Dodaj do ulubionych

Co słychać z pobiedą?

02.05.25, 18:37
Okrągła rocznica wydaje się być, gdzie słońce nie dochodzi:)
Koncepcja zwycięstwa zupełnie nie wyszła i co teraz?
Choćby propagandyści kremlowscy się natężali jak w lokomotywie Tuwima, to nie udźwigną do 9 maja.
Żopa blada.

Na razie powody do radości mają urzędnicy wojenkomatów i ich rodziny, bo wiadomo, łapówki stanowią lwią część dochodów nawet w czasach pokoju.
Co się dzieje w czasie specoperacji, możemy przeczytać:
istories.media/en/stories/2025/02/17/bribe-their-way-off-the-frontline/
Obserwuj wątek
    • jorl11 Re: Co słychać z pobiedą? 02.05.25, 18:45
      borrrka napisał:


      > Na razie powody do radości mają urzędnicy wojenkomatów i ich rodziny, bo wiadom
      > o, łapówki stanowią lwią część dochodów nawet w czasach pokoju.


      lapanki sa na Ukrainie. Tam sa od 24.2.22 zamkniete granice dla mezczyzn 18..60 lat i po kolei sa wylapywani do wojska.
      Rosja wolny kraj ma granice otwarte nie jak wiezienie ukrainskie.

      na Ukrainie w rosyjskim wojsku walcza tylko ci co podpisali kontrakty, dobrowokne, nie jak na Ukrainie przymusowi po lapankach.

      A wiec juz tradycyjnie

      Wal sie palancie. OK, klamliwy palancie.
    • polski_francuz Wizja historyczna 02.05.25, 18:48
      borrrka napisał:

      " Okrągła rocznica wydaje się być, gdzie słońce nie dochodzi :) Koncepcja zwycięstwa zupełnie nie wyszła i co teraz?"


      Masz racje, ze trudno pozytywnie oceniac zwyciestwo nad nazistowskimi Niemcami 8 czy 9 maja. Pewnie, ze lepiej bylo rzucic na kolana niemieckich mordercow masowych bo ruscy az tak Polakow nie mordowali. Ale, z naszego, polskiego, punktu widzenia wazne bylo dojscie Amerykancow do srodka Niemiec. Niemcy poznali demokracje i zaczeli ewoluowac w dobrym kierunku.

      PF
      • szwampuch58 Re: Wizja historyczna 02.05.25, 19:08
        Znowu ten belkot patriotyczny ulanka nadwislanskiego.....czlowieku to trzeba leczyc
        • j-k Wizja nadrenska - schwammtucha 02.05.25, 19:36
          szwampuch58 napisał:
          > Znowu ten belkot patriotyczny ulanka nadwislanskiego.....czlowieku to trzeba leczyc
          >

          w wersji nadrenskiej leczyc nic nie da - brak koni.

          comprende/verstanden - Ulanku Nadrenski ?
          • szwampuch58 Re: Helga po ile borygo? 02.05.25, 20:36
            j-k napisał:

            > szwampuch58 napisał:
            > > Znowu ten belkot patriotyczny ulanka nadwislanskiego.....czlowieku to trz
            > eba leczyc
            > >
            >
            > w wersji nadrenskiej leczyc nic nie da - brak koni.
            >
            > comprende/verstanden - Ulanku Nadrenski ?
            • j-k Helmut, taniocha z nieTwoja Marycha 02.05.25, 22:42
              zazdroscisz i placzesz.
      • borrrka Chodzi mi raczej o obchody w kacapstanie 02.05.25, 22:34
        Znam ten kraik i nie mam wątpliwości, co było na 80-lecie zaplanowane.
        I nic nie wyszło, bo idzie kacapom, jak krew z nosa.
        Koncentrują się na zabezpieczeniu defilady - żeby drony nie uderzyły, czy inne rakiety.
        Bo obciach będzie.

        Mamy inny punkt widzenia - postrzegamy cierpienie społeczeństwa ukraińskiego.
        Oni widzą punkty na mapie i se mówią: blya, ciągle końca nie widać.
        To jest spojrzenie "bunkrowego dziada", schowanego pod ziemią i oglądającego na monitoringu sobowtóra nr15 na trybunie: z pijanym w p... miedwiediewem)
        • j-k tandeta... borrki 02.05.25, 22:44
          borrrka napisał:

          > Znam ten kraik i nie mam wątpliwości, co było na 80-lecie zaplanowane.

          beda Chiny, Indie i Brazylia ?
          jak nie beda - to cie przeprosze.
      • borrrka Dziś rocznica 08.05.25, 10:04
        Symbolizuje wiele rzeczy - zdradę Aliantów wobec Polski i Czech.
        Pół wieku kacapskiego komunizmu i kryminał dla wielu porządnych ludzi.
        Ale jeszcze jedno: jak w szambie wypłynęły na wierzch odchody.
        Po wszystkich stronach sceny politycznej pojawili się ludzie pozbawieni klasy, moralności, rozumu wreszcie.

        Ja ze względu na poglądy najgorzej postrzegam team komendanta, bo to dziś główny paździerz Rzeczypospolitej: prowincjonalni, estetyczni niczym Kempa Beata, gotowi na wszystko za rzucony ochłap...
        Ale powiedzmy szczerze, inni pozostawiają wiele do życzenia - płacimy dziś za setki lat pańszczyzny i nie ma niewinnych.
        A zacząć należy od nazywania rzeczy po imieniu - kto wyłapywał powstańców styczniowych i odstawiał do cyrkułu?
        Kto wyciągał pierwszy rękę po cudze w ramach "reformy rolnej"?
        Kto wreszcie dziś popiera średniowieczną opcję polityczną komendanta ukochanego?
        Wdeptać w grunt taką ideologię.
        • polski_francuz Kamien w bucie 08.05.25, 11:34
          borrrka napisał:

          " Symbolizuje wiele rzeczy - zdradę Aliantów wobec Polski i Czech. Pół wieku kacapskiego komunizmu i kryminał dla wielu porządnych ludzi. Ale jeszcze jedno: jak w szambie wypłynęły na wierzch odchody. Po wszystkich stronach sceny politycznej pojawili się ludzie pozbawieni klasy,..."

          Alianci stworzyli Polske jako mur miedzy dwoma awanturniczymi krajami. I ciagle polska rola jest inna niz Francji. Zadziwia mnie, ze szkopy Paryzewa nie ruszyli a Warszawe zburzyli. Widac w ich glowach bylismi podrzednymi graczami. I dopiero teraz stajemy sie kims i szefuncio Marzec pierwsze podroze wykonuje do Paryzewa i do Warszawy.

          Co do elit to trudna dyskusja. Na poczatku pewnie u wladzy byly ruskie lizydupy, potem z czasem przychodzili bardziej normalni. Moze tylko to, ze musieli sie pogodzic z poczuciem podrzednosci w stosunku do gluptakow z kremla. I to pczucie gdzies u nas PRL-wcow ciagle bylo jak kamien w bucie. Z drugies strony rozsadku i polityki na miare naszej wielkosci, naszych umiejetnosci i naszej roli w Europie i w swiecie trzeba sie ciagle uczyc. I o rozbiorach nie nalezy zapominac...

          PF
          • j-k P_F - rozmawiasz z fanatykiem 08.05.25, 14:13
            jednej idei.
          • stefan4 Re: Kamien w bucie 08.05.25, 16:22
            polski_francuz:
            > Zadziwia mnie, ze szkopy Paryzewa nie ruszyli a Warszawe zburzyli.

            Bo w Paryżu nie było powstania — więc po co go burzyć?

            polski_francuz:
            > Widac w ich glowach bylismi podrzednymi graczami.

            Krakowa również nie zburzyli, chociaż był zamieszkany przez takich samych ,,podrzędnych graczy''.

            Różnica leży ani w ich głowach ani w naszej podrzędności, tylko w natężeniu szkodliwych emocji u naszych dawnych praszczurów (sprzed ponad 80 lat).

                Przecież dobrzy z nas ludzie, o sercach szczerozłotych...
                Cóż, kiedy w naszych żyłach krąży ten jad: ,,PATRIOTYZM''.



            polski_francuz:
            > szefuncio Marzec

            On jest bardziej Mażec niż Marzec...

            - Stefan
            • j-k Bredzisz , Niemcy zburzyli 1/4 Warszawy 08.05.25, 16:38
              stefan4 napisał:

              > polski_francuz:
              > > Zadziwia mnie, ze szkopy Paryzewa nie ruszyli a Warszawe zburzyli.
              >
              > Bo w Paryżu nie było powstania — więc po co go burzyć?


              Nieprawda , Niemcy zburzyli 1/4 Warszawy - juz w 1943 po powstaniu w Getcie warszawskim

              moze tego powstania tez powinno nie byc ?

              Tfu(j), jak zawsze Dr. J.K.
              warszawiak - z Muranowa.




            • polski_francuz Z tlumaczem nie pogadasz 08.05.25, 16:39
              stefan4 napisał:

              " Bo w Paryżu nie było powstania — więc po co go burzyć? Krakowa również nie zburzyli, chociaż był zamieszkany przez takich samych ,,podrzędnych graczy''.

              To juz powstac nie mozna? Nie bedziemy siedzieli za biurkiem caly czas. O nie!!


              " On jest bardziej Mażec niż Marzec..."
              Interesujace tlumaczenie "a umlaut":)

              Pozdro

              PF
      • pijatyka Re: Niemcy poznali demokrację i zaczęli ewoluować 24.07.25, 10:42


        Stwierdzenie, że dopiero w 1945 Niemcy poznali demokrację (jako jakieś novum) jest absurdalne.

        Republika Weimarska (1919-1933) miała wszystkie atrybuty państwa demokratycznego; że była słaba i ostatecznie upadła to inna para kaloszy...

    • j-k Co z zegarkiem Pobiedą? - nadal jest w cenie :) 02.05.25, 19:44
      ...
      allegro.pl/oferta/pobieda-zloty-zegarek-meski-585-14k-pasek-vintage-12997647981
      • boomerang Re: Co z zegarkiem Pobiedą? - nadal jest w cenie 08.05.25, 11:23
        a po ile stoi samochód Pobieda?
        • j-k A Co z samochodem Pobiedą? - tezl jest w cenie :) 08.05.25, 15:23
          boomerang napisał:
          > a po ile stoi samochód Pobieda?

          tez jest w cenie.
          rok produkcji 1962 - cena 85 tys PLN :)
          .
          www.otomoto.pl/osobowe/oferta/warszawa-m-20-warszawa-m-20-ID6HgyIb.html
    • borrrka To dla nich religia 02.05.25, 22:58
      Mało kto, zdaje sobie sprawę z religijnego charakteru kultu pobiedy.
      Ostatnia Marusia już ducha wyzionęła, więc obchody są coraz bardziej oderwane od rzeczywistości i nie zdziwię sie, gdy wprowadzą scenario wspólnego napadu Hitlera i polskich panów na cccp.
      A niby dlaczego nie?!
      • borrrka PS. Będzie kompromitacja? 03.05.25, 11:06
        Kiedyś worki cementu zaczęly lecieć z nieba.
        Władza radziecka z braku związków srebra zaczęła taki ersatz stosować do "robienia pogody", co zawsze było tradycją 9 maja.

        Jestem przekonany, że Ukraińcy rozważają jakieś sabotaże, choć to w końcu również ich zwycięstwo.
        "Dziad bunkrowy" całe czeka gotów wysłać na plac Czerwony, by pilnowało.
        80 lat kawał czasu i z weteranów ostali się jeno Afgańcy - Marusie już kaputt.
        Oj przewraca się w grobie tow. Chruszczow, Ukrainiec w końcu, że tak się porobiło!
    • jorl11 Re: Co słychać z pobiedą? 08.05.25, 10:50
      borrrka napisał 8.05.2025:
      >Re: Dziś rocznica


      zalaczam Mem niby, bo nie wiem do konca czy on tak powiedzial, Lawrowa.

      Tam pisze ze dzisiaj 8.5 swietuja loosery a jutro 9.5 swietuja zwyciezcy.

      Cos w tym jest jakby sie zastanowic. Bo dzis Francuzi Polacy Anglicy nawet Ukraincy i Niemcy swietuja
      a jutro Rosja i CHrl
      • polski_francuz Zwyciezca czy przegrany? 08.05.25, 11:21
        jorl11 napisał:

        " Tam pisze ze dzisiaj 8.5 swietuja loosery a jutro 9.5 swietuja zwyciezcy. Cos w tym jest jakby sie zastanowic. Bo dzis Francuzi Polacy Anglicy nawet Ukraincy i Niemcy swietuja a jutro Rosja i CHrl"

        Anglicy nie przegrali w 2 ws. wiec bez przesady. rosja wygrala wojne ale przegrywa pokoj. W koncu, zastanow sie lepiej do jakiego kraju przynalezysz mentalnie...

        PF
        • jorl11 Re: Zwyciezca czy przegrany? 08.05.25, 11:34
          polski_francuz napisał:


          > Anglicy nie przegrali w 2 ws. wiec bez przesady.

          OK Anglicy nie przegrali. Ale tylko dlatego ze ZSRR i USA wygralo. % udzial Angli w zabitych zolnierzach niemieckich byl maly


          > rosja wygrala wojne ale przegr
          > ywa pokoj.

          Przegrywa pokoj??? Mysle ze wlasnie dzieje sie na Swiecie cos innego. Wlasnie Swiat sie dzieli, wlasnie z powodu Rosji na Wschod i Zachod i 500 letnia wladza Zachodu sie niezle psuje.



          > W koncu, zastanow sie lepiej do jakiego kraju przynalezysz mentalnie

          Ja przynaleze mentalnie do PRAWDY. Ty do propagandy jak co nacjonalistycznej i oczywiscie klamliwej.
          • boomerang Re: Zwyciezca czy przegrany? 08.05.25, 11:39
            >Ja przynaleze mentalnie do PRAWDY.

            PRAWDĘ odkrył Lenin.
            • jorl11 Re: Zwyciezca czy przegrany? 08.05.25, 12:25
              boomerang napisał:

              > >Ja przynaleze mentalnie do PRAWDY.

              > PRAWDĘ odkrył Lenin.

              Wal sie z tym palantem
              • boomerang Re: Zwyciezca czy przegrany? 08.05.25, 22:42
                Z Leninem to ty się wal, dobrodzieju. Jest dostępny na walenie w mauzoleum. Będziesz sławny.
          • polski_francuz Re: Zwyciezca czy przegrany? 08.05.25, 11:45
            jorl11 napisał:


            " Ja przynaleze mentalnie do PRAWDY. Ty do propagandy jak co nacjonalistycznej i oczywiscie klamliwej."


            Prawdy tej ruskiej troche, a? Przynalezymy do historii, do wychowawcow ze szkol, do Rodziny i jej tradycji...Niedawno szukalem sladow profesora matmy ze szkoly podstawowej, ktory umial mnie, kolezeanki i kolegow do matmy przekonac.

            Eh jorl staram sie cie zrozumiec ale przychodzi mi to z trudem. Masz slabawy charakter? ktos/cos na Ciebie wplywa?

            PF
            • boomerang Re: Zwyciezca czy przegrany? 08.05.25, 12:01
              Na jorłowa może wpłynąć na przykład rzeżączka
              • jorl11 Re: Zwyciezca czy przegrany? 08.05.25, 12:22
                boomerang napisał:

                > Na jorłowa może wpłynąć na przykład rzeżączka

                E tam. Mialem juz rzezaczke, antybotyk i zdrowy.

                Ale nie od baby a w toalecie. W Polsce jeszcze. Z tym ze bylem cholernie oslabiony po ciezkim zapaleniu pluc, przelezanym w szpitalu, mnostwo antybiotykow wiec system imunologiczny prawie zdechly.

                Od moich bab w tych ostatnich 25 latach nigdy, nawet grzyba. Tzn raz grzyba ale z Agencji Towarzyskiej bo mimo ze one zawsze w gumach jedna zaproponowala mi bez gumy. Skusilem sie cholera.
                • boomerang Re: Zwyciezca czy przegrany? 08.05.25, 22:45
                  Współczuję ci tego seksu przez 25 lat w gumiakach.
            • jorl11 Re: Zwyciezca czy przegrany? 08.05.25, 12:24
              polski_francuz napisał:


              > Prawdy tej ruskiej troche, a?


              Nie ruskiej nie polskiej a PRAWDY czyli to co bylo naprawde.






              >Przynalezymy do historii, do wychowawcow ze szkol
              > , do Rodziny i jej tradycji...Niedawno szukalem sladow profesora matmy ze szkol
              > y podstawowej, ktory umial mnie, kolezeanki i kolegow do matmy przekonac.

              Czyli mamy klamac bo tradycja tak nam kaze. To twoje podejscie.


              > Eh jorl staram sie cie zrozumiec ale przychodzi mi to z trudem. Masz slabawy ch
              > arakter? ktos/cos na Ciebie wplywa?


              Slaby charakter to masz Ty PF. Bo czesto swiadomie klamiesz bo uwazasz ze tak trzeba.
              • polski_francuz Para kaloszy 08.05.25, 12:52
                jorl11 napisał:


                "Slaby charakter to masz Ty PF. Bo czesto swiadomie klamiesz bo uwazasz ze tak trzeba."

                Uwazam, ze trzeba mowic/pisac prawde. I sie tego trzymam. Mozna sie mylic bo ma sie dostep do takich zrodel jakie sie ma. Ale to inna para kaloszy.

                Co robi absolwent PG jak zabladzi? Szuka winnego? To woja wina.

                PF

                • jorl11 Re: Para kaloszy 08.05.25, 12:55
                  polski_francuz napisał:


                  > Uwazam, ze trzeba mowic/pisac prawde. I sie tego trzymam. Mozna sie mylic bo ma
                  > sie dostep do takich zrodel jakie sie ma. Ale to inna para kaloszy.

                  Jak tak piszesz prawde to dlaczego ciagle powolujesz sie na polski nacjonalizm w ocenie faktow i uwazasz cos zlego o Polsce to za wbrew patriotyzmowi?
                  Przeciez tym samym piszesz ze klamac w dobrej sprawie, u Ciebie w polskiej sprawie, to nalezy bo sie wychowalo w Polsce. A jak nie to oddawac pieniadze.

                  Schizofrenia klamliwa u Ciebie PF
                  • j-k schizofrenia Jörla 08.05.25, 14:17
                    jorl11 napisał:
                    > Jak tak piszesz prawde to dlaczego ciagle powolujesz sie na polski nacjonalizm
                    > w ocenie faktow i uwazasz cos zlego o Polsce to za wbrew patriotyzmowi?


                    jestes osoba polsko-jezyczna, walesajaca sie po polskim forum.

                    jakbys nie mial swoich niemieckich forow. - braki jezykowe ?

                    i dlatego nazywasz sie Jörl, a nie JORL.
                    • polski_francuz Zwrot za straty 08.05.25, 15:11
                      j-k napisał:



                      " jestes osoba polsko-jezyczna, walesajaca sie po polskim forum. Jakbys nie mial swoich niemieckich forow. - braki jezykowe ?"


                      Zgadzam sie, to jest jedynie polsko-jezyczny. A ze pisze na polskim forum to od Polakow obrywa. W koncu, nawet jakby po niemiecku na niemieckim forum pisal, to by jego wpisow nie akceptowali. Niemiecka poprawnosc wymaga teraz poprawnego pisanie o Polakach.

                      A propos, der Spiegel pisze powaznie o finansowych zwrotach szkod spowodowanych przez Niemcy podczas 2 ws. Interesujace uwagi i moze ten zwrot kosztow za morderstwa masowe i za zniszczenia ma sens, bo Niemcy umieja liczyc i takie splaty przyszlyby im do glow jakby chcieli znow nam Wroclaw odbierac:)

                      PF

                      • boomerang Re: Zwrot za straty 08.05.25, 22:51
                        Wrocław jak sama nazwa wskazuje to rdzennie niemieckie miasto, a Breslau to chyba żydowskie?
                        • petronella.kozlowska boomerang napisał: 09.05.25, 07:45


                          > a Breslau to chyba żydowskie?


                          de.wikipedia.org/wiki/Breslau_(Begriffskl%C3%A4rung)
                          • polski_francuz Dworzec Glowny 09.05.25, 10:47
                            petronella.kozlowska napisała:


                            "a Breslau to chyba żydowskie?"


                            Najpiekniejszy Dworzec Glowny swiata!

                            Tylko niech sie Krakowiacy czy kolonisci nie zrobia krzywdy z zazdrosci:)

                            PF

                            • caesar_pl Re: Dworzec Glowny 09.05.25, 11:34
                              polski_francuz napisał:

                              > petronella.kozlowska napisała:
                              >
                              >
                              > "a Breslau to chyba żydowskie?"
                              >

                              >
                              > Najpiekniejszy Dworzec Glowny swiata!
                              >
                              > Tylko niech sie Krakowiacy czy kolonisci nie zrobia krzywdy z zazdrosci:)
                              >
                              > PF
                              >

                              Kicz.
                            • boomerang Re: Dworzec Glowny 10.05.25, 02:12
                              Na Dworcu Głównym w Krakowie to najpiękniejsza była latryna a w niej napis "Tu się robi ser dla ZSRR".
                              • stefan4 Re: Dworzec Glowny 10.05.25, 10:11
                                boomerang:
                                > Na Dworcu Głównym w Krakowie to najpiękniejsza była latryna a w niej napis "Tu
                                > się robi ser dla ZSRR".

                                Ale potem ktoś ten napis zamazał i pod spodem napisał
                                ,,Tu się sra na USA''.
                                W ten sposób komuna zwalczała polską myśl patriotyczną...

                                - Stefan
                        • caesar_pl Re: Zwrot za straty 09.05.25, 09:05
                          boomerang napisał:

                          > Wrocław jak sama nazwa wskazuje to rdzennie niemieckie miasto, a Breslau to chy
                          > ba żydowskie?
                          Nazwy miast często mówią o ich założycielach.Np.Wratysław I nazywany także Bratysławem lub Wratysławem z rodu Przemyslidow.
                          Np.czy niemiecką Kolonie można nazwać niemieckim miastem? Przecież "Kolonia" to nazwa łacińska.
                          • stefan4 Re: Zwrot za straty 09.05.25, 09:35
                            caesar_pl:
                            > Np.czy niemiecką Kolonie można nazwać niemieckim miastem?
                            > Przecież "Kolonia" to nazwa łacińska.

                            Wszystko jest z łaciny:
                                Moskwa nie jest miastem rosyjskim, bo to od muscus = mech.
                                Londyn nie jest miastem angielskim, bo to od longinquus = odległy.
                                Paryż nie jest miastem francuskim, bo to od paries = mur, ściana.
                            Powiedz mi, gdzie mieszkasz, a ja bez trudu wyjaśnię Ci, że nie jesteś u siebie.

                            - Stefan
                            • caesar_pl Re: Zwrot za straty 09.05.25, 10:18
                              stefan4 napisał:

                              > Powiedz mi, gdzie mieszkasz, a ja bez trudu wyjaśnię Ci, że nie jesteś u siebie
                              > .
                              Wiec niech sobie mieszkańcy Łańcuta (Landshut) nie myślą, że są u siebie.
                            • petronella.kozlowska stefan4 napisał: 09.05.25, 10:30
                              Jesteś bardzo mądry.
                            • jk2007 Re: Zwrot za straty 09.05.25, 14:32
                              stefan4 napisał:
                              > Wszystko jest z łaciny:
                              >     Moskwa nie jest miastem rosyjskim, bo to od muscus
                              > = mech.

                              Nie znasz historii.
                              В древности за въезд в город брали налог (на иврите - "мас"). В Москве это было поручено четверым ("арба" - четыре) евреям, сидевшим там, где сейчас улица Арбат. Они сидели слева (на иврите - "смоль") у той части улицы, которая выходит на нынешнюю Смоленскую площадь. Налог был фиксированный ("кавуа") - с повозки и каждого входящего. Вот и получаем: "мас" + "кавуа" = Москва.


                              • petronella.kozlowska jk2007 napisał: 09.05.25, 15:06
                                I to wszystko w roku 1147?

                                idioctwo:


                                > В древности за въезд в город брали налог (на иврите - "мас"). В Москве это было
                                > поручено четверым ("арба" - четыре) евреям, сидевшим там, где сейчас улица Арб
                                > ат. Они сидели слева (на иврите - "смоль") у той части улицы, которая выходит н
                                > а нынешнюю Смоленскую площадь. Налог был фиксированный ("кавуа") - с повозки и
                                > каждого входящего. Вот и получаем: "мас" + "кавуа" = Москва.




                • marecky81 Re: Para kaloszy 08.05.25, 13:21
                  To była dopiero pobieda

                  • jorl11 Re: Para kaloszy 08.05.25, 15:35
                    marecky81 napisał(a):

                    > To była dopiero pobieda


                    Tu spotkanie Torgau, nad Elba.1945

                    Bywa ze sie z wrogami trzeba witac, nic nowego
                    • boomerang Re: Para kaloszy 08.05.25, 22:54
                      Bo to była tylko partia szachów, a Niemcy nigdy nie mieli dobrych szachistów.
      • bmc3i Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 02:00
        jorl11 napisał:

        > borrrka napisał 8.05.2025:
        > >Re: Dziś rocznica
        >
        >
        > zalaczam Mem niby, bo nie wiem do konca czy on tak powiedzial, Lawrowa.
        >
        > Tam pisze ze dzisiaj 8.5 swietuja loosery a jutro 9.5 swietuja zwyciezcy.
        >
        > Cos w tym jest jakby sie zastanowic. Bo dzis Francuzi Polacy Anglicy nawet Ukra
        > incy i Niemcy swietuja
        > a jutro Rosja i CHrl

        No, Chinów to akurat najwięcej ruskie zwycięstwo dotyczyło....
    • jk2007 Re: Co słychać z pobiedą? 08.05.25, 10:52
      A co my Polacy mamy z okazji Narodowego Dnia Zwycięstwa?
      • bmc3i The Unconquered 10.05.25, 02:10
        jk2007 napisał:

        > A co my Polacy mamy z okazji Narodowego Dnia Zwycięstwa?


        Nic, bo dla Polski II wojna światowa skończyła się dopiero w 1989 roku.





        Ze znakomitym głosem narracji przez Seana Beana
        Choć raz IPNB-owi udało się zrealizować jakiś projekt który odbił się dużym echem poza granicami Polski.
    • boomerang Re: Co słychać z pobiedą? 08.05.25, 11:24
      z tego co pamiętam to pobieda przyniosła nam biedę
    • jk2007 Re: Co słychać z pobiedą? 08.05.25, 11:58
      "Polska zawdzięcza Związkowi Radzieckiemu wyzwolenie od niemieckiej okupacji, która była największą tragedią narodu polskiego w historii. Skali opresji jakie dotknęły Polaków w czasie II wojny światowej ze strony nazistowskich Niemiec nie da się porównać z represjami komunistycznymi w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Twierdzenie, że Polacy z okupacji niemieckiej podczas drugiej wojny światowej przeszli po wojnie pod okupację sowiecką, sugerując tym samym, że miały one cechy podobieństwa, graniczy z absurdem i trudno je logicznie wytłumaczyć poza zwykłą amnezją. Pod okupacją niemiecką Polacy byli pogardzani, wywożeni do obozów zagłady i narażeni codziennie na śmierć. W czasach PRL-u zaś odbudowywano zniszczone miasta, budowano nowe osiedla i szkoły tysiąclecia, rozwijano silny przemysł i nowoczesne rolnictwo, przypominano o największych dziełach polskiej kultury oraz aktywizowano polską myśl naukowo-techniczną."
      myslpolska.info/2025/05/03/o-wdziecznosci-i-pomnikach/
      • marecky81 Re: Co słychać z pobiedą? 08.05.25, 13:23
        Armia radziecka z tobą od dziecka.
        • j-k Brzesc 1939 ... 08.05.25, 16:09
          marecky81 napisał(a):
          > Armia radziecka z tobą od dziecka.


          Brzesc 1939

          i jeszcze to - z pocalunkow soviecko-niemieckich:

          lubili sie... oczywiscie do czasu:)
          .
          timenote.info/pl/events/Parada-zwyciestwa-Wehrmachtu-i-Armii-Czerwonej-w-Brzesciu-1939
          • caesar_pl Re: Brzesc 1939 ... 08.05.25, 16:20
            j-k napisał:

            > marecky81 napisał(a):
            > > Armia radziecka z tobą od dziecka.
            >
            >
            > Brzesc 1939
            >
            > i jeszcze to - z pocalunkow soviecko-niemieckich:
            >
            > lubili sie... oczywiscie do czasu:)
            > .
            > timenote.info/pl/events/Parada-zwyciestwa-Wehrmachtu-i-Armii-Czerwonej-w-Brzesciu-1939

            Na podanej powyzej stronie internetowej ponizej artykulu o paradzie zwyciestwa znajfuje sie artykul zatytulowany Zbrodnia w Hucie Pieniackiej.
            timenote.info/pl/events/Zbrodnia-w-Hucie-Pieniackiej
            Pokaz nieslychanego okrucienstwa Ukraincow z SS i UPA.
            • boomerang Re: Brzesc 1939 ... 08.05.25, 22:56
              > Pokaz nieslychanego okrucienstwa Ukraincow z SS i UPA.

              Chcieli pokazać się Niemcom, że nie są od nich gorsi.
      • bmc3i Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 02:13
        jk2007 napisał:

        > "Polska zawdzięcza Związkowi Radzieckiemu wyzwolenie od niemieckiej okupacji, k
        > tóra była największą tragedią narodu polskiego w historii. Skali opresji jakie
        > dotknęły Polaków w czasie II wojny światowej ze strony nazistowskich Niemiec ni
        > e da się porównać z represjami komunistycznymi w Polskiej Rzeczpospolitej Ludow
        > ej. Twierdzenie, że Polacy z okupacji niemieckiej podczas drugiej wojny światow
        > ej przeszli po wojnie pod okupację sowiecką, sugerując tym samym, że miały one
        > cechy podobieństwa, graniczy z absurdem i trudno je logicznie wytłumaczyć poza
        > zwykłą amnezją. Pod okupacją niemiecką Polacy byli pogardzani, wywożeni do oboz
        > ów zagłady i narażeni codziennie na śmierć. W czasach PRL-u zaś odbudowywano zn
        > iszczone miasta, budowano nowe osiedla i szkoły tysiąclecia, rozwijano silny pr
        > zemysł i nowoczesne rolnictwo, przypominano o największych dziełach polskiej ku
        > ltury oraz aktywizowano polską myśl naukowo-techniczną."


        Nie, najwiekszą tragedią w historii Polski były rozbiory i 125 rosyjskiego zaboru Polski.
        • stefan4 Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 10:48
          bmc3i:
          > Nie, najwiekszą tragedią w historii Polski były rozbiory i 125 rosyjskiego
          > zaboru Polski.

          To było baaardzo dawno — rozbiory skończyły się 107 lat temu, więc już nie ma ludzi, którzy wtedy byli na tyle dorośli, żeby je zauważyć. Więc czas na trochę obiektywizmu.

          Rozbiory zakończyły legendę o polskiej mocarstwowości, która już od połowy XVII wieku i tak nie miała związku z rzeczywistością. A jaką trwałą szkodę nam wyrządziły? No właśnie... Dopiero w niewoli nadrobiliśmy wiekowe zapóźnienia cywilizacyjne i techniczne do Zachodu, zlikwidowaliśmy pańszczyźniane niewolnictwo, zbudowaliśmy przemysł... Po zakończeniu rozbiorów okazaliśmy się gotowi do stworzenia własnej państwowości, do czego nie byliśmy zdolni przed rozbiorami.

          Co do zaboru rosyjskiego, to
              • to nie był ,,zabór Polski'' tylko zabór części Polski;
              • to car zniósł pańszczyznę w swojej części Polski — potraktował to jako karę dla
                powstańców, ale cały kraj pięknie na tym skorzystał;
              • zabór rosyjski skorzystał również na otwarciu wielkiego rynku rosyjskiego; dla niego
                powstała duża część polskiego przemysłu.
          Tak więc to nie była ,,największa tragedia w historii'', tylko jej etap z blaskami i cieniami.

          Tyle jeśli chodzi o prehistorię, która (moim zdaniem) raczej się nie powtórzy. Obecnie nie widzę żadnych wartości, które mógłby nam przynieść nowoczesny imperializm rosyjski.

          - Stefan
          • polski_francuz Fakty a sentymenta 10.05.25, 10:54
            stefan4 napisał:

            "Dopiero w niewoli nadrobiliśmy wiekowe zapóźnienia cywilizacyjne i techniczne do Zachodu, zlikwidowaliśmy pańszczyźniane niewolnictwo, zbudowaliśmy przemysł... Po zakończeniu rozbiorów okazaliśmy się gotowi do stworzenia własnej państwowości, do czego nie byliśmy zdolni przed rozbiorami."


            Moze skorzystalismy z zaborow, szczegolnie pruskich bo z ruskich to trudno uwierzyc. Ale powstania, mimo ze nieudane pokazaly, ze nam zaborcy niezbyt leza. Moze najwiecej skorzystali inni poprzez emigacje Polakow do innich krajow.

            PF
          • borrrka Tragedią, to był Potop 10.05.25, 10:57
            Ale nie zgadzam się z Twoim pudrowaniem zaboru kacapskiego - to był zjazd w dół cywilizacyjny, mimo nielicznych Starynkiewiczów.
            • borrrka PS. My dopiero dziś wyłazimy z tego dołu 10.05.25, 11:05
              Jeśli kacapstan nie da rady napaść (bo chcieć, to zawsze) sky is the limit.
              Dobrzy jesteśmy.
            • jorl11 Re: Tragedią, to był Potop 10.05.25, 11:15
              borrrka napisał:

              > Ale nie zgadzam się z Twoim pudrowaniem zaboru kacapskiego - to był zjazd w dół
              > cywilizacyjny, mimo nielicznych Starynkiewiczów.


              Zabir rosyjski mial Wade bo nie zmusil Polakow do odejscia od panszczyzny. Bo i Rosja taka byla chociaz w mniejszym stopniu jak Polska.
              Jak car likwidowal panszczyzne w Rosji w 1861 to bal sie tego zrobic w Kongresowce. I slusznie sie bald bo Polacy w obronie panszczyzny, tzn Polskie Pany powstanie styczniowe zrobili. Chcieli sie od Rosji odlaczyc aby moc dalej miec panszczyzne. W Glicji bylo podobnie bi Austra miala dla swoich ludow wielka Autonomie wiec Polacy sobie ulubiona panszczyzne dalej uprawiali. Tylko Niemcy zmusili Polakow do tego co trzeba ale przez to sa ci zli
          • boomerang Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 12:13
            > Obecnie nie widzę żadnych wartości, które mógłby nam przynieść nowoczesny imperializm rosyjski.

            Zupełnie nie rozumiem co masz na myśli
          • bmc3i Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 17:29
            stefan4 napisał:

            > bmc3i:
            > > Nie, najwiekszą tragedią w historii Polski były rozbiory i 125 rosyjskieg
            > o
            > > zaboru Polski.
            >
            > To było baaardzo dawno — rozbiory skończyły się 107 lat temu, więc już ni
            > e ma ludzi, którzy wtedy byli na tyle dorośli, żeby je zauważyć. Więc czas na
            > trochę obiektywizmu.

            Mowa o "największej tragedii w historii Polski". Historia Polski to 1000 lat z górką, a nie ostatnie 100.
            Z punktu widzenia historii państwa więc, nie ma wiekszej tragedii niż jego likwidacja przez zewnetrznych aktorów.
            • stefan4 Re: Co słychać z pobiedą? 11.05.25, 15:58
              bmc3i:
              > Z punktu widzenia historii państwa więc, nie ma wiekszej tragedii niż jego likwidacja
              > przez zewnetrznych aktorów.

              Pewnie tak jest, skoro tak twierdzisz. Tylko że obywatel nie ma powodu przyjmować ,,punktu widzenia historii państwa'' za swój.

              Z punktu widzenia Polaków (a nie historii państwa) znacznie większą tragedią niż rozbiory był cały wiek XVII, pełen epidemii, wojen i przemarszów wojsk, nieważne jakiej państwowości (przemarsz wojsk to dla normalnego cywila zawsze rekwizycje, gwałty i sięgający nieba wskaźnik śmiertelności).

              Rozbiory nie powodowały masowego kresu ludzkiego życia, raczej kres niektórych narodowych legend (i narodziny nowych). Odbyły się raczej spokojnie — nikt się specjalnie nie bronił (na to Polska w końcówce XVIII wieku już nie miała sił). Nie tyle wdarli się przemocą, co weszli wołając ,,— Puk, puk, jest tam kto?'' i nie słysząc odpowiedzi...

              W końcu jednak romantycy zorganizowali dwa powstania; po upadku drugiego z nich (styczniowego) nastało nareszcie półwiecze spokoju, owocujące bezprecedensowym awansem cywilizacyjnym Polski: z prymitywnego niewolnictwa do stosunkowo współczesnego kapitalizmu i uprzemysłowienia.

              Oczywiście ten awans nie był skutkiem świadomych zabiegów zaborców. Nastąpił nie dzięki nim, a tylko w ich obecności.
              • bmc3i Re: Co słychać z pobiedą? 12.05.25, 08:42
                stefan4 napisał:


                > Pewnie tak jest, skoro tak twierdzisz. Tylko że obywatel nie ma powodu przyjmo
                > wać ,,punktu widzenia historii państwa'' za swój.
                >
                > Z punktu widzenia Polaków (a nie historii państwa) znacznie większą tragedią ni
                > ż rozbiory był cały wiek XVII, pełen epidemii, wojen i przemarszów wojsk, niewa
                > żne jakiej państwowości (przemarsz wojsk to dla normalnego cywila zawsze rekwiz
                > ycje, gwałty i sięgający nieba wskaźnik śmiertelności).
                >
                > Rozbiory nie powodowały masowego kresu ludzkiego życia, raczej kres niektórych
                > narodowych legend (i narodziny nowych). Odbyły się raczej spokojnie — ni
                > kt się specjalnie nie bronił (na to Polska w końcówce XVIII wieku już nie miała
                > sił). Nie tyle wdarli się przemocą, co weszli wołając ,,— Puk, puk, jes
                > t tam kto?'' i nie słysząc odpowiedzi...
                >
                > W końcu jednak romantycy zorganizowali dwa powstania; po upadku drugiego z nich
                > (styczniowego) nastało nareszcie półwiecze spokoju, owocujące bezprecedensowym
                > awansem cywilizacyjnym Polski: z prymitywnego niewolnictwa do stosunkowo współ
                > czesnego kapitalizmu i uprzemysłowienia.



                Mowa o "najwiekszej tragedii w historii Polski" przypominam, a nie Kowalskiego.
                • stefan4 Re: Co słychać z pobiedą? 12.05.25, 09:29
                  bmc3i:
                  > Mowa o "najwiekszej tragedii w historii Polski" przypominam, a nie Kowalskiego.

                  Bo dla Kowalskiego, jak i dla prawie każdego Polaka, tymczasowa utrata samodzielnej państwowości nie była żadną tragedią. Tragedią było to, co działo się przedtem, przez ponad połowę wieku XVII i cały wiek XVIII.

                  Wydaje się, że nie ma między nami sporu, po prostu piszemy o różnych sprawach:
                      • Ty o abstrakcyjnej tragedii abstrakcyjnego pojęcia niezawisłości państwowej,
                      • a ja o dziejących się w rzeczywistości tragediach ludzkich.

                  - Stefan
              • boomerang Re: Co słychać z pobiedą? 12.05.25, 09:14
                > nikt się specjalnie nie bronił (na to Polska w końcówce XVIII wieku już nie miała sił)

                A kto miał Polski bronić? Chłop pańszczyźniany? Rzemieślnik? Szlachta, która miała dostęp do szabli, leżała spita pod stołami, niezdolna wyciągnąć ręki po tę szablę.
                • stefan4 Re: Co słychać z pobiedą? 12.05.25, 09:22
                  boomerang:
                  > A kto miał Polski bronić? Chłop pańszczyźniany? Rzemieślnik? Szlachta, która
                  > miała dostęp do szabli, leżała spita pod stołami, niezdolna wyciągnąć ręki po
                  > tę szablę.

                  No właśnie. Nie miał kto bronić i nie miał po co. To nie był kraj zasługujący na obronę.

                  Ale potem, szczególnie w półwieczu po upadku Powstania Styczniowego, zmienił się na lepsze i zasłużył na istnienie. Mimo niejakiego Piłsudskiego na czele.

                  - Stefan
                  • jk2007 Re: Co słychać z pobiedą? 12.05.25, 10:26
                    Dodam tylko.
                    Drucki-Lubecki – „Polsce potrzeba bogactwa dla utrzymania niepodległości”.

                  • boomerang Re: Co słychać z pobiedą? 12.05.25, 10:39
                    aryjski system kastowy w Polsce się nie sprawdził
                  • borrrka Mocno przesadzasz 12.05.25, 10:41
                    Takich decyzji "zasluguje na istnienie, bądź nie" nie podejmuje się na forum internetowym.
                    Jest parę kraików, które popełniły większe historyczne błędy niż nasza Bolanda, a nikt ich nie likwidował.
                    Ot, bratni Rajch chociażby.
                    Już pobieżna analiza prowadzi do wielu wariantów typu "masoński spisek", zdegenerowany katolicyzm, przejecie dzikich, wschodnich wzorców WKL, żydowska robota itd.itp.

                    Ja powiem tylko tak wyszło.
                    Kiepściano, przyznaję.
      • bmc3i Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 02:24
        jk2007 napisał:

        > ów zagłady i narażeni codziennie na śmierć. W czasach PRL-u zaś odbudowywano zn
        > iszczone miasta, budowano nowe osiedla i szkoły tysiąclecia, rozwijano silny pr
        > zemysł i nowoczesne rolnictwo, przypominano o największych dziełach polskiej ku
        > ltury oraz aktywizowano polską myśl naukowo-techniczną."
        > myslpolska.info/2025/05/03/o-wdziecznosci-i-pomnikach/

        Tak przypominano, zwłaszcza zabraniając wykonywania przedstawień Dziadów w Teatrze Narodowym, nie mówiąc o zgodzie na realizację Ogniem i Mieczem.

    • borrrka Jutro ciekawe scenario 08.05.25, 17:37
      Najciekawsze, czy Ukraińcom powiedzie się jakaś akcja, "upamiętniająca" pobiedę.
      Czy rozpatrują w ogóle udział dronów w defiladzie?
      W końcu sami bardzo aktywnie uczestniczyli w pokonaniu Hitlera.

      Kusi bez wątpienia - a toć to mialo być swięto ostatecznego tryumfu kacapiej matuszki nad banderyzmem.
      Propagandowo byłoby to mocne, ale na ile możliwe, nie nam oceniać.
      Ja bym sugerował zniszczenie mostu krymskiego tak na początek.
      Ot, wkład bratniego narodu w obchody pobiedy:)

      W Bratnim Rajchu może być niezla aktion - żyje tam do 5 mln radzieckich.
      Kacapczików.
      • caesar_pl Re: Jutro ciekawe scenario 08.05.25, 17:53
        W 2012 r. spośród trzech milionów imigrantów z byłego Związku Radzieckiego do Niemiec 500 000 stanowili obywatele Rosji.[4] Imigranci przybyli do Niemiec na krótko przed i po rozpadzie bloku wschodniego i Związku Radzieckiego po zjednoczeniu. Większość przybyła do kraju jako niemieccy Rosjanie lub rosyjskojęzyczni Żydzi, bądź członkowie ich rodzin (w tym wielu Rosjan, Ukraińców, Białorusinów i osób z innych narodów byłego ZSRR).[5] Według Oschliesa wielu etnicznych Rosjan, zwłaszcza tych młodszych i bardziej wykształconych, chce „jak najszybciej zintegrować się z nowym otoczeniem i zasymilować się kulturowo. Nie chcą być uznawani za Rosjan, ukrywają swoje rosyjskie pochodzenie, a jako „propagandziści” języka i kultury rosyjskiej są kompletnymi nieudacznikami”. Arefjew zauważa również stały, gwałtowny spadek liczby osób rosyjskojęzycznych w Niemczech i Europie Zachodniej. Teza Oschliesa, że ​​ludzie, którzy wychowali się w środowisku języka rosyjskiego, szybko przestali go używać w Niemczech i że taką asymilację należy postrzegać pozytywnie, jest sprzeczna z tezą Natalie Hübner w jej badaniu dla Wyższej Szkoły Zawodowej w Kolonii.[6] Tezę Hübner potwierdza fakt, że w silnie nastawionej na eksport gospodarce niemieckiej osoby mówiące po rosyjsku mają przewagę konkurencyjną w porównaniu z osobami, które nie mówią w tym języku, a coraz więcej osób, których to dotyczy, zdaje sobie z tego sprawę.
      • mateusz572 Re: Jutro ciekawe scenario 08.05.25, 19:49
        borrrka napisał:


        > W Bratnim Rajchu może być niezla aktion - żyje tam do 5 mln radzieckich.
        > Kacapczików.
        >
        No to Niemcy mają problem.
        Przyjdzie już niedługo czas, że bratnia Moskowia upomni się o swoich obywateli w Niemczech.
        Na pewno będzie chciała stanąć w ich obronie na terenie Niemiec tak jak to teraz robi na Ukrainie.


        • borrrka To jest V kolumna 08.05.25, 20:55
          Taki kacapczik zawsze posłucha polecenia czekisty.
          A ten przyjdzie, gdy nadejdzie pora i trzeba będzie znowu wysadzić Reichstag.
          Rozumieją to niektórzy Ossies, ale dalece nie wszyscy.

          A zagrożenie rośnie, bo nowe pokolenia straciły potworny akcent ruski i często noszą przyzwoite niemieckie nazwiska.
        • jorl11 Re: Jutro ciekawe scenario 09.05.25, 11:42
          mateusz572 napisał:


          > Przyjdzie już niedługo czas, że bratnia Moskowia upomni się o swoich obywateli
          > w Niemczech.
          > Na pewno będzie chciała stanąć w ich obronie na terenie Niemiec tak jak to tera
          > z robi na Ukrainie.


          Jakby do tego doszlo to najpierw Polska musialby byc zniszczona, geografia . Moze o tym pogadasz palancie?
          • bmc3i Re: Jutro ciekawe scenario 22.06.25, 01:45
            jorl11 napisał:

            > mateusz572 napisał:
            >
            >
            > > Przyjdzie już niedługo czas, że bratnia Moskowia upomni się o swoich obyw
            > ateli
            > > w Niemczech.
            > > Na pewno będzie chciała stanąć w ich obronie na terenie Niemiec tak jak t
            > o tera
            > > z robi na Ukrainie.
            >
            >
            > Jakby do tego doszlo to najpierw Polska musialby byc zniszczona, geografia . Mo
            > ze o tym pogadasz palancie?

            O Rosjan w Polsce matuszka tez sie upomni. W końcy jest ich całkiem dużo - świadczy o tym skala ich obecności na forum świat, znacznie większa niż obecność tutaj Niemców, stanowiących ponoć milionową mniejszość narodową w Polsce.
      • pijatyka Re: udział dronów w defiladzie? 21.06.25, 21:56


        Okazało się, że ukraińskie drony były zajęte gdzie indziej ;)


    • jorl11 Re: Co słychać z pobiedą? 08.05.25, 18:29
      j-k napisał:


      > jestes osoba polsko-jezyczna, walesajaca sie po polskim forum.

      Ty jestes osoba polskojezyczna walesajaca sie po socjalach w Niemczech okradajacy tym samym i mnie.

      > jakbys nie mial swoich niemieckich forow. - braki jezykowe ?

      Nie masz w Polsce socjalu? Masz, wyjedz tam-braki pieniedzy w socjalach w Polsce?

      > i dlatego nazywasz sie Jörl, a nie JORL.

      Jak przedszkolak, przezywanie prekrecajac nazwisko,
      • j-k jestes osoba polsko-jezyczna, nie Polakiem 08.05.25, 20:10
        jorl11 napisał:
        przezywanie prekrecajac nazwisko,


        jestes osoba polsko-jezyczna, a nie Polakiem

        w zwiazku z tym, na nic innego, niz ksywa JÖRL - nie zaslugujesz.
        • jorl11 Re: jestes osoba polsko-jezyczna, nie Polakiem 09.05.25, 11:52
          j-k napisał:

          >
          > w zwiazku z tym, na nic innego, niz ksywa JÖRL - nie zaslugujesz.

          jasne, jak szczyle z przedszola sie przezywaja
          • j-k cd: jestes osoba polsko-jezyczna, nie Polakiem 09.05.25, 16:27
            jorl11 napisał:
            > jasne, jak szczyle z przedszola sie przezywaja


            ksywa" JÖRL" - to b. lagodne okreslenie za twoje kurevskie wpisy wzgl. Polski i Polakow.
            • jorl11 Re: cd: jestes osoba polsko-jezyczna, nie Polakie 09.05.25, 17:37
              j-k napisał:


              > ksywa" JÖRL" - to b. lagodne okreslenie za twoje kurevskie wpisy wzgl. Polski i
              > Polakow.

              Nie ksywa a przedszkolakowe przezywanie palancie.

              A jesli chodzi jak pisze. Sa dwie sprawy w tym zakresie.

              1.Pisze o Polsce, o historii ktora w Polsce jest zaklamana niemozliwie, ja pisze prawde ta obiektywna a nie „prawde“ polska. Oszukujecie strasznie, do tego kompletnie macie we lbach falszywe wyobrazenia.

              2. A moje „wyzwiska“? To jest prosta odpowiedz na wasze wyzwiska. Innych narodow Niemiec Rosji, nic wiecej jak rowno wy na forum piszecie. Pieknym za nadobne az skonczycie ze swoimi wyzwiskami, wtedy ja skoncze tez.
              • j-k cd: jestes osoba polsko-jezyczna, nie Polakiem 09.05.25, 18:01
                jorl11 napisał:

                > j-k napisał:
                >
                >
                > > ksywa" JÖRL" - to b. lagodne okreslenie za twoje kurevskie wpisy wzgl. Po
                > lski i
                > > Polakow.
                >
                > Nie ksywa a przedszkolakowe przezywanie palancie.
                >
                > A jesli chodzi jak pisze. Sa dwie sprawy w tym zakresie.
                >
                > 1.Pisze o Polsce, o historii ktora w Polsce jest zaklamana niemozliwie, ja pisz
                > e prawde ta obiektywna a nie „prawde“ polska. Oszukujecie strasznie, do tego ko
                > mpletnie macie we lbach falszywe wyobrazenia.


                - - czerpiesz wiedze o Polsce z brukowcow niemieckich, czy rosyjskich ?


                > 2. A moje „wyzwiska“? To jest prosta odpowiedz na wasze wyzwiska. Innych narodo
                > w Niemiec Rosji, nic wiecej jak rowno wy na forum piszecie. Pieknym za nadobne
                > az skonczycie ze swoimi wyzwiskami, wtedy ja skoncze tez.



                skonczysz wczesniej. z powodow biologicznych. tak jak z tfoimi "polskimi koorvami"
    • jorl11 Re: Co słychać z pobiedą? 09.05.25, 11:51
      borrrka napisał:

      > Najciekawsze, czy Ukraińcom powiedzie się jakaś akcja, "upamiętniająca" pobiedę
      > .


      I jak ciekawosc zaspokojona palancie?

      Ja dzieki tej ciekawosci mialem nagle cala parade w mojej niemieckiej TV. Co prawda nie opowiadano co akurat widac na niej gadano ogolnie o wojnie ale czekano z utesknieniem jak wspaniali z Ukrainy napadna ta defilade.
      Tak samo byli roczarowani jak ty borrka. OK, ty bardziej ale oni tez.
    • jk2007 Re: Co słychać z pobiedą? 09.05.25, 13:43
      Podczas piątkowej defilady w Moskwie, zorganizowanej z okazji 80. rocznicy zwycięstwa w II wojnie światowej, Rosja po raz pierwszy zaprezentowała na Placu Czerwonym drony bojowe wykorzystywane w wojnie na Ukrainie.
      Wśród zaprezentowanych maszyn znalazły się m.in. Lancet, Geran-2, Orłan-10 oraz Orłan-30. Drony z rodziny Orłan wykorzystywane są głównie do rozpoznania oraz wskazywania celów. Z kolei ZALA Lancet to amunicja krążąca, która łączy funkcje zwiadowcze i uderzeniowe. Według doniesień, była używana do niszczenia ukraińskich czołgów oraz samolotu wojskowego.
      Geran-2 to dron typu kamikadze, którego projekt wywodzi się z Iranu, gdzie powstała jego wcześniejsza wersja. Został wykorzystany m.in. do ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną.
    • jk2007 Re: Co słychać z pobiedą? 09.05.25, 19:58
      Polska się wstydzi z zakończenia IIWŚ . Wstydzi się ze zdobycia Berlina przez polskich żołnierzy , a tak prężenie i propagandowo obchodzi corocznie tragiczna klęskę Powstania Warszawskiego .
      Gdzie są chłopcy z tamtych lat?
      • bmc3i Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 02:19
        jk2007 napisał:

        > Polska się wstydzi z zakończenia IIWŚ .

        Może dlatego że jak Polacy powiesili na Reichstagu swoja flagę, to ruscy ją ściagneli i powiesili swoją?


        Wstydzi się ze zdobycia Berlina przez p
        > olskich żołnierzy , a tak prężenie i propagandowo obchodzi corocznie tragiczna
        > klęskę Powstania Warszawskiego .

        Bo nie byłoby 1989 gdyby nie było 1944

        • boomerang Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 02:43
          > jak Polacy powiesili na Reichstagu swoja flagę, to ruscy ją ściagneli i powiesili swoją?

          a ten który wieszał te flagi ZSRR był złodziejem, miał po dwa zegarki na każdym przedramieniu
          • bmc3i Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 03:12
            boomerang napisał:

            > > jak Polacy powiesili na Reichstagu swoja flagę, to ruscy ją ściagneli
            > i powiesili swoją?

            >
            > a ten który wieszał te flagi ZSRR był złodziejem, miał po dwa zegarki na każdym
            > przedramieniu

            Brzmi jak stary żart, ale babcia opowiadała, że gdy ruscy weszli do jej domu i zobaczyli budzik na kredensie, stwierdzili "O! Kakije bolszyje ciasy! Budiet mnoga ciasow!".
        • jk2007 Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 18:28
          bmc3i napisał:

          > jk2007 napisał:
          > Bo nie byłoby 1989 gdyby nie było 1944
          >

          Coraz częściej mówi się dziś otwarcie, że transformacja po 1989 roku była po prostu grabieżą – zamiast ratować zakłady, sprzedawano je za bezcen, często celowo. Coraz więcej młodych ludzi ma wrażenie, że państwo zostało im odebrane. Że PRL, przy wszystkich swoich błędach, dawał ludziom awans społeczny, stabilność, mieszkania, edukację. A po 1989 roku zostały kredyty, bezrobocie i reprywatyzacja....
          • bmc3i Re: Co słychać z pobiedą? 11.05.25, 01:42
            jk2007 napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > jk2007 napisał:
            > > Bo nie byłoby 1989 gdyby nie było 1944
            > >
            >
            > Coraz częściej mówi się dziś otwarcie, że transformacja po 1989 roku była po p
            > rostu grabieżą – zamiast ratować zakłady, sprzedawano je za bezcen, często celo
            > wo. Coraz więcej młodych ludzi ma wrażenie, że państwo zostało im odebrane. Że
            > PRL, przy wszystkich swoich błędach, dawał ludziom awans społeczny, stabilność,
            > mieszkania, edukację. A po 1989 roku zostały kredyty, bezrobocie i reprywatyza
            > cja....


            A skad Ty czerpiesz te informacje, co? Jakie masz źródła tez które postawłieś?

    • borrrka Było ... minęło - ani nie powala, ani nie cieszy.. 10.05.25, 00:50
      Upadkiem potęgi znaczy.
      Zdanie ekspertów - poza dronami nowości specjalnie nie pokazano.
      Kacapstanu nie stać na nowinki techniczne.
      Sabotażu też specjalnie nie było, no poza ograniczeniem ruch lotnisk moskwabadzkich.
      Bojkot raczej solidarny Europy, nie zaskoczył, ale wyłamały się śmieszne czopki w rodzaju Fico.
      Podkreślam - lubię i szanuję Słowaków, więc określenie "czopki" odnosi sie do jego aparatczyków.

      Bunkrowy dziad jest jak szczur zagoniony do kąta.
      Jeśli Zachód nie przestanie pomagać, może to jeszcze trwać ku radości bratniego Kitaja.
      Bo to jedno nie budzi wątpliwości - nowy Mao przyjechał odwiedzić nową prowincję:)
      • borrrka Optymizm Kubiliusa 10.05.25, 10:42
        Od czasu, gdy braciom Litwinom przeszły antypolskie fobie, a przeszły "pokoleniowo", bardzo wysoko cenie opinie litewskich polityków.
        Bo znają i rozumieją kacapstan, czasem nawet lepiej niż Bolandczycy.

        Andrius Kubilius, to litewski jewrokomisarz do spraw obrony, właśnie był potwierdził moją opinię;
        będzie ciężko, ale jednak będzie git.
        Ofensywa kacapia straciła impet i nie jest jakoś krytycznie z Ukraińcami.
        Mądry i chytry Litwin wskazał jeszcze jedną możliwość - przesunięcie produkcji zbrojeniowej do Ukrainy.
        Będzie dużo taniej, a Ukraina ma i tradycję, i potrzebnych fachowców.
        • pijatyka Re: Ofensywa kacapia straciła impet 09.09.25, 22:37


          Ponoć zbierają się do czegoś większego w Donbasie...


    • privus Re: Co słychać z pobiedą? 10.05.25, 17:39
      Ta pobieda minęła się z czasem nawet w dobrym tego słowa znaczeniu i stała się zwykłą i bezczelną agresją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka