borrrka
04.05.25, 09:59
Tekst linku
Artykuł, jak artykuł - ale pytanie odkrywcze.
W końcu, siedząc ciągle na drzewie, raszka carska zlikwidowała naszą Bolandę na zasadzie "raz i nie ma".
Bez jakichś strasznych wojen azjatycka dzicz rozczłonkowała największe europejskie państwo o sporej tradycji, własnej podstawie ideologicznej (Sarmatyzm) i kulawej, ale DEMOKRACJI.
Lubimy krytykować, ale w porównaniu z kacapią nawet ta pijana oświeceniowa Polska była czymś non plus ultra.
Dała dowód przemijającej wielkości, wprowadzając pierwszą konstytucję w Europie.
Zagrożenie dotyczy dziś Ukrainy i jest w sumie podobne - kacapstan nie da rady opanować militarnie Ukrainy.
Może ją zniszczyć moralnie, "politycznie" (przepraszam za sformułowanie), jak onegdaj I Rzeczpospolitą.
To jest ten sky będący limitem kacapa.
Tego się obawiam i dlatego tak przeszkadza im chryzmatyczny "banderowiec" Zeleński.
I co, razi kogoś nazywanie banderowcem Żyda Zeleńskiego?
A właśnie nie, bo do ruskich, pijackich bzdur jesteśmy przyzwyczajeni.