polski_francuz
29.09.20, 10:41
Wczoraj sluchalem przez radio adwokatki, ktora bardzo popierala naszego nowego ministra sprawiedliwosci i bylego adwokata Eryka Dupond-Moretti. Dziennikarz mial nagrania w ktorym nowy minister mowil rzeczy przeciwstawne. I chcial go podsumowac, ze minister klamie. Na co adwokatka odparla, ze prawo zmian pogladow nie karze. Wejdzmy troche wyzej na Olimp i popatrzmy sie jakie zawody maja rozny stosunek do prawdy.
Zacznijmy od agentow wywiadu, ktorych zawodem jest klamanie. Tworzenie roznych scenariuszy oby byly prawdopodobne to ich job. Takze politycy, ktorych chyba najczesciej sie na klamstwie przylapuje. Skad to sie bierze? Ano pytaja ich czesto o rzeczy na ktorych sie nie znaja. I musza, mniej czy bardziej udanie konfabulowac. Pomyslmy zatem o agencie, ktory staje sie politykiem. Czy on klamie? To troche pytanie retoryczne.
Prawo to inny zawod z elastycznym stosunkiem do prawdy. Rzadko sie prawde slyszy w sadzie i juz rola prokuratora i adwokata polega na wygraniu sprawy a nie na poznaniu prawdy. Czasami sie wsadza na dlugie lata do wiezienia kogos, kto mowil prawde ale prokurator (jak w przypadku pana Komendy) chcial kogos skazac i czesc. Nawiasem mowiac ludzie, ktorzy z prawem maja cos wspolnego (tlumacze sadowi na przyklad) nabieraja podobnego stosunku, dosc szarego, do prawdy.
Rzucmy okiem na tych co widza sprawy bardziej czarno-bialo. Zaczne od lekarzy. Albo sie uleczy albo nie. Albo sie chorobe rozpoznalo albo nie. Tyle, ze organizm jest tak skomplikowany, ze nie wszystko sie wie. A pacjent potrzebuje informacji. A wiec i lekarze troche, czasami zmyslaja. Inzynierowie widza sprawy prosciej. Cos funkcjonuje albo nie. I jakas jest tego przyczyna. Trudno zatem klamac. Ale, lekcja ktora niedawno udzielil Winterkorn i VW byla smutna. Klamali w/s wydzielania gazow i konstruowali samochody tak, ze katalizatory oczyszczaly bardziej spaliny jak samochod byl w bezruchu (jak podczas testow). I tak splamili zawod inzyniera. Naukowcy tez sa zobowazani do mowienia/pisania prawdy. Bo jak sie ich na klamstwie przylapie, to straca reputacje. Mozna sie jednak czasem pomyslic. I wowczas pozostaje zyskanie zaufanie do tego, ze ktos dzialal w dobrej wierze.
By uogolnic, im bardziej zawod jest zblizony do poznawania czy korzystania z natury tym bardziej stosunek do prawdy jest krytyczny i wazny. Im bardziej zawod jest zwiazany z ludzmi tym stosunek do prawdy jest elastyczny.
PF