Dodaj do ulubionych

Wilnianka i Slazak

28.12.20, 09:18
Zmarla pani Ariadna Lapinska-Gierek. Byla zona Adama Gierka i synowa Edwarda Gierka. Byla zdolna okulistka co potwierdza wielu Jej pacjentek i pacjentow. Trudno powiedziec czemu wyszla za Slazaka? Pewnie dla kariery, bo stala sie dyrektorka w Slaskiej Akademii Medycznej tuz po habilitacji. Zaplacila za to cene jak belgijski Slazak stracil wladze i mozna bylo go i jego rodzine bezkarnie kopac.

Jej meza poznalem dwukrotnie. Raz, w latach 70-tych, chcial nam zabrac (ot tak sobie) caly unikalny sprzet laboratoryjny bo mu sie spodobala pewnie nasza specjalnosc naukowa. I to bylo zachowanie rozkapryszonego dzieciaka, ktoremu obce sa normy godnego postepowania. Drugi raz, jak chcialem sie habilitowac w Polsce w latach 90-tych i weszlem z nim w kontakt. Ale i to nie wyszlo. Wnosze z tego ze to byl (jest?) slaski koniunkturalista.

Pani Ariadna jest godna swego miasta urodzenia i Jej kariera to pokazuje. A bledy, kazdy z nas popelnia.

R.I.P.

PF
Obserwuj wątek
    • j-k Gierek Slazak ? - moze jednak Zaglebiak ? 28.12.20, 09:33
      Gierek pozostawil po sobie w nastepnych pokoleniach niezle wspomnienie...

      "Polska rosla w sile, a ludzie zyli dostatniej" (za kredyty...)

      dzialal w niezlych czasach i poza podwyzka cen ropy (1973) - nic mu nie przeszkadzalo.

      z pewnoscia byl niezly w sprawach PiaRu - juz mniej jako ekonomista.


      poznalem za to osobiscie gen. Jaruzelskiego.

      - wybitny intelektualista (chociaz skromny czlowiek)

      a opinie ma dzis raczej niedobra...

      - mimo ze oddal wladze pokojowo - to ten "Stan wojenny" za nim "chodzi"

      wot.. meandry historii

      J.K.
      dzialacz "S" w 1981.
      • polski_francuz Re: Gierek Slazak ? - moze jednak Zaglebiak ? 28.12.20, 09:49
        "z pewnoscia byl niezly w sprawach PiaRu - juz mniej jako ekonomista."

        Lagodnie ujmujac. Zadluzyl Polske jak nieospowiedzialny uczniak. Zgodnie z zasada, "jakos sie splaci". I to jakos to bylo 50 mld US$ dlugu, ktory nam odpuscili jak zebrakom.

        Brr...

        PF
        • j-k mam wywazone zdanie o nich obu... 28.12.20, 10:05
          polski_francuz napisał:
          I to jakos to bylo 50 mld US$ dlugu, ktory nam odpuscili jak zebrakom.


          mam wywazone zdanie o nich obu...

          anulacja splaty nalezala nam sie - jak psu kielbasa.

          - to w koncu PL rozwalila blok Soviecki.

          dolacze do nich Lecha Walese - ktory sprawy likwidacji Ukladu Warszawskiego dopial.

          Polska odzyskiwala niepodleglosc ETAPAMI

          Buenos Noches - bo musze znickac.

          J.K.

          PS. moja dzielnica w Warszawie w 1945
          .
          wczorajidzis.blogspot.com/2014/03/muranow-i-okolice-1945-1970-2014.html
          • polski_francuz Re: mam wywazone zdanie o nich obu... 28.12.20, 10:48
            "mam wywazone zdanie o nich obu..."

            O Jaruzelu mam pozytywne zdanie. Mial swoj honor. Byl tez ze szlacheckiej Rodziny na poslkim wschodzie.

            PF

            • boomerang Re: mam wywazone zdanie o nich obu... 28.12.20, 23:02
              Nie był ze szlacheckiej rodziny, bo gdyby był to by chodził do kościoła. Był t.zw. radziecką matrioszką. Podobnież był z Litwy właśnie, stąd znał polski.

              "Miał swój honor".

              "Człowiek honoru", podobnie jak Kiszczak i cała radziecka wierchuszka.


              • j-k bzdety piszesz 29.12.20, 10:44
                boomerang napisał:
                Podobnież był z Litwy właśnie, stąd znał polski.

                bzdety piszesz
                urodzil sie w Kurowie, obok Pulaw nad Wisla:
                .
                pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Jaruzelski
                • boomerang Re: bzdety piszesz 29.12.20, 11:33
                  Niczego nie kapujesz, doktorze. Ten z Kurowa został podmieniony.
                  • j-k i nadal bzdety piszesz ? 29.12.20, 11:36
                    boomerang napisał:
                    > Niczego nie kapujesz, doktorze. Ten z Kurowa został podmieniony.


                    podobnie jak korona-virus ?

                    zwolenniku teorii spiskowych ?
                    • boomerang Re: i nadal bzdety piszesz ? 29.12.20, 22:21
                      a co dziś nie jest spiskiem?
                      • j-k Re: i nadal bzdety piszesz ? 30.12.20, 02:43
                        boomerang napisał:
                        > a co dziś nie jest spiskiem?


                        no napewno jest nim tez spis powszechny :)

                        bo taki policzony i ponumerowany - boi sie spiskowac.
        • felusiak1 Re: Gierek Slazak ? - moze jednak Zaglebiak ? 28.12.20, 10:06
          No proszę. Jaruzelski byl intelektualistą a Gierek byl dobry ale jego syn to xuy. Czy ja doczekam dnia kiedy zmysly wroca?
          Chyba nie.
          • borrka Parę lat przechodziłem pod grafiti "Jaruzel xuj" 28.12.20, 11:19
            Idąc do pracy.
            Nastroje zmieniły się, przynajmniej w Warszawce, gdy pisowski lumpenproletariat dorwał się do koryta.
            Na ich tle generał, to istotnie arystokrata.
            • boomerang Re: Parę lat przechodziłem pod grafiti "Jaruzel x 28.12.20, 23:08
              pisowski lumpenproletariat dorwał się do koryta

              Nie tyle dorwał się do koryta, co został wybrany w demokratycznych wyborach przez lumpów, czyli sporą część polskiego społeczeństwa, jak głosi polityczna poprawność.
      • boomerang "wybitny intelektualista" 28.12.20, 23:29
        Internowanie Gierka i Jaroszewicza, z którymi łączyły go wieloletnie partyjne układy, było niewątpliwie zagrywką intelektualną. Zwłaszcza że warunki tego internowania, w środku zimy, na poligonie, były więcej niż spartańskie, bo trudów tego internowania nie wytrzymał wierny naśladowca Gierka tow. Grudzień. W tym samym czasie inny internowany, Wałęsa, rozsmakowywał się w ośrodku wczasowym Partii we francuskich koniakach, grając w karty z BORowcami.
    • borrka Gorol z Sosnowca, nie Ślązak 28.12.20, 10:18
      Choć dość popularny na Śląsku był.
      • szwampuch58 Re: Gorol z Sosnowca, nie Ślązak 28.12.20, 10:36
        Richtig,jak z rajzentaszy trombka...Gierek byl Hanysem
        • borrka Zamówiłem opinię eksperta 28.12.20, 11:09
          Przekonasz się:)
        • aaland Re: Gorol z Sosnowca, nie Ślązak 28.12.20, 11:22
          Chyba "z koziej dupy rajzetasia" jak już. Taki z Gierka był "hanys".
          • aaland Re: Gorol z Sosnowca, nie Ślązak 28.12.20, 12:05
            Nic Gierkowi nie ujmując, bo zgadzam się z nostalgicznymi wpisami powyżej, to formalnie i w pewnym sensie etnicznie Edward Gierek absolutnie nie był Ślązakiem. Pochodził z Zagórza w Sosnowcu, czyli z Zagłębia należącego zawsze i "od zawsze" do Polski. Jedyne co go łączyło ze Śląskiem, to względna bliskość geograficzna (ok 20 km do Katowic) oraz zawód ojca - górnika, bo to środowisko się co nieco przenikało nawzajem. Do tego dochodzi wymuszone w PRL-u małżeństwo ziemi "Dąbrowskiej ze Śląską". No i najważniejsze: Gierek sam się nigdy nie mienił Ślązakiem. Nie robił z siebie pajaca jak żenująco podlizujący się Szydło i Morawiecki.
            • szwampuch58 Re: Gorol z Sosnowca, nie Ślązak 28.12.20, 12:12
              Jego kumpel Jerzy Zietek, Slazak,rozdawal karty na Slasku dosc umiejetnie
    • de_oakville Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 11:20
      Gierek dobrze mi sie kojarzy. Studiowalem w jego czasach w Warszawie. Jezdzilem "berlietami", ktore wyparly dosyc toporne "jelcze" ("Jelcz" byl byc moze niezly jako autobus PKS-u, natomiast jako autobus komunikacji miejskiej robil wrazenie troche "out of place"). Bylem swiadkiem budowy Dworca Centralnego, ktory zastapil dawny prowizoryczny "drewniak" w wykopie linii srednicowej. Przezywalem rowniez oddanie do uzytku "Trasy Lazienkowskiej", ktora robila w tamtych czasach oszolamiajace wrecz wrazenie. Rowniez rok 1974 i sukcesy trenera Górskiego i jego druzyny w pilce noznej z Gierkiem mi sie kojarza. Pamietam wielki telewizor wystawiony na "Scianie Wschodniej", gdzie jako przechodzien ogladalem na stojaco mecz "NRD-RFN" wygrany przez NRD. Druga czesc tych mistrzostw ogladalem juz na wczasach w Bulgarii po dwudobowej jezdzie pociagiem ("kuszetki") przez ZSRR i Rumunie. Dla ludzi z "Kongresówki" Gierek byl Slazakiem, w kazdym razie "czlowiekiem zachodu", bo pracowal w Belgii i we Francji. Te "slaskie szczegoly" pomiedzy "goralami" i "hanysami" niewiele pozostala Polske interesowaly, w kazdym razie nie bardziej niz pomiedzy "krakowiakami" i "góralami" (wielu nie odroznia "górala" od "gorola"). A propos Bulgarii - obejrzelismy wczoraj na internecie znakomity nostalgiczny polski film pt. "Zapach psiej siersci" wedlug powiesci Żukrowskiego. Akcja toczy sie na wczasach w Bulgari (i troche w Turcji, w Istambule) z fabula kryminalna i milosna. Polecam, jesli ktos jeszcze nie widzial.
      • polski_francuz Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 11:35
        "Rowniez rok 1974 i sukcesy trenera Górskiego i jego druzyny w pilce noznej z Gierkiem mi sie kojarza."

        Dodajmy "interesuje mnie tylko zloto" i olimpiade w Montrealu w 1976 roku i siatkarzy, ktorzy rzucili Ruskich na kolana (Spirydonow nam to do dzis pamieta). Przez ktorych zarwalem jedna noc ale dumny z nich i z Wagnera jestem do dzisiaj:)

        PF
      • borrka Promocja Śląska za Gierka 28.12.20, 11:40
        A szczególnie filmy Kutza, wiele zmieniło.
        Śląsk przestał być anonimowym miejscem kopania węgla.
        I świetnych dziewczyn na studia najechało:)
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 23:15
        de_oakville napisał:

        > Gierek dobrze mi sie kojarzy.

        Wielu ludziom Gierek dobrze się kojarzy, bo porównują go do Gomułki, który był prostym człowiekiem i miał klapki na oczach.

        Gierek pozwalał studentom jeździć na saksy do Europy Zachodniej więc dzięki temu zobaczyłem na własne oczy jak wygląda normalny świat. Okazało się, że ten nieludzki kapitalizm oglądany z bliska wyglądał bardzo ciekawie. A po powrocie z Zachodu takie cuda jak Berliet, Dworzec Centralny i Trasa Łazienkowska nie robiły wrażenia.
    • vermieter Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 16:07
      możesz się nieuku zrehabilitować poprzez napisanie 100 razy: "wszedłem, wszedłem, wszedłem....."

      P.S. To jest żałosne, co ty tutaj wypisujesz.
      • j-k Wilnianka i Zaglebiak 29.12.20, 11:28
        vermieter napisał(a):
        > P.S. To jest żałosne, co ty tutaj wypisujesz.


        mieterzy placa ci regularnie, czy maja zaleglosci ?

        niemiecka belkotko ?
        • vermieter Re: Wilnianka i Zaglebiak 29.12.20, 12:16
          j-k napisał:

          > vermieter napisał(a):
          > > P.S. To jest żałosne, co ty tutaj wypisujesz.
          >
          >
          > mieterzy placa ci regularnie, czy maja zaleglosci ?
          >
          > niemiecka belkotko ?


          zapominasz się przelogować debilu

          P.S. to ile w końcu masz loginów?
          • szwampuch58 Re: Wilnianka i Zaglebiak 29.12.20, 12:24
            ze 4 na pewno sa u Helgi w uzytku
          • j-k vermieter sie wyemitowal ? 29.12.20, 22:09
            vermieter napisac chciał:

            > zapominasz się przelogować Wielce Szanowny Panie Doctorze


            kazdemu sie moze zdarzyc, ty niemiecka belkotko forumowa

            ale tym razem pisalem pod moim wlasciwym nickiem.

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K
    • aaland Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 16:36
      O którym mężu mowa? O Adamie czy Tadeuszu? Który z nich miałby być owym "Ślązakiem"?
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 18:47
      de_oakville napisał:

      > Gierek dobrze mi sie kojarzy. Studiowalem w jego czasach w Warszawie.

      A mi sie cholernie zle kojarzy. On byl palant jakich malo.
      Ja zaczelem pracowac po studiach jak on doszedl dfo wladzy. Jak zaczelem prace, byla koncowka Gomulki i mialem do moich ukladow juz tranzystory krzemowe. Polskiej produkcji na polskich maszynych albo co najwyzej ostblockowych a nie zachodnich, wyprodukowane. Germanowymi, czyli goszymi, tranzystorami nie musialem sie juz zajmowac, byly poprzednio.
      A dlaczego byl palant? Bo obserwowalem w swoim zyciu zawodowym jak nastepowalo coraz wieksze rozprzezenie w pracy. Coraz wieksze obijanie gruch. Skutkiem tego obijania gruch, np. u mnie w elektronice, bylo to ze nic nowego sie w Polsce nie opracowywalo. To znaczy zadne nowe, dokladniejsze ciagi produkcyjne a co powinno byc robione. A dlaczego sie nie opracowywalo? To znaczy moze i sie opracowywalo ale ze nastapilo coraz wieksze obijanie gruch nic z tego nie wychodzilo. I po kilku latach bez modernizacji ten palant Gierek wykombinowal aby kupic techoolgie wytwarzania polprzewodnikow z Zachodu. Bo chcial aby powstawaly urzdzenia, jasne, ale jak ciagi produkcyjne do produkcji ukladow polprzewodnikowych nie powstaly odpowiednio to wszystko by stalo w miejscu. Pamietam ze to byla jakas tajna akcja zdobycie tych maszyn, dawno to wiem ze specjalnie zachodnie sluzby te maszyny pozwolily sprzedac Polsce. Specjalnie aby byla wyrwa w ciagach produkcyjnych w Polsce/Ostblocku. i na tych maszynach byly produkowane juz tranzystory w kupionej technologii, uklady scalone. Osobiscie konstruowalem tez uklady testujace te tranzystory jak i uklady scalone, to nam pozostalo do zrobienia.
      To tylko wycinek z mojej dzialki, te zakupy na Zachodzie Gierek robil aby pokryc to coraz wieksze obijanie gruch w Polsce. A to obijanie bylo jego "zasluga".
      Czytalem, mam, jego wywiad rzeka. Tam byla jedna wypowiedz Gierka wazna. On powiedzial ze socjalizm chyba nie musi miec ca. stalinowski terorr w gospodarce aby byc produktywny. Myslal ze sie da inaczej, no i wjechal w sciane.
      Oczywiscie ze kapitalizm sam z siebie jest produktywniejszy tez dlatego ze utrzymuje ogromny nacisk i na pracownikow (przez kapitalistow) ale i na kapitalistow przez konkurencje innego kapizalisty. Socjalizm/komunizm tylko taki stalinowski, gulagi dla obijbokow, kula w leb dla wazniejszych co napsuli, byl jakos tam produktywny, jak to odpuszczono juz za Gierka masowo rozlecial sie komunizm jak stare gacie.
      Oczywiscie nalezy dodac ze kreatywnosc ludzi duzo lepiej wyzwala kapitalizm jak komuna, dlatego i Stalin tak naprawde nie mial szans w wyscigu z kapitalizmem ale to co Gierek narobil to bylo juz najdurniejsze jakie moglo byc.
      Zeby bylo jasne za Gierka mozna bylo kase dostawac w pracach za byle co, Gierkowi sie wydawalo ze sie tym kreatywnosc i pracowitosc stymulue, oczywiscie stymulowalo sie obijanie gruch ale branie kasy bylo. Wlasciwien dlatego wyemigrowalem bo uwazalem ze taki system marnujacy produktywnosc ludzka musi wjechac w sciane.

      Jak juz to i ten Jaruzelski to tez niezly palant. Gospodarczy. Jak juz wprowadzil ten stan wojenny to powinien zamiast kartek urealnic ceny. Tak zeby towary byly w sklepach a ludzi nie mieliby kasy na nie. Tak jak jest w kapitalizmie. Ale wiadomo, general, wiec kartki.
      No ale Jaruzeskiego to juz z daleka ogladalem. Juz pracowalem w kapitalzmie, w systemie dokladnie takim jakim uwazalem ze system gospodarczy byc powinien, zadowolony bylym jak cholere ze sie w tej gierkowsko/jaruzelskiej gospodarce nie marnuje. I robie to co lubie czyli konstruuje moja elektronike.


      • jorl Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 19:02
        Acha, jedyne pozytywne z Gierka dla mnie to bylo ze mialem w pracy zawodowej dostep do zachodnich ukladow scalonych i pracowalem z nimi a wiec jak wyemigrowalem do Berlina Zachodniego okazalo sie ze i tam wcale az tak dalej nie byli w elementach elektronicznych w ich ukladach. Dlatego moglem usiac przy biurku i zaraz dobrze uklady konstruowac.
        Jedyne istotne, troche smieje sie z tego, to bylo to ze oporniki w Polsce mielismy 5% tolerancji jako standart, w Niemczech 1%.
        I drugiego dnia w pracy w Niemczech zobaczylem w schemacie jednego ich urzadzenia blad ktory znalem z Polski. Bo kolega go popelnil i urzadzenie zle funkcjonowalo. To w Polsce i to w Niemczech. Roznica taka byla ze kolega w Polsce mogl ten blad poprawic, ten w Niemczech wylecial za to z roboty. Socjalizm marki Gierek vs. kapitalizm w calej krasie.
        On, ten Niemiec, byl na tam krzesle przedemna. A ja to krzeslo mialem 35+ lat. OK, awansowalem potem na szefa projektantow, Niemcow.
        • szwampuch58 Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 20:07
          Miszczu, Ziewww
      • boomerang Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 01:13
        > Gierek dobrze mi sie kojarzy. Studiowalem w jego czasach w Warszawie.

        A mi sie cholernie zle kojarzy. On byl palant jakich malo.


        Jak juz to i ten Jaruzelski to tez niezly palant.

        Zgadzam się z moim przedmówcą.
      • de_oakville Obijano sie u mnie w pracy za Gierka - to fakt 29.12.20, 12:36
        U nas w pracy (instytut naukowo-badawczy) jak ktos mial imieniny, to caly dzien juz nie pracowal.
        Tego dnia przyjmowal tylko gratulacje od kolezanek i kolegow, przynosil ze soba z domu ciastka, cukierki czekoladowe (miekkie), dobra kawe i herbate. Po wejsciu do pracy wstawial wielki czajnik z woda i oczekiwal gosci ze swojego dzialu i z innych dzialow. I ci od samego rana przychodzili, nawet z odleglych budynkow - osoby, ktore znal tylko z widzenia. Gadalo sie o wszystkim i o niczym, rowniez o tym jak na Zachodzie jest dobrze, a jak u nas jest zle. W normalne dni pracy, kiedy nikt nie mial imienin, wielu robilo tzw. "fuchy", a jak szef byl na urlopie, to mozna bylo sobie wyjsc przez brame instytutu i pojsc do lasu pospacerowac, albo na grzyby. Nie bylem nigdy jakims "kapusiem", ale mowilem w gronie kolegow co mysle i uwazalem, ze to wszystko jest nienormalne.
        Uslyszalem "jaka placa, taka praca", albo, ze my wszyscy i tak jestesmy "na zasilku", a jesli nie pracujemy
        to tym lepiej, bo "towar sie mniej zuzywa i mniej marnuje". Najgorsze bylo to, ze czlowiek nie wierzyl, ze cos
        sie moze kiedykolwiek zmnienic, wiedzial, ze to wszystko jest nienormalne i ze tylko wyjazd za granice moze go przeniesc do normalnego swiata i wyzwolic go z tych wszystkich dziwacznych i nienormalnych nalecialosci.
        Po roku 2000 Polska zadziwila mnie niesamowicie - nigdy bym sie wczesniej nie spodziewal takich zmian na korzysc. Ogladalem wczoraj na Onecie program z Jerzym Owsiakiem (mniej wiecej godzinny), ktory jezdzac samochodem po Warszawie opowiadal po drodze o swojej Warszawie, w ktorej sie urodzil i wychowal. W miejscu imponujacych szklanych wiezowcow widzianych z perspektywy okolic ulicy Towarowej powiezial "tu bylo kiedys najsmutniejsze miejsce na swiecie, a teraz szalenie mi sie tu podoba; nie wolno nigdy rezygnowac ze swoich marzen". Dlatego tak ogromnym szokiem obecnie jest mentalnosc dzisiejszej grupy rzadzacej tym krajem, co powoduje, ze nawet czasy Gierka wydaja sie rzadami (jak na ow okres) wielkiego liberala i czlowieka, ktory byl bardziej ludziom przyjazny od obecnego hegemona z Nowogrodzkiej.
    • boavista4 Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 19:15
      RIP
      • boavista4 Re: Wilnianka i Slazak = co za nekrologI 28.12.20, 19:35
        zamiast uczic zmarla, to czytamy osoboste obnoszenie sie swoimi sukcesami. Dolaczam sie do waszego stylu i radze wam pomodlic sie za zmarla w moim kosciele , ktory przerobilem , St. James na Madison Avenue w NYC.
        Niech jej ziemia puchem bedzie!
    • borrka Osobliwość Śląska 28.12.20, 20:23
      Można długo dyskutować, a sprawa prosta.
      Śląsk istotnie odbiega od Kongresówki, Wielkopolski, Galicji, czy tego, co zostało nam z Kresów.
      Jako jedyny fragment etnicznej Polski nie przeżył Sarmatyzmu i to decyduje o różnicach - jedni powiedzą na korzyść, drudzy mówią o niedostatkach kulturowych.
      Jednocześnie śląską inteligencję wywieziono z Niemcami i trochę trwało, zanim się odrodziła.
      Można by mówić o podobieństwie do Czechów, ale Ślązacy są zbyt religijni.

      PS. Pomijam fakt, że Ślązacy są dziś w mniejszości.
    • boomerang Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 22:48
      Nie Łapińska-Gierek, tylko Gierek-Łapińska, bo Gierek był jej pierwszym mężem, a Łapiński drugim. Ten Adam Gierek. co ci we Wrocławiu zaszedł za skórę, podobnież w Krakowie usiłował zostać rektorem AGH. Do niedawna był posłem Parlamentu Europejskiego, w którym zasiadał w Postępowym Sojuszu Socjalistów i Demokratów, ugrupowaniu marksistowskim, sądząc z nazwy i z tego że szefem grupy był znany wróg PiSu Martin Schulz.
    • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 28.12.20, 23:01
      polski_francuz napisał:

      > to bylo zachowanie rozkapryszonego dzieciaka

      Władza demoralizuje. Nie tylko w Polsce, to jest zjawisko ogólnoświatowe. Najbardzie widocznym przykładem jest zachowanie obecnego króla Tajlandii.
      • polski_francuz Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 10:53
        malkontent6 napisał:

        "Najbardziej widocznym przykładem jest zachowanie obecnego króla Tajlandii."

        Ktory panuje zdalnie z Bawarii. Bawarianie kompinuja jak moga, jak sie go stamtad pozbyc i wyslac kibitka do Tajlandi...

        PF
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 10:41
      jorl napisał:


      > A dlaczego byl palant? Bo obserwowalem w swoim zyciu zawodowym jak nastepowalo
      > coraz wieksze rozprzezenie w pracy. Coraz wieksze obijanie gruch. Skutkiem tego
      > obijania gruch, np. u mnie w elektronice, bylo to ze nic nowego sie w Polsce n
      > ie opracowywalo. To znaczy zadne nowe, dokladniejsze ciagi produkcyjne a co pow
      > inno byc robione. A dlaczego sie nie opracowywalo? To znaczy moze i sie opracow
      > ywalo ale ze nastapilo coraz wieksze obijanie gruch nic z tego nie wychodzilo.
      > I po kilku latach bez modernizacji ten palant Gierek wykombinowal aby kupic tec
      > hoolgie wytwarzania polprzewodnikow z Zachodu. Bo chcial aby powstawaly urzdzen
      > ia, jasne, ale jak ciagi produkcyjne do produkcji ukladow polprzewodnikowych ni
      > e powstaly odpowiednio to wszystko by stalo w miejscu. Pamietam ze to byla jaka
      > s tajna akcja zdobycie tych maszyn, dawno to wiem ze specjalnie zachodnie sluzb
      > y te maszyny pozwolily sprzedac Polsce. Specjalnie aby byla wyrwa w ciagach pro
      > dukcyjnych w Polsce/Ostblocku. i na tych maszynach byly produkowane juz tranzys
      > tory w kupionej technologii, uklady scalone. Osobiscie konstruowalem tez uklady
      > testujace te tranzystory jak i uklady scalone, to nam pozostalo do zrobienia.
      > To tylko wycinek z mojej dzialki, te zakupy na Zachodzie Gierek robil aby pokry
      > c to coraz wieksze obijanie gruch w Polsce. A to obijanie bylo jego "zasluga".

      Napisalem to wczoraj a teraz sobie przypomnialem co napisal PF wyzej:

      polski_francuz napisał:


      > Jej meza poznalem dwukrotnie. Raz, w latach 70-tych, chcial nam zabrac (ot tak
      > sobie) caly unikalny sprzet laboratoryjny
      bo mu sie spodobala pewnie nasza spec
      > jalnosc naukowa. I to bylo zachowanie rozkapryszonego dzieciaka, ktoremu obce s
      > a normy godnego postepowania.

      A wiec PF skonczyl jak ja elektronike ale ja jej dziedzine ukladow elektronicznych, on technologii elektronicznej. Wlasnie on, PF, mial za zadanie opracowywac technologie czyli i maszyny do produkcji ukladow scalonych. I jak wyzej napisalem, po przyjsciu Gierka tak tam gruchy obijali, coraz bardziej po Gomulce, ze nowszych wersji ich nie potrafili zrobic aby funkcjonowaly. I jak PF pisze, patrz cytat z jego postu wyzej, chcial Gierek (syn?) jemu zabrac sprzet wlasnie do opracowywania tych technologii. Oczywiscie PF uwazal to za wielkie swinstwo a ja widze ze stwierdzono ze PF tak gruchy obija ze nic z opracowania przez niego nowych technologii i tak nie bedzie a wiec zabrac im ten sprzet bo g..o robia. I dac innym, lepszym od PFa.
      Ale jako ze byl Gierek palant zostawilo PF ten sprzet aby sie dalej mial czym bawic udajac ze pracuje i skutek byl taki ze uznano ze i tak w Polsce nie da sie nowych maszyn do produkcji polprzewodnikow opracowac wiec kupiono, wydajac duzo $, taki sprzet na Zachodzie.

      To potwierdza jakim palantem byl Gierek bo pozwolil leniwemu PFowi psuc gospodarke i zmusil Polaske do zadluzania sie. Za Stalina trafilby PF do gulagu aby chociaz wegiel kopal jak tak lubi gruchy obijac ale za Gierka wolno mu bylo to robic, czyli nic nie robic.

      Ja opracowywalem (tez) uklady testujace do tranzystorow i ukladow scalonych, to funkcjnowalo, ale szkoda ze one byly wytwarzane na liniach zakupionych na Zachodzie a nie w Polsca. No ale PF siedzial tam gdzie mogl to psuc. I popsul.
      Powinien PF troche z tych dlugow $ Gierka z wlasnej koeszeni oddac bo to jego wina przeciez ze $ trzeba bylo wydac.
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 17:03
        jorl napisał:

        > Oczywiscie PF uwazal to za wielkie swinstwo
        > a ja widze ze stwierdzono ze PF tak gruchy obija ze nic z opracowania przez nie
        > go nowych technologii i tak nie bedzie a wiec zabrac im ten sprzet bo g..o robi
        > a. I dac innym, lepszym od PFa.

        Lepszym od PFa czyli komu?
      • boavista4 Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 01:31
        Jorl, you are super!!
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 10:57
      malkontent6 napisał:

      > Wielu ludziom Gierek dobrze się kojarzy, bo porównują go do Gomułki, który był
      > prostym człowiekiem i miał klapki na oczach.

      Za Gomulki produktywnosc ludzi w Polsce byla wyzsza jak za Gierka i ciagle spadala osiagajac po 10 latach Gierka juz niemozliwie niski poziom.


      > Gierek pozwalał studentom jeździć na saksy do Europy Zachodniej więc dzięki tem
      > u zobaczyłem na własne oczy jak wygląda normalny świat.

      Najciekawsze bylo ze taki student co wyjechal do roboty na Zachodzie, zyl tam w nedzy, tam harowal ale jak przyjechal z tymi paroma $ w kieszeni i wymienil je na czarnym rynku byl Panisko w Polsce. To nastepny dowod ze Gierek byl palant. Bo takim studentom nalezalo $ zabrac i wymienic po panstwoym kursie. Zaraz do nich dotarloby ze to ich nedzne upadlanie sie na Zachodzie nic im w Polsce juz nie daje. Tacy co wyjezdzali to byli potem w Polsce pasozytami. Bo konsumowali juz w Polsce duzo wiecej jak ich praca na Zachodzie byla tak naprawde warta. No ale jak Gierek tak rozpuscil spoleczenstwo to i takie pokraczne stosunki byly mozliwe.

      Ja jako student tez pracowalem ale w Polsce we wakacje. Np. w cegielni za tamte normalne pieniadze. A ze bylo to za Gomulki to musze przyznac ze produktywnosc moja w tej cegielni wcale nie byla mniejsza jak na Zachodzie w cegielni, wiem co mowie bo od dawna jestem na Zachodzie. No ale potem przyszedl Gierek i wtedy i w cegielnich zaczelo sie coraz wieksze obijanie gruch, jak wszedzie.
      • boomerang Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 11:40
        No ale potem przyszedl Gierek i wtedy i w cegielnich zaczelo sie coraz wieksze obijanie gruch, jak wszedzie.

        Za Gierka produktywność w  cegielniach spadła do zera, bo Gierek cegielnie pozamykał wprowadzając zamiast cegieł wielką płytę (betonową).
        • de_oakville Przewaga Slaska, Pomorza i Poznania nad Kongresowk 29.12.20, 13:08
          Moj dziadek z odleglych kresow bylego zaboru pruskiego, ktory w mlodosci chodzil do niemieckiej szkoly, wyrazal sie zawsze z najwiekszym szacunkiem o Niemcach, natomiast nie darzyl szacunkiem (mowiac bardzo lagodnie) Kongresowki. Ja rowniez juz jako dziecko widzialem roznice - nawet male miasta na ziemiach poniemieckich, takie jak Torun, Inowroclaw, Gorzow Wielkopolski posiadaly tramwaje i wiele ulic przypominajacych "paryskie bulwary". Natomiast na wschodzie widzialem "wiochy zabite dechami", polozone w lesie, bez ubitych drog dojazdowych. Krzywe chaty kryte sloma, rowniez takie w tym lesie, gdzie zamiast drzwi do domu wisial jakis chodnik a dzieciaki z pekatymi brzuchami patrzyly sie blednym wzrokiem na mojego ojca i na mnie, ktorzy przybylismy tam "lajba" przez rzeke i napotkana furmanka, zeby kupic kaczke. Zdjecia indianskich wiosek nad Amazonka z ksiazek Fiedlera najbardziej mi tamte obrazki przypominaly. Teraz, z perspektywy czasu widze, ze te ogromne roznice, ktore w obecnej Polsce juz prawie nie istnieja wynikaly po prostu z roznych zaborcow. Rosja byla krajem gospodarczo zacofanym, natomiast Niemcy byly w gronie najbardziej rozwinietych gospodarczo krajow swiata, niemal na samym szczycie. I te roznice odbijaly sie rownie na mieszkancach te dwa panstwa zamieszkujacych. Jaka w tym nasza Polakow zasluga? Mozna powiedziec "zadna", chcac by calkowicie bezpretensjonalnym i miec czyste sumienie. "Wywyzszanie sie" ludzi z poznanskiego nad ludzmi z "Kongresowki" przypomina mi wiec "wywyzszanie sie" czarnych z bylych kolonii francuskich nad czarnymi z bylych kolonii portugalskich.
          • borrka Minione czasy 29.12.20, 13:49
            W tej chwili poziom np. Wielkopolski i Mazowsza jest wyrównany (poza Warszawą, gdzie jest znacznie wyższy).
            Pytanie na ile idzie za tym zmiana mentalności.
            Nawiasem mówiąc, niemiecka gospodarka pozostawiła nieoczekiwanie negatywne skutki: melioracja doprowadziła do braku wody.
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 17:10
        jorl napisał:

        > Za Gomulki produktywnosc ludzi w Polsce byla wyzsza jak za Gierka

        Skąd wiesz?

        > Najciekawsze bylo ze taki student co wyjechal do roboty na Zachodzie, zyl tam w
        > nedzy, tam harowal ale jak przyjechal z tymi paroma $ w kieszeni i wymienil je
        > na czarnym rynku byl Panisko w Polsce.

        To źle czy dobrze?


        > Bo takim studentom nalezalo $ zabrac i wymienic po panstwoym kursie.

        Gierek był jednak mądrzejszy od Jorla, bo wiedzieł, że gdyby studentom te dolary zabrał, to już by więcej na Zachód na saksy nie jeździli i Polska sporo dewiz by straciła. A taki studencik przez 2-3 miesiące harował u kapitalisty a później te swoje marki, franki czy inne guldeny w Polsce wydawał.

        > Zaraz do nich dotarloby ze to ich nedzne upadlanie sie na Zachodzie

        Co masz na myśli pisząc "upadlanie się"? Mam wrażenie, że w czasach PRL byłeś członkiem ZMS.
      • 1.melord Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 01:31
        jorl napisal:

        >Ja jako student tez pracowalem ale w Polsce we wakacje.

        nie kazy mial okazje i mozliwosci wyjazdu z PRL-u na "saksy" ale to nie powod by po latach zazdrosc dooope sciskala.

        Naplyw do kazdego kraju "twardej" wiec obiegowej waluty na swiecie(dolar US,Euro,Funt,inne) bez bezposredniego wkladu Panstwa jest b. pozadany...np.turystyka.
        Duzym wkladem do gospodarki jest naplyw pieniedzy zarobionych przez emigrantow.

        W/g roznych zrodel do Polski(tylko) od czasow wstapienia do EU naplynelo od emigrantow ok 250-300 mld ZL,wiec....jest to suma b.zblizona do tej ,ktora dostalismy w tym samym czasie w ramach dotacji od EU netto.

        ps.w/w pieniadze to glownie transfery bankowe i inne...ile przywieziono w kieszeni,nikt nie wie,
        ile naplynelo od 1980 do 2005 danych trudno znalezc
        • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 19:12
          1.melord napisał(a):

          > nie kazy mial okazje i mozliwosci wyjazdu z PRL-u na "saksy" ale to nie powod by po latach zazdrosc dooope
          > sciskala.

          Przypuszczam, że jorl w PRL był żarliwym komunistą a takim ludziom nie wypadało jeździć na zgniły Zachód.
          • jorl Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 19:31
            malkontent6 napisał:

            > Przypuszczam, że jorl w PRL był żarliwym komunistą

            Go..o prawda. Ja juz wtedy bylem za kapitalizmem, uwazalem ta panstwa gospodarke z marnowaniem produktywnosci ludzkiej za calkowicie chybiony system.
            Do zadnej partii nie nalezalem, dodam ze tez dlatego ze nie mialem zamiaru sie bratac z robolami i byc per towarzyszu. Moja krew po ojcu, ksiazecza sie tak objawiala. Nie bede sie z chamami spoufalal, proste.
            Ale fakt ze pracowalem i w tamtym systemie, i nawet niezle, bo sprawdzian byl jak wyemigrowalem na Zachod. Okazalo sie ze tez dzieki mojej praktyce zawodowej doskonale dawalem rade w warunkach kapitalistycznych. Od razu.
            Nawet i w komunie mnie ceniono ale za prace zawodowa.
            Fakt, raz ludzie z Politechniki, znali mnie bo i tam wieczorem troche pracowalem, zaproponowali w jednym zakladzie elektroniczym stanowisko dyrektora naukowego. Warunkiem bylo zapisania sie do partii. Odmowilem.

            >a takim ludziom nie wypadało
            > jeździć na zgniły Zachód.

            Ty pojechales drogi m6 na Zachod, tam sie upodlales, zarles konserwy, makaron z Polski, go..o widzialec tak naprawde po to abys w Polsce mogl byc po zlodziejsku paniskiem. Tak naprawde ten Twoj Zachod byl dla Ciebie paskudny, brales w d... tam, no ale ten przelicznik $/zl dawal Tobie sile przetrzymania tego losu.
            • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 19:56
              jorl napisał:

              > Ty pojechales drogi m6 na Zachod, tam sie upodlales

              Podobnie mówili koledzy z roku, którzy wyznawali jedynie słuszną ideologię, popierali politykę partii i rządu a zwłaszcza przywództwo tow. Gierka. Oni wprawdzie używali określenia "szmaciłeś się tam" ale chodziło o to samo.

              Jorl, nie wiem czy byłeś w PZPR czy nie ale duszę masz komunistyczną.
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 13:32
      de_oakville napisał:

      > Moj dziadek z odleglych kresow bylego zaboru pruskiego, ktory w mlodosci chodzi
      > l do niemieckiej szkoly, wyrazal sie zawsze z najwiekszym szacunkiem o Niemcach
      > , natomiast nie darzyl szacunkiem (mowiac bardzo lagodnie) Kongresowki.

      To jak moj dzadek, ten od strony mamy naturalnie. Z tym ze ten moj dziadek to zalowal ze przyjechal w tym 1920r do Polski, do Poznania. Przestraszyl sie kontrybucji, glodu w Niemczech spowodowanym zablokowaniem na pol roku dowozu zywnosci z Argentyny.
      No ale bylo za pozno, Wielkopolska dostala sie w lapy Kongresowki. I Galicji. I jazda w dol sie zaczela.



      > h te dwa panstwa zamieszkujacych. Jaka w tym nasza Polakow zasluga? Mozna powie
      > dziec "zadna", chcac by calkowicie bezpretensjonalnym i miec czyste sumienie. "
      > Wywyzszanie sie" ludzi z poznanskiego nad ludzmi z "Kongresowki" przypomina mi
      > wiec "wywyzszanie sie" czarnych z bylych kolonii francuskich nad czarnymi z by
      > lych kolonii portugalskich.


      Jasne ze Rosja byla podobnie zacofana jak Polska, dochod narodowy na leb w Rosji byl ze 2 razy mniejszy jak w Niemczech w tamtym czasie. Conajmniej.
      Ale mamy zabor AustroWegierski. I te kawalki Polski pod tym zaborem poziom zycia byl calkiem podobny jak w Kongresowce, nie jak w niemieckim zaborze. Dlaczego? W AustroWegrach byla duza autonomia dla tej roznorakiej ludnosci. I byly tereny niemieckie w AustroWegrach z wysokim poziomem PKB na leb, nie tak duzo mniejszy jak w Niemczech ale te tereny gdzie Polacy sie praktycznie sami rzadzili czyli Galicja, bylo podobnie jak za miedza, w Kongresowce. I to bylo juz polskimi rekami zrobione. Bo dalej polniewolnictwo feudalne zamiast wolnosc gospodarcza dla kazdego podparta jak najbardziej masowym wykstalceniam tez dla kazdego.
      Tylko w zaborze pruskim sila, wbrew oporom jak bunt we Wrzesnii wymuszono awans cywilizacyjny na Polakach, wbrew woli Polakow tak naprawde. I to spowodowalo ze Polak w zaborze niemieckim tez mial spory PKB/leb.

      Warto te zaleznisci znac, nie chowac lba w piasek, bo historia sie powtarza teraz. Polska w Unii albo Polexit. Jak w Unii musi sie podporzadkowac Unii, przestac prowadzic samodzielna polityke zagraniczna czyli sojusz scisly z USA, albo Polexit i wtedy sojusz z USA i samemu sobie zyc.
      Inaczej mowiac Placy musza sie stac folksdojczami i w Unii albo zostac patriotami Polakami z Polexitem
      Polska ma wolny wybor. Ciekawe co zrobi?
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 17:12
        jorl napisał:

        > No ale bylo za pozno, Wielkopolska dostala sie w lapy Kongresowki. I Galicji. I jazda w dol sie zaczela.

        Czy w 1939 dziadek witał Niemców chlebem i solą?
        • jorl Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 18:05
          malkontent6 napisał:

          > jorl napisał:
          >
          > > No ale bylo za pozno, Wielkopolska dostala sie w lapy Kongresowki. I Gali
          > cji. I jazda w dol sie zaczela.
          >
          > Czy w 1939 dziadek witał Niemców chlebem i solą?


          Akurat moj dziadek zostal napuszczony przez wladze Polski ze ma sie z Poznania ewakuowac, kupil konia i woz i z rodzina wyruszyl z domu. Bo miala zaraz ruszyc ofensywa polsko/francuska i Niemiecy mialy przegrac. Niedaleko zajechal, Niemcy blyskawicznie te terany zajeli, wrocil wkur.iony na wladze polskie do swojego mieszkania. Stracil na tym.
          • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 23:52
            jorl napisał:

            > wrocil wkur.iony na wladze polskie do swojego mieszkania. Stracil na tym.

            A na władze niemieckie nie był wkur.iony za wywołanie wojny?
            • j-k to richtig poznaniak - like Jörl :) 30.12.20, 02:46
              malkontent6 napisał:
              > A na władze niemieckie nie był wkur.iony za wywołanie wojny?


              napewno byl wkurzony na Polske, ze obiecywala ofensywe, a dala sie pokonac...
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 18:02
      malkontent6 napisał:

      > jorl napisał:
      >
      > > Za Gomulki produktywnosc ludzi w Polsce byla wyzsza jak za Gierka
      >
      > Skąd wiesz?
      >
      > > Najciekawsze bylo ze taki student co wyjechal do roboty na Zachodzie, zyl
      > tam w
      > > nedzy, tam harowal ale jak przyjechal z tymi paroma $ w kieszeni i wymie
      > nil je
      > > na czarnym rynku byl Panisko w Polsce.
      >

      > To źle czy dobrze?

      Oczywiscie dla Ciebie dobrze dla wielu innych ludzi w Polsce zle. Bo wpierdal.les towary wytworzone przez innych w Polsce a prawie nic do tego nie wkladales.Bo te pare $ to przeciez bylo nic w stosunku tego co sobie kupic mogles w Polsce. Za bochenek cheleb ktory mogles sobie kupic na Zachodzie w Polsce mogles sobie kupic z paredziesiat bochenkow. Byles pasozytem. Ale oczywiscie do tego dopuscil palant Gierek.


      > > Bo takim studentom nalezalo $ zabrac i wymienic po panstwoym kursie.
      >
      > Gierek był jednak mądrzejszy od Jorla, bo wiedzieł, że gdyby studentom te dolar
      > y zabrał, to już by więcej na Zachód na saksy nie jeździli i Polska sporo dewiz
      > by straciła. A taki studencik przez 2-3 miesiące harował u kapitalisty a późn
      > iej te swoje marki, franki czy inne guldeny w Polsce wydawał.
      >
      > > Zaraz do nich dotarloby ze to ich nedzne upadlanie sie na Zachodzie
      >
      > Co masz na myśli pisząc "upadlanie się"?

      Oczywiscie ze sie upadlales pracujac na Zachodzie. Wiozles konserwy i makaron z Polski, tam wykonywales te najnedzniejsze prace, w stosunku do tubylcow zarabiales malo ale jak wracales do Polski podnosil sie Tobie humor bo za te pare $ wymienionych na czarnym rynku zyles okradajac tym samym innych.
      Trzeba bylo z Zachodu przywiezsc sobie konserwy chleb itd i zyc z tego w Polsce.
      Naprawde nie dociera?
      • felusiak1 Pasożyt, ale nie wiadomo czy chomikował 29.12.20, 19:44
        No proszę, kolega towarzysz folksdojcz jorel nazwal malkontenta pasozytem. Powod nie jest znany.
        Towarzysz kolega folksdojcz jorel budowal w Polsce socjalizm w czym Gierek mu przeszkadzał a malontent pracowal za grosze za granicą w skrajnej nedzy i nieslusznie wymienial zarobione tam dolary na czarnym rynku po czym prawdopodobnie chelpil się swoja wyzszościa nad towarzyszem kolegą flolksdojczem jorelem i przeszkadzał w budowie socjalizmu (rozwinietego).
        Wzywam malkontenta do ujawnienia chomikowania i spekulanctwa w niechlubnej, pasozytniczej przeszlości.
        Przyznaj się.
        • jorl Re: Pasożyt, ale nie wiadomo czy chomikował 29.12.20, 19:50
          felusiak1 napisał:

          > No proszę, kolega towarzysz folksdojcz jorel nazwal malkontenta pasozytem. Powo
          > d nie jest znany.

          Jak to nie jest powod znany ze m6 byl pasozytem bo pracowal na Zachodzie, przyjezdzal z tymi kilkoma $ ktore wymienial w POlsce na czarno i pakowal brzuch mnostwem zarcia ktore inni w Polsce realnie wytworzyli. Te jego $ to bylo nic w stosunku do tego co m6 sie nawpie.dalal.


          > Towarzysz kolega folksdojcz jorel budowal w Polsce socjalizm w czym Gierek mu p
          > rzeszkadzał

          Wolalbym budowac kapitalizm ale socjalizm mozna budowac bardziej albo mniej produktywnie. I Gierek, palant jaki malo, powodowal ze taki m6 mogl pasozytowac a i praca byla coraz wiekszym obijaniem gruch. A to sie realnie przenosilo na poziom i mojego zycia.
        • malkontent6 Re: Pasożyt, ale nie wiadomo czy chomikował 30.12.20, 00:08
          felusiak1 napisał:

          > Wzywam malkontenta do ujawnienia chomikowania i spekulanctwa w niechlubnej, pas
          > ozytniczej przeszlości.
          > Przyznaj się.

          Przyznaję się i publicznie ogłaszam samokrytykę.
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 23:59
        jorl napisał:

        > za te pare $ wymienionych na czarnym rynku zyles okradajac tym samym innych.


        Jorl, lecz się na nogi, no na głowę za późno.
      • 1.melord Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 00:55
        jorl napisal:

        > Za bochenek cheleb ktory mogles sobie kupic na Zachodzie w Polsce mogles sobie kupic z paredziesiat >bochenkow. Byles pasozytem.

        Podobnie mozna napisac,ze za qrfe/kochanke na zachodzie mozna miec 3-4 qrfy w Polsce

        btw.zima z europie kiepska,mrozu brak wiec lodu na Odrze rowniez nie nada,wplaw ciezko gdyz woda zbyt zimna,kajak latwo zauwazyc i rownie latwo do pudla trafic a tam porzadki arabsko-muzynskie wiec schylac sie nie mozna i przy scianie tylko chodzic.....a tu testosteron buzuje
      • boomerang Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 01:53
        Przyznaj Johrl że powodem twojego wyjazdu z PRL było głębokie rozczarowanie, gdyż zawiodłeś się na Partii. Ty sumiennie pracowałeś, płaciłeś składki partyjne, jak przykazano, i miałeś mniej niż te obiboki co przywoziły dolary z saksów.
      • felusiak1 Pasożyt jorel 30.12.20, 18:26
        jorl napisał: Parafrazuję, "malkontent byl pasozytem bo za zarobione na zachodzie dulary kupowal w Polsce nieslusznie tanio".
        kolega towarzysz folksdojcz jorel jest pasozytem bo za euro otrzymywane z niemieckiego ZUSu kupuje w Polsce usługi swiadczone przez tzw "kochanki" nieslusznie tanio.
        • blueelvic2 Z tymi kochankmi, to tylko starcze marzenia... 30.12.20, 19:51
          On juz za Gomulki pracowal, a jak Gierek dochodzil do wladzy, to jak sam powyzej pisze, mial okolo 24 lata.

          Jak dlugo mozna sie szprycowac niebieskimi tabletkami?
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 18:17
      malkontent6 napisał:

      > jorl napisał:
      >
      > > Za Gomulki produktywnosc ludzi w Polsce byla wyzsza jak za Gierka
      >
      > Skąd wiesz?

      Wiem bo pracowalem wtedy. I widzialem troche innych zakladow tez. I od czasu Gomulki podczas Gierka coraz wieksze obijanie gruch w Polsce bylo. Zreszta tak samo bylo we wszystkich innych krajach Ostbolocku.
      Mozna nawet w komunie miec lepsza produktywnosc albo gorsza. Mniejsze gnicie albo wieksze. Za Gierka bylo coraz wieksze gnicie.
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 00:01
        jorl napisał:

        > podczas Gierka coraz wieksze obijanie gruch w Polsce bylo. Zreszta tak samo bylo we wszystkich innych
        > krajach Ostbolocku.

        Oooo, Gierek rozwalił gospodarki wszystkich innych krajów Ostbloku?
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 19:58
      boomerang napisał:

      > No ale potem przyszedl Gierek i wtedy i w cegielnich zaczelo sie coraz wieks
      > ze obijanie gruch, jak wszedzie.

      >
      > Za Gierka produktywność w  cegielniach spadła do zera, bo Gierek cegielnie poza
      > mykał wprowadzając zamiast cegieł wielką płytę (betonową).

      Moj drgi boom, mowa o produktywnosci na leb. I ze od czasu Gomulki produktywnosc na leb w Polsce spadala bo ludzie obijali gruchy coraz bardziej.
      A teraz do produktywnosci na leb w cegielni. Produktywnosc na leb, np w cegielni, liczy sie jako iloraz produktywnosci cegielni podzielonej przez ludzi i material zaangazowany. A wiec jak cegielnie zlikwidowano jak mowisz za Gierka to znaczy ze mianownik w tym ilorazie rowna sie ZERO (zaden ludek nie pracuje w cegielni bo jej nie ma) a w liczniku tez jest ZERO (bo sie nic w cegielnie juz nie produkuje). A wiec mamy slawne dzielenie ZERA przez ZERO a to jak wiadomo jest niewykonalne. Ale jak wezmiemy to dzielenie jako granice (Limes) to jest wykonalne i wynik bylby taki ze w miare uplywu lat coraz mniejsza produktywnosc w Polsce byla.
      Wyjasnilem drogi boom? Czy matematyka juz za slaba u Ciebie?
      • boomerang Re: Wilnianka i Slazak 29.12.20, 21:35
        Zdaje się że tej kokoty spod Szczecina już dawno nie widziałeś.
        • yurek_1111 Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 02:30
          boomerang napisał:

          > Zdaje się że tej kokoty spod Szczecina już dawno nie widziałeś.


          Day spokoj bo jeszcze dziewczynie zacznie placic chlebem i konserwami , bo jak placi €uro , to ona dokladnie to samo robi co onegdaj malkontent gdy jezdzil na saksy i wracal z dolarami...

          PS:Na watku widac wysyp durnowatych wpisow, co jest normalne gdy jorl zacznie sie wymadrzac...:)
          • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 03:23
            yurek_1111 napisał:

            > PS:Na watku widac wysyp durnowatych wpisow, co jest normalne gdy jorl zacznie sie wymadrzac...:)

            Kiedyś takich ludzi jak jorl było na tym forum więcej ale prenieśli się gdzieś. Szanujmy jorla, bo dzięki niemu możemy się czasami pośmiać.
          • jorl Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 18:32
            yurek_1111 napisał:


            > Day spokoj bo jeszcze dziewczynie zacznie placic chlebem i konserwami , bo jak
            > placi €uro , to ona dokladnie to samo robi co onegdaj malkontent gdy jezdzil na
            > saksy i wracal z dolarami...

            Place jej w PLN ktore wybieram z bankomatu moja VISA Karta. Nie jakies czarne kursyu cnkciarzy jak to m6 robil.
            • felusiak1 Re: Wilnianka i Slazak 31.12.20, 21:14
              To znaczy, ze jesteś eksporterem kapitału. Spekulant.
        • jorl Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 18:30
          boomerang napisał:

          > Zdaje się że tej kokoty spod Szczecina już dawno nie widziałeś.

          E tam. W niedziele, ostania, ja nie tylko widzialem ale uzywalem ja tak jak to sie qrwe uzywa.
          • felusiak1 Re: Wilnianka i Slazak 31.12.20, 21:18
            Qrwy dają bezpłatnie z zamiłowania.
            Ty kupiłeś usługę. Jesteś przestepcą skarbowym. Placąc gotówką z bankomatu nie uiścileś VAT czym naraziłeś polskie państwo na straty. Jesteś pospolitym przestepcą podatkowym.
            • engine8 Re: Wilnianka i Slazak 03.01.21, 05:54
              To malo....
              Zobacz jak to moze wygladac na podstawie pierwszych 8 minut tego video
              www.youtube.com/watch?v=Q7eG6K4QMMI

              Okazuje sie ze Jorl i jego dziewczyny musza prowdzic rejsestry...
      • felusiak1 Re: Wilnianka i Slazak 31.12.20, 21:11
        To tak jak w Ameryce na poczatku XX wieku. Produktywność spadła lawinowo z tym, ze nie w cegielniach a w fabrykach produkujacych baty i uprzęże. Spadla też produkcja wszelkiego rodzaju wozów konnych. Totalny krach.
        Kolego-towarzyszu jorel czy wy musicie?
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 18:28
      1.melord napisał(a):


      > nie kazy mial okazje i mozliwosci wyjazdu z PRL-u na "saksy" ale to nie powod b
      > y po latach zazdrosc dooope sciskala.

      To nie powod, jasne. Ale jak czytam m6 ze on patriotycznie przywozil $ ze swojej pracy na Zachodzie w czasie PRLu to mam cholernie duzo naprzeciw.
      Bo te jego $ w Polsce a dokladnie to co za nie wymienione na czyrnym rynku wpierd.lal to bylo po prostu okradanie innych. Bo duzo wiecej wpiera.al jak te jego $ byly warte.
      Co panstwo za te jego $ mialo? To ze jakis co kupil na czarno jego $ poganal do Pewexu i kupil sobie dzinsy albo papierosy. Tak to naprawde wygladalo. Ale w zamian m6 zyl jak Panisko w Polsce.

      Wiedze ze i Ty byles taki melord? Cos sie pojawilo nagle tutaj takich podobnych cwaniakow.


      > Naplyw do kazdego kraju "twardej" wiec obiegowej waluty na swiecie(dolar US,Eu
      > ro,Funt,inne) bez bezposredniego wkladu Panstwa jest b. pozadany...np.tu
      > rystyka.
      > Duzym wkladem do gospodarki jest naplyw pieniedzy zarobionych przez emigrantow.

      Zaraz, zaraz, prosze nie mieszac dwoch calkiem roznych spraw. Co innego jest emigracja i przysylanie pieniedzy pomiedzy krajami o gospodarce rynkowej a co innego pomiedzy kapitalistyczna a komunistyczna. Bo komunistyczna ogromnie dofinansowywala produkty konsumpcyjne a tacy z saksow korzystali ze tego. Wyroznikiem bylo oficjalny kurs $ a czarnorynkowy. Jak byla obydwa, duzo sie rozniace, tacy emigranci kradli towary po przyjechaniu do swojego kraju.
      Jak dwa kapitalistyczne kraje sa kazdy z jednym kursem walut to kapitalizm i OK.

      I po wprowadzeniu kapitalizmu w Polsce nastaly prawidlowe czasy. Gospodarka rynkowa Juz taki m6 za swoje pieniadze zaoszczedzone na saksach by w Polsce nie podskoczyl. Bo by byly g..o warte tak naprawde. I slusznie.
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 30.12.20, 19:06
        jorl napisał:

        > I po wprowadzeniu kapitalizmu w Polsce nastaly prawidlowe czasy. Gospodarka rynkowa

        Nareszcie mądrze piszesz!
      • felusiak1 Re: Wilnianka i Slazak 31.12.20, 21:21
        A ty VATu nie płacisz i okradasz Polskę, luju.
      • boomerang Re: Wilnianka i Slazak 31.12.20, 21:40
        Bo komunistyczna ogromnie dofinansowywala produkty konsumpcyjne

        Hola, hola. Tania siła robocza te produkty wyrabiała i jeszcze Partia musiała dopłacać?

        Wyroznikiem bylo oficjalny kurs $ a czarnorynkowy.

        Partia dyktowała kurs 1$=33zł, a rynek (czarny, bo innego nie było) mówił 1$=butelka wódki (za Gierka było to 100zł, czyli dniówka). Kto więc miał rację: Partia czy Rynek?
    • caesar_pl Re: Wilnianka i Slazak 31.12.20, 16:24
      Prosze skasowac ten watek gdyz juz tytul jest KLAMSTWEM.
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 31.12.20, 18:40
      malkontent6 napisał:

      > jorl napisał:
      >
      > > Ty pojechales drogi m6 na Zachod, tam sie upodlales
      >
      > Podobnie mówili koledzy z roku, którzy wyznawali jedynie słuszną ideologię, pop
      > ierali politykę partii i rządu a zwłaszcza przywództwo tow. Gierka. Oni wprawd
      > zie używali określenia "szmaciłeś się tam" ale chodziło o to samo.


      Jestes kretacz drogi m6 i do tego tepy kretacz.
      Bo to co Tobie mowili komunistyczni koledzy ze sie szmaciles tam jest calkiem co innego jak to co ja mowie.
      Bo oni Tobie zarzucali ze sie sprzedawales wrogowi i do tego klasowemu wrogowi a ja mowie ze sie upodlales bo zarles tam na robotach te przywiezione makarony i konserwy z Polski, robiles nedzne prace, gdzies mieszkales podle, tak naprawde niczego na Zachodzie nie widziales bo nie bylo Ciebie stac na tramwaj, tzn szkoda bylo Tobie zaplacic za bilet na tramwaj ktory byl z 50 razy drozszy jak w PRLu po wymianie $ na czarno.

      Mi wisi wrog klasowy ale Ty udajesz i udawales ze:
      1. Nie byles tam na Zachodzie jak polniewolnik
      2. Udawales ze Zachod zwiedzales a nie zwiedzales bo oszczedzales

      Ci Twoi koledzy komunisci tego nie wiedzieli jak tam wegetowales, tez byli palanty, i tylko im zeszmacenie do glowy przyszlo.
      A ja mieszkam na Zachodzie i to dlugo, mi nie naklamiesz, ja wiem jak tu jest.


      > Jorl, nie wiem czy byłeś w PZPR czy nie ale duszę masz komunistyczną.

      Mam kapitalistyczna. Zreszta a jak u Ciebie teraz? Wyemigrowales do USA i co? Pracowales w nedznych pracach, Twoja zone sprzatala po chalupach w tej wysninej Ameryce, potem jakos udalo sie Tobie dostac w koncu prace przy panstwie czyli panstwa robote. A to przeciez komuna, ale dla Ciebie to bylo wyzwolenie z pracy w kapitalizmie w ktorym nedznie i ciezko musiales pracowac aby przezyc. No ale miales wprawe z czasow studenckich.
      Byles "Szczuropolakiem" i gdyby nie to ze udalo sie Tobie zaczepic w panstwej robocie takim bys pozostal. Bo przeciez Twoje studia, niewazne jakie w Polsce robiles, Tobie w USaAnic nie dawaly. Bo nic praktycznie nie umiales. A jak sie nic madrego i potrzebmego w USA nie umie to sie jest w nedzy.
      Dlatego wlasnie Polacy mieszkajacy w USA tak jakos sobie kazdy chalupy wlasna reka buduja bo przeciez pracowali lata i dziesieciolecia na budowach.
      Dotarlo drogi m6?
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 01.01.21, 01:10
        jorl napisał:

        > Jestes kretacz drogi m6 i do tego tepy kretacz.

        Wiem, że jestem tępy. Gdybym nie był tępy, to nie wdawałbym się w rozkomy z jorlem.


        > Bo to co Tobie mowili komunistyczni koledzy ze sie szmaciles tam jest calkiem c
        > o innego jak to co ja mowie.


        To jest dokładnie to samo.


        > zarles tam na robotach te przywiezione makarony i konserwy z Polski

        Makarony i konserwy z Polski starczały na dwa tygodnie.

        > 2. Udawales ze Zachod zwiedzales a nie zwiedzales bo oszczedzales

        Pojechałem z kolegą za Lazurowe Wybrzeże... coś wspaniałego.


        > A ja mieszkam na Zachodzie i to dlugo, mi nie naklamiesz, ja wiem jak tu jest.

        Jesteś Volksdeutschem i nie wiesz jak jest.


        > Pracowales w nedznych pracach, Twoja zone sprzatala po chalupach w tej wysninej

        Miałem nędzne prace a później się poprawiło. Moja żona nie sprzżtała, bo ma do tego dwie leewe ręce. Od wielu lat zatrudniamy kobiety do sprzątania domu.

        > nic praktycznie nie umiales.

        Nadal nic nie umiem.

        > A jak sie nic madrego i potrzebmego w USA nie umie to sie jest w nedzy.

        Masz rację, yję w nędzy.


        > Dlatego wlasnie Polacy mieszkajacy w USA tak jakos sobie kazdy chalupy wlasna r
        > eka buduja bo przeciez pracowali lata i dziesieciolecia na budowach.

        Do robót budowlanych mam dwie lewe ręce więc wszystkie domy musieliśmy tu kupić. Ciężko było...

        > Dotarlo drogi m6?

        Nie.
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 31.12.20, 18:47
      malkontent6 napisał:

      > jorl napisał:
      >
      > > Oczywiscie PF uwazal to za wielkie swinstwo
      > > a ja widze ze stwierdzono ze PF tak gruchy obija ze nic z opracowania prz
      > ez nie
      > > go nowych technologii i tak nie bedzie a wiec zabrac im ten sprzet bo g..
      > o robi
      > > a. I dac innym, lepszym od PFa.



      > Lepszym od PFa czyli komu?

      Wszystko jedno komu. Bo PF niczego nie zbudowal to wiadomo. Ja wiem doskonale ze Polska za Gierka odpuscila sobie zbudowanie maszyn i linii produkcyjnych ukladow polprzewodnikowych a wlasnie w tym PF pracowal. A wiec wiadomo ze jego praca nic nie dala, a dlatego ze gruchy obijal.
      I, pisal, chcieli mu zabarc sprzet, udalo mu sie nie dac, efekt znany przeciez. Kupiono linie produkcyjny na Zachodzie.
      Tak ze ktokolwiek inny nie PF nie moglby gorzej jak on zrobic, a bylaby szansa ze lepiej. Moze jakis Jorl byl w Polsce od tej dziedziny?
      No ale palant Gierek mu zostawil ten sprzed do PFowskiej zabawy. Wlasnie dlatego ze byl palant.
      Dotarlo?
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 01.01.21, 01:20
        jorl napisał:

        > Dotarlo?

        Co miało dotrzeć? Napisz coś mądreg (jeśli umiesz) to być może dotrze.

        • dunajec1 Re: Wilnianka i Slazak 01.01.21, 03:09
          Mam taka sugestie, nie moglibyscie rzucic jakas rekawice i na udeptana ziemie isc?
          Nie wiem na co, piesci? noze?kije? miecze?
          • engine8 Re: Wilnianka i Slazak 02.01.21, 02:17
            Skonczyla by sie zabawa.
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 01.01.21, 12:46
      felusiak1 napisał:

      > Qrwy dają bezpłatnie z zamiłowania.
      > Ty kupiłeś usługę. Jesteś przestepcą skarbowym. Placąc gotówką z bankomatu nie
      > uiścileś VAT czym naraziłeś polskie państwo na straty. Jesteś pospolitym przest
      > epcą podatkowym.


      Nieprawda. Ja napewno nie jestem przestepca skarbowym ale nawet moje grwy takowymi nie sa. Bo kasa za qrewstwo nie podlega opadatkowaniu. W Polsce.
      Ja proponuje moim qrwom, Takim z ktorymi dluzej byly czyli sporo kasy mialy odemnie, ze jakby mialy problemy ze skarbowym, np. stwierdzi skarbowy ze zyje taka na wyzszym poziomie jakie ma oficjalne dochody ze dostanie ode mnie zaswiadczenie ze ma kase z qrwienia. To jest oficjalne. Bywaly przypadki w Polsce ze skarbowy sie czepial do np. kobiety bo miala za duzo kasy jak oficjalne dochody, wtedy wypisywala za ile i z kim sie qrwila i jak to byla prawda a conajmniej nie dalo sie tego podwazyc, miala spokoj od podatkow.
      Qrwstow jwst w Polsce prawinie dopuszczone i nieopodatkowalne.
      Cos jeszcze drogi f1 w sprawie kasy za qrewstwo?
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 01.01.21, 14:47
        jorl napisał:

        > Qrwstow jwst w Polsce prawinie dopuszczone i nieopodatkowalne.


        Czy dzisiaj obowiązuje post?
    • jorl Re: Wilnianka i Slazak 01.01.21, 13:04
      malkontent6 napisał:

      > jorl napisał:

      > > Bo to co Tobie mowili komunistyczni koledzy ze sie szmaciles tam jest cal
      > kiem c
      > > o innego jak to co ja mowie.
      >
      >
      > To jest dokładnie to samo.

      Pizdzisz dalej m6. Oni, jak byli komunistami, a tak twierdzisz, to zarzucali Tobie ze pracowales dla wroga klasowego, ja mowie ze pracowales za nedzne tamtejsze grosze, brales w d.. od Twojego szefa, polykales te upokorzenie bo ten kurs $ do zl, ten czarnorynkowy podtrzymywal Ciebie na duchu.
      W drodze powrotnej do Polski prostowales sie z tamtejszego upodlenia bo przelicznik $/zl swieciel Tobie w Twoich oczkach.



      > Pojechałem z kolegą za Lazurowe Wybrzeże... coś wspaniałego.

      I oczywiscie mieszkales w hotelach, plywales jachtami, jadales w restauracjach. Tak jak robia normalni turysci tam jadacy. Widzisz jak pizdzisz?

      > Jesteś Volksdeutschem i nie wiesz jak jest.

      Alez jasne ze ja mialem lepiej ale nawet wielu takich jak ja w Niemczech tez nedznie zylo. A dlatego bo na rynku tacy reprezentowali nedzna wartosc. Fakt, mieli socjal jak co ale to znaczy dalej nedzowatosc zycia.



      > Miałem nędzne prace a później się poprawiło. Moja żona nie sprzżtała, bo ma do
      > tego dwie leewe ręce.

      E tam, ci z dwoma lewymi rekoma szybko sie uczyli zeby je nie miec, jak alternatywa bylo zdechnac pod plotem. Ty tez.
      Ale chodzi o cos innego. Jestes straszny antykomunista a dopiero sie Tobie poprawilo jak udalo sie Tobie dostac prace w komunistycznym sektorze pracy w USA. Bo panstwowa robote.
      Takim antykomnistom bym wydal dozywotni zakaz pracy w panstwowych, komunistycznych robotach.
      Ja bylem konsekwentny, komuna mi sie nie podobala, bo obijanie gruch bylo, i pracowalem jak wyemigrowalem w kapitalizmie. W gospodarce kapitalistycznej. I w pracy mi sie podobalo jak cholera. Robilem to co lubie robic a przy okazji bylem bardzo dobrze oplacany.
      Twoje prace w kapitalizmie w USA byly nedzne, malo zarabiales, wegetowales, bo sie do niczego porzadnego nie nadajesz.
      Ja wiem dla takich antykomunistow jak Ty fajnie jest pracowac czyli gruchy obijac w panstwowej robocie bo korzystaczy z produktow wytworzonych w kapitalizmie. W PRLu bylo sprawdliwie, wszyscy mogli obijac gruchy bo wszedzie byly panstwowe roboty.
      • malkontent6 Re: Wilnianka i Slazak 01.01.21, 14:44
        jorl napisał:

        > bo sie do niczego porzadnego nie nadajesz.


        To jest bolesna prawda. Do niczego się nie nadaję.
      • engine8 Re: Wilnianka i Slazak 01.01.21, 18:02
        Jorl....

        W nowym Roku zycze ci przede wszytkim zdrowia psychicznego jako ze jak widac tego ci najbardziej braluje a to co pozostalo ucieka bardzo szybko.

        Moze wiecej mysl i czytaj a mniej pisz?
        • engine8 Re: Wilnianka i Slazak 02.01.21, 02:16
          Aha i jeszcze jedno...
          Jak pewnie sam wiesz to qurestvo nikomu jeszcze na zdrowie nie wyszlo.
      • boomerang Re: Wilnianka i Slazak 02.01.21, 00:09
        Jorl, w roku 2021 życzę ci powtarzać mantrę Sokratesa "wiem że nic nie wiem".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka