Dodaj do ulubionych

Sisu nie pomoże

28.07.26, 08:46
Wróciłem z okupowanego archipelagu bałtyckiego.
To prastare wyspy rosyjskie, które wpadły "w czuchońskie łapy".
Na każdym kroku widać, jak ślady wielkiej cywilizacji rosyjskiej ustępują - konsulat matuszki patrzeć, a się rozpadnie.
Jeszcze zbuntowane raby zmienia nazwę stolicy, nadanej przez ojczulka cara ku czci Marii Aleksandrowny.

Ale spox - ostatnio sam towarzysz Putin przypomniał doktrynę geopolityczną mateńki rosji - «Куда ступает нога русского солдата – то наше»
I żadne sisu nie pomoże!
Obserwuj wątek
    • j-k oddaj prawde Historii 28.07.26, 11:48
      owszem Rosja okupowala Finlandie 100 lat, ale przedtem przez 550 lat okupowali ja Szwedzi.
      • borrrka Też tak myślałem, ale to błąd. 28.07.26, 12:09

        Jestem po rozmowie z całą bandą Finnów.
        Traktują to (niewolę szwedzką) , jak Warszawiacy okupację krakowską.
        Ruską bandę pragmatycznie przetrzymali, ale niechęć do kacapstanu powala - Polacy są rusofilami na tym tle.
        Finowie są bardziej flegmatyczni, ale sisu stosują bezlitośnie.
        • opa34 Re: Też tak myślałem, ale to błąd. 28.07.26, 12:14
          Zrob sobie siku ukrainiec
    • stefan4 Re: Sisu nie pomoże 28.07.26, 12:14
      borrrka:
      > Wróciłem z okupowanego archipelagu bałtyckiego.

      Z Alandów?

      borrrka:
      > Jeszcze zbuntowane raby zmienia nazwę stolicy, nadanej przez ojczulka cara ku
      > czci Marii Aleksandrowny.

      Nie warto odwiedzać Marienhamn. Lepiej wałęsać się jachtem z wyspy na wyspę i odpoczywać od wszelkiej miejskości.

      - Stefan
      • taziuta Re: Sisu nie pomoże 28.07.26, 13:02
        stefan4 napisał:

        > /... /
        > Nie warto odwiedzać Marienhamn. Lepiej wałęsać się jachtem z wyspy na wyspę i odpoczywać od wszelkiej miejskości.
        >
        > - Stefan

        Co kto lubi. Mi bardziej pasuje pływanie od portu do portu. Jeden dzień pod żaglami i jeden dzień przerwy na wypoczynek i zwiedzanie. I co wieczór jakaś miła knajpka. :)
        • stefan4 Re: Sisu nie pomoże 28.07.26, 13:44
          taziuta:
          > Mi bardziej pasuje pływanie od portu do portu.

          Na Alandach to będą raczej porciki i przystanie niż porty.

          Najczęściej samoobsługowe: z puszką, gdzie proszą Cię o wrzucenie (niezbyt wysokiej) należności za spędzenie nocy przy ich pomoście i używanie ich sanitariatów. A w najładniejszych miejscach nie było nawet pomostu...

          Tak przynajmniej bywało 15 lat temu; jak jest teraz, kiedy nikt nie nosi przy sobie gotówki, tego już nie wiem.

          - Stefan
          • taziuta Re: Sisu nie pomoże 28.07.26, 16:07
            stefan4 napisał:

            > taziuta:
            > > Mi bardziej pasuje pływanie od portu do portu.
            >
            > Na Alandach to będą raczej porciki i przystanie niż porty.
            /.../

            Tam nigdy nie dotarłem.
            Najdalej dopłynąłem do Goteborga. Podróż tam i z powrotem do Szczecina zajęła mi 46 dni. :)
      • borrrka Warto przede wszystkim odwiedzić... 28.07.26, 13:41
        Rozebraną po Wojnie Krymskiej twierdzę Bomarsund, czuję się przy niej, jak w swoim domu koło żoliborskiej Cytadeli.
        Mariehamina jest miłym miasteczkiem - ostatno centrum antyruskich demonstracji.
        • borrrka Re: Warto przede wszystkim odwiedzić... 28.07.26, 13:49
          I na Rock-off można pójść

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka