Dodaj do ulubionych

Communication breakdown

03.11.22, 09:53
Komunikacja i miejska i miedzy miastami zaczyna sie drastycznie zmieniac. Komunikacja samochodowa zaczyna powoli byc wypierana przez komunikacje masowa (autobusy, pociagi...). Ale co z biletami? Kilka lat temu stwierdzilem, ze w Dunkerce autobusy sa za darmo. W regionie paryskim mozna oplacic za autobus poprzez sms (troche drogo co prawda). A teraz bedzie wprowadzony w Niemczech miesieczny bilet za 49 € na pociagi za wyjatkiem tych ekspresowych.Zas w Berlinie za 29 €/miesiac mozna uzywac wszystkich srodkow transportu..

Przyznam, ze te zmiany sa rewolucyjne dla wielu, jak jak ja sam, z przedmiesc. A jeszcze bardziej dla tych, ktorzy mieszkaja kilkadziesia km od miejsca pracy w malych wioskach. Trzeba bedzie jakos planowac, jakos sie zorganizowac, dodac nowe linie autobusowe...prawdziwa rewolucja.

PF

Obserwuj wątek
    • yabbaryt Re: Communication breakdown 03.11.22, 10:09
      Ja mieszkam jakieś 40 km od Warszawy. Praktycznie codziennie dojeżdżam do pracy najpierw pociągiem a potem rowerem. Dzisiaj zapłaciłem z bilet miesięczny około 170 pln. Lubie jeździć nowoczesnymi pociągami, ale widzę też dużo minusów. Na mojej linii po torach jeżdżą ekspresy podmiejskie i towarowe, każdy z inna szybkością i to powoduje że pociągi podmiejskie jeżdżą dość rzadko. Dodatkowo się spóźniają bo jest dużo remontów. Dlatego jak muszę po południu ogarnąć dzieci to czasami wsiadam w samochodów, który jest po prostu szybszy i bardziej pewny.
      W Polsce system kolejowy jest niedrożny i jest potrzeba rozbudowy linii kolejowych i rozdzielenia ruchu pasażerskiego od osobowego. Stąd plany budowy CPK i linii klejowych dochodzących. To będzie największa inwestycja w polski transport i ekologię. Oczywiście pod warunkiem, że tuskowa ciemnota nie dojdzie do władzy i nie zablokuje tego projektu.
      Bardzo zazdroszczę rozwiniętym krajom zachodu ich infrastruktury komunikacji takich jak szybkie linie kolejowe, drogi wodne etc. Polska to dopiero musi budować i to często wbrew naszym sąsiadom z zachodu.
      • polski_francuz Schön wäre's 03.11.22, 10:45
        yabbaryt napisał:

        "Dodatkowo się spóźniają bo jest dużo remontów. Dlatego jak muszę po południu ogarnąć dzieci to czasami wsiadam w samochodów, który jest po prostu szybszy i bardziej pewny. W Polsce system kolejowy jest niedrożny i jest potrzeba rozbudowy linii kolejowych i rozdzielenia ruchu pasażerskiego od osobowego."


        W regionie paryskim utrapieniem sa opoznienia linii kolei podmiejskich (tzw. RER). Jest duzo remontow ale sa tez, dosc czeste, samobjstwa, ktore zatrzuja komunikacje na kilka godzin. A ze w Paryzewie auto to kiepski pomysl a mieszkanie jest niedozaplacenia, to tam pracujacy a mieszkajacy poza Paryzem maja prawdziwy zgryz.

        PF
        • yabbaryt Re: Schön wäre's 03.11.22, 11:08
          Spojrzałem na mapę RER i wygląda to fajnie. Dwie linie obwodowe. Tego na Mazowszu nie uświadczysz. Czy mieszkasz w zasięgu tej sieci.
          Komunikacja zbiorowa z zwłaszcza szynowa ma sens gdy obsługuje tereny o dużym zagęszczeniu ludności. Wtedy może przewozić masy pasażerów mieszkających w pobliżu stacji i przystanków. Ja patrze na pewne sprawy w sposób mazowieckocentryczny. Ale faktem jest że najgęściej zaludnione rejony Polski to sąsiadujące z sobą Śląsk i Małopolska i tam powinny iść największe inwestycje w komunikację aglomeracyjną -spinająca oba te obszary. Mówi się że kiedyś największy polskim miastem będę Krakowice czyli aglomeracja slasko-małopolska.
      • de_oakville Re: Communication breakdown 03.11.22, 11:17
        yabbaryt napisał:

        > Oczywiście pod warunkiem, że tuskowa ciemnota nie dojdzie do władzy
        > i nie zablokuje tego projektu.
        > Bardzo zazdroszczę rozwiniętym krajom zachodu ich infrastruktury komunikacji ta
        > kich jak szybkie linie kolejowe, drogi wodne etc. Polska to dopiero musi budowa
        > ć i to często wbrew naszym sąsiadom z zachodu.

        Jako Polak, dosc dlugo w przeszlosci mieszkajacy pomiedzy Bugiem a Odra, dobrze pamietam, ze Zachod byl zawsze synonimem postepu i dobrobytu, a Wschod synonimem zacofania i zamordyzmu.
        Konnych furmanek zostawiajacych po sobie "slady" na kiepsko wybrukowanych ulicach prowincjonalnych miasteczek postawionych "za cara". Zachod to byl rozsadek i uczciwosc w prawach fizyki, a Wschod to "woda z mozgu" i glownie cwaniactwo. Rowniez "odwracanie kota ogonem". Dlatego kiedy piszesz, ze Tusk i Zachod chca blokowac polski rozwoj - odbieram to tak jak oskarzanie sokoła o to, ze chce zabronic wszystkim ptakom latania i sprowadzic je do roli kur i kaczek domowych, ktore nie potrafia wzniesc sie zbyt wysoko. Kompletny absurd.

        • yabbaryt Re: Communication breakdown 03.11.22, 11:24
          dlatego,że tuskoididzi najgłośniej krzyczą o zablokowaniu tej inwestycji. Łatwo sprawdzić i przeczytać ile negatywnych wypowiedzi wypluł sam Tusk na temat CPK.
          • yabbaryt Re: Communication breakdown 03.11.22, 11:27
            wystarczy też zobaczyć jak władze Brandenburgii ostro walczą z polsko-czeskimi planami pogłębiania Odry i odróżnienia jest do transportu wodnego. Albo wieczne protesty w sprawie budowy portu kontenerowego w Świnoujściu.
            • yabbaryt Re: Communication breakdown 03.11.22, 11:28
              Te projekty sa w pewnym sensie konkurencyjne w stosunku do niemieckich i dlatego Tusk i Niemcy ostro z nimi walczą.
            • polski_francuz Spoko, spoko 03.11.22, 11:34
              yabbaryt napisał:

              " wystarczy też zobaczyć jak władze Brandenburgii ostro walczą z polsko-czeskimi planami pogłębiania Odry i odróżnienia jest do transportu wodnego."


              Niemcy chca powrotu do naturalnej Odry. I trudno im odmowic racji po morderstwach ryb odrzanskich z lipca i sierpnia tego roku.

              BTW, Czy juz znalezione winnego tych morderstw? I czy go juz ukarano surowo?

              PF
              • stefan4 Re: Spoko, spoko 03.11.22, 12:00
                polski_francuz (o letnim zatrucie Odry):
                > BTW, Czy juz znalezione winnego tych morderstw? I czy go juz ukarano surowo?

                Chyba nawet nikt go nie szuka, przecież te ryby zostały zamordowane bez łamania prawa. Wszyscy potencjalni mordercy mieli ważne papiery, zezwalające im na zatruwanie rzeki bez ograniczeń. A ryby same sobie są winne, że nie wyniosły się z Odry już w 2015, kiedy PiS doszedł do władzy.

                W dodatku to nie były morderstwa. Gdybyś uczynił źródło utrzymania siebie i rodziny z rozmontowywania szyn kolejowych i sprzedawania ich na złom, i gdyby to spowodowało katastrofę kolejową, to zostałbyś oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci, o sprowadzenie katastrofy, o złodziejstwo, o karygodną bezmyślność — ale nie o morderstwo. Jasne, że Ziobrokratura Generalna nie będzie się zajmowała takimi bzdurkami, przecież musi skupić się na polityce zagranicznej Polski zagrożonej przez knowania Unii Europejskiej...

                - Stefan
              • yabbaryt Re: Spoko, spoko 03.11.22, 12:05
                jak już pisałem. niech sobie Niemcy powrócą do naturalnego Renu i Łaby a potem niech się martwią o Odrę.
                Katastrofę na Odrze spowodowała tzw złota Alga która na obszarze Polski, żyje w zatoce Gdańskiej. Trudno określić jakim cudem dostała się Odry i przepłynęła w górę rzeki kilkaset kilometrów. W Polsce to wydarzyło się pierwszy raz ale notowano podobne sytuacje w niemieckiej Łabie. Wiec tak sobie myślę kto pomógł algom dopłynąć na Śląsk?
                • stefan4 Re: Spoko, spoko 03.11.22, 12:29
                  yabbaryt :
                  > Katastrofę na Odrze spowodowała tzw złota Alga która na obszarze Polski, żyje w
                  > zatoce Gdańskiej.

                  Również w Zatoce Gdańskiej, ale nie tylko:
                      Jeden z gatunków w tym rodzaju – Prymnesium parvum – jest szczególnie
                      częsty w wodach słodkich ze względu na jego dużą tolerancję ekologiczną.
                      Dobrze znosi szeroki zakres zasolenia i temperatury, oraz znakomicie rozwija się
                      w środowiskach eutroficznych. Prymnesium parvum, choć jest gatunkiem morskim,
                      wielokrotnie notowany był w stawach, jeziorach i rzekach z jedynie nieznacznie
                      podwyższonym poziomem zasolenia. Od lat 70. ubiegłego wieku wielokrotnie
                      zarejestrowano w rejonach przybrzeżnych, ale również jeziorach i rzekach,
                      zakwity P. parvum, które prowadziły do masowego śnięcia ryb.


                  yabbaryt :
                  > W Polsce to wydarzyło się pierwszy raz ale notowano podobne sytuacje w niemieckiej Łabie.

                  Po prostu Niemcy są skrupulatniejsi w notowaniu sytuacji. U nas zdarzają się one tak samo, ale są mniej starannie odnotowywane.

                  yabbaryt :
                  > Wiec tak sobie myślę kto pomógł algom dopłynąć na Śląsk?

                  Jak to kto, przecież każdy wie, że Tusk Donald. Na krótko przed zatruciem Odry widziano go w samych kąpielówkach, jak płynął pod prąd Odrą, holując za sobą reklamówkę z Biedronki (niektórzy świadkowie zeznają, że kopertę) wypełnioną czymś złotym. Albo to były złote polskie, albo złote algi.

                  - Stefan
                  • polski_francuz Re: Spoko, spoko 03.11.22, 13:32
                    stefan4 napisał:

                    " Jak to kto, przecież każdy wie, że Tusk Donald. Na krótko przed zatruciem Odry widziano go w samych kąpielówkach, jak płynął pod prąd Odrą, holując za sobą reklamówkę z Biedronki (niektórzy świadkowie zeznają, że kopertę) wypełnioną czymś złotym. Albo to były złote polskie, albo złote algi."

                    Durnawa propaganda PiSu doprowadza do takich zartow. I, co mnie ciagle zadziwia, to ze wyksztalceni i znajacy swiat ludzie jak nasz rozmowca forumowy i moj kolega i przyjaciel z Wroclawia, daja sie na to nabrac.

                    Dlaczego? Mysle, ze ta propaganda gra na tych, ktorzy sa niezadowoleni i probuje odpowiedzialnoscia za to niezadowolenie obarczyc kogos. Kazdy pretekst jest dobry. Tusk poszedl do Brukseli - cos takiego!! Samolot brata szefuncia by na pewno uszkodzony przez wrogow narodu!!

                    Czy to sie kiedys, jakos zmieni? Jesli juz to na pewno troche to potrwa. I trzeba znalezc wiekszosc ludzi patrzacych pozytywnie: duzo zalezy ode mnie. Nielatwa sprawa...To co moze pomoc w zmianie to swiadomosc ze nasz kraj sie bardzo rozwinal od przystapienia do EU. Mimo "wrednych" Niemcow i "nieuczciwych "Francuzow...

                    PF
                    • yabbaryt Re: Spoko, spoko 03.11.22, 21:47
                      Durnawa propaganda PiSu doprowadza do takich zartow
                      ja nie operuję na poziomie memów tylko staram sie porównywac dane liczbowe i policzalne. I jeżeli zestawiam rzady PO i rzady PiS to jestem wdzieczny za każdy dzień pisiorskich rzadów. Widzę wady Pisu ale to jedyna w miarę normalna partia.
                      • buldog2 Re: Spoko, spoko 04.11.22, 11:29
                        Ohydny PISowski kłamco i oszuście.
                        Ukryte zadłużenie zrobione przez PIS zostało wycenione w oprocentowaniu polskich obligacji, najwyższym na świecie. Takich przykładów całe mnóstwo, przecież Pinokio i Martusia muszą z czegoś żyć.
                        PISowskie PRONCIE POTRZEBUJE
                  • yabbaryt Re: Spoko, spoko 03.11.22, 21:44
                    Jak to kto, przecież każdy wie, że Tusk Donald. Na krótko przed zatruciem Odry widziano go w samych kąpielówkach, jak płynął pod prąd Odrą, holując za sobą reklamówkę z Biedronki (niektórzy świadkowie zeznają, że kopertę) wypełnioną czymś złotym. Albo to były złote polskie, albo złote algi.
                    No własnie masz błedne informacje. Reklamówką była wypełniona czymś srebrnym i ciekłym a nie czymś złotym.
                    Ja oczywiscie nie mam dowodów na to, że to Niemcy spowodowali katastrofe ekologiczną w Odrze ale wykorzystali ją w celu torpedowania polsko-czeskich planów jej udrożnienia. A realizacja tychże planów godzi w niemieckie interesy gospodarcze.
                    Wiec zgodnie z maksymą Uczynił ten, kto odniósł korzyść, mam prawo podejrzewać Niemców.
                    • buldog2 Re: Spoko, spoko 04.11.22, 11:42
                      I bardzo dobrze, że Niemcy o Odrę dbają. Inaczej PIS zacząłby budować tam 3 miliony elektrowni wodnych, po jednej na mieszkanie, które wybudował za pierwszych rządów i na samochód elektryczny z obecnych rządów.
                      Za to udała się PISowi budowa silnej armii. Byliśmy na 14 miejscu w świecie, jesteśmy na 24 i przeskoczył nas ostatnio Wietnam.
                      • szwampuch58 Re: Spoko, spoko 04.11.22, 12:02
                        Ciemniaki pisowskie zawsze glosno dra mordy"to nie my to oni" i sprawa dla tej mafi i zalatwiony
                        next.gazeta.pl/next/7,172392,29104518,odra-znow-zasolona-katastrofa-trwa-parametry-ponad-norme.html#do_w=55&do_v=227&do_st=RS&do_sid=609&do_a=609&s=BoxZieMT
                • szwampuch58 Re: Spoko, spoko 21.03.23, 13:59
                  next.gazeta.pl/next/7,172392,29577223,katastrofa-odry-zaczela-sie-w-warszawskich-gabinetach-organizacje.html#s=BoxOpImg1
              • de_oakville Niemcy podobnie jak Holednrzy 04.11.22, 11:29
                polski_francuz napisał:


                > Niemcy chca powrotu do naturalnej Odry. I trudno im odmowic racji po morderstwa
                > ch ryb odrzanskich z lipca i sierpnia tego roku.

                Niemcy podobnie jak Holendrzy slyna na calym swiecie z madrej gospodarki, rowniez i wodnej. Inni biora z nich przyklad, a Polska majac ich za sasiadow ma w dloni "złoty róg, ktorego wielu nie docenia i nie potrafi niestety docenic. Na niemieckiej madrosci w tej dziedzinie mozna "z zamknietymi oczami" polegac. "Du kannst dich darauf verlassen". Jednak "szefuncio" uwaza sie za najmadrzejszego na swiecie, ma jakies kompleksy wobec Niemcow ale nie zna jezyka, zeby wiedziec dokladnie, co ci "zli Niemcy" mowia i pisza. A ze Tusk zna, to tym gorzej dla niego. I jest "workiem treningowym" dla wyladowywania tych kompleksow.
      • szwampuch58 Re: Communication breakdown 03.11.22, 11:24
        Obrzydliwa prpaganda PiS-u,pisior nie ma wstydu
        www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/pis-obiecalo-ratowanie-pks-a-one-padaja-jak-padaly-tym-razem-w-radomiu/38xhp63
    • boomerang Re: Communication breakdown 03.11.22, 10:43
      W tej piosence chodzi o załamanie się komunikacji werbalnej między parą kochanków, a nie o komunikację w sensie transportu.
      • polski_francuz Re: Communication breakdown 03.11.22, 10:47
        boomerang napisał:

        " W tej piosence chodzi o załamanie się komunikacji werbalnej między parą kochanków, a nie o komunikację w sensie transportu."


        Tytul pasuje. Poza tym trudno pokochac komunikacje podmiejska i zrobic z niej kochanke:)

        PF
        • boomerang Re: Communication breakdown 03.11.22, 10:52
          No chyba że do komunikacji podmiejskiej użyjemy Zeppelina, pojazd ekologiczny na wodór.
          • stefan4 sterowce a ekologia 03.11.22, 11:42
            boomerang:
            > No chyba że do komunikacji podmiejskiej użyjemy Zeppelina, pojazd
            > ekologiczny na wodór.

            Sterowce są ,,na wodór'' w tym samym sensie, w jakim samochody są na asfalt. Wodór (albo hel) tylko nie pozwala im opaść, a do nadania prędkości poziomej potrzebują silników, które mogą być na ropę, albo na gaz, albo może i na wodór, ale nie ten z kadłuba.

            Co do ich ekologiczności, to hmmm... Istotnie, nie potrzebują zużywać paliwa, żeby wytworzyć siłę nośną przeciwstawiającą się opadaniu. Poza tym mogą się poruszać z wiatrem prawie bez zużycia paliwa. Ale za kurs pod wiatr płacą jak za diamenty z powodu wielkich rozmiarów kadłuba.

            - Stefan
            • szwampuch58 Re: sterowce a ekologia 03.11.22, 11:58
              6 sztuk lata do dzisiaj,z turystami

              www.fliegermagazin.de/wp-content/uploads/2022/05/corp_copyr_michael-haefner_koelner-dom-19-1455x970.jpg.webp
              • melikles Re: sterowce a ekologia 03.11.22, 14:51
                Tylko, że gazem nośnym jest już hel.
                • polski_francuz Problem z helem 04.11.22, 08:59
                  melikles napisał(a):

                  " Tylko, że gazem nośnym jest już hel."

                  Ze nie da sie go wytworzyc bo jest gazem szlachetnym i tyle go jest ile jest. zaleta jest duze przewodnictwo cieplne uzyteczne w wielu zastosowaniach.

                  PF

                  • boomerang Re: Problem z helem 04.11.22, 09:41
                    Helu jest od cholery i trochę. Hel i wodór stanowią 99.9% wszystkiej znanej nam materii we wszechświecie. Nasze słońce składa się w 25% z helu, a pozostałe 75% to wodór.
                    • polski_francuz Re: Problem z helem 04.11.22, 09:47
                      boomerang napisał:

                      " Helu jest od cholery i trochę. Hel i wodór stanowią 99.9% wszystkiej znanej nam materii we wszechświecie. Nasze słońce składa się w 25% z helu, a pozostałe 75 % to wodór. "

                      We wszechswiecie tak, ale na Ziemie sie go oszczedza. Co wiem, bo jedna ze znanych mi technologii musiala porzucic hel.

                      PF
            • boomerang Re: sterowce a ekologia 03.11.22, 20:45
              Myślałem że to oczywiste dla każdego, panie psorze.
        • lecavalier2 Re: Communication breakdown 03.11.22, 13:01
          polski_francuz napisał:

          > boomerang napisał:
          >
          > " W tej piosence chodzi o załamanie się komunikacji werbalnej między parą ko
          > chanków, a nie o komunikację w sensie transportu."
          >

          >
          > Tytul pasuje. Poza tym trudno pokochac komunikacje podmiejska i zrobic z niej k
          > ochanke:)
          >
          > PF


          Tytuł nie pasuje bo polska "komunikacja miejska" to po angielsku
          "public transport". Chyba tylko w polskim używa się słowa "komunikacja"
          jako synonim transportu publicznego.
          • polski_francuz Re: Communication breakdown 03.11.22, 13:18
            lecavalier2 napisał:

            "Chyba tylko w polskim używa się słowa "komunikacja" jako synonim transportu publicznego. "

            I to jest polskie forum.

            PF
          • boomerang Re: Communication breakdown 03.11.22, 20:47
            Też mnie zastanawia dlaczego Led Zeppelin nie nagrali piosenki o Public Transport.
            • szwampuch58 Re: Communication breakdown 03.11.22, 21:05
              youtu.be/5Whm4VklW_o
    • felusiak1 Dobre chęci i potężny błąd 03.11.22, 16:22
      W angielskim termin communication nie odnosi się nigdy do transportu, Prawidłowy byłby termin transit.
      Na przyklad fatalny mecz nie tłumaczymy na fatal game. Polski termin ewentualnie to nie evenually po angielsku.
      Jest tego wiecej.
      polski francuz napisal, ze podobno ludzie wolą jeździć autobusami i pociagami i to jest rewolucyjna zmiana.
      Inni rozmowcy sa zdania, ze trzeba budować nowe koleje. Gdzie i po co te koleje? Kto bedzie nimi jeździł?
      • boomerang Re: Dobre chęci i potężny błąd 03.11.22, 21:10
        Jest tego wiecej.

        I feel sympathy for Polish Frenchman, korzystając z faktu że angielskie sympathy to nie polska sympatia.
        • polski_francuz Sympathy for the devil 04.11.22, 08:54
          boomerang napisał:


          " I feel sympathy for Polish Frenchman, korzystając z faktu że angielskie sympathy to nie polska sympatia."

          Nie dziwie sie chociaz, na ogol, poddani korony odczuwaja sympatie do diabla!

          PF


            • polski_francuz Re: Sympathy for the devil 04.11.22, 09:48
              boomerang napisał:

              " Nie łudź się, bo to nie ty, tylko profesor Woland z "Mistrza i Małgorzaty" był pierwowzorem tego diabła z piosenki Micka Jaggera."

              Ach Bulhakow, to Ukrainiec czyli omc Poljak. Petla sie zapetla:)

              PF
              • boomerang Re: Sympathy for the devil 04.11.22, 10:08
                Zapętla się jeszcze bardziej niż myślisz, bo książkę tę dała Jaggerowi jego ówczesna narzeczona i piosenkarka Marianne Faithfull, oczytana dziewucha, której matka była wnuczką słynnego pisarza i arystokraty Masocha ze Lwowa, który nigdy nie pogodził się z faktem że to od jego nazwiska psychiatrzy ukuli określenie masochizm.
    • jorl11 Re: Communication breakdown 04.11.22, 11:32
      polski_francuz napisał:


      > A teraz bedzie wprowadzony w Niemczech miesieczny bilet z
      > a 49 €
      na pociagi za wyjatkiem tych ekspresowych.

      Nie tylko na pociagi, poza tymi expresowymi, a na wszystkie autobusy metra, SBahn, tramwaje i to w calych Niemczech. Tez autobusy jezdzace pomiedzy wsiami, po prostu wszystkie i to w calych Niemczech.
      Za 49Euro/miesiac, trzeba umowe zawrzec ale z wyprzedzeniem 1 miesiaca mozny zawsze wypowiedziedziec. Ten ma byc od 1.1.2023

      >Zas w Berlinie za 29 €/miesiac mozna uzywac wszystkich sro
      > dkow transportu.
      .

      Ten juz jest ale dotyczy tylko Berlina. Czy bedzie dalej jak bedzie ten 49Euro, nie wiem.

      Ja sam mam bilet taki jaki ma byc ten za 49Euro ale tylko na terenie Berlin/Brandenburgia. Kosztuje mnie, emerycki jest, ca. 50 pare Euro/miesiac, automatycznie dostane ten nowy, pare Euro tanszy ale jak wyzej na wszystkie publiczne srodki transportu w Niemczech (jeszcze raz, bez expresowych pociagow)

      > Przyznam, ze te zmiany sa rewolucyjne dla wielu, jak jak ja sam, z przedmiesc.
      > A jeszcze bardziej dla tych, ktorzy mieszkaja kilkadziesia km od miejsca pracy
      > w malych wioskach. Trzeba bedzie jakos planowac, jakos sie zorganizowac, dodac
      > nowe linie autobusowe...prawdziwa rewolucja.

      Tak bedzie bo weszlismy w czasy drogiej energii, w Niemczech do niedawna wydawano ca. 1% PKB na import surowcow energetycznych, teraz jest juz 5%, napewno nie bedzie taniej jak co trzeba bedzie jeszcze wiecej placic.
      Jak duzo to jest to znane sa dyskusje wydawaniem na wojsko. 1,3% PKB moze 2% PKB a tu import surowcow energetycznych skacze z 1% na 5% PKB.


      Ja nie mam, mieszkam w Niemczech, samochodu od ca. 20 lat, zawsze miesieczne bilety mialem, dla mnie komunikacja publiczna jest wystarczajaca. A uzywam ja, co tydzien nawet jezdze do Polski, od dawna na bilet miesieczny. Idzie tak zyc i to dobrze. Tylko trzeba torbe na plecy, nie do bagaznika auta, i zasuwac. A jak sa problemy czasowe to istnieja taxi. Moj rekord byl jednego dnia 5 razy taxi jechac, w tym 2 razy w Nemczech i 3 w Polsce, samochodu nie trzeba, niech inni kreca kolkiem, ja nie musze.


      Przy tym chodzi sie duzo wiecej jakby sie samochodem jezdzilo, torbe sie nosi tez, trening silowy, a to dla zdrowia zawsze lepiej. Nie zastepuje fitnesstudia ale uzupelnia napewno.

      • engine8t Re: Communication breakdown 04.11.22, 17:00
        No wiesz nam w zyciu potrzeba naprawde niewiele (jedyne co potrzebujemy czy "musimy" miec to dach nad glowa, miska pod nosem i portki na D) - wiekszosc tego co mamy to mamy bo chcemy i mozemy a nie "potrzebujemy"
      • boomerang Re: Communication breakdown 05.11.22, 04:01
        Ty byś w Australii zginął, jorlu.
        a jak koledzy niemieccy się do ciebie dziś odnoszą po tym jak im twój idol Putin przykręcił śrubę?
        • polski_francuz Re: Communication breakdown 05.11.22, 09:18
          boomerang napisał:


          " a jak koledzy niemieccy się do ciebie dziś odnoszą po tym jak im twój idol Putin przykręcił śrubę?"

          Na wschodzie, gdzie zyje Jorl, jest duze zrozumienie dla Putina . Wielu mysli, ze winny wojny jest Zachod.

          PF
          • de_oakville "Mordowali, palili, a on z nimi!" 05.11.22, 11:33
            polski_francuz napisał:


            > Na wschodzie, gdzie zyje Jorl, jest duze zrozumienie dla Putina. Wielu mysli, z
            > e winny wojny jest Zachod.

            Zawsze byly i beda takie "wyrzutki", ktore stoja "po niewlasciwej stronie historii". W drugim odcinku "Czterech pancernych i psa" ogladalem juz jako dziecko pewnego grabarza, ktory na cmentarzu ukrywal w grobowcach
            hitlerowcow bojacych sie Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego. Gustlik dorwal go i mowiac "ty pieruński kopidole" wzial go na muszke i chcial rozstrzelac na miejscu. Podobnie Janek, ktory nie mogl wyjsc ze zdumienia mowiac: "mordowali, palili, a on z nimi!". Dzis "psychiczni pobratymcy" tamtych siepaczy (tylko takie "cenne" cechy potrafili przejac od swoich dawnych wrogow, zreszta najpierw przyjaciol) na Ukrainie pala i gwalca, zrzucaja bomby na miasta, strasza swiat atomowa zaglada. I sa ludzie na swiecie, ktorzy ich motywy rozumieja i popieraja.
        • jorl11 Re: Communication breakdown 05.11.22, 11:06
          boomerang napisał:

          > Ty byś w Australii zginął, jorlu.

          Juz dawno odkrylem, pisalem tez, ze udalo mi sie w zyciu ze w Niemczech zostalem. Dlaczego?

          1. W Niemczech jest przemysl, moj zawod kostruowanie elektroniki jest tu ogromny, dla mnie idealny, najlepszy z mozliwych modeli zycia tzn. zawodowego. W Australii nie macie przemyslu praktycznie, USA Kanada tez duzo nie lepiej.

          2. Samochod. Naleze do tych ktorym jezdzenie samochodem wcale nie daje radosci. Jak mawiam, jestem urodzony aby byc wozony, za duzo mysle zaraz o innych rzeczach tez jak jezdze a to akurat nie jest bezpieczne. Nigdy nie lubilem jezdzic samochodem, to bylo dla mnie obciazenie. Jak dziecko bylo male, jak trzeba bylo je wozic na szermierke czy do lekarza, jezdzilem. Jak doroslo, samochod won. I w Niemczech komunikacja publiczna byla zawsze dostatecznie dobra.

          3. No i wazne, blisko Polski z qrwami gadajacymi w jezyku ktory znam, z duzo mniejszym PKB/leb jak tu w Niemczech. Tak jak kapitalisci w takich krajach zatrudnieja tania sile robocza, ja robie w zakresie qrew tak samo. Korzystanie z globalizacji u mnie.

          To tak z grubsza zalety Niemiec dla mnie. Nawet obnizenie poziomu zycie teraz, oczywiste, mnie malo dotyczy. Dla mojego zycia starczy mi i to z zapasem i oszczednosci jak i emerytury. Jak sie dobrze pracowalo i dobrze zarabialo to sie ma.

          > a jak koledzy niemieccy się do ciebie dziś odnoszą po tym jak im twój idol Puti
          > n przykręcił śrubę?

          Bylem wlasnie na 10dniowej wycieczce statkiem, takim 4,5 tys wycieczkowiczow. Kiel/Niemcy az do Kanarow, zdjecie jego zalaczam. Po drodze porty. Wzielem, ja placilem, moja corke i wnuczke na ta wycieczke. Tak raz przy sniadaniu mialem zazarta dyskusje z jednym Niemcem wlasnie na temat tej wojny. Mial w glowce cos takiego jak tutaj w_k czyli glupoty na ten temat. Ale nie mial stanowiska ze Putin srube przykreca. Mu sie wydaje ze Putinowi srube mocnej Zachod przykreca.
          Ale zobaczymy zime jak sie nastroje zmienia. To dopiero poczatki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka