni, ze musieli wrocic do pracy (glosowanie) w piatek, na capitol, a rozjechali sie
                  juz do swoich stanow, czyli byli w domciu.
                  No, ale jak lekarze, sprzedawcy i inni , musza pracowac, to tymbardziej ci reprezenrujacy klase robotnicza powinni dac dobry przyklad , prawda ?


                  > Biliony na wojsko poszly o wiele wczesniej,
                  > Za kadencji czuwającego

                  tak, ale co to ma do rzeczy ?

                  ---
                  -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                  -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                  • amunicyjny1 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:50
                    senioryta13 napisał:

                    > amunicyjny1 napisał(a):
                    >
                    > > Tak ciężko pokazać kwit na te teatry i muzea?
                    >
                    >
                    > kup sobie wreszcie tv, najwiarygodniejsze zrodlo


                    Żartujesz prawda? nie lepiej zajrzeć do uchwalanych budżetów, są w internecie. Te biliony na teatry i muzea, powinny rzucać się w oczy od razu
                    • senioryta13 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:52
                      amunicyjny1 napisał(a):

                      > senioryta13 napisał:
                      >
                      > > amunicyjny1 napisał(a):
                      > >
                      > > > Tak ciężko pokazać kwit na te teatry i muzea?
                      > >
                      > >
                      > > kup sobie wreszcie tv, najwiarygodniejsze zrodlo
                      >
                      >
                      > Żartujesz prawda? nie lepiej zajrzeć do uchwalanych budżetów, są w internecie.
                      > Te biliony na teatry i muzea, powinny rzucać się w oczy od razu

                      a czy ja ci zabraniam szukac ?

                      ---
                      -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                      -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
      • yurek_1111 Re: Chiński cud 29.03.20, 16:21
        Radze czytac ze zrozumieniem...
        Artykul mowi o ukrywaniu ilosci zgonow w przeszlosci w Chinach ,a felusiak mowi ze Chiny klamia informujac ze obecnie epidemie wirusa opanowali....
        A to ze chinczycy klamia, jak na komuchow przystalo to wiadome...
        Najgorsze ze niekomuchy scigaja sie z komuchami w mowieniu nieprawdy...

        --
        Każdy kryzys wykorzystuje się do tego, żeby więcej przekazać tym największym.
      • ola.z.opola Ten gazeciany artykul, 29.03.20, 16:43
        mie ma dla mnie zdzbla wiarygodnosci. Napisany jest przez grafomana, ktory o jakimkolwiek dziennikarstwie nie ma bladego pojecia. Gazeta Wybiorcza, z jej pracownikami i sensacjami, ktore produkujja... to czytanki dla uposledzonych i idiotow.
        Ktos, kto ma choc troche oleju we lbie, nigdy by tego (co ponizej) nie napisal!
        "Według stacji podawana oficjalnie liczba zgonów (ok. 2,5 tys. dla samego Wuhan) może nawet w części nie pokrywać się z rzeczywistością."
        Takie "cos" swiadczy, ze pisal to konfirmowany idiota.
        • yurek_1111 Re: Ten gazeciany artykul, 29.03.20, 16:58
          I tu pelna zgoda, aczkolwiek stawia to senioryte w niekorzystnym swietle...
          Re:
          Gazeta Wybiorcza, z jej pracownikami i sensacjami, ktore produkujja... to czytanki dla uposledzonych i idiotow.


          --
          Każdy kryzys wykorzystuje się do tego, żeby więcej przekazać tym największym.
          • senioryta13 Re: Ten gazeciany artykul, 29.03.20, 18:48
            yurek_1111 napisał:

            > Gazeta Wybiorcza, z jej pracownikami i sensacjami, ktore produkujja... to czyta
            > nki dla uposledzonych i idiotow.

            radze, przeczytaj sobie jeszcze raz artykul.
            chcialabym rowniez wierzyc, ze to jest kaczka dziennikarska, ale ja komunistom nie wierze.
            Granice Wuhan zostana otworzone 8 kwietnia, byc moze wtedy beda jakies przecieki.
            Jak na razie dziennikarze ktorzy staraja sie przemycic jakies infomacje w zagadkowy sposob nikna,
            strony na interenecie rowniez, cenzura pracuje na 100 %.

            aby przetrwac, wszystkim radze siedziec w domu , nic innego nie pozostaje.
            Mnostwo lekarzy i pielegniarek zakazonych, chca ratowac,
            a przyczyniaja sie do zarazania coraz to wiecej ilosci ludzi.
            Jaki wiec wniosek nasuwa sie ?

            ---
            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
      • kylax4 Re: Chiński cud 29.03.20, 23:15
        To jest liczba ofiar innych chorób (zawały, onkologia, tętniaki itd.), którzy nie byli leczeni w czasie trwania kwarantanny.

        --
        1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
        2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
          • kylax4 Re: Chiński cud 31.03.20, 20:59
            W Wuhan i okolicach.

            --
            1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
            2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
              • kylax4 Re: Chiński cud 01.04.20, 21:42
                Tzn. jaką. W Polsce, obecnie, nie leczy się niczego poza wirusem. Jedynie ostre przypadki, ale np. pacjenci onkologiczni i inni czekający na poważne operacje, są pozostawieni sami sobie.

                --
                1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
                2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
                • europitek Re: Chiński cud 04.04.20, 03:32
                  kylax4 napisał:
                  > W Polsce, obecnie, nie leczy się niczego poza wirusem. Jedynie ostre
                  > przypadki, ale np. pacjenci onkologiczni i inni czekający na poważne operacje,
                  > są pozostawieni sami sobie.

                  Chyba Ci się Polska z innym krajem pomyliła. Onkologie działają, co widać choćby w telewizyjnych programach typu "pytanie do doktora w kwestii koronowirusa", bo przewijają się tam pytania od ludzi w trakcie leczenia. Natomiast przekładane są zabiegi niekonieczne na dziś, co jest zrozumiałe ze względu na bezpieczeństwo pacjentów.
                  10 dni temu odbierałem krewną ze szpitala po prawie 2-tygodniowym pobycie.

    • jorl Re: Chiński cud 30.03.20, 13:35
      engine8 napisał(a):

      > Ale tego typu decyje juz teraz sa na biurkach mlodych programistow a niepolityk
      > ow ktorzy pisza programy do prowadzenia samochodow bez kierowcow.
      > Program wie kto siedzi w samochodzi i kto wlasnie wszedl przed niego na jezdnie
      > i wie ze nie da sie uniknac wypadku ale mozna i trzeba pdjac decyzje kogo nara
      > zii albo poswiecic.... Czy przechodnia czy pasazera... ?
      > I jak np przechodniem jest staruszka albo mloda kobieta z wozkiem a pasazerem
      > starszy czlowiek albo kobieta przy koncy ciazy...
      > I kombinacje tych decyzji podejmuja mlodzi programisci juz teraz kiedy pisza pr
      > ogramy....


      U mnie, w Niemczech, tak nie jest. O tych priorytetach maja u mnie decydowac normy przez polityke potem jako prawo byc ustanowione.
      To juz przed paru laty byl temat i ten temat jest dosc dokladnie obrobiony.
      Wlasnie dlatego aby nie bylo ze programista jest winny jak co.
      Dlatego wlasne tez jak narazie nie wolno budowac samochodow samojezdzacych bez udzialu kierowcy.

      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • engine8 Re: Chiński cud 30.03.20, 23:16
        O tak - u was prawo zdecyduje kolejnosc i waritsc ludzi? Ciekawe.
        Tu sie nie dyskryminuje i nikt nie zapisze w normach kogo uchronic a kogo poswiecic..... Program ma chronic wszytkich jednakowo i wybierac najbardziej bezpieczna opcje do samego konca - tzn "prawie" bo w koncu program musi zdecydowac czy wybrac "0" czy "1"... I tu - gwarantuje Tobie, nikt swojego nazwiska pod tym nie podpisze... mozna to zrobic wybieracjac przypadkowo i wlasnie dlatego ci programisci maj z tym problem jakich kryteriow uzyc i kiedy poniewaz nigdy nie bedzie 2 dokladnie takich samych sytuacji i czsami przypadkowosc nie jest najlepszym wyjsciem bo jak Babcia 80 letnia wlazla przed nos auta gdzie jedzie kobieta w ciazy to co?
        Jak zapiszesz w programie to Sprawa w sadzie gwarantowana...
        No i od teraz juz wiadomo ze jak ja kupuje sobie auto to chce aby ono MNIE chronilo przede wszystkim. Jak firma tego nei zapewni to sie kupi i znajdzie speosob na zaldowanie programu "zhakowanego".
        • jorl Re: Chiński cud 31.03.20, 09:41
          engine8 napisał(a):

          > O tak - u was prawo zdecyduje kolejnosc i waritsc ludzi? Ciekawe.

          Ty napisales ze decyzje gdzie ludzkie zycia sa wazone w przypadku takich aut samojezdzacych sa podejmowane w programach przez mlodych programistow. I zaden polityk nie ma w tym nic do gadania. Znaczy u Ciebie w USA tak jest rozumiem.
          Teraz pizdzisz jak zwykle u Ciebie jak sie Ciebie na glupocie przylapalo.
          Bo wlasnie zamiast aby decyzje lezaly na Twoich mlodych programistach sa u mnie przez odpowiednie gremia zlozone z fachowcow jak i etykow itd odpowiednie kryteria ustalane wg jakis konsensow pomiedzy nimi. I to wchodzi w normy ktore sa potem jako obowiazujace prawo uchwalane.
          Tak ze ci mlodzi programisci nie musza sami niczego wybierac a musza sie stosowac do norm. Co w tym ma byc zlego?
          Do tego dzieki takim normom mlodzi programisci z roznych firm beda podobnie programowac swoje auta jesli chodzi o takie decyzje, bo kazdy ma ta odopowiednia norme pod nosem. U Ciebie kazdy mlody programista by moze sobie cos innego wymyslil.

          I wtedy, w razie wypadku wystarczy sprawdzic czy programista stosowal sie do norm, jak sie stosowal firma tego programisty i moze tez on sam, nie moze za zachowanie samochodu prawnie odpowiadac. W Twoim przypadku mozna to akurat tak a nie inaczej zaprogramowane zachowanie sie np. samochodu przez tego mlodego programiste ocenic jako falszywe przez sad i firma moze proces przegrac.

          Wcale nie chce powiedziec ze zawsze normy maja racje, gdzie ludzie pracuja zawsze sa bledy. Ale raczej mniej bledow bedzie jak solidne gremia sie takimi sprawami zajmuja ustalajac kryteria postepowanie jak jacys mlodzi programisci ktorzy akurat maja dzisiaj, jak to wlasnie programuja, zly dzien, babcia rano jak sie do roboty spieszyl, mu prawie pod samochod, normalny, wlazla, wiec zaprogramuje babcie przejezdzac bez litosci. Albo swoja babcie nie lubi bo ma np. duzo pieniedzy, on ma dziedziczyc ale one umrzec jakos nie chce. Wiec babc nienawidzi.



          --
          Pozdrowienia

          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
        • europitek Re: Chiński cud 31.03.20, 23:38
          engine8 napisał(a):

          > O tak - u was prawo zdecyduje kolejnosc i waritsc ludzi? Ciekawe.
          > Tu sie nie dyskryminuje i nikt nie zapisze w normach kogo uchronic a kogo poswi
          > ecic..... Program ma chronic wszytkich jednakowo i wybierac najbardziej bezpiec
          > zna opcje do samego konca - tzn "prawie" bo w koncu program musi zdecydowac cz
          > y wybrac "0" czy "1"... I tu - gwarantuje Tobie, nikt swojego nazwiska pod ty
          > m nie podpisze...

          >mozna to zrobic wybieracjac przypadkowo i wlasnie dlatego ci
          > programisci maj z tym problem jakich kryteriow uzyc i kiedy

          Bo w ogóle to nie jest ich zadanie. Od takich problemów są przepisy prawa powszechnego. Programiści powinni jedynie umiejętnie je zaimplementować w tworzonym systemie.

          > czsami przypadkowosc nie jest najlepszym wyjsciem

          Generalnie nie jest, ponieważ rozkład prawdopodobieństw zdarzeń elementarnych danego zdarzenia losowego zależy od ilości informacji opisującej to zdarzenie. Zmieniając ilość informacji zmieniasz też prawdopodobieństwa zajścia poszczególnych zdarzeń elementarnych, czyli również decyzję.

          > bo jak Babcia 80 letnia wlazla przed nos auta gdzie jedzie
          > kobieta w ciazy to co?

          A co jest, gdy zdarzenie dotyczy tylko ludzi? Wystarczy, że autopilot wykona manewr typowy dla ludzkiego kierowcy w danej sytuacji. I zrobi to lepiej (np. szybciej zareaguje hamując) niż człowiek.

          > Jak zapiszesz w programie to Sprawa w sadzie gwarantowana...

          A żywi kierowcy nie miewają spraw w sądach za udział w wypadkach drogowych? Każdego można pozwać lub oskarżyć o cokolwiek i sąd ma sprawdzić czy zarzuty są prawdziwe (słuszne).
          A jeśli chodzi o ewentualny uszczerbek kierowcy to przecież autopilot hamując może uruchomić poduszki powietrzne lub jakieś inne zabezpieczenia, a w umowie sprzedaży można zrobić zastrzeżenie, że kobiety w ciąży nie mogą korzystać z autopilota.

          > No i od teraz juz wiadomo ze jak ja kupuje sobie auto to chce aby ono MNIE chro
          > nilo przede wszystkim. Jak firma tego nei zapewni to sie kupi i znajdzie speosob
          > na zaldowanie programu "zhakowanego".

          Tyle, że używanie takiego "lewego" programu autopilota w razie wypadku może być podstawą do różnorodnych roszczeń pod adresem właściciela/użytkownika pojazdu. Czyli de facto też nie będzie go chronił.
    • ola.z.opola Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzie"! 31.03.20, 11:05
      Przejdzmy do statystyk.
      Chiny licza na dzien dzisiejszy okolo 1.386 mln obywateli, dla porownania - USA okolo 328 mln, Francja okolo 67 mln.
      We Francji w ciagu roku bez pandemii umiera okolo 600 tys. osob, to jest okolo 50 tys./miesiac
      Chinski Wuhan liczy 11 mln mieszkancow. Zatem przyjmujac te same proporcje – w ciagu miesiaca bez pandemii umieraja w Wuhan 8.333 osoby.
      Totalna izolacja mieszkancow Wuhan zostala wprowadzona 23 stycznia 2020 roku i trwala do 28 marca (to jest niewiele wiecej niz 2 miesiace) – przyjmijmy 2 miesiace totalnej izolacji.
      W statystycznym okresie dwoch miesiecy bez pandemii umiera w Wuhan 2 x 8.333 = 16.666 osob
      Przyjmijmy oficjalna chinska statystyke, ktora ujmuje ilosc zgonow spowodowanych koronawirusem 3.500 osob i przypiszmy ja w calosci Wuhan. Nawet gdyby chinskie statystyki podawaly cyfry czterokrotnie nizsze, maja prawo ! Jestem pewna, ze statystyki zajely sie problemem koronawirusa, po w miare dokladnym jego zidentyfikowaniu. Korea Poludniowa rowniez ma znikoma smiertelnosc statystyczna, poniewaz natychmiast po chinskim zidentyfikowaniu wirusa, przystapila do testowania na ogromna skale zakazenia w spoleczenstwie. Czy mozna miec zaufanie do koreanskich statystyk ? Oczywiscie, nalezy miec !
      Zatem calkowita ilosc zgonow w ciagu dwoch miesiecy w Wuhan wynosilaby (16.666 + 3.500) 20.166
      Poniewaz liczba 20.666 zgonow w calosci byla poddana kremacji, zatem ilosc urn powinna byc identyczna.
      Z powodu powaznych brakow powierzchni do pochowkow, ze wzgledu na gestosc zaludnienia (Chiny 146,04 mieszkancow/km², a dla przykladu USA 34,30, Francja 105,8), rzad Chinskiej Republiki Ludowej od dziesieciu lat promuje kremacje zwlok z duzym oporem spoleczenstwa, przesiaknietego od ponad dwoch tysiecy lat konfucjonizmem. Nowe cmentarze nie powstaja, istniejace w duzych osrodkach miejskich sa likwidowane, a resztki ludzkie kremowane.
      Od kilku dni srodki masowego przekazu na swiecie, perturbuje swiadomosc - jak to sie stalo, ze w Chinach statystycznie byla tak mala ilosc zgonow. Jednym sie w ich malych glowach nie miesci, inni zajmuja sie liczeniem ludzi w Wuhan w kolejkach po urny z prochem bliskich, jeszcze inni jako sensacje podaja liczbe 20 tys urn. Rowniez widac to na tym forum, gdzie ograniczeni forumowi sensaci, rzucaja nieograniczonymi argumentami… jakby tak mialo byc… albo jeszcze gorzej…
      Prosze zwrocic uwage, ze Chiny w 80% zaopatruja swiat w roznego rodzaju maski, Chiny w 70% zaopatruja swiat w wentylatory i pompy do chorob pluc, sluzba zdrowia w Chinach w statystykach swiatowych znajduje sie na czolowym miejscu, Chiny na budowe szpitala zakaznego na kilka tysiecy lozek potrzebuja 10ciu dni lacznie z kompletnym wyposazeniem… i wybudowaly kilka takich szpitali, wokol miast o wysokim stopniu spolecznego zakazenia. I w koncu w Chinach produkuje sie ponad polowe swiatowej produkcji roznego rodzaju testow.
      Dla porownania, zaden europejski kraj nie jest i nie byl przygotowany na walke z tym chinskim fenomenem. Dla porownania podam, ze Francja od niedzieli zaczyna byc zaopatrywana przez Chiny, w maski, testy i aparature do wentylacji pluc… nie mowiac o znikomej ilosci francuskiego personelu, w stosunku do ogromu zjawiska.
      Jestem przekonana, ze podobnie wygladala sytuacja sanitarna we Wloszech, czy w Hiszpanii.
      Trzeba byc swiadomym, ze Chiny dzisiaj dominuja w olbrzymiej ilosci swiatowych rankingow, ze Chiny dzisiaj ubieraja od stop, do glow okolo 70% ludnosci swiata, a w 60% wyposazaja swiat w urzadzenia techniczne. Nie ma dzis na swiecie jakiegos urzadzenia, ktore nie mialoby w sobie chinskiego fragmentu. Chiny dzis produkuja 80% medykamentow uzywanych w swiecie.
      Dzis lekcewazyc Chiny moze tylko ktos niespelna rozumu, albo idiota, ze wzgledu na ograniczona wlasna wiedze. Rzeczywista, albo urojona pewnosc siebie… obsesje dominowania i chwalenie sie najczesciej nie swoimi osiagnieciami, cechuje ludzi z ewidentnym ubostwem umyslowym. Jak mowi medrzec – nie jednego karla wlasna malosc zzarla.
      Francuskie naukowe autorytety odnosza sie z szacunkiem do osiagniec Chin… i nie ma znaczenia czy to specjalisci w swoich dziedzinach sluzby zdrowia, czy z dziedziny nauk technicznych, archeologii, czy sztuk pieknych… jak na przyklad architektura.
      Chiny sa dzisiaj swiatowym liderem w rozbudowanej sieci najszybszych na swiecie pociagow, Chiny dzis produkuja wiecej samochodow, niz Europa i Ameryka razem wziete, oraz wiecej marek samochodow niz Europa i Ameryka. W Chinach dzisiaj dziala kilka najnowoczesniejszych atomowych elektrowni EPR, podczas gdy na swiecie jeszcze zadna nie dziala ! Trzy bedace w budowie od kilkunastu lat przez Francje (1 we Francji, a dwie poza Francja), nie wiadomo czy kiedykolwiek beda dzialaly, nawet jesli beda skonczone. Chiny dzisiaj to swiatowy lider w produkcji baterii do samochodow elektrycznych i zaopatrujace w ponad 90ciu procentach samochody elektryczne produkowane na swiecie.
      W kilkutysiacletniej kulturze chinskiej nie ma tradycji ochrony patentow. Pierwszy patent przemyslowy zostal opisany w XV wieku we Florencji, a patent (w dzisiejszej jego formie) zostal prawnie usankcjonowany w Stanach Zjednoczonych Ameryki przez George’a Washington’a w koncu XVIII wieku. Nie mam juz sily pisac o produkcji : baterii slonecznych, roznorakiej aparatury pomiarowej, aparatury elektronicznej i wielu, wielu innych. Chinskie wynalazki – jak papier, pismo, jedwab, porcelana, proch… i wiele, wiele innych… stanowia wlasnosc cywilizacyjna ludzkosci. Chcialam byc zwiezla, ale wyszlo mi wszystkiego duzo. Poniwaz Chiny dzisiaj to prawie 20% swiatowej ludzkosci, ze swoim olbrzymim kilkutysiacletnim dorobkiem w dziedzinie kultury i cywilizacji… zatem moze w czesci jestem usprawiedliwiona. Byc moze znajduja sie bledy w tym co napisalam w krotkim czasie…
      Chyba juz wystarczy, bo troche sie zasapalam…
      • czizus Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 11:25
        ola.z.opola napisała:


        > Chyba juz wystarczy, bo troche sie zasapalam…

        Zdecydowanie wystarczy. Tania propaganda nie jest specjalnie fascynująca. Ale zupełnie zapomniałaś Olo z klozetu o tym najświeższym wynalazku chińskim - koronawirusie. To olbrzymie osiągnięcie Chin komunistycznych a świat jest niezwykle wdzięczny za ten prezent.
        • ola.z.opola Forumowy polski id..iota na dyzurze, 31.03.20, 11:50
          czizus napisał:
          > ola.z.opola napisała:
          >> > Chyba juz wystarczy, bo troche sie zasapalam…
          >
          > Zdecydowanie wystarczy. Tania propaganda nie jest specjalnie fascynująca. Ale
          > zupełnie zapomniałaś Olo z klozetu o tym najświeższym wynalazku chińskim - koro
          > nawirusie. To olbrzymie osiągnięcie Chin komunistycznych a świat jest niezwykle
          > wdzięczny za ten prezent.

          juz sie zameldowal i pochwalil sie bez kompleksow, probka klinicznej mozliwosci swojej psychiki...
        • kylax4 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 17:19
          Świat jest jeszcze wdzięczniejszy za amerykański wynalazek, prosto z Kansas.
          Wirus grypy z 1918 roku. 60-100 mln ofiar.
          COVID-19 to pryszcz..

          --
          1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
          2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
      • wojciech.2345 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 12:48
        Olu,
        ładnie napisałaś o Chinach. Zachęcam Cię do zainteresowania się tym co chyba jest spiritus movens dzisiejszych Chin. Jest to konfucjanizm. Nie jest to religia. Nie będę Ci psuł przyjemności moimi stwierdzeniami. Jednak pewna uwaga. Konfucjanizm to chyba ciekawa alternatywa dla demokracji. Powstawał mniej więcej równolegle do greckich idei demokracji.
        • ola.z.opola Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 13:51
          wojciech.2345 napisał:
          > Olu,
          > ładnie napisałaś o Chinach. Zachęcam Cię do zainteresowania się tym co chyba je
          > st spiritus movens dzisiejszych Chin. Jest to konfucjanizm. Nie jest to religi
          > a. Nie będę Ci psuł przyjemności moimi stwierdzeniami. Jednak pewna uwaga. Konf
          > ucjanizm to chyba ciekawa alternatywa dla demokracji. Powstawał mniej więcej ró
          > wnolegle do greckich idei demokracji.

          Wspomnialam o konfucjanizmie, kiedy napisalam o kremacji,ktorej jest nielatwo zaakceptowac przez spoleczenstwo dzisiejszych Chin, poprzez kulturowe traktowanie zwlok ludzkich, przez wlasnie nauki/filozofie Konfucjusza w dwu i pol tysiacletniej historii Chin. Bardziej sie koncentrowalam na dzisejszych roznorakich osiagnieciach kulturowych i cywilizacyjnych. Pominelam swiadomie rowniez, ewidentna rzucajaca sie w oczy
          dyskrecje, skromnosc i stosunek Chinczykow, do obywateli reszty swiata zachodniego. Mam w moim otoczeniu osoby urodzone i wyksztalcone w Chinach, ich sposob bycia... i sposob bycia Europejczykow wsrod ktorych zyje, ich wiedze ogolna i ich ignorancje. Oczywiscie znam ich duzo lepiej, poprzez ich ilosc wokol mnie, jak i dlugosc mojego zycia mimowolnie skazanego na nich... i ich krytyczna obserwacje.
          Jestem pewna, ze zadnemu Chinczykowi nie przyszloby do glowy... gdyby nawet zartujac mowil o swoim "dobrym urodzeniu", czy swoim "dobrym wychowaniu". Poniewaz maja swiadomosc, ze jedynie butni idioci i bufony, moga sobie pozwalac na taka autopromocje. Dla normalnego czlowieka, wazne jest, by dobra opinie o nim mieli ludzie, wsrod ktorych on zyje.
          Oczywiscie dorobek kulturowy spoleczenstwa Chin, jest przesiakniety (ze tak powiem) madroscia Konfucjusza... i niech juz tak zostanie!
          • wojciech.2345 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 17:39
            Olu,
            teorie społeczne, religijne, filozoficzne, ... jak urządzić społeczeństwo powstawały w dużych ilościach. Wiadomo. Konfucjanizm niczym się wyjątkowym nie wyróżniał. Po klęsce tuż po jego powstaniu został zapomniany. Chińczycy kilka wieków potem przypomnieli sobie o mistrzu. I teraz najważniejsze. Stał się modny na dworach i stał się praktyką elit władzy w Chinach. My na Zachodzie widzimy opozycję pojęć polityka i etyka, a u Konfucjusza polityka miała być sprawowana przez moralnego władcę. Moralni władcy w Europie też się zdarzali. Tam jednak było to credo elit politycznych. Skala.

            Ciekawscy amerykańscy politycy podpytują Chińczyków - czy dzisiejsze elity Chin kierują się konfucjanizmem? Z tego co słyszałem pytania te są bez odpowiedzi.

            Wg mnie konfucjanizm idealnie organizuje społeczeństwo Chin.

            PS. Spójrz na Singapur i tzw. "merytokrację."
            • kylax4 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 17:47
              Konfucjanizm to ideologia dobra dla gęsto zaludnionych miast i wsi azjatyckich.
              Dla krajów otwartych przestrzeni, jak USA, Kanada, Australia, Brazylia, czy Rosja, to nie jest dobra filozofia.

              --
              1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
              2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
                • kylax4 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 21:00
                  Konfucjanizm sprawdza się w gęsto zaludnionym społeczeństwie. Zresztą z niego się wywodzi.


                  --
                  1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
                  2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
                  • wojciech.2345 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 21:08
                    kylax4 napisał:
                    > Konfucjanizm sprawdza się w gęsto zaludnionym społeczeństwie. Zresztą z niego s
                    > ię wywodzi.
                    ---------------------------------------
                    Nadal nie rozumiem.

                    Nadal piszesz w sygnaturce niezgodnie z zasadami gramatyki.
                    Pisanie nazw z małej lub wielkiej litery to ontologia.
                    Gdyby na świecie była tylko jedna dżdżownica, to pisalibyśmy Dżdżownica.
                    Poniał?
                    • kylax4 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 01.04.20, 21:44
                      Ta dżdżownica nie zasługuje na pisanie jej dużą literą.

                      --
                      1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
                      2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
                      • wojciech.2345 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 02.04.20, 22:10
                        kylax4 napisał:
                        > Ta dżdżownica nie zasługuje na pisanie jej dużą literą.
                        ---------------------------------
                        Nadal nie rozumiesz. Uprzejmość lub jej brak nie ma związku z pisownią.
                        Decyduje ontologia. Jeśli na świecie masz jeden przedmiot podpadający
                        pod nazwę, to piszemy jego nazwę z wielkiej litery. Jest to imię własne.

                        • kylax4 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 05.04.20, 20:55
                          Ziew....

                          --
                          1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
                          2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
                      • kylax4 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 05.04.20, 20:55
                        Nie ma większych zboczeńców, niż prawica wszelkiego rodzaju....

                        --
                        1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
                        2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
                    • tbernard Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 03.04.20, 01:49
                      wojciech.2345 napisał:

                      > Nadal piszesz w sygnaturce niezgodnie z zasadami gramatyki.
                      > Pisanie nazw z małej lub wielkiej litery to ontologia.
                      > Gdyby na świecie była tylko jedna dżdżownica, to pisalibyśmy Dżdżownica.
                      > Poniał?

                      Ornitologia zajmuje się ptactwem a nie dżdżownicą. Ale ptactwo lubi zjadać dżdżownicę.
      • jorl Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 18:05
        ola.z.opola napisała:



        > Od kilku dni srodki masowego przekazu na swiecie, perturbuje swiadomosc - jak t
        > o sie stalo, ze w Chinach statystycznie byla tak mala ilosc zgonow. Jednym sie
        > w ich malych glowach nie miesci, inni zajmuja sie liczeniem ludzi w Wuhan w kol
        > ejkach po urny z prochem bliskich, jeszcze inni jako sensacje podaja liczbe 20
        > tys urn. Rowniez widac to na tym forum, gdzie ograniczeni forumowi sensaci, rz
        > ucaja nieograniczonymi argumentami… jakby tak mialo byc… albo jeszcze gorzej…

        Zgadza sie z tymi urnami, na Zachodzie sie klamie w tym przypadku. jak zwykle zreszta.





        > Prosze zwrocic uwage, ze Chiny w 80% zaopatruja swiat w roznego rodzaju maski,

        Teraz. U mnie w Niemczech mowia ze trzeba z tym skonczyc. I niemiecki przemysl maszynowy buduje maszyny aby maski produkowac. Te dobre a nie tylko te szmatki chinskie. U nas w Niemczech.
        Zreszta te dobre maski N95 w Chinach sie produkuje na zachodnich liniach produkcyjnych opracowane sa przez zachodnie firmy. Np. amerykanska 3M.
        Tylko ze wzgledu na to ze sama produkcja jest w Chinach tansza jak na Zachodzie tam sie te fabryki postawilo. A wiec tak za bardzo chinskie to one nie sa.
        Ale i to sie skonczy, dzisiaj slyszalem mojego ministra od zdrowia ze to sie skonczy. I to sie skonczy w wielu innych zakresach. Koniec globalizacji w duzym zakresie bedzie. I dobrze.
        Przy okazji odczepimy sie od USA b i to jest potrzebne.


        > Chiny w 70% zaopatruja swiat w wentylatory i pompy do chorob pluc, sluzba zdrow
        > ia w Chinach w statystykach swiatowych znajduje sie na czolowym miejscu,

        Te skaplikowane maszyny w Chinach to sa z zachodnich fabryk postawionych tam, bo taniej sie w Chinach produkuje. Do tego Chinczycy, ci CHrlowcy, sobie i w tej dziedzinie wykombinowali jak ukrasc. A wiec na 2 zmiany produkuja te maszyny dla wlasciela zachodniego, na trzecia zmiane dla siebie.
        Wiec znowu spokojnie z tym "chinskim"




        > Chiny sa dzisiaj swiatowym liderem w rozbudowanej sieci najszybszych na swiecie
        > pociagow,

        Potrzebne u nich aby te fabryki zachodnie w Chinach mogly funkcjonowac. Inaczej by nie mieli. Jak fabryki sie radykalnie zmniejsza to pociagi beda widmami.


        >Chiny dzis produkuja wiecej samochodow, niz Europa i Ameryka razem w
        > ziete, oraz wiecej marek samochodow niz Europa i Ameryka.

        Najpierw to w Chinach, w CHRlu sie produkuja na rynek chinski fabryki zachodnie. Na liniach produkcyjnych zachodnich wg. dokumentacji zachodniej.
        Ale maja tez swoje. Z tym ze znowu z tymi swoimi to ostroznie. Bo jako ze sie u nich zachodnie produkuje to produkuje sie u nich i silniki np. do nich. I wtedy na 3 zmiane CHRlowcy produkuja te silniki dla swoich samochodow. W ich wlasnych jest co wazniejsze nie ich konstrukcji.
        A wiec ostroznie,



        > W Chinach dzisiaj dzi,
        > ala kilka najnowoczesniejszych atomowych elektrowni EPR, podczas gdy na swiecie
        > jeszcze zadna nie dziala ! Trzy bedace w budowie od kilkunastu lat przez Franc
        > je (1 we Francji, a dwie poza Francja), nie wiadomo czy kiedykolwiek beda dzial
        > aly, nawet jesli beda skonczone.

        Nie wiem co w EPR ma byc dobrego ale niech bedzie. Z tym ze jak widze w elektrowniach atomowych chinskich jest duzo reaktorow pochodzacych z innych krajow. I z Rosji, Francji USA. Tabelak rosyjska:

        ru.wikipedia.org/wiki/Список_АЭС_мира#Китай

        >Chiny dzisiaj to swiatowy lider w produkcji ba
        > terii do samochodow elektrycznych i zaopatrujace w ponad 90ciu procentach samoc
        > hody elektryczne produkowane na swiecie.

        Dokladnie ogniwa a nie cale baterie. Ale ogniwa aby produkowac musza odpowiednia chemie kupowac bo sami jej nie potrafia wyprodukowac. Np. z Niemiec.
        Znowu nie przesadzajmy. Robia ogniwa bo to proste a uciazliwe. Tez zapewne dla zdrowie. No i sa tanii. Do czasu, koniec globalizacji.

        > W kilkutysiacletniej kulturze chinskiej nie ma tradycji ochrony patentow.

        Tu nie chodzi o patenty tak naprawde. Tu chodzi o to ze dla firm zachodnich chcacych swoje produkty tanio produkowac i dlatego wybraly Chiny, CHRL, jest przepis ze musza wejsc w spolke z firma chinska i do tego ta chinska ma 51%. I, jak juz pisalem, na 2 zmieny sa tam produkowane dla tej zachodniej firmy, na trzeciej produkuja to samo dla siebie. Jako ze ceny tych produktow dla zachodniej firmy musza pokrywac tez koszty opracowanie, uruchomienia produkcji, a te z 3 zmiany juz nie usiluja je duzo taniej sprzedawac za granice. Dla siebie maja tak i owak je. Tanio.
        To jest to zlodziejstwo chinskie. Ale kradzone nie tuczy i sami opracowac tych produktow nie potrafia bo tylko je tam produkuja.
        To tak jakby Opel w Gliwicach produkowal samochody na 2 zmiany dla Opla a na trzecia te same dla siebie. I by w Polsce sprzedawal. taniej no bo nie ma kosztow opracowanie tych samochodow.



        > udzkosci. Chcialam byc zwiezla, ale wyszlo mi wszystkiego duzo. Poniwaz Chiny d
        > zisiaj to prawie 20% swiatowej ludzkosci, ze swoim olbrzymim kilkutysiacletnim
        > dorobkiem w dziedzinie kultury i cywilizacji… zatem moze w czesci jestem uspraw
        > iedliwiona. Byc moze znajduja sie bledy w tym co napisalam w krotkim czasie…
        > Chyba juz wystarczy, bo troche sie zasapalam…

        Mnostwo bledow. Dokladnie tyle ze caly sens jest inny.




        --
        Pozdrowienia

        czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
        > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
        • ola.z.opola Jorl, forumowy Mathusalemie... 31.03.20, 19:44
          poniewaz nie chcialabym cie lekcewazyc, ze wzgledu na twoj bardzo zaawansowany wiek, wiec twoja forumowa tyrade zbede po prostu milczeniem. Sprawiasz wrazenie starca, ktory ma juz co najmniej dwiescie lat. Wspomnienia twojej mlodosci sa tak odlegle w czasie, ze nie jestem pewna czy moj dziadek takie cos jeszcze pamieta, czy nawet dla niego sa to juz zwykle fanaberie. Twoje posty na tym forum swiadcza ze jako wyjatkowo stary czlowiek... i w dodatku dotknietego roznego rodzaju przypadlosciami, ze wzgledu na wiek (ktorego normalni dzis ludzie, fizycznie nie osiagaja).
          Pierwsza z ewidentnych twoich przypadlosci, dzisiejsza nauka nazywa choroba Alzheimer'a. Bardzo starzy ludzie, ktorych niekiedy widuje, poniewaz sprawujacy nad nimi opieke zamykaja je na klucz, zeby nie wyszli z domu i nie zgineli gdzies z glodu i w samotnosci - jak ten niedawny pacjent z choroba Alzheimer'a szpitala w Marsylii, ktory wyszedl ze szpitalnego pokoju i przepadl. Personel szpitala szukal go kilka dni... jednak bez skutku. Po uplywie miesiaca, a kilka dni temu, jeden z pracownikow szpitala odkryl ludzkie zwloki, w nieuzywanym budynku szpitala, na strychu. Syn denata wniosl sprawe do Trybunalu w Marsylii przeciwko szpitalowi, zarzucajac personelowi szpitala nie upilnowanie jego starego i chorego ojca. Oczywiscie starzec w opisanym przeze mnie wypadku, moglby byc prawdopodobnie twoim wnuczkiem.
          Jorl, ciebie jeszcze cechuje czesto widoczny matrix, oraz koktail zaburzen psychicznych - megalomanii i mitomanii.
          Nigdy bym nie pomyslala, ze ludzie dzis moga zyc tak dlugo jak ty. W stosunku do mojego rowiesnika, ktory by na tym forum zamieszczal identyczne posty jak ty (o panienkach, swiatowym zyciu, o twoich olbrzymich pieniadzach zarabianych w najwiekszych i swiatowego formatu niemieckich koncernach, o tobie jako ekspercie w niemieckiej firmie - gdzie jak zaczynales mowic, to wszyscy wlacznie z wlascicielem firmy, stawali na bacznosc i zamieniali sie w sluchowisko).... poradzilalabym by poszedl do weterynarza i poprosil, by ten go uspil.
          Jestem pewna, ze rozumiesz moja skromnosc i sprawianie wrazenia szacunku, jaka mam dla starego, chorego i stetryczalego wraku, w niczym nie przypominajacego juz homo sapiens.
            • ola.z.opola Tragiczna historia starca z Alzheimer'em 31.03.20, 21:46
              wojciech.2345 napisał:
              > Olu,
              > pisz tak by się czegoś ważnego dla siebie dowiedzieć.

              zaginionego w szpitalu w Marsyli nie robi na Tobie wrazenia? Wojtku, jakos dziwnie mi sie pisze po raz pierwszy, zaimek z duzej litery...
              Do niedawna przyjaznilam sie i niekiedy pomagalam staruszce (w przeszlosci profesor filozofii), a dotknietej Alzheimer'em. Do niedawna napisalam, poniewaz niedawo skierowana zostala gdzies do domu, wylacznie dla ludzi z Alzheimerem. Czesto zdumiewala mnie krotkimi opowiadaniami, ktore nie mialy nic wspolnego z realiami otaczajacego nas swiata. Kiedys jej wnuczek poprosil mnie, bym zawiozla ja na umowiona wizyte do szpitala; poniewaz nie byl w stanie fizycznie towarzyszyc babci w zaprogramowanej wizycie lekarskiej. Oczywiscie nie sprawialo mi to problemu, i pojechalam z Miriam na umowiona wczesniej wizyte lekarska. Wjechalam z Miriam na teren szpitala, zaparkowalam i poszlysmy w jej znanym kierunku szpitalnego oddzialu, gdzie urzedowal umowiony z nia doktor.Poniewaz zabudowa terenu szpitala byla jak niewielka miejscowsc, zatem bedac pewna, ze Miriam wie gdzie idzie,kompletnie na nia sie zdalam i tak szlysmy okolo pol godziny. Troche zaniepokojona ze tak idziemy i idziemy, zapytalam Miriam na ktora godzine doktor jej wyznaczyl RDV. Podala mi godzine, ktora juz od pietnastu minut minela. Wiec pytam Miriam, w ktorym budynku znajduje sie gabinet umowionego doktora. Ona pokazuje mi reka na budynek znajdujacy sie piecdziesiat metrow przed nami... i mowi tam. Wchodzimy do budynku i pytam kobiete w accueil, czy to podany mi przez Miriam oddzial. Ta zdziwiona mowi mi , ze wcale nie... wiec wychodze z Miriam i pytam ja czy jest pewna budynku, w ktorym ten doktor przyjmuje.
              Odpowiada mi powaznie, ze tak - oczywiscie! Wiec pytam ja gdzie? Ona bez zazenowania, pokazuje mi palcem na budynek okolo piecdziesiat metrow przed nami i mowi to ten! Ja troche podejrzliwa i troche przerazona spoznieniem, posadzilam Miriam na lawce, wpadlam do budynku i pytam w accueil o zapisany na kartce i dany przez umowionego doktora Miriam, odzial i nazwisko szefa oddzialu, a kobieta mi rysuje maly plan i krzyzykiem oznacza budynek, obok ktorego zaraz po przyjezdzie przechodzilysmy. Wyspacerowalam sie z Miriam po terenie szpitala ponad godzine, ale w koncu ja doprowadzilam. Na szczescie doktor z naszego spoznienia nie robil problemu i byl mily. Wydarzyly sie jeszcze inne smieszne z nia sprawki u tego doktora, ale nie bede ciebie juz dluzej nudzila.
              Takie oto mialam przygody, z moja starsza przyjaciolka dotknieta Alzheimer'em...
              • wojciech.2345 Re: Tragiczna historia starca z Alzheimer'em 01.04.20, 12:10
                Olu,
                jeżdżę do rodzinnego domu co roku na kilka miesięcy. I mamy tam z bratem swoje ponure doświadczenia z Alzheimerem. Sąsiadka opiekuje się niepełnosprawnym synem na wózku. Jakieś 3 lata temu dopadł ją Alzheimer. Z miesiąca na miesiąc widać jakie spustoszenie w jej organizmie robi choroba. Tak jakby odpadały jej części mózgu i duszy. Poszukiwania jej po mieście to rutyna. Na szczęście ma chipa w ubraniu i po zniknięciu, taksówka, poszukiwania i przywiezienie do domu. Nie potrafi zapamiętać kodu do domofonu i użyć klucza. Brat czasami w ciągu 20 min 5 razy otwiera jej drzwi od klatki schodowej. Brat ma dystans i nie denerwuje się, że musi jej otwierać drzwi . Uśmiecha się.

                Takie to życie.
          • czizus Re: Jorl, forumowy Mathusalemie... 01.04.20, 12:30
            ola.z.opola napisała:

            > poniewaz nie chcialabym cie lekcewazyc, ze wzgledu na twoj bardzo zaawansowany
            > wiek, wiec twoja forumowa tyrade zbede po prostu milczeniem. Sprawiasz wrazenie
            > starca, ktory ma juz co najmniej dwiescie lat. Wspomnienia twojej mlodosci sa
            > tak odlegle w czasie, ze nie jestem pewna czy moj dziadek takie cos jeszcze pam
            > ieta, czy nawet dla niego sa to juz zwykle fanaberie. Twoje posty na tym forum
            > swiadcza ze jako wyjatkowo stary czlowiek... i w dodatku dotknietego roznego ro
            > dzaju przypadlosciami, ze wzgledu na wiek (ktorego normalni dzis ludzie, fizycz
            > nie nie osiagaja).
            > Pierwsza z ewidentnych twoich przypadlosci, dzisiejsza nauka nazywa choroba Alz
            > heimer'a.

            Niezwykle profesjonalna i rzeczowa ocena. Moje gratulacje!!! Stopniowo i z dość dużą rezerwą, ale jednak nabieram coraz więcej szacunku do ciebie Olo z . . . . . , no właśnie - skąd? Kłopot w tym że raz jest to Opole a innym razem klozet. Tym razem Opole.
        • engine8 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 20:48
          "Teraz. U mnie w Niemczech mowia ze trzeba z tym skonczyc. I niemiecki przemysl maszynowy buduje maszyny aby maski produkowac. Te dobre a nie tylko te szmatki chinskie. U nas w Niemczech."

          LOL U nas pewnie tez - juz zaczynja sie wycofywac ze jednak maski dla poslolstwa takie zwykle sa przydatne...
          dlaczego zmienili historyjke? Ano dltego ze medycyna ma ich juz pod dostatkiem no i jakos biznes trzbe napedzac gdzie sie da...
          Tylko poczekaj jak ludzi wpedza w nowa panike i wszyscy zaczna nosic te maski to potem kaza zdejmowac bo sie okaze ze od wirusa n juz nie chronia ale si emozna wlasnym wydechem udusic...no a taknaprawde to przyczyna bedzie to ze kamery nie rozroznia twarzy i cala inwigilacja poleci na pyski i nie ma sensu tym kobietom z BW zabraniac zakrywania twarzy...
          I to wszytko bedzie potwierdzone przez lekarzy i naukowcoe oczywiscie...
        • kylax4 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 21:04
          Jorl, czy Ty naprawdę uważasz, że linia produkcyjna maseczek jest tak skomplikowana, że 1,4 mld kraj nie poradziłby sobie z jej zaprojektowaniem od podstaw?

          To nie są silniki odrzutowe.

          --
          1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
          2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
          • jorl Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim c 01.04.20, 12:35
            kylax4 napisał:

            > Jorl, czy Ty naprawdę uważasz, że linia produkcyjna maseczek jest tak skompliko
            > wana, że 1,4 mld kraj nie poradziłby sobie z jej zaprojektowaniem od podstaw?


            Zalezy jakie. Smaciane, to i ChRLowcy maja maszyna do nich. Co prawda i w tych maszynach maja np. silniki elektryczne nie swojej konstrukcji tylko z 3 zmiany z innej fabryki ukradzione, pewnie inne elementy tez.
            Ale w sumie maszyny skonstruowane przez siebie, to fakt.
            Ale te wysokiej jakosci maski jak N95, FFP2 albo FFP3 to juz linie produkcyjne zachodnie. Normalna globalizacja, przeciez na tym on polega. W krajach 1 Ligii sie opracowywuje produkty, buduje maszyny do ich produkcji i instaluje sie w takich np. Chinach aby oni te towary produkowali. Bo sa tansi.
            Poza tym ciekawe jakie jakosci sa te maski w stosunku do zalozonych parametrow. Cos slysze ze jakies kraje europejskie zwrocily towary z tego zakresu bo byly duzo gorsze jak mialy byc. To jest problem w zlej organizacji pracy ze jakosc jest nierowna. Znany problem, z nim i ja walczylem nie raz u siebie w pracy.

            --
            Pozdrowienia

            czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
            > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
        • ola.z.opola W dzisiejszym swiecie wszystko jest relatywne - 01.04.20, 12:21
          – opinie rowniez.
          Zupelnie powaznie podzielam opinie "engine8". Malutka pod kazdym wzgledem 11,5 milionowa Kuba, jest dla mnie bohaterka ostatnich swiatowych wydarzen. Jednak jest zbyt mala pod kazdym wzgledem, by moc z niej robic partnerke, takich panstw jak Chiny, USA, Francja, Hiszpania, czy Italia.
          Skutecznosc, jest dla mnie wykladnikiem zdolnosci w zwalczaniu roznego rodzaju fenomenow.
          Dla przykladu posluze sie Francja. Francja jest statystycznie piata potega ekonomiczna na swiecie. W dzisiejszych czasach "zarazy", bogata Francja jeszcze dwa tygodnie temu, miala do dyspozycji 5.000 lozek w szpitalnych oddzialach intensywnej terapii. Dzisiaj przy pomocy francuskiej Armii podobno ma juz ich 10.000. Dla porownania, Niemcy z niewiele wieksza liczba obywateli od dosc dawna, dwa tygodnie temu mialy 5 razy wiecej lozek intensywnej terapii (tzn 25.000). Od tygodnia Niemcy przyjmuja do swoich szpitali w beznadziejnym stanie chorych z Francji. Byc moze we Francji od wczoraj sie nieco zmienilo w jej wyposazeniu, w wlce z koronawirusem. Poniewaz od niedzieli, Chiny samolotami wyposazaja francuska sluzbe zdrowia, w materialy i sprzet specjalistyczny by byc nieco bardziej skuteczna w walce ze smiertelnym zagrozeniem. Trzy dni temu wszystko bylo w bogatej Francji szczatkowe - wszystkiego brakowalo. Doslownie wszystkiego!
          Pomine transport Airbusem zaadaptowanym na latajaca sale intensywnej terapii i rozwozacych chorych ze wschodniego regionu Francji, do mniej przeciazonych szpitali poludnia, czy zachodu Francji. Podobnie jest z pociagiem TGV, zaadaptowanym na szpital… i rozwozacego chorych do szpitali jeszcze nie pekajacych w szwach. Gdyby Chiny dzialaly z francuska skutecznoscia, bylyby niekwestionowanym zwyciezca smiertelnego swiatowego rankingu.
          Drugi niekwestionowany francuski fenomen, to ponad 50% spoleczenstwa, ktora nie stac na francuskich specjalistow, optykow i stomatologow. Jak to sie dzieje, ze francuski stomatolog wysyla samolotem do pracowni chinskich specjalistow, prce z uzebieniem, dla francuskich pacjentow? We Francji istnieja rowniez rodzimi specjalisci w tej dziedzinie…
          Pomijam rowniez armie francuskich bezdomnych, niemajacych zadnej opieki zdrowtnej i zdanej jedynie na szczescie, w spotkaniu lekarza chcacemu mu pomoc.
          Pomijam rowniez programy/kanaly francuskiej telewizji, ktora przesciga sie w mialkosci i sensacyjnosci swoich "improwizowanych" dyskusji w studiach telewizyjnych, zapraszajac przez telewizyjnego animatora kolegow po fachu… i robiacego z nich ekspertow i autorytety werbalnych pojedynkow, na zasadzie rotacyjnosci (ktora musza przejsc) we wszystkich kanalach francuskiej telewizji. Niekiedy dla podniesienia temperatury studyjnych awantur, zapraszaja jakiegos lekarza… jesli zaprogramowane widowisko (bardziej przypominajace catch as catch can, niz studyjna dyskusje), lub profesjonaliste z innej dziedziny na przewidziany przez animatora temat.
          Statystycznym miejscem na Ziemi, z procentowo najwyzsza iloscia rezydentow z calego swiata i posiadajacych co najmniej tytul doktora medycyny, jest Monako. O czym i dla kogo, to moze swiadczyc?
                • ola.z.opola Co zrobiles?... Osmieszyles sie? 04.04.20, 11:11
                  Oto rozne okresy i miejsca Chin w swiatowych rankingach dotyczacych tylko nauk medycznych
                  Chiny na tle swiata w 2015 roku
                  www.google.fr/search?q=classement+pays+recherche+m%C3%A9dicale&sa=X&ved=2ahUKEwjP9Pu9n87oAhVFyoUKHZDfBHEQ1QIoBHoECAsQBQ&biw=1280&bih=606
                  Chiny na tle swiata w latach 2018 – 2019
                  1/ Artykuly swiatowych mediow nauk medycznych o Chinach
                  www.redactionmedicale.fr/asie/
                  2/ Artykul o pozycji chinskich nauk medycznych na tle nauk medycznych na swiecie
                  french.china.org.cn/china/txt/2019-11/21/content_75432590.htm
                  Wedlug najnowszych swiatowych statystyk dotyczacych nauk medycznych (jeszcze nie opublikowanych), francuskie radio i telewizja w roku 2019 plasuje chinskie nauki medyczne na pierwszym miejscu na swiecie (co jest rowniez wzgledne). Nalezy oczekiwac, ze zostanie to wkrotce potwierdzone w swiatowych wydawnictwach specjalistycznych.
                  Twoja opinia, ze "nie wszystko jest wzgledne", moze jedynie dotyczyc bredni, ktora nieswiadom glosisz. Tak, twoja napisana tu brednia, nie ma zadnych wzglednych uwarunkowan.
                  Natomiast wzglednosc kazdego fenomenu, przejawia sie w zauwazeniu go, w jego opisie uzaleznionym od punktu obsewacji… i wielkosci wiedzy osoby informujacej (na temat opisywanego zjawiska).
                  Przypuszczalam, ze kiedy przelewales swoje madrosci na strone tego forum, bezwzglednosc odnosi sie do twojego bezwzglednego zgadzania sie z tworca (Einstein’em) i jego teoria wzglednosci. Jednak mylilam sie…
                  Nawet zrodlo czerpania twojej wiedzy jest relatywne i data publikacji (21 maj 2015 !)… w niczym nie ujmujac autorowi i twojemu nauczycielowi – dziennikarzowi Adamowi Kalinskiemu.

    • jorl Re: Chiński cud 01.04.20, 11:58
      ola.z.opola napisała:

      > poniewaz nie chcialabym cie lekcewazyc, ze wzgledu na twoj bardzo zaawansowany
      > wiek, wiec twoja forumowa tyrade zbede po prostu milczeniem.

      Jak widze nie zbylas milczeniem bo odpisujesz na moj post ktory sie Twoim zajal.
      Tylko jakos w tym nie odnosisz sie do moich odpowiedzi na temat przymyslu "chinskiego" a najpierw sie dosc szczegolowo tym zajelas. Czyzby dotarlo ze glupoty napisalas?

      > Sprawiasz wrazenie
      > starca, ktory ma juz co najmniej dwiescie lat.

      Widze ze znasz sie na starych ludziach. Nadprzecientie jakos droga olu. Dojdziemy i do tego.


      >Wspomnienia twojej mlodosci sa
      > tak odlegle w czasie,

      Pisze najczesciej o terazniejszosci, jak o przeszlosci to tylko aby terazniejszos wyjasnit.



      >Twoje posty na tym forum
      > swiadcza ze jako wyjatkowo stary czlowiek...

      Ja wiem, od kilku miesiecy jestem na, jak to nazywam, na pelnej emeryturze. Ale fakt, pracowalem troche lat bedac juz na niej. I to nie jak we Francji gdzie idziecie na emeryture z chyba 62 laty a w Niemczech gdzie w 65+ wieku.
      Wtrace ze szybko gruchy obijacie w tej Francji i teraz wasz poredzio drze morde abysmy ma z Niemiec wam pieniadze dawali. Eurobondy itp. A moze dluzej pracowac w koncu?

      ola.z.opola napisała:


      > Do niedawna przyjaznilam sie i niekiedy pomagalam staruszce (w przeszlosci prof
      > esor filozofii), a dotknietej Alzheimer'em. Do niedawna napisalam, poniewaz nie
      > dawo skierowana zostala gdzies do domu, wylacznie dla ludzi z Alzheimerem. Czes
      > to zdumiewala mnie krotkimi opowiadaniami, ktore nie mialy nic wspolnego z real
      > iami otaczajacego nas swiata. Kiedys jej wnuczek poprosil mnie, bym zawiozla ja
      > na umowiona wizyte do szpitala; poniewaz nie byl w stanie fizycznie towarzyszy
      > c babci w zaprogramowanej wizycie lekarskiej. Oczywiscie nie sprawialo mi to pr
      > oblemu, i pojechalam z Miriam na umowiona wczesniej wizyte lekarska. Wjechalam
      > z Miriam na teren szpitala, zaparkowalam i poszlysmy w jej znanym kierunku szpi

      > Takie oto mialam przygody, z moja starsza przyjaciolka dotknieta Alzheimer'em..


      No popatrz, ola miala "przyjaciolke" z Alzheimerem.
      Zaden normalny czlowiek z milosci do struszka z Alzheimerem, jak sie nie jest jego rodziona i musi jakos, traci mnostwo czasu zajmujac sie takim. Za darmo oczywiscie.
      Wiec czemu klamiesz droga olu? Przeciez tym sie wydalas co w tej Francji robisz. Jak wiele Polek na emigracjach zajmujesz sie opieka na starymi ludzmi. Za pieniadze i napewno na czarno. Do tego, jestem przekonany ze bierzesz jakies pieniadze od panstwa bo udajesz bezrobotna. Jestes typowa Polska dokladnie Osteuropejka na emigracji. Cwaniara.
      Stad tez Twoje wybuchy nienawisci przeciw bogatszym, wszystko sie zgadza.
      Do tego wyglada ze masz jakies moze wyzsze wyksztalcenie i na emigracji siedzisz w go..ch. Bo pracujesz ze starymi ludzmi. Paskudne zycie masz, naprawde.




      > Nigdy bym nie pomyslala, ze ludzie dzis moga zyc tak dlugo jak ty. W stosunku d
      > o mojego rowiesnika, ktory by na tym forum zamieszczal identyczne posty jak ty
      > (o panienkach, swiatowym zyciu, o twoich olbrzymich pieniadzach zarabianych w n
      > ajwiekszych i swiatowego formatu niemieckich koncernach, o tobie jako ekspercie
      > w niemieckiej firmie - gdzie jak zaczynales mowic, to wszyscy wlacznie z wlasc
      > icielem firmy, stawali na bacznosc i zamieniali sie w sluchowisko).... poradzil
      > alabym by poszedl do weterynarza i poprosil, by ten go uspil.
      > Jestem pewna, ze rozumiesz moja skromnosc i sprawianie wrazenia szacunku, jaka
      > mam dla starego, chorego i stetryczalego wraku, w niczym nie przypominajacego j
      > uz homo sapiens.

      Nie miej szacunku opwiedz o tych chinskich elektrowniach atomowych, o ich bateriach do samochodow, o przemysle chinskim i zachodnim, jak Tobie rzeczowo odpisalem, u Ciebie sie skonczyla Twoja madrosc prawda?
      jasne bo g..o wisdz o przemysle od podcierania strauszkow widzy w tym zakresie nie przybywa, tylko zolc na zmarnowane zycie narasta. twoje zycie.

      Ale OK droga olu, biegnij teraz do swojego nastepnego klienta z Alzheimerem bo socjal troche maly chyba, prawda?




      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???

      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • ola.z.opola Wiem, ze nie zrozumiesz... 01.04.20, 13:52
        Jorl, by troche cie oswiecic… We Francji osoby dotkniete Alzheimer’em sa pod opieka zamknietej (odizolowanej), panstwowej sluzby zdrowia. Mysle, ze czlonkowie rodziny maja prawo odwiedzac swoich bliskich, w tych zamknietych azylach. Oczywiscie osoby dotkniete Alzheimer’em (jak moja duzo starsza przyjaciolka Miriam, czy ty), sa temu stanowi losu nic nie winne. Miriam jeszcze dwa lata temu, byla starsza zadbana, kultularna i inteligentna kobieta, o olbrzymiej ogolnej wiedzy osobistej. Kobieta o subtelnej wrazliwosc i przepojonej humanizmem.
        Wiem, ze tego nie jestes w stanie zrozumiec… i nie pisze wlasciwie tego do ciebie, ale do przypadkowych czytelnikow moich przemyslen.
        W Niemczech (patrzac na ciebie) dotknieci Alzheimer’em, zostawieni sa sami sobie. Nie znam sie na tej chorobie, a mam jedynie krotkie/chwilowe obserwacje. Twoj zdrowotny problem, polega na tym, ze jak sobie w swojej starczej glowie wykoncypujesz jakas historie nie majaca najmniejszego zwiazku z rzeczywistoscia, to ja przedziesz jak twoj ostatni, siermiezny sweterek. Wiem, ze nie rozumiesz – jednak nic na to ci nie poradze. Bezradna jestem w takich sytuacjach…
        Poza tym, zapewniam cie, ze nie mam najmniejszego zamiaru pograzac cie, w twoj oplakany stan psychiczny i fizyczny zramolalego i stetryczalego starca, ktory "juz swoje przezyl", a od okolo piecdziesieciu lat juz zyje na kredyt !
        Swiat, ktory przedstawiasz, jest mi kompletnie obcy… Poniewaz chcialabym uchodzic za osobe ktora nie lekcewazy bardzo starych ludzi, a bedacych nieodpowiedzialnymi, ani za ilosc, ani za uciazlwosc chorob ktore ich trawia… kompletnie pomijajac ich sladowe psychiczne funkcje jak : negacja otaczajacej nas rzeczywistosci, czy zyjacych w urojonych wizjach jakiejs wersji wyimaginowanego i akceptujacego ich swiata, trudne do "odszyfrowania" bredzenia, ich (bredzen) chronicznosc, ich archaiczny jezyk (ktorym sie posluguja) – stad moze dzisiejsze niezrozumienie ich bredni… z ktorym sie spotykaja ?
        Jorl, poza tym Alzheimer… czy inne choroby maja niewielki zwiazek z osobowoscia, czy inteligencja tym dotknietego. Niby dwie osoby dotkniete Alzheimer’em – ty i moja starsza przyjaciolka Miriam (byla profesor Sorbony), a jak diamentralne osobowosci ! Ona blyskotliwa, urocza, inteligentna… i ty buc, prostak, prymityw…
        Mimo to, zadne z was nie jest winne waszemu dzisiejszemu stanowi…
        • jorl Re: Wiem, ze nie zrozumiesz... 01.04.20, 14:06
          ola.z.opola napisała:

          > Jorl, by troche cie oswiecic… We Francji osoby dotkniete Alzheimer’em sa pod o
          > pieka zamknietej (odizolowanej), panstwowej sluzby zdrowia. Mysle, ze czlonkowi
          > e rodziny maja prawo odwiedzac swoich bliskich, w tych zamknietych azylach. Ocz
          > ywiscie osoby dotkniete Alzheimer’em (jak moja duzo starsza przyjaciolka Miriam
          > , czy ty), sa temu stanowi losu nic nie winne.



          Klamiesz dalej. Bo pisalalas jak wiozlas ta z Azheimerem do szpitala bo wnuk jej nie mial czasu czy jakos tam. A Ty akurta mialas czas.
          Tylko dlaczego wiozlas ja jak sa we Francji pod opieka panstwa a nie sami zostawieni sobie?

          Tak juz jest droga olu, jak sie klamie to potem nic sie kupy nie trzyma. Najlepsza jest prawda no ale ona dla Ciebie jest ponura.
          A teraz do roboty idz bo pieniedzy nie dostaniesz. Bo na czarno pracujesz opiekujac sie ludzmi.

          --
          Pozdrowienia

          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
          • ola.z.opola Jorl, nie sprowokujesz mnie starcze... 02.04.20, 17:48
            Zwykle moje posty dotyczyly tresci komentarzy, ktore kolidowaly z moimi zasadami... i rzadko kiedy glupota, prostactwo, prymitywizm autora postu mobilizowal mnie by mu odpisac... Dzisiaj znalazlam sie w takiej sytuacji.
            Czytajac twoje wypociny, w ktorych za wszelka cene wmawiasz tutejszym forumowiczom twoje wyksztalcenie, twoja odpowiedzialna prace w Niemczech, twoje zyciowe powodzenie - wlacznie z tym u kobiet... i wszystko napisane z widocznym ubostwem umyslowym. Nic nie jest w stanie ukryc twojego prostactwa, twojego prymitywizmu i twojej bezmiernej ignorancji. Co powoduje, ze tak bezkrytycznie obnazasz cala swoja niewiedze, poprzez twoj ekshibicjonizm, ktorego tu nikt nie oczekuje?
            Cale to prezentowane tutaj twoje ubostwo i twoja ignorancja, nie jest w stanie spowodowac, ze ktokolwiek z czytajacych twoje posty moze uwierzyc w te twoje brednie. Czy myslisz, ze kogokolwiek tutaj obchodzi czy jestes inzynierem? Czy naprawde myslisz, ze kogokolwiek tutaj interesuje twoje roznego rodzaju powodzenie?
            Jorl, rozmiary twojej mitomanii, megalomanii, grafomanii i ignorancji... swiadcza, ze mam do czynienia ze starym czlowiekiem, ktory 50 lat temu przyjechal do Niemiec i zostal przyjety do pracy na stanowisko nocnego stroza na niemieckim autoszrocie, albo w niemieckim przedsiebiorstwie utylizacji smieci... i tak dotrwal w tej pracy do dzisiaj.
            Gdybys napisal prawde, ze na przyklad pies przedsiebiorstwa cie nie slucha... i czesto warczy na ciebie... nie mialoby to zadnego znaczenia dla czytajacego twoj post. Jednak twoj ograniczony umysl cie dowartosciowal i uwierzyles, ze wystarczy powtarzac te brednie na forum... i wszyscy w to uwierza. Zalosny widok sprawiasz starcze...
            Przestan bredzic... i zacznij moze teraz wierzyc, ze jestes wlascicielem tego niemieckiego autoszrotu?
            • czizus Re: Jorl, nie sprowokujesz mnie starcze... 03.04.20, 13:12
              ola.z.opola napisała:


              > Czy myslisz, ze kogokolwiek tutaj obchodzi czy jestes inzynierem? Czy na
              > prawde myslisz, ze kogokolwiek tutaj interesuje twoje roznego rodzaju powodzeni
              > e?
              > Jorl, rozmiary twojej mitomanii, megalomanii, grafomanii i ignorancji... swiadc
              > za, ze mam do czynienia ze starym czlowiekiem, ktory 50 lat temu przyjechal do
              > Niemiec i zostal przyjety do pracy na stanowisko nocnego stroza na niemieckim a
              > utoszrocie, albo w niemieckim przedsiebiorstwie utylizacji smieci... i tak dotr
              > wal w tej pracy do dzisiaj.
              > Gdybys napisal prawde, ze na przyklad pies przedsiebiorstwa cie nie slucha... i
              > czesto warczy na ciebie... nie mialoby to zadnego znaczenia dla czytajacego tw
              > oj post. Jednak twoj ograniczony umysl cie dowartosciowal i uwierzyles, ze wyst
              > arczy powtarzac te brednie na forum... i wszyscy w to uwierza. Zalosny widok sp
              > rawiasz starcze...
              > Przestan bredzic... i zacznij moze teraz wierzyc, ze jestes wlascicielem tego n
              > iemieckiego autoszrotu?

              Pięknie, subtelnie i oddaje ducha. Nawet ja bym tak nie napisał.