stefan4
27.12.25, 12:24
W ciekawym artykule w Wyborczej prof. Timothy Snyder kreśli podobieństwa między sytuacją i nastrojami politycznymi w Niemczech w końcówce lat 1930-tych i obecną sytuacją i nastrojami politycznymi w USA. Podobne prześladowania ,,obcych'', podobny zanik państwa prawa i swobód obywatelskich, podobna skłonność do przykrywania sprzeczności wewnętrznych zbrojnymi awanturami zagranicznymi. Zachęcam do przeczytania.
Wydaje mi się, że jest jednak co najmniej jedna zasadnicza różnica, której Snyder nie podnosi. Otóż Niemcy 1939 były krajem niepodległym, a Hitler nie miał zwierzchnika. Natomiast Trump jest podwładnym Putina, a polityka USA pod jego kierownictwem podlega polityce Rosji. Możemy dyskutować nad zakresem tej podległości, ale trudno negować ją w całości.
- Stefan