polski_francuz
15.02.23, 08:51
Mlody Wietnamczyk Pham Phi Son wspomagal od 1987 roku kulejace NRD. W Niemczech urodzila sie jego corka, ktora ma juz 6 lat i nie zna rodzinnegp kraju swego Taty. Problem jest, ze podczas tych 37 lat w niemieckim raju, Azjata nie trzymal sie wzystkich przykazan i m.in. osmielil sie byc ponad pol roku w rodzinnym Wietnamie. W Niemczech sie dobrze zintegrowal i pracowal jako kucharz i w firmie handlowej.
Moze by tak pokazac troche zrozumienie dla 64-letniego Azjaty? Demonstracje w listopadzie 1989 w Lipsku tez byly niedozwolone a sie odbyly a przeciez nikogo nie wyslano na Sybir.
PF