mateusz572
09.05.25, 10:30
Stykałem się wcześniej ze Słowakami, choć to było już dość dawno. Jednak wywiozłem stamtąd bardzo dobre zdanie o nich. Ciepli ludzie.
Tymczasem ich szeryf, Robert Fico brata się z bandytą z Kremla niejakim Putinem i tego nie mogę zrozumieć. Posunął się jeszcze dalej niż promoskiewski Viktor Orban bo sam osobiście pojechał legitymizować to co kacapia wyprawia na Ukrainie. Po prostu poparł masowego mordercę z Moskwy.
Przychodzi więc na myśl rok 1939 kiedy Słowacja zdradziecko przepuściła wojska niemieckie przez swoje terytorium aby od południa zaatakowały Polskę. Dywizje słowackie także wkroczyły do Polski wzmacniając niemieckiego agresora.
Fico jest więc kontynuatorem tamtych zdradzieckich posunięć. A co z narodem słowackim?