polski_francuz
04.06.21, 08:51
Politycy dosc czesto uprawiaja sport. Jeden maly premier/prezio/premier/prezio...(sorry juz sie troche gubie) lubi jezdzic na golasa na koniu. Byly amerykanski czarnawy prezydent, robil jogging wzdluz Pol Elizejskich (niedaleko ambasady) jak byl w Paryzewie i inny zoltowlosy prezio gral i gra obecnie w golfa. W koncu o.m.c. kandydat na kanclerza z Bawarii, Söder, gral (jeszcze gra?) w tenisa.
Ale prawdziwa dume mozna odczuc widzac bylego polskiego premiera Kazika M., ktory zdecydowal sie na pozna kariere bokserska. Ambasadorzy Rosji, Niemiec i Czech w Warszawie sla regularne raporty do swych stolic...
PF