Dodaj do ulubionych

Sebastain Marcin

28.03.21, 18:24
Siemiatkowski to wspoltworca szwedzkiego Pay-Palu o nazwie Klarna, ktory jest wart prawie 26 mld €. A on skad? Ano
Rodzice Siemiatkowskiego przyjechali do Szwecji z Polski w 1980 roku. Wychowywał się dwujęzycznie. Ukończył Stockholm School of Economics, gdzie poznał Niklasa Adalbertha i Victora Jacobssona, z którymi założył Klarna w 2005 roku.


Uf ulzylo mi, juz myslalem, ze to tylko tureccy imigranci dobre start-upy zakladaja:)

PF
Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Sebastain Marcin 29.03.21, 12:10
      Tureccy imigranci nie maja "historycznego garbu" w stosunkach z Niemcami. Czasy oblezenia Wiednia dawno minely, a potem (Pierwsza Wojna Swiatowa) byli sojusznikami Niemcow. Niemieccy inzynierowie budowali w Turcji koleje (Stambul - Bagdad) i dostarczali Turkom nowoczesnej broni, przy pomocy ktorej Kemal Pasza (Atatürk), miedzy innymi, pokonal Aliantow pod Galipoli.
      Polscy imigranci nie maja "historycznego garbu" w stosunkach ze Szwedami. Czasy "potopu szwedzkiego" dawno minely, a ponadto uczono nas w szkole, ze to tylko Polacy doznali krzywd z rak Szwedow, a nie odwrotnie. Nie dostalismy "w nagrode" bylych ziem szwedzkich, tak jak po II-giej Wojnie Swiatowej dostalismy niemieckie. I poniewaz wielu Niemcow "dasalo" sie pozniej z tego powodu na Polakow, to Polakowi bardzo trudno w Niemczech "rozwinac skrzydla" jako Polakowi. Musial udawac Niemca, na sile czuc sie Niemcem. Tak przynajmniej bylo za moich mlodych lat. Co innego Turek, "wolny w Niemczech jak ptak". A poniewaz Niemcy to wieksza potega gospodarcza od Szwecji, Turek gora :)
      • borrka Polemizowałbym 29.03.21, 12:31
        Stosunek do Turków w Rajchu jest coraz gorszy, a nigdy nie był rewelacyjny, bo Turcy źle sie integrują.
        Polacy ... hm ... udawanie Niemca zawsze budziło uśmiech politowania wśród tubylców.
      • polski_francuz Re: Sebastian Marcin 29.03.21, 12:37
        de_oakville napisał:

        " Tureccy imigranci nie maja "historycznego garbu" w stosunkach z Niemcami. "

        Masz duzo racji. Ale ja widze sprawy troche inaczej. Ma sie jedno zycie i w tym zyciu trzeba starac dokonac tyle ile mozna. Jak pracowalem w Niemczech w latach 80-tych, to sobie mowilem: ale masz szanse nie jestes "podczlowiekiem" i mozesz pracowac i dostawac dobre pieniadze. Porownaj sie z losem twego Taty i twojej Mamy w okupowanym Wilnie i w Ponarach.

        Mysle, ze w polskich genach jest opor i przekornosc. I bardzo czesto to niezbyt sluzy. Ale przy kreacji start-upu w Niemczech to moze sluzyc, jak najbardziej.

        To z puntu widzenia Polaka jak Ty i ja. Z punktu widzenie niemieckiej ekonomii, to zal ich du...e sciskal ze start-upy finansowe tworzyly sie SV czy w CA. I popierali tworzenie i rozwoj Wirecardu. I dali sie wyrolowac przez wiedenskich oszustow.

        W koncu aspekt osobisty. Uwazam, ze start-upy to jest droga dla mlodych Polakow gdziekolwiek oni sa. Bo tam tworzysz "swoj kosmos i swoj wszechswiat". Myslalem i ja o stworzeniu start-upu na emeryturze. Ale, nie chce sie denerwowac. Na uniwerku denerwuje sie raz na 7 lata zgrubsza. A w swojej firmie to jest, conajmniej 7x dziennie.

        I machenelem reka:)

        Pozdro

        PF
        • de_oakville Re: Sebastian Marcin 29.03.21, 13:09
          Pamietam z jaka przyjemnoscia uczylem sie niemieckiego w liceum, pomimo ze podreczniki do tego jezyka oparte byly w 100% o DDR. O wiec czytanki o Rostocku, Dreznie, Stralsundzie, gorach Harzu. Dopiero w podreczniku do ostatniej klasy (trzeciej czy czwartej) byla jedna czytanka o Austrii ("Basuch aus Wien") i jedna o Szwajcarii. Zupelnie nic o RFN-ie (moze jednak cos bylo, z tym z nie pamietam). Nie wazne. Jednak z podrecznika i zawartych w nim czytanek emanowal obraz NRD jako kraju nam przyjaznego, o mieszkancach nic nie pamietajacych o jakichs wojennych krzywdach, potepiajacych III-Rzesze. I majac taki obraz kraju nam calkowicie przyjaznego jechalem po raz 1-szy do NRD na dowod osobisty w roku 1972. I od razu spotkaly mnie dwie niespodzianki. Jedna to ogromna ilosc zolnierzy i oficerow radzieckich, ktorych widwywalo sie na kazdym kroku.
          Druga niespodzianka - nie wszyscy obywatele NRD byli w stosunku do nas "slodcy" jak z ksiazki (choc wiekszosc byla naprawde uprzejma i przyjazna). Starsza kobieta na dworcu w Dreznie, ktora krzyknela "Pooolen!" z mina i z niesmakiem jakby zobaczyla samego diabla, choc przeciez bylem Polakiem urodzonym po wojnie. To jednak nie byla Szwecja!
          • de_oakville Re: Sebastian Marcin 29.03.21, 13:10
            "Besuch aus Wien"
        • de_oakville Pomiedzy "mlotem a kowadlem" 30.03.21, 12:05
          polski_francuz napisał:

          > Masz duzo racji. Ale ja widze sprawy troche inaczej. Ma sie jedno zycie i w tym
          > zyciu trzeba starac dokonac tyle ile mozna. Jak pracowalem w Niemczech w latac
          > h 80-tych, to sobie mowilem: ale masz szanse nie jestes "podczlowiekiem" i moze
          > sz pracowac i dostawac dobre pieniadze.

          Owszem, Polak, ktory wykaze sie wytrwaloscia, uczciwoscia oraz innymi dobrymi cechami zdobedzie zaufanie, a moze nawet i szacunek w Niemczech. Ale po dluzszym czasie i droga do tego jest najczesciej "krzyzowa" i "cierniowa". Nie wiem jak jest teraz, moze inaczej, bo ja pisze o latach 80-tych ubieglego wieku. Winni sa w duzej mierze sami Polacy, bo pamietam, ze w latach 80-tych najechalo tam z PRL-u duzo ludzi z "marginesu", czyli
          zlodzei, pijakow i osobnikow o dosc niskiej poprzeczce moralnej. Co wiecej, wielu z nich chwalilo sie nawet swoimi zlodziejskimi wyczynami (a obecnie chwali sie nimi podobno w swojej ksiazce o wlasnych latach mlodosci jeden "szycha" z TVP, nazwiska nie pamietam). Nietrudno sobie wyobrazic, ze Niemcy patrzyli na takich ludzi z gory, a wielu Polakow, o tego rodzaju pogladach, co ja, staralo sie trzymac od tego typu rodakow
          z daleka. Jednoczesnie wielu Niemcow przypisywalo podobne negatywne cechy wszystkim Polakom, a zatem nie nalezalo sie do zadnego z tych dwoch "swiatow", bylo sie pomiedzy "mlotem a kowadlem". No, chyba ze czlowiek wypowiedzial sie po stronie Niemcow, znalazl w sobie jakies niemieckie "korzenie" itp. A dla wielu Niemcow, ktorzy oczekiwali wrecz, ze kazdy Polak bedzie pasowal do ich negatywnych stereotypow o nas, bylo wrecz prawie obraza, jezeli nie pasowal. Nie pasowal, wiec byl "gebildet und eingebildet". Oczywiscie w srodowisku znajomych Niemcow bylo inaczej, ale czlowiek chcialby sie w kraju zamieszkania czuc calkiem "na luzie" w kazdym miejscu, a nie zdobywac ciagle od nowa odpowiedni "teren". Moze nie dotyczylo to duzych miast, ale malych miejscowosci na pewno. Po latach zamieszkania i "docierania sie" ten problem pewnie znika, bo (wyobrazam sobie) czlowiek jest juz tak "wtopiony" w nowe spoleczenstwo, nabywa jego gestow i mentalnosci,
          ze niczym odmiennym nie rzuca sie w oczy. Nabiera rowniez lepszego akcentu. Juz na nieco starsze lata, z tym ze jesli ktos chce czuc sie calkiem wolny (duchowo i psychicznie) jeszcze w mlodosci, to moze byc dla niego troche za dlugo.
    • boomerang Re: Sebastain Marcin 29.03.21, 20:21
      Żaden z niego imigrant. Urodził się w Szwecji i tam został wyedukowany.
      Potrafisz wymienić więcej niż 1 dobry turecki start-up?
      • polski_francuz Re: Sebastain Marcin 29.03.21, 22:03
        boomerang napisał:

        Żaden z niego imigrant. Urodził się w Szwecji i tam został wyedukowany. Potrafisz wymienić więcej niż 1 dobry turecki start-up?

        Biontech mi wystarczy. A Ty slyszales o Klarnie?

        PF
        • boomerang Re: Sebastain Marcin 29.03.21, 22:20
          Biontech? Ten który produkuje to świństwo, które niepotrzebnie ludziom wstrzykują by usatysfakcjonować polityków?
          Słyszałem że Klarna skrzyknęła się z Commonwealth Bank of Australia aby wygryźć australijskjie fintech-startupy Afterpay i Zip. Mnie to lata bo tak się składa że ja do tej pory nie poczułem potrzeby ich używania. Visa i Mastercard mi wystarczają w zupełności, a nawet aż za nadto. Fintechs robią oszałamiającą karierę na giełdzie, zwłaszcza Afterpay. Aż się prosi o krach.
          • polski_francuz Re: Sebastain Marcin 30.03.21, 09:47
            boomerang napisał:


            " Słyszałem że Klarna skrzyknęła się z Commonwealth Bank of Australia aby wygryźć australijskjie fintech-startupy Afterpay i Zip."

            Wytlumacz mi prostymi slowami co to jest fintech? Cos wspolnego z pay-palem? Jak to dotyczy klientow bankowych?

            PF
            • boomerang Re: Sebastain Marcin 30.03.21, 09:59
              fintech = financial technology, tak się określa te wszystkie cwane firmy, które kradną bankom biznes przy pomocy swoich kart kredytowych zainstalowanych w telefonach komórkowych; najczęściej nie przynoszą żadnego zysku, tylko lecą na ogromnych stratach, a wszystko finansują akcjonariusze, którzy oszaleli
              • polski_francuz Re: Sebastain Marcin 30.03.21, 10:03
                Aha, placenie smartfonem. Czy to nie jest przyszlosc sposobu placenia?

                PF
                • boomerang Re: Sebastain Marcin 30.03.21, 10:17
                  Banki też to mogą wprowadzić, ale na razie są do tyłu. W Australii tylko CBA zrobił krok do przodu, zatrudniając Klarnę.
    • felusiak1 Re: Sebastain Marcin 29.03.21, 20:37
      Propaganda sukcesu sprzed prawie 50 lat zaorala cię na amen.
      Martha Stewart z domu Kostyra (mamusia ciągle mowi z polskim akcentem) zrobila oszalamiajaca karierę.
      Programy telewizyjne, cala gama estetycznych towarow, doszla do miliarda i nawet siedziala w wiezieniu za nic. Dla przykladu tak jak Leona Helmsley. Ale ty nic o niej nie wiesz. A jak nie wiesz to sie nie podniecasz. Ekstaza nastepuje kiedy polka wygrywa drugorzedny turniej tenisowy albo kiedy dochodzi do ćwiercfinalu. Polak potrafi i polka tez.
      • polski_francuz Re: Sebastain Marcin 29.03.21, 22:06
        felusiak1 napisał:

        A jak nie wiesz to sie nie podniecasz. Ekstaza nastepuje ki edy polka wygrywa drugorzedny turniej tenisowy albo kiedy dochodzi do ćwiercfinalu. Polak potrafi i polka tez.


        Wygrala Roland Garros nieuku. Ale teraz musi sie bardziej wykazac, bo troche przegrywa z tymi co nietrzeba.

        PF
        • felusiak1 Re: Sebastain Marcin 29.03.21, 22:25
          > Wygrala Roland Garros.

          To powinna sie cieszyć i pewnie sie cieszy i nie wypisuje banialuk "polak potrafi i polka tez"
          • polski_francuz Re: Sebastain Marcin 30.03.21, 10:08
            felusiak1 napisał:


            "To powinna sie cieszyć i pewnie sie cieszy i nie wypisuje banialuk "polak potrafi i polka tez"

            Kazdy orze jak moze. A serio, jej przegrane wiaza sie z tym, ze sie przeciwniczki ucza jak z nia grac. I teraz jest wazny momement sprawdzenia pewnosci siebie. Musi byc wieksza niz chec przeciwniczek by jej dokopac. Po drugie, to ma taki styl gry, ze jak zabraknie "troche czegos" to te silne pilki wylatuja na out. I czesc piesni.

            Bys lepiej patriotycznie zacisnal kciuki zamiast krytykowc:)

            PF
      • szwampuch58 Re: Sebastain Marcin 29.03.21, 22:09
        Przeciez to wybitny ulanek nadwislanski,byl czas sie przyzwyczaic do jego zdolnosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka