felusiak1
23.09.22, 23:40
Miało być raz dwa albo jak mowią moskale w trymiga. Nie wyszlo, a tak chcieli. Ale wyglada na to, ze przestali chcieć. Nowi wezwani przez samego najwyższego dowodcę też nie chcą. Niektórzy zwiewają do Gruzji, Turcji i gdzie jeszcze się da. Ci nowi do niczego się nie nadaja. Może za kilka miesiecy da się ich wyszkolić do poziomu pozwalajacego nie być mięsem armatnim.
Prowadzenie agresywnej wojny wymaga wysokiego morale wojska. Jak widać morale armii rosyjskiej jest do doopy. Ci na froncie chcą przeżyć i nie walczą. Szczerze, z calego serca zyczę rosjanom klęski tak bolesnej jak ta, ktorą ponieśli w bitwie warszawskiej.
Teraz byłby doskonały moment aby dozbroić Ukrainę w broń ofensywną tak zeby mogli pogonić rosjan do domu.
Niestety nie widać nawet checi dostarczenia takiej broni.
I jeszcze uwaga o niemieckim rzadzie. Absolutnie niegodny zaufania. Nie można wiazać swojego losu z Niemcami. Kiedy budowali Nord Streamy, kompletnie olewali innych ale kiedy przyszło do uchodźców to żądali solidarności. Unia jest niemiecka z niemiecką mentalnością. Polska przyjęla miliony uchodźcow z Ukrainy. Czy Unia wspomogla Polske materialnie?