igor_2025
14.05.25, 20:28
Wiec jutro spotkanie w Stambule, które moze sie i nie odbyc. Tak naprawde Kijów nie moze tam jechac, bo warunki Rosji beda nie do zniesienia - i nie moze tam nie jechac, bo wtedy Ameryka stanie sie nie do zniesienia. Trump musi raz na zawsze zamknac sprawe z tym konfliktem, poniewaz ma nieco inne priorytety. Przede wszystkim Chiny, które szczerze wierza, ze Ameryka skapitulowala w wojnie handlowej; drugi to industrializacja i renowacja technologiczna Stanów Zjednoczonych. Trump potrzebuje natychmiastowego rezultatu, a nie zabawe w ciuciubabke, a gdy dojdzie do wycofania sie USA z systemu wsparcia Kijowa, to bedzie oznaczac upadek samego Kijowa i do tego bezwarunkowy. Europa nie pociagnie sama tej wojny,
Sytuacja Zelenskiego jest bardzo trudna. I nie tylko ze wzgledu na Trumpa. On ( lub jego ludzi) nie moze jechac do Stambulu, poniewaz w przypadku niepowodzenia jego "partnerzy" w Unii Europejskiej moga powiedziec: "podjales decyzje i ponosisz za nia pelna odpowiedzialnosc". Zelenski nie moze nie jechac do Stambulu, bo wtedy to on bedzie przyczyna kontynuacji konfliktu. Jedynym wyjsciem, co na pewno bedzie uczyniono, jest proba przelamania gry Putina, byc moze zaklócenie samych rozmow - ale to tez bedzie porazka z bardzo nieprzyjemnymi konsekwencjami. I jak by Zelenski nie staral sie, konsekwencje beda w kazdym badz razie. A jesli wezmiemy pod uwage to, jak latwo Kreml zeskoczyl z tematu "natychmiastowego zawieszenia broni na trzydziesci dni", negocjacje w Stambule moga w ogóle pójsc nie tam, gdzie chcialby Kijów.
Ciekawo, co wymysli Zelenski, a tak naprawde ci, kto nim rzadzi? Dowiemy sie juz wkrotce, ale byloby ciekawo pogadac o tym, zanim nie bedziemy wiedziec na pewno.