Dodaj do ulubionych

Czy to amerykańskie disco polo?

18.03.23, 12:05
Pytam o muzykę country oczywiście.

Moja "korporacyjna" znajomość amerykańskiego nie pozwala na ocenę niuansów stylu.
Niemieckie disco polo jest w jednoznacznie w najgorszym guście pod każdym względem i kiedyś oglądałem "Musikantenstadl" w ramach swoistego masochizmu, że niby jest coś gorszego niż pisi Zenek Martyniuk.

Ale i Zenek i disco polo mają korzenie na Wschodzie, w ruskiej "popsie", skąd przez Bialoruś trafiło na Podlasie, by dzięki sloikom z Moniek i Hajnówki stać się nurtem wiodącym w Bolandzie komendanta.
Bo przed wpływami niemieckiej Volksmusik komendant się wzdraga, a disco polo jakże swojskie...

Ale po "odwaleniu" antypisiej brudnej roboty, do rzeczy.
Niech pisich pleban słodko pieści.

Lubie country i byłoby mi przykro uznać je za zjawisko analogiczne do Zenka Martyniuka.
Jak jest?
Obserwuj wątek
    • yabbaryt Re: Czy to amerykańskie disco polo? 18.03.23, 12:19
      zauważ , że dzięki discopolo możesz budować swoje poczucie wyższości wobec 'januszy'. Ta muzyka jest potrzebna więc zarówno januszom jak i tobie.
      • felusiak1 Re: Czy to amerykańskie disco polo? 18.03.23, 14:35
        Bardzo trafna uwaga
        • borrrka Zadałem, Felusiak, proste pytanie... 18.03.23, 14:59
          Na które akurat Ty możesz pewnie odpowiedzieć.
          Więc odpowiedz, nie wdając się w socjologię.
          Nawet jeśli jesteś fanem Kapeli Małego Wladka z Chicago.
    • malkontent6 Oceń sam 18.03.23, 15:30
      www.youtube.com/watch?v=7hx4gdlfamo
      • boomerang Re: Oceń sam 19.03.23, 00:09
        Weteran wojny w Wietnamie, inwalida, patrzy z niepokojem jak jego żona Ruby szminkuje się, kręci włosy, stroi się i wychodzi do miasta. Taka piosenka przekracza możliwości liryczne Zenka Martyniuka.


    • felusiak1 Re: Czy to amerykańskie disco polo? 18.03.23, 15:50
      Country pozwala tym mieszkajacym przy lewym brzegu i prawym brzegu na polnoc od North Carolina na swoiste poczucie wyższości.
    • boomerang Re: Czy to amerykańskie disco polo? 18.03.23, 16:03
      Różnica jest taka że country mnie nie rusza, natomiast Zenek powoduje u mnie efekt wymiotny.
      • borrrka Faworyt seweryna mdłości powoduje? 18.03.23, 21:16
        A gdzie patriotyzm?!
    • borrrka Podobnym zjawiskiem jest folk irlandzki 18.03.23, 21:01
      I ponownie braki językowe nie pozwalają mi na "usystematyzowanie" tej muzyki"
      Felek Zdankiewicz i Grzesiuk, wsiowe przyśpiewki, czy jednak popsa znad Wołgi?
      Bo nie wystarczy zrozumieć.
      • felusiak1 Re: Podobnym zjawiskiem jest folk irlandzki 18.03.23, 21:36
        Cóś ciebie nurtuje. Masz bolaczki.

        • borrrka Komendant pewnie nie słyszał o Pogues ... 19.03.23, 08:03
          Czy Kirsty MacColl, a Martyniuka każe promować.
          Więc Zenek świętym dla mnie.


          A poważnie, nawet komuna próbowała jakoś kształtować "gust" seweryna.
          Pisi oferują najgorsze swemu ludowi bożemu:)
          W czystej kulturze.
          • kalllka Re: Komendant pewnie nie słyszał o Pogues ... 19.03.23, 12:29
            Rzecz w tym, za kogo się masz yourself- seweryna czy za janusza?
            W mniejszym czy większym stopniu wszystkim- nam tu- w sieci, język= gusty kształtowała poprzednia epoka;
            Proste big-bity- perkusyjnie i gitarowo wybijane w c czy g; czy amerykańskie country wywodzace sie z bluesowych tonów. Nasze disco polo to PRL owski język, moze nie akceptowany za to powszechnie rozumiany.
            To zdaje się bylo i jest nadal(?) założenie polsatowskich spin doctorow / ja-nuszy ja-ckow, ja-rkow.. /?/ gdy lansowali w swojej wizji muzykę dla mass- disco polo czyli siebie, swój styl język.
            Seweryn czy Janusz, Krystyna czy Jessica, nie ma znaczenia, wciąż posługujemy językiem naszej, tyle ze przeszłej juz epoki; tutaj tez juz jesteśmy urządzeniami peryferyjnymi- nie ma nowości nie ma młodości nie ma przyszłości..,
            • boomerang Re: Komendant pewnie nie słyszał o Pogues ... 19.03.23, 12:43
              ot to, dyskopolo to muzyka peerelowska, tyle że nastąpił regres, bo peerelowskie dyskopolo było lepsze
              • borrrka Rusko-wiejska 20.03.23, 09:23
                PRL nie promował tego chłamu.
            • szwampuch58 Re: Komendant pewnie nie słyszał o Pogues ... 20.03.23, 09:51
              www.plotek.pl/plotek/7,154063,29576446,slawomir-przebil-sufit-cringe-u-ptaszek-chce-do-gniazdka-fani.amp
    • radca11111 Re: Czy to amerykańskie disco polo? 18.03.23, 21:06
      hm
    • 1.melord Re: Czy to amerykańskie disco polo? 19.03.23, 00:08
      Disco polo to pisia muzyka jak autor tego postu raczyl zwrocic uwage.
      Dziwne jednak jest,ze na kazdym weselu czy innej zbiorowej zabawie opozycyjne "wyksztalciuchy" jak juz troche POpija ruszaja na parkiet i glowy im odskakuja w rytm muzyki,czesto gesto podspiewujac Martyniuka wlasnie,.
      Faktem pozytywnym natomiast jest,ze disco polo na te pare godz. wspolnej zabawy pozwala zapomniec im o wspolnych animozjach POprawnych i PiSich....bawia sie wspolnie w najlepsze.

      Grille popularne w okresie letnim,natomiast dzialaja odwrotnie.
      Przeciwnicy politycznic spotykaja sie w absolutnej zgodzie,wymieniaja calusy i usciski,Istny "wersal"
      Gdy jednak POpija zaczynaja skakc sobie do gardel i wtedy nawet disco polo nie pomoze.


      ps kilka wesel i sporo grilli w Polsce odwalilem w ostatnich latach,wiem o czym pisze.
      • boomerang Re: Czy to amerykańskie disco polo? 19.03.23, 00:36
        Disco polo to pisia muzyka

        Sięgnąłem po Wikipedie, a tam podają że dyskopolo jest starsze od PiSu. Jeszcze tow. Kwaśniewski użył dyskopolo w swojej prezydenckiej kampanii wyborczej.

        en.wikipedia.org/wiki/Disco_polo
        • borrrka Seweryn też starszy 19.03.23, 08:09
          Bo nie chodzi o PiS a o odnoszenie się do najniższych cech ludzkich.

          PS. A disco polo, to dawniej "muzyka chodnikowa" i ma wiecej lat, niż komendant, choć te nie jest świętym młodziankiem.
      • yabbaryt Re: Czy to amerykańskie disco polo? 19.03.23, 09:10
        Mój kumpel był w Nowym Orleanie, gdzie na każdym prawie chodniku siedzi afroamerykanin i gra własną muzykę ludową czyli bluesa. I ci uliczni grajkowie tak wymiatali, że ów kumpel nie mógł długo podnieść szczęki z tego samego chodnika.

        Co do Polski i discopolo. Powiedzmy sobie szczerze Polacy raczej nie uchodzą za naród szczególnie utalentowany muzycznie. W obiegu światowym polska muzyka praktycznie nie istnieje. Dlatego też polska muzyka ludowa jaką jest obecnie discopolo jest raczej przaśna i tandetna.
        Niemniej dla mnie jako osoby o egalitarnym spojrzeniu na świat dobrze jest że discopolo istnieje. Jest to muzyka skierowanego raczej ku prostemu odbiorcy, bez większych ambicji po za tym aby się owemu odbiorcy podobać. Zdarzyło mi się na wiejskich imprezach, przetańczyć pół letniej nocy w tych rytmach tej mu i fajnie było. Pamiętam, w czasach studenckich strasznie lubiliśmy się nabijać z majteczek w kropeczki i tym podobnej twórczości. Moi znajomi z Niemiec też mieli dość ironiczny stosunek do tamtejszych kapel na melodie umpa-umpa.
        Ale teraz niechęć do discopolo przybiera jakieś skrajne formy emocji i staje się jakimś politycznym totemem, za którym stoją niesamowite emocje. Zenek wystąpił na sylwestrze marzeń? Toż to hańba, wstyd, kamień obrazy.
        Za tą wręcz nienawiścią i pogardą kryją się jakaś monstrualna frustracja. Nie jestem psychiatrą nie będę tego analizować. Ale obecnie bardziej śmieszy mnie nie muzyka discopolo tylko ci którzy tak jej totalnie nienawidzą.
      • yabbaryt Re: Czy to amerykańskie disco polo? 19.03.23, 09:14
        ze disco polo na te pare godz. wspolnej zabawy pozwala zapomnieć im o wspólnych animozjach
        bo discopolo nie jest do słuchania tylko do tańczenia. Jak tańczysz to nie gadasz o polityce. Przy grillu siedzisz i gadasz.
        • 1.melord Re: Czy to amerykańskie disco polo? 19.03.23, 09:53
          > bo discopolo nie jest do słuchania tylko do tańczenia. Jak tańczysz to nie gadasz o polityce

          jesli jednak PObywatelski narabany jak stodola, szepcxze w disco polowym tancu rownie narabanej Pisowskiej partnerce....zono moja serce moje choc ma wlasna zone i trojke dzieci.

          To jest wlasnie przyklad , gdzie Polak potrafi porozumiec sie z innym Polakiem dzieki disco polo
          • yabbaryt Re: Czy to amerykańskie disco polo? 20.03.23, 09:24
            Dotykasz innego problemu czyli alkoholizmu, który też jest ponad podziałami politycznymi. A w Polsce chleje się dużo. W mojej wsi znikły obszczymurki stojące pod sklepem i robiące ściepę na jabola. Ale widzę coraz więcej kobiet kupujących sobie flaszkę. Spożycie alkoholu w Polsce nie spada i jest szansa że przegonimy Rosjan. Ja tam unikam towarzystwa pijackiej patologi niezależnie od tego czy żłopią jabole czy sączą whisky z lodem.
    • borrrka Dla nich Zenek gra! 19.03.23, 10:25
      Mimo odrazy do kwalifikacji intelektualnych liderów PiS, nie wątpię, iż akcja "Zenek" służy wyłącznie zdobyciu paru promili poparcia.
      Parudziesięciu może.
      Bo u pisich wszystko temu służy i choć komendant ledwo łazi i jak to drzewiej mawiano na księżą oborę chyba zerka, walka trwa.
      A elektorat docelowy po latach rządów jest oczywisty - prowincja, raczej wiekowa i marnie wykształcona
      Byłem kiedyś na wiejskim weselu i ojciec panny młodej finalizował bal, jak mawiają giermańcy "na wszystkich czterech"...
      W rytm disco polo oczywiście.
      To dla nich gra Zenek.

      Ostatnio pojawił sie nowy element - walka o "dobre imię papieża JP2".
      Ja JP2 cenię i nie uważam za właściwy cel w słusznej skąd inąd walce z degeneracją KK.
      Pisi śądzą inaczej i w zenujący sposób walczą o lud boży (vide obrazek).
      Naprawdę wstyd być katolikiem w Bolandzie.
      • 1.melord "wyksztalciuch" zamulasz... 19.03.23, 10:37
        borrrka napisał:


        > A elektorat docelowy po latach rządów jest oczywisty - prowincja, raczej wiekow
        > a i marnie wykształconae.
        > To dla nich gra Zenek.

        kto w takim razie gra dla "wyksztalconych" POparancow?
        • borrrka Fajno wyraziłeś pisią myśl: 19.03.23, 10:53
          Wykształcony = popaprany!
          Na xuj nam jakieś MIT, Stanfordy i Princetony...
          My Zenka mamy!
          • 1.melord Re: Fajno wyraziłeś pisią myśl: 19.03.23, 11:12
            borrrka napisał:

            > Wykształcony = popaprany!
            > Na xuj nam jakieś MIT, Stanfordy i Princetony...
            > My Zenka mamy!
            >
            slusznie i tak trzymac...Zenak lepszy czy gorszy ale nasz.... nie jakas hamerykanska Gaga czy inna /inny,ktorej/ktorego 99% Polakow nie rozumie o czym spiewaja
            • borrrka To już sam Zenka słuchaj, pls 19.03.23, 11:32
              Za siedmioma morzami.
              • borrrka Nawet kawałek masz po australijsku! Enjoy! 19.03.23, 11:39
                Zenek w oryginale:

                Hej, hej Classy, classy girl
                Ma przed sobą jasny cel
                Kiedy mówi: byłam tam
                To oznacza in Japan
                Classy, classy girl
                Nie wiesz czemu wierzysz jej
                Napisała dziś z L.A.
                Przyjedź do mnie, jest OK Claaassy girl
                • 1.melord Zenek to wlasciwie NIKT 19.03.23, 12:00
                  mnie bardziej martwia sugestie w miedzynarodowej prasie,ze Polski Rzad wraz z opozycja sa glowna sila napedowa NATO do wywolania swiatowego konfliktu...wychodza przed szereg jak nikt inny w EU(nawet Biden jest zdunmiony)
                  Tego nie moze wywolac jakis Zenek...przez te oczy zielone

      • de_oakville Re: Dla nich Zenek gra! 19.03.23, 12:46
        borrrka napisał:

        > A elektorat docelowy po latach rządów jest oczywisty - prowincja, raczej wiekow
        > a i marnie wykształcona

        Wiekszosci tych reprezentantow narodu, pokazanych na fotografii, byloby bardziej do twarzy z portretem Josifa Wissarionowicza w dloniach anizeli z portretem Karola Wojtyły, pod ktorego sie tak chetnie "podczepiaja". Chodza do kosciola, miedzy innymi na slub córki i "siódmego zięcia", ale klekaja w pokorze, blogoslawieni przez biskupow. Moznaby sobie wyobrazic jakie mialby o nich zdanie polski Papież, gdyby jeszcze żyl. Adresuja to wszystko do polskiego "homo-catolicusa" z prowincji, wyznajacego specyficzna narodowa odmiane katolicyzmu, tak bardzo niekiedy odbiegajaca od podstawowych idei Chrześcijaństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka