Gość: Semafor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 19:52 Tak z głupia frant powiem, że bardzo lubię Rumunów. To ciekawy naród, podobny do Polaków i łatwo z nimi znaleźć wspólny język. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: otpor Re: Rewolucja w posępnym baraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 21:17 tez ich lubie. gdyby tylko oni uswiadomili sobie (bo maja z tym problem), ze naprawde sa wartosciowymi ludzmi, Europejczykami :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Rewolucja w posępnym baraku IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 02.12.04, 20:42 Szanowny autor troche sie myli. Ceaucescu jezdzil pociagami bo sie panicznie bal samolotow. Jego syn , straszny bufon i babiarz faktycznie szpanowal ale byl to tani szpan. Jezdzil jakas ajfa , czerwona, dwu osobowa, troche strszawy model. W Warszawie za takim wozkim nikt by sie nie ogladal, w Rumunii 2 dacie z przodu, 2 z tylu - to robilo wrazenie. Slynne Muzeum na starym miescie Bukaresztu, poswiecone w calosci podarkom dla Wodza faktycznie bylo warte obejrzenia. Bardzo ciekawy byl zloty dolar z podobizna wodza , wreczony mu podczas pobytu w USA. Pamietam , ze z Polski dostal jakis zajebisty krysztal z huty Julia i jakies "wloclawki". Slowem Zachod byl bardziej szczodry... Po latach , gdzies w okolicach 95 juz tego muzeum nie znalazlem. Inna sprawa; juz za demokracji gdzies ok 96-97 bylem w Bukareszcie na Targach. Juz z innym paszportem, spokojnie w hotelu DOROBANC. Mialem szczesci (nieszczescie?) spotkac polskiego dyplomate, juz na walizkach przed koncem misji w Bukareszcie. Popilismy w rezydencji zdrowo, ulozylem sie spac w hotelu i rano pojechalem na targi? Jakie bylo moje zdziwienie wieczorem gdy chcialem otworzyc walizke (byla zawsze otwarta). Walizka zamknieta i klucza NIE MA! Z peku kluczy (dom, biuro, samochod) zginal kluczyk od Delseya. Zaczal sie cyrk, nikt nic nie wie, skonczylo sie na pilowaniu zamkow, zakupie innej skorupy by w srodek wsadzic Delseya... Nawet securitate sie spsilo za Ilescu, odwalili fuszerke. Tak wiec nie jest tam jeszcze tak normalnie , chociaz teraz moze juz lepiej... R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braszoweanu Re: Rewolucja w posępnym baraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 15:28 hej gosciu...oni widza ze sa wartosciowy tylko ze system wynagreodzeni w europie robia ich biedni...ale honor maja...nie muwimy o roma ktory sa dopuszczeni wszedzie...tylko o normalnie obywatel ktory nie da rade wejsc legalnie do polace bo za malo ma w kesieniu (student zarabia ok 65dolarow /m-c) wiec jak zbiera 3 m/c to sa zaledwie 1000Lłotych (ale na granice musi pakazac /udowodnic minimum 300 euro /miesiac na utrzymanie i podroz po polsce (chamstwo bo inny placa na granice po 50 europ czy dolarow i juz sa w polsce..ainny uczciwy maja (return) ...szkoda politika szkoda gadac...nie raz mialem takie wypadki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Aluzja do Wałęsy czy Kwaśniewskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:25 >>>Jeśli dyktatora nie można zmienić, a poddani nie są w stanie czekać na jego śmierć, to kończy tak jak Ceau escu<<< Chodzi o Wałęsę czy o Kwaśniewskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypostkomuch ;) Re: Aluzja do Wałęsy czy Kwaśniewskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 01:06 szat jor fakin fejs ankelfaker... >:p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kir Re: Rewolucja w posępnym baraku IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 02.12.04, 11:23 Bardzo inteligentny rozmowca i bardzo ciekawa rozmowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Rumunia IP: 80.121.231.* 02.12.04, 15:24 Wielokrotnie odwiedzalem Rumunie jako turysta i 2 razy sluzbowo, juz po zmianach Odnioslem wrazenie niezwykle milych i wyksztalconych ludzi, komunikatywnych, mowiacych obcymi jezykami lepiej niz Polacy, podziwialem piekna - choc b. zaniedbana, architekture dzielnicy willowej Bukaresztu i mimo biedy odczuwalem tam obecny szacunek dla siebie obywateli tego kraju. To kiedys rzeczywiscie byl kraj ciekawej inteligencji, madrych politykow i przedsiebiorcow, ogromna szkoda dla Europy, ze komunizm dokonal tam tak strasznych zniszczen. Autentycznie ucieszylem sie, gdy dowiedzialem sie, ze obywatele Rumunii moga jezdzic bez wiz do krajow UE. To sie im z cala pewnoscia nalezy, nawet, jesli przy tej okazji wyjedzie pewna ilosc pracujacych na czarno (Polacy tez to robia) lub, niestety, ilus nieuczciwych. Europa musi zaplacic pewna cene za powrot tego wartosciowego kraju do rodziny europejskiej. Wkrotce Rumunia stanie sie jej czlonkiem, nawet jesli biedniejszym. Intelektualne wartosci, ktore Rumuni wniosa do Unii w 2007 r. warte sa pieniedzy, ktore trzeba bedzie za to zaplacic. A Unie na to stac. R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość z Korony ZGADZAM SIĘ IP: *.icpnet.pl 02.12.04, 15:30 Poszczególne kraje tzw. Wschodniej Europy (bardzo nie lubię tego określenia) można porównać do zagubionych pereł tego samego naszyjnika. Niestety perły, które zagubiono trochę się zakurzyły. Teraz jest szansa na ich powrót i polerowanie. ZGADZAM SIĘ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otpor Re: Rumunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 20:10 oj Romanie, z tym wyjezdzaniem Rumunow do UE (za granice w ogole) to nie jest zbyt rozowo... i nie jest prawda, ze moga jezdzic bez wiz po calej Europie :((( przede wszystkim jednak, na wyjezdzie z kraju musza przedstawic kupe kasy w gotowce, ubezpieczenie oraz (w pociagu) - BILET POWROTNY!!! :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lech Poznan Romunia-Bulgaria IP: *.ewspa.edu.pl 02.12.04, 16:02 Sorki ale w koncu musze to powiedziec zawsze jade przez Romunie na wakacje do Bulgarij i na 1 rzut oka mozna powiedziec ze te 2 kraje sa do siebie bardzo zblizone pod wzgedem standartu zycia gospodarki i td..... Ale jednak po pewnym czasie zauwazylem co by nie mowic ze w Bulgarii jednak demokracja jest bardzej prawdziwa i lepiej sobie radzi moze dla tego ze to mniejszy kraj bardzej nastawiony na cudzoziemcow i turystow (zgadzam sie), ale jednak to co sie dzieje w Rumunij teraz jest raczej nie mozliwe w Bulgarij,nadal niestety jest duzo korupcji ale po ostatnich wydazeniach w Polsce mam wrazenie ze to normalka w bylych krajach demoludow. Czymam palce za Romunia bo moze nie wejsc razem z BG do UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torgal "Autorytet moralny" IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.04, 11:10 Ten pan powiedział, że kontaktował się z Dinescu, który był "sumieniem" Rumunii. Dinescu miał oczywiście rozległe kontakty z kierownictwem w Moskwie, podobnie zresztą jak polskie "autorytety moralne". To te właśnie "sumienia" i "autorytety" popierały władzę takich osób jak Iliescu czy Pęczak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-Zyd ne telus Polecam po tym ten artykul przeczytac,,,,, IP: *.fastres.net 04.12.04, 11:40 i kreg sie zamyka. forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=521&w=18269691&p5=2428253&p6=DOCUMENT&rep=1&powrot=http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/72,34474,2428253.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IUBESC Re: Rewolucja w posępnym baraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 11:37 Na przełomie lat 70/80 byłam często w tym pięknym i tajemniczym kraju. Byłam nim oczarowana a szczególnie jego mieszkańcami. Niewiele brakowało i zostałabym tam na stałe poślubiając przystojnego jasnowłosego i niebieskookiego Mołdawianina. Jedyne co mnie drażniło to ich przezornosć i rozmowy w upalne dni przy zamkniętych oknach a także nerwowe rozglądanie sie w miejscach publicznych i uciszanie abym tylko za głośno nie mówiła, zeby nie wydało się że jestem Polką. Straciłam niestety kontakt z tym krajem i ludźmi , mój luby w końcu ożenił się ze swoją krajanką ja również z Polakiem , ale zawsze wspominam ten kraj i ludzi z wielkim sentymentem. To naprawdę bardzo wspaniały i piękny kraj i serdeczni szczególnie dla nas Polaków ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś