polski_francuz
21.07.22, 08:47
Zainteresowanie Europy sprawami brytyjskimi zmniejszyly sie bardzo po Brexicie. I, dodajmy, oglada sie ich polityczna scene z pewna niechecia. Chociaz Brytyjczycy podchodzili odwaznie i powaznie do konfliktu na Ukrainie i Johnsons tam byl w odroznieniu od n.p. Scholza. Po odejsciu Borisa Johnsona ze stanowiska premiera, dwoch kandydatow ma najwieksze szanse na zamieszkanie na 10 Downing Street: Rishi Sunak i Liz Truss.
I, jesli ewentualny wybor silnej kobiety (Truss) niezbyt dziwi w kraju w ktorym rzadzila Maggie Tchatcher, to szanse Sunaka, bedacego synem imigrantow z Indii jest nowym i interesujacym elementem na politycznej szachownicy.
Niezbyt widze szanse takiego imigranta w Polsce, Francji, Hiszpanii czy Wloszech by zostac premierem. W Niemczech to troche inna sprawa, bo zalezy od tego czy przyjmiemy, ze Slazaczka Baerbock to Polka czy Niemka i w ilu procentach:)
PF