Dodaj do ulubionych

Lewactwo to choroba

20.06.22, 06:20
Profesor Magdalena Środa w zaskakujący sposób oceniła sukces czarnoskórej Polki w amerykańskiej edycji programu Mam Talent:

"To pokazuje, ile możemy osiągnąć otwierając się na inność"

"Ach, wyobrazić sobie Polskę różnorodną, kolorową, tolerancyjną, wzmocnioną genetycznie i kulturowo ludźmi spoza mdławej słowiańszczyzny"


Ktoś powinien tej pani podać trochę informacji na temat Nigerii.

en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_intentional_homicide_rate
Być może niektórzy z nich ładnie śpiewają ale przy mordują się dużo częściej niż mdławi Polacy.
Obserwuj wątek
      • petronella.kozlowska Re: Lewactwo to choroba 20.06.22, 09:07
        Wpis skomentował rzecznik Solidarnej Polski, wiceminister klimatu Jacek Ozdoba.

        Jak Pani Profesor taka ciekawa urozmaicenia, polecam przejść się po Brukseli o 2 w nocy. Zobaczy Pani tolerancję i szacunek" – ironizuje polityk.

        www.youtube.com/shorts/SyqOPfCz_-U
        • wykrywacz_klamcow da, da... ten sam ozdoba kolega tego pana? 20.06.22, 09:13
          petronella.kozlowska napisała:

          > Wpis skomentował rzecznik Solidarnej Polski, wiceminister klimatu Jacek Ozdoba.
          >
          >
          > Jak Pani Profesor taka ciekawa urozmaicenia, polecam przejść się po Brukseli o
          > 2 w nocy. Zobaczy Pani tolerancję i szacunek" – ironizuje polityk.
          >
          > www.youtube.com/shorts/SyqOPfCz_-U

          József Szajer wydał oświadczenie, w którym przyznał się do uczestnictwa w gejowskiej orgii, która miała miejsce w centrum Brukseli. Węgierski europoseł był dotychczas liderem Fideszu w Parlamencie Europejskim i współpracownikiem premiera Viktora Orbana. Słynie też z konserwatywnych poglądów i obrony tradycyjnych wartości.

          pewnie ozdabiał tą sama imprezę to wie co mówi :P
          prawactwo to rak, który toczy świat
        • stefan4 Re: Lewactwo to choroba 20.06.22, 09:58
          petronella.kozlowska:
          > Wpis skomentował rzecznik Solidarnej Polski, wiceminister klimatu Jacek Ozdoba.
          >
          > Jak Pani Profesor taka ciekawa urozmaicenia, polecam przejść się po Brukseli o
          > 2 w nocy. Zobaczy Pani tolerancję i szacunek" – ironizuje polityk.

          Czy to znaczy, że pan Ozdoba Jacek osobiście przechodził się po Brukseli o drugiej w nocy i dostał w mordę?
          Ale może należało mu się za działalność w partii antyeuropejskiej i proputinowskiej?

          - Stefan
      • stefan4 Re: Lewactwo to choroba 20.06.22, 10:05
        buldog2:
        > Mdława słowiańskość się Środzie nie podoba.

        Mnie tam słowiańskość specjalnie nie przeszkadza, dopóki nie uwzniośli się patriotycznie i nie zacznie porządkować świata pod dyktando tej wzniosłości; tak jak obecnie Rosja, a przedtem Serbia, a jeszcze dużo wcześniej Polska (kiedy jeszcze mogła).

        Ale fakt, że przydałoby się trochę urozmaicenia. Słowianin wyłącznie ze Słowianką, przez całe słowiańskie pokolenia, dumni ze swojej słowiańskości — to jak chów wsobny, prowadzi do degeneracji.

        - Stefan
        • ivergon Re: Lewactwo to choroba 20.06.22, 10:39
          stefan4 napisał:

          > buldog2:
          > > Mdława słowiańskość się Środzie nie podoba.
          >
          > Mnie tam słowiańskość specjalnie nie przeszkadza, dopóki nie uwzniośli się patr
          > iotycznie i nie zacznie porządkować świata pod dyktando tej wzniosłości; tak ja
          > k obecnie Rosja, a przedtem Serbia, a jeszcze dużo wcześniej Polska (kiedy jesz
          > cze mogła).

          Jedyne co uprawia Środa uprawia marksistowski bełkot.

          >
          > Ale fakt, że przydałoby się trochę urozmaicenia. Słowianin wyłącznie ze Słowia
          > nką, przez całe słowiańskie pokolenia, dumni ze swojej słowiańskości — to
          > jak chów wsobny, prowadzi do degeneracji.
          >
          > - Stefan
          >

          Nauka i praktyka dowodzi, że monogamia szkodzi, co widać po tych starych babach rządzących w Europie, szkodzi też nadmierna higiena, oraz cieplarniane - cywilizowane warunki, dlatego Słowianie mieli po trzy żony, żyli w prymitywnych warunkach, czyli unikali luksusu, więc byli... "Język, którym posługują się Sklaweni i Antowie, określa Prokopiusz jako barbarzyński, a z wyglądu wszyscy mają być podobni, wysocy i rudawi, do tego
          bardzo silni i sprawni fizycznie.
          Prowadzą surowy i prymitywny tryb życia,
          ciągle są pokryci brudem."
        • horpyna4 Re: Lewactwo to choroba 20.06.22, 11:53
          Stefan, "rdzenni" mieszkańcy Polski są tylko częściowo Słowianami. Mają nieźle przemieszane geny, ostatecznie poza innymi Słowianami najeżdżali nas i Tatarzy, i Szwedzi. No i Niemcy wnieśli trochę swoich genów, Francuzi z Napoleonem też przeszli, a wracając zostawili tu trochę rannych. Ci, co przeżyli, nieraz zostawali i wżeniali się w polskie rodziny. Jeszcze dziś po wsiach trafiają się dziwne nazwiska, które powstały z deformacji nazwisk francuskich.

          Na miejscu było też zawsze sporo Żydów, a u nich zdarzają się całkiem przystojne chłopaki i niejedna Kaśka po cichu szła na schadzkę, chociaż przekazy o tym milczały, bo to był temat wstydliwy dla obu nacji. Litwini też wnieśli raczej niesłowiańskie geny (wcześniej Prusowie i Jaćwingowie). Nie mówiąc już o Ormianach.

          Tak więc jeszcze nie jest tak źle z naszą pulą genów. A naziole powinni przebadać się pod tym kątem, na pewno mocno by się zdziwili wynikami.
          • stefan4 Re: Lewactwo to choroba 20.06.22, 12:03
            horpyna4:
            > Stefan, "rdzenni" mieszkańcy Polski są tylko częściowo Słowianami. Mają nieźle
            > przemieszane geny

            No to dzięki za słowa pociechy.

            A jak jest z ,,genami'' kulturowymi? Jak się dookoła rozejrzeć, to sami polscy patrioci, narodowości polskiej, wyznania pols... pardon, katolickiego, mówiący po literacko-polsku, wszyscy tacy sami. Aż można się zaziewać z nudów. Dobrze, że przynajmniej płcie są dwie różne, bo inaczej to już w ogóle nie byłoby po co żyć.

            I dobrze, że ostatnio przynajmniej w miastach mamy Ukraińców. Jest w końcu jakaś odmiana.

            - Stefan
            • europitek Re: Lewactwo to choroba 21.06.22, 20:45
              stefan4 napisał:
              > No to dzięki za słowa pociechy.

              Z tym mieszaniem genów to proszę ostrożnie, bowiem ono nie zawsze wychodzi na zdrowie potomkom. Duży dystans genetyczny rodziców dość często kończy się problemami ze zdrowiem.

              • stefan4 Re: Lewactwo to choroba 21.06.22, 23:24
                europitek:
                > Duży dystans genetyczny rodziców dość często kończy się problemami ze zdrowiem.

                Większymi niż chów wsobny?

                Czy naprawdę istnieją dane świadczące o tym, że dzieci Cro-Magnonki z Neandertalczykiem były chorowite?

                - Stefan
                • europitek Re: Lewactwo to choroba 23.06.22, 00:10
                  stefan4 napisał:
                  > europitek:
                  > > Duży dystans genetyczny rodziców dość często kończy się problemami ze zdr
                  > owiem.
                  >
                  > Większymi niż chów wsobny?

                  Jeśli brak wspólnego potomstwa uznać za "problem ze zdrowiem" to tak.

                  > Czy naprawdę istnieją dane świadczące o tym, że dzieci Cro-Magnonki z Neanderta
                  > lczykiem były chorowite?

                  Nie zadawaj mi demagogicznych pytań, bo odpowiem tym samym.

                  Tak ogólnie to mamy naturalną skłonność do chowu wsobnego - LINK
                  Istnieje też tendencja być może odwrotna (w sensie genetycznym), czyli szukania partnerów spoza swojej grupy.
          • ivergon Re: Lewactwo to choroba 20.06.22, 12:54
            horpyna4 napisała:

            > Stefan, "rdzenni" mieszkańcy Polski są tylko częściowo Słowianami. Mają nieźle
            > przemieszane geny, ostatecznie poza innymi Słowianami najeżdżali nas i Tatarzy,
            > i Szwedzi. No i Niemcy wnieśli trochę swoich genów,

            Ci Niemcy to często zgermanizowani lub nie Połabianie, bo na wsiach jest sporo nazwisk połabskich itd.
            >
            > Na miejscu było też zawsze sporo Żydów, a u nich zdarzają się całkiem przystojn
            > e chłopaki i niejedna Kaśka po cichu szła na schadzkę, chociaż przekazy o tym m
            > ilczały, bo to był temat wstydliwy dla obu nacji. Litwini też wnieśli raczej ni
            > esłowiańskie geny (wcześniej Prusowie i Jaćwingowie). Nie mówiąc już o Ormianac
            > h.
            >

            Hehe babska ignorancja w Hiszpanii w średniowieczu wszystkich mieszkańców Europy, poza Włochami, Hiszpanami i Portugalczykami nazwano Polakami, no bo właśnie mieszanie następowało od tej strony Polacy zmieszali się z tymi ludami, czy podbili cała tę strefę.

            Podobnie Arabowie pisali o Słowianach, że jest wśród nich pogański naród bohaterów najczystszej krwi i inne narody z nimi już tylko pomieszane, że wielkie narody północy Rusowie, Chazarowie, Pieczyngowie czy Bułgarzy też mówią po słowiańsku i podlegają ich władzy, a do Słowian Arabowie hehe zaliczali też Niemców, choć Franków raczej nie.

            By było zabawniej Lewici elita żydowska w liniach męskich jest pochodzenia słowiańskiego R1a1, ma go ponad 50% Lewitów, itp.

            Więc często to po prostu powrót z kolonii.

            > Tak więc jeszcze nie jest tak źle z naszą pulą genów. A naziole powinni przebad
            > ać się pod tym kątem, na pewno mocno by się zdziwili wynikami.

            Czy ruski jak sam twierdzi Żyd Władimir Sołowiow lub Margarita Simonian, czegoś innego nie dowodzi, takie mieszanie za zdrowe nie jest, może to nie naziole ale na pewno szowiniści czy imperialiści, sowieccy czy moskiewscy.
    • szwampuch58 Re: Lewactwo to choroba 20.06.22, 11:34
      Czym jest prawactwo,w morde jeza?
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,28599504,collegium-humanum-kuznia-pis-owskich-magistrow-dyplom-w-2-3.html#do_t=33&do_g=8&do_s=C&do_w=60&do_v=309&do_st=RS&do_sid=718&do_a=718&s=BoxNewsMT
    • obrotowy Francuzi osiagneli przez to mistrzostwo Swiata 20.06.22, 16:56
      malkontent6 napisał:

      > Profesor Magdalena Środa w zaskakujący sposób oceniła sukces czarnoskórej Polki
      > w amerykańskiej edycji programu Mam Talent:
      >
      > "To pokazuje, ile możemy osiągnąć otwierając się na inność"


      Francuzi osiagneli przez to mistrzostwo Swiata
      - tylko ta reprezentacja zle sie nazywa.

      bo nie jest to reprezentacja Francji - tylko reprezentacja (bylych) kolonii francuskich.
      .
      www.polsatsport.pl/wiadomosc/2018-06-12/ms-2018-francja-ma-najdrozsza-druzyne-polska-poza-dziesiatka/
      • malkontent6 Re: Francuzi osiagneli przez to mistrzostwo Swiat 20.06.22, 17:11
        Ta pani nie lubi piłki nożnej, bo "to dźwignia patriarchatu".

        Obawiam się, że nie będzie krytykować czarnoskórych reprezentantów Francji ale generalnie jest przeciwna tej dyscyplinie sportu.

        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,26576665,sroda-od-dziecka-nie-moglam-sie-nadziwic-dlaczego-kopanie-w.html?disableRedirects=true

        wiadomosci.wp.pl/magdalena-sroda-dla-wp-ta-cholerna-pilka-6036212511040641a
        • nicknanowyrok Re: Francuzi osiagneli przez to mistrzostwo Swiat 20.06.22, 19:20
          Bez „lewactwa“ trudno sobie wyobrazić mechanizm machania cepem zwany też w Polsce czasem żartobliwie wymianą politycznych poglądów. Lewactwo zadomowiło się w podkorowych obszarach (uważających się za konserwatywnych tytanów myśli) pieniaczy i wydobywa się (przy każdej okazji) na powierzchnię wszechogarniającego bełkotu. „Lewakiem” (podobnie jak Żydem) zostaje się w naszej ojczyźnie w sposób uznaniowy. W uproszczeniu, przyjmując na moment obcą optykę, można jako lewaka zdefiniować „każdego, posiadającego poglądy odmienne od poglądów uważającego się za strażnika konserwatywnych wartości osobnika, który się tym epitetem mniej lub bardziej nieporadnie posługuje“. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że istotne jest przyporządkowanie rozmówcy definiowalnego zestawu poglądów, lub określonej przynależności. Chodzi raczej o gest maskujący językową bezradność, bezradność, której istotą jest przeświadczenie, że używając określenia obraźliwego, używający może pozwolić sobie na luksus rezygnacji z uzasadniania sensowności swego stanowiska. Luksus, wobec oczywistości intelektualnych niedomagań, oksymoronyczny, bo niezbędny.

          Cała sprawa ma jednak niebywale zabawny aspekt, który najwodoczniej umyka tym, którzy się epitetem na co dzień posługują. I głównie dlatego jest zabawny. „Lewactwo” nie jest wynalazkiem ani konserwatywnych think tanków, ani prawdziwych patriotów. Ojcem chrzestnym (tak potrzebnego konserwatywnym wannabies) pojęcia jest Włodzimierz Uljanow, znany też jako Lenin. To on, jeszcze w 1922 roku w ramach obrony monopartyjnej dyktytury wymyślił, „lewactwo“ (левизна ) jako zbiorowe określenie na tych, którzy w swej infantylnej oraz naiwnej (lecz jego zdaniem na pewno szkodliwej) ślepocie nie zgadzali się z jego wizją przebudowy społeczeństwa. Bycie „lewakiem” nie było przyjemne w raju robotników i chłopów. Każdy mógł nim zostać, np. domagając się sprawiedliwości społecznej, powołując się na zaszczytne idały rewolucji lub kwestionując omnipotencję nowej biurokracji. Albo nie robiąc zupełnie nic. Anarchiści, anarchosyndykaliści, związkowcy, feministki, niewygodni krytycy spotykali się (po uzyskaniu etykietki) w tym samym łagrze lub przed tym samym plutonem egzekucyjnym. Po 1945 „lewactwo“ przetrwało w partyjnej nowomowie opierających się reformatorskim tendencjom zachodnich komunistycznych jaczejek (jako leftism lub gauchisme) do ich początku końca, czyli do końca lat 60tych zeszłego stulecia. Ironia losu sprawiła, że po 1989 reanimatorami językowego, leninowskiego trupa, stali się postkomunistyczni kandydaci na konserwatystów.

          Tak więc mamy obecnie to, co mamy. Uważających się za praw(ico)ych publicystów i dyskutantów wymachujących w celach denuncjacyjnych leninowskim dyktatorskim wynalazkiem w przeświadczeniu, że jest to sprytne rozwiązanie.

          Tłumaczenie, że u podstaw stosowanej retoryki nie leży ani znajomość znaczenia, ani świadomość źródłosłowu, ani też jakaś szczególnie wyuzdana koncepcja intelektualna, jest nadaremne i mija się niestety z celem. Lewactwo. Machnijmy ręką.
          • ivergon Lenin wiecznie modny 20.06.22, 20:35
            nicknanowyrok napisała:

            > patriotów. Ojcem chrzestnym (tak potrzebnego konserwatywnym wannabies) pojęcia
            > jest Włodzimierz Uljanow, znany też jako Lenin. To on, jeszcze w 1922 roku w ra
            > mach obrony monopartyjnej dyktytury wymyślił, „lewactwo“ (левизна )

            Lewizna
            to «nielegalne źródło dochodów, praca wykonywana nielegalnie»

            Taki opis lewactwa bliższy naszym czasom, i też memu tego oglądowi, no i lewacka kleptokracja z Moskwy wypisz wymaluj posługuje się dokładnie tą lewacką retoryką walcząc z "nazistami", a są nimi wszyscy którzy lewakom się nie podobają, kto nie jest lewakiem ten jest nazistą i można go bezkarnie rabować, mordować, gwałcić.
            Poglądy lewackie są bardzo niebezpieczne, są one bardzo groźne, gotowe wywołać III wojnę światową.

            "Lewactwo jest skrajnym poglądem lewicowym o rodowodzie komunistycznym, zwanym goszyzmem, ruchem ideologicznym powstałym w latach 60. XX wieku, szerzącego idee nonkonformistycznej kultury, której odmianą jest „gender”, opartym na trockizmie i maoizmie. Jest „kastą” ludzi o kosmopolitycznych poglądach na świat, negującego w nim wszelkie podziały kulturowo-polityczne i terytorialne, za swą ojczyznę uznając nie Kraj ale cały świat, wolnego od podziałów i wszelkich granic, politycznie i społecznie stopionego w jedną wspólnotę ogólnoludzką. Stanowiący przeciwieństwo patriotyzmu i nacjonalizmu."
              • ivergon Re: Lenin wiecznie modny 21.06.22, 07:56
                szwampuch58 napisał:

                > Nazwisko tego ciula prawackiego???
                >

                Masz nawet autobiografię marek-pietrzynski-o-sobie

                Przy okazji, Środa pewnie byłaby zachwycona gdyby ją ubogacenie takie spotkało, ale jej to nie grozi, chyba, że zapłaci.

                Kolejny gwałt w Warszawie. "Przez okno widziałam mój balkon"

                To już kolejny taki przypadek w stolicy. Kierowca obcokrajowiec został zatrzymany przez policję za przemoc seksualną. 27-letnia Angelika opowiedziała "Super Expressowi" dramatyczną historię.

                To już plaga gwałtów w przejazdach zamawianych za pośrednictwem aplikacji. Tylko do maja zgłoszono ponad 20 przypadków molestowania i gwałtów popełnianych w pojazdach Uber i Bolt. Niedawno "Rzeczpospolita" dotarła do dokumentów, z których wynika, że kierowcy sieci Ubera i Bolta dopuszczali się przestępstw seksualnych. Ich ofiarami padły Polki i kilka cudzoziemek.
          • stefan4 O ,,lewactwie'' 20.06.22, 21:45
            nicknanowyrok:
            > Tłumaczenie, że u podstaw stosowanej retoryki nie leży ani znajomość znaczenia,
            > ani świadomość źródłosłowu, ani też jakaś szczególnie wyuzdana koncepcja
            > intelektualna, jest nadaremne i mija się niestety z celem. Lewactwo. Machnijmy ręką.

            Tak jest. Epitet ,,lewak'' utracił jakąkolwiek zawartość merytoryczną, stał się czystym wyzwiskiem, jak ,,idiota'', ,,dureń'' albo ,,szubrawiec''. ,,Lewakiem'' można nazwać zarówno szefa ,,Razem'', jak szefa PiSu, o ile się ich nie lubi. Jeśli ktoś dba o klarowność swoich myśli i precyzję wypowiedzi, to unika tego terminu.

            A jeśli ktoś szafuje nim na wszystkie strony? Taki jest tak jak daltonista, który nie widzi barw, a tylko odcienie szarości. Jak facet na linie, który może iść tylko albo do przodu albo do tyłu, bo inaczej spadnie. Szkoda gościa...

            - Stefan
            • europitek Re: O ,,lewactwie'' 21.06.22, 21:04
              stefan4 napisał:
              > A jeśli ktoś szafuje nim na wszystkie strony? Taki jest tak jak daltonista,
              > który nie widzi barw, a tylko odcienie szarości.

              Tu Cię poprę. Jestem zdania, że ogólne nadużywanie różnych terminów wynika ze sposobu "komunikacji telegraficznej", która nie prowadzi do szerszej wymiany poglądów, a jedynie to paru haseł.
          • europitek Re: Francuzi osiagneli przez to mistrzostwo Swiat 22.06.22, 19:18
            nicknanowyrok napisała:
            > Ojcem chrzestnym (tak potrzebnego konserwatywnym wannabies) pojęcia
            > jest Włodzimierz Uljanow, znany też jako Lenin. To on, jeszcze w 1922 roku w ra
            > mach obrony monopartyjnej dyktytury wymyślił, „lewactwo“ (левизна ) jako zbior
            > owe określenie na tych, którzy w swej infantylnej oraz naiwnej (lecz jego zdani
            > em na pewno szkodliwej) ślepocie nie zgadzali się z jego wizją przebudowy społe
            > czeństwa.

            To chyba Twoje własne tłumaczenie terminu użytego przez Lenina ("левизна"). W polskim przekładzie jest to, na ile pamiętam, "lewicowość" (z cudzysłowem), lecz nie "lewactwo".
            • europitek Uzupełnienie 23.06.22, 00:24
              > nicknanowyrok napisała:
              > > Ojcem chrzestnym (tak potrzebnego konserwatywnym wannabies) pojęcia
              > > jest Włodzimierz Uljanow, znany też jako Lenin. To on, jeszcze w 1922 rok
              > u w ramach obrony monopartyjnej dyktytury

              No i było to w roku 1920. LINK
    • yabbaryt Re: Lewactwo to choroba 21.06.22, 09:43
      Polska była multikulti do drugiej wojny światowej i kiepsko te multikulti się skończyło. Polska jest nadal dość monoetnicznym i monokulturalnym społeczeństwe. Pewni będziemy domieszkowani obca kulturą i genami. To jest dobre jak te domieszki są jak przyprawy, w małych ilościach ubogacają. Ale lepiej nie przesolić. W wielu krajach Europy Zachodniej owe domieszki i mniejszości stają się większościami i robi się nieciekawie.
      • stefan4 Re: Lewactwo to choroba 21.06.22, 10:17
        yabbaryt:
        > W wielu krajach Europy Zachodniej owe domieszki i mniejszości stają się
        > większościami i robi się nieciekawie.

        A nie, dopiero wtedy robi się ciekawie. A nie tak beznadziejnie nudno jak u nas.

        - Stefan
        • europitek Re: Lewactwo to choroba 21.06.22, 21:27
          stefan4 napisał:
          > A nie, dopiero wtedy robi się ciekawie. A nie tak beznadziejnie nudno
          > jak u nas.

          O, rzeczywiście może być ciekawie. Tylko nie myśl sobie, że wszyscy będą się lubili. Kiedy trafisz do prawdziwej "wieży babel" to czasami będzie fajnie, czasami śmiesznie, a czasami strasznie.
      • bmc3i Re: Lewactwo to choroba 22.06.22, 20:23
        felusiak1 napisał:

        > Nie jestem dopuszczany do tego watku. Co wejdę to mnie wypycha cenzor Wypych.
        >

        Straszne. Ty też "masz setki teorii, ale nie masz dowodów"?

        • felusiak1 Re: Lewactwo to choroba 22.06.22, 21:24
          Nie mam teorii ale zgadzam się z malkontentem. Lewactwo to faktycznie choroba ludzi bezmyślnych o znikomej wiedzy z tym, ze zawiadowcy lewactwa są inteligentni i zdeterminowani wykorzystać bezmyślną masę do swoich prywatnych celow. Weźmy na przykład lewackie BLM. Matoly robiły rozroby a zawiadowczyni kupiła sobie 3 wille. I kupi nastepne 3 bo bezmyslna masa ponownie wypełni swoją rolę.
          • bmc3i Re: Lewactwo to choroba 23.06.22, 00:00
            felusiak1 napisał:

            > Nie mam teorii ale zgadzam się z malkontentem. Lewactwo to faktycznie choroba l
            > udzi bezmyślnych o znikomej wiedzy.

            To musisz być lewakiem, bo Twój zakres wiedzy pozwolił Ci kiedyś napisać tu, że Stany są republiką, a nie demokracją. Notabene po raz drugi spotkalem sie wczoraj na TT z takim twierdzeniem, ze strony innego wiercy w MAGA. O w demokracji rządzi mob, a republika chroni indywidualne prawa jednostki. Niestety nie zająknął się o tym, kto rządzi w republice. I jak ma sie do tej ochrony praw jednostki Republika Koreii Płn.

            Zapewne czerpiecie wiedzę z tych samych źródeł.
              • bmc3i Re: Lewactwo to choroba 23.06.22, 07:00
                felusiak1 napisał:

                > Mylić się jest rzeczą ludzką. USA to republika a nie demokracja.
                >


                Korea Północna i Wenezuela też są republikami. Polska, Szwecja i Francja także. UK zaś, i Holandia z Norwegią nie są republikami.
                • ivergon Re: Lewactwo to choroba 23.06.22, 09:01
                  bmc3i napisał:

                  > felusiak1 napisał:
                  >
                  > > Mylić się jest rzeczą ludzką. USA to republika a nie demokracja.
                  > >
                  >
                  >
                  > Korea Północna i Wenezuela też są republikami. Polska, Szwecja i Francja także.
                  > UK zaś, i Holandia z Norwegią nie są republikami.

                  Szwecja jest Królestwem, ale faktycznie ustroje to demokracje parlamentarne, często fasadowe z warstwą dziedziczą kuglującą prawami, przepisami które utrudniają utworzenie prawdziwej opozycji, poprzez dyktatury, biurokracje z różnymi ideologiami-religiami, Korea Północna to w zasadzie państwo feudale z dynastią Kimów, oraz z religią-nauką komunistyczną, podobnie Rosja to kleptokratyczna oligarchia z kultem jednostki - I sekretarza -> cara, dyktatura dziadka do orzechów.

                  Taka Sroda jest przedstawicielem nauki marksistowskiej, czerwonych mandarynów, pełno tego "bagna" postkomunistycznego na polskich uniwersytetach, aha ja nie jestem katolikiem, ogólnie większość polskich postkomunistów jest katolikami (postkomunistyczne tumany czczące wiadome bałwany).

                  Państwo Polskie potrzebuje rzezi tej postkomunistycznej biurokracji stosowanej, czyli likwidacji masy zbędnych urzędów i katedr stosowanego marksizmu biurokratycznego, udającego naukę, udających państwo, udających sądy czy udających wojsko (mało broni, za to dużo kosztownych wojskowych biurokratów i emerytów), a w zasadzie jest to taka eklektyczna "dobrych heh prawych ludzi udająca", ideologia władzy i przywilejów, a katolickiej biurokracji trzeba bezwzględnie zakazać celibatu.

                  Podział na prawicę i lewicę, czyli pojawienie się tych terminów, wynikał z geometrii parlamentu.

                  "Do podziału ideologii na prawicowe, lewicowe i centrowe doszło w konsekwencji Wielkiej Rewolucji Francuskiej w 1789 roku.
                  We francuskim parlamencie nastąpił podział na duchowieństwo i arystokrację, które
                  popierały dotychczasowy ustrój polityczny, i ich przeciwników ze stanu trzeciego, żądających zmian społecznych i politycznych. Środek sali obrad zajmowały osoby, które nie opowiadały się za żadną z powyższych stron, zajmując stanowisko uzależnione od aktualnej sytuacji w państwie oraz opinii publicznej. Dlatego jako ludzi bez poglądów nazywano ich bagnem.
                  Zwolenników dotychczasowego stanu rzeczy określano później konserwatystami, a jako że zasiadali po prawej stronie sali obrad, przylgnęła do nich nazwa prawica.
                  Przedstawiciele stanu trzeciego, domagający się zmian, zasiadali po lewej stronie sali obrad, i stąd określenie lewica*.* Ich inna nazwa brzmiała wtedy górale, gdyż zasiadali na górze sali obrad. Oczywiście należy pamiętać, że jest to bardzo umowny podział."
                  • bmc3i Re: Lewactwo to choroba 26.06.22, 03:00
                    boomerang napisał:

                    > zapomniałeś o Australii, która też nie jest republiką

                    Australia jest czescią Zjednoczonego Królestwa. Nie jest wiec republiką. Zapewne jednak nie chcą przestać być państwem demokratycznym, i stać sie kolejną zamordystyczną dyktaturą jak Rosja czy inny Afganistan. Te ostatnie natomiast są republiką.
    • stefan4 Lewactwo to nie żadna choroba 23.06.22, 00:06
      Ani ,,lewactwo'', ani ,,prawactwo'', ani ,,centrowactwo'' nie są chorobami. Natomiast chorobliwe jest kompulsywne szufladkowanie dzisiejszych poglądów na dzisiejsze zjawiska do szufladek pojęciowych pochodzących z XVIII wieku, takich jak ,,lewica'' i ,,prawica''.

      Ofiary tej choroby toczą zażarte spory o to, czy Hitler był lewicowy a Ferdynand Kiepski prawicowy, czy na odwrót. To tak jakby w świecie, w którym istnieje płynna przejrzysta woda oraz twardy nieprzejrzysty kamień, pojawiło się szkło — i ludzie zaczęli się spierać, czy ono jest wodą (bo przejrzyste), czy kamieniem (bo twarde).

      - Stefan
      • europitek Re: Lewactwo to nie żadna choroba 23.06.22, 00:19
        stefan4 napisał:
        > Ofiary tej choroby toczą zażarte spory

        To nie jest choroba, lecz potrzeba kategoryzacji rzeczywistości, dzięki której każdy z nas kiedyś został człowiekiem. to wielu ułatwia życie, ponieważ "szufladkuje" świat i uwalnia mentalne zasoby do innych zadań.
        • stefan4 Re: Lewactwo to nie żadna choroba 23.06.22, 10:44
          europitek:
          > potrzeba kategoryzacji rzeczywistości

          Jeśli Tobie epitet ,,lewak'' kategoryzuje rzeczywistość, to chyba mieszkasz w innej części świata i w innych czasach. Nie można kategoryzować na ,,lewaków'' i na ,,lewaków''. To jest czyste wyzwisko.

          Również nie można ludzi dzielić na ,,durniów'', ,,łachudrów'' i ,,oszustów'' i udawać, że w takiej kategoryzacji tkwi coś więc niż chęć zmieszania z błotem.

          - Stefan
            • stefan4 Re: Lewactwo to nie żadna choroba 24.06.22, 22:42
              europitek:
              > Dla mnie lewacy to ugrupowania skrajnie lewicowe...

              A co to znaczy ,,lewicowe''?

              Oryginalnie oznaczało, że w parlamencie francuskim zasiadają po lewej stronie, patrząc od prowadzącego obrady.
              Potem zaczęło oznaczać, że nie lubią feudalizmu i chcą każdemu dać równe szanse, z których może, ale nie musi, skorzystać — czyli à bas l'aristocrate, vive le bourgeois.
              Potem zaczęło oznaczać, że nie lubią kapitalizmu i chcą, żeby bogaci dzielili się z biednymi — czyli raus mit dem Fabrikante, es lebe der Arbeiter.
              Potem zaczęło oznaczać pogląd, że prywaciarz jest zły, a wszystkim powinno zarządzać Państwo kierowane przez Partię — czyli долой шагающие отдельно, да здравствует рабочий класс соединенный и управляемый Партией.

              Patrz, słowo wędrowało przez czasy i przestrzenie, za każdym zakrętem zmieniając swoje znaczenie i tracąc jasność wyrazu. Cóż miałoby oznaczać dzisiaj, oprócz inwektywy? No to alfabetycznie (bo wg sensu się nie da):
                  Lewicowiec chce małżeństw homoseksualnych.
                  Lewicowiec chce wielożeństwa.
                  Lewicowiec domaga się niższych podatków.
                  Lewicowiec domaga się wprowadzenia cenzury.
                  Lewicowiec domaga się wyższych pensji dla nauczycieli.
                  Lewicowiec domaga się wyższych podatków.
                  Lewicowiec popiera diwersitę (jak Środa).
                  Lewicowiec protestuje przeciwko amerykańskiej dominacji w świecie.
                  Lewicowiec protestuje przeciwko cenzurze, bo chciałby swobodnie głosić swoje wywrotowe tezy.
                  Lewicowiec zwalcza diwersitę (jak Hitler).
              I tak dalej...

              Wierzę Ci, że potrafiłbyś podać jakąś uporządkowaną definicję ,,lewicy'' wolną od sprzeczności (np.: Lewica to jeszcze nieodkryta kometa z Obłoku Oorta ...). Ale na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że jeśli Twoja definicja będzie choć trochę niemglista, to już nie będzie się zgadzała z definicjami innych osób namiętnie rzucających w siebie tym terminem. Każdy ma własnego zająca, którego się boi, oraz własną lewicę, którą straszy dzieci.

              A lewactwo to skrajna postać tego zająca. Zając z Obłoku Oorta.

              - Stefan
              • boomerang Re: Lewactwo to nie żadna choroba 25.06.22, 11:43
                Lewicowcy to po prostu neomarksiści i tyle. Marks nawoływał robotników do tego żeby okradli przemysłowców (burżuazję), a żeby okraść to najpierw trzeba było zamordować, co zrealizował Lenin. Neomarksiści wprowadzili poprawkę, rewolucji mają dokonać nie robotnicy, bo ci się zaprzedali kapitalizmowi, ale mniejszości społeczne (seksualne, religijne, kulturowe, światopoglądowe, etc).
                • stefan4 Re: Lewactwo to nie żadna choroba 25.06.22, 16:51
                  boomerang:
                  > Lewicowcy to po prostu neomarksiści [...]. Neomarksiści wprowadzili poprawkę,
                  > rewolucji mają dokonać nie robotnicy, bo ci się zaprzedali kapitalizmowi, ale mniejszości
                  > społeczne (seksualne, religijne, kulturowe, światopoglądowe, etc).

                  Zaraz, to kto właściwie chce mnie zamordować? Biedroń, Świadkowie Jehowy, jakiś zapomniany poeta, czy Solidarna Polska?

                  Im dłużej ktoś usiłuje zdefiniować ,,lewactwo'', tym robi się zabawniej...

                  - Stefan
                    • stefan4 Re: Lewactwo to nie żadna choroba 26.06.22, 09:45
                      boomerang:
                      > Wystarczy że zamorduje cię Putin. Robi ci to jakąś różnicę?

                      O mordowaniu to Ty zacząłeś. Przypominam kontekst:

                      boomerang:
                      > Lewicowcy to po prostu neomarksiści i tyle. Marks nawoływał robotników do tego
                      > żeby okradli przemysłowców (burżuazję), a żeby okraść to najpierw trzeba było zamordować
                      [...]
                      > Neomarksiści wprowadzili poprawkę, rewolucji mają dokonać nie robotnicy,
                      [...]
                      > ale mniejszości społeczne (seksualne, religijne, kulturowe, światopoglądowe, etc).

                      Teraz grozisz mi Putinem. Dla zachowania konsekwencji swoich wypowiedzi, powinieneś określić, czy zbiry Putina na Ukrainie to mniejszości seksualne, czy religijne, czy kulturowe, czy światopoglądowe.

                      I co Putin ma wspólnego z lewicą? Czy na przestrzeni dziejów każdy wielki łotr-zdobywca był lewicowy? Czy zaliczasz do lewicy Napoleona, Katarzynę II, Iwana Groźnego, Juliusza Cezara, Aleksandra Macedońskiego, itp.? Oni wszyscy gnani byli tym samym szaleństwem: zawładnąć jak największą częścią świata, mordując i rabując, nie licząc się z życiem i dobrobytem obywateli swoich ani obcych. Jeśli tak zdefiniujesz lewicę, to nie masz jak do niej dołączyć babci Środy, od której zaczął się ten wątek...

                      - Stefan
        • stefan4 Re: "Lewactwo" - wytrych intelektualnych 23.06.22, 11:07
          felusiak1:
          > diversity jest lewacie

          ,,Diwersita'' (cokolwiek by to znaczyło) jest ,,lewacia''?! A co ona ma wspólnego z Robespierrem, Dantonem, Marksem, Leninem, Hitlerem i utrwalaczami ludowej władzy w PRL?

          Może raczej ,,diwersita'' jest totumfacka? Albo absentmajndacka? Skoro do naprędce utworzonego rzeczownika o obcym brzmieniu można przystawić dowolny przymiotnik, to właściwie czemu nie?

          - Stefan
          • felusiak1 Re: "Lewactwo" - wytrych intelektualnych 24.06.22, 20:52
            stefuś, jak nie rozumiesz to zapytaj. Diversity oznacza roznorodność ale pani Środa postrzega to tylko i wylacznie jako kolor lub pochodzenie narodowe. Diversity tak popularne i promowane przez lewactwo nigdy nie odnosi się do pogladow. I takim sposobem sukcesem jest kolorowa zbiorowość, ktora myśli jak monolit.
            • stefan4 Re: "Lewactwo" - wytrych intelektualnych 24.06.22, 21:58
              felusiak1:
              > Diversity oznacza roznorodność

              Dzięki, że przychyliłeś mi czary swojej wiedzy niezmierzonej... Ale czy jesteś pewien, że roznorodność a nie różnorodność? Wolisz, żeby brzmiało bardziej jak rozpusta niż jak róża, prawda? A skoro już postanowiłeś rzucić w czytelnika językiem obcym, to dlaczego nie rosyjskim (разнообразие), ani węgierskim (sokféleség)? To by wtedy brzmiało jeszcze bardziej ,,lewacko'' (cokolwiek by ten epitet miał oznaczać). Angielski zna każdy głupi, angielski chodzi teraz na rynku w Trąbkach Wielkich po pięć groszy za 10 tysięcy słów — a gdybyś sformułował to na przykład po arabsku (تنوع), to wszyscy ,,lewacy'' (ktokolwiek miałby to być) by siedli.

              felusiak1:
              > ale pani Środa postrzega to tylko i wylacznie jako

              Cokolwiek ta czy inna pani robi ,,wylacznie'', to diwersitę wprowadziłeś na to forum Ty, a nie ona. Nie bądź taki skromny i nie wyrzekaj się swoich zasług.

              felusiak1:
              > Diversity tak popularne [...] zbiorowość, ktora myśli jak monolit.

              Diwersita jak monolit? O takiej argumentacji dziadowie mawiali ,,wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę, a cebula leciała''...

              - Stefan
    • de_oakville Re: Lewactwo to choroba 23.06.22, 11:57
      "Jeżeli spośród wielu prawd wybierzesz tylko jedną i za tą jedną będziesz ślepo podążać, zmieni się ona w fałsz, a ty staniesz się fanatykiem."

      Ryszard Kapuściński
      "Lapidaria"
      • ivergon To straszny widok 24.06.22, 08:30
        de_oakville napisał:

        > "Jeżeli spośród wielu prawd wybierzesz tylko jedną i za tą jedną będziesz ślepo
        > podążać, zmieni się ona w fałsz, a ty staniesz się fanatykiem."
        >
        > Ryszard Kapuściński
        > "Lapidaria"

        Oczywiście fałszywa i nielogiczna sentencja, prawdy natury są dość bezwzględne i obiektywne.

        "To straszny widok: kilkanaście dorosłych osób siedzi ze spuszczonymi głowami, czekając w napięciu, co się jeszcze wydarzy. Czy szef będzie krzyczał, bo ktoś nieopatrznie zgłosi temat, który go wkurzy? Na przykład wywiad z jakimś lewicowym socjologiem, co zostanie skwitowane zdaniem: "Niech, kur...a, spierdala komuch, w mojej gazecie dla takich debili miejsca nie ma". Każda propozycja artykułu, który w jakiś sposób dotyczy praw kobiet, jest wyszydzana i odrzucana z komentarzem w rodzaju: "w dupie wam się przewraca" - opisuje zgłaszająca.

        - Tomek nie potrafi wydobywać tego co dobre z ludzi. Jest egotykiem zakochanym w sobie i przekonanym o swojej wybitności. Inni nie sięgają jego poziomu, więc ciągle jest rozczarowany ich postawą - opowiada jeden z byłych dziennikarzy "Newsweeka". Inny dodaje: - Jego wypowiedzi na kolegium byłyby szokujące dla czytelników. Wizerunek, który pokazywał na zewnątrz, nijak się ma do tego, co my widzieliśmy na co dzień."


        Przykładowo jak wyżej widać, odważnym i niezależnym asertywnym dziennikarzem, można być jeśli jest się człowiekiem bogatym i odważnym, inaczej jest się mięczakiem. Pomijając to opinia Tomaszka o "lewicowych socjologach" pewnie pasowałby też do Srody.
        • stefan4 Re: To straszny widok 24.06.22, 08:54
          ivergon:
          > Oczywiście fałszywa i nielogiczna sentencja, prawdy natury są dość bezwzględne
          > i obiektywne.

          Ale Ty wypowiadasz się w tej chwili w wątku o lewactwie. Nie ma żadnych prawd natury w okolicy. Ani praw natury. Nie ma niczego obiektywnego i bezwzględnego w okrzyku ,,lewactwo to choroba'' ani w nazwaniu przeciwników politycznych ,,eurolewacką patointeligencją dziedziczną".

          I w takim nagromadzeniu inwektyw nie ma również żadnego wkładu intelektualnego.

          - Stefan
          • europitek Re: To straszny widok 24.06.22, 20:41
            stefan4 napisał:
            > I w takim nagromadzeniu inwektyw nie ma również żadnego wkładu intelektualnego.

            O przepraszam, ale umiejętne posługiwanie się wielopiętrowymi inwektywami to prawdziwa sztuka.
          • ivergon Re: To straszny widok 25.06.22, 09:48
            stefan4 napisał:

            > ivergon:
            > > Oczywiście fałszywa i nielogiczna sentencja, prawdy natury są dość bezwzg
            > lędne
            > > i obiektywne.
            >
            > Ale Ty wypowiadasz się w tej chwili w wątku o lewactwie. Nie ma żadnych prawd
            > natury w okolicy. Ani praw natury. Nie ma niczego obiektywnego
            > i bezwzględnego w okrzyku ,,lewactwo to choroba'' ani w nazwaniu przeciwników p
            > olitycznych ,,eurolewacką patointeligencją dziedziczną".

            Odniosłem się do twierdzenia o wielu prawdach, a prawa prawdy są jedne one wynikają wprost z natury, natura jest geometryczna i arytmetyczna, coś powstaje i niszczeje z
            jakimś prawdopodobieństwem, czyli natura gra w kości. Wychodząc na ulicę, wsiadając do samochodu itd., ryzykujesz wypadek nawet śmierć.

            Czy 2+1 jest prawdą i prawem natury, czy marksistowscy (lewaccy) mandaryni to głupcy, dla których działanie 2+1 jest niezrozumiałe. Prawo w zastosowaniu społecznym. Polityka chińska ograniczenia wzrostu populacji chińskiej, czyli model rodziny 2+1.

            Tyle, że ten model rozmnażania prowadzi do dość szybkiego wymarcia populacji, bo to jest ciąg malejący do zera. Modelem prowadzącym do stagnacji populacji na pewnym stałym poziomie jest model rodziny 2+2 (dokładniej 2,1). No Chińczycy teraz płaczą, że będzie ich pod koniec wieku 600 milionów tyle, że starych, i spirala śmierci się wcale nie będzie chciała zatrzymać.
            U nas ten model był stosowany przez rodziny komunistyczne 2+1czy inną postkomunistyczna świecznikową inteligencję, Kwaśniewski+1, razem bracia Kaczyńscy+1, Duda+1.

            >
            > I w takim nagromadzeniu inwektyw nie ma również żadnego wkładu intelektualnego.
            >
            > - Stefan
            >

            To, język zawierający sformułowania dobitnie, no właśnie prawdziwe, prawda niekomfortowe, nie jest to to samo co obraźliwie. Mamy wojnę taką prymitywną plemienną, o terytorium, i jesteśmy na drugim miejscu na liście, rosyjskojęzycznych niszczących mordujących, plądrujących i gwałcących, prawdziwie można powiedzieć dzikusów, a postkomunistyczni durnie uprawiają propagandę „zakupową”, zamiast rzeczywiście się zbroić.

            2+1 to prawdziwie elementarne działanie arytmetyczne, jak się go nie rozumie chyba się jest debilem?

            --
            "I nie mówicie tego bo w to wierzycie, po babsku, lecz na podstawie poważnego fizycznego dowodu." ... Inaczej to co myśli i mówi eurolewacka patointeligencja "dziedziczna" to babskie plotki.
            • stefan4 Re: To straszny widok 25.06.22, 11:31
              ivergon:
              > prawa prawdy są jedne

              Masz na myśli prawa logiki, tak? One istotnie są ,,jedne'', przynajmniej dopóki ograniczamy się do klasycznej logiki dwuwartościowej. Ale ani z niej, ani z żadnej logiki nieklasycznej, nie wynika nic o ,,lewactwie'' i w ogóle żadna ideologia ani polityka. Tym ,,prawa prawdy'' kompletnie się nie zajmują, one są o czymś całkiem innym; mimo że Karol Marks chciał je do polityki zaprząc.

              I w żadnej z istniejących logik luźne skojarzenia podobnie brzmiących słów nie stanowią dowodu.

              ivergon:
              > one wynikają wprost z natury, natura jest geometryczna i arytmetyczna

              No więc geometryczna czy arytmetyczna? To absolutnie nie jest to samo. I w dodatku z tego, jaka jest natura, nadal nic nie wynika dla ideologii. Ideologie są nie o tym, co jest, tylko o tym, co ktoś chciałby, żeby było.

              ivergon:
              > Czy 2+1 jest prawdą i prawem natury

              To w ogóle nie jest żadne prawo tylko wartość liczbowa. Nie ma wartości prawdy ani fałszu. Nie możesz pytać o prawdziwość liczby; co innego gdybyś zapytał o prawdziwość stwierdzenia, że np. 2+1=4 — wtedy byłoby jasne, że fałsz. Zadawaj sensownie sformułowane pytania, bo inaczej odpowiedzią będzie coś w rodzaju ,,błąd typowania''.

              ivergon:
              > czy marksistowscy (lewaccy) mandaryni to głupcy, dla których działanie 2+1 jest niezrozumiałe.

              Działanie 2+1 jest zrozumiałe zarówno dla ,,marksistowskich (lewackich) mandarynów'' jak dla ,,trumpoidalnych (krwiożerczych) wyzyskiwaczy'' (przepraszam, że moje epitety są mniej dźwięczne, to z braku wprawy w rzucaniu inwektywami). Jeśli chcesz odróżnić jednych od drugich, to musisz zadać jakieś lepsze pytanie i nie z matematyki ani z żadnej nauki ścisłej.

              ivergon:
              > Polityka chińska ograniczenia wzrostu populacji chińskiej, czyli model rodziny 2+1.
              > Tyle, że ten model rozmnażania prowadzi do dość szybkiego wymarcia populacji, bo
              > to jest ciąg malejący do zera.

              Ciąg stały o wszystkich wyrazach równych 2+1?! No, co Ty! Przecież nie maleje, tylko twardo trzyma się trójki.

              Oczywiście domyślam się, co masz na myśli, ale powiedz to wprost, zamiast jechać po luźnych skojarzeniach podobnie brzmiących dźwięków:
                  — Czas to pieniądz, pieniądz to grunt, grunt to ziemia, ziemia to matka, matka to anioł, anioł to stróż, a stróż to dozorca — dlatego czas to dozorca.


              ivergon:
              > Modelem prowadzącym do stagnacji populacji na pewnym stałym poziomie jest model rodziny 2+2 (dokładniej 2,1).

              To teraz już nie mówimy o logice tylko o demografii. I to, co piszesz, jest prawdą tylko przy założeniu, że dlugość ludzkiego życia pozostaje stała. Jeśli każda para samiec-samica doprowadza do dorosłości dwoje młodych, a długość ludzkiego życia stale się zwiększa, to robi się coraz ciaśniej i ludzki tłok staje się coraz trudniejszy do zniesienia; jeśli przy tym samym założeniu długość życia maleje, to robi się przyjemnie luźno. Jeśli ludzie rozmnażają się inaczej niż dozgonnie wiernymi parami, to sytuacja wymaga całkiem innego opisu.

              W dodatku nie ma powodu, żeby zakładać stałość ,,modelu'' po wsze czasy. To, ile dzieci chce mieć rodzina, zależy od wielu czynników i zmienia się. Więc nie ma co labidzić nad wymieraniami w czasach, kiedy Ziemię obsiadło 8 miliardów dużych ssaków jednego gatunku o tych samych potrzebach (a nie komplementarnych) i Ziemia nie potrafi się przed nimi obronić. Gdybyśmy kiedyś zaczęli wymierać akurat z powodu takiej du‍pe‍reli jak niewłaściwy ,,model'' rodziny, to znajdziemy sposoby, żeby ten ,,model'' zmienić.

              ivergon:
              > To, język zawierający sformułowania dobitnie, no właśnie prawdziwe

              W sformułowaniu ,,eurolewacka patointeligencja dziedziczna'', rzuconym nie wiadomo w kogo, tkwi tyle samo prawdy, co w Twoim ,,2+1''.

              - Stefan
    • boomerang Re: Lewactwo to choroba 25.06.22, 11:26
      Zastanawiam się skąd się u tej Środy wzięło to lewactwo. Za młoda była na hipiskę około roku 1968, aby nasiąknąć tą chorobą w latach t.zw. rewolucji seksualnej. Inna sprawa że ta rewolucja mogła dotrzeć z USA do Polski kilkanaście lat później.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka