Dodaj do ulubionych

Szczur i Putin.

18.10.22, 09:35
Przypomniała mi się jego opowiastka o przygodzie ze szczurem. Uzbrojony w kij zagonił szczura do kąta bez możliwości ucieczki. Szczur w panice go zaatakował. Powiastka była głęboko "filozoficzna". Nie warto stawiać wroga w sytuacji bez wyjścia, bo walcząc o życie może boleśnie uszkodzić agresora.

Dziwne, ale ta "filozofia" niczego go nie nauczyła. Postawił Ukrainę właśnie w takiej sytuacji. Musiała podjąć beznadziejną wojnę o przeżycie.

Skutek, po trzech kwartałach tej wojny jest taki, że Putin robi za szczura. Wszyscy się zastanawiają, czy odwinie się bronią nuklearną.

Moim zdaniem nie odwinie się. Banalnie - to nie będzie koniec tego gnojka z KGB, ale koniec Rosji imperialnej. Tej, która jeszcze włada nad jedną szóstą ziem globusa. Rozpierducha będzie totalna.

























Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Szczur i Putin. 18.10.22, 11:37
      Rosja to kraj, ktory od wiekow przynosil tylko same nieszczescia zarowno innym narodom jak i swojemu narodowi. Przeciez gdyby nie Rosja (ZSRR) to wiekszosc z nas nie byloby dzisiaj na emigracji. Z Polski wygnala nas "nedza" czasow PRL-u, kolejki po papier toaletowy, zaklamanie i bezczelna zaklamana propaganda w srodkach masowego przekazu. A wszystkiemu winna byla Rosja, ktora "wziela pod but" mniejsze kraje sasiednie po roku 1945. U siebie rowniez mieli nieszczescia - rewolucje, wojny, glod, gwalty i grabieze, niespotykane okrucienstwa. Pisano o tym od wiekow - polski poeta Mickiewicz dobrze przedstawial Rosje w swoich dzielach. I ta Rosja, ktora miala ogromna szanse zyc w zgodzie ze swiatem w czasach Gorbaczowa i pozniej, znowu postawila na agresje i zastraszanie innych. Wysylanie bombowcow, okretow atomowych w rozne strony swiata, atakowanie innych mniejszych narodow (Gruzja). Pamietam, ze jak wyjechalem do RFN-u w czasach jeszcze PRL-u, to bylo tam rowniez sporo "elementu" z "nizin spolecznych". Ale kiedy sobie popili to pamietam, ze spiewali:

      "A wszystko te ruskie rządy.
      K**wa jego mać,
      Masz milicje, masz bezpiekę,
      Jest się czego bać."


      Chcialoby sie w dawnych dobrych czasach uwazac Rosje za normalny i przyjazny kraj. Mialem takie momenty nie raz w zyciu, zarowno w PRL-u jak i pozniej. Niestety Rosja nie pozwala tak o sobie myslec i zaufanie do kazdego Rosjanina spada przez to do zera. Na zawsze.
      • bmc3i Re: Szczur i Putin. 18.10.22, 22:02
        de_oakville napisał:


        > lach. I ta Rosja, ktora miala ogromna szanse zyc w zgodzie ze swiatem w czasach
        > Gorbaczowa i pozniej, znowu postawila na agresje i zastraszanie innych. Wysyla
        > nie bombowcow, okretow atomowych w rozne strony swiata, atakowanie innych mniej
        > szych narodow (Gruzja).


        Historia lubi się powtarzać. Wydarza się jakiś przełom w Rosji, następuje odwilż w imperialnych zapędach Rosji, a po chwili znowu do władzy dochodzą Ci z mokrymi snami o potedze.

        Przyszedł Lenin, zezwolił na wolność kilku narodów europejskich, ale trwało to tylko dwa lata.
        Przyszedł Gorbaczow, tak samo. Tym razem wytrzymali aż 3 lata - do I wojny w Czeczenii.
        • de_oakville Re: Szczur i Putin. 19.10.22, 11:39
          Mialem okres we wczesnym dziecinstwie, kiedy Rosja wydawala mi sie krajem normalnym, a nawet godnym szacunku. Gagarin latal wtedy w kosmos, a po locie w kosmos Walentyny Tierieszkowej i wylansowaniu w Polsce piosenki "Walentyna, Walentyna" jeden z malców z sasiedztwa bez przerwy ja glosno spiewal i wiadomo bylo od razu, ze jest poza domem, kiedy bylo go slychac na zewnatrz. Dzis wiekowa juz Walentyna Tierieszkowa zasiada w rosyjskiej "Dumie", ciekawe czy musi ukrywac swoje poglady, czy ma takie same jak Putin. Pamietam, ze kleilem wtedy rowniez modele radzieckich samolotow takich jak Ił-14, Ił-18, An-2, helikopterow Mi-4 i Mi-6. Te modele byly produkcji NRD. Nie bylem wiec do nich niechetnie nastawiony, jak pewnie wielu. Wszystko zmienilo sie, kiedy uswiadomilem sobie, ze Polska w "obozie socjalistycznym" stacza sie "na psy", coraz bardziej odstaje od innych panstw na niekorzysc, a "kacykowie" na sznurku Rosji, ktorzy dorwali sie do wladzy sieja bez przerwy zaklamana propagande.
          Pozniej dowiedzialem sie o okrucienstwach "bolszewikow" w czasach rewolucji i podczas 2-giej Wojny Swiatowej.
          No, ale mimo wszystko to bylo dawno i mialem nadzieje, ze ludzie i narody sie zmieniaja na korzysc. Niemcy sie zmienili, wiec wydawac by sie moglo, ze zmienili sie rowniez Rosjanie. Wydawalo sie, ze pomiedzy "bolszewikiem" a Gagarinem jest mentalna przepasc. Niestety, okazalo sie, ze nie. Roznica u nich pomiedzy rokiem 1917 a 2017 istniala jedynie w sprytnej propagandzie, ktora zawsze umieli "zamulic" umysly wielu. Sami wybrali taka droge, a mieli przeciez szanse wybrac inna i lepsza.
          • haen2010 Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 09:42
            Wiesz, ja to myślę, że cała potęga Rosji imperialnej wynikała z hierarchii bicia po mordzie. I nie tylko po mordzie. Car Pietia I własnoręcznie ucinał głowy zbuntowanym gwardzistom.

            Tam ciągle banalny system - władza może każdego upierdolić tak, że będzie błagać o życie.
            • prze.nick Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 10:03
              Potęga militarna Rosji w XIX wieku opierała się na wartości bojowej żołnierzy polskich i ukraińskich.
              Gdyby proporcje demograficzne z roku 1800 były zachowane dzisiaj to przy 145 milionach Rosjan powinno być 70 milionów Polaków i tyle samo Ukraińców oraz 25 milionów Białorusinów. Stąd wniosek że rusyfikacja i pobór do armii carskiej mocno obniżyły naszą populację.
              Doliczenie emigracji polskiej i ukraińskiej wciąż nie wyrównuje rachunku. W przypadku Polaków jeszcze Prusy i Austria wzmacniały swoje armie kosztem naszej populacji.
              • haen2010 Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 10:31
                Biedaku umysłowy, nie odróżniasz przyczyn wojny 1914 - 1918 od tej następnej.
                • prze.nick Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 10:53
                  Mówiłeś o Piotrze I i potędze imperialnej Rosji więc ci napisałem skąd w XIX wieku brała się ich siła.
                  Armie innych zaborców sporo też korzystały z poboru Polaków. Tragedią było to że w czasie I wojny światowej stanęli po dwóch przecistawnych stronach.
                  • stefan4 Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 11:23
                    prze.nick:
                    > Armie innych zaborców sporo też korzystały z poboru Polaków. Tragedią było to
                    > że w czasie I wojny światowej stanęli po dwóch przecistawnych stronach.

                    Tragedią zawsze (a nie tylko w czasie I wojny światowej) było, że ludzie robili sobie wojny. Ale skoro już zrobili, to musieli stanąć po przeciwstawnych stronach, bo jak by walczyli, gdyby wszyscy stali po jednej?

                    I tragedią było zawsze, że władcy przymusem lub podstępem zmuszali ludzi do zabijania takich samych ludzi, tak samo zmuszonych do zabijania przymusem lub podstępem. To nie ma żadnego związku z polskością. To był proceder tak samo tragiczny i odrażający niezależnie od tego, czy chodziło o Czechów, czy o Kazachów, czy o Serbów, czy o Irlandczyków.

                    - Stefan
                    • prze.nick Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 11:37
                      Owszem ale ja identyfikuję się z narodem polskim i troszkę mniej interesują mnie tragedie Niemców i Rosjan którym czasem nie udawało się nas pokonać.
                      • stefan4 Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 11:51
                        prze.nick:
                        > ja identyfikuję się z narodem polskim

                        Identyfikujesz się z narodem? Zbioru nie można zidentyfikować z jednym z jego elementów, bo to naruszałoby aksjomat ufundowania. Nie przerabialiście tego na logice z teorią mnogości?

                        - Stefan
                        • prze.nick Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 12:06
                          Zakładasz że wyraz identyfikować się z narodem nie oznacza do niego należeć?
                          • stefan4 Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 12:17
                            prze.nick:
                            > Zakładasz że wyraz identyfikować się z narodem nie oznacza do niego należeć?

                            Nie bardzo...
                                (1.1) ustalać kim lub czym coś lub ktoś jest
                                (1.2) uznawać dwie rzeczy, osoby, sytuacje i tym podobne za takie same


                            Znaczenie pierwsze to inna bajka, to tak jak identyfikować zwłoki po wypadku. Znaczenie drugie to jedyne, które mogłeś mieć na myśli: ustalanie identyczności. A identyfikować się z czymś, to uznawać identyczność siebie z tym czymś.

                            Identyczność jest relacją symetryczną: jeśli Ty jesteś identyczny z narodem, to naród jest identyczny z Tobą. Kurczę, nie wiedziałem, z kim się spieram...

                            - Stefan
                            • prze.nick Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 12:23
                              A co powiesz na tę definicję?
                              sjp.pwn.pl/slowniki/identyfikowa%C4%87%20si%C4%99.html
                              • prze.nick Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 12:30
                                5. «utożsamianie się jednostki lub grupy z przekonaniami albo wartościami innych ludzi lub innej grupy»
                                • stefan4 Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 12:47
                                  prze.nick:
                                  > 5. «utożsamianie się jednostki lub grupy z przekonaniami albo wartościami
                                  > innych ludzi lub innej grupy»

                                  Aha, doprecyzowałeś ten punkt. No, ale w kontekście narodu to nie ma sensu. Narodu nie wydziela się z całości gatunku ludzkiego na podstawie przekonań czy wartości. Partia polityczna może mieć wspólne przekonania; sekta religijna może mieć wspólne wartości; ale naród nie może. Naród może mieć wspólny język, wspólne terytorium, wspólne piosenki ludowe i wspólne ogłupianie lekcjami historii w tym samym systemie szkolnym. Ale przekonania i wartości każdy człowiek ma własne. W tych sprawach nie ma się z czym ,,utożsamić''.

                                  Więc czy Ty aby na pewno wiesz, z czym/kim uważasz się za identycznego?

                                  - Stefan
                              • stefan4 Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 12:37
                                prze.nick:
                                > A co powiesz na tę definicję?
                                > sjp.pwn.pl/slowniki/identyfikowa%C4%87%20si%C4%99.html

                                Że jest znacznie bardziej skomplikowana. I że bronisz się dzielnie w tej niełatwej uphill battle...

                                To wg którego z 5 punktów tej definicji Ty ,,się identyfikujesz'' z narodem? Zauważ, że z tych pięciu punktów trzy zaczynają się od słowa ,,utożsamianie'', więc nie zapomnij sprawdzić, jakie z kolei jest znaczenie pojęcia ,,utożsamienie''.

                                - Stefan
                                • prze.nick Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 12:39
                                  To ty się dzielnie bronisz po tym jak któryś raz z rzędu nie udało ci się udowodnić mi błędu.
                                  • prze.nick Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 12:57
                                    Szach i mat stefan4
                                    wsjp.pl/haslo/podglad/44268/identyfikowac-sie/5230318/z-narodem
    • de_oakville Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 11:54
      Fragment ksiazki Wiesława Adamczyka pt. "Kiedy Bóg odwrócił wzrok." Wrazenia z pobytu autora na "zsyłce" w ZSRR.

      "Obyczaje panujace w publicznych jadlodajniach w Semioziersku oraz wszedzie indziej, gdzie mielismy okazje jadac, stanowily kwintesenscje sowieckiej kultury osobistej. Chodzilem do nich, przyznaje, zawsze pod przymusem. Sowieckie restauracje odwierano nieregularnie i zaledwie na kilka godzin dziennie. Znajdowaly sie w nich zawsze dostepne dwa darmowe produkty - goraca woda i sól. Do podstawowych dan nalezaly zupa rybna i rozwodniony kapusniak. W wyznaczone dni mozna bylo kupic kromke ciezkostrawnego ciemnego chleba. W restauracjach siedzialo sie na dlugich lawach przy starych drewnianych stolach o grubych blatach pelnych szpar, w ktorych tkwily nagromadzone przez lata resztki jedzenia. Ludzie bez pytania dosiadali sie do innych, gdziekolwiek byly wolne miejsca, ale w Zwiazku Radzieckim nie bylo przeciez nieznajomych. Kazdy byl obywatelem oraz przyjacielem lub towarzyszem. Przynajmniej tak obywatelom mowiono. Pewne problemy jednak istanialy. Jednym z nich byl powszechny niedostatek sztućców, ktorych zawsze brakowalo dla wszystkich. Aby zdobyc lyzke, nalezalo najlepiej zajac miejsce obok osoby, ktora wlasnie konczyla jesc. Obywatel, przyjaciel lub towarzysz po zakonczeniu jedzenia oblizywal lyzke, zeby nic sie nie zmarnowalo, i przekazywal ja nowo przybylemu. Jezeli komus przeszkadzalo, ze lyzka jest niemyta, mogl najwyzej, z braku serwetek,
      wytrzec ja o wlasne ubranie. Po rozstawiona na stolach gruba sól siegalo sie wprost palcami albo lyzka, wskutek czego pojemniki z sola zawieraly takze kawalki ryby, kapusty i kaszy, nie wspominajac o ślinie kolejnych jedzacych."


      Kultura "postepowa", a nie taka jak u przekletych burzujów i faszystów.
      • stefan4 Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 12:08
        de_oakville:
        > Fragment ksiazki Wiesława Adamczyka pt. "Kiedy Bóg odwrócił wzrok." Wrazenia z
        > pobytu autora na "zsyłce" w ZSRR.
        >
        > "Obyczaje panujace w publicznych jadlodajniach [...]"

        Ale kumasz, że to są wspomnienia sprzed 80 lat? Przez te 80 lat nawet Rosja trochę się zmieniła...

        - Stefan
    • jk2007 Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 12:04
      Rosja ma monopol na HALEU.
      HALEU jest wzbogacony do poziomu do 20 proc., a nie około 5 proc. w przypadku uranu, który zasila większość elektrowni jądrowych. Ale tylko TENEX, który jest częścią rosyjskiej państwowej firmy energetyki jądrowej Rosatom, sprzedaje obecnie HALEU.
      To może być także kłopot dla polskich firm, które wierzą w SMRi chcą go rozwijać także nad Wisłą. Porozumienia polskich firm PKN Orlen i KGHM z amerykańskimi firmami mają pozwolić na budowę pierwszych małych reaktorów modułowych w Polsce ok. 2030 r.
    • mateusz572 Re: Szczur i Putin. 20.10.22, 20:42

      Ta pani dokładnie przedstawiła Putina już 6 lat temu.
      Przywódcy wolnego świata doskonale zdawali sobie sprawę z kim mają do czynienia, a jednak włazili w cztery litery Wowie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka