Dodaj do ulubionych

Chiński cud

27.03.20, 17:39
Wirus zatrzymal się. Nie ma nowych zakażeń i ludzie przestali umierać.
To trochę dziwne bo rozprzestrzenia się w innych krajach mimo zakazów i nakazow.
Widocznie wirus nie rozumie po wlosku.......
Obserwuj wątek
    • amunicyjny1 Re: Chiński cud 27.03.20, 17:47
      Nie martw się. przewodniczący komunistycznej partii Chin, obiecał wam pomoc
      • j-k mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 18:34
        amunicyjny1 napisał(a):
        > Nie martw się. przewodniczący komunistycznej partii Chin, obiecał wam pomoc
        >

        mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci:

        bierz slowo "komunistycznej" w cudzoslow

        lub tez pisz wprost: - przewodniczacy kapitalistycznej partii Chin...
        • amunicyjny1 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 18:43
          Niby tak, Ale coś czuje że nasze '' amerykańce'' dostaną w ramach gratisu do maseczki, czerwono książeczkę ze wskazówkami towarzysza Mao..
          • senioryta13 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 18:58
            amunicyjny1 napisał(a):

            > Niby tak, Ale coś czuje że nasze '' amerykańce'' dostaną w ramach gratisu do m
            > aseczki, czerwono książeczkę ze wskazówkami towarzysza Mao..


            trudno takich bujajacych po oblokach i 'skaczacych po drzewach' zostawic samych sobie, wiec dodam, ze nad nami ma kto czuwac, a w Polsce kogoz takiego tam macie ?
            tak oczywiscie z ciekawosci pytam.

            W-wa pierwsze transporty otrzymala.


            ---
            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
            • amunicyjny1 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 19:01
              senioryta13 napisał:

              odam, ze nad nami ma kto czuwac, a w Polsce kogoz takiego tam mac
              > ie ?

              A co my gorsze... mamy. nasz Duda się nazywa...
              • amunicyjny1 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 19:13
                Ja bym jednak radził by ten wasz czuwający mniej gwiazdożył więcej działał

                www.worldometers.info/coronavirus/country/us/

                To jest początek, pomielcie jęzorami jeszcze, to będziecie zazdrościć włochom
            • czizus Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 21:12
              senioryta13 napisał:

              > amunicyjny1 napisał(a):
              >
              > > Niby tak, Ale coś czuje że nasze '' amerykańce'' dostaną w ramach gratis
              > u do m
              > > aseczki, czerwono książeczkę ze wskazówkami towarzysza Mao..
              >
              >
              > trudno takich bujajacych po oblokach i 'skaczacych po drzewach' zostawic samych
              > sobie, wiec dodam, ze nad nami ma kto czuwac, a w Polsce kogoz takiego tam mac
              > ie ?


              Zupełnie zle pytasz. Powinnaś zapytać - a w Rosji kogo takiego tam macie?

              On tylko udaje Polaka, podszywa się pod Polaka a jest Rosjaninem i reprezentuje na forach rosyjską rację stanu i rosyjski punkt widzenia.
              • ola.z.opola "On tylko udaje Polaka", a ty nie udajesz Abderyty 29.03.20, 00:11
                czizus napisał:
                > Zupełnie zle pytasz. Powinnaś zapytać - a w Rosji kogo takiego tam macie?
                >
                > On tylko udaje Polaka, podszywa się pod Polaka a jest Rosjaninem i reprezentuje
                > na forach rosyjską rację stanu i rosyjski punkt widzenia.

                Jak pisze Henry de Montherlant w powiesci "Chlopcy" (1969)
                "Il est très difficile de persuader les gens qu'ils sont idiots ! "
            • yurek_1111 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 21:51
              Nie tylko transporty ale caly most powietrzny chinczyki uruchomily...
              Po znajomosci preziow...
              Trump tez sie chwali ze zna osobiscie najwazniejszego chinczyka ale ten mowi ze most uruchomi jak zobaczy papiery medyczne amerykanskiej armii cwiczacej w Chinach tuz przed wybuchem epidemii...

              Re:
              W-wa pierwsze transporty otrzymala.
              • amunicyjny1 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 27.03.20, 22:03
                yurek_1111 napisał:

                > Nie tylko transporty ale caly most powietrzny chinczyki uruchomily...
                > Po znajomosci preziow...

                Co się dziwisz, za wolność naszą i waszą, Kościuszko, Puławski, takie tam, Czy to nie w tą stronę ?
                Wiem złośliwy jestem

                Ale miło ze strony Chińczyków że mają przemysł, a nie Hollywood
                • felusiak1 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 28.03.20, 01:54
                  Nie Puławski a Pułaski, qrwa
                  • amunicyjny1 Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 28.03.20, 06:47
                    felusiak1 napisał:

                    > Nie Puławski a Pułaski, qrwa

                    Pisałem o tym Chińskim, co maski daje, bo ten drugi, to najwyżej hełmy na łby chciałby ludziom wkładać

                    borrka napisał:

                    > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
                    • camaretto Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 08.04.20, 15:35
                      Przepraszam ale maseczki to wykupywał nagminnie rząd amernoster, pisał lekarz naczelny jakiejś organizacji światowej na początku tej afery. Również liczby się nie zgadzały,a Hunter - Hanta - wirus podpadłewidentnie,kluczyk to Pussy Cat.
                      Również Australia jest spalona na brzegach, po bokach :(
                      Miałam tam k0oleżankę,zdzikimikonikami,mam nawet od niej zdjęcie.
                      Nic nie pisze,może jest w szoku?
                      Kupni CHińcy byliw Wawie jeszczeniedawno,ludzie są albo w panice, na widok zniżek i pustych półek potracili jednak głowy, a zagrożenie, obojętnie jakie,dziecinie wychodzi z głów.
                      Obojętnie kto jest naprawdę autorem tego nibyżartu.
                      Ja też kupię chętniej coś o czym wiem, że jest "sprzed Wuhan". Już 10 razy obiecali, że za 17 tysiaków zarażą SARS-em każdego ;D
                      Pozdrowienia,miłych Świąt, choć po tej "psychozie tłumu", to nie wiadomokiedy ludzi podniosągłowy,wszyscy są zmęczeni,i to bardzo.
                      Maseczkę na demotce puściłam po Internecie dalej,oczywiście.
                      Miło było was netowo poznać ;D
                      Cam
                      • camaretto Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 08.04.20, 15:39
                        Sorry za literówki, ale skrypt jestzawolny,wyglądato jak popsute, bo ja piszę sobie, a kompu kompu sobie.
                        Klawiatura nie łączy, myślałam, że to wina komputera, ale na innych serwerach raz działa bez zarzutu,a raz nie działa w ogóle, w zależności od programów.
                        Jakby coś było nie tak, piszcie.
        • cojestdoktorku Re: mam drobna prosbe - tak gwoli scislosci: 28.03.20, 18:32
          dlaczego kapitalistycznej skoro partia jest jednak komunistyczna, skoro największe firmy w chinach są państwowe a partia wyznacza im cele na kolejne 5-latki?
          w PRL też była prywatna inicjatywa, ale czy w zwiazku z tym komunisci byli kapitalistami?
      • felusiak1 Re: Chiński cud 27.03.20, 18:51
        Jak bedziesz tak pisal to cie zamkną. Z duzej litery K i P
        • amunicyjny1 Re: Chiński cud 27.03.20, 18:58
          felusiak1 napisał:

          > Jak bedziesz tak pisal to cie zamkną. Z duzej litery K i P

          Polski se przypomniałeś... A tak między nami, swoją babę strasz
    • ola.z.opola Re: Chiński cud 27.03.20, 18:53
      Psa amerykanskiego na szesciu lapach - sprzedam.
      • engine8 Re: Chiński cud 27.03.20, 22:48
        Oj widze ze choroba postepuje.
        Ty go lepiej trzymaj - nic juz ci nie zostanie
        • ola.z.opola A tobie, 28.03.20, 15:44
          engine8 napisał(a):

          > Oj widze ze choroba postepuje.
          > Ty go lepiej trzymaj - nic juz ci nie zostanie

          ile ci jeszcze zostalo? Wsadzili cie, bo za glosno w kosciele spiewales? Musisz juz tam dlugo siedziec. Slownictwo (grypsere) masz perfekcyjnie obcykane!
          • engine8 Re: A tobie, 28.03.20, 17:29
            Ty zas jak widac jestes pefrekcyjnie obcykana :)
            • ola.z.opola Brat mi pomogl... i chwalac cie, 28.03.20, 17:45
              chcialam ci sprawic oczekiwana przez ciebie przyjemnnosc. Poza tym w pudle, chyba nie masz kontaktu z koronawirusem i czasu nie marnujesz, tylko perfekcjonujesz zwyczje, slownictwo... i co tam jeszcze.
              A ze znasz wiezienne zycie i jego zwyczaje, to widac nawet w tak krotkim poscie, jaki mi wysmarowales!
              • europitek Re: Brat mi pomogl... i chwalac cie, 29.03.20, 23:01
                Chyba jesteście małżeństwem ze stażem, bo tak ładnie się czubicie przy byle okazji.
              • engine8 Re: Brat mi pomogl... i chwalac cie, 29.03.20, 23:26
                No to ty chyba lesbijka jaks jestes jak nie wiesz jak chlopu zrobic przyjemnosc... Myslisz ze go wkurv....albo od durakow wyzywac - a moaze tym jestes mezczyzna albo plci nijakiej? LOL
    • wojciech.2345 Re: Chiński cud 27.03.20, 19:31
      Dane z Chin są, jakby to powiedzieć, dziwne.
      Jednak epidemie wygaszają się.

      Może mamy taką sytuację?
      • amunicyjny1 Re: Chiński cud 27.03.20, 19:44
        Bo ja wiem, ''przewróć'' tą stronę którą zaklinowałem

        Zadziwiają Niemcy
        • wojciech.2345 Re: Chiński cud 27.03.20, 19:56
          amunicyjny1 napisał(a):
          > Bo ja wiem, ''przewróć'' tą stronę którą zaklinowałem
          --------------------------------------
          Amerykańska strona mówi, że tam będzie Armagedon.
          Przypadki są rozproszone.
          ---------------------------------------
          > Zadziwiają Niemcy
          --------------------------------------
          Niemcy to światowi liderzy w hipochondrii.
          • amunicyjny1 Re: Chiński cud 27.03.20, 20:11
            wojciech.2345 napisał:

            > Niemcy to światowi liderzy w hipochondrii.


            Może dlatego mają tak mało trupów, idą do lekarza gdy jest jeszcze kogo leczyć, a nie liczą na czosnek, albo że samo przejdzie To może okazać się zaletą
    • yurek_1111 Re: Chiński cud 27.03.20, 21:34
      KomPinujesz felusiak...
      Zapewne dlatego ze pomarancza z wirusem w USA nie radzi..
      • felusiak1 Re: Chiński cud 27.03.20, 22:28
        On sobie z niczym nie radzi. Orange Man Bad.

        Połowa chorych jest w Nowym Jorku i tam sobie doskonale radzą burmistrz i gubernator.
        Gubernator wysłal respiratory do Afryki na walkę z ebolą i nie dokupił nowych a pieniadze poszły na panele sloneczne ale on jest madry i sobie radzi. Na poczatku lutego zye6ał pomarańczowego za zamkniecie granicy z Chinami. Nazwał go rasistą i ksenofobem.
        • amunicyjny1 Re: Chiński cud 27.03.20, 22:37
          felusiak1 napisał:

          > On sobie z niczym nie radzi. Orange Man Bad.
          >

          A i owszem, tylko że nie bad, a zwyczajnie głupi
          To tak, jak z moim pytaniem o niesprzątnięte psie gówno na ulicach, Twoja odpowiedz, to wina demokratów
          Miejmy nadzieje że wirus podziela wasz tok myślenia
          • felusiak1 Re: Chiński cud 28.03.20, 01:59
            Nigdy nie napisałem "to wina demokratów".
            A goowno na ulicach nie jest psie tylko ludzkie. A ulice są w SanFran i LA atymi miastami rzadzą od lat demokraci. Być może to nie jest ich wina ale nie radza sobie.
        • yurek_1111 Re: Chiński cud 27.03.20, 22:44
          Zamulasz jak zwykle...
          Juz slysze jankeski jazgot jakby tak was chinczyki przeterminowanym sprzetem obdarowali....

          "The US government sent out a shipment of expired face masks to health workers. Here's how face masks can expire, and when they're still usable"
          • felusiak1 Re: Chiński cud 28.03.20, 02:04
            Czytaj też to co pod nagłówkiem.
            "N95 masks really don't expire in terms of their functionality. The only part that is subject to damage over time are the elastic bands that attach the mask to the user's face,"

            No i sam widzisz jak cienko ci idzie.
            • yurek_1111 Re: Chiński cud 28.03.20, 14:26
              Trzeba bylo w Stanach zostawic I dzisiaj nosic na drutach badz reka przytrzymujac to by Trumpowi lepiej szlo...
              Zamulaj dalej...
    • engine8 Re: Chiński cud 27.03.20, 22:51
      Wyszli poza teren wielkich miast i tam juz nic nie trzeba liczyc. A liczenie bedzie jak zacznie sie platac po Pekinie. Jak w Rosji.
      • yurek_1111 Re: Chiński cud 28.03.20, 01:25
        Sugerujesz ze w Chinach tez tak wyglada...


        www.nytimes.com/interactive/2020/us/coronavirus-us-cases.html
        • felusiak1 Re: Chiński cud 28.03.20, 02:09
          Na 100 procent a może nawet gorzej. Epidemia wybuchla prze chińskim nowym rokiem a to okres kiedy wszyscy podrózują, jadą do rodzin.
          Po cały swiecie się rozniosło a po Chinach nię? Zacznij myśleć, przecież masz miedzy uszami skoro pisać potrafisz.
          • 1.melord Re: Chiński cud 28.03.20, 02:33
            Pomaranczowy wymieka,gdyby nie coronav pewnie wskoczylby Air Force One-kierunek Pekin by usciskac drogiego przyjaciela XI...buzi nie wykluczone
            www.scmp.com/news/world/united-states-canada/article/3077375/coronavirus-donald-trump-says-tariff-talks-china
            • felusiak1 Re: Chiński cud 28.03.20, 07:05
              Nie umiesz czytać.
          • ola.z.opola Dla ciebie myslenie, to Syzyfowa praca. 29.03.20, 20:59
            felusiak1 napisał:
            > Na 100 procent a może nawet gorzej. Epidemia wybuchla prze chińskim nowym rokie
            > m a to okres kiedy wszyscy podrózują, jadą do rodzin.
            > Po cały swiecie się rozniosło a po Chinach nię? Zacznij myśleć, przecież masz m
            > iedzy uszami skoro pisać potrafisz.

            Ty niby tez powinienes miec "miedzy uszami" poniewaz pisac potrafisz - a nie masz.
            Twoja wiedza o Swiecie jest nie do nadrobienia. Masz pod czapka swoj swiat... i w nim zyjesz...
            Nie obnos sie tak z nim - meczacy zaczynasz byc.
            Dla ciebie powinno byc foro - "Przyjaciele Ameryki"... i zabralbys z soba "zigzaurow", "czizusow"... i reszte waszych oddanych adoratorow...
            • felusiak1 Re: Dla ciebie myslenie, to Syzyfowa praca. 29.03.20, 21:50
              Nie mecz się i nie czytaj moich wpisow.
            • amunicyjny1 Re: Dla ciebie myslenie, to Syzyfowa praca. 29.03.20, 22:00
              Jak się ma czuwającego.....
              • amunicyjny1 Re: Dla ciebie myslenie, to Syzyfowa praca. 29.03.20, 22:08
                wiadomosci.onet.pl/swiat/koronawirus-w-usa-ekspert-w-stanach-zjednoczonych-umrze-do-200-tys-osob/ewdsw48

                Lepiej żeby jego słowa w g się zamieniły
                • europitek Re: Dla ciebie myslenie, to Syzyfowa praca. 30.03.20, 00:20
                  Nasze pobożne życzenia niewiele tu dadzą, chociaż na 10000-ach to się nie skończy.
          • kylax4 Re: Chiński cud 29.03.20, 23:14
            Chiny zastosowały drakońskie środki. Ludzie siedzieli w domach, w Wuhan nawet karetek nie wpuszczano do zamkniętych budynków.
    • caesar_pl Re: Chiński cud 28.03.20, 02:31
      www.youtube.com/watch?v=b5xlL-C53f8&t=126s
    • zeitgeist2010 Re: Chiński cud 28.03.20, 14:18
      felusiak1 napisał:

      > Wirus zatrzymal się. Nie ma nowych zakażeń i ludzie przestali umierać.
      > To trochę dziwne bo rozprzestrzenia się w innych krajach mimo zakazów i nakazow
      > .
      > Widocznie wirus nie rozumie po wlosku.......


      Cóz, nie mowi tez på hiszpansku i francusku. Swietnie zna za to polski. Tylko kilkanascie ofiar w 38 milionowym narodzie.
      Jak oni to robia?????

      A w USA bedzie sie dzialo, oj bedzie.
      • europitek Re: Chiński cud 30.03.20, 00:30
        zeitgeist2010 napisał:
        > > Widocznie wirus nie rozumie po wlosku.......

        Wypadałoby raczej powiedzieć, że to Włosi nie rozumieją po wirusowemu.

        > [/b] Jak oni to robia?????

        Dzisiaj w TVP ktoś mimochodem bąknął, że we Włoszech policja codziennie każe 10 razy tyle naruszeń stanu kwarantanny co w Polsce przez miesiąc (w przeliczeniu z danych liczbowych).
        Wniosek z tego jest dość oczywisty.
    • ola.z.opola W Ameryce wszystko pod kontrola 28.03.20, 16:19
      twitter.com/mgudesblatt/status/1243521669119049729
      www.propublica.org/article/people-with-intellectual-disabilities-may-be-denied-lifesaving-care-under-these-plans-as-coronavirus-spreads
      • felusiak1 Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 28.03.20, 16:53
        Very funny. No wonder people don't believe a word coming from so called main stream.......
        • ola.z.opola Podobalo ci sie... 28.03.20, 17:31
          Nie mialam jeszcze czasu tego przejrzec. Ktos mi to przeslal z identycznym (jak moj) komentarzem.
          • felusiak1 Re: Podobalo ci sie... 28.03.20, 18:24
            Wszystko jest upolitycznione. Nienawiść do Trumpa nie pozwala tym pismakom i aktywistom na moment otrzeźwienia. Oto władze stanów Washington i Alabama (te wymienia artykuł) i pozostałych 48 stanow maja plany priorytetów. Kogo ratować a kogo nie ratowac. To nie jest tak, ze manna się z nieba sypie.
            Jest ograniczona ilość lekarzy, pielegniarek, szpitali, lożek, aparatury i medykamentow.
            Aktywiści zwrócili sie do rzadu federalnego o klaryfikacje priorytetów leżących w gestii stanów, z ktorymi rzad federalny nie ma nic wspólnego i nie ma nad nimi wladzy. Aktywiści doskonale o tym wiedzą zatem dzialają w zlej wierze z pobudek politycznych a nie troski o ludzi.

            Podobnie twitterowa M.Goodleaf. Zaczyna od lamentu o braku ochronnego ekwipunku tatusia-lekarza w szpitalu. Prezydent i gubernator (nice cover) mowią, ze ekwipunku jest pod dostatkie. Nieprawda!
            Ludzie, dzwońcie do kongresmanów, zeby personel medyczny nie pracowal w niebezpiecznych warunkach. Aha i nie zapomnijcie powiedzieć im aby chronili nielegalnych imigrantów.
            Dalej: Żydzi, musimy przeprowadzić twarde rozmowy z naszymi dziadkami/krewnymi, którzy mysla, że Trump jest remedium na rosnacy antysemityzm. On nie jest.

            • amunicyjny1 Re: Podobalo ci sie... 28.03.20, 21:05
              felusiak1 napisał:

              > Wszystko jest upolitycznione.

              Fakt. nawet wspomniane psie g, ale to wy.... nie my to robimy ....
              • felusiak1 Re: Podobalo ci sie... 28.03.20, 23:38
                goowno nie jest psie.
        • engine8 Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 28.03.20, 17:55
          Ja to sie zawsze pytam tyc co takie rzeczy pisza.

          - Masz jedna maske i 3 pacjentow ktych zycie od niej zalezy - 45 letniego naukowca, 75 letniego emeryta i 40 letniego z z zespolem Dawna...

          Komu ja zalozysz albo kumu nie?

          Teraz ja masz podwojna maske i moze uratowac 2 z tych 3 - kto dostanie?

          Triage to bardzo trudna moralnie funkcja i takie decyzje sa czasami nieuniknione. Na wojnie zas codzienne.



          Ale tego typu decyje juz teraz sa na biurkach mlodych programistow a niepolitykow ktorzy pisza programy do prowadzenia samochodow bez kierowcow.
          Program wie kto siedzi w samochodzi i kto wlasnie wszedl przed niego na jezdnie i wie ze nie da sie uniknac wypadku ale mozna i trzeba pdjac decyzje kogo narazii albo poswiecic.... Czy przechodnia czy pasazera... ?
          I jak np przechodniem jest staruszka albo mloda kobieta z wozkiem a pasazerem starszy czlowiek albo kobieta przy koncy ciazy...
          I kombinacje tych decyzji podejmuja mlodzi programisci juz teraz kiedy pisza programy....
          Niestety czasami trzeba podejmowac trudne decyzje i wartosciowac zycie ludzkie...
          • europitek Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 30.03.20, 03:31
            engine8 napisał(a):
            > I kombinacje tych decyzji podejmuja mlodzi programisci juz teraz
            > kiedy pisza programy....

            Od kiedy programiści podejmują decyzje co do meritum symulowanych procesów?
            Co Ty wypisujesz? Chciałbym wiedzieć, w którym to kraju młodzi programiści podejmują takie decyzje, żebym wiedział dokąd pod żadnym pozorem nie jeździć.

            > Niestety czasami trzeba podejmowac trudne decyzje i wartosciowac zycie ludzkie.

            Wbrew pozorom to ma miejsce dość często, choć jest to zakamuflowane, gdyż takie wartościowanie dokonuje się pośrednio.
            • engine8 Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 30.03.20, 23:06
              A co ty myslisz ze kieorwnictow oficjalnie powie i naruci zasady? Nikt teog nie zryzykuje...
              Programy sie pisze tak aby wszyscy byli bezpieczni a w jakies tam marginalne szczegoly oprogramowania nikt sie nie zaglebia bo program do konca ocenia najlepsze szanse i nie dyskryminuje :)
              - to jest o wiele bezpieczniejsze podejscie...
              A rzeczywistosc niestety tak rozowa nie jest ...
              • europitek Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 31.03.20, 22:58
                engine8 napisał(a):
                > A co ty myslisz ze kieorwnictow oficjalnie powie i naruci zasady?
                > Nikt teog nie zryzykuje...

                Ostatni raz miałem do czynienia z "młodymi programistami" dekadę temu w firmie robiącej ogólnopolski (rządowy za unijną kasę) system informatyczny obsługujący pewne procesy gospodarcze i związane w nimi biurokrację. Samodzielna działalność "młodych programistów" doprowadziła do takich knotów, że dostali oficjalny zakaz robienia czegokolwiek bez literalnego zatwierdzenia przez "niemłodych programistów", analityków itp.

                Rzecz jest w tym, że programy komputerowe mają symulować rzeczywiste procesy gospodarcze, administracyjne czy przyrodnicze, a do tego potrzebna jest duża pozainformatyczna wiedza faktyczna z konkretnych dziedzin. Programiści (nie tylko "młodzi") taką wiedzą nie dysponują, więc to nie ich rolą jest ustalanie kryteriów podejmowania decyzji przez programy eksperckie.

                > Programy sie pisze tak aby wszyscy byli bezpieczni

                Asekuranctwo jest nierozerwalnie związane z informatyką praktycznie od początku istnienia PC-etów. Jest doprowadzone do bezczelnego odmawiania odpowiedzialności przez twórców oprogramowania - można to w skrócie streścić jako "używaj na całkowicie własną odpowiedzialność".

                > program do konca ocenia najlepsze szanse i nie dyskryminuje :)

                To jest praktycznie niewykonalne, ponieważ każda decyzja cząstkowa powoduje odrzucenie jakiegoś wariantu przyszłego zachowania systemu, czyli ogranicza zbiór przyszłych decyzji.
                "Niedyskryminacja" to dla mnie ściema.

                > A rzeczywistosc niestety tak rozowa nie jest ...

                I całe szczęście, bo byłoby nudno a rozsądnych nie odróżniłbyś od durniów.
      • senioryta13 Re: W Ameryce wszystko pod kontrola 28.03.20, 18:59
        ola.z.opola , zajrzyj ty lepiej do wiki/slownika , ona ci wyjasni co znaczy slowa EPIDEMIA i wszystko co z nia zwiazane, tzn. konsekwencje.
        Przestaniesz sie wtedy wreszcie madrowac , dziwic, a to jest/bedzie rowniez twoja rzeczywistosc.
        Zacznij dzialac, przestan narzekac.

        ---
        -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
        -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
        • ola.z.opola Ja na nic nie narzekam. 28.03.20, 20:15
          Nawet na ciebie nie narzekam. Dziwic? Niewiele i niewielu mnie dziwi.
          O co ci chodzi?
          • senioryta13 Re: Ja na nic nie narzekam. 28.03.20, 21:02
            w takim razie zinterpretuj linki ktore podalas.

            ---
            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
            • ola.z.opola Ktos mi to przeslal i 28.03.20, 21:27
              zamiescilam "jak leci" wlacznie z jego komentarzem.
              Nie mialam nawet czasu sie z tym zapoznac.
              Poza tym, nigdzie na Swiecie (poza Chinami i sasiadujacymi z nimi panstwami), z koronawirusem sobie nie radza. Wszedzie jest tragicznie i wszedzie wszystkiego brakuje
              Dlatego wydawalo mi sie, ze jesli w Ameryce wszystko jest pod kontrola... to tak jest! Nie przypuszczalam, ze to ironia.
              • felusiak1 Re: Ktos mi to przeslal i 28.03.20, 23:40
                Wypada zadać pytanie czy faktycznie w Chinach radzą sobie?
                Czy to co nam mówią odpowiada rzeczywistości.
              • europitek Re: Ktos mi to przeslal i 30.03.20, 00:38
                ola.z.opola napisała:
                > zamiescilam "jak leci" wlacznie z jego komentarzem.
                > Nie mialam nawet czasu sie z tym zapoznac.

                Czyli kłapiesz jęzorem nie wiedząc co.
                W życiu bym nie wpadł na to że mogę podać link do nieznanego mi tekstu.
                • ola.z.opola Czy doszukales sie nieprawdy? 02.04.20, 18:12
                  europitek napisał:
                  > Czyli kłapiesz jęzorem nie wiedząc co.

                  Mail byl od kogos, do kogo mam zaufanie jak do siebie.
                  Nie kłap jęzorem nie wiedząc co, poniewaz autor maila byl dla mnie wiarygodny... w przeciwienstwie do ciebie

                  > W życiu bym nie wpadł na to że mogę podać link do nieznanego mi tekstu.

                  Wcale mnie to (w twoim przypadku) nie dziwi. Dla mnie tekst byl czytelny - nadawca i "Ameryka ma wszystko pod kontrola".
                  Moze uda ci sie (gdzies, kiedys) spotkac kogos, do kogo bedziesz mial zaufanie?
                  • europitek Re: Czy doszukales sie nieprawdy? 05.04.20, 03:59
                    A co jeśli autor się pomylił? A może on z definicji nieomylny?
    • wojciech.2345 Re: Chiński cud 28.03.20, 20:35
      A może te dane są rzetelne, ale tylko z pewnego terenu?
      Można by je wykorzystać do analizy przebiegu epidemii.
      Przecież nie wiadomo nic albo prawie nic na ten temat.
      • yurek_1111 Re: Chiński cud 29.03.20, 04:05
        Wyglada ze to jednak rzeczywiscie chinski cud...
        Jezeli otwieraja szkoly tzn. ze panuja nad sytuacja, do tego w dobie internetu i telefonow komorkowych nie byliby w stanie ukryc, gdyby nad wirusem nie panowali...

        youtu.be/RD-SSra6reg
    • senioryta13 Re: Chiński cud 29.03.20, 15:52
      warto zapoznac sie z tym artykulem, moze rzeczywiscie ta prawda o 'cudzie' chinskim ma jednak inna twarz ?

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25828331,koronawirus-azjatycka-rozglosnia-liczba-zgonow-w-wuhan-budzi.html#s=BoxMMt3
      • amunicyjny1 Re: Chiński cud 29.03.20, 16:07
        A jak tam w kraju z najlepszą służbą zdrowia na świecie?
        • senioryta13 Re: Chiński cud 29.03.20, 18:50
          tragicznie, a to dopiero poczatek.
          'Najwazniejsze' w tym wszystkim jest, ze biliony poszly na muzea i teatry,
          D-Mafia przepchnela na 900 + stronach swoje postulaty,
          republikanie nie mieli wyjscia jak podpisac, ratujac jeszcze to,
          co sie da, bo inaczej rozmowy trwalyby jeszcze pol roku jak to bylo w 2008-09 r.
          Mamy do czynienia z tymi samymi ludzmi ze strony D-Mafii co 12 lat temu.
          Roznica polega tylko na tym, ze w 2008 r. nie szalala pandemia.
          Dla D-Mafii, ilosc trupow nie ma znaczenia.

          ---
          -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
          -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
          • amunicyjny1 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:07
            Biliony to raczej na wojsko poszło. Masz jakiś kwit na te teatry i muzea, bo chyba piszesz na jakiejś podstawie?
            • senioryta13 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:20

              no widzisz, znowu nie wierzysz, bo to juz idzie w absurdy co D-Mafia wymysla.
              Biliony na wojsko poszly o wiele wczesniej, a ja mowie o tym co zostalo podpisane 27 marca 2020 r.
              Burza w kongresie trwala az 2 tygodnie, ale im wiecej trupow bylo, tym bardziej republikanie lagodnieli
              i w koncu podpisali bill na 2.2 tryliony. Masa zbednych paragrafow na pomoc zupelnie nie zwiazanych z pandemia.
              Ilosc trupow D-Mafie nie wzrusza, oni ponoc wszystko robia z mysla dla naszego dobra.

              ---
              -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
              -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
              • amunicyjny1 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:24
                Tak ciężko pokazać kwit na te teatry i muzea?

                Biliony na wojsko poszly o wiele wczesniej,

                Za kadencji czuwającego
                • senioryta13 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:45
                  amunicyjny1 napisał(a):

                  > Tak ciężko pokazać kwit na te teatry i muzea?


                  kup sobie wreszcie tv, najwiarygodniejsze zrodlo to bedzie posluchanie wypowiedzi senatorow w kongresie.
                  (wtedy mnie zostwisz w spokoju)
                  Kwity maja byc szybko rozeslane, ale w pojeciu bujajacej w oblokach D-Mafii, nalezy sie uzbroic w cierpliwosc.
                  Dla nich zalatwienie sprawy w ciagu 2 tygodni, to i tak juz jest nie do przyjecia, dla nich pol roku, to jest okres
                  bardzo szybki. Jesli dobrze uslyszalam, to wroca dopiero po Wielkiejnocy.
                  Oni i tak byli juz bardzo obrazeni, ze musieli wrocic do pracy (glosowanie) w piatek, na capitol, a rozjechali sie
                  juz do swoich stanow, czyli byli w domciu.
                  No, ale jak lekarze, sprzedawcy i inni , musza pracowac, to tymbardziej ci reprezenrujacy klase robotnicza powinni dac dobry przyklad , prawda ?


                  > Biliony na wojsko poszly o wiele wczesniej,
                  > Za kadencji czuwającego

                  tak, ale co to ma do rzeczy ?

                  ---
                  -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                  -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                  • amunicyjny1 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:50
                    senioryta13 napisał:

                    > amunicyjny1 napisał(a):
                    >
                    > > Tak ciężko pokazać kwit na te teatry i muzea?
                    >
                    >
                    > kup sobie wreszcie tv, najwiarygodniejsze zrodlo


                    Żartujesz prawda? nie lepiej zajrzeć do uchwalanych budżetów, są w internecie. Te biliony na teatry i muzea, powinny rzucać się w oczy od razu
                    • senioryta13 Re: Chiński cud 29.03.20, 19:52
                      amunicyjny1 napisał(a):

                      > senioryta13 napisał:
                      >
                      > > amunicyjny1 napisał(a):
                      > >
                      > > > Tak ciężko pokazać kwit na te teatry i muzea?
                      > >
                      > >
                      > > kup sobie wreszcie tv, najwiarygodniejsze zrodlo
                      >
                      >
                      > Żartujesz prawda? nie lepiej zajrzeć do uchwalanych budżetów, są w internecie.
                      > Te biliony na teatry i muzea, powinny rzucać się w oczy od razu

                      a czy ja ci zabraniam szukac ?

                      ---
                      -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                      -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
      • yurek_1111 Re: Chiński cud 29.03.20, 16:21
        Radze czytac ze zrozumieniem...
        Artykul mowi o ukrywaniu ilosci zgonow w przeszlosci w Chinach ,a felusiak mowi ze Chiny klamia informujac ze obecnie epidemie wirusa opanowali....
        A to ze chinczycy klamia, jak na komuchow przystalo to wiadome...
        Najgorsze ze niekomuchy scigaja sie z komuchami w mowieniu nieprawdy...
        • amunicyjny1 Re: Chiński cud 29.03.20, 16:33
          To ta rozgłośnia finansowana przez pewien kongres?
      • ola.z.opola Ten gazeciany artykul, 29.03.20, 16:43
        mie ma dla mnie zdzbla wiarygodnosci. Napisany jest przez grafomana, ktory o jakimkolwiek dziennikarstwie nie ma bladego pojecia. Gazeta Wybiorcza, z jej pracownikami i sensacjami, ktore produkujja... to czytanki dla uposledzonych i idiotow.
        Ktos, kto ma choc troche oleju we lbie, nigdy by tego (co ponizej) nie napisal!
        "Według stacji podawana oficjalnie liczba zgonów (ok. 2,5 tys. dla samego Wuhan) może nawet w części nie pokrywać się z rzeczywistością."
        Takie "cos" swiadczy, ze pisal to konfirmowany idiota.
        • yurek_1111 Re: Ten gazeciany artykul, 29.03.20, 16:58
          I tu pelna zgoda, aczkolwiek stawia to senioryte w niekorzystnym swietle...
          Re:
          Gazeta Wybiorcza, z jej pracownikami i sensacjami, ktore produkujja... to czytanki dla uposledzonych i idiotow.
          • senioryta13 Re: Ten gazeciany artykul, 29.03.20, 18:48
            yurek_1111 napisał:

            > Gazeta Wybiorcza, z jej pracownikami i sensacjami, ktore produkujja... to czyta
            > nki dla uposledzonych i idiotow.

            radze, przeczytaj sobie jeszcze raz artykul.
            chcialabym rowniez wierzyc, ze to jest kaczka dziennikarska, ale ja komunistom nie wierze.
            Granice Wuhan zostana otworzone 8 kwietnia, byc moze wtedy beda jakies przecieki.
            Jak na razie dziennikarze ktorzy staraja sie przemycic jakies infomacje w zagadkowy sposob nikna,
            strony na interenecie rowniez, cenzura pracuje na 100 %.

            aby przetrwac, wszystkim radze siedziec w domu , nic innego nie pozostaje.
            Mnostwo lekarzy i pielegniarek zakazonych, chca ratowac,
            a przyczyniaja sie do zarazania coraz to wiecej ilosci ludzi.
            Jaki wiec wniosek nasuwa sie ?

            ---
            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
      • kylax4 Re: Chiński cud 29.03.20, 23:15
        To jest liczba ofiar innych chorób (zawały, onkologia, tętniaki itd.), którzy nie byli leczeni w czasie trwania kwarantanny.
        • europitek Re: Chiński cud 30.03.20, 03:36
          kylax4 napisał:
          > którzy nie byli leczeni w czasie trwania kwarantanny.

          To gdzie tak jest?
          • kylax4 Re: Chiński cud 31.03.20, 20:59
            W Wuhan i okolicach.
            • europitek Re: Chiński cud 01.04.20, 19:13
              No to mamy namacalną różnicę między medycyną chińską a europejską.
              • kylax4 Re: Chiński cud 01.04.20, 21:42
                Tzn. jaką. W Polsce, obecnie, nie leczy się niczego poza wirusem. Jedynie ostre przypadki, ale np. pacjenci onkologiczni i inni czekający na poważne operacje, są pozostawieni sami sobie.
                • europitek Re: Chiński cud 04.04.20, 03:32
                  kylax4 napisał:
                  > W Polsce, obecnie, nie leczy się niczego poza wirusem. Jedynie ostre
                  > przypadki, ale np. pacjenci onkologiczni i inni czekający na poważne operacje,
                  > są pozostawieni sami sobie.

                  Chyba Ci się Polska z innym krajem pomyliła. Onkologie działają, co widać choćby w telewizyjnych programach typu "pytanie do doktora w kwestii koronowirusa", bo przewijają się tam pytania od ludzi w trakcie leczenia. Natomiast przekładane są zabiegi niekonieczne na dziś, co jest zrozumiałe ze względu na bezpieczeństwo pacjentów.
                  10 dni temu odbierałem krewną ze szpitala po prawie 2-tygodniowym pobycie.

    • engine8 Re: Mam przymusowy urlop, wiec mam czas. 29.03.20, 23:29
      Aha, swoje wpisy czytasz?
    • jorl Re: Chiński cud 30.03.20, 13:35
      engine8 napisał(a):

      > Ale tego typu decyje juz teraz sa na biurkach mlodych programistow a niepolityk
      > ow ktorzy pisza programy do prowadzenia samochodow bez kierowcow.
      > Program wie kto siedzi w samochodzi i kto wlasnie wszedl przed niego na jezdnie
      > i wie ze nie da sie uniknac wypadku ale mozna i trzeba pdjac decyzje kogo nara
      > zii albo poswiecic.... Czy przechodnia czy pasazera... ?
      > I jak np przechodniem jest staruszka albo mloda kobieta z wozkiem a pasazerem
      > starszy czlowiek albo kobieta przy koncy ciazy...
      > I kombinacje tych decyzji podejmuja mlodzi programisci juz teraz kiedy pisza pr
      > ogramy....


      U mnie, w Niemczech, tak nie jest. O tych priorytetach maja u mnie decydowac normy przez polityke potem jako prawo byc ustanowione.
      To juz przed paru laty byl temat i ten temat jest dosc dokladnie obrobiony.
      Wlasnie dlatego aby nie bylo ze programista jest winny jak co.
      Dlatego wlasne tez jak narazie nie wolno budowac samochodow samojezdzacych bez udzialu kierowcy.
      • engine8 Re: Chiński cud 30.03.20, 23:16
        O tak - u was prawo zdecyduje kolejnosc i waritsc ludzi? Ciekawe.
        Tu sie nie dyskryminuje i nikt nie zapisze w normach kogo uchronic a kogo poswiecic..... Program ma chronic wszytkich jednakowo i wybierac najbardziej bezpieczna opcje do samego konca - tzn "prawie" bo w koncu program musi zdecydowac czy wybrac "0" czy "1"... I tu - gwarantuje Tobie, nikt swojego nazwiska pod tym nie podpisze... mozna to zrobic wybieracjac przypadkowo i wlasnie dlatego ci programisci maj z tym problem jakich kryteriow uzyc i kiedy poniewaz nigdy nie bedzie 2 dokladnie takich samych sytuacji i czsami przypadkowosc nie jest najlepszym wyjsciem bo jak Babcia 80 letnia wlazla przed nos auta gdzie jedzie kobieta w ciazy to co?
        Jak zapiszesz w programie to Sprawa w sadzie gwarantowana...
        No i od teraz juz wiadomo ze jak ja kupuje sobie auto to chce aby ono MNIE chronilo przede wszystkim. Jak firma tego nei zapewni to sie kupi i znajdzie speosob na zaldowanie programu "zhakowanego".
        • jorl Re: Chiński cud 31.03.20, 09:41
          engine8 napisał(a):

          > O tak - u was prawo zdecyduje kolejnosc i waritsc ludzi? Ciekawe.

          Ty napisales ze decyzje gdzie ludzkie zycia sa wazone w przypadku takich aut samojezdzacych sa podejmowane w programach przez mlodych programistow. I zaden polityk nie ma w tym nic do gadania. Znaczy u Ciebie w USA tak jest rozumiem.
          Teraz pizdzisz jak zwykle u Ciebie jak sie Ciebie na glupocie przylapalo.
          Bo wlasnie zamiast aby decyzje lezaly na Twoich mlodych programistach sa u mnie przez odpowiednie gremia zlozone z fachowcow jak i etykow itd odpowiednie kryteria ustalane wg jakis konsensow pomiedzy nimi. I to wchodzi w normy ktore sa potem jako obowiazujace prawo uchwalane.
          Tak ze ci mlodzi programisci nie musza sami niczego wybierac a musza sie stosowac do norm. Co w tym ma byc zlego?
          Do tego dzieki takim normom mlodzi programisci z roznych firm beda podobnie programowac swoje auta jesli chodzi o takie decyzje, bo kazdy ma ta odopowiednia norme pod nosem. U Ciebie kazdy mlody programista by moze sobie cos innego wymyslil.

          I wtedy, w razie wypadku wystarczy sprawdzic czy programista stosowal sie do norm, jak sie stosowal firma tego programisty i moze tez on sam, nie moze za zachowanie samochodu prawnie odpowiadac. W Twoim przypadku mozna to akurat tak a nie inaczej zaprogramowane zachowanie sie np. samochodu przez tego mlodego programiste ocenic jako falszywe przez sad i firma moze proces przegrac.

          Wcale nie chce powiedziec ze zawsze normy maja racje, gdzie ludzie pracuja zawsze sa bledy. Ale raczej mniej bledow bedzie jak solidne gremia sie takimi sprawami zajmuja ustalajac kryteria postepowanie jak jacys mlodzi programisci ktorzy akurat maja dzisiaj, jak to wlasnie programuja, zly dzien, babcia rano jak sie do roboty spieszyl, mu prawie pod samochod, normalny, wlazla, wiec zaprogramuje babcie przejezdzac bez litosci. Albo swoja babcie nie lubi bo ma np. duzo pieniedzy, on ma dziedziczyc ale one umrzec jakos nie chce. Wiec babc nienawidzi.
        • europitek Re: Chiński cud 31.03.20, 23:38
          engine8 napisał(a):

          > O tak - u was prawo zdecyduje kolejnosc i waritsc ludzi? Ciekawe.
          > Tu sie nie dyskryminuje i nikt nie zapisze w normach kogo uchronic a kogo poswi
          > ecic..... Program ma chronic wszytkich jednakowo i wybierac najbardziej bezpiec
          > zna opcje do samego konca - tzn "prawie" bo w koncu program musi zdecydowac cz
          > y wybrac "0" czy "1"... I tu - gwarantuje Tobie, nikt swojego nazwiska pod ty
          > m nie podpisze...

          >mozna to zrobic wybieracjac przypadkowo i wlasnie dlatego ci
          > programisci maj z tym problem jakich kryteriow uzyc i kiedy

          Bo w ogóle to nie jest ich zadanie. Od takich problemów są przepisy prawa powszechnego. Programiści powinni jedynie umiejętnie je zaimplementować w tworzonym systemie.

          > czsami przypadkowosc nie jest najlepszym wyjsciem

          Generalnie nie jest, ponieważ rozkład prawdopodobieństw zdarzeń elementarnych danego zdarzenia losowego zależy od ilości informacji opisującej to zdarzenie. Zmieniając ilość informacji zmieniasz też prawdopodobieństwa zajścia poszczególnych zdarzeń elementarnych, czyli również decyzję.

          > bo jak Babcia 80 letnia wlazla przed nos auta gdzie jedzie
          > kobieta w ciazy to co?

          A co jest, gdy zdarzenie dotyczy tylko ludzi? Wystarczy, że autopilot wykona manewr typowy dla ludzkiego kierowcy w danej sytuacji. I zrobi to lepiej (np. szybciej zareaguje hamując) niż człowiek.

          > Jak zapiszesz w programie to Sprawa w sadzie gwarantowana...

          A żywi kierowcy nie miewają spraw w sądach za udział w wypadkach drogowych? Każdego można pozwać lub oskarżyć o cokolwiek i sąd ma sprawdzić czy zarzuty są prawdziwe (słuszne).
          A jeśli chodzi o ewentualny uszczerbek kierowcy to przecież autopilot hamując może uruchomić poduszki powietrzne lub jakieś inne zabezpieczenia, a w umowie sprzedaży można zrobić zastrzeżenie, że kobiety w ciąży nie mogą korzystać z autopilota.

          > No i od teraz juz wiadomo ze jak ja kupuje sobie auto to chce aby ono MNIE chro
          > nilo przede wszystkim. Jak firma tego nei zapewni to sie kupi i znajdzie speosob
          > na zaldowanie programu "zhakowanego".

          Tyle, że używanie takiego "lewego" programu autopilota w razie wypadku może być podstawą do różnorodnych roszczeń pod adresem właściciela/użytkownika pojazdu. Czyli de facto też nie będzie go chronił.
          • engine8 Re: Chiński cud 01.04.20, 03:30
            Taaaa to wszytko bedzie w EU....
            • europitek Re: Chiński cud 01.04.20, 18:58
              Taaa, a w USA nie będzie...
    • ola.z.opola Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzie"! 31.03.20, 11:05
      Przejdzmy do statystyk.
      Chiny licza na dzien dzisiejszy okolo 1.386 mln obywateli, dla porownania - USA okolo 328 mln, Francja okolo 67 mln.
      We Francji w ciagu roku bez pandemii umiera okolo 600 tys. osob, to jest okolo 50 tys./miesiac
      Chinski Wuhan liczy 11 mln mieszkancow. Zatem przyjmujac te same proporcje – w ciagu miesiaca bez pandemii umieraja w Wuhan 8.333 osoby.
      Totalna izolacja mieszkancow Wuhan zostala wprowadzona 23 stycznia 2020 roku i trwala do 28 marca (to jest niewiele wiecej niz 2 miesiace) – przyjmijmy 2 miesiace totalnej izolacji.
      W statystycznym okresie dwoch miesiecy bez pandemii umiera w Wuhan 2 x 8.333 = 16.666 osob
      Przyjmijmy oficjalna chinska statystyke, ktora ujmuje ilosc zgonow spowodowanych koronawirusem 3.500 osob i przypiszmy ja w calosci Wuhan. Nawet gdyby chinskie statystyki podawaly cyfry czterokrotnie nizsze, maja prawo ! Jestem pewna, ze statystyki zajely sie problemem koronawirusa, po w miare dokladnym jego zidentyfikowaniu. Korea Poludniowa rowniez ma znikoma smiertelnosc statystyczna, poniewaz natychmiast po chinskim zidentyfikowaniu wirusa, przystapila do testowania na ogromna skale zakazenia w spoleczenstwie. Czy mozna miec zaufanie do koreanskich statystyk ? Oczywiscie, nalezy miec !
      Zatem calkowita ilosc zgonow w ciagu dwoch miesiecy w Wuhan wynosilaby (16.666 + 3.500) 20.166
      Poniewaz liczba 20.666 zgonow w calosci byla poddana kremacji, zatem ilosc urn powinna byc identyczna.
      Z powodu powaznych brakow powierzchni do pochowkow, ze wzgledu na gestosc zaludnienia (Chiny 146,04 mieszkancow/km², a dla przykladu USA 34,30, Francja 105,8), rzad Chinskiej Republiki Ludowej od dziesieciu lat promuje kremacje zwlok z duzym oporem spoleczenstwa, przesiaknietego od ponad dwoch tysiecy lat konfucjonizmem. Nowe cmentarze nie powstaja, istniejace w duzych osrodkach miejskich sa likwidowane, a resztki ludzkie kremowane.
      Od kilku dni srodki masowego przekazu na swiecie, perturbuje swiadomosc - jak to sie stalo, ze w Chinach statystycznie byla tak mala ilosc zgonow. Jednym sie w ich malych glowach nie miesci, inni zajmuja sie liczeniem ludzi w Wuhan w kolejkach po urny z prochem bliskich, jeszcze inni jako sensacje podaja liczbe 20 tys urn. Rowniez widac to na tym forum, gdzie ograniczeni forumowi sensaci, rzucaja nieograniczonymi argumentami… jakby tak mialo byc… albo jeszcze gorzej…
      Prosze zwrocic uwage, ze Chiny w 80% zaopatruja swiat w roznego rodzaju maski, Chiny w 70% zaopatruja swiat w wentylatory i pompy do chorob pluc, sluzba zdrowia w Chinach w statystykach swiatowych znajduje sie na czolowym miejscu, Chiny na budowe szpitala zakaznego na kilka tysiecy lozek potrzebuja 10ciu dni lacznie z kompletnym wyposazeniem… i wybudowaly kilka takich szpitali, wokol miast o wysokim stopniu spolecznego zakazenia. I w koncu w Chinach produkuje sie ponad polowe swiatowej produkcji roznego rodzaju testow.
      Dla porownania, zaden europejski kraj nie jest i nie byl przygotowany na walke z tym chinskim fenomenem. Dla porownania podam, ze Francja od niedzieli zaczyna byc zaopatrywana przez Chiny, w maski, testy i aparature do wentylacji pluc… nie mowiac o znikomej ilosci francuskiego personelu, w stosunku do ogromu zjawiska.
      Jestem przekonana, ze podobnie wygladala sytuacja sanitarna we Wloszech, czy w Hiszpanii.
      Trzeba byc swiadomym, ze Chiny dzisiaj dominuja w olbrzymiej ilosci swiatowych rankingow, ze Chiny dzisiaj ubieraja od stop, do glow okolo 70% ludnosci swiata, a w 60% wyposazaja swiat w urzadzenia techniczne. Nie ma dzis na swiecie jakiegos urzadzenia, ktore nie mialoby w sobie chinskiego fragmentu. Chiny dzis produkuja 80% medykamentow uzywanych w swiecie.
      Dzis lekcewazyc Chiny moze tylko ktos niespelna rozumu, albo idiota, ze wzgledu na ograniczona wlasna wiedze. Rzeczywista, albo urojona pewnosc siebie… obsesje dominowania i chwalenie sie najczesciej nie swoimi osiagnieciami, cechuje ludzi z ewidentnym ubostwem umyslowym. Jak mowi medrzec – nie jednego karla wlasna malosc zzarla.
      Francuskie naukowe autorytety odnosza sie z szacunkiem do osiagniec Chin… i nie ma znaczenia czy to specjalisci w swoich dziedzinach sluzby zdrowia, czy z dziedziny nauk technicznych, archeologii, czy sztuk pieknych… jak na przyklad architektura.
      Chiny sa dzisiaj swiatowym liderem w rozbudowanej sieci najszybszych na swiecie pociagow, Chiny dzis produkuja wiecej samochodow, niz Europa i Ameryka razem wziete, oraz wiecej marek samochodow niz Europa i Ameryka. W Chinach dzisiaj dziala kilka najnowoczesniejszych atomowych elektrowni EPR, podczas gdy na swiecie jeszcze zadna nie dziala ! Trzy bedace w budowie od kilkunastu lat przez Francje (1 we Francji, a dwie poza Francja), nie wiadomo czy kiedykolwiek beda dzialaly, nawet jesli beda skonczone. Chiny dzisiaj to swiatowy lider w produkcji baterii do samochodow elektrycznych i zaopatrujace w ponad 90ciu procentach samochody elektryczne produkowane na swiecie.
      W kilkutysiacletniej kulturze chinskiej nie ma tradycji ochrony patentow. Pierwszy patent przemyslowy zostal opisany w XV wieku we Florencji, a patent (w dzisiejszej jego formie) zostal prawnie usankcjonowany w Stanach Zjednoczonych Ameryki przez George’a Washington’a w koncu XVIII wieku. Nie mam juz sily pisac o produkcji : baterii slonecznych, roznorakiej aparatury pomiarowej, aparatury elektronicznej i wielu, wielu innych. Chinskie wynalazki – jak papier, pismo, jedwab, porcelana, proch… i wiele, wiele innych… stanowia wlasnosc cywilizacyjna ludzkosci. Chcialam byc zwiezla, ale wyszlo mi wszystkiego duzo. Poniwaz Chiny dzisiaj to prawie 20% swiatowej ludzkosci, ze swoim olbrzymim kilkutysiacletnim dorobkiem w dziedzinie kultury i cywilizacji… zatem moze w czesci jestem usprawiedliwiona. Byc moze znajduja sie bledy w tym co napisalam w krotkim czasie…
      Chyba juz wystarczy, bo troche sie zasapalam…
      • czizus Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 11:25
        ola.z.opola napisała:


        > Chyba juz wystarczy, bo troche sie zasapalam…

        Zdecydowanie wystarczy. Tania propaganda nie jest specjalnie fascynująca. Ale zupełnie zapomniałaś Olo z klozetu o tym najświeższym wynalazku chińskim - koronawirusie. To olbrzymie osiągnięcie Chin komunistycznych a świat jest niezwykle wdzięczny za ten prezent.
        • ola.z.opola Forumowy polski id..iota na dyzurze, 31.03.20, 11:50
          czizus napisał:
          > ola.z.opola napisała:
          >> > Chyba juz wystarczy, bo troche sie zasapalam…
          >
          > Zdecydowanie wystarczy. Tania propaganda nie jest specjalnie fascynująca. Ale
          > zupełnie zapomniałaś Olo z klozetu o tym najświeższym wynalazku chińskim - koro
          > nawirusie. To olbrzymie osiągnięcie Chin komunistycznych a świat jest niezwykle
          > wdzięczny za ten prezent.

          juz sie zameldowal i pochwalil sie bez kompleksow, probka klinicznej mozliwosci swojej psychiki...
          • czizus Re: Forumowy polski id..iota na dyzurze, 31.03.20, 12:41
            ola.z.opola napisała:


            > juz sie zameldowal i pochwalil sie bez kompleksow, probka klinicznej mozliwosci
            > swojej psychiki...


            Z wyrazami "głębokiego szacunku" i zawsze do usług!
        • kylax4 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 17:19
          Świat jest jeszcze wdzięczniejszy za amerykański wynalazek, prosto z Kansas.
          Wirus grypy z 1918 roku. 60-100 mln ofiar.
          COVID-19 to pryszcz..
      • wojciech.2345 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 12:48
        Olu,
        ładnie napisałaś o Chinach. Zachęcam Cię do zainteresowania się tym co chyba jest spiritus movens dzisiejszych Chin. Jest to konfucjanizm. Nie jest to religia. Nie będę Ci psuł przyjemności moimi stwierdzeniami. Jednak pewna uwaga. Konfucjanizm to chyba ciekawa alternatywa dla demokracji. Powstawał mniej więcej równolegle do greckich idei demokracji.
        • ola.z.opola Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 13:51
          wojciech.2345 napisał:
          > Olu,
          > ładnie napisałaś o Chinach. Zachęcam Cię do zainteresowania się tym co chyba je
          > st spiritus movens dzisiejszych Chin. Jest to konfucjanizm. Nie jest to religi
          > a. Nie będę Ci psuł przyjemności moimi stwierdzeniami. Jednak pewna uwaga. Konf
          > ucjanizm to chyba ciekawa alternatywa dla demokracji. Powstawał mniej więcej ró
          > wnolegle do greckich idei demokracji.

          Wspomnialam o konfucjanizmie, kiedy napisalam o kremacji,ktorej jest nielatwo zaakceptowac przez spoleczenstwo dzisiejszych Chin, poprzez kulturowe traktowanie zwlok ludzkich, przez wlasnie nauki/filozofie Konfucjusza w dwu i pol tysiacletniej historii Chin. Bardziej sie koncentrowalam na dzisejszych roznorakich osiagnieciach kulturowych i cywilizacyjnych. Pominelam swiadomie rowniez, ewidentna rzucajaca sie w oczy
          dyskrecje, skromnosc i stosunek Chinczykow, do obywateli reszty swiata zachodniego. Mam w moim otoczeniu osoby urodzone i wyksztalcone w Chinach, ich sposob bycia... i sposob bycia Europejczykow wsrod ktorych zyje, ich wiedze ogolna i ich ignorancje. Oczywiscie znam ich duzo lepiej, poprzez ich ilosc wokol mnie, jak i dlugosc mojego zycia mimowolnie skazanego na nich... i ich krytyczna obserwacje.
          Jestem pewna, ze zadnemu Chinczykowi nie przyszloby do glowy... gdyby nawet zartujac mowil o swoim "dobrym urodzeniu", czy swoim "dobrym wychowaniu". Poniewaz maja swiadomosc, ze jedynie butni idioci i bufony, moga sobie pozwalac na taka autopromocje. Dla normalnego czlowieka, wazne jest, by dobra opinie o nim mieli ludzie, wsrod ktorych on zyje.
          Oczywiscie dorobek kulturowy spoleczenstwa Chin, jest przesiakniety (ze tak powiem) madroscia Konfucjusza... i niech juz tak zostanie!
          • wojciech.2345 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 17:39
            Olu,
            teorie społeczne, religijne, filozoficzne, ... jak urządzić społeczeństwo powstawały w dużych ilościach. Wiadomo. Konfucjanizm niczym się wyjątkowym nie wyróżniał. Po klęsce tuż po jego powstaniu został zapomniany. Chińczycy kilka wieków potem przypomnieli sobie o mistrzu. I teraz najważniejsze. Stał się modny na dworach i stał się praktyką elit władzy w Chinach. My na Zachodzie widzimy opozycję pojęć polityka i etyka, a u Konfucjusza polityka miała być sprawowana przez moralnego władcę. Moralni władcy w Europie też się zdarzali. Tam jednak było to credo elit politycznych. Skala.

            Ciekawscy amerykańscy politycy podpytują Chińczyków - czy dzisiejsze elity Chin kierują się konfucjanizmem? Z tego co słyszałem pytania te są bez odpowiedzi.

            Wg mnie konfucjanizm idealnie organizuje społeczeństwo Chin.

            PS. Spójrz na Singapur i tzw. "merytokrację."
            • kylax4 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 17:47
              Konfucjanizm to ideologia dobra dla gęsto zaludnionych miast i wsi azjatyckich.
              Dla krajów otwartych przestrzeni, jak USA, Kanada, Australia, Brazylia, czy Rosja, to nie jest dobra filozofia.
              • wojciech.2345 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 17:50
                Nie bardzo rozumiem.

                PS. "kościół" to budynek.
                • kylax4 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 21:00
                  Konfucjanizm sprawdza się w gęsto zaludnionym społeczeństwie. Zresztą z niego się wywodzi.
                  • wojciech.2345 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 31.03.20, 21:08
                    kylax4 napisał:
                    > Konfucjanizm sprawdza się w gęsto zaludnionym społeczeństwie. Zresztą z niego s
                    > ię wywodzi.
                    ---------------------------------------
                    Nadal nie rozumiem.

                    Nadal piszesz w sygnaturce niezgodnie z zasadami gramatyki.
                    Pisanie nazw z małej lub wielkiej litery to ontologia.
                    Gdyby na świecie była tylko jedna dżdżownica, to pisalibyśmy Dżdżownica.
                    Poniał?
                    • kylax4 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 01.04.20, 21:44
                      Ta dżdżownica nie zasługuje na pisanie jej dużą literą.
                      • wojciech.2345 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 02.04.20, 22:10
                        kylax4 napisał:
                        > Ta dżdżownica nie zasługuje na pisanie jej dużą literą.
                        ---------------------------------
                        Nadal nie rozumiesz. Uprzejmość lub jej brak nie ma związku z pisownią.
                        Decyduje ontologia. Jeśli na świecie masz jeden przedmiot podpadający
                        pod nazwę, to piszemy jego nazwę z wielkiej litery. Jest to imię własne.

                        • kylax4 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 05.04.20, 20:55
                          Ziew....
                    • engine8 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 01.04.20, 23:11
                      kylax to zboczeniec - wybacz mu...jedynie tutaj moze pisac i nie ryzykuje ze dostanie kopa w to co sobie w zyciu najbardziej ceni..
                      • kylax4 Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 05.04.20, 20:55
                        Nie ma większych zboczeńców, niż prawica wszelkiego rodzaju....
                    • tbernard Re: Zgadzam sie z Toba, Wojtku! 03.04.20, 01:49
                      wojciech.2345 napisał:

                      > Nadal piszesz w sygnaturce niezgodnie z zasadami gramatyki.
                      > Pisanie nazw z małej lub wielkiej litery to ontologia.
                      > Gdyby na świecie była tylko jedna dżdżownica, to pisalibyśmy Dżdżownica.
                      > Poniał?

                      Ornitologia zajmuje się ptactwem a nie dżdżownicą. Ale ptactwo lubi zjadać dżdżownicę.
                      • ola.z.opola Co ty gdaczesz? 03.04.20, 10:23
                        Wojtek uzyl pojecia ontologia, a ty przeczytales - ornitologia...

      • jorl Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 18:05
        ola.z.opola napisała:



        > Od kilku dni srodki masowego przekazu na swiecie, perturbuje swiadomosc - jak t
        > o sie stalo, ze w Chinach statystycznie byla tak mala ilosc zgonow. Jednym sie
        > w ich malych glowach nie miesci, inni zajmuja sie liczeniem ludzi w Wuhan w kol
        > ejkach po urny z prochem bliskich, jeszcze inni jako sensacje podaja liczbe 20
        > tys urn. Rowniez widac to na tym forum, gdzie ograniczeni forumowi sensaci, rz
        > ucaja nieograniczonymi argumentami… jakby tak mialo byc… albo jeszcze gorzej…

        Zgadza sie z tymi urnami, na Zachodzie sie klamie w tym przypadku. jak zwykle zreszta.





        > Prosze zwrocic uwage, ze Chiny w 80% zaopatruja swiat w roznego rodzaju maski,

        Teraz. U mnie w Niemczech mowia ze trzeba z tym skonczyc. I niemiecki przemysl maszynowy buduje maszyny aby maski produkowac. Te dobre a nie tylko te szmatki chinskie. U nas w Niemczech.
        Zreszta te dobre maski N95 w Chinach sie produkuje na zachodnich liniach produkcyjnych opracowane sa przez zachodnie firmy. Np. amerykanska 3M.
        Tylko ze wzgledu na to ze sama produkcja jest w Chinach tansza jak na Zachodzie tam sie te fabryki postawilo. A wiec tak za bardzo chinskie to one nie sa.
        Ale i to sie skonczy, dzisiaj slyszalem mojego ministra od zdrowia ze to sie skonczy. I to sie skonczy w wielu innych zakresach. Koniec globalizacji w duzym zakresie bedzie. I dobrze.
        Przy okazji odczepimy sie od USA b i to jest potrzebne.


        > Chiny w 70% zaopatruja swiat w wentylatory i pompy do chorob pluc, sluzba zdrow
        > ia w Chinach w statystykach swiatowych znajduje sie na czolowym miejscu,

        Te skaplikowane maszyny w Chinach to sa z zachodnich fabryk postawionych tam, bo taniej sie w Chinach produkuje. Do tego Chinczycy, ci CHrlowcy, sobie i w tej dziedzinie wykombinowali jak ukrasc. A wiec na 2 zmiany produkuja te maszyny dla wlasciela zachodniego, na trzecia zmiane dla siebie.
        Wiec znowu spokojnie z tym "chinskim"




        > Chiny sa dzisiaj swiatowym liderem w rozbudowanej sieci najszybszych na swiecie
        > pociagow,

        Potrzebne u nich aby te fabryki zachodnie w Chinach mogly funkcjonowac. Inaczej by nie mieli. Jak fabryki sie radykalnie zmniejsza to pociagi beda widmami.


        >Chiny dzis produkuja wiecej samochodow, niz Europa i Ameryka razem w
        > ziete, oraz wiecej marek samochodow niz Europa i Ameryka.

        Najpierw to w Chinach, w CHRlu sie produkuja na rynek chinski fabryki zachodnie. Na liniach produkcyjnych zachodnich wg. dokumentacji zachodniej.
        Ale maja tez swoje. Z tym ze znowu z tymi swoimi to ostroznie. Bo jako ze sie u nich zachodnie produkuje to produkuje sie u nich i silniki np. do nich. I wtedy na 3 zmiane CHRlowcy produkuja te silniki dla swoich samochodow. W ich wlasnych jest co wazniejsze nie ich konstrukcji.
        A wiec ostroznie,



        > W Chinach dzisiaj dzi,
        > ala kilka najnowoczesniejszych atomowych elektrowni EPR, podczas gdy na swiecie
        > jeszcze zadna nie dziala ! Trzy bedace w budowie od kilkunastu lat przez Franc
        > je (1 we Francji, a dwie poza Francja), nie wiadomo czy kiedykolwiek beda dzial
        > aly, nawet jesli beda skonczone.

        Nie wiem co w EPR ma byc dobrego ale niech bedzie. Z tym ze jak widze w elektrowniach atomowych chinskich jest duzo reaktorow pochodzacych z innych krajow. I z Rosji, Francji USA. Tabelak rosyjska:

        ru.wikipedia.org/wiki/Список_АЭС_мира#Китай

        >Chiny dzisiaj to swiatowy lider w produkcji ba
        > terii do samochodow elektrycznych i zaopatrujace w ponad 90ciu procentach samoc
        > hody elektryczne produkowane na swiecie.

        Dokladnie ogniwa a nie cale baterie. Ale ogniwa aby produkowac musza odpowiednia chemie kupowac bo sami jej nie potrafia wyprodukowac. Np. z Niemiec.
        Znowu nie przesadzajmy. Robia ogniwa bo to proste a uciazliwe. Tez zapewne dla zdrowie. No i sa tanii. Do czasu, koniec globalizacji.

        > W kilkutysiacletniej kulturze chinskiej nie ma tradycji ochrony patentow.

        Tu nie chodzi o patenty tak naprawde. Tu chodzi o to ze dla firm zachodnich chcacych swoje produkty tanio produkowac i dlatego wybraly Chiny, CHRL, jest przepis ze musza wejsc w spolke z firma chinska i do tego ta chinska ma 51%. I, jak juz pisalem, na 2 zmieny sa tam produkowane dla tej zachodniej firmy, na trzeciej produkuja to samo dla siebie. Jako ze ceny tych produktow dla zachodniej firmy musza pokrywac tez koszty opracowanie, uruchomienia produkcji, a te z 3 zmiany juz nie usiluja je duzo taniej sprzedawac za granice. Dla siebie maja tak i owak je. Tanio.
        To jest to zlodziejstwo chinskie. Ale kradzone nie tuczy i sami opracowac tych produktow nie potrafia bo tylko je tam produkuja.
        To tak jakby Opel w Gliwicach produkowal samochody na 2 zmiany dla Opla a na trzecia te same dla siebie. I by w Polsce sprzedawal. taniej no bo nie ma kosztow opracowanie tych samochodow.



        > udzkosci. Chcialam byc zwiezla, ale wyszlo mi wszystkiego duzo. Poniwaz Chiny d
        > zisiaj to prawie 20% swiatowej ludzkosci, ze swoim olbrzymim kilkutysiacletnim
        > dorobkiem w dziedzinie kultury i cywilizacji… zatem moze w czesci jestem uspraw
        > iedliwiona. Byc moze znajduja sie bledy w tym co napisalam w krotkim czasie…
        > Chyba juz wystarczy, bo troche sie zasapalam…

        Mnostwo bledow. Dokladnie tyle ze caly sens jest inny.
        • ola.z.opola Jorl, forumowy Mathusalemie... 31.03.20, 19:44
          poniewaz nie chcialabym cie lekcewazyc, ze wzgledu na twoj bardzo zaawansowany wiek, wiec twoja forumowa tyrade zbede po prostu milczeniem. Sprawiasz wrazenie starca, ktory ma juz co najmniej dwiescie lat. Wspomnienia twojej mlodosci sa tak odlegle w czasie, ze nie jestem pewna czy moj dziadek takie cos jeszcze pamieta, czy nawet dla niego sa to juz zwykle fanaberie. Twoje posty na tym forum swiadcza ze jako wyjatkowo stary czlowiek... i w dodatku dotknietego roznego rodzaju przypadlosciami, ze wzgledu na wiek (ktorego normalni dzis ludzie, fizycznie nie osiagaja).
          Pierwsza z ewidentnych twoich przypadlosci, dzisiejsza nauka nazywa choroba Alzheimer'a. Bardzo starzy ludzie, ktorych niekiedy widuje, poniewaz sprawujacy nad nimi opieke zamykaja je na klucz, zeby nie wyszli z domu i nie zgineli gdzies z glodu i w samotnosci - jak ten niedawny pacjent z choroba Alzheimer'a szpitala w Marsylii, ktory wyszedl ze szpitalnego pokoju i przepadl. Personel szpitala szukal go kilka dni... jednak bez skutku. Po uplywie miesiaca, a kilka dni temu, jeden z pracownikow szpitala odkryl ludzkie zwloki, w nieuzywanym budynku szpitala, na strychu. Syn denata wniosl sprawe do Trybunalu w Marsylii przeciwko szpitalowi, zarzucajac personelowi szpitala nie upilnowanie jego starego i chorego ojca. Oczywiscie starzec w opisanym przeze mnie wypadku, moglby byc prawdopodobnie twoim wnuczkiem.
          Jorl, ciebie jeszcze cechuje czesto widoczny matrix, oraz koktail zaburzen psychicznych - megalomanii i mitomanii.
          Nigdy bym nie pomyslala, ze ludzie dzis moga zyc tak dlugo jak ty. W stosunku do mojego rowiesnika, ktory by na tym forum zamieszczal identyczne posty jak ty (o panienkach, swiatowym zyciu, o twoich olbrzymich pieniadzach zarabianych w najwiekszych i swiatowego formatu niemieckich koncernach, o tobie jako ekspercie w niemieckiej firmie - gdzie jak zaczynales mowic, to wszyscy wlacznie z wlascicielem firmy, stawali na bacznosc i zamieniali sie w sluchowisko).... poradzilalabym by poszedl do weterynarza i poprosil, by ten go uspil.
          Jestem pewna, ze rozumiesz moja skromnosc i sprawianie wrazenia szacunku, jaka mam dla starego, chorego i stetryczalego wraku, w niczym nie przypominajacego juz homo sapiens.
          • wojciech.2345 Re: Jorl, forumowy Mathusalemie... 31.03.20, 20:26
            Olu,
            pisz tak by się czegoś ważnego dla siebie dowiedzieć.
            • ola.z.opola Tragiczna historia starca z Alzheimer'em 31.03.20, 21:46
              wojciech.2345 napisał:
              > Olu,
              > pisz tak by się czegoś ważnego dla siebie dowiedzieć.

              zaginionego w szpitalu w Marsyli nie robi na Tobie wrazenia? Wojtku, jakos dziwnie mi sie pisze po raz pierwszy, zaimek z duzej litery...
              Do niedawna przyjaznilam sie i niekiedy pomagalam staruszce (w przeszlosci profesor filozofii), a dotknietej Alzheimer'em. Do niedawna napisalam, poniewaz niedawo skierowana zostala gdzies do domu, wylacznie dla ludzi z Alzheimerem. Czesto zdumiewala mnie krotkimi opowiadaniami, ktore nie mialy nic wspolnego z realiami otaczajacego nas swiata. Kiedys jej wnuczek poprosil mnie, bym zawiozla ja na umowiona wizyte do szpitala; poniewaz nie byl w stanie fizycznie towarzyszyc babci w zaprogramowanej wizycie lekarskiej. Oczywiscie nie sprawialo mi to problemu, i pojechalam z Miriam na umowiona wczesniej wizyte lekarska. Wjechalam z Miriam na teren szpitala, zaparkowalam i poszlysmy w jej znanym kierunku szpitalnego oddzialu, gdzie urzedowal umowiony z nia doktor.Poniewaz zabudowa terenu szpitala byla jak niewielka miejscowsc, zatem bedac pewna, ze Miriam wie gdzie idzie,kompletnie na nia sie zdalam i tak szlysmy okolo pol godziny. Troche zaniepokojona ze tak idziemy i idziemy, zapytalam Miriam na ktora godzine doktor jej wyznaczyl RDV. Podala mi godzine, ktora juz od pietnastu minut minela. Wiec pytam Miriam, w ktorym budynku znajduje sie gabinet umowionego doktora. Ona pokazuje mi reka na budynek znajdujacy sie piecdziesiat metrow przed nami... i mowi tam. Wchodzimy do budynku i pytam kobiete w accueil, czy to podany mi przez Miriam oddzial. Ta zdziwiona mowi mi , ze wcale nie... wiec wychodze z Miriam i pytam ja czy jest pewna budynku, w ktorym ten doktor przyjmuje.
              Odpowiada mi powaznie, ze tak - oczywiscie! Wiec pytam ja gdzie? Ona bez zazenowania, pokazuje mi palcem na budynek okolo piecdziesiat metrow przed nami i mowi to ten! Ja troche podejrzliwa i troche przerazona spoznieniem, posadzilam Miriam na lawce, wpadlam do budynku i pytam w accueil o zapisany na kartce i dany przez umowionego doktora Miriam, odzial i nazwisko szefa oddzialu, a kobieta mi rysuje maly plan i krzyzykiem oznacza budynek, obok ktorego zaraz po przyjezdzie przechodzilysmy. Wyspacerowalam sie z Miriam po terenie szpitala ponad godzine, ale w koncu ja doprowadzilam. Na szczescie doktor z naszego spoznienia nie robil problemu i byl mily. Wydarzyly sie jeszcze inne smieszne z nia sprawki u tego doktora, ale nie bede ciebie juz dluzej nudzila.
              Takie oto mialam przygody, z moja starsza przyjaciolka dotknieta Alzheimer'em...
              • wojciech.2345 Re: Tragiczna historia starca z Alzheimer'em 01.04.20, 12:10
                Olu,
                jeżdżę do rodzinnego domu co roku na kilka miesięcy. I mamy tam z bratem swoje ponure doświadczenia z Alzheimerem. Sąsiadka opiekuje się niepełnosprawnym synem na wózku. Jakieś 3 lata temu dopadł ją Alzheimer. Z miesiąca na miesiąc widać jakie spustoszenie w jej organizmie robi choroba. Tak jakby odpadały jej części mózgu i duszy. Poszukiwania jej po mieście to rutyna. Na szczęście ma chipa w ubraniu i po zniknięciu, taksówka, poszukiwania i przywiezienie do domu. Nie potrafi zapamiętać kodu do domofonu i użyć klucza. Brat czasami w ciągu 20 min 5 razy otwiera jej drzwi od klatki schodowej. Brat ma dystans i nie denerwuje się, że musi jej otwierać drzwi . Uśmiecha się.

                Takie to życie.
                • ola.z.opola Wojtku, 01.04.20, 13:56
                  Bardzo ladnie to opisales...
          • czizus Re: Jorl, forumowy Mathusalemie... 01.04.20, 12:30
            ola.z.opola napisała:

            > poniewaz nie chcialabym cie lekcewazyc, ze wzgledu na twoj bardzo zaawansowany
            > wiek, wiec twoja forumowa tyrade zbede po prostu milczeniem. Sprawiasz wrazenie
            > starca, ktory ma juz co najmniej dwiescie lat. Wspomnienia twojej mlodosci sa
            > tak odlegle w czasie, ze nie jestem pewna czy moj dziadek takie cos jeszcze pam
            > ieta, czy nawet dla niego sa to juz zwykle fanaberie. Twoje posty na tym forum
            > swiadcza ze jako wyjatkowo stary czlowiek... i w dodatku dotknietego roznego ro
            > dzaju przypadlosciami, ze wzgledu na wiek (ktorego normalni dzis ludzie, fizycz
            > nie nie osiagaja).
            > Pierwsza z ewidentnych twoich przypadlosci, dzisiejsza nauka nazywa choroba Alz
            > heimer'a.

            Niezwykle profesjonalna i rzeczowa ocena. Moje gratulacje!!! Stopniowo i z dość dużą rezerwą, ale jednak nabieram coraz więcej szacunku do ciebie Olo z . . . . . , no właśnie - skąd? Kłopot w tym że raz jest to Opole a innym razem klozet. Tym razem Opole.
        • engine8 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 20:48
          "Teraz. U mnie w Niemczech mowia ze trzeba z tym skonczyc. I niemiecki przemysl maszynowy buduje maszyny aby maski produkowac. Te dobre a nie tylko te szmatki chinskie. U nas w Niemczech."

          LOL U nas pewnie tez - juz zaczynja sie wycofywac ze jednak maski dla poslolstwa takie zwykle sa przydatne...
          dlaczego zmienili historyjke? Ano dltego ze medycyna ma ich juz pod dostatkiem no i jakos biznes trzbe napedzac gdzie sie da...
          Tylko poczekaj jak ludzi wpedza w nowa panike i wszyscy zaczna nosic te maski to potem kaza zdejmowac bo sie okaze ze od wirusa n juz nie chronia ale si emozna wlasnym wydechem udusic...no a taknaprawde to przyczyna bedzie to ze kamery nie rozroznia twarzy i cala inwigilacja poleci na pyski i nie ma sensu tym kobietom z BW zabraniac zakrywania twarzy...
          I to wszytko bedzie potwierdzone przez lekarzy i naukowcoe oczywiscie...
        • kylax4 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 21:04
          Jorl, czy Ty naprawdę uważasz, że linia produkcyjna maseczek jest tak skomplikowana, że 1,4 mld kraj nie poradziłby sobie z jej zaprojektowaniem od podstaw?

          To nie są silniki odrzutowe.
          • jorl Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim c 01.04.20, 12:35
            kylax4 napisał:

            > Jorl, czy Ty naprawdę uważasz, że linia produkcyjna maseczek jest tak skompliko
            > wana, że 1,4 mld kraj nie poradziłby sobie z jej zaprojektowaniem od podstaw?


            Zalezy jakie. Smaciane, to i ChRLowcy maja maszyna do nich. Co prawda i w tych maszynach maja np. silniki elektryczne nie swojej konstrukcji tylko z 3 zmiany z innej fabryki ukradzione, pewnie inne elementy tez.
            Ale w sumie maszyny skonstruowane przez siebie, to fakt.
            Ale te wysokiej jakosci maski jak N95, FFP2 albo FFP3 to juz linie produkcyjne zachodnie. Normalna globalizacja, przeciez na tym on polega. W krajach 1 Ligii sie opracowywuje produkty, buduje maszyny do ich produkcji i instaluje sie w takich np. Chinach aby oni te towary produkowali. Bo sa tansi.
            Poza tym ciekawe jakie jakosci sa te maski w stosunku do zalozonych parametrow. Cos slysze ze jakies kraje europejskie zwrocily towary z tego zakresu bo byly duzo gorsze jak mialy byc. To jest problem w zlej organizacji pracy ze jakosc jest nierowna. Znany problem, z nim i ja walczylem nie raz u siebie w pracy.
      • engine8 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 31.03.20, 20:42
        A mozesz tak w paru zdaniach strescic o co tobie chodzi?
        Bo wygla ze zaloga podrzucila ci kilka pakietow na temat Chin a ty je tu wkleilas aby Chinom reputacje poprawic?
        Oni placa chyba za ilosc zdan czy literek?
        • wojciech.2345 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim c 31.03.20, 21:24
          engine8 napisał(a):
          > A mozesz tak w paru zdaniach strescic o co tobie chodzi?
          > Bo wygla ze zaloga podrzucila ci kilka pakietow na temat Chin a ty je tu wkleil
          > as aby Chinom reputacje poprawic?
          > Oni placa chyba za ilosc zdan czy literek?
          ---------------------
          Ola pisze od serca.
          To perfekcjonistka i kąsa bez potrzeby.
          • europitek Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim c 01.04.20, 00:06
            wojciech.2345 napisał:
            > To perfekcjonistka i kąsa bez potrzeby.

            A kogóż tym razem perfekcyjnie pokąsała?
      • europitek Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 01.04.20, 00:10
        ola.z.opola napisała:
        > sluzba zdrowia w Chinach w statystykach swiatowych znajduje sie na czolowym miejscu,

        Jedziesz po bandzie! LINK

        > Chyba juz wystarczy, bo troche sie zasapalam…

        Całe szczęście...
        • engine8 Re: Spobujmy sie skoncentrowac na "chinskim cudzi 01.04.20, 03:31
          Najlepsza sluzbe ma Kuba.... Nie dosc ze darmowa to maja swoich lekarzy wiecej niz sami potrzebuja i jeszcze reszte po calym swiecie wysylaja.
        • ola.z.opola W dzisiejszym swiecie wszystko jest relatywne - 01.04.20, 12:21
          – opinie rowniez.
          Zupelnie powaznie podzielam opinie "engine8". Malutka pod kazdym wzgledem 11,5 milionowa Kuba, jest dla mnie bohaterka ostatnich swiatowych wydarzen. Jednak jest zbyt mala pod kazdym wzgledem, by moc z niej robic partnerke, takich panstw jak Chiny, USA, Francja, Hiszpania, czy Italia.
          Skutecznosc, jest dla mnie wykladnikiem zdolnosci w zwalczaniu roznego rodzaju fenomenow.
          Dla przykladu posluze sie Francja. Francja jest statystycznie piata potega ekonomiczna na swiecie. W dzisiejszych czasach "zarazy", bogata Francja jeszcze dwa tygodnie temu, miala do dyspozycji 5.000 lozek w szpitalnych oddzialach intensywnej terapii. Dzisiaj przy pomocy francuskiej Armii podobno ma juz ich 10.000. Dla porownania, Niemcy z niewiele wieksza liczba obywateli od dosc dawna, dwa tygodnie temu mialy 5 razy wiecej lozek intensywnej terapii (tzn 25.000). Od tygodnia Niemcy przyjmuja do swoich szpitali w beznadziejnym stanie chorych z Francji. Byc moze we Francji od wczoraj sie nieco zmienilo w jej wyposazeniu, w wlce z koronawirusem. Poniewaz od niedzieli, Chiny samolotami wyposazaja francuska sluzbe zdrowia, w materialy i sprzet specjalistyczny by byc nieco bardziej skuteczna w walce ze smiertelnym zagrozeniem. Trzy dni temu wszystko bylo w bogatej Francji szczatkowe - wszystkiego brakowalo. Doslownie wszystkiego!
          Pomine transport Airbusem zaadaptowanym na latajaca sale intensywnej terapii i rozwozacych chorych ze wschodniego regionu Francji, do mniej przeciazonych szpitali poludnia, czy zachodu Francji. Podobnie jest z pociagiem TGV, zaadaptowanym na szpital… i rozwozacego chorych do szpitali jeszcze nie pekajacych w szwach. Gdyby Chiny dzialaly z francuska skutecznoscia, bylyby niekwestionowanym zwyciezca smiertelnego swiatowego rankingu.
          Drugi niekwestionowany francuski fenomen, to ponad 50% spoleczenstwa, ktora nie stac na francuskich specjalistow, optykow i stomatologow. Jak to sie dzieje, ze francuski stomatolog wysyla samolotem do pracowni chinskich specjalistow, prce z uzebieniem, dla francuskich pacjentow? We Francji istnieja rowniez rodzimi specjalisci w tej dziedzinie…
          Pomijam rowniez armie francuskich bezdomnych, niemajacych zadnej opieki zdrowtnej i zdanej jedynie na szczescie, w spotkaniu lekarza chcacemu mu pomoc.
          Pomijam rowniez programy/kanaly francuskiej telewizji, ktora przesciga sie w mialkosci i sensacyjnosci swoich "improwizowanych" dyskusji w studiach telewizyjnych, zapraszajac przez telewizyjnego animatora kolegow po fachu… i robiacego z nich ekspertow i autorytety werbalnych pojedynkow, na zasadzie rotacyjnosci (ktora musza przejsc) we wszystkich kanalach francuskiej telewizji. Niekiedy dla podniesienia temperatury studyjnych awantur, zapraszaja jakiegos lekarza… jesli zaprogramowane widowisko (bardziej przypominajace catch as catch can, niz studyjna dyskusje), lub profesjonaliste z innej dziedziny na przewidziany przez animatora temat.
          Statystycznym miejscem na Ziemi, z procentowo najwyzsza iloscia rezydentow z calego swiata i posiadajacych co najmniej tytul doktora medycyny, jest Monako. O czym i dla kogo, to moze swiadczyc?
          • europitek Re: W dzisiejszym swiecie wszystko jest relatywne 01.04.20, 18:51
            Nie wszystko jest względne.
            • ola.z.opola Re: W dzisiejszym swiecie wszystko jest relatywne 01.04.20, 19:48
              Podziel sie ze mna twoim odkryciem...
              • europitek Re: W dzisiejszym swiecie wszystko jest relatywne 04.04.20, 03:35
                Przecież już to zrobiłem!
                • ola.z.opola Co zrobiles?... Osmieszyles sie? 04.04.20, 11:11
                  Oto rozne okresy i miejsca Chin w swiatowych rankingach dotyczacych tylko nauk medycznych
                  Chiny na tle swiata w 2015 roku
                  www.google.fr/search?q=classement+pays+recherche+m%C3%A9dicale&sa=X&ved=2ahUKEwjP9Pu9n87oAhVFyoUKHZDfBHEQ1QIoBHoECAsQBQ&biw=1280&bih=606
                  Chiny na tle swiata w latach 2018 – 2019
                  1/ Artykuly swiatowych mediow nauk medycznych o Chinach
                  www.redactionmedicale.fr/asie/
                  2/ Artykul o pozycji chinskich nauk medycznych na tle nauk medycznych na swiecie
                  french.china.org.cn/china/txt/2019-11/21/content_75432590.htm
                  Wedlug najnowszych swiatowych statystyk dotyczacych nauk medycznych (jeszcze nie opublikowanych), francuskie radio i telewizja w roku 2019 plasuje chinskie nauki medyczne na pierwszym miejscu na swiecie (co jest rowniez wzgledne). Nalezy oczekiwac, ze zostanie to wkrotce potwierdzone w swiatowych wydawnictwach specjalistycznych.
                  Twoja opinia, ze "nie wszystko jest wzgledne", moze jedynie dotyczyc bredni, ktora nieswiadom glosisz. Tak, twoja napisana tu brednia, nie ma zadnych wzglednych uwarunkowan.
                  Natomiast wzglednosc kazdego fenomenu, przejawia sie w zauwazeniu go, w jego opisie uzaleznionym od punktu obsewacji… i wielkosci wiedzy osoby informujacej (na temat opisywanego zjawiska).
                  Przypuszczalam, ze kiedy przelewales swoje madrosci na strone tego forum, bezwzglednosc odnosi sie do twojego bezwzglednego zgadzania sie z tworca (Einstein’em) i jego teoria wzglednosci. Jednak mylilam sie…
                  Nawet zrodlo czerpania twojej wiedzy jest relatywne i data publikacji (21 maj 2015 !)… w niczym nie ujmujac autorowi i twojemu nauczycielowi – dziennikarzowi Adamowi Kalinskiemu.

    • jorl Re: Chiński cud 01.04.20, 11:58
      ola.z.opola napisała:

      > poniewaz nie chcialabym cie lekcewazyc, ze wzgledu na twoj bardzo zaawansowany
      > wiek, wiec twoja forumowa tyrade zbede po prostu milczeniem.

      Jak widze nie zbylas milczeniem bo odpisujesz na moj post ktory sie Twoim zajal.
      Tylko jakos w tym nie odnosisz sie do moich odpowiedzi na temat przymyslu "chinskiego" a najpierw sie dosc szczegolowo tym zajelas. Czyzby dotarlo ze glupoty napisalas?

      > Sprawiasz wrazenie
      > starca, ktory ma juz co najmniej dwiescie lat.

      Widze ze znasz sie na starych ludziach. Nadprzecientie jakos droga olu. Dojdziemy i do tego.


      >Wspomnienia twojej mlodosci sa
      > tak odlegle w czasie,

      Pisze najczesciej o terazniejszosci, jak o przeszlosci to tylko aby terazniejszos wyjasnit.



      >Twoje posty na tym forum
      > swiadcza ze jako wyjatkowo stary czlowiek...

      Ja wiem, od kilku miesiecy jestem na, jak to nazywam, na pelnej emeryturze. Ale fakt, pracowalem troche lat bedac juz na niej. I to nie jak we Francji gdzie idziecie na emeryture z chyba 62 laty a w Niemczech gdzie w 65+ wieku.
      Wtrace ze szybko gruchy obijacie w tej Francji i teraz wasz poredzio drze morde abysmy ma z Niemiec wam pieniadze dawali. Eurobondy itp. A moze dluzej pracowac w koncu?

      ola.z.opola napisała:


      > Do niedawna przyjaznilam sie i niekiedy pomagalam staruszce (w przeszlosci prof
      > esor filozofii), a dotknietej Alzheimer'em. Do niedawna napisalam, poniewaz nie
      > dawo skierowana zostala gdzies do domu, wylacznie dla ludzi z Alzheimerem. Czes
      > to zdumiewala mnie krotkimi opowiadaniami, ktore nie mialy nic wspolnego z real
      > iami otaczajacego nas swiata. Kiedys jej wnuczek poprosil mnie, bym zawiozla ja
      > na umowiona wizyte do szpitala; poniewaz nie byl w stanie fizycznie towarzyszy
      > c babci w zaprogramowanej wizycie lekarskiej. Oczywiscie nie sprawialo mi to pr
      > oblemu, i pojechalam z Miriam na umowiona wczesniej wizyte lekarska. Wjechalam
      > z Miriam na teren szpitala, zaparkowalam i poszlysmy w jej znanym kierunku szpi

      > Takie oto mialam przygody, z moja starsza przyjaciolka dotknieta Alzheimer'em..


      No popatrz, ola miala "przyjaciolke" z Alzheimerem.
      Zaden normalny czlowiek z milosci do struszka z Alzheimerem, jak sie nie jest jego rodziona i musi jakos, traci mnostwo czasu zajmujac sie takim. Za darmo oczywiscie.
      Wiec czemu klamiesz droga olu? Przeciez tym sie wydalas co w tej Francji robisz. Jak wiele Polek na emigracjach zajmujesz sie opieka na starymi ludzmi. Za pieniadze i napewno na czarno. Do tego, jestem przekonany ze bierzesz jakies pieniadze od panstwa bo udajesz bezrobotna. Jestes typowa Polska dokladnie Osteuropejka na emigracji. Cwaniara.
      Stad tez Twoje wybuchy nienawisci przeciw bogatszym, wszystko sie zgadza.
      Do tego wyglada ze masz jakies moze wyzsze wyksztalcenie i na emigracji siedzisz w go..ch. Bo pracujesz ze starymi ludzmi. Paskudne zycie masz, naprawde.




      > Nigdy bym nie pomyslala, ze ludzie dzis moga zyc tak dlugo jak ty. W stosunku d
      > o mojego rowiesnika, ktory by na tym forum zamieszczal identyczne posty jak ty
      > (o panienkach, swiatowym zyciu, o twoich olbrzymich pieniadzach zarabianych w n
      > ajwiekszych i swiatowego formatu niemieckich koncernach, o tobie jako ekspercie
      > w niemieckiej firmie - gdzie jak zaczynales mowic, to wszyscy wlacznie z wlasc
      > icielem firmy, stawali na bacznosc i zamieniali sie w sluchowisko).... poradzil
      > alabym by poszedl do weterynarza i poprosil, by ten go uspil.
      > Jestem pewna, ze rozumiesz moja skromnosc i sprawianie wrazenia szacunku, jaka
      > mam dla starego, chorego i stetryczalego wraku, w niczym nie przypominajacego j
      > uz homo sapiens.

      Nie miej szacunku opwiedz o tych chinskich elektrowniach atomowych, o ich bateriach do samochodow, o przemysle chinskim i zachodnim, jak Tobie rzeczowo odpisalem, u Ciebie sie skonczyla Twoja madrosc prawda?
      jasne bo g..o wisdz o przemysle od podcierania strauszkow widzy w tym zakresie nie przybywa, tylko zolc na zmarnowane zycie narasta. twoje zycie.

      Ale OK droga olu, biegnij teraz do swojego nastepnego klienta z Alzheimerem bo socjal troche maly chyba, prawda?
      • ola.z.opola Wiem, ze nie zrozumiesz... 01.04.20, 13:52
        Jorl, by troche cie oswiecic… We Francji osoby dotkniete Alzheimer’em sa pod opieka zamknietej (odizolowanej), panstwowej sluzby zdrowia. Mysle, ze czlonkowie rodziny maja prawo odwiedzac swoich bliskich, w tych zamknietych azylach. Oczywiscie osoby dotkniete Alzheimer’em (jak moja duzo starsza przyjaciolka Miriam, czy ty), sa temu stanowi losu nic nie winne. Miriam jeszcze dwa lata temu, byla starsza zadbana, kultularna i inteligentna kobieta, o olbrzymiej ogolnej wiedzy osobistej. Kobieta o subtelnej wrazliwosc i przepojonej humanizmem.
        Wiem, ze tego nie jestes w stanie zrozumiec… i nie pisze wlasciwie tego do ciebie, ale do przypadkowych czytelnikow moich przemyslen.
        W Niemczech (patrzac na ciebie) dotknieci Alzheimer’em, zostawieni sa sami sobie. Nie znam sie na tej chorobie, a mam jedynie krotkie/chwilowe obserwacje. Twoj zdrowotny problem, polega na tym, ze jak sobie w swojej starczej glowie wykoncypujesz jakas historie nie majaca najmniejszego zwiazku z rzeczywistoscia, to ja przedziesz jak twoj ostatni, siermiezny sweterek. Wiem, ze nie rozumiesz – jednak nic na to ci nie poradze. Bezradna jestem w takich sytuacjach…
        Poza tym, zapewniam cie, ze nie mam najmniejszego zamiaru pograzac cie, w twoj oplakany stan psychiczny i fizyczny zramolalego i stetryczalego starca, ktory "juz swoje przezyl", a od okolo piecdziesieciu lat juz zyje na kredyt !
        Swiat, ktory przedstawiasz, jest mi kompletnie obcy… Poniewaz chcialabym uchodzic za osobe ktora nie lekcewazy bardzo starych ludzi, a bedacych nieodpowiedzialnymi, ani za ilosc, ani za uciazlwosc chorob ktore ich trawia… kompletnie pomijajac ich sladowe psychiczne funkcje jak : negacja otaczajacej nas rzeczywistosci, czy zyjacych w urojonych wizjach jakiejs wersji wyimaginowanego i akceptujacego ich swiata, trudne do "odszyfrowania" bredzenia, ich (bredzen) chronicznosc, ich archaiczny jezyk (ktorym sie posluguja) – stad moze dzisiejsze niezrozumienie ich bredni… z ktorym sie spotykaja ?
        Jorl, poza tym Alzheimer… czy inne choroby maja niewielki zwiazek z osobowoscia, czy inteligencja tym dotknietego. Niby dwie osoby dotkniete Alzheimer’em – ty i moja starsza przyjaciolka Miriam (byla profesor Sorbony), a jak diamentralne osobowosci ! Ona blyskotliwa, urocza, inteligentna… i ty buc, prostak, prymityw…
        Mimo to, zadne z was nie jest winne waszemu dzisiejszemu stanowi…
        • jorl Re: Wiem, ze nie zrozumiesz... 01.04.20, 14:06
          ola.z.opola napisała:

          > Jorl, by troche cie oswiecic… We Francji osoby dotkniete Alzheimer’em sa pod o
          > pieka zamknietej (odizolowanej), panstwowej sluzby zdrowia. Mysle, ze czlonkowi
          > e rodziny maja prawo odwiedzac swoich bliskich, w tych zamknietych azylach. Ocz
          > ywiscie osoby dotkniete Alzheimer’em (jak moja duzo starsza przyjaciolka Miriam
          > , czy ty), sa temu stanowi losu nic nie winne.



          Klamiesz dalej. Bo pisalalas jak wiozlas ta z Azheimerem do szpitala bo wnuk jej nie mial czasu czy jakos tam. A Ty akurta mialas czas.
          Tylko dlaczego wiozlas ja jak sa we Francji pod opieka panstwa a nie sami zostawieni sobie?

          Tak juz jest droga olu, jak sie klamie to potem nic sie kupy nie trzyma. Najlepsza jest prawda no ale ona dla Ciebie jest ponura.
          A teraz do roboty idz bo pieniedzy nie dostaniesz. Bo na czarno pracujesz opiekujac sie ludzmi.
          • ola.z.opola Jorl, nie sprowokujesz mnie starcze... 02.04.20, 17:48
            Zwykle moje posty dotyczyly tresci komentarzy, ktore kolidowaly z moimi zasadami... i rzadko kiedy glupota, prostactwo, prymitywizm autora postu mobilizowal mnie by mu odpisac... Dzisiaj znalazlam sie w takiej sytuacji.
            Czytajac twoje wypociny, w ktorych za wszelka cene wmawiasz tutejszym forumowiczom twoje wyksztalcenie, twoja odpowiedzialna prace w Niemczech, twoje zyciowe powodzenie - wlacznie z tym u kobiet... i wszystko napisane z widocznym ubostwem umyslowym. Nic nie jest w stanie ukryc twojego prostactwa, twojego prymitywizmu i twojej bezmiernej ignorancji. Co powoduje, ze tak bezkrytycznie obnazasz cala swoja niewiedze, poprzez twoj ekshibicjonizm, ktorego tu nikt nie oczekuje?
            Cale to prezentowane tutaj twoje ubostwo i twoja ignorancja, nie jest w stanie spowodowac, ze ktokolwiek z czytajacych twoje posty moze uwierzyc w te twoje brednie. Czy myslisz, ze kogokolwiek tutaj obchodzi czy jestes inzynierem? Czy naprawde myslisz, ze kogokolwiek tutaj interesuje twoje roznego rodzaju powodzenie?
            Jorl, rozmiary twojej mitomanii, megalomanii, grafomanii i ignorancji... swiadcza, ze mam do czynienia ze starym czlowiekiem, ktory 50 lat temu przyjechal do Niemiec i zostal przyjety do pracy na stanowisko nocnego stroza na niemieckim autoszrocie, albo w niemieckim przedsiebiorstwie utylizacji smieci... i tak dotrwal w tej pracy do dzisiaj.
            Gdybys napisal prawde, ze na przyklad pies przedsiebiorstwa cie nie slucha... i czesto warczy na ciebie... nie mialoby to zadnego znaczenia dla czytajacego twoj post. Jednak twoj ograniczony umysl cie dowartosciowal i uwierzyles, ze wystarczy powtarzac te brednie na forum... i wszyscy w to uwierza. Zalosny widok sprawiasz starcze...
            Przestan bredzic... i zacznij moze teraz wierzyc, ze jestes wlascicielem tego niemieckiego autoszrotu?
            • czizus Re: Jorl, nie sprowokujesz mnie starcze... 03.04.20, 13:12
              ola.z.opola napisała:


              > Czy myslisz, ze kogokolwiek tutaj obchodzi czy jestes inzynierem? Czy na
              > prawde myslisz, ze kogokolwiek tutaj interesuje twoje roznego rodzaju powodzeni
              > e?
              > Jorl, rozmiary twojej mitomanii, megalomanii, grafomanii i ignorancji... swiadc
              > za, ze mam do czynienia ze starym czlowiekiem, ktory 50 lat temu przyjechal do
              > Niemiec i zostal przyjety do pracy na stanowisko nocnego stroza na niemieckim a
              > utoszrocie, albo w niemieckim przedsiebiorstwie utylizacji smieci... i tak dotr
              > wal w tej pracy do dzisiaj.
              > Gdybys napisal prawde, ze na przyklad pies przedsiebiorstwa cie nie slucha... i
              > czesto warczy na ciebie... nie mialoby to zadnego znaczenia dla czytajacego tw
              > oj post. Jednak twoj ograniczony umysl cie dowartosciowal i uwierzyles, ze wyst
              > arczy powtarzac te brednie na forum... i wszyscy w to uwierza. Zalosny widok sp
              > rawiasz starcze...
              > Przestan bredzic... i zacznij moze teraz wierzyc, ze jestes wlascicielem tego n
              > iemieckiego autoszrotu?

              Pięknie, subtelnie i oddaje ducha. Nawet ja bym tak nie napisał.
          • ola.z.opola Jorl, Matolku... 03.04.20, 01:22
            Alzheimer nie jest uposledzeniem. To patologia, ktora moze sie ujawnic prawdopodobnie... i raczej w podeszlym wieku. Uposledzenie nie jest choroba. Ale mozna byc uposledzonym i byc dotknietym Alzheimer'em. Jak w twoim wypadku.
            Kiedy wiozlam Miriam na umowione jej spotkanie z doktorem do szpitala, nie mialam jeszcze pojecia, ze Miriam przyplatal sie Alzheimer. Jedynie po raz pierwszy, jej niedbaly wyglad mnie zastanawial. Umowione z doktorem spotkanie mialo zadecydowac, czy stopien zaawansowania patologii zmusi ja do bycia zamknieta w szpitalu, na oddziale osob z Alzheimer'em.
            Tragiczne i smieszne rzeczy, ktorych juz nie opisalam Wojtkowi, polegaly na tym... ze jak dziecko chciala, bym towarzyszyla jej u doktora... poniewaz wyznala mi w poczekalni, ze doktor egzaminuje ja, czy ma Alzheimer'a... a na przeciez go nie ma! Wtedy zrozumialam ze jednak ma. Mimo jej prosb, doktor absolutnie sie nie zgodzil, bym towarzyszyla jej podczas majacych sie odbyc badan.
            Jedyne moje doswiadczenie z chorymi na Alzheimer'a, to historia z Miriam, ktora krotko po tym zamknieto w szpialu na oddziale zamknietym... i troche dluzej trwajaca historia twojego Alzheimer'a i swiadczacych o tym, twoich forumowych bredni.
            Tak wyglada moje zyciowe doswiadczenie z osobami dotknietymi Alzheimer'em...
            Gdybys mieszkal we Francji, dzien w ktorym znalazlbys sie we francuskim azylu, bylby ostatnim sladem twojego istnienia.
            Zdaje sobie sprawe, ze niczego z powyzej napisanego nie zrozumiales. Moze kogos to zainteresuje... a moze nie - bo po co?

            • wojciech.2345 Re: Jorl, Matolku... 03.04.20, 10:02
              Olu,
              taka drobna uwaga. Jorla da się czytać. Kilka razy popłakałem
              się ze śmiechu patrząc jak on sobie "konstruuje" adwersarza.
              Wymyśla coś na jego temat i potem z tym walczy. Nigdy bym
              nie wpadł na takie pomysły. Fakt, że to się ociera chyba o
              psychiatrię.

              Take it easy.
        • camaretto Re: Wiem, ze nie zrozumiesz... 04.04.20, 11:10
          Olu, to makażdy czasami,mam kumpla, który chciał być sławnym poetą, mawsystkiete pozornie "objawy", świetną pamięć, bo robi "rodzinne papiery" - z czegoś trzeba żyćJa przejmuję się połowątych rzeczyinie pamiętam mimo raz :"fotograficznej" , raz nie - pamięci,którąwykorzystuję przy nauce i detaliźmie w pisaniu "strumienia świadomości" i nie tylko .
          Natomiast - że zapominamy mimo tego - to czasami, nie tylko "bałaganiarstwo umysłowe",czy Alzheimer.Tomikrowylewy,zwapnienia,nie rozwinięte komórki jakiegoś ciałkaw mózgu, alkomatyzm i pomroczność jasna - rozwinięta.
          Po co ludzi zamykać, za poczucie że świat ucieka pod nogami?Inny przypisze mu depresję i skieruje na oddział "prąd elektryczych wstrząsów" u siebie w miasteczku.
          Diagnoza po chwili pewna.
          Negatywna.
          '
          PS.Mam w PL znajomych kochających swoich rodziców z Alzheimerem czy rakiem.
          Nigdy w życiu by ich nie oddali nigdzie, mimo konicznej opieki 24h.
          Ja mam dobrze, mogę sobie jeździć ;D, rodzina mimo histerii i podeszłego wieku, mo pamięć taką samą,i radzi sobie sama,choć ze znajomym lekarzem na podorędziu.
          On zresztą też nazywa " demencją starczą" efekty transfuzji i raka, wyleczył pacjenta,ale ...Brrr...
          • ola.z.opola Oczywiscie, ale tego rodzaju "czarne dziury" 04.04.20, 12:56
            w naszej pamieci, trwaja w wiekszosci przypadkow, czasowo stosunkowo krotko.
            Nie znam sie i mam znikome doswiadczenie z osobami dotknietymi Alzheimer’em. We Francji jest tak, ze osoby z ewidentnym Alzheimer’em sa kompletnie izolowane w szpitalach, w specjalnych oddzialach dla nich wyznaczonych. Nie wiem jak jest w Polsce, ale wiekszosc francuskich szpitali przypomina bardziej ogrodzona i zamknieta szlabanem miejska dzielnice… ze swoja zabudowa, swoimi ulicami i licznymi parkingami. Sa budynki/oddzialy, w ktorych chorzy przebywaja czesto w pojedynczych pokojach w lozkach… i sa budynki/oddzialy gdzie pacjenci sprawiaja wrazenie bycia w sanatorium (ze wzgledu na ubior i wolnosc przemieszczania sie w obrebie kompletnie zamknietej przestrzeni).
            W koncu ubieglego roku, spotkalam wnuczka Miriam. Nie wiem czy to wazne, czy nie… ale na krotko przed zdjagnozowaniem Alzheimer’a u Miriam, zmarl jej maz i mieszkala sama w dosc duzym domu, bliziutko paryskiego peryferyka. Wnuk, ktorego spotkalam, niedawno odwiedzil babcie i podzielil sie ze mna spostrzezeniami.
            Zatem – babcia ze sposobem bycia, stala sie malutkim dzieckiem niebedaca byc w stanie rozpoznac nawet najblizszych. Kiedy szpitalna pielegniarka zapytala Miriam, czy poznaje goscia ktory do niej przyjechal, powiedziala – ze tak. To syn sasiada, ktory obok niej mieszkal – powiedziala. Nie musze pisac, jak sie poczul jej wnuczek… Wnuczek zwrocil uwage, ze babcia byla bardziej zadbana, niz w ostatnich dniach swojego pobytu we wlasnym domu. Rzucila mu sie w oczy motorycznosc babci. Babcia, ktora kiedys nie miala zadnych widocznych problemow w poruszaniu sie… podczas wizyty zauwazyl, ze robila kroki na pol stopy, slizgajac je po podlodze pokoju. Sprawiala rowniez wrazenie, w zadnym stopniu niebędąca zainteresowana… w koncu wlasnym wnuczkiem.
            Mysle, ze dotknieci Alzheimer’em moga miec bardzo rozne zachowania… i niekiedy dosc niemile dla ludzi im bliskim. Oczywiscie nie nalezy miec do nich pretensji, bo czemuz oni sa winni ?
    • mjuhbun Re: Chiński cud 01.04.20, 13:54
      USA - Chiny i będzie 3 wojna światowa na wirusy.
    • ola.z.opola "Cud w Chinach" - kpia Amerykanie! 02.04.20, 16:23
      Natomiast w Ameryce, epidemia koronawirusa jest zwyczajnie kontrolowana
      www.bloomberg.com/news/articles/2020-04-01/china-concealed-extent-of-virus-outbreak-u-s-intelligence-says
      • felusiak1 Re: "Cud w Chinach" - kpia Amerykanie! 02.04.20, 17:44
        olka, piździsz i wiesz, ze piździsz. Twoja religia nie pozwala ci na myslenie.
      • ola.z.opola Re: "Cud w Chinach" - kpia Amerykanie! 02.04.20, 18:30
        Jeszcze mialo byc to
        www.bloomberg.com/news/articles/2020-03-31/hospitals-tell-doctors-they-ll-be-fired-if-they-talk-to-press
        • ola.z.opola Re: "Cud w Chinach" - kpia Amerykanie! 02.04.20, 18:38
          I jeszcze to
          www.military.com/daily-news/2020/04/01/us-navy-evacuating-virus-struck-aircraft-carrier-roosevelt.html
        • ola.z.opola Re: "Cud w Chinach" - kpia Amerykanie! 02.04.20, 18:46
          I jeszcze to
          www.francetvinfo.fr/sante/maladie/coronavirus/coronavirus-des-masques-commandes-par-la-france-rachetes-sur-le-tarmac-par-les-americains_3895897.html
          • felusiak1 Re: "Cud w Chinach" - kpia Amerykanie! 02.04.20, 21:06
            olka znowu wkleiłaś bzdure. Ale jak wcześniej pisałem ty jestes religijna dewotka i nie myslisz.
            Lubisz smak bzdur, ktorymi cie karmią.
            Na Twitterze pan oskarzyciel napisał:
            Chciałbym przypomnieć, że maski @MaRegionSud są w drodze i nie zostały kupione przez obce mocarstwo. Logistykę operacji zapewnia @cevalogistics, globalna spółka zależna grupy @cmacgm. Jeszcze raz dziękuję @RodolpheSaade za ich niezbędne wsparcie!
            forum.gazeta.pl/forum/w,50,169685042,169685042,Kto_da_wiecej_czyli_slepy_zaulek.html
            • ola.z.opola Zobacz bystrzaku "z dobrego domu" 02.04.20, 22:07
              i "dobrze wychowany", ile miejsca i na ilu stronach google'a zajmuja o tym artykuly w francuskiej prasie pisanej, francuskim radiu i wszystkich francuskich programach telewizyjnych - moze wydawac sie fake news'em?
              Sam Muselier 5 dni temu mowil w ten sposob we francuskiej telewizji...
              Ty zreszta nikomu nie wierzysz i wszystko najlepiej wiesz - dlatego nic, nigdy cie nie zawodzi...
              www.google.fr/search?q=twitter+muselier+sur+le+vol+de+masques+par+les+USA&ei=xj2GXsHnF9DSa6LdvpAP&start=30&sa=N&ved=2ahUKEwjB4vHgvcroAhVQ6RoKHaKuD_I4FBDy0wN6BAgLEDY&biw=1280&bih=606
              Nie napisalam jaka opinie o USA, od minionej niedzieli, maja te francuskie media...
              • senioryta13 Re: Zobacz bystrzaku "z dobrego domu" 02.04.20, 22:19
                ola.z.opola napisała:

                > Nie napisalam jaka opinie o USA, od minionej niedzieli, maja te francuskie media...

                nie musiasz pisac, od 4 lat ta opinia jest niezmienna, tak, ze nic nowego w tym temacie, do znudzenia to samo.

                ---
                -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
              • felusiak1 Re: Zobacz bystrzaku "z dobrego domu" 02.04.20, 22:20
                A kto przejmuje sie opiniami francuzów. Jeden puscil baka i reszta ferajny poszła jak w dym.
                Niedawno Trump probował ukraśc niemiecką firme a potem okazało się że nie probował.
                • ola.z.opola Francuzi klamia, a co z artykulem bloomberg'a? 03.04.20, 00:01
                  felusiak1 napisał:
                  > A kto przejmuje sie opiniami francuzów. Jeden puscil baka i reszta ferajny posz
                  > ła jak w dym.
                  > Niedawno Trump probował ukraśc niemiecką firme a potem okazało się że nie probo
                  > wał.

                  Nawet nie zauwazylam, ze "polski_francuz" zalozyl na ten temat watek. Niestety, mial prawo. Od niedzieli cala Francja na okraglo to powtarza... lacznie z Renaud Muselier. Dzis wieczorem to zdementowal. Po co on to robi? Idiota?
                  Reszta twojego postu jest mi obca. Niczego na ten temat nigdy nie pisalam.
                  Teraz masz pole do popisu - kazda twoja brednia moze uchodzic za prawde tutaj napisana.
                  Twoje posty nie robia na mnie zadnego wrazenia. Kiedy nie sa do mnie skierowane, przestalam je czytac.
                  Wystarczylo mi czytanie "z dobrego domu", "dobrze wychowanego"... i "inteligentnego", przypisujacego innym wlasne obsesje - jakby w ten sposob mogl sie ich pozbyc... i byl przyjmowany przez innych, za jakiego chcialby uchodzic...
                  Skoncze, bo nie mam zamiaru byc niemila...
                  • felusiak1 Re: Francuzi klamia, a co z artykulem bloomberg'a 03.04.20, 17:36
                    czytasz, nie kłam.
                    to ty i wielu innych prezentuje tu swoje obsesje, Ja tu robie jako goon, taki hokejowy cooler.
        • ola.z.opola Oczywiscie we Francji wcale nie jest lepiej, 02.04.20, 20:32
          Jedna z hal Miedzynarodowej Gieldy Zywnosci w podparyskim Rungis, zarekwirowana na skladowanie ofiar pandemii koronawirusa
          www.leparisien.fr/val-de-marne-94/coronavirus-un-batiment-du-marche-de-rungis-transforme-en-morgue-02-04-2020-8292729.php
          • senioryta13 Re: Oczywiscie we Francji wcale nie jest lepiej, 02.04.20, 20:38
            Olu, a ty jak sie czujesz, goraczki nie masz ?
            Jak na razie , to zadne panstwo sobie nie radzi, oprocz oczywiscie Chin, Kraju Rad i podobnym bolszewikom.

            ---
            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
            • ola.z.opola Re: Oczywiscie we Francji wcale nie jest lepiej, 02.04.20, 21:06
              A jak mozna sie czuc ogladajac telewizje, ktora na kazdym kanale/programie podaje coraz bardziej ponure i dramatyczne informacje?
              Siedze w domu i jedynie dwa razy dziennie (po kazdorazowym wypelnieniu atestacji), wychodze z moja borderka na 15 minut.
              Co to ten "Kraj Rad"? Jakis region? Gdzie to jest? W Ameryce?
              • senioryta13 Re: Juz: 1 002 159 przypadków COVID-19 02.04.20, 22:17
                ola.z.opola napisała:

                > Co to ten "Kraj Rad"? Jakis region? Gdzie to jest? W Ameryce?

                Kraj Rad ? masz go pod nosem, to Rosja. Wszedzie chce wdrozyc ide szczesliwosci,
                nawet wbrew twojej woli.

                Ponad 1002 159 przypadków COVID-19 zostało potwierdzonych na całym świecie, a liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 51 000.


                ---
                -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                • amunicyjny1 Re: Juz: 1 002 159 przypadków COVID-19 02.04.20, 22:28
                  senioryta13 napisał:


                  >
                  > Kraj Rad ? masz go pod nosem, to Rosja. Wszedzie chce wdrozyc ide szczesliwosci
                  > ,
                  > nawet wbrew twojej woli.
                  >

                  Trzydzieści lat temu ,Kraj Rad, przeniósł się za ocean
                  • senioryta13 Re: Juz: 1 002 159 przypadków COVID-19 03.04.20, 16:20
                    amunicyjny1 napisał(a):

                    > Trzydzieści lat temu ,Kraj Rad, przeniósł się za ocean



                    czy to bylo chociaz zgodne z twoim trendem myslenia ?

                    ---
                    -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                    -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                    • amunicyjny1 Re: Juz: 1 002 159 przypadków COVID-19 03.04.20, 16:25
                      senioryta13 napisał:

                      > amunicyjny1 napisał(a):
                      >
                      > > Trzydzieści lat temu ,Kraj Rad, przeniósł się za ocean
                      >
                      >
                      >
                      > czy to bylo chociaz zgodne z twoim trendem myslenia ?

                      ????? co to za czort?
                      • senioryta13 Re: Juz: 1 002 159 przypadków COVID-19 03.04.20, 16:31
                        amunicyjny1 napisał(a):
                        > > > Trzydzieści lat temu ,Kraj Rad, przeniósł się za ocean
                        > >
                        > > czy to bylo chociaz zgodne z twoim trendem myslenia ?
                        >
                        > ????? co to za czort?

                        prostymi slowy, czy takie bylo twoje zyczenie ? zadowolony ?

                        ---
                        -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                        -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                        • amunicyjny1 Re: Juz: 1 002 159 przypadków COVID-19 03.04.20, 16:43
                          senioryta13 napisał:

                          > amunicyjny1 napisał(a):
                          > > > > Trzydzieści lat temu ,Kraj Rad, przeniósł się za ocean
                          > > >
                          > > > czy to bylo chociaz zgodne z twoim trendem myslenia ?
                          > >
                          > > ????? co to za czort?
                          >
                          > prostymi slowy, czy takie bylo twoje zyczenie ? zadowolony ?
                          >
                          Co ja czarnoksiężnik jaki. To ewolucja polityczna świata, jaki mam wpływ na to, zerowy
                          • senioryta13 Re: Juz: 1 002 159 przypadków COVID-19 03.04.20, 17:00
                            amunicyjny1 napisał(a):

                            > > > ????? co to za czort?
                            > >
                            > > prostymi slowy, czy takie bylo twoje zyczenie ? zadowolony ?
                            > >
                            > Co ja czarnoksiężnik jaki. To ewolucja polityczna świata, jaki mam wpływ na to,
                            > zerowy

                            ale opinie mysle , ze masz , przynajmniej wypadaloby taka miec, chcialabym ja poznac.


                            ---
                            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                            • amunicyjny1 Re: Juz: 1 002 159 przypadków COVID-19 03.04.20, 17:01
                              Wyraziłem parę postów niżej
                              • senioryta13 Re: Juz: 1 039 166 przypadków COVID-19 03.04.20, 17:11
                                amunicyjny1 napisał(a):

                                > Wyraziłem parę postów niżej

                                nie ma, czary mary ?

                                ---
                                -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                                -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                    • amunicyjny1 Re: Juz: 1 002 159 przypadków COVID-19 03.04.20, 17:21
                      senioryta13 napisał:

                      > amunicyjny1 napisał(a):
                      >
                      > > Trzydzieści lat temu ,Kraj Rad, przeniósł się za ocean


                      Czary mary
                • ola.z.opola Myslalam ,ze to Disneyland w Polsce. 02.04.20, 22:47
                  Skojarzylo mi sie z Kraina Radosci.
                  Senioryta, co ty mi tu z Rosja? "Pod nosem"... bo ty mi podstawiasz? Mierzylas sobie temperature? Mam wrazenie, ze zaczynasz bredzic...
                  Wracajac do koronawirusa... w niesamowitym tempie robi spustoszenie na swiecie. Dzis pienieznie pomoglam Afryce - Amref Haelth Africa wzruszyl mnie dzisaj przyslanym mi mailem. Tam moze byc rzez niewiniatek koronawirusa.
                  • felusiak1 Re: Myslalam ,ze to Disneyland w Polsce. 02.04.20, 23:31
                    Był nawet organ KPZR sprzedawany w Polsce pod tytulem Kraj Rad.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Kraj_Rad
                    • ola.z.opola Bardziej interesuje mnie starozytnosc 03.04.20, 00:13
                      i ostatnie kilka lat, ktorych jestem swiadkiem.
                  • senioryta13 Re: Myslalam ,ze to Disneyland w Polsce. 03.04.20, 16:18
                    ola.z.opola napisała:

                    > Skojarzylo mi sie z Kraina Radosci.
                    > Senioryta, co ty mi tu z Rosja? "Pod nosem"... bo ty mi podstawiasz?


                    dobrze ci sie skojarzylo, takie byly zalozenia , ale komunistom nie wyszlo a to tylko wina przyszlych szczesliwcow, nie chcieli raju, utopii, chcieli zyc na ziemi, a nie bujac w oblokach.

                    a co , Moskwa to nie w Europie ?
                    W języku propagandy PRL Krajem Rad określano Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.
                    (Moskwa, stolica Rosji i największe miasto tego kraju. Jest także największym miastem Europy,
                    liczącym 12,2 mln mieszkańców (2017r.)

                    ---
                    -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                    -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                    • ola.z.opola Senioryta, 03.04.20, 18:40
                      Czytajac twoje posty, robilas na mnie wrazenie wnuczki, corki… polskich emigrantow osiadlych w Stanach Zjednoczonych. Od wczoraj, moze od przedwczoraj… zwrocila moja uwage tresc twoich postow. Dzis wydajesz mi sie duzo starsza… i mam wrazenie, ze ty jestes polska emigrantka osiadla w USA (podobnie jak « felusiak », czy "malkontent" - ale wykluczam corke "malkontenta"… mimo, ze mogla byc urodzona jeszcze w Polsce).
                      Z pewnoscia mieszkacie w odleglych od siebie miejscach Ameryki, ale zarowno u ciebie, jak i "felusiaka" jest cos, co kazdego z was cechuje. Forumowy sposob bycia farmazona "felusiaka", robi wrazenie kogos majacego duzo energii (mimo lat, ktore nie moglyby juz o tym swiadczyc). Ty "senioryta", oprocz uzywania na forum nieco archaicznego jezyka polskiego, zyjesz jeszcze w swiecie i czasach mlodosci moich dziadkow. Twoja swiadomosc sprawia wrazenie, jakbys w przeszlosci byla ofiara czegos niemilego, a co przesladuje cie do dzis. Ujawnia sie to rowniez w stosunku do czegos, co podswiadomie traktujesz jak tego namiastka w twojej amerykanskiej rzeczywistosci.
                      Jeszcze jeden fenomen typowy dla was rzuca mi sie w oczy na tym forum… Jakbyscie (ty i "felusiak") musieli jak najczesciej przekonywac o swojej lojalnosci do prezydenta/prezydentow ( ?) i do USA. Jakbyscie musieli miec pisane dowody o swojej lojalnosci, w stosunku do jakiegos Wydzialu Migracji w Administracji Panstwowej Stanow Zjednoczonych Ameryki. Inaczej mowiac, jakby ktos oczekiwal od was codziennych dowodow milosci, do waszej nowej ojczyzny USA i do jej prezydenta, bo jesli kogos/cos zawiedziecie, to zostaniecie odeslani do Polski. Co jest widoczna wasza obsesja i czego powinniscie sie wyzbyc. Ma sie wrazenie, ze to forum to dla was arena gladiatorow, a wy w glownych rolach bronicie honoru wszystkiego, co amerykanskie. Na tym forum (oprocz jeszcze kilku mieszkancow Polski) jest jeden osobnik (zamieszkaly w Kanadzie), a bezgranicznie zafascynowany wszystkim co amerykanskie! Jednak los nie byl dla niego zbyt laskawy i z tego powodu ma ogromny kompleks niemozliwy do ukrycia.
                      "Makontent" jest jednak nieco inny, niz wy. Zwyczajny forumowicz, traktujacy forum jak rodzaj okna. Byc moze dlatego, ze w przeciwienstwie do was mieszka z rodzina (zona, corka)?

                      • polski_francuz Re: Senioryta, 03.04.20, 19:16
                        Analizy interesujace i pewnie dosc trafne. Tyle ze...Tyle ze forum nie sluzy do dawania ocen ale do rozmawiania na temat watku. Donant donnant, zgaduje ze masz fach taki gdzie oceny innych sa czeste. DRH? professeur.e?

                        Dopuszczam, w swietle twej na-tym-watkowej aktywnosci, zes moze jednak Ola a nie Natasza.

                        Errare humanum est.

                        PF
                        • jorl Re: Senioryta, 04.04.20, 12:21
                          polski_francuz napisał:


                          > Dopuszczam, w swietle twej na-tym-watkowej aktywnosci, zes moze jednak Ola a ni
                          > e Natasza.

                          Kiedys bylo haslo "Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie", teraz jest "wszystkie du.ki hop do kupki"

                          Ja mam zdolnosc wymuszania nawet rozejmow i wspolpracy pomiedzy wrogami. I pf, i ola i w23345 sie jednocza i to tylko dlatego ze ja istnieje.

                          A ja to kocham. Ja lubie miec wszystkich za wrogow, wtedy sie najlepiej czuje.
                          Nie lubie przyjaciol.



                          > Errare humanum est.

                          PF myli sie ciagle.
                      • senioryta13 Re: Olu, 03.04.20, 19:26
                        ola.z.opola napisała:

                        > ...Jakbysci e (ty i "felusiak") musieli jak najczesciej przekonywac o swojej lojalnosci do
                        > prezydenta/prezydentow ( ?) i do USA.

                        rozbawilas mnie, Widze, ze ci sie nudzi siedzenie z babcia w domu i starasz sie jak mozesz,
                        czymkolwiek wypelnic swoj czas.
                        Olu, dlaczego wyjechalas z Polski ?

                        tu wystarczy tylko logicznie pomyslec/wysluchac i nie trzeba udowadniac , ze 2+2 = 4 .

                        ...w takim razie poczytaj sobie wszystkich tu piszacych z Europy, oczywiscie nie wykluczajac samej siebie.
                        Jaki ton wypowiedzi macie na temat Ameryki ?
                        Innymi slowy, idac tokiem twojego myslenia, jestescie slugusami u Angeli i Macrona, slepo wierzycie w propagande jaka was zalewaja.


                        ---
                        -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                        -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                        • wojciech.2345 Re: Olu, 03.04.20, 19:54
                          senioryta13 napisał:
                          > Jaki ton wypowiedzi macie na temat Ameryki ?
                          > Innymi slowy, idac tokiem twojego myslenia, jestescie slugusami u Angeli i Macr
                          > ona, slepo wierzycie w propagande jaka was zalewaja.
                          ------------------------------
                          Odbiję piłeczkę i trochę nie na temat.
                          Pytanie.
                          Ile procent Amerykanów jest w stanie pokazać na mapie gdzie jest Francja lub Niemcy?

                          Więcej niż 5%?
                          • senioryta13 Re: Olu, 03.04.20, 20:16
                            wojciech.2345 napisał:

                            > senioryta13 napisał:
                            > > Jaki ton wypowiedzi macie na temat Ameryki ?
                            > > Innymi slowy, idac tokiem twojego myslenia, jestescie slugusami u Angeli
                            > i Macr
                            > > ona, slepo wierzycie w propagande jaka was zalewaja.
                            > ------------------------------
                            > Odbiję piłeczkę i trochę nie na temat.
                            > Pytanie.
                            > Ile procent Amerykanów jest w stanie pokazać na mapie gdzie jest Francja lub Ni
                            > emcy?
                            >
                            > Więcej niż 5%?

                            ta ty za kogo sie masz ?
                            ilu Polakow zrownasz do zera ?
                            Umiesz chociaz policzyc ?

                            ---
                            -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                            -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                            • wojciech.2345 Re: Olu, 03.04.20, 20:23
                              senioryta13 napisał:
                              > ta ty za kogo sie masz ?
                              > ilu Polakow zrownasz do zera ?
                              > Umiesz chociaz policzyc ?
                              ---------------------------------------
                              Jak się rozmawia z Jankesami, to się ma wrażenie, że nie rozumieją tego co się do nich mówi
                              i nie są zainteresowani rozmówcą.

                              Jak Kuba Bogu .... .
                              • senioryta13 Re: Wojtusiu 03.04.20, 20:34
                                wojciech.2345 napisał:

                                > Jak się rozmawia z Jankesami, to się ma wrażenie, że nie rozumieją tego co się
                                > do nich mówi
                                > i nie są zainteresowani rozmówcą.

                                jesli ktos tak nudzi , jak ty w tej chwili, to sie im wcale nie dziwie.

                                ---
                                -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                                -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                                • wojciech.2345 Re: Wojtusiu 03.04.20, 20:39
                                  senioryta13 napisał:
                                  > jesli ktos tak nudzi , jak ty w tej chwili, to sie im wcale nie dziwie.
                                  -------------------------
                                  Masz nawet w polskiej tv mnóstwo filmów o Ameryce.
                                  Jak użyjesz przeglądarki Google, to wyskakują Ci hasła
                                  oczywiście po polsku, często po angielsku i z rzadka po
                                  francusku lub niemiecku.

                                  No więc chyba Was rozumiemy.
                                  A Wy? Tabula rasa.


                                  • senioryta13 Re: Wojtusiu 03.04.20, 22:07
                                    wojciech.2345 napisał:

                                    > senioryta13 napisał:
                                    > > jesli ktos tak nudzi , jak ty w tej chwili, to sie im wcale nie dziwie.
                                    >
                                    > -------------------------
                                    > Masz nawet w polskiej tv mnóstwo filmów o Ameryce.
                                    > Jak użyjesz przeglądarki Google, to wyskakują Ci hasła
                                    > oczywiście po polsku, często po angielsku i z rzadka po
                                    > francusku lub niemiecku.
                                    >
                                    > No więc chyba Was rozumiemy.
                                    > A Wy? Tabula rasa.

                                    co to znaczy , ze nas towarzyszu rozumiecie ?
                                    sledzicie nas w 4 jezykach, wiedze czerpiecie z filmow i google ?
                                    hmmm... niech zgadne, wyszedl drugi' impeachment' , nie myle sie prawda ?

                                    ---
                                    -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                                    -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                                    • wojciech.2345 Re: Wojtusiu 03.04.20, 22:26
                                      senioryta13 napisał:
                                      > co to znaczy , ze nas towarzyszu rozumiecie ?
                                      > sledzicie nas w 4 jezykach, wiedze czerpiecie z filmow i google ?
                                      > hmmm... niech zgadne, wyszedl drugi' impeachment' , nie myle sie prawda ?
                                      -------------------------------
                                      Krótko. Gdyby prezydentem była Clintonowa, to uszczypliwości z mojej strony
                                      pod jej adresem byłoby 5 razy więcej.

                                      Myślę, że jasno się wyraziłem?
                                      • senioryta13 Re: Wojtusiu 03.04.20, 22:54
                                        wojciech.2345 napisał:

                                        > Krótko. Gdyby prezydentem była Clintonowa, to uszczypliwości z mojej strony
                                        > pod jej adresem byłoby 5 razy więcej.
                                        >
                                        > Myślę, że jasno się wyraziłem?


                                        W takim razie musisz pamietac, ze Tru.mp wszedl do W.H. w momencie gdzie wszystko
                                        sie walilo i bylo rozregulowane. Nie tak latwo w tej chwili poskladac klocki w jakas
                                        sensowna calosc, na to potrzeba czasu no i zgody Kongresu, ktorym rzadzi D-Mafia.
                                        Do tego, gdyby mu nie przeszkadzano w rzadzeniu, nie bombardowano go albo raportem,
                                        albo russia, albo impeachmentem, byloby szybciej, prosciej i elegancko.
                                        Wczoraj juz D-Mafia zapowiedziala, ze powstanie grupa
                                        na ktorej czele stanie znana juz wszystkim 80-latka, Pelosi, bedzie towarzyszyl jej
                                        tym razem czarny, 79 latek, grupa bedzie miala zadanie sprawdzac posuniecia Tru.mpa
                                        i calego , powolanego do tego celu sztabu, nie wykluczajac wojska,
                                        czy dobrze zarzadza w czasie pandemii.
                                        Poza tym juz debatuja nad kolejnym stymulusem, aby przepchnac , jak to okreslil ,
                                        czarny 79-latek, SWOJA WIZJE Ameryki, a niby ma to byc pomoc dla ludu.
                                        (wykluczyli mnie z tego ich ludu)
                                        Nogi i rece sie juz lamia, sluchajac tych bzdur, ale to wszystko dzieje sie naprawde.
                                        D-Mafia zbiera podpisy aby usunac codzienna conferencje Tru.mpa z tv, bo jak to oglosila,
                                        jest to , nic innego jak 'The Apprentice'.

                                        ---
                                        -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
                                        -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
                                        • wojciech.2345 Re: Wojtusiu 04.04.20, 00:10
                                          senioryta13 napisał:
                                          > W takim razie musisz pamietac, ze Tru.mp wszedl do W.H. w momencie gdzie wszyst
                                          > ko
                                          > sie walilo i bylo rozregulowane. Nie tak latwo w tej chwili poskladac klocki w
                                          > jakas
                                          > sensowna calosc, na to potrzeba czasu no i zgody Kongresu, ktorym rzadzi D-Mafi
                                          > a.
                                          ---------------------------------------
                                          Pewna uwaga. Trump ma dziwną manierę załatwiania spraw z pozycji aroganta i to
                                          tam gdzie nie ma potrzeby być aroganckim. Zobacz kwestię zawieszenia lotów
                                          z USA do Europy. Wystarczyło zadzwonić wcześniej do Brukseli i ewentualnie do
                                          Londynu i uprzedzić. Tylko to.

                                          Zwróć też uwagę, że początkowo zostało zapowiedziane utrzymanie połączeń
                                          lotniczych z Wielką Brytanią, która nie miała zamiaru wprowadzać jakichkolwiek kroków
                                          związanych z epidemią. Po co te gierki?
                                          • felusiak1 Re: Wojtusiu 04.04.20, 00:30
                                            Ty naprawdę myślisz, ze nie zawiadomiono Brukseli i Londynu.
                                            • wojciech.2345 Re: Wojtusiu 04.04.20, 00:39
                                              Tak mówili w telewizorze.
                                              Niesmak.
                          • felusiak1 Re: Olu, 03.04.20, 20:18
                            Dokladnie tyle samo co francuzow i niemcow potrafiacych pokazać na mapie Texas.
                            Tennessee nikt nie potrafi pokazać.
                            W USA nie ucza geografii od ponad 40 lat to nic dziwnego.
                            Kiedyś w pracy moi amerykanie mieli problem bo potrzebny byl nowy zbionik goracej wody ale nie wiedzieli jakiej pojemności jest ten obecnie. Poszedlem z nimi, zmierzyłem, przekalkulowalem na papierze. No i pytaja jak ja to zrobilem. A ja im na to, ze to bylo w szkole.
                            • wojciech.2345 Re: Olu, 03.04.20, 20:33
                              felusiak1 napisał:
                              > Dokladnie tyle samo co francuzow i niemcow potrafiacych pokazać na mapie Texas.
                              ----------------------------
                              No ja wiem. I wiem, że Teksas to terytorium Meksyku czasowo okupowane
                              przez Jankesów.

                              Sporo wiem, przyznasz.
                      • felusiak1 Re: Senioryta, 03.04.20, 20:09
                        Olka, nie masz za grosz kultury. Żeby nazwać mnie farmazonem? Czy ja kiedykolwiek nazwalem cie ameba? Nie, moje dobre wychowanie nie pozwala mi. Sznuję swoich rodzicow.
                        Nie boję sie też "Wydzialu Migracji w Administracji Panstwowej Stanow Zjednoczonych Ameryki". Otwarcie krytykowalem Obamę i Wydzial nic mi nie zrobił.
                        Tu nie chodzi o obrone Trumpa lecz o walkę z propaganda, ktorą jestescie karmieni w Europie od rana do wieczora i w godzinach nocnych.
                        Popatrz, niedawno chcial ukraść niemiecka firmę, to poszło w swiat. Wszyscy biegaliście jak kot z pęcherzem plujac na zlodzieja. Teraz kradnie maski francuzom, niemcom i kanadyjczykom. Wszyscy plujecie. Orange Man Bad.
                        Te same elity, ktore sprzedaly was i nas chińczykom zwalczają Trumpa ponieważ ich władza jest zagrożona. To Trump pokazal wszystkim co wyprawiają Chiny. I teraz szydlo wyszlo z worka i okazalo się, ze nawet masek nie potrafimy zapewnić. Okazalo się, ze nasze lekarstwa, naszych firm farmaceutycznych przyjezdżaja z Chin. A nasza klasa srednia prze ostatnie 30 lat skurczyla się i zbiedniala. Do Trumpa nikt się tym nie przejmowal.
                        • jorl Re: Senioryta, 04.04.20, 11:03
                          felusiak1 napisał:


                          > Tu nie chodzi o obrone Trumpa lecz o walkę z propaganda, ktorą jestescie karmie
                          > ni w Europie od rana do wieczora i w godzinach nocnych.

                          Propagande Zachod zawsze uprawial, media zachodnie i to ogromna propagande. Tylko ze ta poprzednia propaganda Tobie f1 nie przeszkadzala, sam ja uprawiales. Np. antyrosyjska.
                          Ale jak wedlug tych samych wzorcow w klamaniu Twojego predzia napadaja to nagle sie obudziles. A ja tylko sie z tego smieje, masz to samo teraz w nos co sam uprawiasz.Nic sie nie zmienilo f1.



                          > Popatrz, niedawno chcial ukraść niemiecka firmę, to poszło w swiat.

                          To byla prawda.


                          > Teraz kradnie maski francuzom
                          > , niemcom i kanadyjczykom.

                          Oczywiscie ze ukradliscie te maski. I to ze wasz rzad mowi ze nie ukradliscie to klamie. Tzn mowi moze, niby roznica, my rzad USA nie ukradlismy masek. Ale nie dodaje, udaje ze nie wie, ze jacys Amerykanie, wcale nie rzadowi z Wasszyngtonu, zaplacili te 3 razy wiecej i w ten sposob maski ukradli. Jakkolwiek wyladowaly te maski w USA zamiast u mnie w Berlinie czy Francji.
                          Fakt, te maski sa w Chinach produkowane na liniach technologicznych nie Chrlowskich a zachodnich, opracowanie sa te maski przez amerykanska firme 3M, Chrlowcy tylko zasuwaja na maszynach wg instrukcji. Wiec tak naprawde troche te maski sa bardziej wasze jak europejskie. Akurat te.
                          W CHrl sa tez linie produkcyjne masek firm europejskich, znowu te lepsze, nie te szmaciane.



                          > Te same elity, ktore sprzedaly was i nas chińczykom zwalczają

                          E tam moje elity mnie CHRlowi nie sprzedaly. To ze CHRlowcy teraz na wyscigi szyja maski, te proste na czesciowo wlasnych maszynych, te lepsze na naszych liniach produkcyjnych to ich zadanie. Niech zapychaja, od tego sa.




                          > ch władza jest zagrożona. To Trump pokazal wszystkim co wyprawiają Chiny.

                          Kazdy to widzial, u mnie w kregach biznesu dokladnie wiedziano jak CHRlowcy na trzeciej zmiane dla siebie nasze opracowana produkuja. My im dostarczylismy te maszyny do produkcji naszych skaplikowanych produktow a oni zapychali tak ze mysmy mieli tanie smartfony itd.
                          Ale fakt, sie zaczeli wylamywac z tego podzialu pracy, tzn , my myslimy, opracowywujemy produkty, linie produkcyjne czyli maszyny do ich produkcji a oni na tych liniach zapychaja i Trump zaczal dzialac. I dobrze, bo napewno USA musiala w tych dzialanich przejac przywodstwo tzn musi byc ta akcja skoordynowana prze Zachod.


                          > Okazalo się, ze nasze lekarstwa, naszych firm farmaceutycznych przyjezdżaja z C
                          > hin.

                          Najpierw nie lekarstwa a te masowe polprodukty do produkcji lekarstw. Ale one sa w Chinach na naszych liniach produkcyjnych produkowane bo taniej. Trzeba zapewne to troche przesunac ale tragedii nie mam. Niech sprobuja CHRlowcy tych towarow nie produkowac.

                          >A nasza klasa srednia prze ostatnie 30 lat skurczyla się i zbiedniala.

                          U mnie w Niemczech srednia klasa sie ma doskonale. Ja do niej naleze i dobrze sie czuje. Dzieki tanich raczek w CHRLu mam produkty duzo tansze a sam pracowalem do niedawna w pracy gdzie robilem dokladnie to co lubie i umiem. Czyli pracowalem glowa. Praca podzielona, glowa tu, raczkami tam.


                          > Do
                          > Trumpa nikt się tym nie przejmowal.

                          Moze u was, u mnie bilans handlowy czyli Niemcy-Chiny (CHRL+HK) jest zbilansowany. My im dostarczymy maszyny i polprodukty a oni nam produkuja co my zaprojektowalismy.
                          A wy w USA macie jakos inaczej chyba, ale to wasz problem. Ktory mnie jakos malo dosc obchodzi.
                          • felusiak1 Re: Senioryta, 04.04.20, 20:00
                            Zawołaj mnie jak znajdziesz moja antyrosyjską propagande i podasz link.
                            A teraz możesz iść do łazienki i poruszać skóra.
    • jorl Re: Chiński cud 04.04.20, 12:16
      ola.z.opola napisała:

      > Alzheimer nie jest uposledzeniem. To patologia, ktora moze sie ujawnic prawdopo
      > dobnie... i raczej w podeszlym wieku. Uposledzenie nie jest choroba. Ale mozna
      > byc uposledzonym i byc dotknietym Alzheimer'em. Jak w twoim wypadku.
      > Kiedy wiozlam Miriam na umowione jej spotkanie z doktorem do szpitala, nie mial
      > am jeszcze pojecia, ze Miriam przyplatal sie Alzheimer.


      Krecisz droga olu bo Ciebie za hm.. jaja (?) chwycilem. Ze strony z ktorej sie nie spodziwalas. Bo zaczelac mnie opisywac jako takiego z Alheimerem, bo stary 200lat, i stawialas sie jako znawca Alheimerow.
      Opisalas o tej Twoje, smiechu warte, przyjaciolce, prof filozofii, Francusce.

      Nagle teraz wiozlas ja do szpitala, na prosbe jej wnuka, nie widzac ze ma Alzheimer.
      Ja bym, Ty tez, nikogo bym nie wiozl do szpitala, tzn nie z rodziny. Np corke ze szpitala odebralem, jasne, ale "przyjacoI", wala. Jak ona byla prof filozofi gwarantowanie nie byla Twoja przyjaciolka, nie miala zadnej potrzeby miec z Toba cos do czynienie, miala Ciebie w d..... Jest oczywiste ze opiekowalas sie nad nia za pieniadze, moze sprzatalas tez u niej.
      Jasne, nie ma sie czego wstydzic, takie roboty, poza sprzataniami jest losem wiekszosci kobiet z Polski, szerzej z Ostbloku, na emigracji .
      Do tego robia to najczesciej na czarno, czyli oszukuja panstwo, w tym przypadku Francje. W Niemczech mam to samo, wiem.

      I mozesz sie wic jak piskorz taka jest prawda.

      Co do Chin, ich przemyslu. Nie znasz sie na tym, jak Tobie konkretnie odpisalem jak jest naprawde, nie potrafisz odpowiedziec.
      Ja wiem ze teraz w mediach francuzkich panuje podlizywanie sie CHRlowi bo akurat oni produkuja te potrzebne maski i uleglas temu podlizywaniu sie. Ale to bedzie do czasu, jak sie koronka skonczy, ta propaganda prochinska sie tez skonczy i bedzie antychinaska. Zobaczycz.

      • wojciech.2345 Re: Chiński cud 04.04.20, 12:30
        jorl napisał:
        > Co do Chin, ich przemyslu. Nie znasz sie na tym, jak Tobie konkretnie odpisalem
        > jak jest naprawde, nie potrafisz odpowiedziec.
        -----------------------------------------------
        Niemców nie ma w tej grze:
        USA czy Chiny: które państwo pierwsze uruchomi komputer o mocy exaflopsa
        www.chip.pl/2019/03/usa-czy-chiny-ktore-panstwo-pierwsze-uruchomi-komputer-o-mocy-exaflopsa/#
        Niemcy są w te klocki co najwyżej w 2 lidze.
        • jorl Re: Chiński cud 04.04.20, 12:42
          wojciech.2345 napisał:

          > Niemców nie ma w tej grze:
          > USA czy Chiny: które państwo pierwsze uruchomi komputer o mocy exaflopsa
          > www.chip.pl/2019/03/usa-czy-chiny-ktore-panstwo-pierwsze-uruchomi-komputer-o-mocy-exaflopsa/#
          > Niemcy są w te klocki co najwyżej w 2 lidze.


          Marzec 2019r. Stare i nieprawda. Teraz CHRlowcy nie beda mogli kupic procesorow do tych ich komputerow a wiec nie beda je mieli. I tak sie ich "potega" skonczy.
          A produkowac procesorow nie potrafia.

          Nie znasz sie w23345. Ale cieg na ekran masz.
          • wojciech.2345 Re: Chiński cud 04.04.20, 13:00
            jorl napisał:
            > Marzec 2019r. Stare i nieprawda. Teraz CHRlowcy nie beda mogli kupic procesorow
            > do tych ich komputerow a wiec nie beda je mieli. I tak sie ich "potega" skoncz
            > y.
            > A produkowac procesorow nie potrafia.
            >
            > Nie znasz sie w23345. Ale cieg na ekran masz.
            --------------------------------------------
            Chiny już testują Tianhe-3

            Poniał?
            • jorl Re: Chiński cud 04.04.20, 13:17
              wojciech.2345 napisał:


              > Chiny już testują Tianhe-3
              >
              > Poniał?


              Niech testuja. Potem i tak ci chlopcy co testuja beda musiali pojsc na pola ryzowe aby przezyc.

              Beda mogli sobie w przerwach na tych polach pogadac o tych testach.

              jorl napisał:
              > A produkowac procesorow nie potrafia.

              Nie dociera drogi w2345?

              Prawda boli, lepiej klamac tak jak to w Kongresowce normalne.

              Rozjuszony w2345?
              Uwazaj, wez leki na nadcisnienie bo od rozjuszenia szlag Ciebie trafi. I po co Ci to?

              Acha, przelecialem troche ten laicki polski artykul co poprzednio zalinkowales. Tam pisza ze CHRLowcy aerodynamike licza na nich. Ciekawe bo jak dotad to oni maja samoloty wojskowe wygladajace jak rosyjskie Su27. A zrobili je bo laserowym systemem, nie ich naturalnie, zachodnim, odmierzyli cale 3D rosyjskiego samolotu i zbudowali swoj tak samo. I dalej nie rozumieja dlaczego tak a nie inaczej Rosjanie aerodynamike swojego zrobili.
              Teraz moga sobie liczyc ale efekty sa jakie sa. Czyli zadne.
              Tak samo moze licza tymi och ach komuterami jak silniki odrzutowe zbudowac? Cale ich lotnictwo wojskowe lata na kupionych silnikach z Rosji, sami nie potrafia w przyblizeniu podobnie dobrych skonstruowac. Moze tam powinni policzyc?
              Ale niech sie pospiesza bo nowch superkomputerow nie beda mogli juz budowac. Bo im nkt procesorow nie da a sami nie potrafia maszyn skonstruowac aby takowe produkowac. I tech superkomputery sie popsuja, nowych nie bedzie i co wtedy?
              Jasne pola ryzowe.


              Nie znasz sie na niczym drogi w2345 ale ciag na ekran masz.
              • wojciech.2345 Re: Chiński cud 04.04.20, 13:23
                jorl napisał:
                > Nie znasz sie na niczym drogi w2345 ale ciag na ekran masz.
                -------------------------
                Chińczycy produkują własne 8 rdzeniowe procesory.
                Nie wiem jednak jak się sprawują pod unixami.
                • felusiak1 Re: Chiński cud 04.04.20, 20:06
                  Te 8 rdzeniowe procesory to takie Syrenki komputeryzacji.
                  Sie nie sprawują.
                  • wojciech.2345 Re: Chiński cud 04.04.20, 20:22
                    felusiak1 napisał:

                    > Te 8 rdzeniowe procesory to takie Syrenki komputeryzacji.
                    > Sie nie sprawują.
                    -------------------------------------
                    Są systemy operacyjne, które same piszą sterowniki dla kompa.
                    Trzeba by czegoś takiego użyć.
                    Wtedy byłoby coś wiadome.
              • kylax4 Re: Chiński cud 05.04.20, 17:38
                Jorel, widziałeś jak wyglądają szpitale na rosyjskiej prowincji? W Chinach, w Wuhan, w tych szybko zbudowanych szpitalach modułowych działały roboty na technologii 5G, sztuczna inteligencja w tomografii komputerowej.

                W Rosji tymczasem nadal nie opanowali wszawicy. Szpitale drzwi wejściowe mają z jakiejś starej blachy z lokalnego garażu, wygląda to bardziej jak obóz koncentracyjny, a nie lecznica.
                • jorl Re: Chiński cud 05.04.20, 18:30
                  kylax4 napisał:

                  > Jorel, widziałeś jak wyglądają szpitale na rosyjskiej prowincji? W Chinach, w W
                  > uhan, w tych szybko zbudowanych szpitalach modułowych działały roboty na techno
                  > logii 5G, sztuczna inteligencja w tomografii komputerowej.
                  >
                  > W Rosji tymczasem nadal nie opanowali wszawicy. Szpitale drzwi wejściowe mają z
                  > jakiejś starej blachy z lokalnego garażu, wygląda to bardziej jak obóz koncent
                  > racyjny, a nie lecznica.


                  Bywalem w CHinach, w CHRlu, Ty nie. bywalem w Rosji, Ty nie.

                  A teraz ciakawostka w jakich bydlecych warunkach zyja CHrlowcy.
                  Tak od Wuhan na poludnie w domach nie maja ogrzewania. Bo to juz troche na poludnie, klimat moze jak Grecja. W zimie siedza w mieszkaniach gdzie maja kilka stopni Celsjusza. Aby jakos funkcjonowac siedza w swoich mieszkanich w butach ulicznych, kurtkach, cieplych rzeczach. To jest u nich normalne, tak mieszka przytlaczajaca wiekszosc tych CHRlowcow.
                  Sa Polacy na YT ktorzy w CHRlu np. 10 lat mieszkaja, opowiadaja, zreszta widac jak taki odwiedza swoich znajomych CHRlowcow.
                  Przed 2 laty jak lecialem do Koreii Pn i sie wysypalem przez zime w Moskwie, opoznienie loty ogromna, mieszkalem pare dni, czekajac na samolot do Korei Pn w hotelu niedaleko lotniska. To byl hotel dla zalog chinskich samolotow pasazerskich. Kosztowal mnie przeliczajac na polska walute aby latwiej bylo Tobie zrozumiec ca 250 PLN za noc. I w nim bylo cholernie zimno, byl grudzen. Mysle ze 10°C, moze max 12°C. Dla nich nic, w chalupach maja tez tak.
                  Prymitywizm jak cholera.
                  Jasne jak bylem teraz, na Sylwestra, w hotelu w Pekinie, wycieczka niemiecka, bylo normalnie cieplo, tamten, dla swoich, zmno jak cholera.
                  • kylax4 Re: Chiński cud 05.04.20, 21:06
                    Dlaczego pominąłeś wątek rosyjski?
                    Powiedz mi, dlaczego rosyjska elita woli korzystać ze służby zdrowia na wrażym zapadzie?
      • ola.z.opola No prosze, 04.04.20, 14:10
        uposledzony polski nocny stroz w Niemczech, juz zdazyl uwierzyc, ze jetes wlascicielem tego niemieckiego autoszrotu...
        Nie zdajesz sobie sprawy, ze bredzisz...
        • felusiak1 Re: No prosze, 04.04.20, 20:15
          Fajnie się czyta twój spór z jorelem. Oboje piszecie w tym samym stylu. On, nocny stróż w Niemczech wie wszystko lepiej i ty, sprzataczka, dzienna we Francji wiesz wszystko lepiej.
          • ola.z.opola Niewiele ci potrzeba, by "fajnie" sie czuc... 04.04.20, 21:52
            Jaki ja mam "spor z jorelem"? Jego i moje posty, nie maja niczego co mogloby wskazywac na jakikolwiek spor. To on tu bredzi, ze jest inzynierem, ma roznego rodzaju powodzenie, pracuje w koncernach, zarabia mnostwo pieniedzy, zna sie na wszystkim (za wyjatkiem moze EPRow) - calkiem jak ty, jak mowi to wszyscy lacznie szefem koncernu... stoja na bacznosc i notuja co mowi!
            Nie trzeba byc psychiatra, czy psychologiem, by zauwazyc u niego mitomanie, megalomanie, prostactwo i prymitywizm, ktorym sie tu popisuje! Pomijam jego radosc, ktora okazuje piszac: "Ja lubie miec wszystkich za wrogow, wtedy sie najlepiej czuje. Nie lubie przyjaciol."
            Z pewnoscia nie dla ciebie, ale dla olbrzymiej wiekszosci homo sapiens, tego rodzaju wyznanie swiadczy o ewidentnej chorobie psychicznej.
            Stosunek jego do samochodow, jest latwy do zauwazenia. Przeciez nie ja napisalam, ze "w polskich Gliwicach na dwie zmiany produkuje sie Opla dla Niemcow, na trzecia nocna zmiane na polski rynek. Wtedy mozna go taniej sprzedac na polskim rynku" - tylko "jorl". Zupelnie podobnie jak ty, "jorl" bredzi.
            A co ja o sobie tu pisze? Wiesz cos? Znalazles cos? Podaj prosze przyklad swiadczacy, ze cos "lepiej wiem"? Od "jorla"? Od ciebie? Wiem,ze obydwaj bredzicie. Ty tez jestes megalomanem i mitomanem, jak "jorl". Ty tez nie zdajesz sobie sprawy, ze swojego prostactwa, jak "jorl". Wydajesz sie byc mniej prymitywny, jak "jorl".
            Wiec co powoduje, ze "fajnie (ci) sie czyta moj spor z jorelem"? Czy jak kazdy idiota sie cieszysz, nie znajdujac zadnego wytlumaczenia dla swojej radosci.
            Wiem - nie rozumiesz... nie wiesz... a poza tym, jakim prawem zadaje ci tego rodzaju pytania. Wiesz, co wiesz... i nikt nie bedzie ci mowil, co powinienes wiedziec.
            Oj, amerykanski glupcze... chyba napisalam ci, co do ciebie czuje? Zapomniales... zeby sie mniej "fajnie" nie czuc... Chociaz jak przypuszczam, idiota zyje tym, co mu sprawia przyjemnosc.
            Piszesz - "Oboje piszecie w tym samym stylu" - co ma o tym swiadczyc? Podaj przyklad tego samego (dla ciebie) "stylu". Dla mnie, ty i "jorl"... to dwaj blizniacy w uposledzeniu.
            "Zapal sobie papieroska, zajmij sie rzeczami, ktore sprawiaja ci przyjemnosc"... przestan bredzic i zejdz mi z oczu.



            • felusiak1 Re: Niewiele ci potrzeba, by "fajnie" sie czuc... 05.04.20, 05:51
              Nadal fajnie się czyta. Mam zabawę.
            • jorl Re: Niewiele ci potrzeba, by "fajnie" sie czuc... 05.04.20, 11:31
              ola.z.opola napisała:

              > To on tu bredzi, ze jest inzynierem, ma roznego ro
              > dzaju powodzenie, pracuje w koncernach,

              Klamiesz. Nigdy nie pisalem, bo tak nie jest, ze pracuje w koncernach. Pisalem zawsze ze pracowalem 35+ lat w jednej firmie i to takiej co ma pareset ludzi. I wlascieciela, zaden koncern.



              >zarabia mnostwo pieniedzy,

              Mnostwo?Rzesz wzgledna. bylem oplacany tak jak statystyki mowia w Niemczech na moim stanowisku, szef biura konstrukcyjnego elektroniki 10 ludzi, inzynierow. I ze zarabiam wiecej jak 9 Niemcow na 10. Ale bylo 1 na 10 Niemicw co zarabiali wiecej jak ja.

              >zna sie na w
              > szystkim (za wyjatkiem moze EPRow)

              Chciael sie do Ciebie dowiedziec co to te EPRy. I CHRlowskie przewagi w tym. Poza nazwa, moze z nosa Twojego wydlubana, nie potrafisz mi wiecej powiedziec. A ja chetnie bym sobie poczytal o nich z tym ze nie mam zamiaru zgadywac co Twoje EPRy sa.
              Podalem Tobie link do rosyjskiej WiKi gdzie sa chyba wszystkie alomowe elektrownie na Swiecie pdane. I skad pochodza. Jescze raz:
              ru.wikipedia.org/wiki/Список_АЭС_мира#Китай
              Podaj ktore sa te EPR. No jak?

              Jako ze nic na ten temat nie napisalas wiecej, uwazam ze klamiesz. Albo cos sie Tobie wydaje.


              - calkiem jak ty, jak mowi to wszyscy laczni
              > e szefem koncernu... stoja na bacznosc i notuja co mowi!

              Po pierwsze, napisalem wyzej, nie pracuje w zadnym koncernie, po drugie nigdy nie pisalem ze wlasciciel stoi na bacznosc jak mowie, tez i ja na bacznosc nie stalem jak wlasciwiel mowil, dodam. Pisalem ze sie z moim slowem liczyl no bo jak inaczej moglo byc?
              W koncu bedac na pelnej emeryturze prosili mnie abym dalej u nich pracowal. I to kilka lat tak bylo, najpierw 2 lata potem kilkakrotnie po pol roku.
              A wiec znowu klamiesz droga olu.


              > Nie trzeba byc psychiatra, czy psychologiem, by zauwazyc u niego mitomanie, meg
              > alomanie, prostactwo i prymitywizm, ktorym sie tu popisuje!

              Pisze prawde. A ze dla Ciebie droga olu zycie na emigracji to praca w nedznych zawodach, Ty opeka na starymi we Francji, oszukiwanie panstwa, bo zapewne pracujesz na czarno a wiec bierzesz jakies socjale od Francji, to i wydaje sie niemozliwe ze mozna bylo wyemigrowac i pracowac raz w swoim zawodzie, inzyniera konstruktora, dwa byc szefem tubylcow. To wlasnie Ciebie we mnie wkur.ia najbardziej, wiem, bo sama zyjesz w bagnie.
              Stad przekrecasz i klamiesz droga olu.


              >Pomijam jego radosc
              > , ktora okazuje piszac: "Ja lubie miec wszystkich za wrogow, wtedy sie najlepie
              > j czuje. Nie lubie przyjaciol."
              > Z pewnoscia nie dla ciebie, ale dla olbrzymiej wiekszosci homo sapiens, tego ro
              > dzaju wyznanie swiadczy o ewidentnej chorobie psychicznej.

              Hm.. ja mam bardzo wysoko ustawione poczucie walki konkurencyjnej, to chyba i na forum widac. To bierze sie zapewe z tego ze mam wyzszy jak normalnie poziom testosteronu, nie moja zasluga, takim sie urodzilem, mam po ojcu napewno. Sportowcom wstrzykuje sie testosteron aby jeszcze lepiej biegli czy walczyli, wlasnie aby wzmocnic u nich ochote do walki z konkurencja.
              Ja ten wyzszy poziom mam od urodzienia, wlasnie dlatego, tak uwazam, mi dobrze w zyciu zawodowym szlo. Ale sie zgadzam, socjalny to ja nie jestem, tez ten testosteron sie odzywa.Normalne, stoi w ksiazkach o takim zachowaniu.

              Ja tam jestem z siebie zadowolony, a ze inni np. na forum ze mnie nie sa zadowoleni? Wisi mi to i powiewa, nawet cieszy, przyznaje jak sie w mojej czarnej duszy pogrzebie. Taki PF od lat prubuje byc moim przyjacielem, olewam go.


              Ty ola napisalas:
              > Przeciez nie ja napisala
              > m, ze "w polskich Gliwicach na dwie zmiany produkuje sie Opla dla Niemcow, na t
              > rzecia nocna zmiane na polski rynek. Wtedy mozna go taniej sprzedac na polskim
              > rynku" - tylko "jorl".


              A ja, cytyt z powyzej:

              jorl napisał:
              > To jest to zlodziejstwo chinskie. Ale kradzone nie tuczy i sami opracowac tych
              > produktow nie potrafia bo tylko je tam produkuja.
              > To tak jakby Opel w Gliwicach produkowal samochody na 2 zmiany dla Opla a na tr
              > zecia te same dla siebie. I by w Polsce sprzedawal. taniej no bo nie ma kosztow
              > opracowanie tych samochodow.

              Teraz porownajmy co Ty napisalas z tym co ja napisalem. Znowu Twoje ordynarne klamstwo droga olu.
              Bo ja opisalem jak to CHRlowcy sa zlodziejami bo w fabrykach zagranicznych firm ktore stoja u nich na 2 zmiany produkuja dla tych firm a na trzecia dla siebie. I aby uzmyslowic co to znaczy podalem przyklad jakby Opel tak robil.
              Ty zmanipulowalas jakbym napisal ze Opel w Polsce tak robi.

              Zeby manipulacja wyszla nie podales cytatu z mojej wypowiedzi a przerobilas napisalas swomi klamliwymi slowami co niby ja napisalem, tak ze sens mojej wypowiedzie kompletnie zmienilas.

              Jestes parszywa prymitywna klamliwa baba.
    • kat.2 Re: Chiński cud 05.04.20, 19:36
      i nagle Chińczycy uodpornili się na wirusa!
      • yurek_1111 Wlosi tez sie uodparniaja , czy moze tez klamia... 05.04.20, 20:48
        kat.2 napisał:

        > i nagle Chińczycy uodpornili się na wirusa!

        To chyba dobrze i tego nalezy zyczyc USA i reszcie Swiata,by sobie jak najszybciej z zaraza poradzili ....
      • tbernard Re: Chiński cud 08.04.20, 15:57
        kat.2 napisał:

        > i nagle Chińczycy uodpornili się na wirusa!

        Mógł też w Chinach na milionach nosicieli zmutować na łagodniejszą postać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka