13.03.26, 00:29
fuer Deutschland kaput" - napisała telewizja Tomasza.

No, jeśli widzowie będą uczyli się niemieckiego w tym tempie, to może za sto lat się nauczą.

Przy okazji: sami Niemcy nie łączą skrótowca SAFE (jako skrótowca anglojęzycznego) z rodzajnikiem "der".

No ale "der" i "Herr" oraz "fuer Deutschland" to zdaje się jedyne słowa, jakie zna widz tej telewizji.
Obserwuj wątek
    • perla.roztocza Re: "Der SAFE 13.03.26, 11:26
      taki-sobie-nick napisała:

      > No, jeśli widzowie będą uczyli się niemieckiego w tym tempie, to może za sto la
      > t się nauczą.

      niemiecki jest nieprzyjemny, taki chamski, obskurny.
      Brzmi fatalnie, i być może dlatego szkopy to takie buraki są właśnie.
      • polski_francuz ruski lepszy? 13.03.26, 12:20
        perla.roztocza napisał(a):

        "niemiecki jest nieprzyjemny..."

        nie mowiac juz o francukim...to jest jezyk!

        PF
        • perla.roztocza Re: ruski lepszy? 13.03.26, 13:36
          polski_francuz napisał:

          > nie mowiac juz o francukim...to jest jezyk!

          ja tam języków zagranicznych ni w ząb, widać jakiś głupi jestem, ale francuskiego to i miło posłuchać właśnie.
        • felusiak1 Re: ruski lepszy? 13.03.26, 15:46
          Po niemiecku osiemdziesiąt cztery to cztery i osiemdziesiąt a po francusku to cztery dwudziestki i cztery.
          • petronella.kozlowska Re: ruski lepszy? 13.03.26, 17:39
            felusiak1 napisał:

            a z Windauge zrobili windows
            • perla.roztocza Re: ruski lepszy? 13.03.26, 18:16
              petronella.kozlowska napisała:

              > a z Windauge zrobili windows

              Szkopy to w ogóle nie mają ogłady.
              Raz kolega uczył mnie grzecznościowych zwrotów niemieckich.
              No i kiedyś w sklepie we Frankfurcie chcąc być miły dla sprzedawcy powiedziałem (piszę ze słuchu) - halt man di klape und weg.
              To polazł na zaplecze i więcej nie wyszedł.
              Buraki jedne właśnie.

              • j-k jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci calkiiem 13.03.26, 18:33
                perla.roztocza napisał(a):

                > No i kiedyś w sklepie we Frankfurcie chcąc być miły dla sprzedawcy powiedziałem
                > (piszę ze słuchu) - halt man di klape und weg.


                - to jak na abnegata jezykowego (za jakiego sie podajesz)... wyszlo Ci calkiiem niezle...

                chociaz troche lepiej byloby:

                - man, halt di klape und weg :)
                • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 14.03.26, 20:45

                  >

                  >
                  > - man, halt di klape und weg :)

                  A potem autor, bezpodstawnie obraziwszy Niemca w robocie, po czym tchórzliwie uciekłszy, jak to zwykle rodacy po podobnych akcjach (powyższe oznacza "Facet, zamknij gębę i won") obudził się i wsiadł do swego volkswagena (albo mercedesa) - szrotu sprowadzonego z Niemiec pod hasłem "pierwszy właściciel w Polsce" (autentyczne w ogłoszeniach) i pojechał do monopolowego?

                  Tak było?
                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 14.03.26, 20:47
                    aaa, ja tylko przypominam, że pewien Tobiasz, który podobno kochał Warszawę (a g... prawda), kandydował na jej prezydenta i robił aferę o niemieckie masło, jeździ volkswagenem.

                    A to jest samochód nie tylko niemiecki, ale zaprojektowan y i zbudowany w III Rzeszy, na zlecenie polityka... jak myślicie którego?
                    • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 14.03.26, 20:50
                      taki-sobie-nick napisała:

                      > aaa, ja tylko przypominam

                      Przypominam też, że owo słynne "der" (w wymowie prawicowców derrrrrr), to nie jest jakieś hiperniemieckie słowo, tylko zwyczajny rodzajnik rodzaju męskiego. Używany także jako zaimek wskazujący ten, a czasem wprowadza zdanie podrzędne i wtedy tłumaczy się go po prostu który.

                      I może nie używajcie polskich słów pochodzenia niemieckiego?
                      • bmc3i Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 23.03.26, 00:47
                        taki-sobie-nick napisała:

                        > taki-sobie-nick napisała:
                        >
                        > > aaa, ja tylko przypominam
                        >
                        > Przypominam też, że owo słynne "der" (w wymowie prawicowców derrrrrr), t
                        > o nie jest jakieś hiperniemieckie słowo, tylko zwyczajny rodzajnik rodzaju męsk
                        > iego. Używany także jako zaimek wskazujący ten, a czasem wprowadza zdani
                        > e podrzędne i wtedy tłumaczy się go po prostu który.
                        >
                        > I może nie używajcie polskich słów pochodzenia niemieckiego?


                        Jest od kopy słów pochodzenia niemieckiego w języku polskim. Szlafrok, kartofel. Stąd komuniści rozpowszechnili takie słowa jak "podomka", które przed wojna było ledwo znane, bo nie będą Niemcy pluć nam w twarz.
                        • stefan4 Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 23.03.26, 10:56
                          bmc3i:
                          > Jest od kopy słów pochodzenia niemieckiego w języku polskim. Szlafrok, kartofel. Stąd komuniści
                          > rozpowszechnili takie słowa jak "podomka"

                          Jednak nie wszystko dali radę zastąpić. Wydaje się, że ,,szyna'' pozostała w brzmieniu oryginalnym.

                          A na przykład ,,ogórek'' jest jakiś wschodni (grecki, czy turecki, ...), a Niemcy wzięli go od nas, tylko (nieuki jedne) piszą go przez ,,u'' zwykłe...

                          - Stefan
                          • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 25.03.26, 22:48
                            a Niem
                            > cy wzięli go od nas, tylko (nieuki jedne)

                            Przeciwnie, słowo pisało się przez u i to myśmy przez błędne skojarzenie wprowadzili ó.

                            • stefan4 Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 25.03.26, 23:59
                              taki-sobie-nick:
                              > Przeciwnie, słowo pisało się przez u i to myśmy przez błędne skojarzenie
                              > wprowadzili ó.

                              To nie jest takie jednoznaczne... Zajrzyj może do niemieckiego Wikisłownika, do podrozdziału Herkunft . Ja tam widzę taką kolejność (wytłuszczenia liter są ode mnie):
                                  • altpersisch: angōrah , więc ,,o'';   później:
                                  • altgriechisch: ωρος , więc znowu ,,o'';   później:
                                  • mittelgriechisch: ἄγουρος , tu dopiero pojawił się pierwszy ślad jakiegoś ,,u'';
                                    później:
                                  • mittelgriechisch: ἀγγούριον , jak wyżej.

                              No to teraz może do czeskiego Wikisłownika, do podrozdziału překlady. Po czesku jest ,,u '', ale w przekładach na języki słowiańskie (od których pochodzi wersja niemiecka) i w ogóle wschodnioeuropejskie bywa różnie. Np.
                                  • hornolužická srbština (górnoserbołużycki): kórka
                                  • maďarština (węgierski): uborka
                                  • slovenština (słowacki): uhorka  (nářečně = potocznie) ugorka
                                  • ukrajinština (ukraiński): огірок (ukraińskie i  na ogół odpowiada polskiemu ó )

                              Po niemiecku u , bo pewnie wzięli z czeskiego. Czyli to Czesi przynieśli zarazę, a my jej się oparliśmy...

                              - Stefan
                      • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 23.03.26, 01:17
                        jezykowyprecel.pl/germanizmy-w-jezyku-polskim/
                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 00:04
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > A potem autor, bezpodstawnie obraziwszy Niemca w robocie, po czym tchórzliwie u
                    > ciekłszy, jak to zwykle rodacy po podobnych akcjach (powyższe oznacza "Facet, z
                    > amknij gębę i won") obudził się i wsiadł do swego volkswagena (albo mercedesa)
                    > - szrotu sprowadzonego z Niemiec pod hasłem "pierwszy właściciel w Polsce" (aut
                    > entyczne w ogłoszeniach) i pojechał do monopolowego?
                    >
                    > Tak było?

                    jeżeli mnie miałaś na myśli to tak nie było.
                    Nie kupuję niemieckich aut, mam kinka na Suzuki i zawsze kupuję nowe w salonie w Lublinie.
                    Chociaż teraz myślę o nowym wydaniu RAV4, więc szkopy na mnie nie zarobią.
                    I nie tylko na mnie bo coraz więcej chińczyków jeździ.
                    Sytuacja ze sprzedawcą miała miejsce i nie miałem pojęcia co to znaczy (kolega zrobił mnie w bambuko), ale w sumie dobrze się stało, bo szkopy w 1943 roku ukradli mojej rodzinie 14 kur i rower i do dziś się nie rozliczyli.
                    A niemieckie szroty już nie mają takiego wzięcia, no chyba, że chodzi o drugie bądź trzecie auto w domu.
                    No i z tym monopolowym to też masz nieaktualne dane.
                    Teraz w Polsce nastała moda na wódkę i piwo zero procent bo upijanie się nie ma sensu.
                    Obecnie w unii najbardziej chlają szkopy i Holendrzy, bo to nacje alkoholików.
                    A szkopy to debile na dodatek, sprowadzić tak mocną gospodarkę do parteru to trzeba być tępymi kretynami.
                    Tobie szkopy mogą imponować, ale dla mnie to bandycka i złodziejska nacja jest.
                    A tutaj krótki filmik z ich wizyty na Roztoczu właśnie:

                    www.youtube.com/shorts/pLLiCCuRZts



                    • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 01:41

                      > Sytuacja ze sprzedawcą miała miejsce i nie miałem pojęcia co to znaczy (kolega
                      > zrobił mnie w bambuko)

                      Aleście zwiali, tak?


                      , ale w sumie dobrze się stało, bo szkopy w 1943 roku ukr
                      > adli mojej rodzinie 14 kur i rower i do dziś się nie rozliczyli.


                      Jak nie wiesz, co odpowiedzieć, to uciekasz w kreację roztoczańskiego przygłupa, który wierzy, że kury żyją 80 lat.




                      > Teraz w Polsce nastała moda na wódkę i piwo zero procent bo upijanie się nie ma
                      > sensu.

                      A wódkę to gdzie się kupuje?


                      > Obecnie w unii najbardziej chlają szkopy i Holendrzy, bo to nacje alkoholików.

                      To ci ten sam kolega opowiedział?

                      www.euronews.com/my-europe/2025/11/26/alcohol-consumption-who-are-the-heaviest-drinkers-in-the-eu



                      > A tutaj krótki filmik z ich wizyty na Roztoczu właśnie:
                      >
                      > www.youtube.com/shorts/pLLiCCuRZts

                      Poza Roztoczem bywało nie lepiej.

                    • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 01:50

                      > A szkopy to debile na dodatek, sprowadzić tak mocną gospodarkę do parteru to tr
                      > zeba być tępymi kretynami.

                      Tu masz objaśnienie sytuacji, z AI:

                      Die deutsche Wirtschaft befindet sich Anfang 2026 in einer schweren Strukturkrise, die durch hohe Energiepreise, schwache Exporte (insb. nach China), Deindustrialisierung und den demografischen Wandel verursacht wird
                      . Eine Billion Euro haben die Krisen seit 2020 gekostet. Dennoch wird für 2026 eine leichte Erholung erwartet, angetrieben durch Investitionen.
                      Hauptursachen der Krise:

                      Hohe Energiekosten & Strukturwandel: Die Deindustrialisierung schreitet voran, da Unternehmen die Produktion ins Ausland verlagern, angelockt durch günstigere Bedingungen.
                      Schwäche im Exportgeschäft: Der "Made in Germany"-Erfolg wackelt. China konkurriert erfolgreich, und der Export – das Rückgrat der Wirtschaft – schwächelt.
                      Geopolitische & Handelskonflikte: Zölle (z.B. der USA) belasten deutsche Exporte massiv.
                      Demografie: Der Mangel an Arbeitskräften verringert das Produktionspotenzial.
                      Dauerkrise: Die Auswirkungen von Corona-Pandemie und dem Russland-Ukraine-Krieg wirken nach.


                      Trotz der dramatischen Lage rechnen Bundesbank und IWF mit einer langsamen Erholung im Jahr 2026, mit einem erwarteten Wachstum von etwa
                      bis
                      . Die Erholung wird voraussichtlich durch höhere Staatsausgaben und eine Stabilisierung der Energiepreise getrieben.

                      • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 01:56

                        > lung im Jahr 2026, mit einem erwarteten Wachstum von etwa 0,9%
                        > bis 1,1%.

                        • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 16:25
                          taki-sobie-nick napisała:

                          > Aleście zwiali, tak?

                          dlaczego miałem zwiewać?
                          Wsiadłem do auta i za kilka minut byliśmy w Polsce, kraju normalnym gdzie jest ludzka mowa.

                          > Jak nie wiesz, co odpowiedzieć, to uciekasz w kreację roztoczańskiego przygłupa
                          > , który wierzy, że kury żyją 80 lat.

                          tamte kury szkopy zjedli.
                          A szkopskich kur to ja nie chcę.
                          Natomiast szkopy powinni naprawić szkodę wyrządzoną w wyniku przestępstwa kryminalnego.
                          Kwota należna wraz z karnymi odsetkami od 1943 roku to 48 tys. zł.
                          Tyle mają zapłacić i już!
                          Rower rozliczę osobno właśnie.
                          • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 19:48
                            perla.roztocza napisał(a):

                            > taki-sobie-nick napisała:
                            >
                            > > Aleście zwiali, tak?
                            >
                            > dlaczego miałem zwiewać?
                            > Wsiadłem do auta i za kilka minut byliśmy w Polsce, kraju normalnym gdzie jest
                            > ludzka mowa.

                            Nie poczekaliście, aż Niemiec wyjdzie z zaplecza? Wybiegliście ze sklepu?

                            A coście robili w Niemczech?
                            >
                            > > Jak nie wiesz, co odpowiedzieć, to uciekasz w kreację roztoczańskiego prz
                            > ygłupa
                            > > , który wierzy, że kury żyją 80 lat.
                            >
                            > tamte kury szkopy zjedli. (...)

                            Powtórzę: Jak nie wiesz, co odpowiedzieć, to uciekasz w kreację roztoczańskiego przygłupa
                            , który wierzy, że kury żyją 80 lat.
                            • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 20:10
                              taki-sobie-nick napisała:

                              > Nie poczekaliście, aż Niemiec wyjdzie z zaplecza? Wybiegliście ze sklepu?

                              czekaliśmy ale szkop nie wychodził, więc i my wyszliśmy.
                              Ale czemu mielibyśmy wybiegać?
                              My nie szkopy, nie kradniemy.

                              > A coście robili w Niemczech?

                              wracaliśmy z Luksemburga.

                              > Powtórzę: Jak nie wiesz, co odpowiedzieć, to uciekasz w kreację roztoczańskiego
                              > przygłupa
                              > , który wierzy, że kury żyją 80 lat.

                              ale ja wiem co odpowiedzieć.
                              I coś się tak czepiła tych kur właśnie?
                              • donvito52 Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 20:26
                                perla.roztocza napisał(a):

                                > taki-sobie-nick napisała:
                                >
                                > > Nie poczekaliście, aż Niemiec wyjdzie z zaplecza? Wybiegliście ze sklepu?
                                >
                                > czekaliśmy ale szkop nie wychodził, więc i my wyszliśmy.
                                > Ale czemu mielibyśmy wybiegać?
                                > My nie szkopy, nie kradniemy.
                                >
                                > > A coście robili w Niemczech?
                                >
                                > wracaliśmy z Luksemburga.
                                >
                                > > Powtórzę: Jak nie wiesz, co odpowiedzieć, to uciekasz w kreację roztoczań
                                > skiego
                                > > przygłupa
                                > > , który wierzy, że kury żyją 80 lat.
                                >
                                > ale ja wiem co odpowiedzieć.
                                > I coś się tak czepiła tych kur właśnie?

                                Wracaliście pociągiem powrotnym 15,10 z Yumy ?
                              • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 20:59
                                perla.roztocza napisał(a):

                                > taki-sobie-nick napisała:
                                >
                                > > Nie poczekaliście, aż Niemiec wyjdzie z zaplecza? Wybiegliście ze sklepu?
                                >
                                > czekaliśmy ale szkop nie wychodził, więc i my wyszliśmy.
                                > Ale czemu mielibyśmy wybiegać?

                                Boście bezpodstawnie obrazili zwykłego Niemca w pracy.


                                > My nie szkopy, nie kradniemy.

                                nooo, bo Polacy to nie kradną nigdy i niczego.
                                >
                                > > A coście robili w Niemczech?
                                >
                                > wracaliśmy z Luksemburga.

                                Masz na myśli ten Luksemburg, w którym jednym z języków urzędowych jest niemiecki?

                                A coście robili w Luksemburgu? I chyba nie powiesz mi, że władasz angielskim albo francuskim?
                                >
                                > > Powtórzę: Jak nie wiesz, co odpowiedzieć, to uciekasz w kreację roztoczań
                                > skiego
                                > > przygłupa
                                > > , który wierzy, że kury żyją 80 lat.
                                >

                                > I coś się tak czepiła tych kur właśnie?

                                To ty wiecznie wyciągasz te kury jako kontrargument wobec wszystkiego.

                                Aha, Niemcy wynaleźli jeszcze druk. Taki wynalazek, dzięki któremu drukuje się książki i gazety, wiesz. Papier wynaleźli już wcześniej Chińczycy.
                                • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:19
                                  taki-sobie-nick napisała:

                                  > Boście bezpodstawnie obrazili zwykłego Niemca w pracy.

                                  nie wy ale ja.
                                  To było niechcący ale z drugiej strony nie wiadomo czy to nie jego przodkowie rabowali moich przodków.

                                  > nooo, bo Polacy to nie kradną nigdy i niczego.

                                  ale ja nie piszę za wszystkich Polaków, ja piszę za siebie.

                                  > A coście robili w Luksemburgu?

                                  pojechaliśmy dać w mordę jednemu szkopowi, który oszukał kolegę.

                                  > I chyba nie powiesz mi, że władasz angielskim al
                                  > bo francuskim?

                                  ja znam 2 języki, polski i perłowy.

                                  > To ty wiecznie wyciągasz te kury jako kontrargument wobec wszystkiego.

                                  dostałaś jakiejś obsesji na punkcie kur.
                                  Twoim przodkom też szkopy zrabowały właśnie?
                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:24
                                    perla.roztocza napisał(a):

                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                    >
                                    > > Boście bezpodstawnie obrazili zwykłego Niemca w pracy.
                                    >
                                    > nie wy ale ja.
                                    > To było niechcący ale z drugiej strony nie wiadomo czy to nie jego przodkowie r
                                    > abowali moich przodków.


                                    >
                                    > > nooo, bo Polacy to nie kradną nigdy i niczego.
                                    >
                                    > ale ja nie piszę za wszystkich Polaków, ja piszę za siebie.

                                    A on nie jest wszystkimi Niemcami.

                                    >
                                    > > A coście robili w Luksemburgu?
                                    >
                                    > pojechaliśmy dać w mordę jednemu szkopowi, który oszukał kolegę.

                                    Nie wierzę. Pojechaliście na budowę do roboty albo coś podobnego.
                                    >
                                    > > I chyba nie powiesz mi, że władasz angielskim al
                                    > > bo francuskim?
                                    >
                                    > ja znam 2 języki, polski i perłowy.

                                    Filologie notują jedynie język polski, zatem nie powtarzaj tych wkurzających bzdur.
                                    >
                                    > > To ty wiecznie wyciągasz te kury jako kontrargument wobec wszystkiego.
                                    >
                                    > dostałaś jakiejś obsesji na punkcie kur.

                                    Ja? Co napiszę cokolwiek pozytywnego o Niemcach/Niemczech, co widzę w odpowiedzi? Kurę!


                                    > Twoim przodkom też szkopy zrabowały właśnie?
                                    • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:45
                                      taki-sobie-nick napisała:

                                      > Co napiszę cokolwiek pozytywnego o Niemcach/Niemczech, co widzę w odpowiedz
                                      > i? Kurę!

                                      a ta kura, którą widzisz to nioska czy rosołowa?
                                      Niemniej to z lekka niepokojące, że u szkopów widzisz same plusy.
                                      Niech te plusy nie zasłonią ci minusów właśnie.
                              • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:01

                                >
                                > > A coście robili w Niemczech?
                                >
                                > wracaliśmy z Luksemburga.

                                Czyżby szkopskimi drogami, tankując szkopską benzynę?

                                Ależ należało nadłożyć drogi!
                                • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:20
                                  taki-sobie-nick napisała:

                                  > Czyżby szkopskimi drogami, tankując szkopską benzynę?

                                  nareszcie nazywasz ich prawidłowo właśnie.
                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:25
                                    perla.roztocza napisał(a):

                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                    >
                                    > > Czyżby szkopskimi drogami, tankując szkopską benzynę?
                                    >
                                    > nareszcie nazywasz ich prawidłowo właśnie.

                                    Ależ nie, ja tylko ironicznie nawiązuję do twoich wypowiedzi.

                                    Ależ trzeba było ominąć Niemcy i jechać przez Szwajcarię, Austrię i Czechy. Z dłużej i drożej? A nie chcieliście ominąć Niemiec?
                                    • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:47
                                      taki-sobie-nick napisała:

                                      > Ależ trzeba było ominąć Niemcy i jechać przez Szwajcarię, Austrię i Czechy. Z d
                                      > łużej i drożej? A nie chcieliście ominąć Niemiec?

                                      dziewczyna chciała jak najszybciej do Polski właśnie.
                                      • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:49

                                        > dziewczyna chciała jak najszybciej do Polski właśnie.

                                        To trzeba było siedzieć na d... i nie wyjeżdżać do Luksemburga.
                                        • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:00
                                          taki-sobie-nick napisała:

                                          > To trzeba było siedzieć na d... i nie wyjeżdżać do Luksemburga.

                                          ty to chyba jesteś ciotka dobra rada właśnie.
                                          • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:06
                                            perla.roztocza napisał(a):

                                            > taki-sobie-nick napisała:
                                            >
                                            > > To trzeba było siedzieć na d... i nie wyjeżdżać do Luksemburga.
                                            >
                                            > ty to chyba jesteś ciotka dobra rada właśnie.

                                            Nie, ja się tylko wyzłośliwiam. Jak wam źle za granicą (bo się w żadnym języku nie dogadacie i musicie mieć na obiad schabowego), to po co się ruszać z kraju?
                                            • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:22
                                              taki-sobie-nick napisała:

                                              >(bo się w żadnym języku
                                              > nie dogadacie i musicie mieć na obiad schabowego)

                                              ale koniecznie z kapustą zasmażaną.
                                              Zresztą, ogórek kiszony też może być, byleby z beczki właśnie.
                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:28

                                    >
                                    > nareszcie nazywasz ich prawidłowo właśnie.

                                    A co sądzisz o byłej Pierwszej Damie, absolwentce filologii germańskiej, która (dama, nie filologia) mówi po niemiecku znakomicie, zapewne na poziomie C2?
                                    • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:49
                                      taki-sobie-nick napisała:

                                      > A co sądzisz o byłej Pierwszej Damie, absolwentce filologii germańskiej, która
                                      > (dama, nie filologia) mówi po niemiecku znakomicie, zapewne na poziomie C2?

                                      co ja sądzę?
                                      Otóż sądzę, że nie głosowałaś na jej męża co by ona nie została Pierwszą Damą właśnie.
                                      • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:57

                                        >
                                        > co ja sądzę?
                                        > Otóż sądzę, że nie głosowałaś na jej męża co by ona nie została Pierwszą Damą w
                                        > łaśnie.

                                        Ale ja nie pytałam, co sądzisz O MNIE, tylko o Pierwszej Damie mówiącej biegle po niemiecku.

                                        ps. istotnie nie głosowałam. Nie chodzę na wybory. Głosowałabym na PiS pod kilkoma warunkami. A że PiS tych warunków nie spełnia, to trudno.

                                        Rozważałam głosowanie na Patryka J. i Tobiasza B. jako prezydentów miasta, ale Jaki nic praktycznie nie robił, tylko przy każdej nadarzającej się okazji wrzeszczał, że go dyskryminują (co było nieprawdą) i opowiadał dyrdymały, że nam wybuduje nad Wisłą dzielnicę sięgającą dziesiątki kilometrów za miasto (!!!!). Podpadł mi obrzydliwym żartem niedługo przed wyborami.

                                        Nb. Patryk J. uzyskał 20% głosów, o czym ani telewizja Tomasza, ani poprednia telewizja, nie zająknęły się ani razu.

                                        Tylko że my tam już mamy sporo zabudowy, rozwijaliśmy się - jak każde miasto - od rzeki. Miejsca nie ma.

                                        Natomiast Tobiasz B. to zwykła kukła, powtarzał ze sztucznym uśmiechem wciąż to samo (90% - ogólniki, czepialstwo, kłamstwa, autoreklama) oraz wychwalanie ś.p. Lecha K). Trudno, żebym na niego głosowała, bo jest wysoki i ma ładne zęby.

                                        A teraz poproszę opinię O BYŁEJ PIERWSZEJ DAMIE.
                                        • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:02
                                          taki-sobie-nick napisała:

                                          > A teraz poproszę opinię O BYŁEJ PIERWSZEJ DAMIE.

                                          a to zależy w której telewizji wydają jej opinię właśnie.
                                          • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:04
                                            perla.roztocza napisał(a):

                                            > taki-sobie-nick napisała:
                                            >
                                            > > A teraz poproszę opinię O BYŁEJ PIERWSZEJ DAMIE.
                                            >
                                            > a to zależy w której telewizji wydają jej opinię właśnie.

                                            Twoją opinię.
                                            • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:23
                                              taki-sobie-nick napisała:

                                              > Twoją opinię.

                                              moja opinia jest względna ale ukierunkowana właśnie.
                                              • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:26
                                                perla.roztocza napisał(a):

                                                > taki-sobie-nick napisała:
                                                >
                                                > > Twoją opinię.
                                                >
                                                > moja opinia jest względna ale ukierunkowana właśnie.

                                                Czy masz na myśli, że po prostu powtarzasz dokładnie za Telewizją Tomasza?
                                                • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:35
                                                  taki-sobie-nick napisała:

                                                  > Czy masz na myśli, że po prostu powtarzasz dokładnie za Telewizją Tomasza?

                                                  ja nie oglądam żadnej telewizji gdyż nie posiadam odbiornika telewizyjnego.
                                                  Znaczy się, miałem ale kot do niego nasikał i się spalił właśnie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:42

                                                    > ja nie oglądam żadnej telewizji gdyż nie posiadam odbiornika telewizyjnego.
                                                    > Znaczy się, miałem ale kot do niego nasikał i się spalił właśnie.

                                                    No teraz to jaja sobie robisz facet.
                                                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:54
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > No teraz to jaja sobie robisz facet.

                                                    z tobą jest jakiś kłopot, rzeczy pospolite odbierasz jako niebywałe.
                                                    To szkopy zrobiły z ciebie taką prawidłową właśnie?
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:00
                                                    perla.roztocza napisał(a):

                                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                                    >
                                                    > > No teraz to jaja sobie robisz facet.
                                                    >
                                                    > z tobą jest jakiś kłopot, rzeczy pospolite

                                                    To może u was na Roztoczu koty masowo obsikują telewizory [odwet za uwagę o szkopach]. Ja o czymś takim słyszę pierwszy raz.
                                                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:06
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > To może u was na Roztoczu koty masowo obsikują telewizory [odwet za uwagę o szk
                                                    > opach]. Ja o czymś takim słyszę pierwszy raz.

                                                    skoro nigdy o takich hecach nie słyszałaś to lepiej unikaj Roztocza bo możesz być w szoku.
                                                    Ale jeżeli jednak zdecydujesz się tu przyjechać to uważaj jak się kładziesz spać.
                                                    Obowiązkowo musisz najpierw sprawdzić łóżko bo zdarza się, że pod kołdrą zwinęła się żmija, i gdyby cię ukąsiła to musiałabyś brać zastrzyki właśnie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:14

                                                    > Obowiązkowo musisz najpierw sprawdzić łóżko bo zdarza się, że pod kołdrą zwinęł
                                                    > a się żmija, i gdyby cię ukąsiła to musiałabyś brać zastrzyki właśnie.

                                                    Yhy, a którędy włazi do domu? :-P
                                                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:26
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > Yhy, a którędy włazi do domu? :-P

                                                    tak jak wszyscy, drzwiami właśnie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:29
                                                    perla.roztocza napisał(a):

                                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                                    >
                                                    > > Yhy, a którędy włazi do domu? :-P
                                                    >
                                                    > tak jak wszyscy, drzwiami właśnie.

                                                    To może zamykajcie drzwi na tym Roztoczu?

                                                    Pełza tak sobie żmija po domu i nikt jej nie zauważa?

                                                    Ludzie jej nie przeszkadzają?
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:03
                                                    perla.roztocza napisał(a):

                                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                                    >
                                                    > > No teraz to jaja sobie robisz facet.
                                                    >
                                                    > z tobą jest jakiś kłopot

                                                    Nie, to z tobą jest kłopot, bo uważasz, że wszyscy myślą tak jak ty.

                                                    Za granicą do zabawniejszych zajęć należy próbowanie lokalnej kuchni i próby mówienia w lokalnym języku.

                                                    No ale jeśli ktoś uważa, że jedynie polski jest "ludzką mową"...
                                                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:08
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > No ale jeśli ktoś uważa, że jedynie polski jest "ludzką mową"...

                                                    tak jak schabowy z kapustą jest królewskim daniem właśnie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:13
                                                    perla.roztocza napisał(a):

                                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                                    >
                                                    > > No ale jeśli ktoś uważa, że jedynie polski jest "ludzką mową"...
                                                    >
                                                    > tak jak schabowy z kapustą jest królewskim daniem właśnie.

                                                    Aleśmy przepis zaimportowali z Austrii, a tam się mówi w jakim języku?

                                                    A o języku włoskim co sądzisz? Uważaj, mówią nim papieże.


                                                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:25
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > A o języku włoskim co sądzisz? Uważaj, mówią nim papieże.

                                                    teraz to ty robisz sobie żarty.
                                                    Każdy wie, że nie istnieje język włoski.
                                                    Jest łacina właśnie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:28

                                                    > Każdy wie, że nie istnieje język włoski.

                                                    A Włosi jakim językiem mówią?
                                                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:32
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > A Włosi jakim językiem mówią?

                                                    chyba po łacinie właśnie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:36
                                                    perla.roztocza napisał(a):

                                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                                    >
                                                    > > A Włosi jakim językiem mówią?
                                                    >
                                                    > chyba po łacinie właśnie.

                                                    www.6ka.pl/kurs/wloski/cz1/lekcja/1
                                                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:39
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > www.6ka.pl/kurs/wloski/cz1/lekcja/1

                                                    no tak, łacina to włoski, a włoski to łacina.
                                                    U nas kierownik apteki zna łacinę i tak mówił.
                                                    Chyba on lepiej wie od ciebie właśnie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:43
                                                    perla.roztocza napisał(a):

                                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                                    >
                                                    > > www.6ka.pl/kurs/wloski/cz1/lekcja/1
                                                    >
                                                    > no tak, łacina to włoski, a włoski to łacina.
                                                    > U nas kierownik apteki zna łacinę i tak mówił.
                                                    > Chyba on lepiej wie od ciebie właśnie.

                                                    To nie moja strona, a ten kierownik może poinformuje o tym blisko 59 mln Włochów. Bardzo się zdziwią.

                                                    ps. znowu robisz sobie jaja, że niby uważasz, że włoski to łacina
                                                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:45
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > ps. znowu robisz sobie jaja, że niby uważasz, że włoski to łacina

                                                    ale to nie ja tak uważam, po prostu takie są fakty.
                                                    Czy istnieje język austriacki właśnie?
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:46
                                                    perla.roztocza napisał(a):

                                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                                    >
                                                    > > ps. znowu robisz sobie jaja, że niby uważasz, że włoski to łacina
                                                    >
                                                    > ale to nie ja tak uważam, po prostu takie są fakty.

                                                    Czyli wiesz lepiej od Włochów?

                                                    A jakie języki jeszcze nie istnieją?
                                                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:50
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > A jakie języki jeszcze nie istnieją?

                                                    kanadyjski, peruwiański, i ten, no, palestyński właśnie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:52
                                                    perla.roztocza napisał(a):

                                                    > taki-sobie-nick napisała:

                                                    A hiszpański istnieje czy to też łacina?
                                                  • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:54
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > A hiszpański istnieje czy to też łacina?

                                                    hiszpański istnieje choć po prawdzie jest to dialekt portugalskiego właśnie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:56
                                                    perla.roztocza napisał(a):

                                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                                    >
                                                    > > A hiszpański istnieje czy to też łacina?
                                                    >
                                                    > hiszpański istnieje choć po prawdzie jest to dialekt portugalskiego właśnie.

                                                    Te, perła, podobno jesteś taki tępy językowo, a wiesz, co to jest dialekt.

                                                    Robisz sobie jaja jak nic.
                                                  • obrotowy no to prawie prawda... 21.03.26, 00:28
                                                    perla.roztocza napisał(a):

                                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                                    >
                                                    > > A Włosi jakim językiem mówią?
                                                    >
                                                    > chyba po łacinie właśnie.

                                                    no prawie prawda tyle, ze tej plebejskiej
                                                  • obrotowy ale edykty 21.03.26, 00:30
                                                    taki-sobie-nick napisała:

                                                    > A o języku włoskim co sądzisz? Uważaj, mówią nim papieże.


                                                    ale edykty pisza po lacinie :)
                                                  • obrotowy masz racje. 21.03.26, 00:32
                                                    taki-sobie-nick napisała:
                                                    > No ale jeśli ktoś uważa, że jedynie polski jest "ludzką mową"...


                                                    masz racje.
                                                    w Reichu malo kto tak uwaza. - zwlaszcza pod sklepem z trunkami.
                                                  • boggi_dan Re: masz racje. 23.03.26, 04:18
                                                    obrotowy napisał:

                                                    > taki-sobie-nick napisała:
                                                    > > No ale jeśli ktoś uważa, że jedynie polski jest "ludzką mową"...
                                                    >
                                                    >
                                                    > masz racje.
                                                    > w Reichu malo kto tak uwaza. - zwlaszcza pod sklepem z trunkami.
                                                    KPO - Krajowy Plan Odbudowy… a pieniądze jakby wyparowały.
                                                    NIK robi kontrolę i… nie może się doliczyć, gdzie jest kasa.
                                                    To są nasze środki, mamy prawo wiedzieć, co się z nimi dzieje.
                                                    Już wiecie po co będzie SAFE.
                                                  • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 23:04

                                                    > Znaczy się, miałem ale kot do niego nasikał i się spalił właśnie.

                                                    Zatem jeśli nie kupisz nowego, to możesz patrzeć na kota.
                                      • taki-sobie-nick Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 21:59

                                        >
                                        > co ja sądzę?
                                        > Otóż sądzę, że nie głosowałaś na jej męża co by ona nie została Pierwszą Damą w
                                        > łaśnie.


                                        Żeby, chłopcze. Nie "coby" ani "co by". Dość typowe dla pisowców, według nich wymienić choćby jedną zaletę Niemiec/Niemców = głosować na PO.

                                        A g...o prawda.
                                        • perla.roztocza Re: jak na abnegata jezykowewgo... wyszlo Ci cal 15.03.26, 22:03
                                          taki-sobie-nick napisała:

                                          > Żeby, chłopcze. Nie "coby" ani "co by".

                                          a dlaczego nie "co by" właśnie?
              • polski_francuz Re: ruski lepszy? 13.03.26, 18:33
                perla.roztocza napisał(a):


                "No i kiedyś w sklepie we Frankfurcie chcąc być miły dla sprzedawcy powiedziałem (piszę ze słuchu) - halt mal die Klappe und weg. To polazł na zaplecze i więcej nie wyszedł."


                Szukal klapy na zapleczu :)

                PF
          • polski_francuz Re: ruski lepszy? 13.03.26, 18:36
            felusiak1 napisał:

            " Po niemiecku osiemdziesiąt cztery to cztery i osiemdziesiąt a po francusku to cztery dwudziestki i cztery."

            Ale 44 jest juz po francusku OK. Pewnie wplyw Adama Mickieiwcza :)

            PF
      • taki-sobie-nick Re: "Der SAFE 13.03.26, 23:02
        perla.roztocza napisał(a):

        > taki-sobie-nick napisała:
        >
        > > No, jeśli widzowie będą uczyli się niemieckiego w tym tempie, to może za
        > sto la
        > > t się nauczą.
        >
        > niemiecki jest nieprzyjemny, taki chamski, obskurny.

        Obskurny jest? hehe

        widziałeś ty kiedyś perełka Niemca poza tv?
        • perla.roztocza Re: "Der SAFE 13.03.26, 23:39
          taki-sobie-nick napisała:

          > widziałeś ty kiedyś perełka Niemca poza tv?

          widziałem Tuska, to się chyba liczy właśnie.
          • taki-sobie-nick Re: "Der SAFE 13.03.26, 23:48
            perla.roztocza napisał(a):

            > taki-sobie-nick napisała:
            >
            > > widziałeś ty kiedyś perełka Niemca poza tv?
            >
            Napisałam "Niemca", a miałam przez to na myśli, gdybyś przypadkiem w wyniku prania mózgu nie wiedział - osobnika mającego jednocześnie narodowość niemiecką i obywatelstwo niemieckie.


            BTW ojcem Donalda Trumpa był Niemiec. Rodowity.
            • perla.roztocza Re: "Der SAFE 14.03.26, 00:14
              taki-sobie-nick napisała:

              > Napisałam "Niemca", a miałam przez to na myśli, gdybyś przypadkiem w wyniku pra
              > nia mózgu nie wiedział - osobnika mającego jednocześnie narodowość niemiecką
              > i obywatelstwo niemieckie.
              >


              a Niemiec nie posiadający obywatelstwa niemieckiego to nie Niemiec jest właśnie?
              • taki-sobie-nick Re: "Der SAFE 14.03.26, 00:17

                > a Niemiec nie posiadający obywatelstwa niemieckiego to nie Niemiec jest właśnie
                > ?

                O ile jest narodowości niemieckiej - tak.
      • oszol-lom-z-rm Re: "Der SAFE 20.03.26, 23:50
        Zgadza się ! Jest to język wulgarny na chomika mówią chamstwo a zakręt to u nich słowo na k…
      • boggi_dan Re: "Der SAFE 23.03.26, 03:18
        perla.roztocza napisał(a):

        > taki-sobie-nick napisała:
        >
        > > No, jeśli widzowie będą uczyli się niemieckiego w tym tempie, to może za
        > sto la
        > > t się nauczą.
        >
        > niemiecki jest nieprzyjemny, taki chamski, obskurny.
        > Brzmi fatalnie, i być może dlatego szkopy to takie buraki są właśnie.
        Boże co za pojęcie o języku niemieckim. Niemiecki potrafi być subtelny i melodyjny, zwłaszcza w literaturze czy muzyce.
    • pijatyka Na dyżurny przekaz dla standardowego... 13.03.26, 12:02


      ...psychoprawicowego debila - w sam raz.


    • taki-sobie-nick O kurde, rozwijają się 13.03.26, 23:00
      dodali jeszcze "deutsch" (w formie "deutsche"), "natuerlich" i "Idiot";

      ale chyba ktoś powinien powiedzieć, że to NIE JEST tak, że "der" występuje w każdej niemieckiej wypowiedzi

      ale coś im się rypie, skoro der SAFE, to deutscher SAFE, a nie "deutsche", a przede wszystkim Niemcy nie stawiają przed słowem SAFE żadnego rodzajnika
      • taki-sobie-nick Re: O kurde, rozwijają się 13.03.26, 23:16

        a przede wszystkim Niemcy nie stawiają przed słowem SAFE żadnego rodzajnika

        ... a jeśli już muszą (bo na przykład chcą dodać przymiotnik i muszą go jakoś odmienić) to używają sformułowania program SAFE, i wtedy rodzajnik wiąże się ze słowem program.

        Ale niestety, to też nie jest rodzajnik "der".
      • monalisa2016 Re: O kurde, rozwijają się 15.03.26, 20:29
        Safe w Niemczech ma wiele znaczen, najczesciej uzywany jest ten wyraz abstrachujac z angielskiego w potocznej mowie u mlodocianych, safe to tez potwierdzenie czegos np. "mowa trawa", "ok zgadza sie", "gwarantowane", "zdecydowanie", ... itd uzywane jako potwierdzenie czegos albo wypowiedzi.
        Safe to tez tresor
        Safe to tez prezerwatywa :-)
        Safe to tez prywatna skrzynka w banku do przechowywania wartosciowych rzeczy / Polacy tego nie znaja i nie maja.
        Safe to tez skrzynka na kasie w ktorej kasierka przechowuje pieniadze w supermarkiecie
        Safe ....
    • taki-sobie-nick Re: "Der SAFE 13.03.26, 23:28
      A co ciekawe, wierni pisowcy to powtarzają. :-P

      Gdyby republika napisała "der du...a", też by powtarzali.
      • stefan4 Re: "Der SAFE 15.03.26, 11:03
        taki-sobie-nick:
        > Gdyby republika napisała "der du...a", też by powtarzali.

        Ale przecież ,,der Arsch '' jest OK. To tylko my jesteśmy tacy dżenderystyczni, że u nas dolne zakończenie pleców jest rodzaju żeńskiego...

        - Stefan
      • boggi_dan Re: "Der SAFE 23.03.26, 03:21
        taki-sobie-nick napisała:

        > A co ciekawe, wierni pisowcy to powtarzają. :-P
        >
        > Gdyby republika napisała "der du...a", też by powtarzali.
        Może nie słuchaj Republiki tylko swojej ulubionej stacji TVN 24 pl. Tam ci wyprostują mózg. Żenada.
    • taki-sobie-nick Ciąg dalszy twórczości 14.03.26, 00:26
      tejże telewizji:

      www.wprost.pl/kraj/12275829/tv-republika-zareagowala-na-weto-karola-nawrockiego-ws-safe-prym-wiedli-niemcy.html
      • boggi_dan Re: Ciąg dalszy twórczości 23.03.26, 03:39
        taki-sobie-nick napisała:

        > tejże telewizji:
        >
        > www.wprost.pl/kraj/12275829/tv-republika-zareagowala-na-weto-karola-nawrockiego-ws-safe-prym-wiedli-niemcy.html
        Z niektórymi tematami to na forum Kraj. Mam pytania : czy według prezydenta oraz Pisu powinniśmy spłacać zaciągnięte kredyty, czyli to całe Safe, gdy PiS będzie u wladzy? Prezydent nie zgadza się na utratę suwerenności poprzez zaciąganie kredytów w obcej walucie wobec powyższego należy niezwłocznie zaprzestać spłacania takich kredytów. Jak myślisz ma rację?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka