Dodaj do ulubionych

Wies spokojna, wies wesola

02.09.22, 09:01
Wczoraj przeczytalem, ze szef rzadzacej w Polsce partii chce 1,3 bln € reparacji wojennych od Niemiec. Temat jest wazny i wymaga nieco refleksji i dyskusji.

Zacznijmy moze od faktow. Niemcy wymordowali w latach 1939 -1945 kilka mln Polakow i bardzo zniszczyli Polske. Wojne, zaczeta w 1939, sromotnie przegrali i sie militarnie uspokoili na dlugie lata. I moze na wieki wiekow?

Czy reparacje sa nalezne? Polska bardzo ucierpiala podczas wojny od Niemiec - szkoda gadac. Ale Niemcy stracili wiele terenow a wsrod nich wielkie i piekne miasto Wroclaw z ktorego pochodze. Jak ocenic taka strate? Trudno i nie wiem czy PiS ja ocenil. Mozna jeszcze dodac, ze Polska stracila tereny na wschodzie. Czy to tez wyceniono w raporcie? Jak? Pewnie wyzsza matematyka byla potrzebna. Czy szefuncio zna wyzsza matematyke? Nie sadze. Zna sie glownie na dodawaniu zwolennikow PiS i na odejmowaniu pozytywnych ocen tej partii.

Czy timing jest dobry? Ano na wschodzie mamy wojne. I jest mozliwe ze ruscy rozwazaja atak na Polske. I w takim momencie szuka sie raczej sojusznikow i przyjaciol. Rozsadny rzad tak, ale PiS rozsadny nie jest i w takim momencie robi sobie wrogow i pogarsza stosunki z zachodnim sasiadem.

Czy Niemcy staja sie przyjaciolmi? Ano czytajac to forum to sadze, ze nie. Wpisy jorla, szwampucha, vermietera czy cezara sa pelne pogardy dla Polakow. I moze uzmyslowienie sobie, ze Niemcy byly krajem zlodziejskich masowych mordercow, dobrze im zrobi i sie troche uspokoja. Ale to wagi oceniajacej raport o reparacjach wojennych nie przewaza i pozostaje ona bardzo po stronie negatywnej.

Zakonczmy ocena europejska i swiatowa raportu. Ano pokazuje on izolacje Polski i niezdolnosc do zaadaptowania sie do dzisiejszego swiata i do dzisiejszych wyzwan. Kiepski wniosek w rocznice kleski wrzesniowej.

PF
Obserwuj wątek
    • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 09:49
      Prusy podbiły Wrocław w 1741 roku. Wcześniej należały do Czech które zdobyły Wrocław w 1335 roku. Wcześniej Wrocław był polski.

      Wiadomość o reparacjach poszła w świat we wszystkich głównych mediach światowych.
      I bardzo dobrze że poszła bo np w USA większość ludzi myśli że w II WŚ ginęli tylko Żydzi i tylko im zabierano majątki.
      • stefan4 Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 10:16
        prze.nick:
        > Wcześniej należały do Czech które zdobyły Wrocław w 1335 roku. Wcześniej Wrocław był polski.

        A raczej wolny. Rządziła w nim nie żadna Polska, której chwilowo nie było, tylko samorząd (Rada Miejska).

        Ale masz rację, że biorąc pod uwagę zaszłości antyczne, Wrocław należy uznać za miasto czeskie. Tylko że na szczęście prehistoria jest najmniej ważnym z czynników kształtujących rzeczywistość.

        - Stefan
        • boomerang Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 10:36
          Czesi zażądali albo Krakowa, albo Wrocławia, więc król Kazimierz dał im Wrocław. To były takie dynastyczne rozrachunki epoki feudalizmu. Wrocław był tak samo czeski, jak Kraków i zarazem tak samo polski, jak Kraków.
          • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 10:44
            Poza tym gdyby nie ten nieszczęsny najazd Mongołów w 1241 roku to najprawdopodobniej Wrocław byłby stolicą królestwa Polski Henryka Pobożnego.
            • stefan4 Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 11:13
              prze.nick:
              > Poza tym gdyby nie ten nieszczęsny najazd Mongołów w 1241 roku to najprawdopodobniej
              > Wrocław byłby stolicą królestwa Polski Henryka Pobożnego.

              Gdyby nie te nieszczęsne najazdy Mongołów, to być może Wrocław byłby jednym z miast Rusi Kijowskiej, która padła ich ofiarą bardziej niż ziemie polskie.

              Gdyby babcia miała klawiaturę zamiast uszu, to można by było do niej nie mówić, wystarczałoby to i owo wstukać. Ale tak jak jest, to Wrocław jest prehistorycznie czeski, aktualnie polski, a w przyszłości przestanie się interesować jakimiś wymyślonymi ,,narodowościami''.

              - Stefan
              • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 11:18
                Henryk Pobożny był naprawdę bardzo blisko odtworzenia królestwa Polski.
                A że rządził Śląskiem to raczej z tego wynika że Wrocław w tamtym czasie (przed najazdem) jak najbardziej można było uznać za polskie miasto.
                • borrrka A Berlin jest polski:) 02.09.22, 11:26
                  Niedawno byłem pod pomnikiem Jaksy z Kopanicy (Koepenick) w Berlinówku.
                  Ostatni słowiański władca nawrócił się, ale było już za późno i poszedł w długą.
                  Do piastowskiej Bolandy.

                  Ile byśmy nie gadali, Berlin kulturowo i cywilizacyjnie (do upadku III Rajchu) był niemiecki.
                  Stanowil też wielki ośrodek akademicki.
                  Szukanie śladów polskości pozostawiam Jankowi i Marusi.

                  Ale dziś jest w100% polski i trudno byłoby to zmienic.
                  • borrrka Pomyłka - piszę że Wroclaw był niemiecki 02.09.22, 11:42
                    borrrka napisał:

                    > Niedawno byłem pod pomnikiem Jaksy z Kopanicy (Koepenick) w Berlinówku.
                    > Ostatni słowiański władca nawrócił się, ale było już za późno i poszedł w długą
                    > .
                    > Do piastowskiej Bolandy.
                    >
                    > Ile byśmy nie gadali, Berlin kulturowo i cywilizacyjnie (do upadku III Rajchu)
                    > był niemiecki.
                    > Stanowil też wielki ośrodek akademicki.
                    > Szukanie śladów polskości pozostawiam Jankowi i Marusi.
                    >
                    > Ale dziś jest w100% polski i trudno byłoby to zmienic.
                    >
                    >
                • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:05
                  Henryk Pobożny nie znał języka polskiego. Śląscy Piastowie byli już wtedy zniemczeni. Matka Henryka Pobożnego była Niemka heilige Hedwig,po polsku święta Jadwiga, patronka Śląska. To tylko Ślązacy wiedza. No bo jak to przystoi Polakowi,ze Niemka nie dość ze patronka Śląska to do tego polska święta???W Nysie jest dużą gotycka katedra, przy wejściu na murze są wyryte wszystkie nazwiska miejscowych biskupów.Do 1945 wszystkie niemieckie.
                  W bitwie pod Grunwaldem rycerstwo Piastów Śląskich walczyło u boku Krzyżaków.
                  • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:11
                    Nie znał polskiego?! A umiesz to jakoś udowodnić?
                    Chętnie się pośmieję.
                    • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:19
                      Moza się domyślać, gdyż matka Niemka przybyła na dwór Piastów Śląskich z cala niemieckojęzyczną świtą, pewnie i niemieckojęzyczne niańki. Kto wiec miał z małym Henrykiem mówić po polsku?
                      • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:29
                        Nie można się domyślać tylko z tego że matka przyjechała z Niemiec. Wymyśl coś lepszego.
                      • ivergon Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:46
                        caesar_pl napisał:

                        > Moza się domyślać, gdyż matka Niemka przybyła na dwór Piastów Śląskich z cala n
                        > iemieckojęzyczną świtą, pewnie i niemieckojęzyczne niańki. Kto wiec miał z mały
                        > m Henrykiem mówić po polsku?


                        Niemiecka propaganda, elity to raczej po łacinie kaleczyły, a od 7 lat przejmowali opiekę mężczyźni, i dlatego, że nie znał, Henryk II miał według Długosza powiedzieć słynne zdanie: „Gorze nam się stało” ...gorze na ugorze, nam gorzej.
                        • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 13:12
                          Termin Piast (lub polski od Piast) nigdy nie był używany przez samych członków tego panującego rodu, ale został po raz pierwszy ukuty przez polskiego historyka Adama Naruszewicza (1733-1796). Dolnośląskie Linie Piastowskie nosiły tytuł Książąt Śląskich

                          Protoplastami Piastów Śląskich byli książę Władysław II Wygnaniec i Agnieszka, córka margrabiego austriackiego Leopolda III. Zostali wygnani wraz z synami przez króla Bolesława Kędzierzawego i w 1146 r. i znaleźli schronienie na dworze króla rzymsko-niemieckiego Konrada III.

                          Dopiero cztery lata po śmierci Władysława jego synowie, Bolesław I i Mieszko I, w 1163 r. mogli powrócić na Śląsk z pomocą cesarza Fryderyka I Barbarossy. Starszy Bolesław otrzymał Środkowy i Dolny Śląsk z centrum we Wrocławiu, Mieszko otrzymał mniejszy górnośląski obszar Ratibor-Teschen, który został powiększony w 1177 roku o zamki Beuthen i Auschwitz. Za swoich rządów Bolesław prowadził kampanię na rzecz ekspansji kraju i promował kolonizację kraju osadnikami niemieckimi (Deutsche Ostsiedlung); Rycerze niemieccy przyjęli rolę lokatorów, wznieśli liczne zamki i stali się lennikami śląskimi. W ciągu następnych dwustu lat imigranci założyli około 1200 wsi i 120 miast na niemieckim prawie miejskim.
                          • ivergon Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 14:17
                            caesar_pl napisał:

                            > Termin Piast (lub polski od Piast) nigdy nie był używany przez samych członków
                            > tego panującego rodu, ale został po raz pierwszy ukuty przez polskiego historyk
                            > a Adama Naruszewicza (1733-1796). Dolnośląskie Linie Piastowskie nosiły tytuł K
                            > siążąt Śląskich

                            Past Ckosisconis, Pazt filius Chosisconisu, także Piast Kołodziej, Piast Oracz jest w Kronice Galla Anonima Według Galla Anonima był synem Chościska (koszyka) i ubogim oraczem spod Gniezna. Miał żonę Rzepichę i syna Siemowita.

                            Cała ta opowieść u Galla jest już schrystianizowana, i tak interpretowana "Uważa się, iż historia ta ma za zadanie legitymować boskie prawo do tronu dynastii Piastów, gdyż wspomnianych owych „dwóch gości” kronikarz uważa za przybyłych z „woli Boga.” Cuda wykonane za ich sprawą przypisuje także działaniom tegoż Boga i zaświadcza, iż to oni dokonali postrzyżyn Siemowita. Potem Siemowit zostaje władcą z ramienia „króla królów i księcia książąt,” która to zwierzchność może być interpretowana jako Jezus."

                            Herb Piastów "zgorzelec" (księżyc-selene barkiem w dół) wskazuje, że to dynasta połabska (dlatego Selencja to Połabie u Galla A.) Selencja z aPolonią, była od ponad 3000 lat, państwem ludu zwanego hiperBoranie, rządzonym przez dynastę Boreadów, a tych symbolem był wiatr północy śnieżny orzeł Siewiarz/Boria/Boreasz/Aqilion, biały orzeł na czarnym tle, ale jest to historia całkowicie przedchrześcijańska, z czasów gdy w Polsce czczono Selene i Apoliona oraz Wulkana/Swaroga ich ojca, no czczono też mędrca Ofiona i to był ten Piast/Piastun, twórca tego świata i tej religii.
                          • petronella.kozlowska Broszurki ziomkowskie 06.09.22, 12:13
                            caesar_pl napisał:

                            > Termin Piast (lub polski od Piast) nigdy nie był używany przez samych członków tego panującego rodu,
                            ***
                            To prawda

                            ***
                            ale został po raz pierwszy ukuty przez polskiego historyk a Adama Naruszewicza




                            ***
                            Kłamiesz:

                            termin Piastowie był znany z wielu drukowanych legend. Od legendarnego Piasta przejęto jego imię na nazwę dynastii i ją rozpowszechniano w genealogiach książąt legnickich w XVI wieku, dlatego bo Henryk XI legnicki oficjalnie kandydował na króla Polski w 1573 roku (też i Christian w 1668).

                            ***

                            Mieszko otrzymał mniejszy górnośląski obszar Ratibor-Teschen, który został powiększony w 1177 roku o zamki Beuthen i Auschwitz.
                  • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:13
                    Pod Grunwaldem po stronie polskiej byli zaś rycerze z Czech.
                  • petronella.kozlowska Durny jak szwampuch 06.09.22, 11:56
                    caesar_pl napisał:

                    > Henryk Pobożny nie znał języka polskiego.

                    Dowody?
                    Książęta śląscy pretendujący do korony Polskiej nie znali polskiego?


                    Śląscy Piastowie byli już wtedy zniemczeni.
                    A księżniczki polskie polonizowały dynastie niemieckie? Jesteś zwykłym durniem i czytelnikiem broszur ziomkowskich.


                    pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99stwo_nyskie
                    i tak Niemiec Boleslaus wydzielił swojemu synowi Niemcowi Jaroslausowi podczas rozmowy w języku niemieckim ziemią nyską, czyli Neisse, tam gdzie wszyscy byli Niemcami.


                    pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarium_historii_Nysy

                    1477
                    Biskupi wrocławscy osiadają na stałe w Nysie.


                    Caesar ty durniu. Nysa była miastem rezydencyjnym biskupów wrocławskich. Ale skąd durne Szlezjery mogą to wiedzieć, jeżli tych informacji nie zawierają broszury ziomkowskie.

                    pl.wikipedia.org/wiki/Biskupi_wroc%C5%82awscy

      • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 11:04
        Zapomniało się?Albo masz informacje z nowego pixxskego podręcznika do historii?
        Królestwo Czech powstało w 1198 roku i było częścią Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego od jego założenia do 1806 roku.
        W 1526 r. król Czech i Węgier Ludwik II zginął w bitwie pod Mohaczem, po czym Habsburgowie zajęli Królestwo Węgier i ziemie Korony Czeskiej, a tym samym także Wrocław i inne ziemie dziedziczne na Śląsku i utrzymywali do 1741 r. zgodnie z art. dziedzicznej umowy braterskiej.

        • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 11:08
          Jak ty chcesz zrobić z Czechów Niemców?
          Chętnie poczytam.
          Poza tym Ludwik II który zginął pod Mohaczem był z dynastii Jagiellonów.
          • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 11:57
            Mieszczaństwo miast czeskich było niemieckojęzyczne. Podobnie jak Kraków czy Gdańsk albo Wrocław. Praski Uniwersytet był pierwszym niemieckojęzycznym uniwersytetem. Kościół Mariacki w Krakowie do 16 wieku należał do gminy niemieckiej, polska msza odbywała się po południu.
            • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:03
              Niemcy byli elementem napływowym. Tak jak inżynierowie i lekarze z Afryki obecnie w miastach niemieckich.
              • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:13
                Według historyka Marcina Bielskiego (1551) osiedlanie niemieckich kolonistów przypisywano już Bolesławowi Chrobremu.
                W roku 1632 podobną opinię wyraził Szymon Starowolski w dziele Polonia[12]:

                Następnie idzie Łańcut (…) i Rzeszów (…) ; mleka tu i płócien lnianych wielka jest zwykle obfitość, ponieważ wioski na całym tym obszarze zamieszkują potomkowie niemieckiego plemienia, wzięci na jakiejś wojnie przez Kazimierza Wielkiego, króla Polski, lub sprowadzeni z Saksonii, z dziećmi i żonami, aż w te okolice. Ci przeto o bydło i uprawę lnu troszczą się wielce i w porze jarmarków tak do innych okolicznych miast wymieniane towary zwożą na sprzedaż, jak przede wszystkim do Rzeszowa i Jarosławia.
                „Lud tutejszy nie grzeszy zbytnią urodą, ale jest rosły, silny i wytrwały w pracy, a przytem uczciwy i moralny, w czem przedstawia zupełne przeciwieństwo z sąsiadującymi z nim ludnością ruską i mazurską, która nie posiada w tym stopniu żadnej z powyższych zalet, choć pod zewnętrznym względem przedstawia typ o wiele idealniejszy. Iwoniczanin, osiadły w górach przejął zwyczaje ludu górskiego; zamieszkuje on jak oni kurne chaty i ciężkim trudem około jałowej roli zdobywa sobie kęs chleba…”
                Oskar Kolberg wyraził przypuszczenie, „Zdaje nam się, że takie wmieszanie między ludność polską na wielkich obszarach kilkudziesięciu tysięcy Niemców było tym dla postępu rękodzieł, przemysłu i cywilizacji rolniczej, czym jest dla stanu zdrowia ospy szczepienie”[25]
                Nie dziwota,ze tysiące niemieckich slow jest dzis używanych przez Polaków.
                • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:17
                  Bolesławowi Chrobremu złożył hołd lenny cesarz Otto II który oddał mu włócznię św. Maurycego.
                  Naprawdę myślisz że Polska była wtedy tak prymitywna jak chcą Niemcy?
                  • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:19
                    Oczywiście Otton III a nie II
                  • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:28
                    Otto II zmarł w 983 in Rzymie, wiec nie mógł złożyć hołdu Chrobremu.
                    Zjazd gnieźnieński – inaczej nazywany też synodem gnieźnieńskim. Była to pielgrzymka cesarza Ottona III do grobu św. Wojciecha, a także spotkanie z księciem Polski Bolesławem w ówczesnej stolicy państwa – Gnieźnie. Zjazd odbył się w marcu 1000 roku.
                    Otton III przybył do Gniezna, aby pomodlić się przy grobie pierwszego polskiego męczennika – św. Wojciecha, który zginął trzy lata wcześniej z rąk pogańskich Prusów[1]. Cesarz spotkał się tam również z księciem Bolesławem – ówczesnym władcą Polski. Celem tego spotkania było pozyskanie przez cesarza przychylności i poparcia księcia do utworzenia zachodniego cesarstwa uniwersalistycznego, na które miały złożyć się prowincje, każda z królem, podlegającym cesarzowi: Galia, Italia, Germania, Słowiańszczyzna.
                    To ma być ten Hołd???
                    Widać że czerpiesz wiadomości z pixxxskien nowego podręcznika do historii, tzw. Czarciej księgi. Autorem to minister szkolnictwa Czarnek.
                    • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:31
                      Poprawiłem z II na III. To był hołd lenny Niemiec wobec Polski, niedawno ochrzczonego starożytnego państwa Wandalów.
                      O potędze Chrobrego przekonały się również Czechy i Ruś Kijowska.
                      • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:43
                        W polskiej Wikipedii pisze ze to była pielgrzymka cesarza do grobu Świętego Wojciecha.

                        O przyjęciu Ottona III przez Bolesława Chrobrego napisał w swej kronice z początku XI w. niemiecki biskup Thietmar:
                        Trudno uwierzyć i opowiedzieć, z jaką wspaniałością przyjmował wówczas Bolesław cesarza i jak prowadził go przez swój kraj aż do Gniezna. Gdy Otto ujrzał z daleka upragniony gród, zbliżył się doń boso ze słowami modlitwy na ustach. Tamtejszy biskup Unger [biskup poznański] przyjął go z wielkim szacunkiem i wprowadził do kościoła, gdzie cesarz zalany łzami, prosił świętego męczennika o wstawiennictwo, by mógł dostąpić łaski Chrystusowej. Następnie otworzył zaraz arcybiskupstwo. Arcybiskupstwo to powierzył bratu wspomnianego męczennika Radzimowi [...]. Po załatwieniu tych wszystkich spraw cesarz otrzymał od księcia Bolesława wspaniałe dary i wśród nich, co największą sprawiło mu przyjemność, trzystu opancerzonych żołnierzy. Kiedy odjeżdżał, Bolesław odprowadził go z doborowym pocztem aż do Magdeburga, gdzie obchodzili uroczyście niedzielę palmową [24 marca].

                        To wydarzenie opisał również w swej kronice Gall Anonim:

                        Bolesław przyjął go tak zaszczytnie i okazale, jak wypadało przyjąć króla, cesarza rzymskiego i dostojnego gościa. Albowiem na przybycie cesarza przygotował przedziwne wprost cuda; najpierw hufce, przeróżne rycerstwa, następnie dostojników rozstawił jak chóry, na obszernej równinie, a poszczególne, z osobna stojące hufce wyróżniała odmienna barwa strojów. A nie była to tania pstrokacizna, byle jakich ozdób, lecz najkosztowniejsze rzeczy, jakie można znaleźć gdziekolwiek na świecie [...]. Zważywszy jego chwałę, potęgę i bogactwo cesarz rzymski zawołał w podziwie: Na koronę mego cesarstwa, to co widzę większe jest niż wieść głosiła [...]. A zdjąwszy z głowy swej diadem cesarski, włożył go na głowę Bolesława na zadatek przemierza i przyjaźni [...] i za chorągiew tryumfalną dał mu w darze gwoźdź z krzyża Pańskiego wraz z włócznią św. Maurycego[2], w zamian za co Bolesław ofiarował mu ramię św. Wojciecha. I tak wielką owego dnia złączyli się przyjaźnią, że cesarz mianował go bratem i współpracownikiem cesarstwa i nazwał go przyjacielem i sprzymierzeńcem narodu rzymskiego.

                        Gdzie tu jest jakiś hołd?

                        • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 12:54
                          Pielgrzymka w roku 1000 do Gniezna?! Coś tu oficjalna wersja nie gra.
                          • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 13:20
                            Polacy w 1000 roku nie mieli jeszcze swojego biskupstwa!!!
                            Archidiecezja gnieźnieńska została ufundowana przez cesarza Ottona III w 1000 roku za namową księcia polskiego, a później króla Bolesława I Chrobrego. ustanowione aktem gnieźnieńskim jako samodzielne polskie biskupstwo metropolitalne podległe bezpośrednio Papieżowi. Ottona III odbywał pielgrzymkę do grobu swego przyjaciela męczennika Wojciecha z Pragi w Gnieźnie i działał w porozumieniu z papieżem Sylwestrem II.. Pierwszym arcybiskupem (metropolitą) został brat Wojciecha, Gaudentius.
                            • petronella.kozlowska Re: Wies spokojna, wies wesola 09.09.22, 18:17
                              caesar_pl napisał:

                              Archidiecezja gnieźnieńska została ufundowana przez cesarza Ottona III w 1000 r


                              Cesarz nie miał prawa nominacji arcybiskupa i biskupów, szczególnie zaś w obcych państwach. To prawo miał tylko papież reprezentowany w Gnieźnie przez oblacjonariusza.

                              pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Oblacjonariusz#:~:text=Robert%20(zm.,Przypuszczalnie%20Niemiec%20z%20pochodzenia.

                              Paul Kehr

                              Das Erzbistum Magdeburg und die erste Organisation der christlichen Kirche in Polen
                              strona 36

                              pbc.gda.pl/dlibra/publication/282/edition/1121/content


                              Paul Fridolin Kehr, Arcybiskupstwo Magdeburg i pierwsza organizacja kościoła chrześcijańskiego w Polsce, Berlin 1920, (wydanej nomen omen w serii publikacji) Prace Pruskiej Akademii Nauk 1920,1.

                              Paul Fridolin Kehr, Das Erzbistum Magdeburg und die erste Organisation der Christlichen Kirche in Polen, Berlin 1920: de Gruyter [in Komm.] 1920 . - 68 S. - (Abhandlungen der Preussischen Akademie der Wissenschaften. Phil.-hist. Klasse; 1920,1)

                        • ivergon Oddał mu co cesarskie 02.09.22, 12:54
                          caesar_pl napisał:

                          [...]. A zdjąwszy z głowy swej diadem cesarski, włożył go na głowę Bo
                          > lesława na zadatek przemierza i przyjaźni I tak wielką owego dnia złączy
                          > li się przyjaźnią, że cesarz mianował go bratem i współpracownikiem cesarstwa i
                          > nazwał go przyjacielem i sprzymierzeńcem narodu rzymskiego.
                          >
                          > Gdzie tu jest jakiś hołd?
                          >

                          Oddał mu co cesarskie, to też jest pewien rodzaj hołdu, w znaczeniu oddania czci, ale, ale gdzie jest ten naród niemiecki skoro jest naród rzymski, aha pojawił się gdzieś w XV wieku, razem z bajkami o Magna Germanii.
                          • caesar_pl Re: Oddał mu co cesarskie 02.09.22, 13:26
                            Niemcy nazywały się wtedy Święte Cesarstwo Rzymskie a później Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Uważali się za spadkobierców Cesarstwa Rzymskiego. W końcu to Germanie podbili Rzymian i doprowadzili ich państwo do upadku, a potem przejęcia.
                              • ivergon Re: Oddał mu co cesarskie 02.09.22, 21:31
                                prze.nick napisał:

                                > Nie wszystko udało się wymazać Kościołowi, Niemcom i Moskalom.
                                > "Prymitywni" przedchrześcijańscy Polacy zbudowali nieźle zsynchronizowane (nicz
                                > ym piramidy w Egipcie) geometrycznie/astrologicznie kopce.

                                Pierwszy raz widzę tego gościa z jego filmikiem, ogólnie kojarzę o czym mówi tyle, że Cyrus to hellenizm, w perskim to brzmiało bardziej swojsko Kuraś, i był on władcą królestwa południa(Persji), a było jeszcze w Biblii król i Królestwo Północy w pewnych relacjach z Persją, no takich, że Dariusz uzurpator który obalił Bardiję, poprowadził wielką wyprawę odwetową przeciwko Scytom.

                                Co do Chrobrego do jego czasów i działań nawiązuje taka urna, mamy tam na słupach nazwy rzek naturalnych granic jego królestwa, w które wbijał te słupy czyli Elby, Sali, Dunaju i Dniepru. Mamy też legendę, że Chrobry spoczywa razem z swoimi rycerzami w jakiejś jaskini, pełnej skarbów, więc na pewno nie jest to ten sam Chrobry który spoczywa w chrześcijańskiej katedrze/kościele, czy co to tam jest.

                                Źródła arabskie twierdzą, że kolejni władcy słowiańscy, noszą zawsze to samo imię, czyli umarł Chrobry niech żyje Chrobry, czyli było wielu Chrobrych na przestrzeni wieków.
            • petronella.kozlowska Moja walka ze szlezjerstwem 06.09.22, 12:05
              caesar_pl napisał:

              > Mieszczaństwo miast czeskich było niemieckojęzyczne. Podobnie jak Kraków czy Gd
              > ańsk albo Wrocław.
              Praski Uniwersytet był pierwszym niemieckojęzycznym uniwersytetem.


              Od lat prowadzę walkę ze szlezjerstwem


              forum.gazeta.pl/forum/w,639,166189538,166189538,Krakow_i_Wieliczka.html
              • petronella.kozlowska Dla caesara: 06.09.22, 12:27
                Rok Pański 965. Za namową mężów katolickich i pobożnych Mieczysław rozkazał usunąć siedem nałożnic, z którymi łączyła go miłość cielesna, aby pieszczoty kobiece nie utrzymywały go w bałwochwalstwie, do którego przywykł; zerwawszy z nimi łączność wysłał swatów do księcia Czech, Bolesława, rodzonego brata i zabójcy św. Wacława, aby prosili dla niego o jego córkę Dąbrówkę na jedyną i prawowitą żonę. Książę Bolesław odpowiedział, że nie odrzuciłby tak znakomitego i niepospolitego zięcia, gdyby ów porzucił pogańskie obyczaje i przyjął zasady świętej wiary katolickiej, inaczej bowiem nigdy, w żaden sposób nie wyda swej córki za księcia pogańskiego, czciciela bogów; tak samo odpowiedziała księżniczka Dąbrówka dostojnikom i posłom Mieczysława, kiedy ją zapytali o zamierzony związek: że nie przystoi jej, chrześcijance, poślubić bałwochwalcę, skoro jednak Mieczysław książę Polski porzuci szpetne bożyszcza i odrodzi się wodą chrztu, nie odmówi pójścia za niego.

                Dziewicę Dąbrówkę odprowadziło wraz ze swatami księcia Mieczysława wielu możnych i rycerzy czeskich wielkim kosztem i z wielką okazałością; wiozła ze sobą posag i wyprawę rzadkie i niepospolite, aby były równe i godne zarówno teścia, jak zięcia; wyszli naprzeciw niej książę Mieszko ze swoimi baronami i dostojnikami polskimi, jako też wszystkie stany i wjazd jej przyjęto wspaniale i z dostojna czcią; dla uczczenia jej przybyły do Gniezna z rozkazu księcia najznakomitsze matrony i dziewice polskie, przystrojone w klejnoty, złoto, srebro i inne ozdoby. Po niewielu dniach książę Mieczysław, pouczony dostatecznie o artykułach prawowitej wiary i jej obrządku przez mężów pobożnych i wiodących pustelnicze życie w jego kraju, których specjalnie przyzywał, wyrzekł się ciemności dawnego błędu, przyjął wraz z najznakomitszym rycerzami i baronami, i najprzedniejszymi przedstawicielami miast Polski zasady najzbawienniejszej, prawowitej religii katolickiej, uświęcił początki swojego nawrócenia z ciemności zabobonu na światło wiary w wodzie chrztu, przyjął w Gnieźnie chrzest święty i złożywszy w falach odnowienia dawne grzechy, odrodził się w nowej niewinności duszy i dziecięctwie żywota, zmywając w chrzcielnicy ślady zarówno uczynków, jak bożyszcz, powołany z ciemności zamierzchłej ślepoty bałwochwalstwa do poznania i czystości prawowitej wiary i religii, światłem tejże wiary roznieciwszy światło przyrodzonego rozsądku, którego mu Najwyższy udzielił; oświecony za łaską św. Ducha, odrodził się z wody i z ducha i zarzuciwszy dawne imię Mieszko, jako barbarzyńskie, przezwał się Mieczysławem. Także rodzona jego siostra otrzymała święty znak wiary, została katoliczką i nadano jej imię Adelajda.



                (Mieszko) przyjął w Gnieźnie chrzest święty i złożywszy w falach odnowienia dawne grzechy, odrodził się w nowej niewinności duszy i dziecięctwie żywota, zmywając w chrzcielnicy ślady zarówno uczynków (...)

                W Gnieźnie istniała już przed rokiem 965 świątynia katolicka, ponieważ chrzest odbył się w chrzcielnicy w Gnieźnie, co dokładnie opisuje Długosz.

                Długosz relacjonuje dokładnie, że Mieszko wysłał swatów do Czech „za namową mężów katolickich i pobożnych” co poświadcza, że w państwie Polan już kilkanaście lat przed rokiem 965 część społeczeństwa wyznawała katolicyzm i że istniały struktury organizacyjne kościoła katolickiego jak np. kler i świątynie.



                Opis aktu chrztu u Długosza, co było warunkiem ślubu podyktowanym mu przez teścia Bolesława i Dubrawkę, nie zawiera żadnej informacji na temat Niemiec lub Czech, co wyklucza jednoznacznie przyjęcie chrześcijaństwa z Niemiec lub z Czech.

                W pierwszej niemieckiej wzmiance o Mieszku z roku 963 Widukind z Corvey określa go jako wroga cesarza, co jest dowodem na to, że chrześcijaństwo do Polan nie przyszło z Niemiec. Jest przecież mało prawdopodobne, że chrześcijaństwo przenikało do Polan z wrogiego terytorium.

                Jan Długosz nie wspomina nic o Dubrawce jako wdowie po margrabim Güntherze, wręcz przeciwnie - Długosz określa czeską księżniczkę jako bogobojną dziewicę.

                Także Mieszka ochrzciła się i przyjęła imię Adelajda. Niestety nie wiadmo jak potoczyły się jej dalsze losy.


                Długosz wyjaśnił wszystkie niejasności i nieporozumienia związane z fałszywymi przekazami o Dubrawce. Zatem od chwili ukazania się pierwszego wydania kroniki Długosza drukiem dysponujemy dokładnym opisem aktu chrztu i ślubu Mieszka z Dubrawką.

                Długosz wyraźnie pisze o rodzimym słowiańskim pochodzeniu rycerstwa/szlachty w Czechach i w Polsce:

                Dziewicę Dąbrówkę odprowadziło wraz ze swatami księcia Mieczysława wielu możnych i rycerzy czeskich
                (...)
                wyszli naprzeciw niej książę Mieszko ze swoimi baronami i dostojnikami polskimi (...)
                przyjął wraz z najznakomitszym rycerzami i baronami, i najprzedniejszymi przedstawicielami miast Polski zasady najzbawienniejszej, prawowitej religii katolickiej (...)

                Ostatnie zdanie jest dowodem na to, że w Polsce w roku 965 istniały miasta z samorządem komunalnym, ponieważ Długosz wyraźnie wspomina, że chrzest przyjęli przedstawiciele miast.
                • boomerang Re: Dla caesara: 06.09.22, 12:44
                  Mieszko to nie było zdrobnienie imienia Mieczysław, ale imienia Dagomierz. Zachował się odpis testamentu Mieszka zatytułowany Dagome Iudex. Skryba zjadł ostatnią literkę imienia Dagomer, czyli Dagomierz.
                  • stefan4 Dagmar I 06.09.22, 12:55
                    boomerang:
                    > Mieszko to nie było zdrobnienie imienia Mieczysław, ale imienia Dagomierz.

                    To dlaczego ,,Mieszko I'', a nie ,,Mierko I''? Przegłosu ,,rz'' na ,,sz'' język polski nie zna. Inne słowiańskie również nie.

                    - Stefan
                    • boomerang Re: Dagmar I 06.09.22, 13:07
                      Błąd ortograficzny popełniony w czasach gdy nauka ortografii była jeszcze w powijakach na polskiej ziemi.
                      • stefan4 Re: Dagmar I 06.09.22, 13:50
                        boomerang:
                        > Błąd ortograficzny popełniony w czasach gdy nauka ortografii była jeszcze
                        > w powijakach na polskiej ziemi.

                        :)
                        To tak, jak wklepać zły adres internetowy w czasach sprzed wynalezienia internetu... Zanim powstała polska ortografia, nie można było popełnić polskiego błędu ortograficznego.

                        Ale mówione spółgłoski już istniały i istniały związki między nimi. Wiadomo, jakie spółgłoski mogły przy odmianie lub derywatywach ulec przegłosowi w jakie inne. Np. ,,k'' mogło przejść w ,,c'' (np. ,,rzeka-rzece'') itp. Otóż ,,r'' mogło przejść w ,,rz'', a nie mogło w ,,sz''; za to ,,s'' mogło przejść w ,,sz''. Z Dagomera mógł powstać Mierko, a Mieszko mógł powstać z Dagomesa. Więc może to miał być Dagomes iudex , a skryba opuścił ,,s''?

                        Coś czuję, że jestesmy na tropie Wielkiego Odkrycia Językowo-Historycznego. Poprawimy jeszcze kilka błędów popełnionych przez skrybów przed tysiącem lat w tekstach, których nie rozumiemy, bo nie znamy łaciny, i wtedy wszystko nam się zgodzi...

                        - Stefan
                        • boomerang Re: Dagmar I 06.09.22, 19:13
                          Dagomer to był po łacinie, a Dagomierz po polsku, co brzmiało jak Dagomiesz. Z tej końcówki wziął się Mieszko. Mieszko w żaden sposób nie mógł wziąć się od Mieczysław. To tak na chłopski rozum.
                          • stefan4 Re: Dagmar I 06.09.22, 19:48
                            boomerang:
                            > Dagomer to był po łacinie

                            I co to oznaczało po łacinie? A może to było popularne imię rzymskie, takie jak Marcus czy Caius? Znasz więcej podobnie zbudowanych imion łacińskich? Radzę nie zwalać na łacinę, bo za dużo o niej wiemy. Lepiej powołaj się na przykład na język staroceltycki, to nikt Ci nie zarzuci błędu.

                            boomerang:
                            > a Dagomierz po polsku, co brzmiało jak Dagomiesz.

                            Nie brzmiało. Podobieństwo brzmieniowe ,,rz'' i ,,sz'' w języku polskim jest znacznie młodsze niż czasy tego woja. Po polsku to raczej powinno mieć bliżej do ,,Dagomir'', jak Sławomir, albo Włodzimir (w Polsce dużo później przeszło w Włodzimierz).

                            Ale ,,dago'' nic nie oznacza, więc może to był Dragomir. Sławomir sławi pokój, a Dragomirowi pokój jest drogi. A skryba nie wymawiał ,,r'' i więc wyszedł mu Dagomi...

                            boomerang:
                            > Z tej końcówki wziął się Mieszko.

                            Mieszko nie mógł się wziąć z przyrostka (bo przecież nie końcówki) ,,-mir''. Ale może on był Myszko, na pamiątkę dziadka Popiela, którego zjadły myszy, a tylko jakiś inny skryba coś znowu zmylił... W takim razie od małego chłopczyk musiał wstydzić się takiego imienia i z radością przyjął chrześcijaństwo, które dawało mu szansę na nowe imię (Dragomir) nadane przy chrzcie. Tylko po co tym chrześcijaństwem zaczął dręczyć cały kraj?

                            Widzisz, naprawdę jesteśmy na tropie jakiejś Wielkiej Prawdy.

                            - Stefan
                            • boomerang Re: Dagmar I 07.09.22, 00:46
                              Ale może on był Myszko, na pamiątkę dziadka Popiela, którego zjadły myszy

                              Popiel nie był dziadkiem Mieszka. Inna dynastia.
                              • stefan4 Re: Dagmar I 07.09.22, 09:57
                                stefan4:
                                > Ale może on był Myszko, na pamiątkę dziadka Popiela, którego zjadły myszy

                                boomerang:
                                > Popiel nie był dziadkiem Mieszka. Inna dynastia.

                                Koledze badaczowi serdecznie dziękuję za cenne spostrzeżenie. Jak widać, wspónym wysiłkiem poznawczym coraz bardziej zbliżamy się do Prawdy Komso... tfu, Historycznej. Otóż Myszko I był potomkiem tych myszy, które zjadły Popiela i w ten sposób zakończyły jego dynastię. Chociaż jeszcze trzeba by wyjaśnić, co stało się ze świeżo postrzyżonymi synami Popiela...

                                Zaiste, osiągnięcia retrognostyki lingwistycznej są zadziwiające. Dla porównania poczytaj sobie o prognostyce lingwistycznej Ijona Tichego (strony nie są numerowane, trzeba wyszukać słowo ,,prognostyka'').

                                - Stefan
                                • boomerang Re: Dagmar I 07.09.22, 11:06
                                  Otóż Myszko I był potomkiem tych myszy, które zjadły Popiela

                                  Now you are talking!
                                  Zwłaszcza że Thietmar pisał o Miseco/Myszeco/Mauseco.
                          • petronella.kozlowska Re: Dagmar I - bajdurzysz 06.09.22, 21:52
                            Chrzest Mieszka odbył się w roku 966.

                            Nie ma żadnych konkretnych dowodów na Dagome (Dagome Iudex to odpis z
                            oryginalu z roku 1099). To imię pojawia się tylko w jednym dokumencie oraz ponad 100 lat po śmierci Mieszka, w dokumencie spisywanym przez skrybę, który jak sam twierdzi, że pisze o czymś, czego nie zna.
                            Jedną kroniką współczesną Mieszkowi jest kronika biskupa Thietmara z Merseburga.

                            • boomerang Re: Dagmar I - bajdurzysz 07.09.22, 00:41
                              Jedną kroniką współczesną Mieszkowi jest kronika biskupa Thietmara z Merseburga.

                              Czy pojawia się tam imię Mieszko?
                              • petronella.kozlowska Tak pojawia się 15 razy 07.09.22, 10:39
                                boomerang napisał:

                                Czy pojawia się tam imię Mieszko?


                                ***

                                pl.wikipedia.org/wiki/Monumenta_Germaniae_Historica
                                Wchodzimy na portal internetowy MGH
                                I szukamy po lewej stronie scriptores
                                www.dmgh.de/index.htm
                                potem wybieramy
                                Scriptores Rerum Germanicarum. Nova series / 9
                                www.dmgh.de/mgh_ss_rer_germ_n_s_9/index.htm#page/(III)/mode/1up
                                www.dmgh.de/mgh_ss_rer_germ_n_s_9

                                Holtzmann, Robert [Hrsg.]. Die Chronik des Bischofs Thietmar von Merseburg und ihre Korveier Überarbeitung (Thietmari Merseburgensis episcopi Chronicon)
                                - Berlin (1935)Monumenta Germaniae Historica Scriptores Rerum Germanicarum. Nova series / 9

                                Kronika Biskupa Thietmara z Merseburga i jej wersja z Korvey.

                                tam schodzisz w dół na Namensregister (indeks nazwisk)
                                na stronie 565 widzimy
                                Miseco I. dux Poleniorum
                                Miseco jest wspomniany w kronice minimum 15 razy. Tam widzisz strony oraz linijki 140 f. 20 oznacza stronę 140 i następne oraz linijkę nr. 20
                                www.dmgh.de/mgh_ss_rer_germ_n_s_9/index.htm#page/140/mode/1up
                                • stefan4 Re: Tak pojawia się 15 razy 07.09.22, 11:31
                                  petronella.kozlowska:
                                  > Miseco I. dux Poleniorum

                                  Czyli Myszko I. A dopiero później Polacy zrobili czeski błąd i przerobili Miseco na Miesco...

                                  petronella.kozlowska:
                                  > www.dmgh.de/mgh_ss_rer_germ_n_s_9/index.htm#page/140/mode/1up

                                  Tam jest taki akapit:

                                      Celebrata est proxima paschalis sollemnitas. *in Quidelingeburg a
                                      rege, ubi quattuor ministrabant duces, Heinricus ad messam, Conrad ad
                                      cameram, Hecil ad cellarium, Bernhardus equis profuit. Huc etiam
                                      Bolizlavus et Miseco cum suis conveniunt omnibusque rite peractis
                                      muneribus locupletati discesserunt. In diebus illis Miseco semet
                                      ipsum regi dedit et cum muneribus aliis camelum ei presentavit et duas
                                      expediciones cum eo fecit.


                                  Na ile ja się dezorientuję w języku łacińskim, to oznacza mniej więcej:

                                      ,,Najbliższa uroczystość paschalna była świętowana. *in Quidelingeburg
                                      od króla, gdzie służyli czterej książęta, Heinricus do mszy, Conrad do
                                      komnaty, Hecil do piwnicy, Bernhardus pomagał koniom. Tu jeszcze
                                      Bolizlavus i Miseco ze swoimi się spotykają i po dokonaniu wszystkich
                                      zwyczajowych podarunków wzbogaceni rozeszli się. W tych dniach Miseco
                                      siebie samego królowi dał i z innymi podarunkami przedstawił mu
                                      wielbłąda i zrobił z nim dwie wyprawy.''

                                  Tak, to tłumaczenie jest niegramatyczne, bo i oryginał jest niegramatyczny (i nawet nieortograficzny).

                                  Ale co to znaczy, że Miseco dał siebie królowi? I skąd do północnego Słowianina wielbłąd? I czy Miseco zrobił dwie wyprawy z królem czy z wielbłądem (dwuznaczność w zdaniu łacińskim)?

                                  - Stefan
                                  • petronella.kozlowska Zjazd w Kwedlinburgu 07.09.22, 21:12
                                    Mieszko I umarł w 992; Thietmar miał wtedy 17 lat. Kronikę zaczął pisać w 1012, czyli 10 lat po śmierci Mieszka.

                                    To prawda. Kronika nie jest de facto kroniką powstałą podczas życia Mieszka. Jednakże Thietmar posiadał niewątpliwie jakiś notatki, o czym świadczą jego dokładne wpisy nawet po 30 latach. W komentarzach do wydania kroniki nie ma zbyt wiele zastrzeżeń co do datacji lub dokładności jego wpisów.

                                    Dlatego też wybrałam ten fragment z kroniki dotyczący zjazdu w Kwedlinburgu 4 kwietnia 986. Thietmar mieszkał wówczas w Kwedlinburgu i widział Mieszka z Bolesławem osobiście. Bolesława widział potem jeszcze raz w Gnieźnie w roku 1000 oraz podejmował go osobiście w Merseburgu w 1013 roku.


                                    Tam jest taki akapit:

                                    Celebrata est proxima paschalis sollemnitas. *in Quidelingeburg a
                                    rege, ubi quattuor ministrabant duces, Heinricus ad messam, Conrad ad
                                    cameram, Hecil ad cellarium, Bernhardus equis profuit. Huc etiam
                                    Bolizlavus et Miseco cum suis conveniunt omnibusque rite peractis
                                    muneribus locupletati discesserunt. In diebus illis Miseco semet
                                    ipsum regi dedit et cum muneribus aliis camelum ei presentavit et duas
                                    expediciones cum eo fecit.

                                    Następną wielkanoc spędzał król (Otton III.) w Kwedlinburgu, w towarzystwie czterech książąt
                                    Heinricus ad messam,
                                    Conrad ad cameram,
                                    Hecil ad cellarium,
                                    Bernhardus equis profuit.

                                    Henryk (Bawarski) od stołu (stolnik)
                                    Conrad (Frankoński) od komory (komornik, skarbnik)
                                    Hecil (palatyn) od piwnicy (zarządca)
                                    Bernhard (Saksoński) od koni (marszałek zarządzał stadninami).

                                    Tam też przybyli Mieszko i Bolesław ze swoimi ludźmi i potem jak święta należycie spędzono, wrócili sowicie obdarowani do domu. W tych dniach Mieszko złożył hołd królowi i jako jeden z prezentów podarował wielbłąda oraz potem brał udział z nim (królem) w dwóch wyprawach.



                                    Ekskurs: życie Thietmara

                                    Thietmar (ur. 975 r.) jako dziecko pobierał pierwszą edukację na dworze ojca w Quedlinburgu, potem cztery lata od roku 986 do listopada 990 roku w szkole klasztornej „Berge” koło Magdeburga i następnie w jednej z najważniejszych szkół w Rzeszy, w szkole przy katedrze w Magdeburgu. Oczywiście nie była to zwykła szkoła, tylko szkoła z internatem dla synów szlacheckich w połączeniu z seminarium duchownym. Szkoła była ważnym elementem w nowo utworzonym arcybiskupstwie Magdeburg, oczkiem w głowie cesarza Ottona, który często odwiedzał Magdeburg, to był jego „Rzym” i „centrum” chrystianizacji Słowian. Thietmar przybył do szkoły arcybiskupiej w Kwedlinburgu na nauki w 986 roku, równo 20 lat po chrzcie Mieszka.
                                    Po święceniach kapłańskich Thietmar pracował w kancelarii arcybiskupiej i znał jej archiwum. Thietmar mieszkał w Magdeburgu 24 lata, także i po nominacji na biskupa Merseburga przebywał tam wielokrotnie. Jego brat - burgrabia Magdeburga - znał archiwum miasta. Opis chrztu Mieszka u Thietmara jest legendarny i pochodzi od Regelindy lub od osób z jej kręgu lub od osób z kręgu Chrobrego (wizyta w Merseburgu) lub jest kompilacją kilku przekazów.
                                    Około roku 1000 został kanonikiem kapituły katedralnej, w roku 1002 prezbiterem, święcenie odbywało się w obecności króla Niemiec, po czym odbył też podróż do Kolonii i Włoch, gdzie towarzyszył arcybiskupowi Tagino i królowi Henrykowi II. Z królem/cesarzem widywał się potem wielokrotnie, a tenże zaszczycał go kilkakrotnie wizytami w Merseburgu.
                                    Po uzyskaniu w 1004 r. święceń kapłańskich pracował w administracji arcybiskupstwa i jako syn hrabiowski czekał na odpowiednią nominację, która przyszła w 1009 r. na biskupstwo w Merseburgu.
                                    Poprzez kuzyna Thietmar był skoligacony z biskupem Miśni Eilwardem i kanclerzem Rzeszy Guntherem. Poprzez kuzyna Thietmar był skoligacony z Bolesławem Chrobrym, co przemilcza w swojej kronice, i jako biskup znał córkę Chrobrego - czyli swoją powinowatą – Regelindę.



                            • stefan4 Re: Dagmar I - bajdurzysz 07.09.22, 10:15
                              petronella.kozlowska:
                              > Jedną kroniką współczesną Mieszkowi jest kronika biskupa Thietmara z Merseburga

                              Mieszko I umarł w 992; Thietmar miał wtedy 17 lat. Kronikę zaczął pisać w 1012, czyli 10 lat po śmierci Mieszka.

                              - Stefan
                              • felusiak1 Re: Dagmar I - bajdurzysz 07.09.22, 17:50
                                To o co tu chodzi? O to czy Mieszko naprawdę istniał?
                • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 19:13
                  Bzdury. W Gnieźnie nie było biskupstwa wiec Miech nie mógł być w Gnieźnie ochrzczony. Dziwne jest,ze Czesi nie są z tej Dąbrówki, która ujarzmiła Miecha poganina, wcale dumni. W czeskich kronikach jest tylko parę zdań na temat Dąbrówki.
                  Miech był chrzczony jak książęta czescy czy duńscy w Niemczech!
                  • petronella.kozlowska Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:02

                    Brak biskupstwa nie jest przeszkodą w przyjęciu chrześcijaństwa. Można przyjąć chrzest od prostego przybyłego do Gniezna mnicha. I tak najprawdopodobnie było, co opisuje Thietmar. Theitmar jest na ten temat jedyną relacją. Reszta to spekulacje.



                    Chrzest Węgier
                    Pierwszym znanym z imienia misjonarzem Węgier w roku 971 był mnich benedyktyński Wolfgang z klasztoru Einsiedeln, od roku 972 biskup Ratyzbony. W 972 r. przybyli na Węgry mnisi benedyktyńscy Bruno i Wolfgang z klasztoru Sankt Gallen i nawrócili na chrześcijaństwo możnych węgierskich. Po zjeździe w Kwedlinburgu w 973 r. przybywa na Węgry poseł cesarski biskup Bruno z Verden, a po nim mnich benedyktyński Bruno z klasztoru Sankt Gallen. Miało to znaczenie symboliczne, ponieważ Węgrzy napadli i zniszczyli klasztor Sankt Gallen w 926 r.

                    Pod koniec roku 973 lub na początku roku 974 Geza i jego syn Wajk zostali ochrzczeni przez mnicha Bruno na imię Stefan, jest to imię patrona katedry w Pasawie (Passau), bo z tego biskupstwa graniczącego z Węgrami przybywali pierwsi misjonarze. Biskup Pasawy Pilgrim pisał w 974 r. do papieża o 5 tysiącach masowo ochrzczonych kobiet i mężczyzn ze szlachty węgierskiej.
                    (W kilku kronikach z Rusi Kijowskiej znajdują się relacje o masowych chrztach w miastach.)

                    W roku 1000 powstała archidiecezja ostrzyhomska (Esztergom, niem. Gran). W tym czasie istniały na terytorium Arpadów na pewno biskupstwo Veszprém i najprawdopodobniej biskupstwo Győr.

                    Daty chrztu i utworzenia obu biskupstw węgierskich nie są znane, a mimo tego nikt w nie nie wątpi. Nikt nie wątpi też w akt chrztu dokonany przez zwykłego mnicha najprawdopodobniej z tytułem legata papieskiego. Nikt nie wątpi też w rywalizację pomiędzy biskupem Pasawy i arcybiskupem Salzburga o wpływy na Węgrzech i fałszowane przez nich dokumenty - dlatego papież, by zakończyć spory między nimi erygował archidiecezję w Ostrzyhomiu.

                    O licznych starciach pomiędzy Węgrami i Niemcami informują kroniki niemieckie min. Thietmar, Widukind i inne. Ci sami kronikarze nic nie wiedzieli na temat chrztu i biskupstw węgierskich.

                    Węgry nie mają wspólnej granicy z Niemcami i dlatego nie mają problemów i sporów na temat początków państwa węgierskiego. Ze strony niemieckiej nie ma interesu politycznego prowadzenia debat na ten temat.
                    • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:09
                      Bzdury. Mieszko był nie możnowładnym, lecz księciem i władca. Takich chrzci biskup.
                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:16
                    popatrz cezary_DE jak twoje szwabki razem z kacapami sfałszowały oficjalna historię Polski i Europy w XIX wieku po to aby wepchnąć wędrówkę ludów germańskich
                    Jeszcze w 1864 roku w Berlinie wydały książkę po niemiecku z której wynika, że pierwszy polski władca Lech I rządził od roku 550 do 655 roku. czyli nawet według sfałszowanego pocztu olska jest starsza od Niemiec!
                    books.google.pl/books?id=nZgBAAAAQAAJ&printsec=frontcover&hl=pl&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false
                    • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:22
                      Niemcy ukradły nazwę nadaną przez Rzymian Słowianom (Germanie= przyjaciele), próbowały ukraść Teutonom (którymi są Duńczycy i pozostali skandynawowie i którzy są bliżej genetycznie Słowianom niż Niemcom) i prawdziwym Prusom, ktorych wczesniej podbili. Niemcy to złodzieje i fałszerze historii.
                      • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:25
                        Piszesz z Tworkow?
                        • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:27
                          to ty teraz będziesz miał teraz dysonans poznawczy :D
                          Polska jest starsza od Niemiec
                          • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:31
                            Skąd ten Niemiec to wiedział?
                    • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:23
                      Pomysł jakie bzdury napisales - szwabki razem z kacapami sfałszowały oficjalna historię Polski i Europy.
                      Jeszcze w 1864 roku w Berlinie wydały książkę po niemiecku, z której wynika, że pierwszy polski władca Lech I rządził od roku 550 do 655 roku - tez sfałszowane, gdyż jak nabazgrales - szwabki razem z kacapami sfałszowały oficjalna historię Polski i Europy.ha, ha,ha....
                      • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:25
                        Pierwsza kartka
                        • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:25
                          druga kartka
                          • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:26
                            i trzecia kartka
                            • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:33
                              Czemu polscy historycy nie zgadzają się z tym Niemcem?
                              • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:35
                                Już ta kronika niemiecka została sfałszowana po Polska ma historię o ponad tysiąc lat dłuższą niz ta podana przez Niemcóww 1864 roku
                                Robili fałszerstwa etapami
                                • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:43
                                  Polscy historycy także temu Niemcowi fałszerzowi nie wieża. Znacz modlitwę Ojcze nasz po gocku, z 4 wieku naszej ery? Podobno Goci to Słowianie. Czemu modlili się po niemiecku?
                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:44
                                    Goci mówili po niemiecku jak jeszcze nie istnieli bo byli odrzutem od Franków? :D
                                    • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:48
                                      Widać że jesteś pixxskim historykiem.To manipulatorzy.
                                      Biblia gocka – przekład Biblii na język gocki dokonany w IV wieku przez gockiego biskupa Wulfilę. Zarówno Stary, jak i Nowy Testament przełożone zostały z języka greckiego. Pomimo iż tłumacz był arianinem, przekład nosi tylko jeden ślad konfesyjnego ukierunkowania (Flp 2,6). Do czasów współczesnych zachowało się jedynie kilkanaście fragmentarycznych rękopisów, które zawierają łącznie większą część Nowego Testamentu. Ze Starego Testamentu zachowały się tylko niewielkie fragmenty kilku ksiąg (Rodzaju, Psalmy, Nehemiasza). Najważniejszym rękopisem jest Codex Argenteus z VI wieku, najważniejszym krytycznym wydaniem gockiej Biblii jest Die Gotische Bibel (siódme wydanie z 2000 roku).
                                      • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:52
                                        Niemieckie fałszerstwo. Niemców jeszcze wtedy nie było.
                                        Natomiast ja dorzucę kolejny dowód (francuski) z XVIII wieku, że Polacy jako państwo istnieją co najmniej od 550 roku
                                        polona.pl/item/wenda-unica-craci-filia,NTkyNzYzNjM/2/#info:metadata
                                        • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:53
                                          www.youtube.com/watch?v=FJ9PplxagGQ&t=771s
                                            • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:00
                                              To mają być twoi eksperci?To niech się zgłoszą do ministra Czarnka i zaproponują zmianę podręczników do historii.
                                              • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:02
                                                Badania genetyczne nie kłamią panie cezary_DE
                                                Niemcy to podszywki, kłamcy i złodzieje
                                                Oraz po 1939 zbrodniarze jakich mało
                                                • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:04
                                                  Powinieneś się poddać badaniu genetycznemu, czy czasem nie pochodzisz od barana.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:08
                                                    ha ha już Niemiaszek beczy z rozpaczy
                                                    Obejrzyj zalinkowany przeze mnie materiał i zobaczysz jak się rozkładają halogrupy w Europie
                                                    Polacy mają znacznie więcej wspólnego genetycznie ze Skandynawami (Teutonami) niż rzekomo germańskie Niemcy :D
                                        • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:57
                                          Nie wierz w bajki, wierz w to, co mówią i piszą polscy historycy. Oni lata studiowali, nie dają się otumanić jakimiś tam francuskimi czy niemieckimi "dowodami". Najlepsi są młodzi historycy,ci poPRLowscy.
                                          • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:59
                                            Nie wierzę w bajki niemieckie bo już genetyka obala ich kłamstwa :D Kiedys mogli kłamać ile wlezie jak z kacapami podbili Polskę a teraz zdobycze nauki sprowadzają ich do parteru.
                                            • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:02
                                              Zdobycze nauki, ale chyba niepolskie? Polacy nie mają żadnych zdobyczy - buduja swoją gospodarkę na niemieckim know-hoff.Przecież Polska nie ma ani jednej światowej.
                                              • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:04
                                                Polacy zbudowali kopce WAndy i Kraka zanim Niemcy wogóle istnieli
                                                Są perfekcyjnie zsynchronizowane geometrycznie/astrologicznie
                                                • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:08
                                                  Piękne te budowle i trzeba było znać świetnie technikę budowlana ,by je nasypać. Są już te wysypiska na liście UNESCO.Bo jak takie ważne dla potomności to powinny być.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:15
                                                    synchronizują się poprzez słońce w dni gdy słowianie obchodzili swoje święta
                                                    w kopcach znaleziono też monety z pismem runicznym
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:18
                                                    Najstarsza na świecie moneta z runicznym napisem znalazła się w zbiorach Ossolineum. Wybity najpewniej na terenie dzisiejszej Ukrainy złoty numizmat był naśladownictwem rzymskiego aureusa Aleksandra Sewera.

                                                    – Historia z tą monetą to prawdziwa przygoda numizmatyczna. Oglądało ją wielu specjalistów, ale – jakby pod magicznym zaklęciem – nikt nie zauważył, że to runy… – opowiada dr Adam Degler z Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu.

                                                    Ossolineum kupiło monetę na 58. Aukcji Warszawskiego Centrum Numizmatycznego w listopadzie 2014 roku. Była tam wystawiona jako indyjskie naśladownictwo rzymskiego aureusa z I wieku n.e., a widoczne litery identyfikowano po prostu jako imitację napisu. W oczy rzucał się otwór przy brzegu monety.

                                                    Okazało się jednak, że była to imitacja gocka, wykonana w obrębie kultury czerniachowskiej, najpewniej gdzieś na terenie Ukrainy. W dodatku w trakcie bliższych oględzin Adam Degler nabrał podejrzeń, że jeden z napisów składa się z germańskich runów.
                                                    Niemiecka moneta na Ukrainie!
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:26
                                                    ha ha ha
                                                    masz tu znalezione przez Polaków monety z kopca z czasów zanim jeszcze Niemcy istniały
                                                    audiovis.nac.gov.pl/zespol/1:4759/
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:31
                                                    Nie ma opisu. Pewnie znów gockie monety.
                                                    de.wikipedia.org/wiki/Goten#/media/Datei:Chernyakhov.svg
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:35
                                                    Goci to nie Niemcy
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:37
                                                    Goci i Wenedowie (Słowianie) to ten sam lud według kronik rzymskich i bizantyjskich. Innymi nazwami te kroniki opisują ten sam lud.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:50
                                                    Goci byli już w 4 wieku ochrzczeni. Oznaczałoby to, że Słowianie byli już w okresie panowania Rzymu chrześcijanami?
                                                    Tylko jest jedno ale - Goci modlili sie po niemiecku.
                                                    1. Ojcze nasz, który w niebie, 1. Atta unsar þu in himinam - po niemeicku Vater unser im himmel
                                                    2 .święć się imię Twoje. 2. weihnai namo þein - po niemeicku weihe name dein
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_gocki
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:11
                                                    Podróbka niemiecka
                                                    Niemcy maja tyle wspólnego z Gotami czy Germanami lub z Teutonami co XVIII wieczne Prusy z Prusami z XII wieku, czyli nic!
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:16
                                                    To nie ma znaczenia, co ty uważasz.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:18
                                                    To nie ma znaczenia co na polskim forum wypisujesz cezary_DE
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:43
                                                    A kto, Polacy? Przecież mówili podobnym językiem do dzisiejszego niemieckiego.
                                                    Język gocki – wymarły język wschodniogermański, który był używany przez germańskie plemię Gotów. Jest on znany głównie dzięki tłumaczeniu Biblii dokonanemu przez biskupa Wulfilę w IV wieku n.e.


                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:48
                                                    a skąd ty masz takie info że mówili po niemiecku czy germańsku? na podstawie niemieckiej podróbki?
                                                    Niemcy od dawna chcą się pod kogoś podszyć. Jak nie pod Germanów z terminologii rzymskiej to pod Teutonów czy Prusów (których sami wycięli).
                                                    Wystarczająco dużo dałem dowodów że Niemcy do spółki z kacapami (ci tez nieźle zakłamali swoją historię) to kłamcy i fałszerze oraz zbrodniarze.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:54
                                                    wyborcza.pl/7,75400,24001826,geny-nie-klamia-to-nie-polacy-ale-raczej-niemcy-pochodza-od.html
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:07
                                                    wyborcza? ha ha
                                                    oni to dopiero nam zmieniają historię współczesną na czele z niemiecką zbrodnią w Jedwabnem
                                                    zaczynasz być komiczny cezary_DE
                                                    poproś Niemców o lepsze materiały propagandowe dlla Polaków
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:12
                                                    Jedwabne jest uznane przez opinię światową jako polska zbrodnia na Żydach. Matoł i reszta uważa inaczej, ale to nie jest ważne co uważa kłamca.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:14
                                                    I tu masz doskonały przykład jak fałszuje się historię nawet gdy istnieją dowody na fałszerstwo
                                                    historia.dorzeczy.pl/190251/jedwabne-luski-mg-etc.html
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:22
                                                    Łuski czy nie łuski to jest bez znaczenia - Swiat wie ze Polacy mordowali Żydów w Jedwabnem.
                                                    W okresie międzywojennym w Izbicy mieszkało od ok. 3 tys. (93% ogółu mieszkańców stanowili Żydzi) (1921 r.) do prawie 6 tys. (1939 r.) osób, w tym ok. 90% pochodzenia żydowskiego. Z uwagi na tak duży odsetek ludności żydowskiej mieszkającej w Izbicy popularne było wówczas powiedzenie Izbica, Izbica – żydowska stolica.
                                                    Podczas 2 wojny w łapankach przed wywózką do obozów uczestniczyli zarówno żołnierze niemieccy, jak i ukraińscy. Towarzyszyli im SS-mani z Obozu szkoleniowego SS w Trawnikach oraz Policja Polska Generalnego Gubernatorstwa (policja granatowa). Ostatni Żydzi zostali deportowani z Izbicy 28 kwietnia 1943 roku.
                                                    Po wojnie grunty miejscowości Izbica zostały znacjonalizowane i sprzedane miejscowej oraz napływowej ludności polskiej. Rynek został przeniesiony poza obręb osady, a w jego miejscu powstał skwerek z fontanną i drzewami. Nie zachowały się domy z pierwotnej zabudowy Izbicy. Istniejące jeszcze starsze domy murowane są gruntownie przerobione, ostatni dwurodzinny dom drewniany z pierwszej połowy XIX wieku został rozebrany w 1968.
                                                    Żydzi domagają się zwrotu Izbicy.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:24
                                                    jaki znowu Świat Cezary_DE? Żydzi? Chcą wydębić odszkodowania ale Kaczor to sprytnie odwrócił i to wy będziecie się teraz pocić :D
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:28
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,28883087,reparacje-wojenne-fotyga-w-2006-r-mimo-dyskusji-nie-ma-watpliwosci.html#do_t=49&do_g=12&do_s=A&do_w=46&do_v=723&do_st=RS&do_sid=1016&do_a=1016&s=BoxNewsImg1&do_upid=723_ti&do_utid=28883087&do_uvid=1662584970328
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:30
                                                    Kaczor zaprosił organizacje żydowskie do pomocy w odzyskaniu odszkodowań od Niemiec. To źle rokuje dla Niemców :D
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:41
                                                    Jeśli Kaczor zrobi taki geszeft z Żydami, to będzie oznaczać, że przyznaje Żydom racje co do zwrotu mienia pożydowskiego.Jeśli przegra z Niemcami, to niestety Polska będzie musiała z własnej kieszeni Żydom zapłacić.Nie będzie już odwrotu.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:49
                                                    Prawnikom często odpala sie część ewentualnej wygranej, żeby się lepiej starali
                                                    Niemcy będą mieć spore problemy skoro nie chcą uczciwie po dobroci zapłacic za swoje zbrodnie
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:01
                                                    Polak jest zawsze naiwny.
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:02
                                                    jesteś zbyt naiwny, więc zwalniam cię z bycia Polakiem
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:50
                                                    Swiat wie ze Polacy mordowali Żydów w Jedwabnem.

                                                    i za to oszczerstwo też powinniście płacić raparacje
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:44
                                                    Te niemieckie/pruskie fałszerstwa już dawno zostały zdyskredytowane. Jak myślisz, jakim językiem mówili t.zw. Ostrogoci? Jakim językiem porozumiewali się z Hunami, kiedy najechali na terytoria niemieckie z armią Hunów?
                        • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:31
                          Nie wierz w te brednie, sam napisałeś ze Niemcy kłamią.
                    • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:23
                      Polska jest starsza od Niemiec
                      • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:29
                        Kiedy wy Poljaki nauczyliście się pisać po polsku? Jeśli jesteście starsi i mądrzejsi, to pewnie już za Rzymian błyszczeliście polska literatura.ha,ha,ha.. Przypomnę ci mamlasie,ze pierwsze polskie zdanie i to po czesku zostało napisane dopiero w 13 wieku. Niemcy mają oryginalne pisma w języku niemieckim z 8 wieku.
                        • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:34
                          Polska i Słowianie miała szwabku pismo runiczne i to jeszcze zanim powstały Niemcy
                          • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:41
                            Masz dowody? Niemcy mają niezaprzeczalny dowód na to, że ich pismo pochodzi od run, a mianowicie określenie liter alfabetu - Buchstabe. Znaczy dosłownie sztabka z drewna bukowego.
                          • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:46
                            Niemieckie "schribe" pochodzi od polskiego "skrobać", skrobać w korze drewna, czyli pisać.
                            • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:49
                              A słowo Schinken pochodzi od polskiej szynki.
                              • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:46
                                A polski gród pochodzi od niemieckiego gard ?
                                • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:00
                                  Gród oznaczenia w językach słowiańskich danego obszaru wywodzą się od słowa g'herdh- (staronordycki garðr, walijski -gardd; duński -gaard; podobny do Stargard, Białogard) . Czeskie oznaczenie to hrad/hradiště, w słowackim hrad/hradisko, w polskim gród/grodzisko oraz w dwóch językach łużyckich hrodźišćo (górnołużycki) i groźišćo (dolnołużycki).
                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:09
                                    Staronordycki to język teutoński. Teutoni byli blisko spokrewnieni ze Słowianami.
                                    • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:15
                                      Teutoni, Teutonowie (łac. Teutones, Teutoni, gr. Τεύτονες) – lud germański lub celtycki zamieszkujący pierwotnie tereny nad Łabą, na południe od Półwyspu Jutlandzkiego i siedzib Cymbrów. Po raz pierwszy wymienieni w źródłach antycznych przez Pyteasza z Massalii. Wraz z Cymbrami i Ambronami pobili wojska rzymskie pod Arausio (Arauzjoną) w Galii w 105 p.n.e. Podczas tej bitwy, dowodzonej ze strony Rzymian przez konsula Gnejusza Maliusza Maksymusa i prokonsula Kwintusa Serwiliusza Cepiona, zginęło ponad 100 000 Rzymian. Była to jedna z największych klęsk wojsk rzymskich w dziejach. Plemiona germańskie nie wykorzystały jednak osłabienia Rzymu i odstąpiły od inwazji na Półwysep Apeniński.
                                      Chyba ci się już coś myli. Was Słowian do co najmniej 5 wieku w Europie nie było.
                                      • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:17
                                        Ktos tu chce zaprzeczać genetyce i powoływać się na bajki niemieckie. Słowianie są genetycznie znacznie bliżej ze Skandynawami niż Niemcy.
                                        Kombinuj dalej cezary_DE
                                        • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:26
                                          Wiesz co to Szlak Bursztynowy? Szlak bursztynowy – szlak handlowy między europejskimi krajami basenu Morza Śródziemnego a ziemiami leżącymi na południowym wybrzeżu Morza Bałtyckiego. W znaczeniu węższym jest to przebieg tras zorganizowanych wypraw po bursztyn, nasilonych od I wieku n.e.
                                          Wydobywaniem i handlem Bursztynem trudnili się Germanie.
                                          • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:28
                                            Po raz kolejny - Niemcy mają tyle wspólnego z Germanami z czasów rzymskich co Prusy z XVIII wieku z Prusami z XII wieku. Czyli wielkie nic!
                                            • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:37
                                              Po raz kolejny mowie ze Germanie to Niemcy.
                                              Słownik łacińsko-staro-wysoko-niemiecki określany jest jako Abrogans, dokładniej Abrogans niemiecki, także Codex Abrogans, którego kopia przechowywana w Bibliotece Opactwa St. Gallen (Codex Sangallensis 911) jest uważana za najstarszą zachowaną księgę w języku niemieckim.
                                              Słowniczek zawiera około 3670 słów staro-wysoko-niemieckich w ponad 14600 przykładach i dlatego jest cennym źródłem wiedzy o najstarszym języku górnoniemieckim. Został nazwany przez badaczy germańskich od pierwszego wpisu: abrogans = dheomodi (skromny, skromny).

                                              Arbeo von Freising († 783 lub 784) lub mnich benedyktyński Kero są różnie wymieniani jako autorzy.
                                              Nie jest to śmieszne,ze pierwsze polskie zdanie po czesku zresztą pojawiło się na Świecie dopiero w 13 wieku?
                                              Dlatego Polska jest zapóźniona w rozwoju. Była długo analfabeta.
                                              • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:41
                                                Jak myślisz skąd czerpał wiedzę Kadłubek w XIII wieku? Otóż miał do dyspozycji stare kroniki przedchrześcijańskie pisane po polsku pismem runicznym.
                                                Podróbka prawdziwych Prus czyli Niemcy - Prusy postarały się z kacapami aby Polska była zacofana.
                                                Niemcy nie mają nic wspólnego z Germanami z czasów rzymskich cezary_DE.
                                                • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:51
                                                  i tylko dodam, że Niemcy w 1864 sami przyznawali, że Polacy mieli państwo od co najmniej 550 roku czyli przed powstaniem Niemiec
                                                • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:52
                                                  Kadłubek to bajkopisarz.
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:57
                                                    Kadłubek to był na owe czasy bardzo uczony człowiek, jeden z lepiej wykształconych w Europie.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:58
                                                    Do czasów rozbiorów Kadłubek był uważany za jednego z największych uczonych Europy
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:00
                                                    Przez kogo uważany?
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:01
                                                    Dopiero komuniści zrobili Kadłubka bajkopisarzem. Nasz caesar ma komunistyczny rodowód z ludowego wojska polskiego.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:57
                                                    Według bajkopisarzy niemieckich
                                                    Samo imię Wanda zachowane w naszym języku z wieloma innymi miejscowościami wskazują na nasze starożytne pochodzenie Cezarku_DE
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:08
                                                    Serbołużyczanie Dolnołużyccy, różniący się językowo i kulturowo od Górnołużyczan z Górnych Łużyc, określani są jako Dolnołużyczanie ,Serbowie Dolnołużyccy lub Dolnoserbowie, i samookreślenie często Wenden. Dolnołużycki, używany na Dolnych Łużycach, jest samodzielnym językiem słowiańskim, blisko spokrewnionym z górnołużyckim. Według oficjalnych danych w Brandenburgii mieszka 20 tys. Dolnołużyczan, ale mniej niż połowa z nich nadal aktywnie mówi po dolnołużyckim.
                                                    Wanda to Łużyckie imię, jakie tam starożytne.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:11
                                                    Po tysiącu lat powstały inne języki ale Niemcy w X wieku twierdzili, że wszyscy Słowianie czy to Polacy czy Czesi mówili jednym językiem i mieli takie same wierzenia.
                                                    To był jeden lud zwany za Juliusza Cezara Germanami.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:23
                                                    Język angielski jest bardzo podobny do języka holenderskiego i niemieckiego. Jak do tego mogło dojść?
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:27
                                                    A jeszcze bardziej podobny do francuskiego
                                                    Jak to się stało? Swieżo przybyli do Europy z Persji poprzez Rzym semiccy Sasi bili się z europejskimi tubylcami Celtami i Teutonami. Pożniej semiccy Sasi zaatakowali innych tubylców europejskich - Słowian i Bałtów.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:31
                                                    Widać ze się nie znasz.
                                                    de.wikipedia.org/wiki/Angelsachsen#/media/Datei:Central_Europe_End_5th_Century_German.jpg
                                                    Gdzie tam masz Polaków?
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:34
                                                    za to oszustwo też zapłacicie kiedyś reparacje
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:34
                                                    Nie rzucaj się tak, spokojnie człowieku.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:34
                                                    a jakie ty mi tu niemieckie bajki napisane w XIX wieku podrzucasz? pytałes o Anglię? więc Rzymianie zostali zastąpieni przez semickich Sasów w podboju Brytanii która należała do Celtów
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:35
                                                    Poducz się trochę, sieroto.
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Anglosasi
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:38
                                                    to są właśnie bajki i do tego trzeba było właśnie sfałszować historię między innymi Polski
                                                    Sasi podbili Anglię kosztem Celtów i Teutonów
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:30
                                                    Sąsiadujące na Łabie z Wędami plemiona Anglów i Sasów wyemigrowały w VI wieku na wyspy brytyjskie. Od sąsiadów zza Łaby zaczerpnęli całego szeregu słów, stąd mamy dziś w języku angielskim słowa wywodzące się z polskiego/połabskiego.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:32
                                                    de.wikipedia.org/wiki/Angelsachsen#/media/Datei:Central_Europe_End_5th_Century_German.jpg
                                                    Gdzie tu widzisz Wendow?
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:36
                                                    widać bajkopisarstwo Niemców którzy chcieli podłączyć sie pod Teutonów którzy byli spokrewnieni właśnie ze Słowianami. Teutoni to Duńczycy i reszta Skandynawów.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:41
                                                    Doucz sie:
                                                    Teutoni, Teutonowie (łac. Teutones, Teutoni, gr. Τεύτονες) – lud germański lub celtycki zamieszkujący pierwotnie tereny nad Łabą, na południe od Półwyspu Jutlandzkiego i siedzib Cymbrów. Po raz pierwszy wymienieni w źródłach antycznych przez Pyteasza z Massalii. Wraz z Cymbrami i Ambronami pobili wojska rzymskie pod Arausio (Arauzjoną) w Galii w 105 p.n.e. Podczas tej bitwy, dowodzonej ze strony Rzymian przez konsula Gnejusza Maliusza Maksymusa i prokonsula Kwintusa Serwiliusza Cepiona, zginęło ponad 100 000 Rzymian. Była to jedna z największych klęsk wojsk rzymskich w dziejach. Plemiona germańskie nie wykorzystały jednak osłabienia Rzymu i odstąpiły od inwazji na Półwysep Apeniński.

                                                    Przy następnej próbie inwazji Italii zostali rozbici przez Gajusza Mariusza w bitwie pod Aquae Sextiae (dzisiejsze Aix-en-Provence) latem 102 p.n.e.

                                                    Współcześnie pod pojęciem „teutoni” – również ironicznie – rozumie się „(typowych) Niemców”. Określenie to może mieć znaczenie żartobliwe lub obraźliwe. Przymiotnik „teutoński” jest używany – również ironicznie – jako „typowo niemiecki”.
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:43
                                                    sieczkę ci we łbie zrobili,
                                                    dobranoc, szlezjer
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:47
                                                    boomerang napisał:

                                                    > sieczkę ci we łbie zrobili,
                                                    > dobranoc, szlezjer

                                                    Też sie zastanawiam czy z tą zegarynką rozmawiać.
                                                    Na samym poczatku dostał nokaut niemiecką książką z 1864 roku która pokazuje, że Polacy są starsi od Niemiec a on dalej swoje wklejki jakby z niemieckiej broszurki dla folksdojczy na polskie forum ładuje.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:54
                                                    Najpierw piszesz ze Niemcy zafałszowali historie Polski, a potem dajesz przykład z jakiejś niemieckiej książki? ? Może zwróć się to ministra Czarnka by poprawił podręczniki do historii?
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:11
                                                    Nawet to co zafałszowali do 1864 roku ucinając naszą historię obala obecne kłamstwa Niemców i współczesnej oficjalnej historii.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:23
                                                    Co się tak do Niemców doczepiłeś. O Polsce to samo stoi w podręcznikach do historii w całej Europie, to samo pisze o historii Niemiec.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:29
                                                    Co się tak Polaków czepiasz? Tym bardziej używając niemieckich kłamstw. Otóż obecnie oficjalnie przyjmuje się za początek polskiej państwowości rok 966 a nie 550 jak w 1864 lub 1800 pne jak w 1700 roku.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:32
                                                    Się oficjalnie przyjmuje, bo nie ma dowodów.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:34
                                                    masz źródło niemieckie z 1864 roku które mówi o 550 roku
                                                    dlaczego teraz go nie cytują niemiaszki?
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:41
                                                    Jedno źródło niemieckie z okresu, gdy Polski nie było już na mapie Europy, jest niewiarygodne. Niemiec prawdopodobnie Polaków podpuszczał. Gdyby było inaczej, książka byłaby dzis. popularna.
                                                    Gdzie w Polszy są jakieś namacalne pozostałości z 6 wieku? Gdzie są jakieś murowane bramy, kościoły, klasztory, cos co wskazuje na to, że panowała tam już jakaś cywilizacja?Zero.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:48
                                                    Mało nam najeźdźcy i zaborcy i okupanci zniszczyli?
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:53
                                                    Trzeba się było bronic.
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:10
                                                    Murarstwo przyszło z Rzymu. W tej części Europy północnej, która nie została podbita przez Rzym, a więc w Polsce, Szwecji, itd, budowano z drewna. Zachowały się tylko ślady. W Rzymie nie było lasów, więc używali tam kamień i zaprawę murarską. Niemcy, jak przystało na patologicznych złodziei, ukradli te rzymskie technologie budowlane.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:17
                                                    Murarstwo do Rzymu przyszło z Grecji. Rzymianie kopiowali greckie budowle. Murarstwo do Polski przyszło z Niemiec. W dniu 5 czerwca 1257 r., wzorując się na Wrocławiu[57], książę Bolesław V Wstydliwy, jego matka Grzymisława i żona św. Kinga nadali miastu przywilej lokacyjny na prawie magdeburskim w Koperni koło Pińczowa. Zasadźcami byli trzej wójtowie: Gedko Stilvoyt, Jakub z Nysy i Dytmar Wolk z Wrocławia. Nowo wytyczone miasto zostało zasiedlone głównie przez przybyszów ze Śląska i Niemiec, co tłumaczy fakt posługiwania się językiem niemieckim przez mieszczaństwo krakowskie do XVI w. Wtedy też powstał charakterystyczny szachownicowy układ miasta, w który wpasowano zachowane elementy wcześniejsze (ul. Grodzka, kościół Mariacki). Pomiędzy Krakowem a Wawelem istniała osada Okół, dawne podgrodzie, która została wcielona do Krakowa przez króla Władysława Łokietka po buncie wójta Alberta.
                                                    Niemcy wybudowali Polakom Kraków. Co za wstyd!
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:23
                                                    Niemcy wybudowali Polakom Kraków. Co za wstyd!

                                                    Żaden wstyd. Polski król użył ich jako użyteczną siłę roboczą.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:31
                                                    Do 16 wieku Niemcy się w Krakowie wystarczająco wzbogacili. Oczywiście ze Polak był robolem a Niemiec majstrem.
                                                    Polak Niemca wykorzystał...he, he...
                                                    Elekcję Augusta II sfinansowały domy bankowe Issachara Berenda Lehmanna i Samsona Wertheimera[7]. 27 czerwca 1697 roku ogłoszony został królem przez mniejszość szlachty, przekupionej przez Rosjan z polecenia cara Piotra I[8] na sejmie elekcyjnym, po bardzo burzliwym, wielomiesięcznym interregnum, trwającym od śmierci Jana III Sobieskiego 17 czerwca 1696 roku. Większość wybrała wówczas kandydata francuskiego księcia Conti. Wettyn uzyskał 13 641 głosów elektorskich szlachty[9]. August II wykorzystał jednak bierność Francuza, ruszając na Wawel i zjednując sobie po drodze coraz liczniejszą rzeszę szlachty. Opór napotkał dopiero u wrót Krakowa, gdzie wstępu odmówił mu starosta Franciszek Wielopolski – stronnik Contiego. Hojne obdarowanie starosty i jego małżonki rozwiązało ten problem, wnet jednak pojawił się następny. Ustawy sejmowe stanowiły, iż ceremonię koronacji przeprowadzić można było tylko przy użyciu insygniów przechowywanych w wawelskim skarbcu. Drzwi do skarbca zamknięte były na osiem zamków, do których osobne klucze miało siedmiu senatorów Rzeczypospolitej (w tym wojewodowie: krakowski, poznański, kaliski, wileński, trocki i sandomierski i kasztelan krakowski) oraz podskarbi koronny. Jako że sześciu z nich opowiadało się po stronie Contiego, drzwi nie można było otworzyć, ich wyważenie zaś poczytano by za świętokradztwo. Ostatecznie insygnia wyniesiono przez wybitą w murze dziurę, pozostawiając drzwi w stanie nienaruszonym. 15 września 1697 elektor zaprzysiągł pacta conventa i został – wobec odmowy dokonania koronacji przez prymasa Radziejowskiego – koronowany na króla Polski przez biskupa kujawskiego Stanisława Dąmbskiego w katedrze wawelskiej.
                                                    Już wtedy byliście Polacy tacy jak dzis!Wstyd!!!
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:40
                                                    Elekcję Augusta II sfinansowały domy bankowe Issachara Berenda Lehmanna i Samsona Wertheimera

                                                    Polska została zmarginalizowana kosztem Prus, dzięki żydowskim bankierom. Tak sobie Żydzi zgotowali własną zagładę.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:43
                                                    Nie tłumacz się, sprzedaliście Polskę Zaborcom, gdyż to był pierwszy krok w tą stronę, a winę zwalacie na innych. Dokładnie tak jest i dziś.
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 03:14
                                                    To nie my sprzedaliśmy, tylko nasze elity, takie jak i dzisiaj.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 05:00
                                                    On ma mentalność zbrodniarza. Jeśli można komuś coś ukraść, oszukać, zabić lub okłamać to jest to wina tego komu się to robi.
                                                    Wytłumaczy sobie ten czyn w stylu "mógł się przecież bronić".
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 04:58
                                                    Znacznie większy wstyd folksdojczu ponoszą zbrodniarze a nie ofiara tych zbrodniarzy. I jakkolwiek cierpieliśmy przez Stalina to wy dostaliście od niego większy łomot. Tyle wieków kradzieży ziem na wschodzie poszło się bzykać.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:44
                                                    kolejne oszustwo niemieckie aby ukryć fakt, że poprzez Rzym przedostali się do Europy i zrobili innym to co póxniej zrobili prawdziwym Prusom
                                                    Podbijali kraje a potem kradli ich tożsamość
                                                    Natomiast genetyki nie da sie oszukać. Skandynawowie są bliżsi Słowianom niz Niemcom.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:51
                                                    Napisz książkę, będzie w Kaczystanie bestselerem. Głównie wśród półanalfabetów i wyborców Krakwa.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:56
                                                    to już jest genetycznie potwierdzone
                                                    teraz zobaczymy jak długo Niemcy będą blokować dostęp do tej wiedzy w edukacji
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:58
                                                    A poinformował już Kwakwa Niemców o tym fakcie?
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:09
                                                    Od tego są historycy. Ostatnio na zachodzie historycy zaczynają przyznawać, że Polacy i Słowianie są na swoim terytorium od tysięcy lat. Ciekawe kiedy o tym zaczną nauczać na uniwersytetach i na lekcjach historii w szkołach.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:20
                                                    Tez się pytam, czemu w Polsce już o tym nie uczą?
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:31
                                                    Niektórzy historycy i politycy boją się pewnie reakcji kościoła i masonerii zachodniej
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:15
                                                    a skąd ci untermenschen się tam wzięli na rdzennie niemieckiej ziemi?
                                              • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:43
                                                Po raz kolejny mowie ze Germanie to Niemcy.

                                                a ja twierdzę że Germanie to również Polacy - za twojego przodka Juliusza Cezara tak było
                                                • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:45
                                                  Za Juliusza Cezara to właśnie my Polacy/Wandalowie/Słowianie byliśmy Germanami.
                                              • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:46
                                                Hindusom możesz buty czyścić.
                                          • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:35
                                            Wydobywaniem i handlem Bursztynem trudnili się Germanie.

                                            Jawohl.


                                            • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:50
                                              Widzę Słowian na Ukrainie. Nie mieli dostępu do morza?
                                              Gdyby handlem Bursztynem zajmowali się Słowianie, to szlak nazywałby się nie po niemiecku - Szlak Bursztynowy czyli Bernstein - Brenn- palic i Stein - kamien, czyli palący się kamień, lecz Szlak Jantarowy.
                                              • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:54
                                                To słowo Germans takimi małymi literkami napisane, na potwierdzenie oszustwa bo Germanów tam wtedy nie było.

                                                Kiedy handlowano elektronem, czyli jantarem, to nie było jeszcze określenia Szlak Bursztynowy.
                                              • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:54
                                                Bursztyny miał już jedenz faraonów egipskich w swojej komnacie
                                                Udowodnione naukowo
                                                Niemcy mu to zawieźli?
                                                • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:00
                                                  Widać, żeś ciemny. Bursztyn Egipcjanie sprowadzali z Krety. Gdyż nie tylko nad Bałtykiem są pokłady bursztynu.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:09
                                                    czyli nie wszystkie bursztyny były rozprowadzane przez Niemców? :D
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:18
                                                    Nazwa niemiecka Bursztyn jest rozpowszechniona w Polszy. Ciekawe czemu Jantar jest tak rzadko używany? Bursztyn na Krecie czy w Egipcie ma pewnie inną nazwę. Może Jantar?ha,ha,ha...
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:23
                                                    jest dużo wyrazów obcego pochodzenia w każdym języku włącznie z twoim nowym przyszywanym niemieckim
                                                    i co z tego?
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:27
                                                    To znaczy ze Niemcy przerastali Polaków cywilizacyjnie. Byli paręset lat do przodu.
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:31
                                                    a Hindusi przerastali Niemców o kilka tysięcy lat, he, he
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:34
                                                    To was Polaków musieli dopiero przerastać, jesli nawet w 8 wieku nie umieliście pisać i czytać.
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:35
                                                    Ty nawet teraz nie umiesz czytać i pisać, ze zrozumieniem.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:36
                                                    Nie rób z siebie papugi, Matoł.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:39
                                                    Cezary_DE, z całym szacunkiem ale to ty tu z tą niemiecką propagandą wychodzisz na matoła
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:42
                                                    Znów coś zabolało,Matol?
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:49
                                                    wytłumacz jak to się stało że Niemcy w 1864 roku przyznawali się że są młodsi od Polaków a teraz udaja starszych :D
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 00:57
                                                    Nie przypominam sobie żeby tak mówili. Polski wtedy nie było na mapie Europy.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:07
                                                    ha ha ha niemiecka książka z 1864 roku (do której dałem link) na temat historii Polski twierdzi, że pierwszym władcą Polski był Lech I od 550 roku
                                                    A kiedy powstało państwo niemieckie?
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:19
                                                    Co na te twoje bzdury mówią polscy historycy?
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:32
                                                    sprawdź w swojej wiki :D otóż Niemcy powstały po nas czyli po 550 roku
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:33
                                                    W 550 roku Polaków nie było jeszcze w Europie.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:36
                                                    według niemieckiego źródła z 1864 w 550 roku zaczął panować pierwszy polski władca Lech I, co potwierdza również źródło francuskie z XVIII wieku, które również zalinkowałem wcześniej
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:44
                                                    To są bzdury! Żaden polski historyk nie bierze tych źródeł za poważne. Zalinkuj lepiej Czarnkowi.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:51
                                                    już upadają mity niemieckie gdy w XIX wieku promowali germańskich rzekomo Wikingów. Kwestia czasu jak wszystkie bajki niemieckie padną dzieki badaniom genetycznym:
                                                    www.nationalgeographic.com/history/article/scientists-raid-viking-dna-explore-genetic-roots
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 01:59
                                                    Według Willersleva wyniki dowodzą, że zjawisko wikingów nie było czysto skandynawskie. „Pochodzi ze Skandynawii, ale rozprzestrzenia się i łączy z innymi grupami etnicznymi na całym świecie”.

                                                    Waregowie, Wariagowie – skandynawscy wikingowie (głównie pochodzący z obecnej Szwecji i Danii), którzy w VIII i IX wieku działali w rejonach obecnej Ukrainy i Rosji, współpracując z pierwszym, tamtejszym, organizmem państwowym, nazwanym później Rusią Kijowską.
                                                    Rurykowicze (ukr. Рю́риковичі, ros. Рю́риковичи) – ród ruski wywodzący się od legendarnego wodza Waregów – Ruryka I, pochodzącego najprawdopodobniej z Półwyspu Jutlandzkiego. Kniaziowie z tej dynastii zdołali skupić pod swymi rządami część Waregów, plemion słowiańskich i plemion ugrofińskich i tym samym dali początek Rusi Kijowskiej. Z czasem ludność wareska uległa całkowitej asymilacji ze Słowianami. Dynastia ta sprawowała rządy w Wielkiem Księstwie Moskiewskim (Rusi Moskiewskiej) i Carstwie Rosyjskim do 1610 roku (z przerwą w latach 1598-1606). Jej ostatnimi przedstawicielami, którzy zasiadali na tronie Rosji byli carowie Fiodor I Iwanowicz, syn Iwana IV Groźnego oraz Wasyl IV Szujski. Potomkiem Ruryka z rodu książąt jarosławskich był także premier Rosji Gieorgij Lwow, sprawujący urząd w 1917 roku.
                                                    Mieszko to tez Wiking mieszaniec.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:07
                                                    Ostanim Rurykowiczem na tronie był król polski Michał Korybut Wiśniowiecki w latach 1669-1673. Moskwa została zbudowana przez Polaków. Podobnie jak Polacy zbudowali Kijów.
                                                    ciekawostkihistoryczne.pl/2021/04/09/czy-to-polacy-zalozyli-moskwe-i-nie-tylko-moskwe-wiele-na-to-wskazuje/
                                                    Reszta to bajki historyczne o wikingach. Nowogród był lennem Rzeczpospolitej w latach 1389–1392 i 1407–1412.
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Republika_Nowogrodzka
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:13
                                                    Ty tak serio ??
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:20
                                                    jak najbardziej na serio bo się zgadza lepiej z faktami niż bajki niemiecko-kacapskie
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:21
                                                    opinie.wp.pl/anatol-taras-rosja-byla-zagrozeniem-dla-polakow-litwinow-bialorusinow-i-rusinow-6126040032253569a
                                                    Białorusin na temat Rosjan i ich genetyki
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:23
                                                    Na twoich mapach jesteście Poljaki w kolorze ruskich. Nie pokazuj tych map Kaczorowi,bo nie dostaniesz dopłaty na węgiel.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:24
                                                    Tylko tyle zrozumiałeś Folksdojczu?
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:36
                                                    Nawet nie umiesz poprawnie napisać Volksdeutsch,Poljaku a dyskutujesz na temat niemieckiej książki.
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:42
                                                    Ty nie jesteś Volksdeutsch, ale folksdojcz właśnie.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:44
                                                    Prostackie wytłumaczenie, ale można zrozumieć, jesteś tylko Poljak.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:03
                                                    Niemcy mają bardzo podobny język do Holendrów, Duńczyków, Szwedów i Norwegów.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:09
                                                    ale mają inną genetykę od Skandynawów
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:11
                                                    Tak jak większość Rosjan genetycznie różni się od Słowian i ma większość genów ugro-fińskich i tureckich.
                                                    Żydzi Aszkenazyjscy (84 procent wszystkich żydów) to z kolei nie semici ale również jak wielu Rosjan ludy tureckie.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:12
                                                    Skandynawowie genetycznie są znacznie bardziej podobni do Słowian niz do Niemców.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:12
                                                    Którzy Niemcy mają inną genetykę niż Skandynawowie? Bawarczycy czy mieszkańcy Hamburga i okolic?
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:13
                                                    Nie ci z podbitych ziem słowiańskich
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:15
                                                    małe zdjątko
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:17
                                                    i kolejne pokazujące różnicę Skandynawów z Niemcami
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:21
                                                    Znów Polska w kolorze Ukrow i Ruskich?
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:20
                                                    Jesteście Polacy w polowie Ukraińcami i w polowie Rosjanami?
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:21
                                                    to oni pochodzą od nas
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:23
                                                    Oni uważają na odwrót.
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:25
                                                    ich problem
                                                    kacapstwo ze szwabstwem wspólnie fałszowało polską historię w XIX i XX wieku
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:13
                                                    ... z tym że język niemiecki jest młodszy od szwedzkiego, duńskiego i norweskiego oraz znacznie młodszy od polskiego.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:19
                                                    Podałem link jak brzmi język gocki z 4 wieku. Dla dzisiejszego Niemca jest zrozumiały. Pijany jesteś?
                                                  • prze.nick Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:22
                                                    podałes jakąś podróbkę i myślisz, że wywołasz wrażenie?
                                                  • boomerang Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:29
                                                    To nie był tekst z 4 wieku, skoro atrament nie wysechł do XVI wieku.
                                                  • caesar_pl Re: Dla caesara: 10.09.22, 02:40
                                                    Ale masz spostrzegawczość.
                                      • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:21
                                        Was Słowian do co najmniej 5 wieku w Europie nie było.

                                        To rezultat niemieckich/pruskich fałszerstw. Należą nam się reparacje.
                                  • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:26
                                    gród, grodzić, ogrodzenie, ogród - to wszystko rdzennie słowiańskie słowa; gard jest wtórny i wrócił z Niemiec do języka polskiego, bokserskiego, w postaci słowa garda.
                                    • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:34
                                      Nie zmyślaj. Podałem dane z Wikipedii - okreslenie gród pochodzi z języka germańskiego.
                                      Może flisak, burmistrz, furmanka, dyszel, szynka, rynek, wójt, ratusz, szynk, oberża, bursztyn, majzel, wihajster, wytrych,diesel,benzyna i tysiące innych slow to tez słowiańskie?
                                      • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 23:41
                                        Podałem dane z Wikipedii - okreslenie gród pochodzi z języka germańskiego.

                                        Z Wikipedii, powiadasz? Sam to tam wpisałeś?
                            • stefan4 Re: Dla caesara: 11.09.22, 17:11
                              boomerang:
                              > Niemieckie "schribe" pochodzi od polskiego "skrobać"

                              A nie ,,schreiben''?

                              A czy łacińskie ,,scribo, scribere, scripsi, scriptum'' to też od polskiego skrobania?

                              boomerang:
                              > skrobać w korze drewna, czyli pisać.

                              Coś mi kiedyś skrobało, ale nie w żadnej korze, tylko pod namiotem. Okazało się, że to mała myszka. Pewnie pisała do mnie list... Niestety rano nie znalazłem listu, tylko wielką dziurę w chlebie. I teraz nie wiem, czy ona mi tą dziurę po polsku napisała, czy po niemiecku shrieb, czy po łacinie scripsit...

                              - Stefan
                        • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:41
                          Polacy używali pisma runicznego, a dowody na to zostały zniszczone w Średniowieczu przez Kościół czyli Niemców. Thietmar w X wieku wizytował świątynię słowiańską w okolicach Szczecina i były tam posągi słowiańskich bogów, każdy podpisany imieniem.

                          Wy Niemce to przy Hindusach, Arabach, Rzymianach i Grekach to jesteście dzieciaki w krótkich majteczkach.
                          • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:44
                            W takim razie wy Polaki jesteście bez majtek...ha, ha, ha...
                            • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:47
                              a ty już w pampersach, łech, łech
                              • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:49
                                Prymitywna odpowiedz.
                                • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:48
                                  W sam raz na twój poziom intelektualny, wikipedziany naukowcu.
                                • boomerang Re: Dla caesara: 09.09.22, 22:49
                                  Trafiłem w sedno.
                            • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:50
                              Niemiec Lelewel uznał to za fałszerstwo podczas gdy Niemcewicz za utentyk
                              tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/11/14/kronika-polska-arcybiskupa-prokosza-klucz-do-poznania-prawdziwych-korzeni-narodu-polskiego/
                              "1. Król Sarmata
                              Panował w roku 1800 przed naszą erą. Po przybyciu na nasze ziemie został wybrany na króla na prawomocnym wiecu słowiańskim. Był Aryjczykiem – Sarmatą pochodzącym z Persji – ziemi ludzi szlachetnych „Airy-an” (dziś Iran). Jako wielki i szanowany wojownik wprowadził szlachetne normy i zasady co było zalążkiem pierwszej państwowości na naszych ziemiach. Sarmaci słynęli z trzech rzeczy: wartości bojowej, jazdy konnej i prawdomówności – których to według Herodota uczyli od małego swoje dzieci.

                              Od Króla Sarmaty pochodzą nazwy z owego okresu: Sarmacja, sarmacki, Góry Sarmackie (dziś Karpaty), Morze Sarmackie (dziś Bałtyk), Ocean Sarmacki (dziś Morze Północne), Sarmaci. Istnienie Sarmacji potwierdzają między innymi liczne mapy sporządzane w okresie rozrostu Imperium Rzymskiego."

                              • caesar_pl Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:52
                                Poniżej następna polska bajka. Nie wstyd was?
                                Kronika Galla Anonima

                                Według Galla Anonima był synem Chościska i ubogim oraczem spod Gniezna. Miał żonę Rzepichę i syna Siemowita.

                                Podczas uczty z okazji postrzyżyn synów księcia Popiela, dwóch tajemniczych pielgrzymów stara się wejść do miejsca, gdzie odbywa się wydarzenie. Zostają odpędzeni w krzywdzący sposób i dlatego decydują się ruszyć na podgrodzie, gdzie trafiają na dom oracza Piasta. Piast jest w trakcie przygotowań do postrzyżyn jedynego syna, jednak pełny współczucia na los wędrowców, zaprasza ich do swojej chaty. W pewnym momencie wędrowcy pytają o coś do picia, a gościnny Piast, choć ma tylko jedną beczkę piwa, którą szykował na ucztę z okazji postrzyżyn syna, otwiera ją i polewa strudzonym. Okazuje się, że za sprawą cudu piwo w beczce nie kończy się, gdyż piwo nalane podczas uczty na stole książęcym znika. Dodatkowo wędrowcy kazali Piastowi zabić prosiaka, którym za sprawą cudu napełniono 10 naczyń zwanych cebry. Piast, z powodu cudownej atmosfery i przeczucia, że dzieje się coś wielkiego, pyta wędrowców, czy mógłby zaprosić księcia z uwagi na to, że krzywdząco ich wcześniej odpędził. Wędrowcy jednak pozwalają i książę zaproszony przez Piasta (gdyż nie uważano wtedy za ujmę księciu zachodzić do chaty poddanego) dołącza do uczty. Nieznajomi postrzygli syna Piasta i nadali mu imię Siemowit. Według kronikarza tenże Siemowit urósł w zacności do tego stopnia, iż „król królów i książę książąt za powszechną zgodą ustanowił go księciem Polski, a Popiela wraz z potomstwem doszczętnie usunął z królestwa.”

                                Uważa się, iż historia ta ma za zadanie legitymować boskie prawo do tronu dynastii Piastów, gdyż wspomnianych owych „dwóch gości” kronikarz uważa za przybyłych z „woli Boga.” Cuda wykonane za ich sprawą przypisuje także działaniom tegoż Boga i zaświadcza, iż to oni dokonali postrzyżyn Siemowita. Potem Siemowit zostaje władcą z ramienia „króla królów i księcia książąt,” która to zwierzchność może być interpretowana jako Jezus[2].
                              • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:55
                                Natomiast Frankowie i ich odrzut Sasi również pochodzą z Persji ale od ludów semickich. Zostali przerzuceni do Europy w III/IV poprzez Rzym.
                                Żadnej wędrówki ludów poprzez nasze tereny nie było. To zostało zmyslone przez Niemców w XIX wieku i dlatego obcięto nam historię.
                                • prze.nick Re: Dla caesara: 09.09.22, 21:57
                                  Tak więc Polacy i Niemcy pochodzą z Persji tyle, że my jestesmy Scytami/Ariami a Niemcy Semitami.
      • j-k czeski Wroclaw... 02.09.22, 16:08
        prze.nick napisał:

        > Prusy podbiły Wrocław w 1741 roku. Wcześniej należały do Czech które zdobyły Wr
        > ocław w 1335 roku. Wcześniej Wrocław był polski.


        Czechy przejely Wroclaw pokojowo - (podobnie jak Polacy - Rus Halicka)

        na mocy koligacji rodzinnych i ukladow politycznych.

    • yabbaryt Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 09:53
      Straty Polski były różne ale na skupmy się na terytorialnych i materialnych. Za straty terytorialne dostaliśmy rekompensatę w postaci Ziem Odzyskanych. Jeżeli chodzi o straty materialne ludzkie to rekompensaty nie było. Oczywiście państwo niemieckie było państwem bandyckim i powinno za swój bandytyzm płacić a nie odcinać kupony.
      Pytanie jest jednak takie jakie są realne możliwości Polski jeżeli chodzi o uzyskanie rekompensaty. Obawiam się że niewielki i dla PiSu ta kolejny temat służy bardziej sprawom wewnętrznym .
      • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 10:06
        Nie tylko wewnętrznym. To osłabi bardzo PR Niemcom, które chcą nas zaprząc do swojego superpaństwa.
        • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 10:09
          Długo Niemiaszki opłacali się Izraelitom aby w mediach mówić tylko o nazistach i ewentualnie o złych Polakach a nie Niemcach. A tu taki numer im kaczyści wywinęli.
    • stefan4 Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 09:57
      polski_francuz:
      > szef rzadzacej w Polsce partii chce 1,3 bln € reparacji wojennych od Niemiec.
      > Temat jest wazny i wymaga nieco refleksji i dyskusji.

      Ale chyba nie dyskusji ani refleksji nad zasadnością roszczenia. Raczej refleksji na temat roli pełnionej przez partię rządzącą Polską w rozbijaniu jedności Europy.

      Zachowanie PiSu wygląda na wypełnianie zadania postawionego przez Putina:
          ,,Atakujcie Unię, ale jej nie opuszczajcie. My bedziemy ją niszczyli od zewnątrz a wy od środka.''
      Nie wiem, czy Putin istotnie wydał Kaczyńskiemu takie polecenie, czy łączy ich zaledwie nić porozumienia telepatycznego, ale kierunek ich ataków jest zbieżny, prawie identyczny.

      - Stefan
      • tbernard Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 14:05
        Moim zdaniem powinno się jakieś symboliczne zobowiązania Niemcom zaproponować. Na przykład utrzymywanie muzeów w takich miejscach jak Oświęcim oraz obowiązek pozywania przez państwo niemieckie wszystkie przypadki 'pomyłek' typu 'polskie obozy śmierci' gdy mowa jest o niemieckich obozach masowej zagłady.
        Zaś biliony i setki miliardów to niedorzeczność i faktycznie zalatuje relacją ('dziel i rządź', 'pożyteczni idioci').
        Ktoś uzna może, że to symboliczne zobowiązanie też niepotrzebne, bo przecież wszyscy wiedzą jak to było. Ale jak widać nawet wykształceni jak Obama nie do końca to wiedzą.
    • felusiak1 Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 10:07
      Stasznie dużo kitu. Rzecz jasna oplułeś Naczelnika i jego PiS. Bez tego nie potrafisz. Każdy pretekst dobry.
      A to zamula przekaz.
      Ja też czytałem w twoim Derszpigiel, że 800 miliardow co i tak jest bez znaczenia. To jest akcja na rynek wewnetrzny a nie żądanie reparacji. Efekt ma być w zalozeniu propagandowy i taki jest. Kwestia czy to dobre to zupelnie inna para kaloszy.
      I proszę nie pisać tu banialuk o rozbijaniu jedności Europy. Takiej nie było i nie ma. Ale jesli ktoś upiera się przy jedności to pierwsi rozbili "jedność" niemcy budujac Nord Stream. A teraz "pomagają" Ukrainie tak, zeby nie urazić swojego przyjaciela na Kremlu. Oprocz tego doszli teraz do wniosku, ze przyszedl czas aby ojeli kierownictwo w Unii bo nikt tak nie potrafi zorganizować jak oni. I tu muszę się zgodzić. Organizują świetnie. Niektóre sukcesy tej organizacji stoją do dzisiaj w Polsce.
      • felusiak1 Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 17:18
        Przestrach czy co?
    • borrrka Połączyłeś dwa całkiem odrębne tematy 02.09.22, 10:16
      1. Problem istotnie zajumanych przez ruskich reparacji
      2. "Światopogląd" tzw. aussiedlerów, bo przecież wymienieni przez Ciebie forumowicze żadnymi Niemcami z tradycji, języka, wychowania nie są.
      Co wiecej, nie mają najmniejszej szansy, by tak ich w Rajchu traktowano.

      Ad1. Kaczyński jest traktowany w Rajchu jako postać groteskowa i ośmieszająca Polaków, niestety w jakimś sensie wszystkich.
      Do jego wypowiedzi nikt nie przywiązuje większego znaczenia, niż do oświadczeń baćki z Mińska.
      Ja, osobiście czekam na żądania reparacji od Szwedów, bez porównania bardziej uzasadnionych prawnie.

      Ad.2 Forumowe folksdojcze, to ludzie dość nieszczęśliwi. Minął czas prosperity, gdy niemiecki socjal, czy osiągalna dla nich pensja były majątkiem w Bolandzie.
      Stąd głebokie kompleksy po obu stronach Odry.
      W Rajchu traktują ich ciągle (nawet po 30 latach:) jako "nowych cennych obywateli", w Bolandzie nie traktują w ogóle .
      Przestali budzic zainteresowanie.
      A im często brakuje tego podziwu dla "ujka z Efu", co da 100 marek.
      • polski_francuz Odbite swiatlo 02.09.22, 15:01
        borrrka napisał:


        " 2. "Światopogląd" tzw. aussiedlerów, bo przecież wymienieni przez Ciebie forumowicze żadnymi Niemcami z tradycji, języka, wychowania nie są."

        Ale z ich zachowania mozna wydedukowac jaki jest stosunek Niemcow do Polakow.

        PF
        • szwampuch58 Re: Odbite swiatlo 02.09.22, 15:06
          Dedukuja ludzie z rozumem,co o twojej bani na karku powiedziec nie mozna.....tam tylko siano
        • borrrka Najwyżej jaki był 02.09.22, 15:40
          Pracuję 35 lat z Niemcami, a pół mojej Rodziny jest niemieckie (nie folksdojcze).
          Stosunek Niemców do Polaków jest kształtowany przez tło "nowych, cennych obywateli", bardziej widocznych i bardziej uciązliwych.
          Polak .. no jest, zawsze był i się przyzwyczaili.
          Nie twierdzę, że to jakiś bezmiar miłości, ale nie można przyjmować za standard odczuć forumowych emerytów.


          -
          Droga pani z telewizji
          Niewielki móżdżek mam i nie jestem w stanie
          Zdań wielce mądrych tuzin wkuć na pamięć
          Bo pełno w nich trudnych słów
          • szwampuch58 Re: Najwyżej jaki był 02.09.22, 16:49
            Pawelek to niezly swir,hehehehe,te bezczelne Niemce wymazali mu wypociny.....no kur......to wymaga zemsty
        • j-k P_F, please, 02.09.22, 17:28
          polski_francuz napisał:
          > Ale z ich zachowania mozna wydedukowac jaki jest stosunek Niemcow do Polakow.
          >
          > PF


          nie, drogi P_F, volksdeutsche nie sa Niemcami...

          - to tylko takie cos - co Niemcem chcialoby zostac, ale obcego akcentu pozbyc sie nie moze :)
          • tuttifrutti1234 Re: P_F, please, 02.09.22, 20:08
            j-k napisał:


            > nie, drogi P_F, volksdeutsche nie sa Niemcami...
            >
            > - to tylko takie cos - co Niemcem chcialoby zostac, ale obcego akcentu pozbyc s
            > ie nie moze :)


            Volksdeutsche to byli etniczni Niemcy, żyjący poza granicami państwa niemieckiego,

            za to pf nie jest ani Polakiem ani Francuzem, jest zerem
            • j-k vermieter.- ludzie w reichu 02.09.22, 22:03
              poznaja volksdojczow - nie tylko po akcencie, ale i po paru innych cechach

              przez grzecznosc ich nie wymienie.

              cos ci pomoglem ?

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
              warszawiak.
              40 lat w reichu.
              • szwampuch58 Re: Helga,flaszka pusta? 02.09.22, 22:09
                j-k napisał:

                > poznaja volksdojczow - nie tylko po akcencie, ale i po paru innych cechach
                >
                > przez grzecznosc ich nie wymienie.
                >
                > cos ci pomoglem ?
                >
                > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                > warszawiak.
                > 40 lat w reichu.
          • polski_francuz Akcent 02.09.22, 21:58
            j-k napisał:


            " - to tylko takie cos - co Niemcem chcialoby zostac, ale obcego akcentu pozbyc sie nie moze :)"

            To interesujaca sprawa. Zacznijmy od tego, ze katolickie plemiona Niemiec jak Szwabowie czy Bawarczycy mowia inaczej, czy z innym akcentem, niz plemiona protestanckie z polnocy. Akcent staje sie jeszcze trudniejszy do zgadniecia jak ktos dlugo za granica pracuje. I o dziwo, akcent staje sie zupelnie dziwny. Mnie mowiono dlugi czas, ze mowie po francusku z belgijskim akcentem. I pewnie to ze zylem w Nienczech i Australii mial cos na rzeczy. Ale, pewnie z czasem, akcent sie traci.

            PF
          • yabbaryt Re: P_F, please, 03.09.22, 15:12
            a ja myślę, że są Niemcami. Natomiast w społeczeństwie niemieckim mają status takich naszych polskich januszy, grażyn i sebixów wyklętych. A że ja jestem mentalnym januszem to czuję do tej grupy pewien rodzaj zrozumienia.
            • caesar_pl Re: P_F, please, 03.09.22, 16:00
              Polacy w Niemczech są cenieni za pracowitość, pomysłowość, wykształcenie. To się w głowie Polakom w Kaczystanie nie mieści, gdyż mają kompleks niższości w stosunku do Germanów a Niemca szczególnie.Kaczystowskie media głównego ścieku stawiają znak równości między Polakami - zbieraczami szparagów u niemieckiego Bauera z Polakami w Niemczech - Volksdeutschami. Pixxxry chcą Polaków przekonać,ze Volksdeutsche z Górnego Śląska czy Mazur to Polacy ,którzy są w Niemczech za polskość ciemiężeni. To ta szykanowana Polonia w Niemczech,o która upomina się Kwakwa.
              • polski_francuz Re: P_F, please, 03.09.22, 19:16
                caesar_pl napisał:

                "Polacy w Niemczech są cenieni za pracowitość, pomysłowość, wykształcenie. "

                To pisz o nich z szacunkiem.

                PF
                • caesar_pl Re: P_F, please, 03.09.22, 19:47
                  Polacy w Niemczech to nie ci sami Polacy co w Polsce. Maja inna mentalność i inne nastawienie do niemieckości.
                  • boomerang Re: P_F, please, 03.09.22, 23:04
                    Dziś to już nie są ci sami utalentowani Niemcy co w Średniowieczu, to i nastawienie do nich pięknych Polaków się zmieniło.
                    • caesar_pl Re: P_F, please, 04.09.22, 00:58
                      Ranking innowacyjności Bloomberga stawia Republikę Federalną Niemiec na czołowym miejscu.
                      21.01.2020
                      Po sześciu latach Niemcy ponownie wyprzedziły Koreę Południową i są nowym liderem w rankingu innowacyjności Bloomberga (Bloomberg Innovation Index). Singapur jest na trzecim miejscu, wyprzedzając Szwajcarię i Szwecję. USA zajmuje 9. miejsce, Chiny 15.W obecnym rankingu Niemcy osiągnęły czołowe pozycje w zakresie produkcji wartości dodanej, zagęszczenia zaawansowanej technologii i działalności patentowej. Korea Południowa straciła najwyższą pozycję z powodu spadku produktywności.
                      Kaczystan daleko.
                      • boomerang Re: P_F, please, 04.09.22, 06:34
                        1.Niemcy, 2.Korea Płd, 3. Singapur. To nie jest ranking innowacyjności, tylko ranking karności społeczeństwa.
            • polski_francuz Re: P_F, please, 03.09.22, 19:14
              yabbaryt napisał:


              " A że ja jestem mentalnym januszem to czuję do tej grupy pewien rodzaj zrozumienia.

              Hm, wnioskuje ze masz kiepskie wspomnienia z pracy w UK.

              PF
              • yabbaryt Re: P_F, please, 04.09.22, 00:51
                to nie ma nic wspólnego z UK. Ale dodam ze szwampa i vermitera usunąłem i nie musze sie męczyć ich chamstwem i zanudzaniem. Natomiast rozumiem, ze ktos może być patriotą swojej ojczyny . Ojczyzny takie jak Niemcy z jej całym bagażem.
                • polski_francuz Re: P_F, please, 04.09.22, 09:28
                  yabbaryt napisał:

                  " Natomiast rozumiem, ze ktos może być patriotą swojej ojczyny . Ojczyzny takie jak Niemcy z jej całym bagażem."

                  Problem jest z definicja Ojczyzny. Urodzenie w Polsce, wyksztalcenie w Polsce i wyjazd do Niemiec. Tam sie szuka niemieckosci w sobie. I to poszukiwania zaczyna sie od antypolskosci. Bo to nowopatriotyczne. Jeszcze gorszy gatunek zdrajcow szuka rosyjskosci w sobie. Bo ruscy skopali dupe Niemcom i sa tam szanowani. Przykladem jest jorl a kiedys byl eva.

                  Mysle, ze jak sie gdzies urodzilo i wyksztalcilo, to sie ten kraj i to miejsce szanuje. Tylko tyle i az tyle (dla niektorych).

                  W koncu, Polski nie bylo przez 123 lata. Mozna sie zatem sie czuc Austriakiem. Ale cos nie widze austriackich patriotow. Sadze, ze raczej to sa ludzie bez ojczyzny.

                  PF


                  • boomerang Re: P_F, please, 07.09.22, 01:01
                    Mozna sie zatem sie czuc Austriakiem. Ale cos nie widze austriackich patriotow.

                    Zimna Wojna toczyła się na linii Niemcy Zachodnie - Polska, a Austria stała na uboczu. Niektórzy Ślązacy skorzystali, a Krakowiacy jakoś nie uchwycili się swojej szansy, a mogli, choćby Stuhr.
    • yabbaryt Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 10:39
      w sumie dlaczego mamy siedzieć cicho. Żydzi wydębili ogromne odszkodowania i wcale nie zamierzali milczeć w imię dobrych stosunków izraelsko- niemieckich.
      • polski_francuz Wymiary czaszki 02.09.22, 13:08
        yabbaryt napisał:

        "w sumie dlaczego mamy siedzieć cicho. Żydzi wydębili ogromne odszkodowania i wcale nie zamierzali milczeć w imię dobrych stosunków izraelsko- niemieckich."

        Zydow chcieli Niemcy calkowicie wymordowac. Dlaczego? Ano bo byli: (i) bardziej intelignetni niz Niemcy; (ii) bardziej solidarni w czasach gdy Niemcy cierpieli od wielkiej inflacji (spowodowanej przez reparacje wojenne). Za to sie placi, pardi. A Polacy? No coz hitler szukal pretekstu by se szkopie powiekszyc. I zauwazyl, ze odleglosc od szczytu czaszki do konca podbrodka jest i Niemcow 15 cm a i Polakow 14. 975 cm. I chcial to wykorzystac by nas do narodu niewolnikow ponizyc.

        Niemcy poszli za tym durniem jak i dzisiaj inni ida za durnawymi populistami. Co zrobic? Ano, na forach mozna se pohallakowac.

        Korzystajmy!

        PF
        • caesar_pl Re: Wymiary czaszki 02.09.22, 13:43

          Pogotowie Patriotów Polskich – polska organizacja nacjonalistyczna i antysemicka o charakterze tajnym założona przez Jana Pękosławskiego jesienią 1922. Stanowiła pierwszą polską organizację wzorowaną na partiach faszystowskich.
          Działalność organizacji nie była całkowitą tajemnicą, wiedziała o niej część drugiego rządu Władysława Grabskiego.

          Getto ławkowe – forma dyskryminacji Żydów wprowadzona na polskich uczelniach w latach 30. XX wieku[1]. Polegała na wydzieleniu części sali lekcyjnej lub wykładowej i przeznaczeniu jej dla studentów pochodzenia żydowskiego, którzy nie mieli prawa dowolnego wybierania miejsc.
          Mimo posiadania 3,5 mln Żydów Polska nie ma ani jednego Żydowskiego Noblisty.

          Zygmunt Klemens Cybichowski (ur. 23 listopada 1879 w Poznaniu[1], zm. 30 maja 1946 tamże) – prawnik polski, specjalista i pionier „współczesnego” polskiego prawa międzynarodowego publicznego, profesor Uniwersytetu Lwowskiego i Warszawskiego, sędzia Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze, polski polityk faszystowski, aktywny antysemita i kolaborant z czasów okupacji niemieckiej.

          Masakra w Pińsku – rozstrzelanie 35 osób narodowości żydowskiej, dokonane przez żołnierzy 34 pułku piechoty na rozkaz dowódcy, majora Aleksandra Łuczyńskiego. Zdarzenie miało miejsce 5 kwietnia 1919, miesiąc po zajęciu Pińska przez Wojsko Polskie, w pierwszej fazie wojny polsko-bolszewickiej.

          Numerus nullus (łac. dosł. „liczba żadna”) – zakaz dostępu kandydatów narodowości żydowskiej na studia wyższe, wdrażany przez niektóre polskie szkoły wyższe i kilku innych krajów Europy Środkowej w latach 30. XX wieku. Numerus nullus był rozszerzoną formą praktyki dyskryminacyjnej znanej jako numerus clausus.

          Pogrom w Przytyku, zajścia w Przytyku[1][2] – starcia pomiędzy ludnością polską i żydowską, mające miejsce 9 marca 1936 w miejscowości Przytyk, niedaleko Radomia, w ówczesnym województwie kieleckim. W trakcie zajść zginęły 3 osoby: żydowskie małżeństwo i Polak.

          Pogrom wileński – pogrom ludności żydowskiej w Wilnie w dniach 19–23 kwietnia 1919, do którego doszło po opanowaniu miasta przez Polaków.

          Pogrom w Wysokiem Mazowieckiem – to pogrom ludności żydowskiej dokonany w Wysokiem Mazowieckiem w dniu targowym 14 września 1936 roku, przez grupy młodzieży wiejskiej należącej do Stronnictwa Narodowego[1].

          W dwudziestoleciu międzywojennym Żydzi byli właścicielami wielu sklepów i warsztatów rzemieślniczych w Wysokiem Mazowieckiem[2].

          W 1936 doszło do pogromu ludności żydowskiej w Wysokiem Mazowieckiem. Podczas odbywania się targowiska do miasta zjechało wielu kupców żydowskich.W godzinach porannych pojawiły się na targu grupy młodzieży wiejskiej należącej do Stronnictwa Narodowego, które terroryzowały kupców, domagając się opuszczenia targu, chłopów zaś nie dopuszczali do kramów żydowskich. Około godziny czwartej rozległ się sygnał gwizdkowy. Było to hasło do rozpoczęcia napadu na handlarzy. W ruch poszły kamienie i noże.

          W styczniu 1934 RRU podporządkował sobie Konfederację Samopomocy Robotniczej i Zawodowej, a w maju – Centralny Związek Zawodowy Polski, związany z Polską Partią Socjalistyczną dawna Frakcja Rewolucyjna. Partia głosiła hasła nacjonalistyczne, antysemickie, antykapitalistyczne[2], populistyczne i monarchistyczne. Józef Kowal-Lipiński niekiedy wprost odwoływał się do włoskiego faszyzmu i niemieckiego narodowego socjalizmu stwierdzając, że ich odpowiednikiem jest w Polsce „w znacznie udoskonalonej formie (…) nasz Radykalny Ruch Uzdrowienia”. Twierdził jednak, że idee te są odmienne, ponieważ dostosowane do „rasy słowiańskiej i polskiej duszy”


          • boomerang Re: Wymiary czaszki 09.09.22, 22:08
            Mimo posiadania 3,5 mln Żydów Polska nie ma ani jednego Żydowskiego Noblisty.

            Noble z fizyki: Albert Michelson (ur. w Strzelnie), Izydor Rabi (ur. w Rymanowie), Jerzy Charpak (ur. w Dąbrowicy).
            Noble z medycyny: Tadeusz Reichstein (ur. we Włocławku), Andrzej Schally (ur. w Wilnie).
            Nobel z chemii: Roald Hoffmann (ur, jako Szafran w Złoczowie).
            Nobel z literatury: Izak Baszewis Singer (ur. w Leoncinie).
            Noble pokojowe: Menachem Begin (ur. jako Mieczysław Biegun w Brześciu), Szymon Peres (ur. jako Szymon Perski w Wiszniewie), Józef Rotblat (ur. w Warszawie).
            Nobel z ekonomii: Leonid Hurwicz (ur. w polsko-żydowskiej rodzinie w Moskwie, wychowany w Warszawie).
            • caesar_pl Re: Wymiary czaszki 09.09.22, 22:12
              To nie są Polacy. Oni otrzymali Noble jako obywatele innych państw. Niemcy mają ok.100 Noblistów, gdyby policzyć ilu Noblistów pochodzenia niemieckiego ma USA,to wyszło by ze Niemcy maja duzo wiecej.
              A więc nie pisz bzdur,lecz sprawdź w Wikipedii.
              • boomerang Re: Wymiary czaszki 09.09.22, 22:31
                Sprawdziłem w Wikipedii:
                en.wikipedia.org/wiki/List_of_Polish_Nobel_laureates
                • caesar_pl Re: Wymiary czaszki 09.09.22, 22:40
                  Jest to lista laureatów Nagrody Nobla, którzy są Polakami (etniczne) lub Polakami (obywatelstwo)
                  Izraelczyk Begin czy Perez to Polacy??? Otrzymali Noble dla Polski???? To chyba naciągani polscy Nobliści.
                  Czy to dużo 19 Noblistów, z czego ponad polowa zdobyła Nobla nie dla Polski, lecz dla innych państw?
                  en.wikipedia.org/wiki/List_of_Nobel_laureates_by_country#cite_note-Marie_Curie-9
        • yabbaryt Re: Wymiary czaszki 02.09.22, 15:21
          Niemcy poszli za tym durniem jak i dzisiaj inni ida za durnawymi populistami. Co zrobic? Ano, na forach mozna se pohallakowac.
          No skoro poszli to niech płacą
          • yabbaryt Re: Wymiary czaszki 02.09.22, 15:29
            To nie tylko prawo ale i obowiązek aby domagać się nie spłaconych odszkodowań. Nie oceniam jakie mamy prawne szanse na odzyskanie tych sum. Ale cały świat powinien wiedzieć, że Niemcy reperacji nie spłaciły. Organizacje żydowskie nie maja żadnych podstaw prawnych aby domagać się rekompensaty od Polski ale głośno drą mordę w tych sprawach. A my mamy siedzieć cicho.. bo nie wypada?..bo zepsujemy sobie stosunki z Niemcami?
    • szwampuch58 Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 11:19
      Dziadek przyjechal na furmance na ziemie wycyckane czy przyszed boso?
    • ivergon Państwo Pruskie było nielegalną kolonią 02.09.22, 13:06
      polski_francuz napisał:

      > Wczoraj przeczytalem, ze szef rzadzacej w Polsce partii chce 1,3 bln € reparacj
      > i wojennych od Niemiec. Temat jest wazny i wymaga nieco refleksji i dyskusji.
      >
      > Zacznijmy moze od faktow. Niemcy wymordowali w latach 1939 -1945 kilka mln Pola
      > kow i bardzo zniszczyli Polske. Wojne, zaczeta w 1939, sromotnie przegrali i si
      > e militarnie uspokoili na dlugie lata. I moze na wieki wiekow?
      >
      > Czy reparacje sa nalezne? Polska bardzo ucierpiala podczas wojny od Niemiec - s
      > zkoda gadac. Ale Niemcy stracili wiele terenow a wsrod nich wielkie i piekne mi
      > asto Wroclaw z ktorego pochodze. Jak ocenic taka strate? Trudno i nie wiem czy
      > PiS ja ocenil. Mozna jeszcze dodac, ze Polska stracila tereny na wschodzie. Czy
      > to tez wyceniono w raporcie? Jak? Pewnie wyzsza matematyka byla potrzebna.

      Niemcy zagarnęli wiele terenów, Niemcy stracili wiele terenów, osiągnęli to sakiewką, mieczem i podstępem, oraz przy pomocy fałszowania dokumentów. Polska straciła na rozbiorach ponad 730 tysięcy km2, odzyskała w wyniku I wojny światowej i wojny z sowietami 389 tys km2, po drugiej wojnie w wyniku przesunięć granic i likwidacji państwa Pruskiego, ma 312 tysięcy km2.

      Państwo Pruskie było nielegalną kolonią ludności niemieckojęzycznej i krzyżaków, na terytorium Polski i tyle w temacie. Była więc to dekolonizacja, a nie jakieś niemieckie reparacje.
    • szwampuch58 Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 13:12
      No dobra ulanki nadwislanskie wiecznie pokrzywdzone, zakladajac ze "helmuty" zaplaca wam te kase.
      Po tygodniu ostrego popijania niewatpliwie sukcesu,co zrobicie z forsa?
    • de_oakville Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 13:20
      Ja tego wszystkiego nie moge pojac. Przeciez juz ponad 40 lat temu, czyli przed upadkiem komunizmu w PRL-u, wiekszosc mlodych ludzi w Polsce juz Niemcom nie pamietala tych wszystkich wojennych krzywd. To juz bylo inne mlode pokolenie po obu stronach Odry. Bylo Polsce ogromne zainteresowanie RFN-em (przynajmniej w moim srodowisku), kultura niemiecka i nauka jezyka. Polscy piosenkarze i wykonawcy jezdzili do Niemiec, niemieccy i austriaccy przyjezdzali do Polski. Sam bylem w czasach studenckich na koncercie Udo Jürgensa w Sali Kongresowej PKiN. To byl koniec lat 70-tych. Lubilem sluchac rowniez piosenek Franka Schöbla i innych NRD-owskich wykonawcow. Jezdzilem z przyjemnoscia do Berlina Wschodniego i czulem sie tam bardzo dobrze. Nikt na mnie nie plul i nikt mnie nie obrazal. Rozumialem urazy starszego pokolenia Polakow, ale pokolenia powojenne byly w moich oczach i w oczach wielu innych Polakow "ulepione z zupelnie innej gliny". Kiedy zostalem w RFN-ie po opuszczeniu Polski w czasach Jaruzelskiego, nie mialem poczatkowo pozwolenia na prace i Niemcy utrzymywali mnie przez 17 miesiecy. Mialem co jesc i na nic nie narzekalem - chodzilem po gorach w pieknym zabytkowym miescie Freiburg u stop Szwarcwaldu. A pozniej Niemcy zafundowali mi przelot do Kanady, na ktory takiego emigranta jak ja nie byloby wtedy stac. Dodam, ze takich Polakow jak ja bylo wtedy bardzo duzo, moze nawet tysiace. Dlatego nie moge pojac, ze po wielu latach ktos odgrzewa stare urazy i nienawisci
      polsko-niemieckie. Dla mnie jest to jakas kompletna "mentalna wiocha", tak to musze okreslic. Czyzby te mlodsze pokolenia kompletnie zdebilały? Czy te pokolenia uwazaja, ze Polacy to "pepek wszechswiata" i moga sobie pozwolic na szerzenie wrogosci do wszystkich sasiadow - i tych mentalnie niezmienionych na wschodzie, sniacych o rosyjskim imperium, i tych na zachodzie, z ktorych wiekszosc chce byc przyjazna?
      Myslenie w sprawie obecnych polskich Ziem Zachodnich rowniez swiadczy o tym, ze wielu ludziom w Polsce propaganda odebrala "piątą klepkę". To byly ziemie zagospodarowywane od wiekow przez Niemcow, zyjacych w najbogatszym i najbardziej zaawansowanym technologicznie panstwie Europy o drugim (po USA) potencjale gospodarczym swiata, przynajmniej od roku 1900. Polska dostala te ziemie od Stalina po zdobyciu ich przez armie sowjecka jako "rekompensate" za utracone ziemie wschodnie i w celu ukarania Niemiec przez Aliantow. Niemcy nalezalo ukarac, ale zrobiono to w taki sposob, ze nalozono Polakom pewnego rodzaju "garb",
      ktory na przyklad dla mnie nigdy nie byl rzecza przyjemna. Wolalbym nic nie brac od Stalina, a od Niemcow wziac reparacje wojenne w postaci pienieznej, nie w postaci ziem. PRL nie miala nic do gadana, wziela ziemie, zreszta przy aplauzie ludu, ktory nie czul w tej sprawie zadnych wyrzutow sumienia, poniewaz "wszystko mu sie nalezalo" i nadal, w 21-szym wieku "wszystko mu sie nalezy". A wielkoslowianscy przywodcy i za Bugiem i w Polsce (podobna mentalnosc pomimo oficjalnej wrogosci) usmiechaja sie pewnie z tego powodu. Jesli nasza historia zawsze tak wygladala w przeszlosci, najlepiej byc jej "neutralnym" kibicem.
      • ivergon historia się nie skończyła 02.09.22, 14:43
        de_oakville napisał:

        > Ja tego wszystkiego nie moge pojac. Przeciez juz ponad 40 lat temu, czyli przed
        > upadkiem komunizmu w PRL-u, wiekszosc mlodych ludzi w Polsce juz Niemcom nie p
        > amietala tych wszystkich wojennych krzywd. To juz bylo inne mlode pokolenie po
        > obu stronach Odry. Bylo Polsce ogromne zainteresowanie RFN-em (przynajmniej w
        > moim srodowisku), kultura niemiecka i nauka jezyka.

        Jak ktoś z Kanady który wyjechał tam 30-40 lat temu, może coś zrozumieć, to szmat czasu, Niemcy usiłują rządzić w Polsce przy pomocy swych lokajów z PO (Podnóżka Ojropy), mają takie narzędzie jak kasa z UE, na KPO i tym podobne, wstrzymują to mimo jakichś uzgodnień.

        No to ci co rządzą w Polsce w wyniku legalnych wyborów, a są trochę mniej eurolemigowaci, szukają na nich bata, czyli roszczenia, te środki z UE blokowane przez błaznów z UE to jakieś 100-200 miliardów zł, tu suma przykładowa, no więc tu kontra, a jesteście złodzieje i mordercy winni nam szkód na 1300 miliardów, ale "oszacowano je w sumie na równowartość 1,3 biliona dolarów" cytat z interii.

        Z 50 razy więcej, ja bym poszedł za ciosem wystąpił z UE i na poczet tej sumy skonfiskował, majątki niemieckie w Polsce hehe... sojusz to mamy z anglosasami i Koreą Południową ostatnie zresztą tu od paru miesięcy postulowałem, no ale to bardziej przyklejenie się do sukcesu Korei Południowej, kupienie go, ale cóż 30 rządów eurolemigozy, to trudno o inne skutki.
        • de_oakville Re: historia się nie skończyła 02.09.22, 21:03
          ivergon napisał:

          > Jak ktoś z Kanady który wyjechał tam 30-40 lat temu, może coś zrozumieć, to sz
          > mat czasu, Niemcy usiłują rządzić w Polsce przy pomocy swych lokajów z PO (Podn
          > óżka Ojropy), mają takie narzędzie jak kasa z UE, na KPO i tym podobne, wstrzym
          > ują to mimo jakichś uzgodnień.

          Spojrz na Szwajcarie, spojrz na Niemcy. To kraje, ktore zawsze potrafily swietnie gospodarowac i nawet tylko je "malpujac" mozna wiele osiagnac. Dawne, bardzo zacofane gospodarczo kraje "bloku wschodniego", takie jak Rumunia, Polska czy Albania noglyby wiele osiagnac gdyby tylko zaufaly Niemcom, co do slusznosci ich posuniec w dziedzinie gospodarczej. Przeciez cala polska gospodarka, zarowno przedwojenna jak i powojenna byla oparta glownie na niemieckiej "spusciznie". Kopalnie i huty Slaska, stocznie Szczecina i Gdanska. Przeciez to tak jak Kalifornia, ktora przylaczono by do Meksyku. Nikt nie jest w Unii Europejskiej pod "niemieckim butem". Tak
          mowi tylko "szefuńcio" i jego "entourage", on jest "narcyzem" i sam chcialby wspolrzadzic Europa wraz z Niemcami, a poniewaz uwaza sie za madrzejszego od wszystkich, to chcialby miec nawet glos decydujacy we wszystkich sprawach UE. Nie ma tego co chcialby i dlatego mowi, to co mowi. Do mnie to zupelnie nie dociera.
          To jest podobny kompleks jaki ma Rosja w stosunku do Ameryki. Nie jest Ameryka i nigdy nie bedzie, ale dla rownowagi ducha uwaza sie w swojej propagandzie nawet za cos o wiele lepszego. Tusk mowi madrze i uczciwie. Za Tuska polska gospodarka swietnie oparla sie ogolnoswiatowemu kryzysowi gospodarczemu. Sasiedztwo takiego kraju jak Niemcy sprawia, ze wielu Polakow "wariuje" podobnie jak jakis "przecietniak"
          wariowalby w towarzystwie Rogera Moore'a czy innego "Rudolfa Valentino". Ale patrzac z drugiej strony i zachowujac sie skromnie a nie pyszalkowato mozna zrobic najlepsza rzecz jaka kazdy moze z tego, kim jest zamiast dazyc do bycia kims innym, kim sie prawdopodobnie nigdy nie zostanie. Jedynym konkurentem dla normalnego czlowieka powinien byc on sam z dnia wczorajszego. Rob co do ciebie nalezy, a dokad dojdziesz to juz sprawa Boga, ktory zaprowadzi cie tam, gdzie sam sie nawet tego nie spodziewasz. Jezeli tylko postepujesz uczciwie i nie krzywdzisz innych. Obgryzanie po nocach paznokci przez "szefuńciow" i chec wladzy za wszelka cene, przy stosowaniu metod "ponizej pasa" niczego dobrego nikomu z pewnoscia nie przyniesie.
    • j-k spodziewales sie czegos innego ? 02.09.22, 16:33
      polski_francuz napisał:
      > Wpisy jorla, szwampucha, vermietera czy cezara sa pelne pogardy dla Polakow.


      spodziewales sie czego innego po volksdojczach ?
      Polakami byc przestali, a Niemcy za swoich ich nie uwazaja...

      wot - takie mentalne zawieszenie w prozni... - ciezki stan psychiczny.
      • szwampuch58 Re Helga dej se siana,polskiego 02.09.22, 16:52
        j-k napisał:

        > polski_francuz napisał:
        > > Wpisy jorla, szwampucha, vermietera czy cezara sa pelne pogardy dla Pola
        > kow.
        >
        >
        > spodziewales sie czego innego po volksdojczach ?
        > Polakami byc przestali, a Niemcy za swoich ich nie uwazaja...
        >
        > wot - takie mentalne zawieszenie w prozni... - ciezki stan psychiczny.
        • j-k mam cala fure, junge, 02.09.22, 17:06
          mam w piwnicy cala fure, junge.

          polskiego - z nad Wisly, - bo to nadrenskie jest kompletnie bez smaku,
          • szwampuch58 Re: mam cala fure, junge, 02.09.22, 17:11
            pustych butelek z Aldika?
            • j-k Re: mam cala fure, junge, 02.09.22, 17:30
              szwampuch58 napisał:
              > pustych butelek z Aldika?


              pisalem "z Polski" - pro-niemiecka dziecino, a nie z niemieckiego. dyskontu,
    • felusiak1 Führer Tusk 02.09.22, 18:22
      Derszpigiel nazwał Tuska "opposition führer". Kaczyński jest tylko "chef".
      Teraz wiem skąd mój kolega czerpie inspirację do nazywania Naczelnika szefuńciem.

      Derszpigiel
      • szwampuch58 Re: Führer Tusk 02.09.22, 19:01
        szykuje sie ciekawie w Wolsce
        Proces ma ruszyć 6 września. Pozwany zaprosił wielu świadków, w tym Lecha Wałęsę, który przed laty stwierdził w wywiadzie, że "skłonności" Jarosława Kaczyńskiego były znane służbom już za czasów PRL-u. Przed sądem zeznawać mają także były wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej, który dobrze zna Kaczyńskiego z dawnych lat, Janusz Palikot, Robert Biedroń oraz domniemany partner prezesa PiS Piotr Polaszczyk.
        • j-k sprawa bez znaczenia. 02.09.22, 19:08
          To, ze Prezes mialby inna orientacje w stosunku do doroslych osob - dzis w polityce nie przeszkadza.

          (ci z LGBT - mu pomoga :)

          a chwalic sie tym nie musi i ma prawo to ukrywac.

          za to dziennikarze moze beknac - za publikowanie spraw z zycia prywatnego - bez zgody zainteresowanego.

          • szwampuch58 Re: sprawa bez znaczenia. 02.09.22, 19:14
            Bez znaczenia Helga,w tym katolickim ciemnogrodzie?????.....buhahahahahaha
          • tuttifrutti1234 Re: sprawa bez znaczenia. 02.09.22, 19:59
            j-k napisał:

            > To, ze Prezes mialby inna orientacje w stosunku do doroslych osob - dzis w poli
            > tyce nie przeszkadza.
            >
            > (ci z LGBT - mu pomoga :)
            >
            > a chwalic sie tym nie musi i ma prawo to ukrywac.
            >
            > za to dziennikarze moze beknac - za publikowanie spraw z zycia prywatnego - bez
            > zgody zainteresowanego.
            >


            to jest osoba publiczna, aktywna politycznie, jego zgoda nie jest potrzebna, interes społeczny przeważa nad ochroną dóbr osobistych
        • ivergon Re: Führer Tusk 02.09.22, 19:54
          szwampuch58 napisał:

          > szykuje sie ciekawie w Wolsce
          > Proces ma ruszyć 6 września. Pozwany zaprosił wielu świadków, w tym Lecha Wałęs
          > ę, który przed laty stwierdził w wywiadzie, że "skłonności" Jarosława Kaczyński
          > ego były znane służbom już za czasów PRL-u. Przed sądem zeznawać mają także był
          > y wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej, który dobrze zna Kaczyńskiego z dawnych
          > lat, Janusz Palikot, Robert Biedroń oraz domniemany partner prezesa PiS Piotr P
          > olaszczyk.

          >
          >

          Wyguglałem “Piotr Polaszczyk, główny oskarżony w aferze SKOK Wołomin", jak to ten toż to niewiarygodnie wiarygodny świadek, jeśli dobrze zrozumiałem J. Kaczyński jest kryptogejem który nienawidzi gejów i prowadzi przeciw nim kampanię nienawiści, a świadkami mają być jego wrogowie polityczni, których dopuszczał do swojego gejowskiego łoża, stąd wiedzą i zaświadczą ...

          To będzie, rzeczywiście ciekawy proces cóś jak z Kafki... a już liczyłem na totalną klęskę prezesa, a tu zapowiada się kabaret.
          • szwampuch58 Re: Führer Tusk 02.09.22, 20:56
            stara bolszewicka metoda ciagle uprawiana przez cyngli pisowskich: opluc co sie da i wysmiac sprawe,hehehehe
            Lata mi co ten gej robi w wolnym czasie,sami sobie Wolacy wybrali tego podkurcza ale ta menda poucza jak zyc rowniez mnie i tego nie toleruje
            • ivergon Re: Führer Tusk 03.09.22, 11:14
              szwampuch58 napisał:

              > stara bolszewicka metoda ciagle uprawiana przez cyngli pisowskich: opluc co sie
              > da i wysmiac sprawe,hehehehe
              > Lata mi co ten gej robi w wolnym czasie,sami sobie Wolacy wybrali tego podkur
              > cza ale ta menda poucza jak zyc rowniez mnie i tego nie toleruje
              >

              ejże, złodziej krzyczy łapać złodzieja, sowiecką metodą jest wymyślanie tego typu oskarżeń, w których świadkami są producenci oskarżeń czy ten śmieszny mąż czy żona Kaczyńskiego z postkomunistycznego WSI, "i nikomu nie wolno z tego się śmiać" z tej marksistowskiej metody produkcji oskarżeń, jak mówi pieśń.

              ps. warte odnotowania, czy dostałeś odszkodowanie za II wojnę światową, bo pacz pan jakie cwaniaki, największe odszkodowania za nią Niemcy wypłacili hehe Niemcom.

              "Komu i jakie kwoty Niemcy wypłaciły za dokonane przez nich zbrodnie i zniszczenia podczas II WŚ? Zajrzałam do niemieckich dokumentów (ministerstwa finansów) i odkryłam, ze największe odszkodowania za 2WS otrzymali… Niemcy" – informuje Radziejewska w serii wpisów w mediach społecznościowych.

              "Jak przekazała, sprawa dotyczy przede wszystkim tzw. wypędzonych (75 mld euro) oraz ofiar NSDAP obywatelstwa niemieckiego – Żydzi, osoby prześladowane politycznie, ofiary T4, homoseksualiści etc (14 mld euro). Razem daje to 89 mld euro, podczas gdy wszystkie pozostałe ofiary niemieckich zbrodni i okupacji otrzymały 65 mld euro.

              W te 65 miliardów są już wliczone odszkodowania wypłacane np. na podstawie umowy dwustronnej z Izraelem, pieniądze dla ofiar pracy przymusowej i ofiar eksperymentów medycznych, odszkodowania na podstawie umów międzypaństwowych itd."
      • polski_francuz Amerkanischer Beobachter 02.09.22, 21:47
        felusiak1 napisał:

        " Derszpigiel nazwał Tuska "opposition führer". Kaczyński jest tylko "chef".Teraz wiem skąd mój kolega czerpie inspirację do nazywania Naczelnika szefuńciem."

        Spiegele zaczal czytac FS bo jest interesujace i sie moja nazwa zainspirowal:) A serio, to rzadki wypadek w polityce, zeby z tylnego siedzenia rzadzic. I jak tekie zdalnego kierowce nazwac.

        PF
        • felusiak1 Re: Amerkanischer Beobachter 06.09.22, 20:22
          A serio, to rzadki wypadek w polityce, zeby z tylnego siedzenia rzadzic

          Towarzysz Ziuk tak robił.
    • buldog2 Re: Wies spokojna, wies wesola 02.09.22, 20:48
      I było tyle pisać?
    • felusiak1 felusiak znowu ma rację 02.09.22, 21:41
      felusiak napisał: To jest akcja na rynek wewnetrzny a nie żądanie reparacji. Efekt ma być w zalozeniu propagandowy i taki jest

      Właśnie przeczytałem w Gazeta.pl artykuł, ktory ma rece i nogi co jest rzadkością w zalewie czystej propagandy.
      Autor artykułu stwierdza, ze akcja jest na użytek wewnetrzny i wywiera presję na Niemcy i resztę EU aby przestali lecieć w uja i dali pieniadze z KPO.
      Otóż nie tylko wyborcy PiS są zdania, ze Polsce należą się odszkodowania od Niemiec. Spora cześć wyborców PO jest tego zdania. Zatem propaganda PiS trafia na żyzny grunt.
      Niezłomna opozycja połknęła haczyk z zylką i spławikiem krytykując PiS i jest teraz określana jako proniemiecka.
      Führer Tusk Donald Franciszek dał się złapać.
      • polski_francuz Dobrze byloby 02.09.22, 21:51
        felusiak1 napisał:

        " To jest akcja na rynek wewnetrzny a nie żądanie reparacji. Efekt ma być w zalozeniu propagandowy i taki jest"


        Tylko, ze message tej propagandy jest niekorzystny dla Polski. A akcje rzadow sa, a przynajmniej powinny miec, korzysc kraju na celowniku.

        PF
        • engine8t Re: Dobrze byloby 02.09.22, 21:58
          www.youtube.com/watch?v=f4cMt5WFQA4
        • felusiak1 Re: Dobrze byloby 03.09.22, 00:14
          Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest niekorzystny? Nie stawiaj wozu przed końmi.
          Ta akcja ma na celowniku korzyść dla kraju. Chodzi o pieniądze bezprawnie zablokowane przez jaczejkę Unii.
          Te qrwy, jaczejka, majstrują przy polskich wyborach. Tak chcą zainstalować Tuska Donalda Franciszka, ze piana leje się im z każdego otworu i z oczu też. Taka nienawiść do Naczelnika za odmowę dania doopy.
          • polski_francuz Re: Dobrze byloby 03.09.22, 09:08
            felusiak1 napisał:

            " Taka nienawiść do Naczelnika za odmowę dania doopy."

            Na sowas, a mowia, ze on jest kryptopedalem...A wiec jednak leci na kobity?

            PF
            • de_oakville Re: Dobrze byloby 03.09.22, 11:48
              polski_francuz napisał:

              > felusiak1 napisał:
              >
              > " Taka nienawiść do Naczelnika za odmowę dania doopy."

              Narod post-radziecki w post-Sojuzie rowniez podziwia swojego naczelnika za to, ze ponoc nie dal "doopy" Zachodowi. Tak glosi propaganda i za to go cenia. Nie chce oddac Ukrainy pod "but" Zachodu i to czyni go bohaterem w oczach Rosjan, chociaz Ukraincy majac do wyboru dwa "buty" wola ten z Zachodu. Obawiam sie, ze spora czesc Polakow ciagle mysli tak jak Felusiak. Tusk to "führer", a naczelnik to bohater, bo nie chce dac "doopy". Szczegolnie, ze taka propagande leje ludziom do glow TVP i radio ojca dyrektora. Szerzace sie rowniez za oceanem, ponoc z nadajnikow na Syberii. Pamietam, ze w PRL-u jak ktos nie chcial dac "doopy" to sie po prostu nie pchal do dyskotek i innych "ciemnych" lokali, gdzie mozna bylo spotkac amatorow brania tego, czego nazwy juz nie chce sie ciagle powtarzac. Siedzenie w domu bylo najlepszym sposobem na to, zeby nie dac. Rowniez w okresie stanu wojennego.
              • felusiak1 Re: Dobrze byloby 03.09.22, 19:01
                Czysta demagogia z czystego lenistwa. To Derszpigiel nazywa Tuska Donalda Franciszka führerem a nie felusiak.
                PS. Kolega utracił zdolność.
    • boomerang Re: Wies spokojna, wies wesola 03.09.22, 00:42
      O reperacjach za 2WŚ zdecydowała konferencja w Poczdamie, która Polsce przyznała reperacje z sowieckiej strefy okupacyjnej. Reperacje te w całości zgarnął ZSRR, twierdząc że się z PRLem dzieli. Na reperacje niemieckie dla ZSRR złożył się też węgiel z kopalń górnośląskich wydobywany przez peerelowskich górników. Fakt że niektórzy z tych peerelowskich górników, a może nawet większość, byli Volksdeutschami. Wśród nich byli zapewne ojcowie naszych forumowych "Niemców", czyli Szwampucha, Caesara, Vermietera/Tuttifrutti, którzy swoją niewolniczą pracą w peerelowskich kopalniach, za zgodą marionetkowego rządu warszawskiego, spłacali Rosjanom niemieckie odszkodowania. Synowie tych górników mają więc dziś pełne prawo do niemieckich emerytur, a nawet powinni domagać się wyższego uposażenia od niemieckiego rządu, bo ich ojcowie wykonali dla Niemiec kawał dobrej roboty, z której ponadto Polska nie miała nic.
      Co gorsze w roku 1959 polski marionetkowy rząd zrzekł się reperacji niemieckich w zamian za zaprzestanie wybierania górnośląskiego węgla przez ZSRR, na co ZSRR wyraził zgodę, zaprzestając w latach 60-tych wybierania górnośląskiego węgla. Żądanie reperacji od Niemiec nie ma więc sensu, gdyż należy tych reperacji żądać od Rosji, a to będzie możliwe dopiero po zwycięskiej wojnie Ukrainy z Rosją.
      • polski_francuz Wegiel a reperacje 03.09.22, 09:07
        boomerang napisał:

        " O reperacjach za 2WŚ zdecydowała konferencja w Poczdamie, która Polsce przyznała reperacje z sowieckiej strefy okupacyjnej. Reperacje te w całości zgarnął ZSRR, twierdząc że się z PRLem dzieli. Na reperacje niemieckie dla ZSRR złożył się też węgiel z kopalń górnośląskich wydobywany przez peerelowskich górników. "

        Troche to wszystko juz stalo sie historyczne. Albo, jak wolisz, histeryczne. Kopalnie nasze, reperacje dla Sojuza, wegiel szedl dla kogo i skad: z Sojuza czy z Polszy? Pamietam, ze corocznie nam sprzedawano wegiel i koks na grzanie w domu na Sepolnie. Ale, nie sprawdzalem skad wegiel. Moj blad, przyznaje.

        Ale, ale, sprobuje kompromisu: reperacje sa od rosji a Niemcy nam pomoga je uzyskac? Dostarczajac czolgi na Ukraine. Ze to skomplikowane? Ze co ma Ukraina do rzeczy? Spoko, Ukrainie sie wytlumaczy, ze ona potem zazada reperacji od rosji i szafa gra.

        Co Ty na to?

        PF
        • boomerang Re: Wegiel a reperacje 03.09.22, 10:15
          Węgiel z Rosji do Polski to dopiero ostatnio szedł, po tym jak Polsce Unia, czyli Niemcy, zabroniła go kopać. No a Francuzi kochają Putina jeszcze bardziej niż Niemcy. Nawet nazwisko z tej okazji mu zmienili z Putin na Poutine. Można ich znienawidzić.
      • boomerang Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 06:37
        Nie w 1959, ale w 1953.
        I nie reperacje, tylko reparacje.
    • 1.melord Re: Wies spokojna, wies wesola 03.09.22, 10:29
      polski_francuz napisal:

      >>>Czy reparacje sa nalezne?

      za metodycznie zniszczenie Warszawy dom po domu, po PW..... napewno
    • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 03.09.22, 11:10
      Berliner Zeitung
      Nieliczni prawnicy międzynarodowi, którzy wspierają rząd pis w tej sprawie, zawsze doświadczali w ostatnich latach swego rodzaju prawnego rollercoastera: ilekroć w historii świata wydarzyło się coś korzystnego dla Polski z dzisiejszej perspektywy, ogłaszali to jako ważne i suwerenne. Ilekroć wydarzyło się coś niekorzystnego z dzisiejszego punktu widzenia, ogłaszali, że Polska nie jest suwerenna, a odpowiednie wydarzenie nieważne. Kiedy Polska dostała niemieckie ziemie wschodnie, była suwerenna. Kiedy zrzekła się reparacji w 1953 roku,z międzynarodowo uznanym rządem i siedzibą w ONZ, nie była suwerenna, chociaż trzy lata wcześniej była na tyle suwerenna, że ​​NRD potwierdziła zachodnią granicę w traktacie Zgorzeleckim.W 1970 r. potwierdziła zrzeczenie się reparacji i otrzymał od Republiki Federalnej potwierdzenie swojej zachodniej granicy. Potem była znów suwerenna i w 1990 i 1991 roku zawarł dwa obowiązujące do dziś traktaty.
      • ivergon Re: Wies spokojna, wies wesola 03.09.22, 11:37
        caesar_pl napisał:

        > Berliner Zeitung
        > Nieliczni prawnicy międzynarodowi, którzy wspierają rząd pis w tej sprawie, zaw
        > sze doświadczali w ostatnich latach swego rodzaju prawnego rollercoastera: ilek
        > roć w historii świata wydarzyło się coś korzystnego dla Polski z dzisiejszej pe
        > rspektywy, ogłaszali to jako ważne i suwerenne. Ilekroć wydarzyło się coś nieko
        > rzystnego z dzisiejszego punktu widzenia, ogłaszali, że Polska nie jest suweren
        > na, a odpowiednie wydarzenie nieważne. Kiedy Polska dostała niemieckie ziemie w
        > schodnie, była suwerenna. Kiedy zrzekła się reparacji w 1953 roku,z międzynarod
        > owo uznanym rządem i siedzibą w ONZ, nie była suwerenna, chociaż trzy lata wcze
        > śniej była na tyle suwerenna, że ​​NRD potwierdziła zachodnią granicę w traktac
        > ie Zgorzeleckim.W 1970 r. potwierdziła zrzeczenie się reparacji i otrzymał od R
        > epubliki Federalnej potwierdzenie swojej zachodniej granicy. Potem była znów su
        > werenna i w 1990 i 1991 roku zawarł dwa obowiązujące do dziś traktaty.

        Za te rzezie dziesiątków milionów ludzi Niemcy po II wojnie to powinny być zlikwidowane, nie zostały bo Polska faktycznie była nie suwerenna, zlikwidowane choćby tak łaskawie z Bawarii i Austrii republika naddunajska, Frankonia (Nadrenia itp) do Francji, Dolna Saksonia do Holandii, reszta czyli "Enerdówek" z przyległościami początkowo jak strefa okupacyjna do Polski, do repolonizacji tam dużo ludzi ma trochę zniemczone polskie nazwiska.

        Ale aliantom zachciało się z Niemiec zrobić strefę buforową z CCCP, i sojusznika, no oni dużych strat nie ponieśli.

        Niemieckie cwaniaki, największe odszkodowania za nią Niemcy wypłacili Niemcom.

        "Komu i jakie kwoty Niemcy wypłaciły za dokonane przez nich zbrodnie i zniszczenia podczas II WŚ? Zajrzałam do niemieckich dokumentów (ministerstwa finansów) i odkryłam, ze największe odszkodowania za 2WS otrzymali… Niemcy" – informuje Radziejewska w serii wpisów w mediach społecznościowych.

        "Jak przekazała, sprawa dotyczy przede wszystkim tzw. wypędzonych (75 mld euro) oraz ofiar NSDAP obywatelstwa niemieckiego – Żydzi, osoby prześladowane politycznie, ofiary T4, homoseksualiści etc (14 mld euro). Razem daje to 89 mld euro, podczas gdy wszystkie pozostałe ofiary niemieckich zbrodni i okupacji otrzymały 65 mld euro.

        W te 65 miliardów są już wliczone odszkodowania wypłacane np. na podstawie umowy dwustronnej z Izraelem, pieniądze dla ofiar pracy przymusowej i ofiar eksperymentów medycznych, odszkodowania na podstawie umów międzypaństwowych itd."
        • szwampuch58 Re: Wies spokojna, wies wesola 03.09.22, 11:48
          Nadajesz z Tworek?
          • ivergon Re: Wies spokojna, wies wesola 03.09.22, 12:00
            szwampuch58 napisał:

            No weź każdy kto ma mózg wie, że nadajesz z ziomkostwa tak się nazywają, niemieckie farmy antypolskich trolli.

            "Wypędzeni (niem. Vertriebene) – według niemieckiego prawa osoby, które jako obywatele niemieccy lub deklarujące niemiecką narodowość (potwierdzoną np. przez posługiwanie się językiem), wskutek prześladowań przez reżim narodowosocjalistyczny lub zastosowania przymusu podczas II wojny światowej i później (np. przymusowych wysiedleń dokonanych na podstawie umów międzynarodowych) utraciły w wyniku wojny miejsce zamieszkania, pobytu lub stałego wykonywania zawodu na terenach utraconych przez Niemcy na wschodzie lub położonych poza granicami Niemiec (ustalonymi według stanu na 31 grudnia 1937)[1].

            Status „wypędzonego” uprawnia m.in. do odszkodowania za utracone mienie i przywileje podatkowe.

            W 1948 r. status wypędzonego miało ok. 8 mln osób, a w 1984 r. ok. 16 mln osób.
            • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 03.09.22, 13:02
              Status „wypędzonego” uprawnia m.in. do odszkodowania za utracone mienie i przywileje podatkowe. Po wojnie Niemcy zostawili w Polsce miliony domów i mieszkań. To byli Wypędzeni na podstawie traktatów. Dobrze ze państwo niemieckie się z nimi solidaryzowało.W Polszy solidarność była niepotrzebna, gdyż Chadziajow zza Buga zakwaterowano w poniemieckich domach czy na gospodarstwach. Uciekinierzy z Polski końca lat 80 tych, czyli my Volksdeutsche z Górnego Śląska czy Mazur albo Pomorza ( jak np.szef młodych w CDU - Kartofel)by otrzymać odszkodowanie za utracony majątek, musieli w Niemczech okazać dokumenty ze nieruchomość została przejęta przez państwo lub udowodnić,ze nieruchomość po ucieczce została pozostawiona bez najemcy. I tu był problem dla wielu Volksdeutschów, głównie z Mazur, gdyż kto pod koniec lat 80 tych sam mieszkał na gospodarstwie?zawsze zostawał tam jakiś krewny, lub w tajemnicy sprzedawało sie gospodarstwo. Takich Volksdeutschów Niemcy w późniejszym czasie wyłapywali. I nie było żadnych odszkodowań za pozostawione w Polsce mienie.
              • petronella.kozlowska durny szlezjerku 06.09.22, 12:34
                caesar_pl napisał:

                > Status „wypędzonego” uprawnia m.in. do odszkodowania za utracone mienie i przyw
                > ileje podatkowe. Po wojnie Niemcy zostawili w Polsce miliony domów i mieszkań.
                > To byli Wypędzeni na podstawie traktatów.


                Na podstawie traktatów to byli wysiedleni.

                • caesar_pl Re: durny szlezjerku 09.09.22, 19:19
                  Wypędzony (prawo niemieckie)

                  Wypędzeni (niem. Vertriebene) – według niemieckiego prawa osoby, które jako obywatele niemieccy lub deklarujące niemiecką narodowość (potwierdzoną np. przez posługiwanie się językiem), utraciły w wyniku wojny miejsce zamieszkania, pobytu lub stałego wykonywania zawodu na terenach utraconych przez Niemcy na wschodzie lub położonych poza granicami Niemiec (ustalonymi według stanu na 31 grudnia 1937)[1].

                  Status „wypędzonego” uprawnia m.in. do odszkodowania za utracone mienie i przywileje podatkowe.
                  Niemcy uważają, że zostali Wypędzeni a Polacy mówią ze Niemcy zostali na podstawie traktatów wysiedleni.
                  • petronella.kozlowska Re: durny szlezjerku 09.09.22, 21:06
                    caesar_pl napisał:

                    > Status „wypędzonego” uprawnia m.in. do odszkodowania za utracone mienie i przyw
                    > ileje podatkowe. Po wojnie Niemcy zostawili w Polsce miliony domów i mieszkań.
                    > To byli Wypędzeni na podstawie traktatów.

                    ***

                    O jakich traktatach piszesz?.

                    Prawo RFn powstało po 1949 r.
                    • caesar_pl Re: durny szlezjerku 09.09.22, 21:11
                      Piszę to co w polskiej Wikipedii pisze.
                      • boomerang Re: durny szlezjerku 09.09.22, 22:16
                        W Wikipedii nie pisze tylko jest napisane, szlezjerku.
                        • caesar_pl Re: durny szlezjerku 09.09.22, 22:21
                          Nie graj korektora cwaniaczku, gdyż nie jesteśmy na lekcji polskiego i nie piszemy testu z gramatyki.
        • caesar_pl Re: Wies spokojna, wies wesola 03.09.22, 12:37
          Nie rzucaj się tak, co znaczy - powinni? Pobożne polskie życzenie? Widać ze Niemcy są narodem silnym, a Polacy są narodem słabym.
          • de_oakville "Sprawy Polaków" Osmańczyka 03.09.22, 19:24
            Niemcy maja dwa razy wiecej ludnosci niz Polska, ale pieciokrotnie wieksza gospodarke. Czytalem przed laty ksiazke Edmunda Osmańczyka pt. "Sprawy Polaków". Zwrocil on w niej uwage na wazna rzecz. Otoz gospodarka niemiecka pracowala w czasie wojny na pelnych obrotach i Niemcy robili wszystko, zeby wojne wygrac. Fizycznie i intelektualnie. Dokonali mnostwa nowych wynalazkow i usprawnien, polepszyli organizacje itd. Podczas wojen wynalazki i gospodarka rozwijaja sie o wiele szybciej niz w czasach pokoju. W koncu przegrali i ich kraj lezal w ruinie, ale wiedza i te ludzkie zdolnosci, ktore rozwineli - im pozostaly. Pomijam tu celowo zbrodniczy aspekt dzialalnosci rezimu Hitlera, koncentrujac sie wylacznie na gospodarczym. Dlatego tuz po wojnie tzw. niemiecki "cud gospodarczy" nie byl wcale zadnym cudem. Po prostu ludzie chcieli ponownie zyc w dostatku i uruchomili jedynie ponownie to gospodarcze "kolo zamachowe", ktore zbudowali podczas wojny. Na rezultat nie trzeba bylo dlugo czekac. Amerykanski "zastrzyk pomocy" w ramach Planu Marshalla byl tylko lekkim "popchnieciem",
            ktore pozwolilo im ruszyc do przodu. Zreszta Brytyjczycy czy Francuzi dostali od Amerykanow wiecej pieniedzy, a podobnego "cudu gospodarczego" nie zaznali. Osmańczyk pisze o tym w rozdziale pt. "Rewolucja, w ktorej nie wzielismy udzialu". Nie moglismy wziac udzialu, bo bylismy pod okupacja, pomijajac juz sam fakt, ze Niemcy zawsze gorowali iloscia zdolnych naukowcow, nie tylko nad Polska zreszta.

            Jak sie okazuje po latach obrona Westerplatte we wrzesniu 1939 roku rowniez wygladala nieco inaczej niz ta, o ktorej nas uczono. Za duzo klamstw historycznych i za "komuny" i niestery obecnie.

            www.youtube.com/watch?v=aM2BoPCgR3c
          • boomerang Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 06:39
            Niemcy są narodem silnym, a Polacy są narodem słabym.

            Jak zapłacą reparacje, to się odwróci.
          • ivergon Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 10:53
            caesar_pl napisał:

            > Nie rzucaj się tak, co znaczy - powinni? Pobożne polskie życzenie? Widać ze Nie
            > mcy są narodem silnym, a Polacy są narodem słabym.

            Raz na wozie raz pod wozem, albo inaczej historycznie byliśmy bardzo długo na wozie, właściwie to ostanie tysiąc lat to odcinanie kuponów z minionej potęgi, a niemieckie bajki o naszej historii, na wielu Polakach nie robią już wrażenia, świadomość w narodzie rośnie, cytat jakiegoś użytkownika pod artykułem o badaniach genetycznych.

            "Według badań genetycznych ojczyzną wszystkich Słowian jest teren Polski!!! Słowianie a zatem Polacy byli tu już wiele tysięcy lat temu a nie jak to mówią że Słowianie przyszli tu w 7 wieku! Badania genetyczne się nie mylą cały obszar Słowian rozciągał się na tereny prawie całych Niemiec aż po Ural ale kolebką była właśnie Polska!!! Genetycznie np. Polacy i Białorusini są najbardziej słowiańscy a tacy np. Niemcy to mieszańce Słowian, Celtów i Nordyków!!! Adolf się pewnie w grobie przewraca!!! geekweek.interia"

            Przez katolickie brednie o powstaniu Polski po chrzcie Mieszka I w 966roku, u nas nie ma żadnej polityki, historycznej wobec wcześniejszych czasów, bo nasi władcy/bogowie przez wieki po prostu zostali zdemonizowani/zdiabolizowani przez katolicyzm, a w Polsce na uniwersytetach komuniści promowali sowieckie i niemieckie antypolskie teorie historyczne.

            Przy okazji miesiąc serbskie "mesec dana" też potwierdza, że pierwsze zapisy imienia Mesec (księżyc-książę), są po serbsku/połabsku, i co już tu pisałem, że to dynasta serbsko/połabska.

            U nas historyczny władca Arty/Polis (twierdza północy oparta na kurhanach) zawsze nosił imię Kraka po czesku Chrobrego, oba te imiona znaczą tyle co grób/kurhan, bóg/bohater, bóg bohaterów, władca narodu bohaterów, władca olbrzymów, władca niezwyciężonego narodu północy, Król Duch itd. (Krak->kraczun znaczy boże narodzenie)... źródła arabskie mówią o najwyższej władzy trzech osób, święty król, wódź/zastępca (zastępujący go na wojnach), mędrzec (co oni porównywali do władzy kalifa), czyli trzygłowy syn Wulkana/Swaroga stwórcy (wieczny ogień).
            • de_oakville Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 13:21
              ivergon napisał:

              > "Według badań genetycznych ojczyzną wszystkich Słowian jest teren Polski!!!
              > Słowianie a zatem Polacy byli tu już wiele tysięcy lat temu a nie jak to mówią
              > że Słowianie przyszli tu w 7 wieku! Badania genetyczne się nie mylą cały obszar
              > Słowian rozciągał się na tereny prawie całych Niemiec aż po Ural ale kolebką b
              > yła właśnie Polska!!!
              Genetycznie np. Polacy i Białorusini są najbardziej s
              > łowiańscy a tacy np. Niemcy to mieszańce Słowian, Celtów i Nordyków!!! Adolf si
              > ę pewnie w grobie przewraca!!! geekweek.interia"

              Hiszpanie rowniez byli pierwsi w Kaliforni (wczesniej Indianie) a Francuzi wladali kiedys Ameryka od Quebecu po
              Zatoke Meksykanska (Quebec, Louisiana, Nowy Orlean). W tamtych czasach Anglicy siedzieli jeszcze w waskim pasie wybrzeza Atlantyku (13 kolonii angielskich - protoplasta pozniejszych Stanow Zjednoczonych). Co z tego wynika? Wygrywa zawsze ten, u ktorego nie jedna cecha, ale suma najrozmaitszych pozytywnych cech przewaza (odwaga, madrosc, spryt, wytrwalosc, organizacja, solidarnosc itp.). Nie tylko jedna cecha lepsza niz u drugiego, patrz: "najlepsza na swiecie" kuchnia francuska, "najgorsza na swiecie" kuchnia angielska. Niemcy sa narodem, ktory sie nie kloci miedzy soba tak namietnie jak Polacy jedynie dla pokazania kto jest madrzejszy i kto ma racje. Polacy lubia sie klocic, a jak ktos ma inne poglady od drugiego, to przez tego drugiego uwazany jest czesto za wroga. Niemcy maja swietna organizacje. Sa bardziej solidarni pomiedzy soba. Solidarnosc w narodzie to bardzo wazna rzecz. A propos "Solidarnosci" jako nazwy ruchu spolecznego. W Polsce np. obecni idole ludu "ukradli Solidarność", jak powiedziala ostatnio w wywiadzie zona Lecha Walęsy - Danuta. I przyszlo im to stosunkowo latwo, bo narod latwiej uwierzy w to, ze ktos jest "świnią", niz w to, ze zostal wrobiony przez innych, sprytniejszych
              w intrygach. Zaklamywanie historii, zarowno wlasnej jak i cudzej to "zrecznosc" przychodzaca wyjatkowo latwo narodom slowianskim - zarowno tym z terenow "kolebki Slowianszczyzny" jak i z terenow siegajacych daleko na Syberie. Polacy maja z cala pewnoscia bardzo duzo dodatnich cech, ale dla wlasnego dobra powinni raczej walczyc z tymi mniej ciekawymi, zamiast ciagle rozdmuchiwac tylko te dobre.

              "Remember this:

              Blowing out somebody else's candles will never make yours shine any brighter."
              • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 13:31
                ciekawe która to nacja wycięła nam kilkaset lat historii, Polacy?
                tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/11/14/francuski-grafik-benoit-farjat-i-jego-wydany-w-rzymie-w-1702-r-poczet-krolow-polskich-od-krola-lecha-i-wielkiego/
                tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/10/17/poczet-krolow-lechii-udokumentowany-przez-niemieckiego-zaborce-w-1864-roku/
                • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 13:49
                  wycięli, żeby napisać bajkę o obecności plemion germańskich na naszych terytoriach zanim się tam rzekomo pojawiliśmy
                  czy obecni naukowcy/historycy nie wiedzą, że ordynarnie kłamią?
              • ivergon Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 16:10
                de_oakville napisał:


                > [i]"Remember this:
                >
                > Blowing out somebody else's candles will never make yours shine any brighter."[
                > /i]


                Nic mnie nie obchodzą cudze angielskie czy niemieckie światła, ja dbam o polskie gwiazd kagańce (lampiony), gwiazda Polski czyli Polarna -> królestwa Północy, gwiazdozbiór 100 wojewodów czyli armia Smoka Pelora polski tytuł trójgłowego Kagana syna Wulkana itp.

                Ogólnie te badania genetyczne dowodzą, że przed Słowianami byli Polacy (Pelarianie<-Polarianie), a nie odwrotnie, że Polacy wywodzą się od Słowian.
              • boomerang Re: Wies spokojna, wies wesola 05.09.22, 00:20
                W Polsce np. obecni idole ludu "ukradli Solidarność", jak powiedziala ostatnio w wywiadzie zona Lecha Walęsy - Danuta.

                Danka tylko tyle wiedziała że mąż wygrywał w totolotka.
                • de_oakville "Drifting away from you" 05.09.22, 13:18
                  Gdybym mieszkal teraz w Polsce, w Europie to najwazniejszy dla mnie w czasach obecnych bylby "duch jednosci europejskiej". A nie duch jakiegos lokalnego nacjonalizmu, szowinizmu, stawianie siebie ponad innymi i udowadnianie na sile, ze Polacy sa czyms lepszym od innych. Nie znosze nacjonalizmu tak samo niemieckiego, polskiego jak i innych. Uwielbiam poznawac rozne kultury i czuc sie w kazdej z nich "jak u siebie w domu". Tak sie sklada, ze mieszkam w kraju, w ktorym mozna "czerpac pelnymi garsciami" z roznych kultur, roznych jezykow i roznych kuchni - Toronto jest jednym z najbardziej wielokulturowych miast swiata. Pare lat temu jedna z najbardziej znanych kanadyjskich pisarek polskiego pochodzenia napisala i wydala swietna ksiazke pt. "Czy warto bylo?" Chodzilo w niej czy warto bylo emigrowac. Przeczytalem wczoraj jej artykul w polonijnej prasie, w ktorym wyznaje, ze jednak warto. Mysle podobnie. A z rosterek na ten temat wyzwolilo wielu ludzi obserwowanie tego, co sie dzieje w dzisiejszej Polsce. Zamiast przyblizac sie do Europy wielu Polakow oddala sie od niej "plawiac sie" z przyjemnoscia w swojej "lepszosci" i "wyzszosci" nad innymi. Wlasne spojrzenie czlowieka lub narodu na siebie nie zawsze bywa obiektywne. Co o Polakach mysli Fin? Szwed? Szwajcar? Czyli reprezentant narodu cieszacego sie powszechnym atorytetem na swiecie. Reprezentant Polski glosno krzyczy w Parlamencie Europejskim wyrazajac pretensje do innych, ze jakoby traktuja tam Polakow "jak Irokezow". A sam zachowuje sie krzykliwie, dumnie i wojowniczo jak jakis "Irokez". Nie zdaje sobie z tego sprawy? Nie potrafi spojrzec na siebie "z boku"? Nie mam pojecia jakie mam geny, wiem tylko, ze takie zachowanie mi nie pasuje. "Leben Sie wohl!"
                  • stefan4 Re: "Drifting away from you" 05.09.22, 13:45
                    de_oakville:
                    > Gdybym mieszkal teraz w Polsce, w Europie to najwazniejszy dla mnie
                    > w czasach obecnych bylby "duch jednosci europejskiej".

                    Mieszkam obecnie w Polsce. Najważniejszy dla mnie (w sferze publicznej) jest obecnie ,,duch jedności europejskiej''.

                    Tak się porobiło, że kiedy myślę ,,Europa'', to automatycznie wykluczam z niej Rosję (a w 1990-tych tego nie robiłem), ale i Turcję, i Węgry. Niestety ciągle robi się źle, więc być może niebawem będę musiał wykluczyć także Polskę. Czego bardzo nie chcę, jako że tu mieszkam i raczej już się stąd na dłuzej nie ruszę.

                    de_oakville:
                    > Nie znosze nacjonalizmu tak samo niemieckiego, polskiego jak i innych.

                    To jest chyba jeden z najdurniejszych wynalazków ludzkości.

                    Głupio tak się we wszystkim zgadzać z przedmówcą, skoro to jest forum dyskusyjne. Ale co ja mam zrobić, skoro się zgadzam?

                    - Stefan
                  • boomerang Re: "Drifting away from you" 05.09.22, 23:41
                    Najważniejszy jest duch lokalnego patriotyzmu. W Polsce krakowskiego, poznańskiego, kaszubskiego, góralskiego, rzeszowskiego, białostockiego, etc. a w Niemczech bawarskiego, szwabskiego, etc. Gdy przychodzi Mundial, albo gdy chodzi o ekonomię, to górę bierze suma tych lokalnych patriotyzmów czyli patriotyzm polski, niemiecki, etc.

                    Zamiast przyblizac sie do Europy wielu Polakow oddala sie od niej "plawiac sie" z przyjemnoscia w swojej "lepszosci" i "wyzszosci" nad innymi.
                    Nieprawda. Polacy od lat mieli kompleks niższości, ale ostatnio się z tego wyleczają.
                    • felusiak1 Re: "Drifting away from you" 06.09.22, 00:11
                      deoakvil jak zwykle sieje propagandę. Polacy zawsze mieli kompleks nizszości wobec zachodu i wyższości wobec wschodu. Ale ten fakt nie pasuje deokvilowi do narracji. On nagina rzeczywistość. Fuj.
                      • ivergon Re: "Drifting away from you" 06.09.22, 11:23
                        felusiak1 napisał:

                        > deoakvil jak zwykle sieje propagandę. Polacy zawsze mieli kompleks nizszości wo
                        > bec zachodu i wyższości wobec wschodu.

                        To chyba do mnie, ale ja nie mam polskiego kompleksu wyższości, wobec reszty świata, tylko raczej wyśmiewam polskie kompleksy niższości, choć może mam jakiś podziw wobec starożytnych Polaków, bo oni w dzielności przechodzili wszystko w historii i to co było później, historia Scytów którzy podbili trzy razy Azję, ale walczyli dla sławy i nie tworzyli imperiów wracając do ojczyny będącej Szczytem Ziemi, czy mamy opis tej ojczyzny jako grodu-koronie muralis na głowie antropomorficznej matki Ziemi, na górze na północy, jest opisywana na wiele sposobów historycznie jak u Justyna, metaforycznie i metamorficznie jako pochody olbrzymów i bogów, czyli to co macie w mitologiach jako najazdy Gigantów czy Tytanów, sami bogowie władający górą olimp-polim, też są z tej historii.

                        Tylko trzeba umieć czytać... taki Zeus na początku siedzący w jaskini, czy jako kamień w paszczy czasu (Chronosa), to tylko metaforyczny opis polskiej intronizacji, czyli fazy inicjacji władcy na kamiennym tronie Ziemi.

                        Polska (Peloria->Polaria), Pole(północ), ziemia-pole, Polis-miasto, DecaPolim (dziesięć miast), synonimicznie Artanija, Arta(twierdza) Arktyka(północ), to nie są przypadkowe zbieżności podobieństwa słów, tylko gniazda słowotwórcze mające związek z historią świata, opisujące ten świat.

                        Na zdjęciu Magna Mater antropomorfizacja Matki Ziemi.
                        • stefan4 Re: "Drifting away from you" 06.09.22, 12:08
                          ivergon:
                          > Polska (Peloria->Polaria), Pole(północ), ziemia-pole, Polis-miasto, DecaPolim (dziesięć miast),
                          > synonimicznie Artanija, Arta(twierdza) Arktyka(północ), to nie są przypadkowe zbieżności
                          > podobieństwa słów, tylko gniazda słowotwórcze mające związek z historią świata,

                          Jeszcze zapomniałeś o Apollu, policji, koszulce polo i Polskim Monopolu Spirytusowym...

                          ivergon:
                          > opisujące ten świat.

                          Nie ten świat, tylko wyobrażenia ludków prymitywnych i niekształconych o półświatku leżącym w ich zasięgu.

                          A czy nie masz wrażenia, że traktując przypadkowe zbitki liter z różnych języków i epok jako źródło wiedzy, nakładasz tylko nowe bajędy na dawne legendy?

                          - Stefan
                          • boomerang Re: "Drifting away from you" 06.09.22, 12:22
                            traktując przypadkowe zbitki liter z różnych języków i epok jako źródło wiedzy

                            Te nie zbitki liter, ale słowa wywodzące się z z języka pierwotnego, a występujące w różnych postaciach we wszystkich językach europejskich i w sanskrycie.
                          • ivergon Re: "Drifting away from you" 06.09.22, 13:21
                            stefan4 napisał:

                            > ivergon:
                            > > Polska (Peloria->Polaria), Pole(północ), ziemia-pole, Polis-miasto, D
                            > ecaPolim (dziesięć miast),
                            > > synonimicznie Artanija, Arta(twierdza) Arktyka(północ), to nie są przypad
                            > kowe zbieżności
                            > > podobieństwa słów, tylko gniazda słowotwórcze mające związek z historią ś
                            > wiata,
                            >
                            > Jeszcze zapomniałeś o Apollu, policji, koszulce polo i
                            > Pol
                            skim Monopolu Spirytusowym...

                            Nie zapomniałem bo te gniazdo jest bardzo rozbudowane, pisałem już, że państwo północy miało dwie składowe Selencje i Apolonię, jak byś przeczytał o "naturze bogów" Cycerona, a nawet jak przeczytałeś to zapomniałeś, że najstarszy z ziemskich żywych bogów Apollów, był synem Wulkana i przywędrował z kraju północnego (hiper)Boran, którzy byli jego żarliwymi wyznawcami, no widzisz jak masz imię Apolonia – imię żeńskie pochodzenia greckiego oznaczające osobę należącą do boga Apolla. to masz też warianty tego imienia
                            Zdrobnienia Apo, Pola, Polka, Polunia, Polusia, Polonka, Połonka, Lonia
                            Inne formy Apolinaria, Apolla, Apollina, Apollona, Apolonija, Polonia ... jaki ten język jest konserwatywny, nie zauważył, konwersji Polaków na chrześcijaństwo dalej jesteśmy czcicielami Apolla, tylko co było pierwsze jajko (Polonia) czy kogut (Apollo).

                            > ivergon:
                            > > opisujące ten świat.
                            >
                            > Nie ten świat, tylko wyobrażenia ludków prymitywnych i niekształconych o
                            > półświatku leżącym w ich zasięgu.
                            >
                            > A czy nie masz wrażenia, że traktując przypadkowe zbitki liter z różnych językó
                            > w i epok jako źródło wiedzy, nakładasz tylko nowe bajędy na dawne legendy?
                            >
                            > - Stefan
                            >

                            Nie doceniasz osiągnięć starożytnej cywilizacji hiper(Boran), a który w starożytności był bardzo doceniany, oraz został też zmitologizowany i ubóstwiony.
                  • boomerang Re: "Drifting away from you" 06.09.22, 00:07
                    Gdybym mieszkal teraz w Polsce, w Europie to najwazniejszy dla mnie w czasach obecnych bylby "duch jednosci europejskiej".

                    Najwyraźniej tęsknisz za tym duchem jedności, którego zaznałeś w młodości, gdy jeździłeś pociągami przyjaźni z młodzieżą NRD do Moskwy. Wychowany zostałeś w duchu internacjonalizmu i tak ci zostało.
                    • felusiak1 Re: "Drifting away from you" 06.09.22, 09:24
                      To nie pociąg do Moskwy lecz emocjonalne nadwyręzenie.
                      Awersja do PiSu i Naczelnika tak nasaczyla rozum, ze nie da się osuszyć.
                      Żaden z tą dolegliwością nie potrafi przytoczyć choćby jednego dowodu na przedstawiane zarzuty.
            • yabbaryt Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 14:07
              Trudno mówić o Polsce za czasów Mieszka I. Mozna co najwyżej mówić o państwie Polan w Wielkopolsce. Ślady archeologiczne pokazują, że przodkowie Mieszka I dokonali podboju ziem wielkopolskich niszcząc dziesiątkami konkurencyjne grody plemienne. Natomiast o zasadnosci historycznych roszczeń nie decyduje jakie plemiona zasiedlały dany obszar najwcześniej. Trzymając sie tej zasady powinniśmy oddac ziemie polskie neandertalczykom bo to oni byli pierwszymi ludźmi. O zasadnosci roszczeń historycznych decyduje pakt posiadania na danym obszarze instytucji państwowych i co tu mówić Polska na obszarze Ziem Odzyskanych była pierwszym państwem.
              • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 14:13
                podałem linki do źródeł - francuskiego z XVIII wieku i niemieckiego z 1864 które mówią, że Polska istnieje od co najmniej 550 roku (a i to sfałszowali bo kronika Prokosza przesuwa początki 1000 lat dalej)
                fałszerstwa niemieckie i chanatu moskalskiego zaczęły sie od sfałszowania kroniki Długosza przez Augusta II Mocnego i kradzieży jednej z największych bibliotek w Europie przez Katarzynę II
                pl.wikipedia.org/wiki/Biblioteka_Załuskich
                • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 14:29
                  trzeba tylko zwrócic uwagę na jedną rzecz - przez wieki na wschodzie nazywali nas Lachami. My jesteśmy Po-Lachami czyli Polakami. To nasza w miarę nowa nazwa. Tak samo jak my przez wieki nazywaliśmy Ukraińców Rusinami a Rosjan Moskalami, tak oni nazywali nas przez wieki Lachami.
                  • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 14:46
                    o dziwo najlepiej o starych nazwach Polski mówi wiki po angielsku
                    en.wikipedia.org/wiki/Names_of_Poland
                    Lechia is an ancient name of Poland, stemming from the legendary founder and supposed ruler, Lech (a common first name today). The root syllable survives in several European languages and in some Central Asian and Middle Eastern names designating Poland, for example:

                    Leasir in Old Norse
                    Lenkija in Lithuanian
                    Lehia in Romanian
                    Lengyelország in Hungarian
                    Lehastan in Armenian
                    Lehistan in Ottoman Turkish, Gagauz, Kumyk, Crimean Turkish, Kurdi and Turkish
                    Лихѧна in Church Slavonic
                    Лахьыбзэ in Kabardian
                    Лаҳистон/Lahiston in Tajik
                    Ləhistan/Löhüstan (لهستان) in Middle Azerbaijani
                    Lahestan/Lehestan (لهستان) in Persian and Urdu
                    Lähistan (لەھىستان) in Uighur
                    Λεχία in Greek
                    Lechitarum in Latin
                    Läxstan in Tatar, Bashkir and Siberian Tatar
                    Liachistan, Liachija, Lech Jer, Liach, Liach Bijligi in Karaim
                    • prze.nick Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 15:24
                      Natomiast Wanda to było imię naszej przedchrześcijańskiej boginii a my byliśmy Wandalami (Wanda-Lachy)
              • ivergon Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 15:59
                yabbaryt napisał:

                > Trudno mówić o Polsce za czasów Mieszka I. Mozna co najwyżej mówić o państwie P
                > olan w Wielkopolsce. Ślady archeologiczne pokazują, że przodkowie Mieszka I dok
                > onali podboju ziem wielkopolskich niszcząc dziesiątkami konkurencyjne grody ple
                > mienne. Natomiast o zasadnosci historycznych roszczeń nie decyduje jakie plemio
                > na zasiedlały dany obszar najwcześniej. Trzymając sie tej zasady powinniśmy odd
                > ac ziemie polskie neandertalczykom

                Chłopie cały czas jak kulą w płot, Polacy z żyjących populacji europejskich mają najwięcej genów neandertalskich, o pokrewieństwie decydują geny, to niby sami sobie powinni oddać?

                Był sobie taki chłop co umarł po 966r, w roku poprzednim co to niby miał się ochrzcić Mieszek bo w 965-966, spisał relację, w jego relacji z podróży opisywany jest Mieszek Król Północy (czyli Królestwa Północy) które to królestwo jest najrozleglejsze z państw słowiańskich, czyli musiało być rozleglejsze od państwa Bolesława Srogiego które prócz Czech obejmowało Kraków, musiało obejmować Morawy, bo inaczej trudno by mu było władać Krakowem, które też opisywał.

                pl.wikipedia.org/wiki/Ibrahim_ibn_Jakub

                Ślady archeologiczne interpretowane bzdurnie jako powstanie państwa poprzez zniszczenie małych grodów, a mogło to wynikać z jakiegoś obcego najazdu, po którym zbudowano grody większe, lub najpewniej w wyniku reekspansji na Wielkopolskę władzy o małopolskiej tradycji, bo małe grody były typowe dla Połabia (kultura sukow-dziedzice, od Laby do Wisły), wielkie grody, a nawet gigantyczne wielowałowe, typowe były dla Małopolski (kultura praska).

                Tu jakieś pączkowanie archeologiczne, obok sukowa w Polsce mamy kulturę "mogiła", ale od praskiej do korczaka czyli Dniepru była to dawniej archeologicznie jedna kultura, ta zielona to "przeworska" czyli wcześniejsza z czasów rzymskich, sięgająca Podola, tutaj nie ma kultur z Pomorza i Połabia ale były one pokrewne przeworskiej.
    • yabbaryt Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 09:37
      Dobrze jest przytoczyć garść faktów. Z wiki:
      Niemcy Zachodnie wypłaciły odszkodowania na rzecz Izraela i Światowego Kongresu Żydów za skonfiskowane dobra żydowskie na podstawie ustaw norymberskich, pracę przymusową i prześladowania. Jednakże nie wypłacono odszkodowań za zabitych Żydów podczas Holokaustu.

      Polska
      W wyniku agresji nazistowskich Niemiec, znaczna część Polski została poddana ogromnemu zniszczeniu. 62% przemysłu zostało zniszczone, infrastruktury 85%, życie w czasie wojny straciło około 16,7% mieszkańców. Rekompensaty materialne poniesione przez Niemcy zostały oszacowane na około 1,5 miliarda euro według wartości z 2006 roku.

      23 sierpnia 1953 r. rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej pod naciskiem Związku Radzieckiego ogłosił, że jednostronnie zrzeknie się prawa do reparacji wojennych od NRD z dniem 1 stycznia 1954 r., z wyjątkiem reparacji za nazistowski ucisk i okrucieństwa. Niemcy Wschodnie musiały z kolei zaakceptować granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej, co powodowało przekazanie około 1/4 Niemiec w granicach z 1937 r. (patrz byłe wschodnie tereny Niemiec) Polsce i ZSRR. Niemcy Zachodnie nie wypłacały zadośćuczynienia nie-Żydom za szkody wyrządzone w Polsce. Umowa Gierek-Schmidt podpisana w 1975 r. w Warszawie przewidywała, że zostanie wypłacone 1,3 mld DM Polakom, którzy podczas okupacji niemieckiej wpłacali do niemieckiego systemu ubezpieczeń społecznych bez pobierania emerytury[6].

      Po zjednoczeniu Niemiec w 1990 r. Polska ponownie zażądała reparacji, w związku z roszczeniami zgłoszonymi przez niemieckie organizacje wypędzonych żądającymi odszkodowań za mienie i grunty przejęte przez państwo polskie. W 1992 r. została założona przez rządy Polski i Niemiec Fundacja „Polsko-Niemieckie Pojednanie”, w wyniku czego Niemcy zapłacili polskim osobom ok. 4,7 mld zł. Wśród polskich ekspertów prawa międzynarodowego trwa debata, czy Polska ma prawo żądać odszkodowań wojennych, a niektórzy twierdzą, że deklaracja z 1954 r. nie była legalna[10].
      • yabbaryt Re: Wies spokojna, wies wesola 04.09.22, 10:02
        to co jest ciekawe to fakt, że odszkodowanie dostał Izrael i Światowy Kongres Żydów. Tymczasem w czasie II WŚ nie zginął ani jeden obywatel izraelski. To chyba nie jest zgodne z prawem miedzynarodowym.
        Odszkodowania za życie i majątek zabitych żydów powinny otrzymać państwa, których byli obywatelami.
    • de_oakville Chca "skansenu?" 07.09.22, 12:48
      Wydaje mi sie, ze jest spora czesc Polakow, ktorzy daja sie uwiesc propagandzie PiSu-u z pelna swiadomoscia,
      ze jest to nieprawda. Ale "kupuja" to. Chca "Polski dla Polakow". Chca miec mozliwosc wyjazdow za granice,
      nawet za okazaniem paszportu i czuc sie tam jak "u siebie w domu". Ale rownoczesnie nie chca widziec zadnych
      cudzoziemcow w Polsce. Ani tych bogatych - np. Niemcow, bo boja sie ich bogactwa i mozliwosci z tym zwiazanych. A na drugim biegunie - boja sie przybyszy z krajow biednych, ich "fanatyzmu religijnego", ich zadawania sie z Polkami. Czyli chcieliby miec cos w rodzaju "skansenu", odcietego od swiata i "tylko dla nas". Widza tego zalety, ale nie widza wad na dluzsza mete. Pamietam Kraków z czasow PRL-u. Miasto jak zawsze pelne uroku, ale wtedy bylo ono straszliwie zaniedbane. Szare fasady domow, nierzadko sypiace sie stare tynki. Zadymione przez Nowa Hute. Po odzyskaniu przez Polske wolnosci i wstapieniu do Unii Europejskiej zostalo ono
      odrestaurowane i odnowione, przez co jest obecnie 10 razy atrakcyjniejsze niz bylo wtedy. Otoz "oboz socjalistyczny" i PRL to byl wlasnie taki "skansen". Jezeli Polska odetnie sie od sasiadow z Europy i zdecyduje sie "dryfowac" samotnie to po latach "stoczy sie" w dol w stosunku do reszty swiata i zacznie tak wygladac jak PRL-owski Kraków przed laty. Wtedy beda nowe protesty i hasla mlodziezy na ulicach "Europa bez granic". Postep ma swoje koszty i chcac korzystac z jego zalet, nalezy sie rowniez nauczyc znosic jego wady.
      • boomerang Re: Chca "skansenu?" 09.09.22, 22:17
        Po odzyskaniu przez Polske wolnosci i wstapieniu do Unii Europejskiej zostalo ono
        odrestaurowane i odnowione


        Przez kogo? Przez Niemców?
        • de_oakville Re: Chca "skansenu?" 09.09.22, 23:55
          boomerang napisał:

          > Po odzyskaniu przez Polske wolnosci i wstapieniu do Unii Europejskiej zostal
          > o ono
          > odrestaurowane i odnowione

          >
          > Przez kogo? Przez Niemców?

          Nie przez Niemców, ale glownie dzieki niemieckiemu "know how" - pokrywnie elewacji budynkow tynkami, farbami ktore nie szarzeja po paru latach tylko utrzymuja jasne kolory przez bardzo dlugi okres czasu oraz nie odpadaja. Przed wojna tego nie bylo i wszystkie "tynkowane" miasta byly szare (Berlin, nawet Drezno, Praga czeska). Wygladaly mniej schludnie (przynajmniej dla mnie - widzialem to przeciez w "komunie") od miast "ceglanych", nie pokrytych tynkiem, takich jak Amsterdam, Hamburg, w duzym stopniu Londyn. A ponadto srodki na renowacje przyszly przeciez glownie z Unii Europejskiej.
          • boomerang Re: Chca "skansenu?" 09.09.22, 23:58
            Polscy restauratorzy to klasa światowa.
            • caesar_pl Re: Chca "skansenu?" 10.09.22, 00:01
              Ale nie w Polsce.
          • boomerang Re: Chca "skansenu?" 10.09.22, 00:06
            pokrywnie elewacji budynkow tynkami, farbami ktore nie szarzeja po paru latach tylko utrzymuja jasne kolory przez bardzo dlugi okres czasu

            tlenek tytanu to załatwia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka