Dodaj do ulubionych

Niezle zarobki

16.04.24, 15:00
Francuskie media sa amoku po poznaniu zarobkow Carlosa Tavaresa szefa samochodowej firmy Stellantis. Carlos moze dostac 36,5 mln a w tym premie 10 mln € za zaslugi zawodowe.

Europejczycy ogolnie, a Francuzi w szczegolnosci, nie sa przyzwyczajeni do takich zarobkow. Troche amerykanskich, dodajmy:)

PF
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: Niezle zarobki 16.04.24, 17:47
      Skad tenplacz - przeciez 70% akcjonariuszy to poparlo.
      Czyli wg tych co w niego zainwestowali zasluzyl sobie ?

      No ale tak to by bylo w kapitalizmie a nie socjalizmie.
      W koncu szef czy nie szef ale skoro rzadzi firma produkcyjna to proletariat a ci maja byc srednio biedni i przede wszystkim rowni. W socjalizmie jedynie egzekutywa partyjna jest ponadto.
      • polski_francuz Re: Niezle zarobki 16.04.24, 21:46
        engine8t napisał:

        " Skad tenplacz - przeciez 70% akcjonariuszy to poparlo. Czyli wg tych co w niego zainwestowali zasluzyl sobie ?
        No ale tak to by bylo w kapitalizmie a nie socjalizmie. W koncu szef czy nie szef ale skoro rzadzi firma produkcyjna to proletariat a ci maja byc srednio biedni i przede wszystkim rowni. W socjalizmie jedynie egzekutywa partyjna jest ponadto."


        Zarobki sa wysokie i dlatego, ze Tavares ma dobre rezultaty i ze jest na rynku na ktorym sa tez kadry amerykanskie ze wzgledu na Chryslera wchodzacego w sklad firmy Stellantis. Kadry francuskie nie maja tak wysokich zarobkow.

        PF
        • engine8t Re: Niezle zarobki 16.04.24, 23:34
          polski_francuz napisał:


          > Zarobki sa wysokie i dlatego, ze Tavares ma dobre rezultaty i ze jest na rynku
          > na ktorym sa tez kadry amerykanskie ze wzgledu na Chryslera wchodzacego w sklad
          > firmy Stellantis. Kadry francuskie nie maja tak wysokich zarobkow.
          >
          > PF

          I co z tego?
          Widac Biznes francuski rzadzi sie innymi prawami. ?
          • polski_francuz Prawa byznesu 17.04.24, 09:52
            engine8t napisał:


            " Widac Biznes francuski rzadzi sie innymi prawami. ?"


            Nie sadze. Byznes to umiejetnosc sprzedazy tego co sie produkuje i u was i u nas. Roznica jest w podatkach, ktore we Francji przywalaja. Mozna sie jeszcze pytac skad te podatki i co panstwo z nimi robi? Ale to dluga dyskusja i troche historii.

            PF
    • felusiak1 Re: Niezle zarobki 16.04.24, 19:02
      Lewicowe media, socjalistyczno-faszystowskie. Papugi.
      Zawsze znajdą jakiegoś eksperta, ktory potwierdzi ich punkt widzenia.
      A jesli nie znajdą to wklejaja narrację, ze ktoś uważa tak albo tak.
      • vermieter Re: Niezle zarobki 16.04.24, 19:28
        muszę wprawdzie aż trzy lata na tyle samo pracować, ale nie jestem zazdrosny
        zazdrość to niskie uczucie
      • polski_francuz Kryteria 16.04.24, 21:49
        felusiak1 napisał:

        " Lewicowe media, socjalistyczno-faszystowskie. Papugi. Zawsze znajdą jakiegoś eksperta, ktory potwierdzi ich punkt widzenia. A jesli nie znajdą to wklejaja narrację, ze ktoś uważa tak albo tak."

        Ani Le Figaro ani RTL nie naleza do lewicowych. Chyba, ze oceniasz wg kryteriow amerykanskich.

        PF
        • felusiak1 Re: Kryteria 17.04.24, 17:07
          Należą. To widać po stosowanej narracji. Oto wynagrodzenie jest kontrowersyjne. Zbyt dużo?
          Interesujace, ze wynagrodzenia popularnych sportowcow, daleko wyższe nigdy nie sa przedstawiane jako kontrowersyjne.
          Artykuły we wszystkich gazetach nie informują. One uzywaja narracji do wywolania emocji.
          Kila dni temu policja w Chicago zastrzelila murzyna podczas kontroli drogowej. Mainstreamowe media, wszystkie trąbiły o tym, ze policja oddała niemal 100 strzałów. Poltycy, a szczególnie burmistrz Chicago, natychmiast zaczeli rozprawiać o brutalności policji, o tym, ze policja jest niebezpieczna. Mamusia zabitego głosno plakala rzed kamerami i emdlała nie przestajac plakać i krzyczeć. Dopiero niemainstreamowe media ujawniły, ze zabity strzelal pierwszy raniac policjantkę, tez murzynke. Media chcialy zrobić nowego Floyda, który zmarł z przedawkowania a siedzi policjant za morderstwo.
          • polski_francuz Sukces zawodowy w Europie 17.04.24, 22:03
            felusiak1 napisał:

            " Należą. To widać po stosowanej narracji. Oto wynagrodzenie jest kontrowersyjne. Zbyt dużo? Interesujace, ze wynagrodzenia popularnych sportowcow, daleko wyższe nigdy nie sa przedstawiane jako kontrowersyjne."

            Analogia ze sportowcami jest raczej nietrafna. Dlatego, ze te zarobki sa znane od lat a takze dlatego, ze sie trudno porownac z Mbappe czy z Lewandowskim.

            Jesli media (a ja za nimi) poruszyly temat zarobkow Tavaresa to dlatego, ze szokuja. I, w koncu, poruszmy temat dlaczego amerykanskie zarobki szokuja. Bo jest u was panuje inna mentalnosc. Sukcesem sie chwalicie i nawet, conieco, upiekszacie osiagniecia. Sukces jest celem i motywacja i chcecie by byl widziany.

            W Europie, a przynajmniej we Francji, sukcesem sie nie nalezy chwalic. Budzi on i zazdrosc i niechec i uchodzi, zgrubsza, za asocjalny. Jak ktos dobrze zarabia to zaraz sie uzna, ze spal z szefem czy z szefowa, ze intrygowal, czy ze nalezy do Lions czy im podobnych tajnych organizacji.

            Ale, jak wszedzie, sukces warto miec. Tylko ze cichcem, cichcem:)

            PF
          • senioryta13 Re: Kryteria 18.04.24, 15:08
            felusiak1 napisał:
            > Kila dni temu policja w Chicago zastrzelila murzyna podczas kontroli drogowej.
            > Mainstreamowe media, wszystkie trąbiły o tym, ze policja oddała niemal 100 strz
            > ałów. Poltycy, a szczególnie burmistrz Chicago, natychmiast zaczeli rozprawiać
            > o brutalności policji, o tym, ze policja jest niebezpieczna. Mamusia zabitego g
            > łosno plakala rzed kamerami i emdlała nie przestajac plakać i krzyczeć. Dopiero
            > niemainstreamowe media ujawniły, ze zabity strzelal pierwszy raniac policjantk
            > ę, tez murzynke. Media chcialy zrobić nowego Floyda, który zmarł z przedawkowan
            > ia a siedzi policjant za morderstwo.

            Szkoda, ze nikt nie zwrocil na ten wazny fakt uwagi.
      • kalllka Re: Niezle zarobki 17.04.24, 14:53
        Nie tylko lewicowe. Taka narracja- polaryzacja. język maszynowy- informacyjny wytępił analizę i syntezę językowa.
        Fajnie zajrzeć do archiwów forów i znaleźć swoje własne wypowiedzi sprzed ery smartfonowej. Będziesz mieć sporo zabawy ale i refleksje jak bardzo twoje wypowiedzi, pod wpływem spolaryzowanych informacji, się zmieniły.
        Przeczytałam ostatnio- w „znaku” zdaje się, artykuł nauczycielki nauczania początkowego, która rozpaczliwie biła się w piersi bo w pierwszych latach swojej pracy, używała do nauki pisania- czytania, i tylko jako pomocy, w niewielkim zakresie, ale narzędzi cyfrowych- internetu.
        A tam, zupełnie inaczej niż klasycznie, ze zbioru wspólnego- praktyka pisania- czytanie, przebiega nauka- nieustanne mruganie i szum komputera- świetlna frekwencja sztucznie- wypychając nudniejsze „frekwencje” skupia wzrok ucznia i zapisuje mu ścieżki neuronowe. Nieustannie alarmuje- pobudza po czym nuży i otępia. Już dzisiaj wiemy ze generacja” z” nie umie robić na drutach bo nie umie ich nigdzie odnaleźć. Zarzuca zagadnienie jako nie istniejące.
        Na tej bazie „szybkiego oczka” działa sztuczna inteligencja; ale jej ścieżki neuronowe i tzw potencjał to tylko wirtualna kalka. Prędzej czy później zapętli się na prostym zadaniu.. myśląc ze dalej idzie. No i niechaj, z bogiem.
        W końcu i tak to ai-t, będzie musiało wrócić do źródeł- prawidlowo- jak biologia nakazuje- człowiek, pokazuje, nauczyć się myśleć kaligrafujac.
    • polski_francuz Re: Niezle zarobki 16.04.24, 21:53
      boavista4 napisał(a):

      "Za zbieranie truskawek .."

      Johny dostal kule w NY. Ale zostanie na zawsze w naszej pamieci.

      PF

      • boomerang Re: Niezle zarobki 17.04.24, 10:40
        za Paulem idzie jego pies Rita - nazwany na złość tej dziewczynie, wręczającej bileciki za nielegalne parkowanie (lovely Rita, meter maid)
    • boomerang Re: Niezle zarobki 16.04.24, 23:20
      Jako emeryt nie będzie obciążeniem dla państwa.
      • 1.melord Re: Niezle zarobki 16.04.24, 23:53
        boomerang napisał:

        > Jako emeryt nie będzie obciążeniem dla państwa.

        baa..panstwo jeszcze zarobi pobierajac podatek
      • jorl11 Re: Niezle zarobki 17.04.24, 14:28
        boomerang napisał:

        > Jako emeryt nie będzie obciążeniem dla państwa.

        Bdura. Bo nie panstwo jest jak co obciazone wyplatami na renty dla ludzi juz nie pracujacych a spoleczenstwo. Rzad nie ma pieniedzy.
        Sytuacja jest prosta, rencisci, jak juz nie pracuja, to konsumuja rozne towary i uslugi. Jak gospodarka ma jakas produktywnosc to znaczy ze czesc towarow i uslug tworzonych na biezaco przez tych co pracuja jest przekierowywane dla tych co juz nie pracuja. W tym przypadku dla rencistow. I pracujacy konsumuja mniej z tego co sami produkuja wlasnie o ta czesc ktora konsumuja rencisci.

        Metoda przekierowywania czesci produktywnosci pracujacych dla niepracujacych jest nie tak wazna. Sa z grubsza dwie, jedna rzad zbiera przymusowe skladki od pracujacych w formie niewaznej bo i podatki moga byc albo jacys rencisci maja odlozone pieniadze jak tem manager i za nie kupuja towary i uslugi. W kazdym tym przypadku czy pod przymusem na skladki czy pieniadze z oszednosci pracujacy moga mniej konsumowac jak wyprodukowali.

        I ten manager bedzie konsumowal duzo wiecej jak "normalny" smiertelnik a wiec bedzie duzo bardziej rabowal pracujacych.

        Wiec glupota jest gadanie ze nie bedzie obciazeniem dla panstwa, bo bedzie obciazeniem dla spoleczenstwa. Jeszcze raz panstwo nie ma wlasnych pieniadzy.

        Trudne?
        • boomerang Re: Niezle zarobki 17.04.24, 14:55
          Państwo kradnie od społeczeństwa. Nie wiesz tego?
          • jorl11 Re: Niezle zarobki 17.04.24, 21:20
            Cos schizofreni u Ciebie drogi booma?

            bo:

            boomerang napisał:

            > Państwo kradnie od społeczeństwa. Nie wiesz tego?

            i tez to:

            boomerang napisał:

            > Jako emeryt nie będzie obciążeniem dla państwa.


            Wiec jak panstwo bo bierze skladki na pieniadze dla emerytow to jest zlodziej ale sam posrednio przyznajesz ze placi emerytom.
            Wec taki zlodziej nie do kona, co ukradnie to daje innym. Taki Robin Hood jakby..
    • jorl11 Re: Niezle zarobki 17.04.24, 14:37
      polski_francuz napisał:

      > Francuskie media sa amoku po poznaniu zarobkow Carlosa Tavaresa szefa samochod
      > owej firmy Stellantis. [url=https://www.lefigaro.fr/societes/stellantis-la-remu
      > neration-de-carlos-tavares-a-l-epreuve-du-vote-des-actionnaires-ce-mardi-202404
      > 16] Carlos moze dostac 36,5 mln a w tym premie 10 mln € za zaslugi zawodowe.[/u
      > rl]
      >
      > Europejczycy ogolnie, a Francuzi w szczegolnosci, nie sa przyzwyczajeni do taki
      > ch zarobkow. Troche amerykanskich, dodajmy:)


      A tak wogole to te wysokie zarobki managow, nie kapitalistow, sa spowodowane obowiazkiem upublicznienie ich. Kiedys tego nie bylo i rzeczywiste zarobki managerow, liczac stosunek ich do zarobkow pracownikow byly duzo mniejsze. Ale byly tajne i to bylo prawidlowe.
      U mnie w pracy w umowie mialem ze nie wolno mi mowic íle zarabiam to bylo prawidlowe.
      Ale sprawiedliwosc spoleczna zaczela sie domagac aby oglaszac zarobki managerow tego najwyzszego stopnia. No i wtedy taki widzial ile zarabia manager u konkurencji. I jak zarabial wiecej jak on to taki darl morde ze tez jest dobry a wiec dawac kase i mnie. W ten sposob nastapilo rozhustanie zarobkow do niewyobrazlanych i niepotrzebynch wielkosci. Niepotrzebynch bo by tak samo pracowal jakby zarabia 1/10 tego pod warunkiem ze by nie widzial jíle zarabia ten inny. I inny ile on zarabia.
      Bo jak inny zarabia wiecej to wstyd dla niego. Jak nie wie ile zarabia to by mu starczylo.

      Tak to jest ze sprawiedliwosciami spolecznymi. Czesto osaíagaja przeciwienstwo tego co mialy osoagnac.
      • felusiak1 Re: Niezle zarobki 17.04.24, 17:19
        jorel, dlaczego bzdurzysz? Zarobki CEO zawsze były upubliczniane z tym, ze do lat 90-tych były w gotowce a bonusy w opcjach. Potem rzadzacy postanowili ograniczyć zarobki i firma nie mogla odliczać od podatku poborów CEO wyzszych od 1 miliona dolarow. I tak CEO dostaje milion w gotowce i nastepne 30 mln w opcjach, ktore firmę nic nie kosztują i nie sa opodatkowane aż do momentu zrealizowania.
        • jorl11 Re: Niezle zarobki 17.04.24, 20:44
          felusiak1 napisał:

          > jorel, dlaczego bzdurzysz? Zarobki CEO zawsze były upubliczniane z tym, ze do l
          > at 90-tych były w gotowce a bonusy w opcjach.

          Bajdurze? Czytalem to kiedys o tym jak w Niemczech bylo i ze tak bylo. Kiedy bylo? Zapewne dawno w koncu kapitalizm mamy od setek lat i takie organizacje gospodarcze.
          Ale teraz tego nie znajde wiec zostawiam.
      • engine8t Re: Niezle zarobki 17.04.24, 19:05

        No to u nas nigdy i nigdzie gdzie pracowalem nie widzialem takigo wymagania.
        Nikt sie nie chwalil ale i nikt nie zabranial mowic ile zarabia. Pytanie tylko po co mialby to robic?
        I jakos nie widzialem zeby z tego powodu byly problemy bo byloby najwieksza glupota isc do szefa i motywowac prosbe o podwyzke tym ze kolega zarabia wiecej. Jedynym argumentem dla mnie byl ten jak jest moja wartosc w danym zakladzie i na danym stanowisku oraz na rynku pracy tn ile za to zaplacilaby konkurencja.
        I nie bylo niczyn nienormalnym czy nieuczciwym pojsc i poprosci o podwyzke ze wzgledu na swoje sukcesy zawodowe albo po prostu ze mam wyzsza oferte od konkurencji.
        Moze tutaj jest inaczej poniewaz tylko lenie mowia o sprawiedliwosci splecznej - reszta cieszy sie mozliwosciami
        • jorl11 Re: Niezle zarobki 17.04.24, 20:49
          engine8t napisał:

          >
          > No to u nas nigdy i nigdzie gdzie pracowalem nie widzialem takigo wymagania.
          > Nikt sie nie chwalil ale i nikt nie zabranial mowic ile zarabia. Pytanie tylko
          > po co mialby to robic?


          Jak przed 40+ laty mialem pierwsza i jedyna umowe wlasnie z takim punktem zapytalem wlasciciela co to znaczy. W koncu z komuny jestem nie wiedzialem ze tak moze byc. W komunie wiedziano ile kto zarabia, tzn koledzy u mnie z biura konstrukcyjnego.
          I on potwierdzil ze mam nie gadac na ten temat.

          Wiem ze teraz sie to i w Niemczech zmienilo conajmniej prawnie, juz w umowach ten zakaz nie stoi, praktycznie, co najmniej gdzie ja pracowalem, ale dalej nie gada sie.

          I ja uwazam to za sluszne
          • engine8t Re: Niezle zarobki 17.04.24, 21:38
            jorl11 napisał:

            > engine8t napisał:
            >
            > >
            > > No to u nas nigdy i nigdzie gdzie pracowalem nie widzialem takigo wymagan
            > ia.
            > > Nikt sie nie chwalil ale i nikt nie zabranial mowic ile zarabia. Pytanie
            > tylko
            > > po co mialby to robic?
            >
            >
            > Jak przed 40+ laty mialem pierwsza i jedyna umowe wlasnie z takim punktem zapyt
            > alem wlasciciela co to znaczy. W koncu z komuny jestem nie wiedzialem ze tak mo
            > ze byc. W komunie wiedziano ile kto zarabia, tzn koledzy u mnie z biura konstr
            > ukcyjnego.
            > I on potwierdzil ze mam nie gadac na ten temat.
            >
            > Wiem ze teraz sie to i w Niemczech zmienilo conajmniej prawnie, juz w umowach t
            > en zakaz nie stoi, praktycznie, co najmniej gdzie ja pracowalem, ale dalej nie
            > gada sie.
            >
            > I ja uwazam to za sluszne
            >
            >

            W komunie wszyscy wiedziel m in dlatego ze widzieli na wlasne oczu poniewaz ksiegowa przywozila kase w gotowce do biura, kazdy sie ustawial w kolejce, podpisywal ile dostaje, odcinano mu pasek i wyplacno oraz wyliczano glosno ile to bylo.
            Mnie 40 pare lat temu pytano ile chce zarabiac i albo tyle placili ( jak strzelalem za nisko) albo negocjowalismy.
            Ale "strzelanie ponizej rynku" byla te zagrywka taktyczna poniewaz zawsze po tym nastepwalo "Ale.. jak wiemy zrobki to tylko czesc kompensacji a wiec teraz chialbym usyszec co oprocz tego dostane...zwlaszcza te z ktorych ne bede placil podatkow jak z pensji"
            Dla Was pracujacych w systemach socjilistycnych to chyba jest raczej nieznane?
            Zdarzalo sie tez ze dostlem podwyzke 20% bez szczegolnego powodu poniewaz szef uwazal ze zarabim za malo a poniewaz rynek sugerowal wiecej wiec byla to kwestia czasu kiedy znajde prace lepiej platna a wtedy zwwykle zaczynaly sie przebitki i zaklad w koncu placil wiecej...wiec profilktycznie starano sie wszyskich trzymac w rozsadnych grancach. Ale to dyktowal tylko i wylacznie rynek i kazdy pracownik - nawet na tym samym stanowisku i wykonujacy ta sam prace mial inna wartosc dla pracodawcy.
            I m in dlatego SV tak sie rozwijalo bo kazdy chcila miec najlpeszych i najpotrzebniejszych fachowcow ktorych mzna bylo szybko "kupic" zamiast "hodowac".

            W Sillicon Valley jak ktos pracowal w jedej firmie dlugo to zanczylo ze nie jest na tyle wartosciowym aby go konkurencja zwabila i zarobki mu rosly powoli. Na zmianach pracy sie zarabialo i nie bylo to zle widziane.

            Ale nikt nigdy nie nakazywal a co dopiero na pismie ze zarobki sa tajne.
            • polski_francuz Stare czasy 17.04.24, 22:07
              engine8t napisał:


              " W komunie wszyscy wiedziel m in dlatego ze widzieli na wlasne oczu poniewaz ksiegowa przywozila kase w gotowce do biura, kazdy sie ustawial w kolejce, podpisywal ile dostaje, odcinano mu pasek i wyplacno oraz wyliczano glosno ile to bylo."

              Pamietam te rozdawanie kasy i paski z pensjami.Te paski zostaly i mi jeszcze pomagaly do starania sie o polska emeryture:).

              Pozdro

              PF
              • jorl11 Re: Stare czasy 18.04.24, 19:32
                engine8t napisał:



                > W Sillicon Valley jak ktos pracowal w jedej firmie dlugo to zanczylo ze nie jes
                > t na tyle wartosciowym aby go konkurencja zwabila i zarobki mu rosly powoli. Na
                > zmianach pracy sie zarabialo i nie bylo to zle widziane.


                I jeszcze cos. Z pracownikami dlugo pracujacymi w tej samej firmie. Mowie oczywiscie nie o szeregowych prostych pracownikach a tych co pcaha firme czyli projektujacy.

                wezmy firme AnalogDevice:

                www.analog.com/en/index.html

                Mialem do czynienia z dystrybutorami sprzedajecymi elemnty tej firmy. Sporo elementow uzywalem od nich zwalszcza sensorow jak MEMSy. Ci nie tylko sprzedawali ale musieli opowiadac o nowych produktach. Aby to robic, mialem takiego, to jezdzili od czasu do czasu na szkolenia do firmy, w tym przypadku do USA.

                Opowiadal mi jeden ze tam spotykal takich co mieli jeden z pierwszych numerow personalnych firmy. Czyli 40+ lat tam pracowali ci byli elita. Tez byl tam jeden na ichniejszej konferencji ktorego z szacunkiem, stary byl, wwiezli na mownice na wozku. Leb mial jak cholera taki.

                Tak ze nie opowiadaj ze sie zmienia prace bo tak jest lepiej.
                Jeszcze raz mowie o inzynierach projektanatch, w przypadku AD projektantach ukladow scalonych. Nie o sprzedawcy itd, ci mnie nie interesuja.

                Wyzej pisalem o klauzuli w mojej umowie o prace zabraniajacej mi gadane ile zarabiam. Musze tu dodac ze taka klausele nie mal robol a tylko chodzilo o projektantow i ewentualane innych waznych jak sprzedaz ale to juz mniej.
                Elita w firmie przemyslowej z biurem konstrukcyjnym sa wlasnie projektanci. Reszta jest wymiennych jak co.
            • jorl11 Re: Niezle zarobki 18.04.24, 19:00
              engine8t napisał:



              > W Sillicon Valley jak ktos pracowal w jedej firmie dlugo to zanczylo ze nie jes
              > t na tyle wartosciowym aby go konkurencja zwabila i zarobki mu rosly powoli. Na
              > zmianach pracy sie zarabialo i nie bylo to zle widziane.


              I wlasnie to sie znowu powtarza co juz przy kosztach sluzby zdowia w USA bylo. ze piszesz duzo ale klamliwie drogi e8.

              Bo nic nie wspomniales o glownym powodzie zmiany pracy. A nim jest, dla wielu, ze sa wyrzucani z roboty. Przy zachwianiach rynku z firmy gdzie trzeba redukcji kosztow wyrzucani sa ci najgorsi. No chyba ze chcesz powiedziec ze USA jest socjalistyczne prawie jak komuna.

              I taki co duzo prace "zmienial" a dokladnie prace go zmienialy wcale coraz wiecej nie zarabia a najczesciej coraz mniej.

              O tym, a powszechnym przeciez, w swoim wodospadzie slow nie wspomniales.
              Dlaczego? No bo takie bylo i Twoje zycie przeciez.

              Wystarczajaco opisywales ze Tobie sie to przytrafialo. I nic dziwnego. Skonczyles politechnike Elektronike ale w Polsce pare lat pracowales nie jako konstruktor elektroniki aby sie tego nauczyc wiec wiedza techniczna Twoja w USA byla jako prawdziwego inzyniera duzo za mala aby to robic w USA. Wiec paletales sie po pracach w zakupach sprzedarzy, fakt elektroniki, gdzie zakres wiedzy technicznej byl maly nieinzynierski. Inczej nie miales szansy,
              I byles zmuszany do zmiany pracy nie aby zarobic wiecej ale aby przezyc.
              • engine8t Re: Niezle zarobki 18.04.24, 20:47
                No wlasnie. Widac milaem cholerne szczescie w zyciu bo dzieki temu "zmuszaniu" moglem nie tylko "przezyc" cale zycie ale przy okazji robic to co lubilem, mieszkac gdzie i jak chcialem, nie przepracowywac sie, podrozowac po swiecie i przjesc na wczesniejsza emryture w wieku 60 lat ze wzgledu na niezaleznosc finansowa.
                Wiem ze statystycznie to szanse bylby mniejsze niz w Totolotku ale widac zycie mnie super potraktowalo za jakies tam zaslugi? Czasami sam sie zastanwiam za jakie?
                Eh, ponoc kazdy ma to na co sobie zasluzym i nie ma co sie bawic w szegoly :))
                Ty zas pracowales inaczej, byles ambitnym inzynierem, miales "osigniecia i sukcesy" zawodowe jako inzynier (czyli dobrze oplacany robotnik) .. i gdzie oraz jak skonczyles?



    • polski_francuz Im dalej tym... 17.04.24, 15:45
      boavista4 napisał(a):

      " im wiecej zarabiasz. tym wiecej piszesz na Forum Swiat"


      I On i ty daleko ale On pisze z sensem. A ty?

      PF
      • kalllka Re: Im dalej tym... 17.04.24, 16:31
        Jemu chodziło o ciebie pufie.
        Jak sadze. Od dawna zreszta budzisz powszechna wesołość ( lub rozgoryczenie jak w moim przypadku) wywalając z siebie (?) hurtowa ilość wątków o małej intelektualnej wadze- z praca zawodowa ( edukacyjno- naukowa)
        • kalllka Re: Im dalej tym... 17.04.24, 16:52
          … jednocześnie twierdząc, ze łączysz je z to z praca zawodowa.
          W tych twoich wywodach z zaświatów, nie podlegających innej ino z der szpigla weryfikacji, najczęściej widac tylko napuszone ego. Niczym, nie różniące sie, niczym innym wyrażające jak tylko pycha- ego.wszystko na p.
          Prezes, profesor… jeden pies. Przerażajace.
          • j-k bzdury 17.04.24, 17:33
            kalllka napisała:
            > Prezes, profesor… jeden pies. Przerażajace.


            bzdury.

            Profesor bladzi - jak bladzi cala (jego) Francja - ale do tych bledow zawsze gotow jest sie przyznac.

            w przeciwienstwie do obecnej tu po-niemieckiej, polskojezycznej choloty.

            - (ze przez grzecznosc, nickow mie wymienie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka