Dodaj do ulubionych

Czy w NATO potrzebujemy Trumpa?

01.04.26, 12:12
Bankier, 1 IV 2026:
    ,,Prezydent USA Donald Trump oświadczył w opublikowanej w środę rozmowie
    z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph", że poważnie rozważa wycofanie
    Stanów Zjednoczonych z NATO.''

Po co nam w NATO te całe USA pod reżimem Trumpa? Naszym najważniejszym zagrożeniem jest putinowska Rosja, a akurat przed Putinem to jego wasal i tak nam nie pomoże. No to niech sobie zabiera swoje zabawki. Gorzej z naszym bezpieczeństwem niż teraz i tak nie będzie, a za to będzie taniej.

- Stefan
Obserwuj wątek
    • senioryta13 Re: szczyt glupoty. 01.04.26, 12:23
      stefan4 napisał:

      > Po co nam w NATO te całe USA pod reżimem Trumpa?


      Ale ZAROZUMIALEC z tego Stefka, a nie tak dawno jeszcze sie prosil !
    • mateusz572 Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 01.04.26, 12:30
      Jeżeli taka wola Trumpa to trudno.
      Europa musi sobie sama radę dać i pewnie sobie da.
      Czas pakować kasę z SAFE europejskiego w Polskę i Europę.
      • manhu Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 02.04.26, 00:44
        Zgadza się, zaprzestać kupowania amerykańskiego złomu wojskowego.

        To "rynek" ściśle regulowany, a ceny urwane z choinki, lekko zawyżone 10x i więcej. Jeśli mamy przepłacać to za swoje europejskie więc kasa zostanie u nas. A nie tak jak teraz, że Arabowie płacą 1000-10000 razy więcej za zestrzelenie drona niż on wart.

        W dodatku amerykański złom ma blokady (kody) więc mogą nam unieruchomić to co kupiliśmy.
    • mateusz572 Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 01.04.26, 17:56
      O trzeciej w nocy czasu polskiego Donald Trump wygłosi orędzie do narodu amerykańskiego, w którym będzie między innymi mówił o wyjściu USA z NATO.
      Przedsmak tego co Trump będzie gadał dał już sekretarz stanu Marco Rubio, który oświadczył, że Stany Zjednoczone będą musiały ponownie przeanalizować wartość NATO dla USA.
      Nie powinniśmy być zaskoczeni bo Trump właściwie od początku wieszał psy na NATO.
      Jest to o tyle nieprzyjemne dla Europy, że właściwie główny i decydujący parasol atomowy nad członkami NATO sprawują Stany Zjednoczone zazdrośnie eliminując jakiekolwiek próby wejścia w posiadanie tej broni innych członków NATO. Wygląda to więc na szantaż Europy ze strony USA.
      Jednocześnie należy nadmienić, że jak do tej pory pod kuratelą wszystkich pozostałych prezydentów USA współpraca z członkami NATO układała się dość dobrze.
      Cóż więc takiego zaszło, że obecny prezydent USA nie potrafi się dogadać z sojusznikami?
      • monalisa2016 Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 01.04.26, 18:00
        Mateuszku ty dalej ciemny jak but wyznawco Czaputowicza.
      • stefan4 Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 01.04.26, 18:36
        mateusz572:
        > Cóż więc takiego zaszło, że obecny prezydent USA nie potrafi się dogadać
        > z sojusznikami?

        Chyba głębokie różnice kulturowe.

        W Europie ceni się wykształcenie, umiejętność analizowania zjawisk, kulturę osobistą, precyzję i śmiałość wypowiedzi, niezależność myśli, dotrzymywanie słowa, empatię w stosunku do innych, itp.

        Trump nie tylko nie posiada żadnej z tych cech, ale jeszcze działają mu na jego słabe nerwy. Jeśli tylko ktoś w jego otoczeniu zaczyna którąś z nich wykazywać, to natychmiast wylatuje z tego otoczenia. Zostają z nim tylko Wansy i Bondie.

        - Stefan
        • senioryta13 Re: co ty nie powiesz... 01.04.26, 18:42
          stefan4 napisał:

          > W Europie ceni się wykształcenie, umiejętność analizowania zjawisk, kulturę oso
          > bistą, precyzję i śmiałość wypowiedzi, niezależność myśli, dotrzymywanie słowa,

          Czy aby Europa wywiazala sie z danego slowa?


          • manhu Re: co ty nie powiesz... 02.04.26, 00:54
            Gdy USA zostały zaatakowane przez Al-Kaidę to się wywiązała, bo został naruszony art 5 NATO (mimo śmiesznie małej ilości ofiar i takiej wojny na niby to art 5 był oczywisty).

            Teraz USA nie zostały zaatakowane. To Trump zaatakował (na polecenie Izraela).

            Np. Jeśli Rosja zaatakuje Estonię to musimy jej pomóc. Gdyby to Estonia zaatakowała to nie musimy. Tak samo w ograniczony sposób pomagaliśmy zaatakowanej Grenlandii (to już art 4) przez Trumpa.
            Więc nawet gdyby Izrael był częścią NATO to nie musielibyśmy mu pomagać, bo to on jest agresorem (choć tu łatwo o spowodowanie by wyglądało na inną agresję, bo się ciągle tłuką).
            • senioryta13 Re: co ty nie powiesz... 02.04.26, 16:08
              manhu napisał:

              > Gdy USA zostały zaatakowane przez Al-Kaidę to się wywiązała, bo został naruszon
              > y art 5 NATO (mimo śmiesznie małej ilości ofiar i takiej wojny na niby to art 5
              > był oczywisty).

              Ale ja mam na mysli te 2% a obecnie juz 5%.
            • stefan4 Re: pan Trumpowski 02.04.26, 19:48
              manhu:
              > Teraz USA nie zostały zaatakowane. To Trump zaatakował (na polecenie Izraela).

              Teraz to jest tak:
                  • w naszej wsi mieszka awanturnik, pan Trumpowski, który głównie zajmuje się
                    wszczynaniem awantur i obrażaniem wszystkich mieszkańców, dlatego nikt
                    go nie lubi;
                  • ostatnio pan Trumpowski naubliżał mieszkańcom sąsiedniej wsi, a następnie
                    powybijał w niej okna i otruł kilka psów, ale wieś jest spora, więc całej nie
                    zdemolował;
                  • teraz pan Trumpowski ma do nas pretensję, że nie chcemy mu pomóc w
                    wybijaniu pozostałych okien i truciu pozostałych psów w tamtej wsi, dlatego
                    wyzywa nas od tchórzów i wrzeszczy, że nam tego nie wybaczy i nie zapomni.

              Jak uważacie, co powinniśmy zrobić?

              - Stefan
        • monalisa2016 Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 01.04.26, 19:00
          Stefku, relikty zimnej wojny, relikty zelaznej kurtyny powinny byc juz dawno rozwiazane, Uklad Warszawski upadl, Francuzi, Anglicy potrafili sie wycofac z Niemiec, co robia tu jeszcze Amerykanie? Europa ma byc Europa z wlasna kultura i jej korzeniami a nie z obcymi zwyczajami i to pod przymusem!!! Co nam potrzeba, to potrzeba nam dobrych politykow ktorych nam brak, potrzeba dobrych Ministrow Spraw Zagranicznych ktorych ani na lekarstwo w obecnych czasach. Polska miala tylko raz w calej jej historii dobrego z prawdziwego zdarzenia dyplomate, no coz tylko przez krotki okres (1995 - 1996) i o wielkie dziwo za panowania PiS, chyba byl to rzad K. Marcinkiewicza. Profesor Stefan Meller wywodzacy sie z rodziny dyplomatow byl jedynym politykiem, jedynym polskim dyplomata z prawdziwego zdarzenia ktory zasluguje na wspomienie i na wielkie uznanie. Reszta, lepiej zakoncze na tym moj post zanim zaczne pisac cos niegrzecznego.
          Po co Europie NATO skoro w nim Europejczycy nie maja nic do meldowania? Po to by hegemona bogacic?
          • j-k dziewcze, jest to poza tfoim zasiegiem 01.04.26, 23:31
            monalisa2016 napisał(a):
            > Po co Europie NATO skoro w nim Europejczycy nie maja nic do meldowania? Po to by hegemona bogacic?


            dziewcze, jest to poza tfoim zasiegiem

            i Europy tez.

            o tym zdecyduje sie nad Potomakiem.
          • bmc3i Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 05.04.26, 08:24
            monalisa2016 napisał(a):

            > Stefku, relikty zimnej wojny, relikty zelaznej kurtyny powinny byc juz dawno ro
            > zwiazane, Uklad Warszawski upadl, Francuzi, Anglicy potrafili sie wycofac z Nie
            > miec, co robia tu jeszcze Amerykanie?


            Tak? To co robi British Army Germany w Nadrenii Północnej–Westfalii? Co robi w Bawarii?

            > Po co Europie NATO skoro w nim Europejczycy nie maja nic do meldowania? Po to b
            > y hegemona bogacic?

            Po to samo, po co było potrzebne przez 45 lat zimnej wojny.
      • senioryta13 Re: mylisz sie. 01.04.26, 20:42
        mateusz572 napisał:

        > O trzeciej w nocy czasu polskiego Donald Trump wygłosi orędzie do narodu ameryk
        > ańskiego, w którym będzie między innymi mówił o wyjściu USA z NATO.

        Wyjscie z NATO nie jest na tyle wazne, aby przemawiac do Narodu. Nuke i zakonczenie wojny.
        Ja sie tego spodziewam.
        Przypuszczam, ze bedziesz sluchal, bo tak wszystkich o tym informujesz.
        Bede czekac na relacje od ciebie, a nie na przepisana od dziennikarzy.

    • monalisa2016 Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 01.04.26, 21:13
      Aprilscherz (prima aprilis) oder Wahr? Jak jest to prawda zanosi sie na sensacje.👍👍👍

      x.com/NachDenkSeiten/status/2039236662425780470
      • monalisa2016 Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 01.04.26, 22:03
        monalisa2016 napisał(a):

        > Aprilscherz (prima aprilis) oder Wahr? Jak jest to prawda zanosi sie na sensacj
        > e.👍👍👍
        >
        > x.com/NachDenkSeiten/status/2039236662425780470

        Bardziej to wyglada na Aprilscherz, za blacha i niezbyt wiarygodna argumentacja, szkoda.
    • j-k Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? - nie potrzebujemy 01.04.26, 23:03
      mozesz sie wycofac.

      ale NATO zostaw w spokoju.
      • 1.melord Bez Trumpa(USA) NATO przestanie istniec 02.04.26, 00:14
        Podstawowa sila NATO to US Army przynajmniej w 80%
        By Europa poradzila sobie samodzielnie bez US potrzeba setek miliardow euro i przynajmniej 10- 20? lat.
        Produkcje sprzetu mozna zwiekszyc dosc szybko ale wyszkolenie zolnierza/pilota wydluza sie z powodu coraz wiekszego stosowania ogolnie pojetej elektroniki i jej ciaglego rozwoju.

        • obrotowy USA poradza sobie bez NATO 02.04.26, 06:21
          1.melord napisał(a):

          > Podstawowa sila NATO to US Army przynajmniej w 80%
          >

          istotnie.

          USA poradza sobie bez NATO.

          pytanie - jak poradzi sobie Europa ?

          jedno jest pewne: - bedzie drozej i gorzej.
          • stefan4 Re: USA poradza sobie bez NATO 02.04.26, 19:39
            obrotowy:
            > pytanie - jak poradzi sobie Europa ?
            >
            > jedno jest pewne: - bedzie drozej i gorzej.

            Aha. A w USAwicach już jest gorzej i drożej...

            - Stefan
        • boomerang Re: Bez Trumpa(USA) NATO przestanie istniec 02.04.26, 06:32
          > wyszkolenie zolnierza/pilota wydluza sie z powodu coraz wiekszego stosowania ogolnie pojetej elektroniki

          Nieprawda. Na przeciwko żołnierza-kacapa staną roboty, oraz bezpilotowe samoloty. Elon już nad tym pracuje.
          • manhu Re: Bez Trumpa(USA) NATO przestanie istniec 02.04.26, 15:52
            boomerang napisał:
            > y. Elon już nad tym pracuje.
            Zanim skończy to trafi do więzienia za robotaxi (i samochody autonomiczne).

            Pieniądze mu nie pomogą tak jak nie pomogły innym bogaczom. Jeśli robotaxi kogoś zabije (a to pewne na 100%) to kto za to odpowie? Obecnie to minimalna ilość i marginalny problem, gdy takich samochodów przybędzie to wypadków też. I nie może być tak, że Majtczak za błąd może trafić do więzienia, a Musk nie, tym bardziej że Musk zamorduje o wiele więcej osób.
            PS. już teraz ma do zapłaty 350 mln $ za 1 wypadek (nie wiem w jakiej fazie proces, pewnie odwoławczej).
    • perla.roztocza Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 02.04.26, 17:16
      debilek zwany stefanem4 chyba przyjął debilizm od Francuzów, którzy do dziś nie mogą wybaczyć USA, że ich wyzwolili spod szkopskiego buta w 2wś właśnie.
      • bmc3i Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 05.04.26, 08:29
        perla.roztocza napisał(a):

        > debilek zwany stefanem4 chyba przyjął debilizm od Francuzów, którzy do dziś nie
        > mogą wybaczyć USA, że ich wyzwolili spod szkopskiego buta w 2wś właśnie.


        To co robią ciągle świeże kwiaty na amerykańskim cmentarzu wojskowym w Aisne‑Marne American Cemetery w Belleau, we Francji? Tym samym, na którym mają być pochowani suckers and losers wg amerykańskiego prezydenta?
    • felusiak1 Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 02.04.26, 22:34
      sztefyk napisał: Po co nam w NATO te całe USA

      Zgadzam się w 100 procentach. Wyrzucić USA z NATO. I to już dzisiaj. Nie czekać aż sami sie wyrzucą.
      • monalisa2016 Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 02.04.26, 22:49
        Felus pan Donald zniszczyl nie tylko NATO ale tez Stany.

        halturnerradioshow.com/index.php/component/content/article/nato-has-collapsed?catid=17&Itemid=101
        Austria mimo ze nie jest czlonkiem NATO tez sie przylaczyla i zakazala uzywania przestrzeni powiecznej nad swoim terytorium dla przelotu amerykanskim samolotom bojowym.
        • bmc3i Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 05.04.26, 08:31
          monalisa2016 napisał(a):

          > Felus pan Donald zniszczyl nie tylko NATO ale tez Stany.
          >
          > halturnerradioshow.com/index.php/component/content/article/nato-has-collapsed?catid=17&Itemid=101
          > Austria mimo ze nie jest czlonkiem NATO tez sie przylaczyla i zakazala uzywania
          > przestrzeni powiecznej nad swoim terytorium dla przelotu amerykanskim samoloto
          > m bojowym.

          Austria nie jest i nigdy nie była członkiem NATO. Ma prawne zobowiązania do zachowania neutralności.
      • boomerang Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 05.04.26, 03:41
        NATO poradzi sobie z Rosją, nawet bez asysty USA, a do czego innego NATO nie jest potrzebne.
    • boomerang Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 05.04.26, 02:28
      Tak samo twierdzi profesor Jeffrey Sachs, niesławny autor Planu Balcerowicza, że NATO nie potrzebuje USA, bo USA niczego już tam nie wnosi.
      Z przyjemnością słucham tego, formalnie, Żyda, gdy wylewa wiadro pomyj na Trumpa i Izrael. To miód dla moich uszu gdy słyszę z jego ust że Izrael jest państwem faszystowskim. Jakkolwiek nie podzielam jego sympatii do państw BRICS.

      www.youtube.com/watch?v=HOAbktfKHoQ

      • boavista4 Re: Czy w NATO potrzebujemy Trumpa? 05.04.26, 03:36
        Panowie!
        Nie rzucajcie na Trumpa gowno krowie
        cały świat to wam powie!
        Trump to nasz wódz ukochany
        od tysięcy lat oczekiwany!
        On nasz wódz, on nasz mesjasz,
        powtórz to bo sie zesrasz!

    • bmc3i Trumpa nie, USA tak. 05.04.26, 08:33
      Trump jest niepożądany w NATO. USA są potrzebne.
      Bez USA nie działałoby wiele systemów broni państw NATO, bo nie byłoby niezbędnych do ich funkcjonowania systemów rozpoznania.
      • senioryta13 Re: jestes w bledzie 05.04.26, 22:23
        bmc3i napisał:

        > Trump jest niepożądany w NATO. USA są potrzebne.

        Bez Trumpa bedzie jak dawniej, wszystko almost free.
        • bmc3i Re: jestes w bledzie 05.04.26, 22:31
          senioryta13 napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > Trump jest niepożądany w NATO. USA są potrzebne.
          >
          > Bez Trumpa bedzie jak dawniej, wszystko almost free.


          Zwłaszcza krew przelana przez Europejczyków w Afganistanie i Iraku.
          • senioryta13 Re: jestes w bledzie 05.04.26, 22:38
            bmc3i napisał:

            > senioryta13 napisał:
            >
            > > bmc3i napisał:
            > >
            > > > Trump jest niepożądany w NATO. USA są potrzebne.
            > >
            > > Bez Trumpa bedzie jak dawniej, wszystko almost free.
            >
            >
            > Zwłaszcza krew przelana przez Europejczyków w Afganistanie i Iraku.

            No przeciez Trumpa wtedy jeszcze nie bylo.
            • bmc3i Re: jestes w bledzie 05.04.26, 22:45
              senioryta13 napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > senioryta13 napisał:
              > >
              > > > bmc3i napisał:
              > > >
              > > > > Trump jest niepożądany w NATO. USA są potrzebne.
              > > >
              > > > Bez Trumpa bedzie jak dawniej, wszystko almost free.
              > >
              > >
              > > Zwłaszcza krew przelana przez Europejczyków w Afganistanie i Iraku.
              >
              > No przeciez Trumpa wtedy jeszcze nie bylo.

              Przecież bez Trumpa "wszystko było za free" napisałaś.
              Trumpa nie było w latach 2016-2020?
              Tymczasem kto poniósł największe straty w Afganistanie per capita? Duńczycy, znacznie większe niż Amerykanie.
              • senioryta13 Re: jestes w bledzie 05.04.26, 23:29
                bmc3:
                > Przecież bez Trumpa "wszystko było za free" napisałaś.
                > Trumpa nie było w latach 2016-2020?
                > Tymczasem kto poniósł największe straty w Afganistanie per capita? Duńczycy, zn
                > acznie większe niż Amerykanie.

                Jak sam widzisz, oszczedzanie na sprzecie nie poplaca.
                • bmc3i Re: jestes w bledzie 06.04.26, 03:48
                  senioryta13 napisał:

                  > bmc3:
                  > > Przecież bez Trumpa "wszystko było za free" napisałaś.
                  > > Trumpa nie było w latach 2016-2020?
                  > > Tymczasem kto poniósł największe straty w Afganistanie per capita? Duńczy
                  > cy, zn
                  > > acznie większe niż Amerykanie.
                  >
                  > Jak sam widzisz, oszczedzanie na sprzecie nie poplaca.

                  Na jakim sprzęcie oszczędzanie? Chcesz powiedzieć, że wszystkie amerykańskie straty w ludziach w Afganistanie to z powodu oszczędzania na sprzęcie?
                  • stefan4 cześć pamięci pomordowanym Afgańczykom 06.04.26, 10:29
                    bmc3i:
                    > Chcesz powiedzieć, że wszystkie amerykańskie straty w ludziach w Afganistanie
                    > to z powodu oszczędzania na sprzęcie?

                    Dlaczego właściwie mamy interesować się stratami wśród usawskich ludzi wojny, a nie znacznie poważniejszymi i bardziej zasługującymi na żałobę stratami wśród afgańskich cywilów?

                    Kiedy jakiś Usawiec wstępował do mundurowców, to zgadzał się nieprzymuszony, że zostanie przez buszewię wysłany gdzieś do mordowania ludzi i jakoś mu to nie przeszkadzało. Afgańczyk, na którego ten Usawiec zrzucał bomby niczego nie wybierał, po prostu żył sobie, a nagle jego życie zaczęło się nie podobać jakiemuś prezydentozaurowi zza oceanu.

                    - Stefan
                    • bmc3i Re: cześć pamięci pomordowanym Afgańczykom 06.04.26, 20:54
                      stefan4 napisał:

                      > bmc3i:
                      > > Chcesz powiedzieć, że wszystkie amerykańskie straty w ludziach w Afganist
                      > anie
                      > > to z powodu oszczędzania na sprzęcie?
                      >
                      > Dlaczego właściwie mamy interesować się stratami wśród usawskich ludzi w
                      > ojny, a nie znacznie poważniejszymi i bardziej zasługującymi na żałobę stratami
                      > wśród afgańskich cywilów?
                      >

                      Dlatego ze poza pojedynczymi przypadkami nieszczęśliwych lub głupich wypadków spowodowanych przez zachodnich koalicjantów śmierci cywilów, 20-letnia wojna w Afganistanie przyniosła tylko korzyści Afganistanowi i jego społeczeństwu. Afganistan nigdy nie miał tylu szpitali i szkół, ile zostało wybudowanych przez Amerykanów i Europejczyków.

                      Same tylko USA sfinansowały budowę lub remont ok. 7800 szkół w Afganistanie, a USAID bezpośrednio wybudowała 680 szkół.

                      USA i Europejczycy, po raz pierwszy dali dziewczynkom i kobietom prawo do nauki. Według danych UNESCO, tylko w latach 2013–2018 dzięki zbudowanym przez koalicję i Amerykanów szkołom i poszerzeniu prawa do edukacji w system edukacyjny weszło 9 mln uczniów, w tym 3,5 mln dziewcząt.

                      Tymczasem w 2001 roku, w całym Afganistanie było jedynie 1000 szkół, z których i tak większość była nieczynna.


                      USAID oraz NATO/ISAF i Niemcy, Włochy oraz Turcja, zbudowały od 100 do 150 dużych szpitali - ogółem ponad 3000 placówek medycznych. Od klinik, ośrodków zdrowia, po punkty medyczne.

                      > Kiedy jakiś Usawiec wstępował do mundurowców, to zgadzał się nieprzymuszony, że
                      > zostanie przez buszewię wysłany gdzieś do mordowania ludzi i jakoś mu to nie p
                      > rzeszkadzało.


                      Schiozujesz. Czysta nienawiść przez ciebie przemawia.

                      Odpowiednio, w 2001 roku w całym Afganistanie było jedynie 50–60 szpitali, a do 2021 roku odsetek śmierci wśród dzieci spadła o 50% w porównaniu z 2001 rokiem.

                      Afgańczyk, na którego ten Usawiec zrzucał bomby niczego nie wybi
                      > erał, po prostu żył sobie, a nagle jego życie zaczęło się nie podobać jakiemuś
                      > prezydentozaurowi zza oceanu.

                      Żaden usawiec nie zrzucał bomb na cywilnych Afgańczyków, a jeśli jakaś spadła na nich, to przypadkiem.

                      • stefan4 Re: cześć pamięci pomordowanym Afgańczykom 07.04.26, 17:33
                        bmc3i:
                        > poza pojedynczymi przypadkami nieszczęśliwych lub głupich wypadków spowodowanych
                        > przez zachodnich koalicjantów śmierci cywilów, 20-letnia wojna w Afganistanie przyniosła
                        > tylko korzyści Afganistanowi i jego społeczeństwu.

                        ???
                        Byłby to pierwszy przypadek w historii ludzkości, kiedy krwawa napaść na jakiś kraj przyniosła jego ludności jakąś korzyść...

                        Pewnie masz na myśli te korzyści:
                            ,,An estimated 241,000 people have died as a direct result of the war since
                            the US invaded Afghanistan to topple the Taliban in the wake of the September 11, 2001
                            attacks in the US, according to the most recent figures from Brown University’s
                            Costs of War. Hundreds of thousands more, mostly civilians, have died due to
                            hunger, disease and injury caused by the devastating war. 
                        ''

                        240 tysięcy ofiar afgańskich to tak po 100 na każdego wyeliminowanego najeźdźcę. Ale jeszcze bardziej niepokoją te ,,hundreds of thousands more '' wynikające z wojennej dewastacji kraju i jego regresu cywilizacyjnego.

                        Ty zapewne korzystasz z innych danych, ale na wszelki wypadek nie zdradzasz z jakich...

                        - Stefan
                        • senioryta13 Re: z jakiej lektury zatem korzystasz? 07.04.26, 17:42
                          stefan4 napisał:

                          > Ty zapewne korzystasz z innych danych, ale na wszelki wypadek nie zdradzasz z jakich...

                          Stefku, czas na przebudzenie...

                        • bmc3i Re: cześć pamięci pomordowanym Afgańczykom 07.04.26, 21:33
                          stefan4 napisał:

                          > bmc3i:
                          > > poza pojedynczymi przypadkami nieszczęśliwych lub głupich wypadków spowod
                          > owanych
                          > > przez zachodnich koalicjantów śmierci cywilów, 20-letnia wojna w Afganist
                          > anie przyniosła
                          > > tylko korzyści Afganistanowi i jego społeczeństwu.
                          >
                          > ???
                          > Byłby to pierwszy przypadek w historii ludzkości, kiedy krwawa napaść na jakiś
                          > kraj przyniosła jego ludności jakąś korzyść...

                          To twierdzisz, że utworzenie w praktyce "przez wojnę" systemu edukacji po raz pierwszy w historii tego kraju nie jest korzyścią? Twierdzisz, że zapewnienie powszechnej opieki medycznej po raz pierwszy w historii tego kraju nie jest korzyścią? Odpowiedz.... Lepiej byłoby dla tego społeczeństwa, aby to nie powstało?

                          Kiedyś miałem w Akademii Obrony Narodowej seminarium prowadzone przez "specjalistę ds. różnic międzykulturowych", który w takiej właśnie roli odbył dwie tury w Afganistanie. Opowiadał jak uczył tam i Polaków i Amerykanów, jak wchodzić do tamtejszych domów, aby okazać szacunek gospodarzowi, jak zachowywać w różnych sytuacjach społecznych, aby nie być traktowanymi jak obcy.

                          I to działało. Opowiadał o "tambylcach" z okolicznych wiosek przynoszących im jajka i inną tamtejszą żywność w podarunku do bazy. O wzajemnie składanych sobie wizytach, itp. Widziałeś kiedyś taką wojnę w historii?



                          > Pewnie masz na myśli te korzyści:
                          >     ,,An estimated 241,000 people have died as a direct result of
                          > the war since
                          >     the US invaded Afghanistan to topple the Taliban in the wake of
                          > the September 11, 2001
                          >     attacks in the US, according to the most recent figures from Bro
                          > wn University’s
                          >     Costs of War. Hundreds of thousands more, mostly civilians, have
                          > died due to
                          >     hunger, disease and injury caused by the devastating war.&thinsp
                          > ;
                          ''
                          >
                          > 240 tysięcy ofiar afgańskich to tak po 100 na każdego wyeliminowanego najeźdźcę
                          > . Ale jeszcze bardziej niepokoją te ,,hundreds of thousands more 
                          > ]'' wynikające z wojennej dewastacji kraju i jego regresu cywilizacyjnego.

                          Manipulant jesteś, albo zwyczajnie nie rozumiesz tekstu który czytasz.
                          W tekście który zacytowałeś napisane jest "An estimated 241,000 people have died as a direct result of the war", nie zaś że zostało zabitych przez Amerykanów, czy NATO jako całość.

                          241 tys. ludzi zginęło w rezultacie wojny, czyli wszystkich ludzi, łącznie z Amerykanami i Europejczykami oraz Talibami, podkładającymi bomby na cywilnych targowiskach. Zgadzasz się?


                          A ile zginęłoby w tym samym okresie tam, gdyby tej wojny w Afganistanie nie było, w wyniku terroru Talibów?
                          Ilu ludzi nie zginałoby tam w tym samym czasie, lecz umarło skutkiem braku podstawowej opieki medycznej bez wybudowanych tam przez NATO placówek medycznych, we wsiach, w których nikt nigdy dotąd nie widział lekarza? Odpowiesz?


                          > Ty zapewne korzystasz z innych danych, ale na wszelki wypadek nie zdradzasz z j
                          > akich...


                          Nie, potrafię widzieć dwie strony medalu, a nie jestem ślepy na jedną z nich.

                          • stefan4 Re: cześć pamięci pomordowanym Afgańczykom 08.04.26, 15:23
                            bmc3i:
                            > To twierdzisz, że utworzenie w praktyce "przez wojnę" systemu edukacji po raz
                            > pierwszy w historii tego kraju nie jest korzyścią?

                            Po raz pierwszy system edukacyjny w Afganistanie został stworzony znacznie wcześniej, chociaż zaciekłemu chrześcijaninowi jego kształt może się nie podobać. Samo słowo   طالب   (talib) oznacza ucznia, albo studenta.

                            Ale na poważnie, to Wikipedia:
                                ,,One of the oldest schools in Afghanistan is the Habibia High School in Kabul,
                                which was built by King Habibullah Khan in 1903 to educate students from the
                                nation's elite class. In the 1920s, the German-funded Amani High School opened
                                in Kabul, and about a decade later two French lycées (secondary schools) began,
                                the AEFE and the Lycée Esteqlal. Kabul University was established in 1932.
                               
                                Education was improved under the rule of King Zahir Shah between 1933 and 1973,
                                making primary schools available to about half the population who were younger
                                than 12 years of age and expanding the secondary school system and Kabul
                                University.
                            ''

                            W międzyczasie, w 1927 król Amanullah Khan
                                ,,made elementary education compulsory. Some of the reforms that were actually
                                put in place, such as the abolition of the traditional Muslim veil for women and the
                                opening of a number of co-educational schools
                            ''
                            nie podobały się tradycjonalistom, co doprowadziło do powstania, które padło, a szkolnictwo trwało. Więc usawska oświata nie była pierwsza w kraju.

                            bmc3i:
                            > Kiedyś miałem w Akademii Obrony Narodowej seminarium prowadzone przez "specjalistę ds.
                            > różnic międzykulturowych"

                            Przepraszam Cię, ale nie mogę przyjąć jako argumentu stwierdzenia, że ,,kiedyś'' w wojsku ,,jakiś specjalista'' coś tam mówił. Mnie też w szkole na ,,przysposobieniu wojskowym'' prowadzący szwej wyjaśniał,
                                • że wybuch nuklearny to nic takiego, bo tylko zabija tych, którzy znajdą się
                                  w zerowym punkcie trafienia, ale to robi także każdy inny pocisk;
                                • i że dowódca, który wie, że jego żołnierze otrzymali dużą dawkę
                                  promieniowania, powinien natychmiast użyć tych żołnierzy do jakiejś
                                  skrajnie niebezpiecznej akcji, bo oni przecież i tak niebawem umrą.
                            Jak się pewnie domyślasz, ten nauczyciel uchodził w szkole za ciało obce. Ot, oficer z wojska...

                            bmc3i:
                            > jak wchodzić do tamtejszych domów, aby okazać szacunek gospodarzowi, jak zachowywać
                            > w różnych sytuacjach społecznych, aby nie być traktowanymi jak obcy.

                            No właśnie, kultura i oświata wynikają nie tylko z kształtu systemu szkolnego. Pamiętasz, od czego zaczęła się napaść na Afganistan w 2001? Jeśli ja dobrze pamiętam, to
                                • pewien Saudyjczyk (a nie Afgańczyk) Osama bin Laden zorganizował serię ataków
                                  terrorystycznych w USA,
                                • następnie zwiał do Afganistanu,
                                • USA zażądały od Afganistanu jego głowy,
                                • władze afgańskie odmówiły, powołując się na obowiązujące u nich prawa gościnności,
                                • ta odmowa była jedynym oficjalnym powodem napaści na Afganistan,
                                  dopiero potem zaczęto do niej dobudowywać inne usprawiedliwienia.
                            ,,Skoro wstąpił w moje progi, włos mu z głowy spaść nie może'' — dzisiejsi Polacy już nawet nie pamiętają, kto to powiedział, a dla Afgańczyków ta zasada była tak ważna, że w jej imię przeciwstawili się żądaniom wielkiego zaoceanicznego potwora.

                            bmc3i:
                            > Nie, potrafię widzieć dwie strony medalu, a nie jestem ślepy na jedną z nich.

                            Jednak nie potrafisz wskazać źródła Twojej strony medalu w takiej formie, żebym mógł sam przeczytać razem z kontekstem.

                            - Stefan
    • senioryta13 Re: cos szybko... 08.04.26, 20:07
      ...M. Rutte, jest juz w DC na czerwonym dywaniku.
      Za 1 godz. + , w Oval Office a potem konferencja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka