Dodaj do ulubionych

Pierwsza debata prezydencka w USA

28.06.24, 01:15
Dziś wieczorem o godzinie 9 czasu wschodniego, odbędzie się pierwsza debata prezydencka między Donaldem Trumpem, oraz Joe Bidenem.

Generalnie wyborcy amerykańscy dzielą się na dwie główne grupy - wyznawców kultu Trumpa którzy, jak sami mówią, będą na niego głosować cokolwiek by nie powiedział i cokolwiek by zrobił, bądź nie zrobił, oraz na przeciwników Trumpa, którzy będą głosować przeciw niemu, czyli na kogokolwiek byleby nie Trump.

Ostatnia i chyba najmniejsza grupa, to niezdecydowani. I to właśnie o nich obaj kandydaci będą dziś walczyć przed kamerami CNN.
Obserwuj wątek
    • j-k viemy to 28.06.24, 01:24
      tym niemniej - o fotel Prezydenta walczy dwoch mocno starszych Panow,

      a nastepcow Kennedy-ego nie widac.

      i to jest tragedia Ameryki.

      J.K.
      ponad 40 lat w polityce.
      • bmc3i Re: viemy to 28.06.24, 01:59
        j-k napisał:

        > tym niemniej - o fotel Prezydenta walczy dwoch mocno starszych Panow,
        >
        > a nastepcow Kennedy-ego nie widac.
        >
        > i to jest tragedia Ameryki.


        Bez przesady z tą tragedią. Oczywiście to nie jest dobrze, sam jestem zły na Bidena że zdecydował się kandydować, ale słowo "tragedia" w tym kontekście, to chyba przesada. Dla mnie osobiście większym nieszczęściem byłoby zwycięstwo kogoś takiego jak Trump, bez względu na jego wiek. Przed poprzednimi wyborami, moja znajoma z New Jersey - wysoko wykształcona z Polski, z wykształceniem jeszcze podwyższonym w Stanach - powiedziała że zagłosowałaby na nogę od stołu, byleby Trump nie wygrał. Przez cztery lata nie zmieniła poglądów. Bo zwycięstwo Trumpa byłoby nieszczęściem i dla Ameryki, i dla świata.

        Notabene, w pierwszej debacie 4 lata temu, Trump bardzo dużo stracił swoja agresją podczas debaty, ciągłym przerywaniem i nie dawaniem dojść do głosu Bidenowi. Dziś CNN zapowiedziała że zastosuje mute button, czyli że będzie wyciszać kandydatów, jeśli będą mówić zbyt przewlekle, przekraczać swój czas, bądź będą przerywać kontrkandydatowi.

        Wśród komentatorów panują opinie, że paradoksalnie może to pomóc Trumpowi nie zrobić tak złego wrażenia jak podczas pierwszej debaty przed poprzednimi wyborami.


        • bmc3i To był disaster 28.06.24, 04:50
          bmc3i napisał:

          > Bez przesady z tą tragedią. Oczywiście to nie jest dobrze, sam jestem zły na Bi
          > dena że zdecydował się kandydować, ale słowo "tragedia" w tym kontekście, to ch
          > yba przesada.


          Biden tylko potwierdził, dlaczego z uwagi na swój wiek nie powinien kandydować.
          Nawet gdy co do kwestii polityki miał rację, sposób w jaki się prezentował, był tragiczny.
          • malkontent6 Re: To był disaster 28.06.24, 04:55
            Oglądam CNN, ich ekipa ma chyba pełno w gaciach. Takiego przerażenia na twarzach Demokratów jeszcze nigdy nie widziałem.

            Trump często nie odpowiadał na pytania, odbiegał od tematu ale przynajmniej był przytomny. Józio chyba chciał iść do domu.
            • malkontent6 Re: To był disaster 28.06.24, 04:57
              Mówią teraz, że jakikolwien inny Demokrata wygrałby tę debatę z Trumpem. Ja mówię już od 2 lat, że Józio już odleciał.
              • bmc3i Re: To był disaster 28.06.24, 05:13
                malkontent6 napisał:

                > Mówią teraz, że jakikolwien inny Demokrata wygrałby tę debatę z Trumpem. Ja mó
                > wię już od 2 lat, że Józio już odleciał.


                Jak dla mnie to powtórka z 2016. Tak wtedy jak i dzisiaj, Dems wybrali do kandydowania jedyną osobę która może przegrać z Trumpem.
                • malkontent6 Re: To był disaster 28.06.24, 05:58
                  bmc3i napisał:

                  > Jak dla mnie to powtórka z 2016. Tak wtedy jak i dzisiaj, Dems wybrali do kandy
                  > dowania jedyną osobę która może przegrać z Trumpem.

                  Czy możesz podać przykład Demokraty, który mógłby wygrać z Trumpem?
                  • bmc3i Re: To był disaster 28.06.24, 06:08
                    malkontent6 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > Jak dla mnie to powtórka z 2016. Tak wtedy jak i dzisiaj, Dems wybrali do
                    > kandy
                    > > dowania jedyną osobę która może przegrać z Trumpem.
                    >
                    > Czy możesz podać przykład Demokraty, który mógłby wygrać z Trumpem?

                    Trudniej podać kogokolwiek kto nie wygrałby. Każdy mógłby wygrać z Trumpem, jak już wczesniej napisałem, nawet Ty. Wystarczyłoby mówić składnie i z sensem.
                    • malkontent6 Re: To był disaster 28.06.24, 06:21
                      bmc3i napisał:

                      > Trudniej podać kogokolwiek kto nie wygrałby. Każdy mógłby wygrać z Trumpem, jak
                      > już wczesniej napisałem, nawet Ty. Wystarczyłoby mówić składnie i z sensem.

                      Rozumiem, tak jak ja nie widzisz wśród Demokratów nikogo, któ mógłby zastąpić Bidena. Ani jednej osoby.
                      • bmc3i Re: To był disaster 28.06.24, 06:25
                        malkontent6 napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Trudniej podać kogokolwiek kto nie wygrałby. Każdy mógłby wygrać z Trumpe
                        > m, jak
                        > > już wczesniej napisałem, nawet Ty. Wystarczyłoby mówić składnie i z sens
                        > em.
                        >
                        > Rozumiem, tak jak ja nie widzisz wśród Demokratów nikogo, któ mógłby zastąpić B
                        > idena. Ani jednej osoby.

                        Żle rozumiesz. Pisałem już wielokrtotnie. Kazdy iksiński mógłby to z powodzeniem zrobic. Z powodzeniem, w sensie wyborów z kandydowaniem przeciw Trumpowi właśnie. Trump ma tak wielki elektorat negatywny, że żaba by nim wygrała.
                        • malkontent6 Re: To był disaster 28.06.24, 06:31
                          bmc3i napisał:

                          > Żle rozumiesz. Pisałem już wielokrtotnie. Kazdy iksiński mógłby to z powodzeniem zrobic.

                          Najpierw trzeba tego Iksińskiego znaleźć a z tym jest problem, bo wśród Demokratów nie widać ani jednej osoby z charyzmą.
                          • bmc3i Re: To był disaster 28.06.24, 06:40
                            malkontent6 napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > Żle rozumiesz. Pisałem już wielokrtotnie. Kazdy iksiński mógłby to z powo
                            > dzeniem zrobic.
                            >
                            > Najpierw trzeba tego Iksińskiego znaleźć a z tym jest problem, bo wędem. śród Demokra
                            > tów nie widać ani jednej osoby z charyzmą.

                            Trudno dorównać Trumpowi charyzmą. Nie wiem czy nawet Ronald Reagan mógłby z nim konkurować pod tym wzgledem. Charyzma to jednak nie wszystko. Trumpa można pokonać spokojem, przywoitością, a przede wszystkim merytoryką. Wszystkim czego brakuje Trumpowi. Wystarczy być w stanie to pokazać i wyartykuować. Ale jak ktoś jednego zdania nie potrafi sprawnie powiedziec, to pozbawia się wszelkich szans.
                            • malkontent6 Re: To był disaster 28.06.24, 06:46
                              bmc3i napisał:

                              > Trudno dorównać Trumpowi charyzmą. Nie wiem czy nawet Ronald Reagan mógłby z ni
                              > m konkurować pod tym wzgledem.

                              Ronald Reagan był człowiekiem z innej bajki i Trump mu nie dorównuje.


                              > Trumpa można pokonać spokojem, przywoitością, a przede wszystkim merytoryką.

                              To prawda ale wśród Demokratów... Nie będę kończył zdania, bo wiesz co mam na myśli.
                              • bmc3i Re: To był disaster 28.06.24, 06:56
                                malkontent6 napisał:

                                > bmc3i napisał:
                                >
                                > > Trudno dorównać Trumpowi charyzmą. Nie wiem czy nawet Ronald Reagan mógłb
                                > y z ni
                                > > m konkurować pod tym wzgledem.
                                >
                                > Ronald Reagan był człowiekiem z innej bajki i Trump mu nie dorównuje.

                                Dlatego Trump nienawidzi Reagana i wszystkich republikanów wychowanych na Reaganie i jego policies. Całego tego skrzydła GOP odwołującego się do tradycji Reagana, i z wzajemnością. Stąd gdy nadszedł czas Trumpa, wielu "reaganistów" przeszło na emeryturę, zmarło, albo zostalo wyrzuconych przez MAGA na margines partii.


                                > > Trumpa można pokonać spokojem, przywoitością, a przede wszystkim merytory
                                > ką.
                                >
                                > To prawda ale wśród Demokratów... Nie będę kończył zdania, bo wiesz co mam na
                                > myśli.
                                >
                                >
                                >
                                >
                                • malkontent6 Re: To był disaster 28.06.24, 07:56
                                  bmc3i napisał:

                                  > Dlatego Trump nienawidzi Reagana

                                  Trump jest niestety narcyzem i nikogo nie lubi.
                              • bmc3i Re: To był disaster 28.06.24, 07:19
                                malkontent6 napisał:

                                > bmc3i napisał:

                                > > Trumpa można pokonać spokojem, przywoitością, a przede wszystkim merytory
                                > ką.
                                >
                                > To prawda ale wśród Demokratów... Nie będę kończył zdania, bo wiesz co mam na
                                > myśli.

                                Domyślam się. Ale to przesada. Nie trzeba wcale mieć znanego nazwiska. Obama został wyciągnięty przecież znikąd, nikt go przecież nie znał, nawet wyborcy demokratyczni, a mimo to wygrał w cuglach dwukrotnie.
                                • malkontent6 Re: To był disaster 28.06.24, 08:01
                                  bmc3i napisał:

                                  > Obama został wyciągnięty przecież znikąd, nikt go przecież nie znał, nawet wyborcy demo
                                  > kratyczni, a mimo to wygrał w cuglach dwukrotnie.

                                  Obama to zupełnie inna historia. Wygrał wybory, bo jest...

                                  To było dziwne, że głosowali na niego biali liberałowie, którzy czarną twarz widzieli tylko w telewizji. Dzięki temu mogli uniknąć posądzenia o rasizm. Wystarczyło postawić przed domem poster "Obama 2009" i można było brać udział we właściwych coctail parties.
                                  • bmc3i Re: To był disaster 30.06.24, 04:01
                                    malkontent6 napisał:

                                    > bmc3i napisał:
                                    >
                                    > > Obama został wyciągnięty przecież znikąd, nikt go przecież nie znał, naw
                                    > et wyborcy demo
                                    > > kratyczni, a mimo to wygrał w cuglach dwukrotnie.
                                    >
                                    > Obama to zupełnie inna historia. Wygrał wybory, bo jest...
                                    >
                                    > To było dziwne, że głosowali na niego biali liberałowie, którzy czarną twarz wi
                                    > dzieli tylko w telewizji. Dzięki temu mogli uniknąć posądzenia o rasizm. Wyst
                                    > arczyło postawić przed domem poster "Obama 2009" i można było brać udział we wł
                                    > aściwych coctail parties.

                                    Co w tym dziwnego? Nie mieści Ci się w głowie, że nie wszyscy biali głosują przez pryzmat koloru skóry, i na kolor skóry?

                                    Wyobraź sobie, że nawet nie wszyscy Polacy w Stanach pochodzą z Pierdół Wielkich na Podlasiu, i nie kierują się kolorem skóry podczas wyborów.
                                    • felusiak1 Re: To był disaster 30.06.24, 04:17
                                      Na Podlasiu nie ma Pierdół Wielkich. Są Torgonie Wielkie Kościelne, poczta Zawady.
                                      Naucz się czegoś w końcu.
                                      • bmc3i Re: To był disaster 30.06.24, 05:09
                                        felusiak1 napisał:

                                        > Na Podlasiu nie ma Pierdół Wielkich. Są Torgonie Wielkie Kościelne, poczta Zawa
                                        > dy.

                                        A koło Nowego Targu są?
            • bmc3i Re: To był disaster 28.06.24, 05:12
              malkontent6 napisał:

              > Oglądam CNN, ich ekipa ma chyba pełno w gaciach. Takiego przerażenia na twarza
              > ch Demokratów jeszcze nigdy nie widziałem.
              >
              > Trump często nie odpowiadał na pytania, odbiegał od tematu ale przynajmniej był
              > przytomny. Józio chyba chciał iść do domu.

              Często? Trump nigdy nie odpowiadał na pytania. Czegokolwiek dotyczyło pytanie, Trump mówił tylko o imigracji, o Afganistanie, i jak zły jest Biden. Trump nawet nie próbował odpowiedzieć na jakiekolwiek merytoryczne pytanie.
            • felusiak1 Re: To był disaster 28.06.24, 05:12
              Byłem zaskoczony. Znajac Tappera i Bash nie spodziewalem się, że wypadną tak dobrze. Miłe zaskoczene.
              • bmc3i Re: To był disaster 28.06.24, 05:38
                felusiak1 napisał:

                > Byłem zaskoczony. Znajac Tappera i Bash nie spodziewalem się, że wypadną tak do
                > brze. Miłe zaskoczene.
                >


                Cytat:

                "Czytają pytania z kartki i pozwalają Trumpowi wygadywać dowolne tematy z InfoWars [skrajnie prawicowy portal - red.], które nie mają nic wspólnego z tematem", "Jake Tapper i Dana Bash mogliby zostać zastąpieni kartonowymi postaciami i nikt nie zauważyłby różnicy" - to jedne z wielu oburzonych opinii.

                *****

                Pozwalali Trumpowi nie odpowiadać na jakiekolwiek pytania, lecz powtarzać w kółko to samo o imigracji i Afganistanie. Nie wiem co było dobrego w ich prowadzeniu debaty,. Spowodowali ze to w ogóle nie była debata, tylko kolejne Trump Rally.
                • felusiak1 Re: To był disaster 30.06.24, 04:08
                  Pozwalali Bidenowi na to samo. Nie ma mozliwości kontrolowania tego co kandydat mowi. Gdyby przerywali to mówionoby, że byli stronniczy.
                  Mogę przyznać, ze format preferował Trumpa. Nie można mówić kiedy mikrofon jest wyłaczony. To znaczy można ale nic nie słychać. W zwiazku z tym Trump nie mogl przerywać w pol slowa.
                  Biden mial jedynie nie przegrać co mu zupelnie nie wyszlo.
                  Ale jest inny aspekt sprawy. Tak zwani dziennikarze z MSNBC, ABC, NBC, CBS, CNN, New York Times i Washington Times doskonale wiedzieli, że Biden ma demencję. Po debacie jak jeden mąż zaczęli wrzeszczeć, ze Bidena trzeba wymienić na kogoś innego. Powiedz mi dlaczego ty, wyborca na ktorym opiera się demokracja nic o tym nie wiedziales. Dlaczego jesteś manipulowany? I dlaczego ja o tym wiedzialem? Obejrzyj State of the Union. To było 4 miesiace temu. Kokaina pomogła.
                  • bmc3i Re: To był disaster 30.06.24, 05:12
                    felusiak1 napisał:


                    > Ale jest inny aspekt sprawy. Tak zwani dziennikarze z MSNBC, ABC, NBC, CBS, CNN
                    > , New York Times i Washington Times doskonale wiedzieli, że Biden ma demencję.
                    > Po debacie jak jeden mąż zaczęli wrzeszczeć, ze Bidena trzeba wymienić na kogoś
                    > innego. Powiedz mi dlaczego ty, wyborca na ktorym opiera się demokracja nic o
                    > tym nie wiedziales. Dlaczego jesteś manipulowany? I dlaczego ja o tym wiedziale
                    > m? Obejrzyj State of the Union. To było 4 miesiace temu. Kokaina pomogła.

                    Co nie wiedziałem? Ja od roku jestem zły na Bidena, że zdecydował się kandydować.
                    O demencji decydują lekarze, a nie Fox News.
                    • felusiak1 Re: To był disaster 30.06.24, 07:38
                      To mówisz, ze tylko biolog może odroznić kota od psa?
                      Chłopaku, ty pomysl o konsekwencjach światowych. Biden jest niekompetentny to kto rzadzi? Kto ma palec na nuklearnych kodach? Co Biden zrobi jesli chińczyk pójdzie na Tajwan 4 lipca? Albo Iran pozwoli Hezbollah na atak. Jesteś zly na Bidena bo nie widzisz go jako prezydenta na nastepna kadencję. A widzisz go teraz? Od dupy sobie nie podetrze. A głosowaleś w primeries na kogo?
                      • bmc3i Re: To był disaster 30.06.24, 08:24
                        felusiak1 napisał:

                        > To mówisz, ze tylko biolog może odroznić kota od psa?

                        Mówię że od stawiania diagnoz są lekarze, a nie Ziutki które nie mają bladego pojęcia o chorobach.


                        > Chłopaku, ty pomysl o konsekwencjach światowych. Biden jest niekompetentny to k
                        > to rzadzi? Kto ma palec na nuklearnych kodach?


                        Najgorszy nightmare to palec Trumpa na tej walizce. Gościa który chciał zrzucać bombę A na huragan.
                        Jak najbardziej myślę o konsekwencjach światowych. NATO przestaje istnieć, Ukraina nie istnieje, wojska Putina na granicy pod Rzeszowem, a Europa zamieniona w drugi Półwysep Koreański, Japonia zazbraja się na śmierć w obawie przed technologiami wojskowymi dostarczanymi Kimowi przez Moskwę, Ameryka osamotniona w rywalizacji z Chinami, pozbawiona sojuszników (Izrael pomijam, bo to nie sojusznik tylko pasożyt) - bo Europa nie ma żadnego interesu we wspieraniu USA, po zniszczeniu jej stabilności i sojuszy przez spółkę Trumpa i Putina.


                        Co Biden zrobi jesli chińczyk pó
                        > jdzie na Tajwan 4 lipca? Albo Iran pozwoli Hezbollah na atak. Jesteś zly na Bid
                        > ena bo nie widzisz go jako prezydenta na nastepna kadencję. A widzisz go teraz?
                        > Od dupy sobie nie podetrze. A głosowaleś w primeries na kogo?
                        >


                        Nie mam pojęcia co zrobi, tak samo jak nie mam pojęcia co zrobi Trump po ataku na Tajwan. Ty wiesz?
                        Jestem zły na Bidena, bo jest jedyną osobą z partii demokratycznej która może przegrać z Trumpem. I jestem zły na Bidena bo krajowi i światu potrzebne jest nowe przywództwo, nowa idea i nowa wizja, ktoś z energią i pozytywną wizją dla kraju, a nie szpital geriatryczny, niezależnie kto zostanie ostatecznie wybrany. I ostatecznie jestem zły na Bidena, bo wybór miedzy Trumpem a starcem Bidenem, oznacza że w listopadzie, to Ameryka będzie Real Loser.


                        nationalinterest.org/feature/america-was-real-loser-presidential-debate-211661
                        • felusiak1 Re: To był disaster 30.06.24, 17:44
                          Do końca na barykadzie......
                        • j-k To co robi wierchuszka Partii Demokratycznej ? 30.06.24, 18:06
                          bo to ona jest odpowiedzialna, za to, ze nie potrafi wylonic lepszego kandydata - chocby Gavina Newsoma ?


                          to nie Biden jest winien temu, ze zglosil swoja kandydature na nastepna kadencje - tylko jego Partia.
                          • felusiak1 Re: To co robi wierchuszka Partii Demokratycznej 30.06.24, 22:00
                            Jakimi drogami doszedleś do tego, ze Newsom bylby lepszym kandydatem.
        • j-k 300 mln. kraj nie potrafi znalezc kandydata... :) 28.06.24, 13:53
          bmc3i napisał:

          > j-k napisał:
          > > i to jest tragedia Ameryki.
          >
          > Bez przesady z tą tragedią.

          zaprzeczasz , a potem Ty i inni potwierdzasz te moja krotka uwage...


          - tak, to tragedia Ameryki - ten BRAK wyboru w tych wyborach.

          Putin i Xi - zacieraja rece...
    • felusiak1 Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 05:08
      Ciekawe kogo wystawią. Z całą pewnością nie bedzie to Kamala Harris.
      Dziekuję.
      • bmc3i Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 05:24
        felusiak1 napisał:

        > Ciekawe kogo wystawią. Z całą pewnością nie bedzie to Kamala Harris.


        Nie sądzę aby zmienili jeszcze kandydata. Choć chciałbym się mylić. To kosztowałoby zbyt wielu w zbyt wiele stołków w partii demokratycznej. Bedą trwali z Bidenem do samego końca, tak samo jak trwali przy Clintonowej, nie chcąc przyznać się w ten sposób do porażki. Osobiste ambicje zgrają tu rolę.

        Wcześniej byłem zły na Bidena że zdecydował się ponownie kandydować, zastanawiałem się po co mu to było. Teraz myślę że kandyduje dlatego właśnie, że nie ogarnia już. To jest tragiczne dla Amerykanów, dla kraju i dla całego świata, że czyjaś starość wpływa na losy całego świata, przez oddanie ich faktycznie bez realnej walki w ręce Dyzmy i szpiega.
        • felusiak1 Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 05:37
          Jeśli jak piszesz Biden nie ogarnia to kto rzadzi? Znasz go?

          Z Clintonową piździsz. Ona w dniu wyborow według wszystkich sondaży wygrywała

        • malkontent6 Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 05:55
          bmc3i napisał:

          > Teraz myślę że kandyduje dlatego właśnie, że nie ogarnia już.

          Ja to mówię od dwóch lat.


          > czyjaś starość wpływa na losy całego świata

          Tragedią jest to, że Demokraci przez 4 lata nie pomyśleli, że trzeba poszukac kogoś młodszego.
          • bmc3i Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 06:12
            malkontent6 napisał:

            > Tragedią jest to, że Demokraci przez 4 lata nie pomyśleli, że trzeba poszukac k
            > ogoś młodszego.

            Mieli. Andrew Cuomo. Gdyby sam się nie wykopał z przyszłości politycznej przez sexual harassment.
            Wielokrotnie nawet dziennikarze pytali go czy nie myśli o kandydowaniu na prezydenta, a ten zawsze zaprzeczał. Az w końcu wyszło na jaw, że w zaciszu jest dziadersem.
            • felusiak1 Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 19:39
              Andrew Cuomo został zniszczony przez swoich. Wprowadzili Hochul who is an erection killer.
              • bmc3i Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 20:12
                felusiak1 napisał:

                > Andrew Cuomo został zniszczony przez swoich. Wprowadzili Hochul who is an erect
                > ion killer.

                Nie, gość który miał znakomite wyniki sondaży po tym jak zarządzał walką z pandemią w Nowym Jorku, był wypytywany o zamiar kandydowania na prezydenta państwa, właśnie z uwagi na te sondaże. On cały czas zaprzeczał aby o tym myślał, aż w końcu wyszło na jaw że molestował swoje pracownice. Co spowodowało jego zejście z urzedu i upadek szans na prezuydenturę.
                • felusiak1 Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 29.06.24, 03:40
                  Przestań powtarzać propagandowy kit. Srał a nie molestował. Wróci jako mayor of NYC albo ponownie gubernator.
                  • bmc3i Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 29.06.24, 05:13
                    felusiak1 napisał:

                    > Przestań powtarzać propagandowy kit. Srał a nie molestował. Wróci jako mayor of
                    > NYC albo ponownie gubernator.

                    Wróci albo nie wróci. Jak go wybiorą ponownie to może wróci. Póki co jest tu w NY politycznie skończony.
                    • felusiak1 Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 29.06.24, 08:23
                      I don't think so.
        • senioryta13 Re: dobre podsumowanie o demo.. 28.06.24, 18:05
          bmc3i napisał:

          > Bedą trwali z Bid
          > enem do samego końca, tak samo jak trwali przy Clintonowej, nie chcąc przyznać
          > się w ten sposób do porażki. Osobiste ambicje zgrają tu rolę.


          > Wcześniej byłem zły na Bidena że zdecydował się ponownie kandydować, zastanawia
          > łem się po co mu to było. Teraz myślę że kandyduje dlatego właśnie, że nie ogar
          > nia już. To jest tragiczne dla Amerykanów, dla kraju i dla całego świata, że cz
          > yjaś starość wpływa na losy całego świata, przez oddanie ich faktycznie bez rea
          > lnej walki w ręce Dyzmy i szpiega.


          No, wreszcie dotarlo do Ciebie i dobrze podsumowales demokratyczna partie, ze mysli tylko o sobie, o swoich stolkach a nie o kraju i ich obywatelach.
      • malkontent6 Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 05:31
        felusiak1 napisał:

        > Ciekawe kogo wystawią. Z całą pewnością nie bedzie to Kamala Harris.
        > Dziekuję.

        Demokraci nie mają nikogo!
        • bmc3i Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 05:39
          malkontent6 napisał:

          > felusiak1 napisał:
          >
          > > Ciekawe kogo wystawią. Z całą pewnością nie bedzie to Kamala Harris.
          > > Dziekuję.
          >
          > Demokraci nie mają nikogo!

          Z Trumpem wygrałbyś nawet Ty, gdyby Cię wystawili.
          • malkontent6 Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 05:59
            bmc3i napisał:

            > Z Trumpem wygrałbyś nawet Ty, gdyby Cię wystawili.

            Nie jestem Demokratą...
            • bmc3i Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 06:14
              malkontent6 napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > Z Trumpem wygrałbyś nawet Ty, gdyby Cię wystawili.
              >
              > Nie jestem Demokratą...

              Nie ważne, wystarczy że nie jesteś Trumpem. A wystawić Cię tak czy inaczej mogli.

              • malkontent6 Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 06:23
                bmc3i napisał:

                > A wystawić Cię tak czy inaczej mogli.

                Nie mogli. Nie urodziłem się w USA, co jest oczywiście ogomną stratą dla tego kraju.
                • bmc3i Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 28.06.24, 06:26
                  malkontent6 napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > A wystawić Cię tak czy inaczej mogli.
                  >
                  > Nie mogli. Nie urodziłem się w USA, co jest oczywiście ogomną stratą dla tego
                  > kraju.

                  A to fakt, tego nie wziąłem pod uwagę.
                  • felusiak1 Re: Tragiczny koniec kandydata Bidena 02.07.24, 06:04
                    Po co wystawiać. Już jest prezydent Dr. Jill Biden
    • felusiak1 Pułapka 28.06.24, 05:29
      Rok 2020. Biden aktywnie nie uczestniczy w kampanii. Wie, ze wygra. Dzieki gosowaniu pocztą. Nie wiadomo kto głosuje i ile razy. Obama wybral Kamalę Harris na wiceprezydenta. Ona jest tak głupia, ze sterowanie nie sprawi problemu. Obama rzadzi z tylkego fotela za parawanem.
      Teraz muszą pozbyć się Bidena ale nie mogą zmusić go do rezygnacji i zastapić Kamalą bo ona napewno przegra.
      Gdyby wstawili w 2020 kogoś kompetentnego na wice to Trump nie kandydowałby dzisiaj. Biden poszedłby na emeryturę w 2022.
    • engine8t Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 28.06.24, 06:01
      Czekam na komentarze.. :)
      Bolalo jak ogladales? Nie denerwuj sie - musialo bolec
      • bmc3i Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 28.06.24, 06:22
        engine8t napisał:

        > Czekam na komentarze.. :)
        > Bolalo jak ogladales? Nie denerwuj sie - musialo bolec

        Jeśli Trump wygra w listopadzie, to brace for impact.
        • malkontent6 Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 28.06.24, 07:05
          bmc3i napisał:

          > Jeśli Trump wygra w listopadzie, to brace for impact.

          To samo mówiono o Reaganie. Jeśli wygra to...
          • bmc3i Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 28.06.24, 07:16
            malkontent6 napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > Jeśli Trump wygra w listopadzie, to brace for impact.
            >
            > To samo mówiono o Reaganie. Jeśli wygra to...

            Nie wiem co mówiono o Reaganie gdy wygrał, bo chodziłem wtedy do pierwszych klas podstawówki w Polsce, ale samo porównianie Trumpa do Reagana jest uwłaczajace dla tego ostatniego. Regan był racjonalnym człowiekiem, przyzwoitym, bardzo wierzącym w naukę i medycynę, a nie wierzącym w gusła i teorie spiskowe. RR był przeciwieństwem Trumpa. Jak mówią dziś byli reaganiści, The Lincoln Party is gonne, The Reagan Party is gonne, a Trump Party is here.
            • malkontent6 Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 28.06.24, 07:50
              bmc3i napisał:

              > Nie wiem co mówiono o Reaganie gdy wygrał, bo chodziłem wtedy do pierwszych klas podstawówki w Polsce

              A ja byłem już wtedy sudentem w Polsce i pamietam co o nim mówiła propaganda w PRL. A później, już w USA dowiedziałem się, że to samo mówiły "postępowe" media w US. Reagan = wojna.
      • walgierz USA to dziwaczny kraj 28.06.24, 06:25
        co prawda u nas emeryci, też nie chcą zejść ze sceny, odstawiając swoje szopki, ale w USA to już całkiem groteska. Coś z wyboru głupi głupszy, zły gorszy, i niby wszyscy wiedzą Jim Carrey 2024.

        www.youtube.com/shorts/gUfUvX9bTo4


      • malkontent6 Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 28.06.24, 07:06
        engine8t napisał:

        > Czekam na komentarze.. :)

        Mój komentarz - jest mi wesoło.

        > Bolalo jak ogladales?

        Tak, bolała bezradność Józia.
        • bmc3i Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 28.06.24, 07:21
          malkontent6 napisał:

          > engine8t napisał:
          >
          > > Czekam na komentarze.. :)
          >
          > Mój komentarz - jest mi wesoło.
          >
          > > Bolalo jak ogladales?
          >
          > Tak, bolała bezradność Józia.

          Bedzie mniej wesoło a bardziej bolało, gdy pod Trumpem zacznie znikać wszystko co dzisiaj masz, zaczynajac od praw. Ty albo Twoje dzieci lub wnuki.
          • malkontent6 Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 28.06.24, 07:54
            bmc3i napisał:

            > Bedzie mniej wesoło a bardziej bolało, gdy pod Trumpem zacznie znikać wszystko
            > co dzisiaj masz, zaczynajac od praw. Ty albo Twoje dzieci lub wnuki.

            Po raz kolejny napiszę - to samo mówiono o Reaganie.
            • bmc3i Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 28.06.24, 16:29
              malkontent6 napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > Bedzie mniej wesoło a bardziej bolało, gdy pod Trumpem zacznie znikać wsz
              > ystko
              > > co dzisiaj masz, zaczynajac od praw. Ty albo Twoje dzieci lub wnuki.
              >
              > Po raz kolejny napiszę - to samo mówiono o Reaganie.

              No I pod reganem zaczely znikać wspomniane pensions, ktore wowczas od czasów Roosevelta mielibw US ws yscy pracujacy. Dziś nlwielu nawet znacznie gorszego 401K nie ma.
              • felusiak1 Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 30.06.24, 03:44
                Prawo ustanawiajace 401(k) zostało uchwalone i podpisane przez prezydenta w 1978 roku. To nie byl Reagan lecz Carter. Ta ustawa wyeliminowała pracownicze pensje. Aby ulatwić dodam, ze wiekszość w Izbie Reprezentantow mieli demokraci a w Senacie dominowali 62-38.
                • bmc3i Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 30.06.24, 03:54
                  felusiak1 napisał:

                  > Prawo ustanawiajace 401(k) zostało uchwalone i podpisane przez prezydenta w 197
                  > 8 roku. To nie byl Reagan lecz Carter. Ta ustawa wyeliminowała pracownicze pens
                  > je. Aby ulatwić dodam, ze wiekszość w Izbie Reprezentantow mieli demokraci a w
                  > Senacie dominowali 62-38.
                  >


                  Niczego nie wyeliminowała. Niektórzy nawet wciąż pracują w firmach z pension. Od lat 50. natomiast, Reagan miał programy w radiu, w których promował idee które można by dziś ująć w pojęcie neoliberalizmu. Gdy natomiast doszedł do władzy, zaczął się okres ograniczania unii, rozpoczęła się propaganda anty związkowa, a pensions są dziś rzadkością, zaś uzyskanie nowej pracy z pension, graniczy z cudem.
                  • felusiak1 Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 30.06.24, 04:23
                    Jesteś strasznie cięzki do dyskusji. New York Times i NBC piszę, ze wyelimonowala.
                    National Public Pension Coalition pisze, ze wyeliminowala a ty idziesz w zaparte.
                    Chcesz mieć pension? Weź miejską albo stanową robotę. No ale te pensions pochodza z podatków a tych prywatne firmy nie pobieraja.
                    • bmc3i Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 30.06.24, 05:18
                      felusiak1 napisał:

                      > Jesteś strasznie cięzki do dyskusji. New York Times i NBC piszę, ze wyelimonowa
                      > la.
                      > National Public Pension Coalition pisze, ze wyeliminowala a ty idziesz w zapart
                      > e.
                      > Chcesz mieć pension? Weź miejską albo stanową robotę. No ale te pensions pochod
                      > za z podatków a tych prywatne firmy nie pobieraja.

                      Znajomy polski trumpista pracuje w prywatnej firmie, naprawiając dźwigi, i strasznie się chwali swoim pension. W przerwach od publicznego wyzywania swojej matki i swoich pracowników, przy swoich klientach w swoim prywatnym Polish Deli.
                      • felusiak1 Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 30.06.24, 07:41
                        Co to ma do rzeczy?
                        • bmc3i Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 30.06.24, 08:31
                          felusiak1 napisał:

                          > Co to ma do rzeczy?

                          Przecież rozmawiamy o tym, że są jeszcze ludzie którzy mają pension, i to pracując w prywatnych firmach.
                          Moi rodzice tez korzystają z pension które mieli gdy jeszcze pracowali; Tyle że to należy do wyjątków. Bo jak kiedyś ludzie często mieli i pension, i 401K, tak dzisiaj już tylko to ostatnie.
                          • felusiak1 Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 30.06.24, 09:07
                            Rozmawiamy o tym, ze to nie Reagan podpisal ustawę, która wyeliminowala pensions.
    • bmc3i 30 kłamstw 28.06.24, 16:41
      W wyniku fact check dziennikarze wyliczyli Trumpowi 30 kłamstw. W trakcie calej debaty.
      • felusiak1 Re: 30 kłamstw 28.06.24, 17:47
        Bidenowi nie wyliczyli bo nie rozumieli co mówił.
        • j-k Gentlemen, don't push yourself 28.06.24, 19:02
          felusiak1 napisał:
          > Bidenowi nie wyliczyli bo nie rozumieli co mówił.


          Gentlemen, don't push yourself - na ekranie :)

          robcie to przy urnach wyborczych !
          • dunajec1 Re: Gentlemen, don't push yourself 28.06.24, 19:28
            Pytalem syna co on na te debate, powiedzial, "gadali jak gluchy ze slepym"
            Jak to przetlumaczyc ten idiom na angielski?
            Cos jak strzelanie do krow a koty uciekaja?
      • walgierz Re: 30 kłamstw vs brak poczytalności 29.06.24, 13:36
        bmc3i napisał:

        > W wyniku fact check dziennikarze wyliczyli Trumpowi 30 kłamstw. W trakcie calej
        > debaty.

        Jak 30 to może co ona takiego skłamał jakaś lista, i co jest prawdą według dziennikarzy, bo Biden normalnie powinien być ubezwłasnowolniony bo nie kontaktuje, zawiesza się, od czasu do czasu walnie sloganami, i faktem jest, że wojna na Ukrainie to wynik paplaniny Biden przed tą wojną, że NATO nie będzie interweniowało na Ukrainie, a mógł przynajmniej milczeć w tym temacie.
        • felusiak1 Re: 30 kłamstw vs brak poczytalności 01.07.24, 00:24
          Klamstwo numer 1: Trump powiedzial, że wszyscy chcieli unieważnienia werdyktu Re v. Wade (aborcja).
          Sprawdzajacy twierdzą, że 2/3 było przeciwko temu w sondazach.
          Klamstwo numer 2: Trump powiedzial, że demokraci chcą zabijać dzieci po urodzeniu.
          Sprawdzajacy mówią, ze to nieprawda. felusiak, czyli ja potwierdzam, ze to prawda. W stanie Virginia proponowano ustawę zezwalajaca na aborcje po porodzie.
          Klamstwo numer 3: Trump powiedzial, że absolutnie nie nazwał żołnierzy suckers i losers i że to wymysl Bidena.
          Sprawdzajacy mówią, ze nie mogą potwierdzić, żę Trump nazwał żołnierzy suckers i losers ale napewno nie jest to wymysl Bidena.

          Klamstwo Bidena: Powiedział, ze w czasie jego prezydentury ani jeden żolnierz nie zginął.
          Sprawdzajacy mowia, ze zginęło 13 żolnierzy podczas ucieczki z Afganistanu.
    • bmc3i Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 29.06.24, 16:03
      jorl11 napisał:


      > No no, wlasnie teraz demokraci pokazuja jak sie lamie prawo. Tym sciganiem Trum
      > pa oskarzeniami sadowymi, oszukanczymi.
      > Demokracje juz tak maja, dajcie mi czlowieka a ja znajde na niego §.
      >


      Tak, tak, Jorl, Wy w Rosji nie jesteście przyzwyczajeni ze najwyższego rangą polityka można pociągnąć do odpowiedzialności prawnej. Wg waszych wschodnich standardów, przywódca ma status boski, a jakiekilwiek oskarżenie przeciw niemu, to jest nie do popmyslenia, i prędzej skończy się wypadnięciem oskarżającego z okna na 3 piętrze, jak ostatnio zresztą macie z seria seryjnych samobójców.



      > Uwazacie w USA ze amerykanska racja stanu wymaga niedopuszczenie Trumpa do wlad
      > zy, moze nawet macie racje w tym w jakis czesci, to wszystkie srodki sa dozwolo
      > ne.
      > Moze Trumpa ukatrupicie? Czysta sprawa wtedy. Paskudnie tylko ze ma ochrone pan
      > stwowa bo byl predziem ale dacie rade jak co.
      >
      > Tak jak widze teraz Swiat, mieszkam w Niemczech, widze tutaj tez, demokracje ja
      > k nagle sa pod ostrzalem, takim powaznym, zaczynaja zamieniac sie w dyktatury.
      > Ograniczenia wolnosci slowa jako pierwsze sie dzieje, to co zarzucano tym tzw d
      > yktaturom.
      > Oczywiscie porzadnie, demokratycznie, sa prawa przeglosowywane aby wolnosc slow
      > a ograniczyc ale dalej to nie zmienie ze obsuwamy sie w zamordyzm. Polityczny z
      > amordyzm.


      Gdybyś był trochę szerzej oblatany niż w dżwigach, wiedział bys że istnieje coś takiego jak Europejska konwencja praw człowieka i podstawowych wolności. Merytoreycznyue najszerszy katalog gwarantowanych kazdemu człowiekowi w Europie praw w historii ludzkosci, i jednoczesnie z wbudowanymi instrumentami egzekucji tych gwarancji.

      Otóż ta konwencja dziali prawa cżłowiaka na dwie grupy - bezwzględnie obowiązujące, nienaruszalne, których w żadnym czasie, ani w żadnych warunkach, ani pod żadnym pozorem nie mozna naruszyć. Nalezą do nich np. wolnośc od tortur (zakaz tortur), prawo do sądu, itp. Ale konswencja przewiduje tez prawa względnie obowiazujące, które państwa sygnatariusze moga w okreslonych warunkach ograniczyć lub zawiesic na okreslony czas. Na czas wojny na przykład. Należą do nich m.in. wolnośc słowa, wolnośc przemieszczenia się, itd. Uzasadnieniem mozliwości ograniczenia niektórych praw w okreslonych konwencją sytuacjach w myśl konwencji, są dobra wyższego rzędu, wazniejsze niż nawet wolnośc słowa - np. bezpieczeństwo.
    • caesar_pl Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 29.06.24, 21:28
      Demokracja w Niemczech przypomina demokracje w starożytnym Rzymie czasu pierwszych cesarzy czyli np.Oktawiana czy Tyberiusza.Niby dalej republika,senat (Bundestag) senatorzy (posłowie)ale na koniec decyzje podejmuje Tyberiusz (Szmelc,Baerbock,Habeck).On uważa sie za nieomylnego.Politolodzy niemieccy juz sa tak daleko z twierdzeniem,ze dzisiejszy niemiecki rzad jest najgorszy od czasów rządu Hitlera.
      Dzis w Niemczech bohaterem jest ten, który odważy się zawiesić niemiecka chorągiewki przy szybie samochodu albo ma ubrany T-shirt z napisem - jestem HETERO.
      • vermieter Re: Pierwsza debata prezydencka w USA 29.06.24, 21:39
        caesar_pl napisał:

        ..........

        du hast doch nicht alle Tassen im Schrank
      • j-k w czasie mistrzostw w pilke kopana.. 30.06.24, 18:20
        caesar_pl napisał:
        > Dzis w Niemczech bohaterem jest ten, który odważy się zawiesić niemiecka chorąg
        > iewki przy szybie samochodu


        w czasie mistrzostw w pilke kopana.. Wladze to toleruja ...

        ale potem - to juz chyba nie :)
        .
        www.radkappen24.de/AUTO-FAHNE-DEUTSCHLAND-FUSSBALL
    • j-k Resume: 30.06.24, 22:52
      caesar_pl napisał:

      > Władza może nie ma nic przeciwko niemieckiej chorągiewce przy aucie ale nie wia
      > domo czy jakiś Zielono-lewacki fanatyk nie wyrwie jej razem z szyba.


      Resume:

      w Reichu nie ma dzis Wladzy.

      panuje tu CHAOS.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka