Dodaj do ulubionych

United States of Germany

04.06.22, 08:26
Kilka dni pobylem na zawodowej konferencji w pieknym niemieckim miescie Aachen i raz czy dwa pospacerowalem po ulicach. Na ulicach mnostwo mlodych ludzi ciemnowlosych i ciemnoskorych W hotelu widze pracujacych o dosc podonym wygladzie. Niemiecki kolega ze Sztutgartu mowi mi, ze bedzie mial nowego szefa w instytucie. Imie nowego szefa brzmi jakby pochodzil z Indii. I na konferencji widzialem tez coraz wiecej indyjskich twarzy. Na niektorych stacjach paliwowych obsluga mowi miedzy soba po polsku.

Niemcy dzisiejsze przypominaja mi coraz bardziej na Stany sprzed 30 lat. I z wygladu mieszkancow i z roznorodnosci akcentow rozmowcow.

Moze tylko ekonomia na Rosji i Chinach oparta. Trzeba brac przyklad ze Stanow i wspolpracowac z Polska tak jak Stany z Kanada:)

PF

Obserwuj wątek
    • borrrka Trafne obserwacje podzielam 04.06.22, 08:39
      Bo często bywam w Akwizgranie.
    • caesar_pl Re: United States of Germany 04.06.22, 10:53
      Podobnie jest u nas w Ruhrgebiecie.Jak jadę o 14:50 do domu z pracy przez miasto,to wiedze tylko obcokrajowców.Myślę sobie,gdzie sa Niemcy? Jeszcze w pracy?W drodze z pracy?Może juz w domu po pracy i odpoczywają?A co robią te setki niebiałych w tym momencie na ulicach?Może mieli nockę i teraz łażą by sie przewietrzyć?Albo idą na nockę i robią zakupy?
      A najgorsze co mi sie przytrafia,to jak stoję na dużym skrzyżowaniu na światłach,kilka metrów dalej duże przejście dla pieszych ,piesi czekają na zielone,ale niebiała z dwoma dzieciakami przeciska sie miedzy samochodami.Tak nauczona w Kenii albo Anatolii,wiec i dzieciaki będą podtrzymywać tradycje.
      • vermieter Re: United States of Germany 04.06.22, 11:47
        Gdybyś wracał do domu 2 godziny później, to byś spotkał tylko białe kołnierzyki. Podobnie jak ty o innych, myślą inni o tobie.
        • caesar_pl Re: United States of Germany 04.06.22, 16:57
          Masz chyba racje.Tylu niebiałych,ze jak przejeżdżam przez moja dzielnice to niebiali sie dziwią,skad wziął sie tu biały?
      • petronella.kozlowska caesar_pl napisał: 04.06.22, 14:26
        www.dw.com/de/nigeria-auf-dem-fahrrad-in-der-megacity-lagos/av-62031053

        Podobnie jest u nas w Ruhrgebiecie.

        Nie podobnie ale o wiele gorzej.
        Gorzej niż w Lagos.

        ***

        Jak tam dyskusja

        forum.gazeta.pl/forum/w,50,173640512,173640512,Nagroda_Karola_Wielkiego_.html

        Chodzi o twój wpis z

        Re: caesar_pl napisał:27.05.22, 18:58

        i moją ripostę z

        petronella.kozlowskaPokaz nam jak się ma go rozumieć,he,he...27.05.22, 22:00

        czekam na twoją odpowiedź!



        • petronella.kozlowska Re: caesar_pl napisał: 05.06.22, 13:02
          Chodzi o twój wpis z

          Re: caesar_pl napisał:27.05.22, 18:58

          i moją ripostę z

          petronella.kozlowskaPokaz nam jak się ma go rozumieć,he,he...27.05.22, 22:00

          czekam na twoją odpowiedź!
          • caesar_pl Re: caesar_pl napisał: 06.06.22, 15:06
            Wklej pytanie.
      • stavros2002 Re: United States of Germany 04.06.22, 19:32
        W Anatolii mieszkaję niebiali?
        • caesar_pl Re: United States of Germany 04.06.22, 19:37
          Nie. Oni są opaleni. Tzw.śniadzi.
          • j-k United States of Europe - NO :) for today. 04.06.22, 21:52
            caesar_pl napisał:
            > Nie. Oni są opaleni. Tzw. śniadzi.


            opaleni z Natury.

            - to sie zgadza.
    • vermieter Re: United States of Germany 04.06.22, 11:54
      polski_francuz napisał:

      ........

      tego rzekomego francuza zainspirowała Alina Lipp

      P.S. Jaki zawód można mieć po 20 latach trollowania w gazecie.pl? senior troll? Co to za konferencja, na którą zapraszają emerytów?
      • polski_francuz Konferencje a wiek 05.06.22, 10:38
        vermieter napisał(a):

        "Co to za konferencja, na którą zapraszają emerytów? "

        Na konferencjach naukowych (moja domena sa nauki inzynierskie) sa obecni i mlodzi i starsi. Idac od najnizszego wieku i od akademikow, to sa doktorancji, potem post-docy i adiunkci (assistant profesor albo maître de conférences) juz po doktoracie. Nastepnie mlodsi i starsi profesorowie, a takze, profesorowie emeryci. Z przemyslowcow to sa glownie sprzedawcy, inzynierowie z R & D ale, na tej konferencji, byl tez, na przyklad, wlasciciel malej firmy ze swoim 18-letnim synem, ktorego uczyl zawodu.

        Mlodzi wnosza troche swiezych idei a starsi wnosza doswiadczenie i wiedze. A takze, powiedzmy, lepsza swiadomosc tego, co sie da wykonac a co nie.

        W koncu, co pcha profesorow na emeryturze na konferencje? Ano, nasz zawod jest w domenie akademickiej i bardzo wciaga. Dosc trudno od niego odejsc. I odchodzi sie stopniowo, pracujac coraz mniej ale nie porzucajac go "z dnia na dzien". Stad obecnosc profesorow emerytowanych.

        PF



    • de_oakville Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence 04.06.22, 13:02
      Podobno Aix-la-Chapelle (Aachen czyli Akwizgran po francusku) to piekne miasto. A na poludniu Francji jest Aix-en-Provence jedno z najpiekniejszych i najciekawszych miast na terenie Francji. Taka "mozaika etniczna" jaka mamy dzis w Niemczech jest przeciez rowniez od dawna we Francji. Moze mniej zroznicowana? Wiecej bialej i czarnej Afryki z bylych kolonii Francji arabskich i z czarnej Afryki. Jak porownywalem wrazenia z Paryza z roku 1976 z tymi z roku 1999 to ludzi wygladajacych na urodzonych poza "pięciokątem" bylo znacznie wiecej. Takie wspolczesne, powojenne i zroznicowane Niemcy podobaly mi sie zawsze. Nie podobali mi sie tylko niektorzy Polacy tam mieszkajacy i "psioczący" na kraj zamieszkania (nie z powodu, ze niektorzy Niemcy ich traktuja z "góry" (co i mnie sie zdarzalo), tylko dlatego, ze sami uwazali sie za najmadrzejsza "smietankę ludzkosci") oraz imigranci mówiacy po rosyjsku, ciagle "kibicujacy" Rosji, nawet przed Niemcami.
      • senioryta13 Re: Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence 04.06.22, 13:13
        de_oakville napisał:

        > ....oraz imigranci mówiacy po rosyjsku, ciagle "kibicujacy" Rosji,
        > nawet przed Niemcami.

        aby nie bylo tak 'rozowo' , to nasza kongresmanka z Somalii rowniez podobnie zachowuje sie, ale roznica jest kolosalna, bo ona ma wladze .
        • boavista4 Re: Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence 04.06.22, 16:22
          Przeciez to nic nowego ze Akwizgran jest czarny, przecież Charlemagne byl murzynem, co widać na zdjęciu! Właśnie spotkałem go na plaży w Paraty, powiedział, ze stale jeździ do nas na wakacje!
      • j-k Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence - kazdy lubi to.. 04.06.22, 16:45
        de_oakville napisał:
        > Podobno Aix-la-Chapelle (Aachen czyli Akwizgran po francusku)
        - to piekne miasto.
        A na poludniu Francji jest Aix-en-Provence, jedno z najpiekniejszych i najciekawszych miast na terenie Francji.


        Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence - kazdy lubi bardziej to, czego nie ma :)

        - mnie tam bardziej zachwyca Aix-en-Provence - z jego srodziemnomorskim f l a i r e m

        ale zawsze bardziej lubi sie to , czego sie nie ma, a nie to, co ma sie na co dzien... :)

        J.K.
        pozdrovienia z Akwizgranu.
        .
        meinfrankreich.com/aix/
      • polski_francuz Re: Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence 04.06.22, 20:10
        de_oakville napisał:

        " Podobno Aix-la-Chapelle (Aachen czyli Akwizgran po francusku) to piekne miasto. A na poludniu Francji jest Aix-en-Provence jedno z najpiekniejszych i najciekawszych miast na terenie Francji. Taka "mozaika etniczna" jaka mamy dzis w Niemczech jest przeciez rowniez od dawna we Francji. Moze mniej zroznicowana? Wiecej bialej i czarnej Afryki z bylych kolonii Francji arabskich i z czarnej Afryki. "

        Bylem na konferencji w 1981 chyba w Avignonie, ale Aix la Chapelle nie znam. Co do kolorowych twarzy jest kilka roznic co do Francji i Niemiec. Wydaje mi sie, ze w Niemczech przyjezdzaja ludzie do pracy. We Francji przyjezdzaja mieszkancy bylych kolonii ale o prace, o pozwolenie o prace itd jest dosc trudno. Wielu wiec pracuje na czarno albo i nie pracuje w ogole.

        Druga roznica jest demografia. Francja wspiera/la urodziny dodatkami finansowymi i wielu/e przyjezdza tutaj by z tego skorzystac. I niezbyt dbaja o edukacje dzieci. Moja zona byla opiekunka imigranta z Afryki i matka chrzestna jego dziecka z jego partnerki, ktora sprowadzil z Afryki. I widac, ze dzieci sa by zyskac dadatki finansowe glownie. I nie o nich dbalosci ani szukania dla nich perspektyw.

        W koncu ekonomia. Tej niemieckiej brakuje rak do pracy. Ta francuska ma ciage byt duze bezrobocie.

        PF
        • caesar_pl Re: Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence 04.06.22, 20:43
          www.fotosik.pl/zdjecie/4a5bae534dc07c9d
          • caesar_pl Re: Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence 04.06.22, 21:06
            Zapomniałem fotkę skomentować.W Niemczech na 83,2 mln mieszkańców jest 22,3 mln pochodzenia nieniemieckiego i 11,8 mln Aussländrow.
            • boavista4 Re: Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence 05.06.22, 07:51
              caesa, musisz wyjasnic, skad pochodzi pozostale 50 milionow,. Auslanderzy i Niemczy razem to dopiro 34 milion, Czyzby pozostale 49 milionow to UFO ?
              • caesar_pl Re: Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence 06.06.22, 15:11
                Chodzi o Aussländry i NIEniemcy.Pozostali to Niemcy etniczni.
        • de_oakville Re: Aix-la-Chapelle, Aix-en-Provence 05.06.22, 12:54
          Zawsze mialem wrazenie, ze we Francji jest wieksza wolnosc niz w Niemczech, w tym sensie, ze bardziej mozesz byc soba i zachowywac sie "po swojemu". Natomiast w Niemczech mimo wszystko "Ordnung muss sein" i musisz bardziej stosowac sie do "spolecznych regul", bardziej zachowywac sie "po niemiecku". Ma to swoje dobre i zle strony. We Francji, jezeli jakis imigrant z egzotycznego kraju nie lubi sie myc, to Francuzi uznaja, ze to "jego sprawa". W Niemczech natomiast ludzie beda sie glosno oburzac w tramwaju czy w autobusie (ponizac go) i ktos taki zostanie wreszcie zmuszony do pojscia pod prysznic, zeby miec spokoj. Z pewnoscia ten Paryz z lat 20-tych i 30-tych XX-go wieku to bylo naprawede "najpiekniejsze i najbardziej romantyczne miasto na swiecie" (zachwycal sie nim Hemingway, Cat-Mackiewicz, Budrewicz i inni), ale pozniej kiedy "zalaly go" juz tlumy z krajow III-go swiata stal sie jak na europejskie warunki bardzo meczacy. Byc moze dzisiejszy Berlin, jako ze jest nie tak ludny i nie tak meczacy jak Paryz moze spelniac dla wpolczesnych "Hemingway;ow" taka role jaka mial Paryz przed wojna (przed wojna oba miasta mialy mniej wiecej tyle samo mieszkancow w okolicach 4 milionow, po czym Paryz poszedl mocno w gore, a Berlin w dol, z wiadomych powodow).
          • vermieter [...] 05.06.22, 13:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • de_oakville On lepiej milczy 06.06.22, 12:53
              vermieter napisał(a):

              > przestań facet pierdolić, powielasz takie stereotypy, że tylko się dziwić można
              > , jak ktoś może być tak głupi,
              >
              > w niemieckim autobusie można spotkać nieumytego niemieckiego menela, ale nigdy
              > obcokrajowca, chyba że z Polski

              Czlowiek cywilizowany moze wszystkie swoje mysli wyrazic w sposob mocny, ale przy tym normalny i ludzki, nawet jezeli mu sie cos nie podoba, albo z kims lub czyms sie nie zgadza. On kims takim nie jest i malo prawdopodobne, ze kiedykolwiek bedzie. On jest po prostu tępym, wulgarnym idiotą.
              • polski_francuz Poprawa stylu 06.06.22, 13:01
                de_oakville napisał:


                " Czlowiek cywilizowany moze wszystkie swoje mysli wyrazic w sposob mocny, ale przy tym normalny i ludzki, nawet jezeli mu sie cos nie podoba, albo z kims lub czyms sie nie zgadza."

                Pobudki tego i jemu podobnych nickow dosc rozumiem. Nie warto o nich pisac bo nie sa konstruktywne. Ale, pytanie jest raczej jak spowodowac by zmienil styl wypowiedzi? Moja metoda jest taka, ze odczekuje troche az mi zlosc na bezpodstawne obrazanie przejdzie i wybieram element w jego wypowiedzi, ktory mozna rozwinac i napisac rozsadny post w odpowiedzi.

                Pozdro

                PF
    • petronella.kozlowska senioryta13 04.06.22, 15:38
      marokańskie i tunezyjskie daktyle są najlepsze.

      Uwielbiam ciasta z bakaliami.


    • petronella.kozlowska Re: senioryta13 04.06.22, 16:24
      mam dobry przepis
      jeżeli chesz to napiszę
      • senioryta13 Re: senioryta13 04.06.22, 18:21
        petronella.kozlowska napisała:

        > mam dobry przepis
        > jeżeli chesz to napiszę

        Podaj, ale nie mam w domu maki, cukru i soli.
        • petronella.kozlowska przepis 04.06.22, 19:03
          ciasto bez mąki i cukru nigdy nie wyjdzie, ale może znasz kogoś kto je upiecze.
          Dla dzieci to pycha!


          en.wikipedia.org/wiki/Stollen
          tutaj masz o Stollen, po polsku nie ma tej strony

          rozowapatera.blogspot.com/2015/12/christollen-tradycyjne-drezdenskie.html


          Ciasto owocowe/ keks a la Dresdener Stollen

          Przepis na dwie prostokątne formy do pieczenia
          (31x11x7cm)


          500 g masła
          500 g cukru z trzciny cukrowej
          600 g mąki
          8 jaj
          2 łyżeczki proszku do pieczenia
          Rum (3 małe butelki)
          aromat
          200 g suszonych moreli
          200 g suszonych daktyli
          200 g suszonych fig
          Suszone śliwki
          1 opakowanie rodzynek sułtańskich
          Skórka z cytryny/ skórka cytrynowa
          Skórka pomarańczowa/ skórka pomarańczowa
          Kandyzowane wiśnie, orzechy, migdały do smaku


          Sułtanki namoczyć na noc w rumie z wodą, następnego dnia odcedzić. Suszone owoce pokrojone w kostkę namoczyć w garnku z rumem i ciepłą wodą na około godzinę, dwie godziny, następnie odcedzić, wycisnąć reką, obtoczyć mąką, sułtanki również.

          Wymieszaj masło z cukrem, następnie wbij jajka i wsyp mąkę, dodaj proszek do pieczenia, małą butelkę rumu, aromat oraz owoce i wymieszaj.
          Kto chce może jeszcze dodać suszone śliwki, migdały, orzechy lub wiśnie.

          Dwie formy do pieczenia (31x11x7cm) wysmarować tłuszczem i oprószyć mąką/bułką tartą, napełnić ciastem i piec 75 minut (piekarnik elektryczny 175°C, piekarnik z termoobiegiem: 160°C), pozostawić do ostygnięcia w piekarniku, wyjąć z formy.

          Ciasto posypać cukrem pudrem (albo nie), ja daję ciasto do woreczka plastikowego ( nie szczelniet ka żeby powietrze dochodziło minimalnie) i zawijam w ścierkę kuchenną, trzyma się nawet i 10 dni, podsuszone jest też dobre do kawy. Najlepiej smakuje na drugu dzień po pieczeniu.


          • senioryta13 Re: przepis 05.06.22, 05:09
            Dzieki, wyglada wysmienicie.
            • petronella.kozlowska Re: przepis 05.06.22, 13:00

              Ciasto po upieczeniu wygląda mniej więcej tak na fotografiach, oczywiście składniki są inne. Ciemny kolor nadaje mu cukier z trzciny cukrowej no i smak jest trochę inny jak ze zwykłym cukrem.

              Smacznego!

              www.simplyrecipes.com/recipes/patricias_holiday_fruitcake/


              www.rockrecipes.com/apricot-fruitcake/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka