Dodaj do ulubionych

Amerykanów straszą rozróbami

08.05.26, 12:08
Watek zalozony na prosbe innego uczestnika forum
Obserwuj wątek
    • igor_2025 Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bardzo.. 08.05.26, 12:25
      Powiedzial o tym zalozyciel najwiekszego amerykanskiego funduszu hedgingowego Bridgewater, miliarder Ray Dalio'.

      www.nytimes.com/video/opinion/100000010875112/a-legendary-investor-on-how-to-prevent-americas-coming-heart-attack.html
      "Uwazam, ze stoimy przed powaznymi wyzwaniami: finansowymi, politycznymi i spolecznymi na szczeblu krajowym, a takze miedzynarodowymi wyzwaniami geopolitycznymi. Patrzac na kalendarz, wkrótce rozpoczna sie wybory sródokresowe i mysle, ze Republikanie prawdopodobnie straca kontrole nad Izba. Mysle, ze od tego momentu bedziecie swiadkami zaostrzenia konfliktów politycznych i spolecznych, które beda mialy miejsce w tym okresie" — powiedzial Dalio.

      Dalej mówi, ze róznice moga okazac sie" nie do pogodzenia "i przypomina, ze w USA jest"wiecej broni niz ludzi".
      Wstrzasy dla USA beda zwiazane z deficytami budzetowymi, rosnaca luka majatkowa, podzialami politycznymi, nowym systemem geopolitycznym.

      Nigdy wczesniej nie slyszalem oceny tego Pana sytuacji politycznej jak w USA, tak i Swiecie. Jestem wrecz zauroczony tym, jak ten czlowiek potrafi zrozumiec wszystko, co wplywa na losy USA i Swiata. Jednak cos jest w tym, gdy mowi sie, jestes biedny, bo jests glupi. Ten Pan jest bardzo bogaty, i bardzo madry.
      • monalisa2016 Re: Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bar 08.05.26, 12:58
        Ostrzegali przedtem juz inni ale żądni władzy, żądni hegemonii nad swiatem zmywaja to z siebie jakby nic sie nie wydarzylo, a jak widac ostatni ich akt najprawdopodobniej rozstrzyga sie w zatoce perskiej. Panika goni nastepna panike czyli strach przed przyszloscia ktora w zasadzie bezmyslnie sobie sami zgotowali i nie tylko sobie ale pograzyli caly swiat w kryzysie.
        Ropa jak ropa dla rzadzacych Stanami to bolaczka ale jeszcze wieksza bolaczka jest wlasnie hel/Helium (gaz) uzywany od medycyny przez wiele, wiele branz az po produkcje dotyczaca kosmosu. Brak czipow dla flagowego statku (AI) Donalda oznacza nie tylko preztizowa kleske ale tez gospodarcza, pomijajac inne rzeczy, jak nawozy, srebro, pierwiastki rzadkie, ... itd, itd.

        Po wysluchaniu geopolityczno-gieldowych wiadomosc ulatniam sie na kilka godzin.
        • monalisa2016 Re: Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bar 08.05.26, 13:08
          Slynne powiedzenie Ray Dalio: “He who lives by the crystal ball will eat shattered glass.” / „Kto żyje według kryształowej kuli, ten zje rozbite szkło”.
          • igor_2025 Re: Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bar 08.05.26, 13:24
            monalisa2016 napisał(a):

            > Slynne powiedzenie Ray Dalio: “He who lives by the crystal ball will eat
            > shattered glass.” / „Kto żyje według kryształowej kuli, ten zje rozbite szkło”
            >
            .



            W tyych slowach on odnosil sie do prognozow ekonomicznych. Sam przy tym zawsze szykowal sie do najgorszego. Moze dlatego stal tak bogaty i moze dlatego warto go posluchac.

        • igor_2025 Re: Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bar 08.05.26, 13:34
          monalisa2016 napisał(a):


          > Po wysluchaniu geopolityczno-gieldowych wiadomosc ulatniam sie na kilka godzin.


          A ja w tym czasie byc moze wpadne na pomysl nowego watku. :-)
      • boomerang Re: Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bar 09.05.26, 05:12
        Moje doświadczenie z Rayem Dalio jest takie, że dzieje się zazwyczaj na odwrót do tego co on przewidział.
        • igor_2025 Re: Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bar 09.05.26, 07:22
          boomerang napisał:

          > Moje doświadczenie z Rayem Dalio jest takie, że dzieje się zazwyczaj na odwrót
          > do tego co on przewidział.

          A mozesz jakis konkretny przyklad takiego doswiadczenia podac?
          • boomerang Re: Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bar 09.05.26, 08:54
            mogę ale musiałbym pogrzebać w starych papierach, a nie chce mi się
            • igor_2025 Re: Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bar 09.05.26, 09:43
              boomerang napisał:

              > mogę ale musiałbym pogrzebać w starych papierach, a nie chce mi się

              Alez mi nie chodzi o zadne papiery. Po prostu jakis przyklad.
              • boomerang Re: Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bar 09.05.26, 10:05
                OK, wyciągnę z rękawa kilka przykładów:

                1) Przewidział globalne załamanie gospodarcze w 1982 roku, ogólnoświatową depresję podobną do tej z lat 30-tych, co jednak nie nastąpiło a on stracił wtedy prawie wszystko
                2) Błędnie ocenił efekt pandemii Covid-19 - nie spodziewał się że "helicopter money" dostarczone wtedy na rynek odniosą tak pozytywny skutek
                3) Wciąż błędnie interpretuje popyt na dolara amerykańskiego

                • igor_2025 Re: Amerykanów straszą rozróbami, i do tego bar 09.05.26, 10:31
                  boomerang napisał:

                  > OK, wyciągnę z rękawa kilka przykładów:
                  > 1) Przewidział globalne załamanie gospodarcze w 1982 roku, ogólnoświatową depre
                  > sję podobną do tej z lat 30-tych, co jednak nie nastąpiło a on stracił wtedy p
                  > rawie wszystko

                  Ray czesto to wspomina, i uwaza ze to bylo potrzebne doswiadczenie dla niego. Wlasnie dlatego twierdzi, ze nie wolno ufac danym publikowanym. Wiec ta strata okazala sie zwrocona z nawiazka.

                  > 2) Błędnie ocenił efekt pandemii Covid-19 - nie spodziewał się że "helicopter m
                  > oney" dostarczone wtedy na rynek odniosą tak pozytywny skutek

                  Bo to co zrobili wtedy rzady, zasypujac rynek pustym pienjedzam, tylko odwleklo katastrofe. Wlasnie dlatego dzis mamy taka a nie inna sytuacje.

                  > 3) Wciąż błędnie interpretuje popyt na dolara amerykańskiego

                  Nie zartuj. Dolar caly czas traci udzial w rezerwach walutowych Krajow na calym swiecie. I tylko to, ze obwal Dolara nie jest nikomu na razie potrzebny, bo nikt niechce stracic swoja kase, trzyma USD przy zyciu, jako rezerwowa waluta. Idzie proces zastapienia dolara, a nie rewolucja. Wiec zadnej pomylki nie ma. I nie daj Bog, jesli z USD stanie sie tak, jak z GBP. Wtedy my wszysci to odczujemy, a nie tylko Amerykanie. Upadek GBP nie byl bolesny, bo byl gotow juz USD. Dzis na razie zastepcy nie ma. Moglby byc nim Euro, ale Stany zawczas to niebezpieczenstwo wyeliminowali.
    • igor_2025 A tu maja byc kolejne strachy na Amerykanow 08.05.26, 21:30
      The American Empire Will End in Poverty and Despair

      www.activistpost.com/
      Przetlumacze tylko pare pierwszych akapitow dla zachety:


      Patrze na swiat w 2026 roku i widze juz nie latarnie wolnosci, ale umierajace Imperium, depczacy ku wlasnej Zagladzie. To nie jest pesymizm, ale trzezwa obserwacja. Amerykanski projekt, przejety przez banki centralne, permanentna wojne i kapitalizm klanowy, wkroczyl na sciezke samozniszczenia.
      Jestem przekonany, ze punktem koncowym nie bedzie "miekkie ladowanie" w przecietnosci. To bedzie wyrazny spadek w otchlan powszechnego ,spolecznego chaosu i rozpaczy. Dowody juz nie na marginesie, ale w centrum naszej narodowej historii. Wszystkie decyzje polityczne, od finansowania wojen zagranicznych do nieustannego deprecjacji naszej waluty, systematycznie pozbawiaja naród amerykanski jego bogactwa, niezaleznosci i przyszlosci.
      Rozpoczela sie spirala smierci dla dolara.
      Amerykanskie imperium nie ginie z rak zewnetrznego wroga, ale z wlasnego kryzysu walutowego. Popelnilismy fundamentalny blad, wierzac, ze niekonczace sie wojny za granica i krajowe przywileje moga byc finansowane przez niekonczace sie drukowanie pieniedzy. To nie jest jakas abstrakcyjna teoria ekonomiczna, ale rzeczywista sytuacja, która kazdego dnia zmniejsza nasza sile nabywcza. Kiedy waluta traci zaufanie uzytkowników, zbudowane na niej Imperium upada. Widzimy ta katastrofe w zwolnionym tempie.

      Gdy czytam takie teksty, to z jednej strony czuje taka "podla radosc", a z drugiej zaczyna mnie bolec serce, gdy pomysle o moim drogim Felusie. Jak on bedzie zyc? Czy nie zalamie sie, zyjac w ubostwie?






      • boavista4 Re: To słynne USA! Ta slynna Ameryka! 09.05.26, 00:17

        Gubernator Kalifornii porównuje się do czarnoskórych wyborców, ponieważ "nie potrafi czytać"

        Prezydent USA Donald Trump twierdził ze swoją typową otwartością, że prezes Apple, Tim Cook, kiedyś powiedzial mu, żeby "pocałował go w doope".


        W długo oczekiwanym posunięciu rząd USA w końcu opublikował ogromną ilość wcześniej tajnych dokumentow dotyczących UFO i poszukiwań życia pozaziemskiego.

        Oto dziesięć najbardziej szokujących rewelacji z obecnie publicznych akt:

        Kamery rządowe naprawdę są do bani: Rozdzielczość na tych zdjęciach jest po prostu fatalna.

        Albo na niebie jest mnóstwo małych czarnych plamek: albo po prostu są na obiektywach tych okropnych kamer.

        Wszyscy kosmiczni kosmici, z którymi rozmawialiśmy, są w rzeczywistości chrześcijanami: Super!

        Elon Musk tak naprawdę nie jest kosmitą: Niespodzianka.

        Dzieci w większości nie wydawały się uciekać z kosmitą w koszu rowerowym: Przeważnie.

        Demonem Tuckera Carlsona był tak naprawdę kosmita o imieniu Charles, który po prostu lubi robić wymyślne psikusy: Przestań, Charles.

        UFOwcy obecnie mieszkający na Ziemi, wszyscy pracują w Starbucksie: Dobra, to już znamy.

        Will Smith został faktycznie zatrudniony przez DEI dla Men In Black: To się zgadza.

        Ziemia została właśnie zmanipulowana w Okręgu Wyborczym 4 Drogi Mlecznej: Nawet obcy to robią.

        Rząd gromadzi ogromną ilość zdjęć, na których nie ma kosmitów: Nie do końca wiemy dlaczego.
      • felusiak1 Re: A tu maja byc kolejne strachy na Amerykanow 09.05.26, 06:28
        Internet jest pełen takich wypracowań.Wstęp, rozwiniecie i zakończenie.

        Ray Dalio mówi, ze Chiny nigdy nie bedą hegemonem takim jak Ameryka. To kto będzie? Ameryka.
        • igor_2025 I jak tu zyc bez hegemona? 09.05.26, 07:30
          felusiak1 napisał:


          > Ray Dalio mówi, ze Chiny nigdy nie bedą hegemonem takim jak Ameryka. To kto będ
          > zie? Ameryka.

          A jestes wstanie wyobrazic sobie zycie, kiedy nad Toba nie stoi hegemon?
          A tak serio. Ameryka nie potrafila stac swiatowym hegemonem,chociaz bardzo jej sie chcialo. Swiat jest zbyt duzy, i ma zbyt rozne potrzebe, zeby jedno panstwo nad tym moglo zapanowac. Chinczycy to rozumia, Ameryj
          kanie nie.
          • felusiak1 Re: I jak tu zyc bez hegemona? 09.05.26, 09:44
            koniecznie apoznaj się z definicją hegemonii.
            Ameryka była, jest i bedzie hegemonem.
            Hegemonia to nie panowanie.
            • igor_2025 Re: I jak tu zyc bez hegemona? 09.05.26, 10:15
              felusiak1 napisał:


              > Hegemonia to nie panowanie.


              Haha. Oczywiscie, ze hegeminia to nie panowanie, to dominacja. A dominacja to daznosc do podporzadkowania sobie otoczenia. A co to jest podporzadkowanie sobie? To wlasnie i jest panowanie.
              Felus, nie krec, przeciez USA wlasnie chca panowac nad swiatem. Przeciez Trump nawet nie kryje sie z tym.
              • felusiak1 Re: I jak tu zyc bez hegemona? 09.05.26, 20:12
                Piździsz igor 53
                • igor_2025 Ukzylo mnie :-) 09.05.26, 20:21
                  felusiak1 napisał:

                  > Piździsz igor 53


                  Czytajac odpowiedzi Twoje, moj drogi Felus, przez dwa ostatnich dni, zaczalem podejrzewac, ze cos Tobie stalo sie. Ani razu nie napisales to co zwykle, czyli: bredzisz, piszesz dyrdymaly, a po prostu prowadziles normalna dyskusje. Wiec zaczalem zastanowiac sie, czy ktos podszywa sie pod Ciebie, czy Tobie cos stalo sie. Ale cale szczescie moj stary drogi Felus powrocil, i od razu stalo sie jakos swojsko - pizdzisz! Teraz juz wiem, to na pewno Ty, i Tobie na pewno nic sie nie stalo. Po cholere uzywac argumenty, po cholere pisac cos sensownego -pizdzisz, piszesz dyrdymaly -przeciez na te argumenty nie znajdzie sie nigdy kontrargumentow.
                  Wiec Felus, witam Ciebie z powrotem.


                  • igor_2025 Ulzylo mnie :-) 09.05.26, 20:27
                    Tak powinien brzmiec moj poprzedni post.
                    • taziuta Re: Ulzylo mnie :-) 10.05.26, 19:05
                      igor_2025 napisał:

                      > Tak powinien brzmiec moj poprzedni post.

                      Po polsku byłoby to: ulżyło mi, nie mnie.
                      • igor_2025 Re: Ulzylo mnie :-) 10.05.26, 19:10
                        taziuta napisał:


                        > Po polsku byłoby to: ulżyło mi, nie mnie.

                        Dzieki! Polski jezyk poznalem ze sluchu, a pisac nauczylem sie, czytajac ksiazki i gazety w jezyku polskim. Nigdy nie uczylem gramatyki polskiej, wiec kazdemu, kto poprawia mnie, jestem bardzo wdzieczny. Wiec jeszcze raz -dziekuje!
                  • felusiak1 Re: Ukzylo mnie :-) 09.05.26, 21:05
                    igor, nie chcę się z tobą przekomarzać. Przedstawiasz hegemonię jako panowanie. Po mojejodpowiedzi okazuje się, ze nie panowanie a dominacja. I tu nastepuje karkolomna proba przepoczwarzenia dominacji w panowanie.
                    Nie przyszło ci do głowy, że dominacja to raczej wpływ a nie panowanie.
                    Jednak dominacja w głowie czlowieka sowieckiego to panowanie. Wschodnia Europa zdominowana przez sowietów to bylo panowanie i kontrola. Amerykańska dominacja w Europie to dalekie od panowania i kontroli.
                    • igor_2025 Re: Ukzylo mnie :-) 09.05.26, 21:24
                      felusiak1 napisał:

                      > igor, nie chcę się z tobą przekomarzać.

                      Dyskusja, to nieprzekamarzanie sie.

                      > Przedstawiasz hegemonię jako panowanie.
                      > Po mojejodpowiedzi okazuje się, ze nie panowanie a dominacja. I tu nastepuje k
                      > arkolomna proba przepoczwarzenia dominacji w panowanie.


                      Nic podobnego, dominacja wlasnie jest panowaniu. Slowa rozne, a sens tan sam.

                      > Nie przyszło ci do głowy, że dominacja to raczej wpływ a nie panowanie.

                      Nie przyszlo, bo dominacja to nie wplywy.
                      Co to slowo znaczy wedlug slownika jezyka polskiego PWN:

                      dominacja
                      1. «przewaga nad osobą, grupą ludzi lub państwem, umożliwiająca decydowanie o nich według swej woli»
                      2. «przewaga ilościowa, jakościowa lub znaczeniowa jednej rzeczy nad inną»

                      sjp.pwn.pl/slowniki/dominacja.html
                      > Jednak dominacja w głowie czlowieka sowieckiego to panowanie. Wschodnia Europa
                      > zdominowana przez sowietów to bylo panowanie i kontrola.

                      Haha, jak zesz bez tego, trzeba koniecznie przeciwstawic zly ZSRR dobremu zachodowi. I oczywiscie dac do zrozumienia, ze ja, jako czlowiek sowiecki, jest w czyms uszczerbny.Felus, to naprawde bardzo prymitywne.

                      >Amerykańska dominacja w Europie to dalekie od panowania i kontroli.

                      Felus, zartownic z Ciebie.
                      I taka uwaga. Czy nie jest Tobie wstyd, ze ja,Rosjanin z pochodzenia, tlumacze tobie znaczenie slowa, ktore w jezyku polskim jest dosc powszechne?
                      • felusiak1 Re: Ukzylo mnie :-) 09.05.26, 21:57
                        OK igor 53. W lekkiej atletyce biegi są zdominowane przez czarnoskorych sportowcow. To znaczy, ze oni panują?
                        Albo pop kultura jest zdominowana przez amerykańskie i brytyjskie produkcje.
                        Albo hokej na lodzie zdominowany przez bialych sportowcow.
                        Albo Microsoft dominuje na rynku systemów operacyjnych.
                        • igor_2025 Re: Ukzylo mnie :-) 09.05.26, 23:07
                          felusiak1 napisał:

                          > OK igor 53.

                          Haha. Felus, dlaczego igor53? Ja juz od dawna zmienilem nick, prawda nie z wlasnej woli, ale jednak. I mam juz sporo wiecej lat, niz wtedy, gdy zalozylem konto pod tym nickiem.

                          W lekkiej atletyce biegi są zdominowane przez czarnoskorych sportow
                          > cow. To znaczy, ze oni panują?

                          Felus, ja wkleilem Tobie definicje tego slowa. Dominacja, w zaleznosci od tego, w jakich okolicznosciach ono uzywa sie, ma rozne znaczenia. Jesli mowi sie, ze jakis gatunek ryb w stawie dominuje, to znaczy calkiem cos innego, niz kiedy mowi sie o dominacji jakiegos panstwa nad innymi. W pierwszym przypadku idzie mowa o tym, ze ryb okreslonego gatunku jest wiecej, niz ryb innych gatunkow. W drugim przypadku chodzi o umozliwienie jakiegos panstwa decydowac o innych wedlug swej woli, a to nic innego, tylko panowanie.
                          Wiec kazdy inny Twoj przyklad jest po prostu innym znaczeniem tego samego slowa. Wiec wlasnie dlatego ja uzylem slowa "panowanie", zeby nie bylo nieporozumienia. Bo dominacja w przypadku jednych panstw nad drygimi i jest panowanie.

                          • boomerang Re: Ukzylo mnie :-) 09.05.26, 23:23
                            Igor, dominacja jest wtedy gdy innych ogrywasz w domino (to taka stara chińska gra) lub w jakąś inną grę, wliczając w to gry i wyścigi sportowe.
                          • boomerang Re: Ukzylo mnie :-) 09.05.26, 23:32
                            Panowanie, Igorze, jest wtedy gdy użyłeś siły militarnej żeby zdominować terytorium. Panujesz wtedy nad graczami, którzy ogrywają cię w domino.
                            • igor_2025 boomerang, ja wiem czyhm jest panowanie 10.05.26, 16:09
                              boomerang napisał:

                              > Panowanie, Igorze, jest wtedy gdy użyłeś siły militarnej żeby zdominować terytorium.

                              Wtedy raczej chodzi o podboj i nastepnie okupacje. Na pewno to nie panowanie


                              >Panujesz wtedy nad graczami, którzy ogrywają cię w domino.

                              W takim przypadku musisz wykazac sie duza sila przed wygrywajacymi, w przeciwnym wypadku oni wsadza tobi kostki domino w doope. :-)

                              Slowo "panowanie" ma bardzo duzo znaczen. I jednym z nich jest dominacja nad slabszymi. I moim zdaniem istotne jest to, ze panstwo zdominowane dobrowolnie zgdza sie z tym, zeby dominant panowal nad dominujacym.

                              Kurde, z bardzo blachego powodu, dzieki Felusiowie, rozgarzala sie bardzo ciekawa dyskusja.
                              • boomerang Re: boomerang, ja wiem czyhm jest panowanie 10.05.26, 22:30
                                > Panowanie, Igorze, jest wtedy gdy użyłeś siły militarnej żeby zdominować terytorium.

                                Wtedy raczej chodzi o podboj i nastepnie okupacje. Na pewno to nie panowanie


                                Podbój i okupacja to działania niezaakceptowane przez lud okupowanego terytorium, czyli to co zrobili w Polsce Niemcy w 1939 i ZSRR w 1945. Te okupacje nie doprowadziły do panowania na okupowanym terytorium.
                                Panowanie niekoniecznie musi być poprzedzone podbojem. Przykładem dynastia Piastów, która metodą przewrotu pałacowego, w okolicach Gniezna, wymieniła dynastię Popielidów, którzy wywodzili się z Krakowa. W ten sposób Piastowie zapanowali nad polskimi ziemiami, a lud to przyjął do wiadomości. Niewątpliwie Piastowie posiadali jakiś poważny militarny argument. Ich potomek Mieszko I, jeszcze zanim się ochrzcił, wedle opisów Ibrahima ibn Jakuba, dysponował parotysięczną uzbrojoną płatną drużyną, złożoną z wojów niepolskiego pochodzenia, ponoć Wikingów, a Wiking i Rusin to były wtedy synonimy.
                                • igor_2025 boomerang, badz precezyjny 10.05.26, 22:50
                                  boomerang napisał:


                                  > Podbój i okupacja to działania niezaakceptowane przez lud okupowanego terytorium,

                                  Zgadza sie, wlasnie dlatego ja zaznaczylem, ze Ty sie mylisz, piszac:Panowanie, Igorze, jest wtedy gdy użyłeś siły militarnej żeby zdominować terytorium.

                                  >czyli to co zrobili w Polsce Niemcy w 1939 roku

                                  Rzeczywiscie tak bylo, w 1939 roku Niemcy okupowali Polske,

                                  > ZSRR w 1945

                                  A to juz nie byla okupacja. Po prostu zgodnie z ustaleniami aljantow Polska odeszla w strefe kontroli ZSRR. Przy tym Polacy mieli wlasne panstwa, wlasny rzad, sluzby porzadkowe i wlasna armie. Kontrola ZSRR nad Polska dosc szybko ulegla zmniejszeniu. I juz za Gierka PRL prowadzila praktycznie niezalezna od ZSRR poltyke ekonomiczna,ktora i doprowadzila kraj do ogromnego zadluzenia. Ale to nie jest temat tej dyskusji, wiec bnardzo prosze nie zaczynaj, poniewax ja doskonale wiemjak bylo, a ty rowniez uwazasz, ze doskonale wiesz jak bylo, wiec po prostu z gory uznajemy, ze kazdy z nas ma racje.


                                  >Te okupacje nie do prowadziły do panowania na okupowanym terytorium.


                                  Przeciez to ja Tobie i pisalem. Wiec co Ty mnie chesz udowodnic? Ze panowanie nie jest miltarnym podbojem?
            • monalisa2016 Re: I jak tu zyc bez hegemona? 09.05.26, 10:35
              Felus ze tak sie wtrace, nie trzeba zapoznawac sie z definicja hegemonii zeby nie widziec ze na kazdej plaszczyznie tracicie to co kiedys zbudowali przodkowie tego kraju.

              - dominacja / hegemonia gospodarcza. Najpierw trzeba by bylo rozwinac w jaki sposob i na czyich krzywdach zbudowaly Stany przewage gospodarcza a teraz od "X" lat ja traca z chciwosci jak i blednego moze dobitnie agresywnego wykorzystywania wiodacej waluty o nazwie dolar. Tu tez tracicie te przewage na kazdej plaszczyznie.

              - militarna przewaga, no coz Wietnam, Afganistan, .... a teraz Iran pokazuje nam ze jak stoi z ta potega. Najdobitniejszym przykladem byl Afganistan gdzie sandalarze na rowerkach z kalachowem dominowali nad wiadoma grupa do tego stopnia ze uciekali wszyscy a szczegolnie GI's w poplochu zostawiajac po sobie caly arsenal.

              - finansowa hegemonia, ona byla, tracicie ja na rzecz innych, sankcjami probowaliscie upokrzajac zmuszac swiat do posluszenstwa, no niestety juz sie to dzieki Bogu konczy.

              - kulturowa hegemonia, przeciez ja zniszczylisci, poslaliscie do rezerwatow, zaadaptowaliscie roznorodne kultury z calego swiata do cego finansowa i niefinansowa oligarchia zmusza teraz Europe.

              Ot tak na szybko i w skrocie te najwazniejsze punkty, mozna by bylo jeszcze wiecej napisac ale po co, pozostawie sobie to na pozniej.
    • taziuta Bać to oni się powinni Trumpa 09.05.26, 07:21
      monalisa2016 napisał(a):

      Re: Amerykanów straszą rozróbami

      Trump to Ameryka w pigułce, taka kwintesencja/wykwit jankeskiego amerykanizmu. Kasa, misiu, kasa!
      Innymi słowy, bać to oni się powinni sami siebie.
    • igor_2025 Mike Pompeo straszy komuchami z Chin 09.05.26, 14:27
      W przemówieniu na konferencji w Ottawie byly sekretarz stanu USA Mike Pompeo wyrazil zaniepokojenie wplywem Chinskiej Partii Komunistycznej w Ameryce Pólnocnej. Pompeo powiedzial, ze nie jest tak zaniepokojony wplywem chinskich komuchow na Tajwanie, jak w Denver, Kolorado, Los Angeles, Phoenix, Ottawie czy Toronto.Chinski komuchy ciezko pracuje tutaj, za ta brama — dokladnie tam, gdzie dzisiaj siedzimy.
      Powiedzial, ze w sali mogli byc obecni ludzie zwiazani z Chinska Partia Komunistyczna, przy czym "wygladaja jak ja-jak biali wloskie chlopaki".Nie chodzi, ze moga byc to klasyczne szpiedzy. Chodzi o systemowy wplyw na uniwersytety. Nie ma Uniwersytetu w Stanach Zjednoczonych, który nie bylby gleboko zwiazany z chinskimi pieniedzmi. Chinscy studenci placa pelne czesne, a nastepnie przychodza i daja pieniadze naszym laboratoriom, aby mogli ukrasc nasze projekty.
      Wszystko to swiadczy o tym, ze antykomunistyczna retoryka dla elit w USA jest ponadczasowym gatunkiem.
      Wypowiedzi Pompeo zywo ilustruja, ze teoria spiskowa przeciwko komunizmowi w USA nie zniknela i nadal aktywnie sie ujawnia nawet kilkadziesiat lat po zakonczeniu zimnej wojny. Obraz "czerwonego zagrozenia", obecnie w postaci " chinskiej infiltracji " praktycznie kazdej dziedziny zycia, od kampusów uniwersyteckich po duze miasta, pozostaje wygodna narracja dla czesci amerykanskiego establishmentu.


      • senioryta13 Re: Mike Pompeo straszy komuchami z Chin 09.05.26, 14:40
        igor_2025 napisał:

        > ...Obraz "czerwonego zagrozenia", obecnie w postaci " chinskiej
        > infiltracji " praktycznie kazdej dziedziny zycia, od kampusów uniwersyteckich p
        > o duze miasta, pozostaje wygodna narracja dla czesci amerykanskiego establishmentu.

        Nie komromituj sie juz czlowieku.

        • igor_2025 Senioryta, przeciez Ty nie rozumiesz nic 09.05.26, 14:55
          senioryta13 napisał:

          > Nie komromituj sie juz czlowieku.

          Ja tylko przetlumaczylem to, co mowil Mike Pompeo. To nie moje slowa, to jest to, co powiedzial byly sekretarz stanu USA.
          Wiec jesli uwazasz to za glupote, zglos sie do autora tych slow.
          Co raz bardziej kompromitujesz sie. Szkoda, wydawala sie mnie za osobe, z ktora mozna prowadzic dyskusje.

          • senioryta13 Re: cytat 09.05.26, 15:14
            Cytat ktory zamiescilam gryzie sie ze slowem wypowiedzianym przez Pompeo. Pompeo jest ZANIEPOKOJONY i powinien byc i jest.
            • igor_2025 Czyj cytat? 09.05.26, 15:26
              senioryta13 napisał:

              > Cytat ktory zamiescilam gryzie sie ze slowem wypowiedzianym przez Pompeo. Pompe
              > o jest ZANIEPOKOJONY i powinien byc i jest.


              Jaki cytat? Przeciez Ty napisala dokladnie to:

              senioryta13

              Re: Mike Pompeo straszy komuchami z Chin

              09.05.26, 14:40
              igor_2025 napisał:

              > ...Obraz "czerwonego zagrozenia", obecnie w postaci " chinskiej
              > infiltracji " praktycznie kazdej dziedziny zycia, od kampusów uniwersyteckich p
              > o duze miasta, pozostaje wygodna narracja dla czesci amerykanskiego establishmentu.


              Ja dopiero teraz zauwazylem, ze to co ty przypisujesz mnie, w tekscie napisanym przezd mnie nie ma. Trudno powiedziec o co Tobie chodzi, i czy Ty przypadkiem nie pomylila watki.
              Tym nie mniej w tekscie napisanym przeze mnie sa takie slowa: " Pompeo powiedzial, ze nie jest tak zaniepokojony wplywem chinskich komuchow na Tajwanie, jak w Denver, Kolorado, Los Angeles, Phoenix, Ottawie czy Toronto."

              Ty pisany tekst polski rozumiesz/


              • senioryta13 Re: cytat z twojego postu. 09.05.26, 15:53
                Przeczytaj, ale tym razem uwaznie, tylko pierwsze i ostatnie zdanie w twoim poscie.
                Mozesz juz nie odpowiadac, nie ma sensu.
                • igor_2025 To nie jest cytat z mojego postu 09.05.26, 16:18
                  senioryta13 napisał:

                  > Przeczytaj, ale tym razem uwaznie, tylko pierwsze i ostatnie zdanie w twoim po
                  > scie.

                  Glupote piszesz.

                  > Mozesz juz nie odpowiadac, nie ma sensu.

                  A to prawda, z czlowiekiem, ktory sam sobie cos zmysla, odpowiadac nie ma sensu, bo i tak przekreci slowa.
                  • senioryta13 Re: I jak wygladasz? 09.05.26, 21:13
                    igor_2025 napisał:

                    > W przemówieniu na konferencji w Ottawie byly sekretarz stanu USA Mike Pompeo wyrazil
                    > ZANIEPOKOJENIE wplywem Chinskiej Partii Komunistycznej w Ameryce Pólnocnej.

                    Pierwsze zdanie

                    .......

                    > Obraz "czerwonego zagrozenia", obecnie w postaci " chinskiej
                    > infiltracji " praktycznie kazdej dziedziny zycia, od kampusów uniwersyteckich po
                    > duze miasta, pozostaje WYGODNA narracja dla czesci amerykanskiego establishmentu.

                    Ostatnie zdanie z twojego postu (Pompeo) . Post wyslany przez Ciebie: 09.05.26, 14:27


                    Nie odpowiadaj, bo sie tylko kompromitujesz i do tego klamiesz, kazdy moze przeciez sprawdzic.
                    • igor_2025 Wygladam zdecydowanie dobrze 09.05.26, 21:33
                      Co ty zmyslasz?
                      To jest moj post w calosci odnosnie zanipokojenia Pompeo:

                      W przemówieniu na konferencji w Ottawie byly sekretarz stanu USA Mike Pompeo wyrazil zaniepokojenie wplywem Chinskiej Partii Komunistycznej w Ameryce Pólnocnej. Pompeo powiedzial, ze nie jest tak zaniepokojony wplywem chinskich komuchow na Tajwanie, jak w Denver, Kolorado, Los Angeles, Phoenix, Ottawie czy Toronto.Chinski komuchy ciezko pracuje tutaj, za ta brama — dokladnie tam, gdzie dzisiaj siedzimy.

                      Gdzie tu sa te slowa,ktore Ty mnie przypisujesz? Ja nie uzylem sformulowania- "czerwonego zagrozenia", ja nie uzylem slowa "infiltracja". O co Tobie chodzi? Co Ty mnie chcesz wmowic?

                      Ja dokonalem skrotowego wolnego tlumaczenia tego, co bylo w zamieszczonym przeze mnie materiale wideo. A ty wklejasz jakis "cytat", niewiadomo skad skopiowany, i wmawiasz mnie, ze to ja napisalem.
                      Wszystko z Toba w porzadku?
                      • senioryta13 Re: ostatnie zdanie ! 09.05.26, 23:17
                        czlowieku, przeczytaj CALY POST ktory wyslales i zwroc uwage na pierwsze zdanie ktore sie wyklucza z ostatnim i wiecej NIE KOMBINUJ.
                        • igor_2025 OK, zobacze co z tego wyjdzie, i juz wiem 10.05.26, 16:34
                          senioryta13 napisał:

                          > czlowieku, przeczytaj CALY POST ktory wyslales i zwroc uwage na pierwsze zdanie
                          > ktore sie wyklucza z ostatnim i wiecej NIE KOMBINUJ.

                          To moje pierwsze zdanie w poscie, czyli swobodne tlumaczenie slow Pompeo:
                          - W przemówieniu na konferencji w Ottawie byly sekretarz stanu USA Mike Pompeo wyrazil zaniepokojenie wplywem Chinskiej Partii Komunistycznej w Ameryce Pólnocnej.

                          A to ostatnie zdanie w moim poscie, czyli moja ocena slow Pompeo.:
                          - Obraz "czerwonego zagrozenia", obecnie w postaci " chinskiej infiltracji " praktycznie kazdej dziedziny zycia, od kampusów uniwersyteckich po duze miasta, pozostaje wygodna narracja dla czesci amerykanskiego establishmentu.

                          Haha. Teraz juz rozumiem o co Tobie chodzi. Ty zebrala do kupy to co powiedzial Pompeo, i moj komentarz do jego wypowiedzi i przedstawila jako cytat. To dwa cytata, poniewaz jedna czesc to slowa jednej osoby, a druga czesc ocena tego, co zawarto w pierwszym cytacie.
                          Ty popelnilas blad, uzywaja slowo cytat. Poniewaz cytat to dosłowne, wierne przytoczenie fragmentu cudzego tekstu. Ty skopiowala czesc wypowiedzi Pompeo i czesc mojej oceny jego wypowiedzi, i wkleila, jako cytat. Ty nie polapala sie w tym, gdzie idzie dosc swobodne tlumaczenie slow Pompeo i mojej oceny jego slow.
                          I jest oczywistym, ze moja ocena moze gryzc sie z tym so powiedzial Pompeo, bo ja nie musze zgadzac sie z jego slowami. I jesli ja z kims nie zgadzam sie, to wcale nie znaczy, ze w ten sposob ja kompromituje sie.
                          Kompromituje sie ten, kto zgadza sie z kazda wypowiedzia jakiegos polityka. Nastepnym razem po prostu napisz, ze nie zgadzasz sie z moja ocena przytoczonego fragmentu z wypowiedzi jakiegos polityka.
                          • senioryta13 Re: wiedza w temacie 10.05.26, 21:17
                            igor_2025 napisał:

                            >...I jesli ja z kims nie zgadzam sie,

                            Nie zgadzac sie z kims, nalezy miec wiedze w temacie.
                            Wszystko co mowil Pompeo jest niestety przykra prawda.
                            • igor_2025 Akurat to wiem 10.05.26, 22:01
                              senioryta13 napisał:

                              > Nie zgadzac sie z kims, nalezy miec wiedze w temacie.

                              Mam wiedze w tym temacie. Chinami strasz Amerykanow od bardzo wielu lat, i przez wszystkie te lata nic nie stalo sie z tego, czym Amerykanow strasza.Natomiast o tym co rzeczywiscie zagraza USA, ze wzgledow na poprawnosc polityczna ,unikaja mowic.

                              > Wszystko co mowil Pompeo jest niestety przykra prawda.

                              To dlaczego on, gdy byl blisko wladzy, nic nie zrobil?

                              A teraz stary kawal.

                              Czym jest wyksztalcenie wyzsze w USA?
                              Na amerykanskich uczelniach rosyjscy profesorowi ucza studentow z Chin matematyce.

                              Czyja w tym wina, ze ten kawal jest tak bliski prawdzie?
    • igor_2025 Bezprawie w Baltimore nabiera tempa 10.05.26, 17:42
      Tym razem strach na Amerykanow wywalil ZeroHedge:

      www.zerohedge.com/political/exponentially-deteriorating-baltimores-lawlessness-spreads-suburbs-democrats-lose-control
      Baltimore's Lawlessness Spreads Into Suburbs As Democrats Lose Control

      Tytul po polsku brzmi nastepujaco:
      Bezprawie w Baltimore rozprzestrzenia sie na przedmiescia, gdy demokraci traca kontrole nad sytuacja

      Tlumaczyc nie bede , wiec od razu moj komentarz.

      Dewastacja, dekadencja, przestepczosc i beznadziejnosc to wszystko, co kochaja liberalowie w Ameryce.

      Drodzy forumowicze pamietacie, jak w tym samym Baltimorze statek walnal w niefortunny most Francis Scotta Key ' a w 2024 roku?
      Minely dwa lata, a budowa nowego nawet nie rozpoczeta.Warto zauwazyc w tym momencie, ze Rosja samochodowa czesc mostu Krymskiego ukonczyla w te same dwa lata.A w USA dopiero w listopadzie ubieglego roku zaczeto rozbiorka starego, a z tego co pisze sie w prasie, ukonczony ma byc dopiero w 2030 roku.
      W zwiazku z tym pytanie do naszych forumowych Amerykanow: kto rzadzi w Balimorze - Demokraci czy Republikanie?
      • j-k Igor, ja tam wole te swojskie tematy :) 10.05.26, 18:04

        > Drodzy forumowicze pamietacie, jak w tym samym Baltimorze statek walnal w niefo
        > rtunny most Francis Scotta Key ' a w 2024 roku?
        > Minely dwa lata, a budowa nowego nawet nie rozpoczeta.


        Around the World on Russian Roads - tam przestepcow nie ma, a ludzie MUSZA sobie pomagac :)

        www.flota.v10.pl/galerie/the,worst,road,640,04,artykul,42608,3,jpg.html
        • igor_2025 Janusz, to nie sa twoje swojskie tematy 10.05.26, 18:43
          j-k napisał:

          > Around the World on Russian Roads - tam przestepcow nie ma, a ludzie MUSZA sobi
          > e pomagac :)

          To tereny wiecznej zmarzliny. Tam nie ma szans zbudowac normalne drogi.
          • j-k Igor, to byl zart. 10.05.26, 20:25
            igor_2025 napisał:
            > To tereny wiecznej zmarzliny. Tam nie ma szans zbudowac normalne drogi.


            Igor, to byl zart. - Tak, jak Ty zartujesz sobie z Ameryki...

            szanse na zbudowanie normalnych drog tam sa.

            - tyle, ze koszty beda spore.

            ale zycze dobrze Twoim rodakom i wiem, ze one za 20, czy 50 lat powstana.
            • igor_2025 Re: Igor, to byl zart. 10.05.26, 20:44
              j-k napisał:

              > Igor, to byl zart. - Tak, jak Ty zartujesz sobie z Ameryki...
              lko przez dwa miesiaca
              Jestem bardzo powaznym czlowiekiem, i nigdy nie zartuje z Ameryki

              > szanse na zbudowanie normalnych drog tam sa.
              > - tyle, ze koszty beda spore.

              I takie drogi tam sa, ale trzeba pamietac, ze te drogi lacza miasta, a wiekszosc drog prowadza do miejsc, gdzie prowadza sie prace poszukiwawcze. Wiec nikt nie bedzie budowac kapitalne drogi do miejsca, gdzie pracuja geologi, i gdzie nie koniecznie cos bedzie odkryto. Zreszta te drogi tymczasowe wygladaja tak tyko przez dwa miesiaca latem. Wraz z nadejsciem mrozow, co bywaja juz we wrzesniu, ziemia zamarza, i koniec z blotem.


              > ale zycze dobrze Twoim rodakom i wiem, ze one za 20, czy 50 lat powstana.

              Nie trzeba czekac tyle lat. Takie drogi juz sa.

              ru.wikipedia.org/wiki/Лена_(автодорога)
      • felusiak1 Re: Bezprawie w Baltimore nabiera tempa 10.05.26, 19:11
        W 100% demokraci.
        Od 1900 roku Baltimore mialo 20 burmistrzow w tym 4 republikanow. Ostatni w 1967.
        • igor_2025 Tak myslalem..... 10.05.26, 19:42
          felusiak1 napisał:

          > W 100% demokraci.
          > Od 1900 roku Baltimore mialo 20 burmistrzow w tym 4 republikanow. Ostatni w 196
          > 7.


          Qrwa, ci Demokraci tylko psuja, a Republikanie zawsze musza naprawiac. "W sumie nie dziwie sie, jak maja takich fanatow, jak bumcykcyk. :-)
          • igor_2025 Felus.... 10.05.26, 19:45
            A nie chcialbys dyskusji na forum na temat demokracji? Moze warto wyjasnic czym ona jest. Gdybys chcial, to moglbys zalozyc watek, a ja chetnie tam co nie co napisalbym.
        • senioryta13 Re: Bezprawie w Baltimore nabiera tempa 10.05.26, 20:20
          felusiak1 napisał:

          > W 100% demokraci.
          > Od 1900 roku Baltimore mialo 20 burmistrzow w tym 4 republikanow. Ostatni w 1967r.

          Ojciec, Nancy Pelosi, byl burmistrzem Baltomoore, a pozniej rowniez jej brat. Rodzina zbila forune pracujac w gov.
          (Demokraci)
          • igor_2025 Re: Bezprawie w Baltimore nabiera tempa 10.05.26, 22:02
            senioryta13 napisał:

            > Ojciec, Nancy Pelosi, byl burmistrzem Baltomoore, a pozniej rowniez jej brat. R
            > odzina zbila forune pracujac w gov.
            > (Demokraci)


            To co jest mieszkancom tego miasta, ze przez caly czas glosuja na demokratow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka