Gość: Tomson
IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl
28.11.04, 17:38
Nawet gdyby na Ukrainie spełnił się najczarniejszy scenariusz (na szczęście
mało realny) i wygrał Juszczenko, to i tak nic nie będzie w stanie zrobić by
wyrwać Ukrainę spod opiekuńczych skrzydeł Rosji w kierunku zbójeckiego NATO,
czy UE w której robiłby za osła trojańskiego Ameryki. Ukraińska gospodarka
uzależniona jest od Rosji, Zachód wogóle niema tam wpływów. Rurociąg Odessa-
Brody na 15 lat oddany po jurysdykcję Rosji, odpowiednie umowy w ramach WPG
podpisane, Kuczma wprowadził dekrety obronne zbliżające Ukrainę do sojuszu z
Rosją i uniemożliwiające staranie się o wstąpienie do NATO. Bez udziału
parlamentu nic się z tym nie zrobi, a parlament i tak będzie
proprezydencki. :oD