Gość: killkamill
IP: *.org / *.krakow.pl
23.11.04, 07:35
Lepiej żeby wybuchły zamieszki niż żeby nic się nie stało!
Jeśli poleje się krew, Europa i Ameryka będą musiały interweniować, a jeśli
Ukraińcy przyjmą do wiadomości sfałszowanie wyborów i uznają to za normę
tamtejszego sprawowania polityki - czyli po prostu rozejdą się do domów -
nieprędko zawita tam demokracja.
Kaczmarski śpiewał: "Jeszcze Polska wtedy żyła, gdy za nią ginęli". Czy
Ukraińcy będą umieli ginąć za Ukrainę?
Ukraińcy! Na barykady! Nigdy więcej terroru stalinowskiego, wielkiego głodu,
fałszowania wyborów!