Gość: P-77
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.10.04, 14:59
z teksańskim pomazańcem w roli głównej to nie sposób nie zauważyć, że w
sprawie Iraku to przeciwnicy wojny (do których miałem przyjemność od początku
się zaliczać) mieli rację - tak co do broni masowego rażenia jak i co do
szans na zaprowadzenie w tym kraju demokracji.
Dlaczego zatem forumowi miłośnicy George'a "Bóg zrobił mnie prezydentem"
Busha nie potrafią tego przyznać.
Ja w każdym razie stawiam tezę, że zarówno video z Osamą ibn Ladenem jak i
porwanie Teresy Borcz to mistyfikacja. Jeśli okaże się inaczej - odwołam to,
ale na razie nic na to nie wskazuje.
A za cztery lata prezydentem będzie Hilary Clinton i zobaczymy kto będzie
triumfował.