Komunikacja i miejska i miedzy miastami zaczyna sie drastycznie zmieniac. Komunikacja samochodowa zaczyna powoli byc wypierana przez komunikacje masowa (autobusy, pociagi...). Ale co z biletami? Kilka lat temu stwierdzilem, ze w Dunkerce autobusy sa za darmo. W regionie paryskim mozna oplacic za autobus poprzez sms (troche drogo co prawda). A teraz bedzie wprowadzony w Niemczech
miesieczny bilet za 49 € na pociagi za wyjatkiem tych ekspresowych.Zas w Berlinie
za 29 €/miesiac mozna uzywac wszystkich srodkow transportu..
Przyznam, ze te zmiany sa rewolucyjne dla wielu, jak jak ja sam, z przedmiesc. A jeszcze bardziej dla tych, ktorzy mieszkaja kilkadziesia km od miejsca pracy w malych wioskach. Trzeba bedzie jakos planowac, jakos sie zorganizowac, dodac nowe linie autobusowe...prawdziwa rewolucja.
PF