Dodaj do ulubionych

Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzieci

09.12.04, 17:19
To jest naprawdę przerażąjące co się w tym kraju dzieje..niedługo ten kraj
piekło pochłonie jeśli się nie opamięta..już ma problemy chociażby z
mniejszoscią islamską ..jak ich wiecej będą wpuszcać to paradoksalnie takie
lewackie pomysły nie będą mogły być wcielane bezkarnie w życie..w ogóle to
się stanie niemożliwe
Obserwuj wątek
    • Gość: erazm Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 17:43
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > To jest naprawdę przerażąjące co się w tym kraju dzieje..niedługo ten kraj
      > piekło pochłonie jeśli się nie opamięta..

      Niby czemu się ma "opamiętać"? Bo jakaś ciemna masa z Polski będzie kadzidlane
      brednie opowiadać? Kościół ma wpływy tylko tam, gdzie ludzie są głupi i zabobonni.

      Tzw. brygady moherowych berecików to specyfika polska. I trochę amerykańska -
      tam też dużo takiej ciemnoty mieszka.
      • ideal.krakow *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl wiesniaku milcz!! 09.12.04, 17:53
        zabiajnie dziecka nawet na jego zyczenie to cos okropnego i straszliwego nie
        wiem czyu ci ludzie w ogle wiedza czego sie domagają, smierc to nie sen z
        ktorego mozna sie obudzic ale cos z czego nie ma odwrotu.
        • Gość: erazm Coś ci sie nie podoba? IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 18:27
          deal.krakow napisał:

          > zabiajnie dziecka nawet na jego zyczenie to cos okropnego i straszliwego nie
          > wiem czyu ci ludzie w ogle wiedza czego sie domagają, smierc to nie sen z
          > ktorego mozna sie obudzic ale cos z czego nie ma odwrotu.

          Ksiądz ci takie rzeczy naopowiadał? A twój ksiądz przypadkiem nie ma AIDS z
          jakiegoś egzotycznego powodu? Czy ty wiesz o śmierci cokolwiek więcej niż ja czy
          ktokolwiek żyjący? Nic nie wiesz i nie masz żadnego prawa mi odmawiać zdania.

          BTW - Nowa Wieś to samo centrum Krakowa, jakiś kilometr na zachód od Plant.
          Najdroższa dzielnica miasta. Ćwierćinteligencja napływowa podpisująca się
          "ideal.krakow" nie musi o tym wiedzieć. Poszukaj na mapie miasta ulicy
          Nowowiejskiej i poszperaj w mądrych książkach, kiedy Nowa Wieś stała się częścią
          Krakowa i dlaczego.
          • Gość: ideal to popatrz na mape gdzie jest Mały Rynek bogaczu:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 18:59
            zdecydowanie popatrz na mape i kup miesiecznik Nieruchomosci koniecznie bo
            chyba sam jestes napływowy.
            Moje korzenie sa Niemieckie i przybyły tu 300 lat temu ciekawe jak twoje sie
            prezentują?

            A co do reszty to twoja agresja jest spowodowana tym ze wiesz ze mam racje
            smierc nawet jesli nie boli jest rozstaniem na zawsze ci rodzice juz nigdy nie
            zobacza tego dziecka i z czasem zapewne ich sumienie zaboli nawet i bez pomocy
            ksiedza.

            Napisz w USA taki postepowy tekst to amerykanie ktorzy sa na samym szczycie pod
            kazdym wzgledem i jakos takie idiotyzmy definiuja jako patologie powiedza ci
            jaki postepowy jesteś, europejska pseudo postepowa inteligencja przetrwa
            jeszcze z 20 lat potem umysły obudza sie i skonczy sie to katastrofa.
            • Gość: erazm Re: to popatrz na mape gdzie jest Mały Rynek boga IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 19:23
              Gość portalu: ideal napisał(a):

              > zdecydowanie popatrz na mape i kup miesiecznik Nieruchomosci koniecznie bo
              > chyba sam jestes napływowy.
              > Moje korzenie sa Niemieckie i przybyły tu 300 lat temu

              Możliwe, ale jedyne co widać, to że jesteś idiotą oraz nie znasz prostych faktów
              z historii miasta, w którym twierdzisz że mieszkasz i z którym się utożsamiasz.

              Nie mówiąc o tym, że po polsku nie bardzo umiesz - przymiotnik "niemieckie"
              pisze się z małej litery, a korzenie nie przybywają.

              > ciekawe jak twoje sie prezentują?

              A co cię to obchodzi? Idź do spowiedzi i pogadaj z paniami z kółka różańcowego w
              moherowych berecikach.
              • Gość: BUEEEEEE Krakowskie gadanie, juz zapomnieli o temacie :( IP: *.azvu.nl 10.12.04, 11:31
                • serwal Austriackie gadanie, nie krakowskie! 10.12.04, 12:20
                  W naszym Królewskim Mieście Krakowie mówimy "austriackie gadanie" mając na
                  myśli potok słów, wielomówstwo, z którego nic nie wynika.
                  • Gość: MAX WEBER WIEJKIE MECYJE.PROTESTANCKI PRAGMATYZM, I TYLE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:55
                    • Gość: NIE ZWALAJ Ale TUTAJ paplaly Krakusy a nie Austriacy IP: *.azvu.nl 10.12.04, 14:16
                      • homoseksualizm.org [...] 10.12.04, 16:16
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: erazm Re: Holandia przoduje Polska tyłuje IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 17:32
                          homoseksualizm.org napisał:

                          > Homoseksualizm, transseksualizm, biseksualizm, aborcja i eutanazja to u nich
                          > podstawowe wartości społeczne.

                          Możliwe, co nie zmienia dość łatwego do sprawdzenia faktu że w Holandii jest
                          generalnie dużo lepiej, łatwiej i normalniej niż w Polsce.

                          Na przykład katolik może sobie w Holandii klepać paciorki do znudzenia, łazić z
                          kadzidlaną procesją po ulicy, obnosić się ze swoimi zabobonami i nikt mu złego
                          słowa nie powie. Tak samo muzułmańskie rumcajsy z brodą i w śmiesznych
                          sukienkach. Czego nie można założyć w przypadku nie-katolika i jego
                          niekatolickich zabobonów w Polsce.

                          W katolicko-papieskim kraju jakim jest Polska problem kradzieży, włamań do
                          mieszkań i generalnie złodziejstwa istnieje w stopniu nieporównywalnie wyższym,
                          niż "zdemoralizowana" Holandia.

                          Wyjąwszy rzecz jasna analogicznych do polskich nazikatoli z Ligi Przyjaciół
                          Rosji napływowych muzułmanów. Najwyraźniej każda religia demoralizuje i
                          deprawuje, tym bardziej im bardziej jest fundamentalna.
                          • Gość: muffka Re: Holandia przoduje Polska tyłuje IP: *.speed.planet.nl 11.12.04, 16:40
                            racja mieszkam w Holandii juz dlugo dzrzwi mam z papieru a wyjsciowe ze szkla
                            zazwyczaj nie sa nawet zamykane na noc i jakos nikt mnie nie okrada
                            a mieszkam w Santpoort-Zuid (blisko Haarlem) a tymczasem w Warszawie okradli
                            mnie bez problemow forsujac 3 zamki! 2 tygodnie po wprowadzeniu sie do
                            mieszkania!
                            co do braku tolerancji to Polska nie jest zbyt mila dla wszystkich ktorzy
                            roznia sie od wzorcowego ogolu
                            Holandia co prawda przekroczyla bariere w druga strone szczeogolnie co do
                            muzulmanow ale prawo tu jest zbyt miekkie dla fundamentalistow religijnych
                            pod tym wzgledem dla arabow bardziej toksyczny a co za tym idzie jest wskazany
                            zamordyzm polski
                            zeby uratowac Holandia przed lewakami troche by sie go tutaj przydalo
                            pozdrawiam Erazma za gloszone teorie o wolnosci
                            kazdy czlowiek powinien miec prawo wyboru czy chce zyc czy tez nie
                            katolicy jakos zapominaja ze Bog dal czlowiekowi wolna wole
                            odnosi sie to rowniez do decyzji czy ktos chce czy tez nie chce zyc
                  • Gość: Złośliwa Tak jak kazania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:31
                    i przemówienia JP2?
              • Gość: gigi do erazma IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.12.04, 12:19
                a cóż w tym złego że babcie wydziergaja sobie moherowy berecik i w czym ci
                przeszkadza to ze się modlą ,ale tolerancji to u ciebie pewnie cała Gęba.Co ci
                pszeszkadza kościół katolicki ,że masz tyle nienawiści w sobie, kościól trzyma
                sie DEKALOGU i to powoduje wściekle ataki lewaków
                • Gość: KR$ Re: do erazma IP: *.aster.pl 10.12.04, 13:00
                  Kosciol nie ma monopolu na dekalog - nie sam go wymyslil i nie tylko on kieruje
                  sie takimi wartosciami.
                • Gość: erazm Re: do erazma IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 14:26
                  Gość portalu: gigi napisał(a):

                  > a cóż w tym złego że babcie wydziergaja sobie moherowy berecik i w czym ci
                  > przeszkadza to ze się modlą ,ale tolerancji to u ciebie pewnie cała Gęba.Co ci
                  > pszeszkadza kościół katolicki ,że masz tyle nienawiści w sobie, kościól trzyma
                  > sie DEKALOGU i to powoduje wściekle ataki lewaków

                  Nie czuję nienawisci do kościoła. Kościół nie ma na mnie żadnego wpływu, kler
                  nie ma żadnego wpływu na moje myślenie.

                  Życzę sobie jednak, aby nie miał również żadnego wpływu na moje zachowanie i
                  wolność wyboru - czyli na przepisy prawa.

                  Uważam, że kościelna filozofia zmuszania do cierpienia jaką jest w istocie
                  wrzask przeciw eutanazji (oraz szereg innych katolickich mądrości) jest
                  hipokryzją i głupotą.

                  Nie przeszkadzają mi modlące się babcie w moherowych beretkach. Uważam jednak,
                  że byłoby wielce szkodliwe, gdyby ich ciemnota miała zostać ustawowo
                  rozciągnięta na całe społeczeństwo - w formie różnych ustaw, rozporządzeń i
                  praktyki organów państwa.
                  • Gość: Ciemny Dziadek Re: do erazma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:47
                    W porządku. Ale powiedz mi dlaczego mam się zgadzać na to, żeby Twoja zacofana
                    lewacka ciemnota obowiązywała całe społeczeństwo - "w formie różnych ustaw,
                    rozporządzeń i praktyki organów państwa"?
                    • Gość: erazm Re: do erazma IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 14:59
                      Gość portalu: Ciemny Dziadek napisał(a):

                      > W porządku. Ale powiedz mi dlaczego mam się zgadzać na to, żeby Twoja zacofana
                      > lewacka ciemnota obowiązywała całe społeczeństwo - "w formie różnych ustaw,
                      > rozporządzeń i praktyki organów państwa"?

                      Mozesz sobie to nazywać jak chcesz - także lewacką ciemnotą, ale moja propozycja
                      w niczym nie ogranicza Twoich praw: możesz sobie żyć jak ci się żywnie podoba,
                      nie musisz stosować eutanazji, możesz sobie samemu zagwarantować cierpienie do
                      usranej śmierci itp. - podczas gdy inni mogą wybierać: np. cierpienie albo
                      koniec cierpienia (i wszystkiego innego też, zależy w co kto wierzy).

                      Natomiast poglądy konserwatywno katolickie (czyli zapewne także twoje) zmuszają
                      do cierpienia innych. Narzucasz innym konieczność cierpienia - w imię twojej wiary.

                      A twoja wiara jest dla mnie zabobonem. Nie życzę sobie żyć w zabobonie ciemych
                      dziadków. Ty możesz sobie robić co chcesz, ale od +moich+ wyborów wara.
                • Gość: SOL Angelika Re: do erazma IP: *.chello.pl 11.12.04, 13:19
                  Nikomu nie przeszkadzaja o ile daja spokoj innym,I to ci powiem idiotko, ze
                  widzialam umierajaca na raka watroby kobiete.Wyla z bolu na caly szpital bo juz
                  nawet morfina nie dzialala... I niestety, codziennie przyjmowana komunia tez
                  nie.Nie, w zadnym wypadku nie zgodzilabym sie na eutanazje w naszym katolickim,
                  skorumpowanym do granic mozliwosci kraju.W karaju, gdzie katolicy sedziowie
                  puszczaja wolno zbrodniarzy od pavulonu, co pewnie ci nie przeszkadza?Tak jak
                  zapewne nie przeszkadza ci molestowanie dzieci, ani to ze kosciol plawi sie w
                  dostatkach i za jeden obiad ks Jankowskiego mozna by nakarmic przynajmniej
                  setke dzieci.
                  Twoja wiara nie jest wiara. Dla ciebie Bog to kosciol i pierwszy lepszy klecha.
                  Czlowiek naprawde wierzacy w Boga postepuje zupelnie inaczej. Szanuje prawo do
                  odmiennosci i nie kara stara sie zwrocic czlowieka na wlasciwa droge.
                  Az sie chce przytoczyc przypowiesc o zlotym cielcu, ale do Ciebie to i tak nie
                  dotrze, poganinie.
                  • Gość: Juras Wedlug mnie.... IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.04, 11:53
                    Gość portalu: SOL Angelika napisał(a):

                    > Czlowiek naprawde wierzacy w Boga postepuje zupelnie inaczej. Szanuje prawo
                    do
                    > odmiennosci i nie kara stara sie zwrocic czlowieka na wlasciwa droge.
                    > Az sie chce przytoczyc przypowiesc o zlotym cielcu, ale do Ciebie to i tak
                    nie
                    > dotrze, poganinie.

                    1)Wedlug mnie czlowiek wierzacy w Boga wlasnie tegoz Boga powinien traktowac
                    powaznie, a nie instrumentalnie... W relacji Bog - czlowiek, Bog zawsze stoi na
                    pierwszym miejscu i to czlowiek powinien poddac sie Jego woli, a nie
                    probowac "urobiac" Go sobie dla swoich egoistycznych potrzeb i "racjonalnych
                    rozwiazan"! Takie "poklepywanie Pana Boga po ramieniu", jak przyglupawego, nie
                    rozumiejacego "zawilosci" naszego ach, jakze "skomplikowanego" zycia, jest
                    wlasnie - wedlug mnie - tworzeniem sobie zlotego cielca, martwej figury, z
                    ktora mozemy potem robic co na sie zywnie podoba; wpadac w ekstaze nad jego
                    wspanialoscia (gdy przyjdzie nam na to ochota) lub odstawic do ciemnego i
                    dobrze zamknietego "sejfu" naszego wygodnictwa, jesli jego widok nas irytuje...

                    2)Bog chrzescijan dal im wlasnego Syna, ktorego przekaz utrawlili swieci
                    ewangelisci, Kosciol (w zanczeniu ekumenicznym, Kosciol Powszechny), przejmujac
                    ten depozyt wiary, stara sie tenze przekaz interpretowac, odgadywac intencje
                    Stworcy wobec stworzenia, a nie odwrotnie...

                    3)Cierpienie, poprzez Meke Jezusa, ma w chrzescijanstwie szczegolna role i
                    znaczenie, zostalo przez Syna Bozego uswiecone i jako takie ma charakter
                    zbawczy. Nieraz trudno nam to zrozumiec, szczegolnie jesli cierpia dzieci i
                    osoby na cierpienie nie zaslugujace; nie znaczy to jednak, ze takie cierpienie
                    nie ma sensu - tylko dlatego, ze go nie rozumiemy...

                    A "erazm" powinien przed desparacka obrona wynaturzen holenderskiego prawa,
                    zapoznac sie z naukami tego wielkiego Erazma z Rotterdamu; moze wtedy nie
                    naduzywalby tak bezmyslnie tego wielkiego imienia...

                    Pozdrowienia

                    Juras
                    • Gość: erazm Żywot jurasa IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 14:08
                      Gość portalu: Juras napisał(a):

                      > 1)Wedlug mnie czlowiek wierzacy w Boga wlasnie tegoz Boga powinien traktowac
                      > powaznie, a nie instrumentalnie... W relacji Bog - czlowiek, Bog zawsze stoi
                      > na pierwszym miejscu i to czlowiek powinien poddac sie Jego woli,

                      Tak twierdzą katolicy. Jest jednak wiele osób, które powyższe zdanie ma w nosie
                      i uważa inaczej - np. że boga nie ma albo jest całkiem inni niż wyobraża sobie
                      to kwalifikowana większość zabobonnych.

                      > 3)Cierpienie, poprzez Meke Jezusa, ma w chrzescijanstwie szczegolna role i
                      > znaczenie, zostalo przez Syna Bozego uswiecone i jako takie ma charakter
                      > zbawczy.

                      Nikt nie ma obowiązku w to wierzyć. Pisałem obok że kościół katolicki
                      doktrynalnie wywyższa cierpienie ponad godność człowieka i strasznie to kogoś
                      oburzyło. Mogę dopisać, że wywyższa cierpienie instrumentalnie a jako przykład
                      mogę podać ciebie - w końcu jesteś jedną z owieczek. Najwyraźniej. I skądś
                      wytrzasnąłeś te swoje poglądy.

                      > Nieraz trudno nam to zrozumiec, szczegolnie jesli cierpia dzieci i
                      > osoby na cierpienie nie zaslugujace; nie znaczy to jednak, ze takie cierpienie
                      > nie ma sensu - tylko dlatego, ze go nie rozumiemy...

                      Czy twoim posłannictwem jest wmuszenie wszystkim dookoła zabobonu, który nam
                      tutaj przedstawiłeś?

                      > A "erazm" powinien przed desparacka obrona wynaturzen holenderskiego prawa,
                      > zapoznac sie z naukami tego wielkiego Erazma z Rotterdamu; moze wtedy nie
                      > naduzywalby tak bezmyslnie tego wielkiego imienia...

                      ROTFL!

                      "Erazm z Rotterdamu (łac. Desiderius Erasmus, właściwie Gerhard Gerhards
                      urodzony 27 października prawdopodobnie 1466 w Rotterdamie - zmarł 12 lipca 1536
                      w Bazylei) holenderski filolog, filozof, pedagog, jeden z czołowych humanistów
                      odrodzenia, propagator kultury antycznej. Erazm był nieślubnym synem
                      katolickiego kapłana Rogera Gerharda i córki lekarza z Zevembergu. Wcześnie
                      osierocony wstępuje do klasztoru Augustianów, gdzie przebywał pięć lat.
                      Następnie za pozwoleniem władz duchownych opuszcza klasztor i zostaje
                      sekretarzem biskupa Henryka von Bergen. W 1495 wyjeżdża do Paryża, później do
                      Anglii gdzie zawiera przyjaźń z Tomaszem Morusem oraz interpretatorem Biblii,
                      Johnem Coletem. W 1506 uzyskuje doktorat z teologii w Turynie. W swoich dziełach
                      krytykuje przywary społeczne, takie jak przekupstwo, hipokryzja, rozwiązłe
                      obyczaje kleru. Najsławniejsza jego rozprawa Pochwała głupoty jest satyrą na
                      ówczesne społeczeństwo. Był zwolennikiem irenizmu. [...]"

                      pl.wikipedia.org/wiki/Erazm_z_Rotterdamu
                      en.wikipedia.org/wiki/Erasmus_of_Rotterdam
                      • Gość: Juras Co to jest zabobon? IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.04, 19:36
                        "Zabobon, wierzenie lub praktyka o charakterze religijnym pozostająca w
                        sprzeczności z powszechnie obowiązującym albo UZNAWANYM w danej społeczności
                        KULTEM. Najczęściej jest pozostałością dawnego, prymitywnego wierzenia."
                        (Encyklopedia "Wiem"; podkreslenia moje)

                        Aby mnie obrazic, a wnioskujac z postow na tym forum, obrazanie ludzi
                        wierzacych to Twoje hobby, zagalopowales sie i zle uzyles pojecia "zabobon".
                        Powyzej podaje najprostsza definicje zabobonu. Jesli sie jej trzymac, to aby
                        nazywac nas chrzescijan "zabobonnymi", musialbyc byc wyznawca jakiejs innej,
                        powszechnie w Polsce obowiazujacej religii lub praktykowac jakis powszechnie
                        obowiazujacy kult, a jestes przeciez przekonanym ateista... Chyba ze....

                        No coz, post nie byl skierowany do Ciebie (Tobie nie wyjasnialbym zasad
                        mojego "zabobonu", bo byloby to klasycznym przykladem "rzucania perel przed
                        swinie", czego czynic nie nalezy i przed czym przestrzegal nas nasz
                        Mistrz: „Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed
                        świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały.”Mt
                        7,6), ale skoro poczules sie urazony moja uwaga na temat wielkiego filozofa,
                        gleboko wierzacego teologa i nauczyciela Kosciola, ktorego imienia jako
                        wojujacy ateista i katolikozerca po prostu naduzywasz, to serdecznie Cie
                        przepraszam... Obrazanie Cie nie bylo moim zamiarem.

                        To tyle. Przy najblzszej okazji porozmawiam sobie o Tobie z tym
                        moim "zabobonnym" Bogiem, moze da sie cos zalatwic...

                        Zycze pogody ducha przed nadchodzacymi "zabobonnymi" swietami...

                        Juras

                        • Gość: Erazm Skrajny relatywizm IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.12.04, 20:22
                          Gość portalu: Juras napisał(a):

                          > Aby mnie obrazic, a wnioskujac z postow na tym forum, obrazanie ludzi
                          > wierzacych to Twoje hobby, zagalopowales sie i zle uzyles pojecia "zabobon".
                          > Powyzej podaje najprostsza definicje zabobonu. Jesli sie jej trzymac, to aby
                          > nazywac nas chrzescijan "zabobonnymi", musialbyc byc wyznawca jakiejs innej,
                          > powszechnie w Polsce obowiazujacej religii lub praktykowac jakis powszechnie
                          > obowiazujacy kult, a jestes przeciez przekonanym ateista... Chyba ze....

                          Z powyższej definicji - skrajnie relatywistycznej - wynika, że chrześcijaństwo i
                          katolicyzm są prymitywnym zabobonem w Afryce, Europie Zachodniej, Azji czy
                          Australii. W Polsce zaś jest to Powszechnie Uznawany Kult - przynajmniej wg.
                          Encyklopedii "Wiem".

                          Przykro mi - np. wyznawców islamu jest więcej niż chrześcijan w ogóle i
                          katolików w szczególności. Jeśli za społeczność uznamy wszystkich mieszkańców
                          Ziemi, to twoje wierzenia to jednak jest zabobon.

                          > No coz, post nie byl skierowany do Ciebie (Tobie nie wyjasnialbym zasad
                          > mojego "zabobonu", bo byloby to klasycznym przykladem "rzucania perel przed
                          > swinie", czego czynic nie nalezy i przed czym przestrzegal nas nasz
                          > Mistrz: „Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed
                          > świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie > poszarpały.̶
                          > 1;Mt

                          Mam wrażenie, że wywyższasz się. Jest to z tego co zauważyłem jedyna cecha,
                          która występuje u wszystkich bez wyjątku katolików ;-)
                          • Gość: Juras Nie tylko! IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.04, 22:28
                            Gość portalu: Erazm napisał(a):
                            "Z powyższej definicji - skrajnie relatywistycznej - wynika, że chrześcijaństwo
                            i katolicyzm są prymitywnym zabobonem w Afryce, Europie Zachodniej, Azji czy
                            Australii. W Polsce zaś jest to Powszechnie Uznawany Kult -przynajmniej wg.
                            Encyklopedii "Wiem"."

                            Dialektyka! Lenin sie usmiecha....

                            "Mam wrażenie, że wywyższasz się. Jest to z tego co zauważyłem jedyna cecha,
                            która występuje u wszystkich bez wyjątku katolików ;-)"

                            Gdyby nawet tak bylo, ze sie "wyzszam", to z Twego oskarzenia wynikaloby, ze
                            myslenie pozytywne o samym sobie jest absolutnie zarezerwowane dla agresywnych,
                            wojujacych ateistow... Katolicki "ciemnogrod" powinien jedynie pokornie sklonic
                            glowe i zamilknac...
                            Problem polega na tym, ze ja sie nie wywyzszam, tylko (zgodnie z zaleceniami
                            Erazma z Rotterdamu) staram sie WLASCIWIE odczytac moje Pismo Swiete i jestem
                            dumny z wlasnych przekonan. Dlaczego wlasciwie tak Was to - powolujacych sie na
                            tolerancje, agresywnych ateistow - denerwuje? Zardroscicie nam tego
                            wewnetrznego komfortu poczucia, ze nasze zycie ma jednak jakis gleboki sens?
                            Nietsche Wam nie wystarcza? Z czym Wy tak intensywnie tesknicie?

                            > Przykro mi - np. wyznawców islamu jest więcej niż chrześcijan w ogóle i
                            > katolików w szczególności. Jeśli za społeczność uznamy wszystkich mieszkańców
                            > Ziemi, to twoje wierzenia to jednak jest zabobon.


                            Zanim Mahomet w ogole zaistnial (o islamie nawet nie wspominajac),
                            chrzescijanstwo wchodzilo juz w swoje szoste stulecie, wiec to raczej ta oparta
                            na watkach ze Starego i Nowego Testamentu, upstrzona arabskimi akcentami
                            religia - zgodnie z "relatiwistyczna" definicja z encyklopedii "Wiem", bardziej
                            zasluguje na miano zabobonu... Codziennie mamy zreszta okazje do
                            poznawania "owocow" tej religii... Pozwole sobie zwrocic Ci uwage,ze z
                            pewnoscia nie pyskowalbys tak na religie obowiazujaca w Twoim kraju, gdyby
                            bylby nia islam... No ale na "zabobonnych klechach" i innych "nawiedzonych"
                            mozna sie sie przeciez dowoli powyzywac, niczym sie przeciez nie ryzykuje...
                            Ten czy inny pochyli najwyzej pokornie glowe, inny przeprosi nawet...

                            Moja rozmowa z "zabobonnym" Bogiem na Twoj temat uwzgledni wszystkie Twoje,
                            niejdnokrotnie na tym forum wyrazane, objawy tolerancji...

                            Pozdrowienia

                            Juras
                            • Gość: Juras Re: Nie tylko! (istotne korektury tekstu...) IP: *.bund.de 14.12.04, 08:46
                              Gość portalu: Erazm napisał(a):
                              "Z powyższej definicji - skrajnie relatywistycznej - wynika, że chrześcijaństwo
                              i katolicyzm są prymitywnym zabobonem w Afryce, Europie Zachodniej, Azji czy
                              Australii. W Polsce zaś jest to Powszechnie Uznawany Kult -przynajmniej wg.
                              Encyklopedii "Wiem"."

                              Dialektyka! Lenin sie usmiecha....

                              "Mam wrażenie, że wywyższasz się. Jest to z tego co zauważyłem jedyna cecha,
                              która występuje u wszystkich bez wyjątku katolików ;-)"

                              Gdyby nawet tak bylo, ze sie "wywyzszam", to z Twego oskarzenia wynikaloby, ze
                              myslenie pozytywne o samym sobie jest zarezerwowane jest jedynie dla
                              agresywnych,wojujacych ateistow... Katolicki "ciemnogrod" powinien jedynie
                              pokornie sklonic glowe i zamilknac...
                              Problem polega na tym, ze ja sie nie wywyzszam, tylko (zgodnie z zaleceniami
                              Erazma z Rotterdamu) staram sie WLASCIWIE odczytac moje Pismo Swiete i jestem
                              dumny z wlasnych przekonan. Dlaczego wlasciwie tak Was to - powolujacych sie na
                              tolerancje, agresywnych ateistow - denerwuje? Zardroscicie nam tego
                              wewnetrznego komfortu poczucia, ze nasze zycie ma jednak jakis gleboki sens?
                              Nietsche Wam nie wystarcza? Za czym Wy tak intensywnie tesknicie?

                              "Przykro mi - np. wyznawców islamu jest więcej niż chrześcijan w ogóle i
                              katolików w szczególności. Jeśli za społeczność uznamy wszystkich mieszkańców
                              Ziemi, to twoje wierzenia to jednak jest zabobon."

                              Zanim Mahomet w ogole zaistnial (o islamie nawet nie wspominajac),
                              chrzescijanstwo wchodzilo juz w swoje szoste stulecie, wiec to raczej ta oparta
                              na watkach ze Starego i Nowego Testamentu, upstrzona arabskimi akcentami
                              wojujaca religia - zgodnie z "relatiwistyczna" definicja z encyklopedii "Wiem",
                              bardziej zasluguje na miano zabobonu... Ostatnio mamy zreszta wiele okazji do
                              poznawania krwawych "owocow" tej religii... Pozwole sobie zwrocic Ci uwage,ze z
                              pewnoscia nie pyskowalbys tak na religie obowiazujaca w Twoim kraju, gdyby
                              byl nia islam... No ale na "zabobonnych klechach" i innych "nawiedzonych"
                              mozna sie sie przeciez dowoli powyzywac, niczym sie przeciez nie ryzykuje...
                              Ten czy inny pochyli najwyzej pokornie glowe, inny przeprosi nawet...

                              Moja rozmowa z "zabobonnym" Bogiem na Twoj temat uwzgledni wszystkie Twoje,
                              niejdnokrotnie na tym forum wyrazane, objawy tolerancji...

                              Pozdrowienia

                              Juras
              • Gość: R Do Erazma IP: *.westlb.pl 10.12.04, 13:05
                Czlowieku, masz swoje dziecko? wiesz co to znaczy byc rodzicem i walczyc o
                zdrowie dziecka? nie? to lepiej sie zamknij i poczekaj az dojrzejesz
                emocjonalnie
                • Gość: Jenny Re: Do Erazma IP: *.osdbas.external.hp.com 10.12.04, 13:34
                  Tylko, ze chyba rodzice tez musza sie na cos takiego zgodzic?
                  Poza tym to juz chyba nie jest walka o zdrowie dziecka, tylko raczej ostatnie
                  stadium przed smiercia.
                • Gość: erazm Re: Do Erazma IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 14:31
                  Gość portalu: R napisał(a):

                  > Czlowieku, masz swoje dziecko? wiesz co to znaczy byc rodzicem i walczyc o
                  > zdrowie dziecka? nie? to lepiej sie zamknij i poczekaj az dojrzejesz
                  > emocjonalnie

                  Twój histeryczny wrzask nie jest w stanie zaciemnić obrazu rzeczywistości: w
                  imię czego skazujesz inną osobę na lata cierpień? W imię "ochrony życia" i - jak
                  to sugeruje kościół katolicki - wartości samej w sobie, jaką jest cierpienie?

                  Dlaczego w takim razie dobrowolnie nie obetniesz sobie rąk i nóg, nie zatrujesz
                  się czymś co sprawi ci nieustanny ból nie do uśmierzenia, nie rozdasz ubogim
                  majątku i nie pójdziesz tej zimy żebrać pod toruńskie kościoły?
                  • Gość: R Re: Do Erazma IP: *.westlb.pl 10.12.04, 16:32
                    Gość portalu: erazm napisał(a):

                    > Gość portalu: R napisał(a):
                    >
                    > > Czlowieku, masz swoje dziecko? wiesz co to znaczy byc rodzicem i walczyc
                    > o
                    > > zdrowie dziecka? nie? to lepiej sie zamknij i poczekaj az dojrzejesz
                    > > emocjonalnie
                    >
                    > Twój histeryczny wrzask nie jest w stanie zaciemnić obrazu rzeczywistości: w
                    > imię czego skazujesz inną osobę na lata cierpień? W imię "ochrony życia" i -
                    ja
                    > k
                    > to sugeruje kościół katolicki - wartości samej w sobie, jaką jest cierpienie?
                    >
                    > Dlaczego w takim razie dobrowolnie nie obetniesz sobie rąk i nóg, nie
                    zatrujesz
                    > się czymś co sprawi ci nieustanny ból nie do uśmierzenia, nie rozdasz ubogim
                    > majątku i nie pójdziesz tej zimy żebrać pod toruńskie kościoły?


                    Tak, moj syn po urodzeniu byl bardzo chory, cierpial, ale razem z lekarzami
                    walczylismy z jego choroba i dzieki Bogu jest teraz zdrowym, szczesliwym
                    dzieckiem. Rozumiem ze wedlug ciebie powinienem skazac go na smierc zeby nie
                    cierpial??? tak ??? powiem jedno - jestes zalosny, a twoja nienawisc nie
                    pozwala logicznie myslec. Moze powinienes dorosnac, natomiast mam gleboka
                    nadzieje ze nigdy nie bedziesz ojcem i nie zrobisz nikomu zadnej krzywdy

                    nie pozdrawiam ciebie
                    • Gość: erazm Re: Do Erazma IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 17:10
                      Gość portalu: R napisał(a):

                      > Tak, moj syn po urodzeniu byl bardzo chory, cierpial, ale razem z lekarzami
                      > walczylismy z jego choroba i dzieki Bogu jest teraz zdrowym, szczesliwym
                      > dzieckiem.

                      Mieliście dużo szczęścia. Są choroby uleczalne i są nieuleczalne.

                      > Rozumiem ze wedlug ciebie powinienem skazac go na smierc zeby nie
                      > cierpial??? tak ??? powiem jedno - jestes zalosny, a twoja nienawisc nie
                      > pozwala logicznie myslec. Moze powinienes dorosnac, natomiast mam gleboka
                      > nadzieje ze nigdy nie bedziesz ojcem i nie zrobisz nikomu zadnej krzywdy

                      A gdyby twój syn _NIE_ wyzdrowiał i cierpiał strasznie do dzisiaj?

                      > nie pozdrawiam ciebie

                      Nie musisz. Chrześcijańska miłość bliźniego jak wiadomo w praktyce ma liczne
                      ograniczenia.
                      • Gość: pepe Re: Do Erazma IP: *.ict.pwr.wroc.pl / *.ict.pwr.wroc.pl 10.12.04, 19:18
                        hej,
                        powiedz czego sie najarales, tez bym chcial miec taki jezor.

                        btw, gratuluje braku nawet ograniczonej katolickiej milosci - cynicy sa pono
                        bardzo szczesliwi :>

                        szkoda tylko, ze sam nie rozumiesz czego zyczysz innym... a jak do ciebie dotrze
                        to bedzie juz za pozno.


                        > > nie pozdrawiam ciebie
                        >
                        > Nie musisz. Chrześcijańska miłość bliźniego jak wiadomo w praktyce ma liczne
                        > ograniczenia.

                        oj papuga...
                  • Gość: O*azm Re: Do Erazma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:43
                    No ERazm, to już demagogia. DO tej pory trzymałeś się dzielnie pod nawałą jak
                    to słysznie ująłeś konserwatywno-katolickiej demagogii, ale tu dałeś się
                    sprowokować. Pozdrawiam
                    • Gość: erazm Re: Do Erazma IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 17:53

                      Gość portalu: O*azm napisał(a):

                      > No ERazm, to już demagogia. DO tej pory trzymałeś się dzielnie pod nawałą jak
                      > to słysznie ująłeś konserwatywno-katolickiej demagogii, ale tu dałeś się
                      > sprowokować. Pozdrawiam

                      Zadałem proste pytanie, na które jakoś żaden katolik nie potrafi (przynajmniej
                      na razie) odpowiedzieć. To najwyżej jest problem, a nie demagogia.
              • szymko123 Erazmie, 12.02.05, 14:03
                Erazmie,
                jesteś naprawdę gorącym dyskutantem...
                W paru kwestiach się z tobą zgadzam. I podoba mi się twoja erudycja.
                Ale cóż..., erudycja to jeszcze nie jest mądrość.
                Powiedz, co sądzisz o pojęciach takich jak "pokora" czy "godność bliźniego", w
                odniesieniu do stosunków za życia, nie po śmierci? Pytam szczerze, to nie są
                pytania retoryczne.
                Pozdrawiam,
                Szymon
            • Gość: robi Re: to popatrz na mape gdzie jest Mały Rynek boga IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.12.04, 16:26
              By się dowiedzieć, na jakim szczycie są Amerykanie, wystarczy popatrzeć na na
              wyniki ostatnich wyborów prezydenckich... ;-)

              I zapytać ich, ile tysięcy chorych i kalekich ludzi sami poddali eutanazji oraz
              innym barbarzyńskim praktykom, jak nieuzasadniona lobotomia u pacjentów
              psychiatrycznych. I kiedy się to skończyło. I w jakich postaciach trwa dalej...
        • Gość: űŰ Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:31
          jasne, lepiej niech dziecko lezy i zdycha w meczarniach, tak jest po chrzescijansku
      • Gość: Maga Brygady moherowych beretów!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:02
        Jezu, faktycznie noszą moherowe: różowe i fioletowe! Hahahahaha, rewelacja..
        Swoją drogą, zabierać łapy od cudzej własności, cudzego zycia i cudzych spraw!
        • Gość: Demostenes Re: Brygady moherowych beretów!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 11:44
          Sam widzialem! :o)
          I za kazdym razem turlam sie ze smiechu.

          Moze taki gustowny berecik stanie sie symbolem religijnym tak jak islamskie
          chusty?

          Autorowi powiedzonka i "wynalazcy" tego faktu szczerze gratuluje.
          • Gość: jasio Re: Brygady moherowych beretów!!! IP: *.idg.com.pl / *.idg.com.pl 10.12.04, 13:26
            hasło "moherowe berety" to dzieło polskich komiksiarzy! najpierw był taki
            mroczny komiks (nie pamiętam autora), w którym szalony ksiądz podburza tłum
            "moherowym babć". Polecam też "moherowe sny" cudny komiks o miasteczku Mikropolis
            • Gość: Demostenes Re: Brygady moherowych beretów!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 16:19
              Dzieki! :o)
      • Gość: ZENON Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.biol.uni.lodz.pl 10.12.04, 12:30
        Te! Oświecony! Skąd jesteś? Z NIE Urbana? Prymityw z ciebie niekiepski. Więc
        może lepiej jedź szybko do Holandii i poddaj się eutanazji. Jak czytam takich
        jak ty, to widzę, że eutanazja dla prymitywów mogłaby być zdrowa dla społeczeństwa
        • Gość: KR$ Wy tam w Lodzi to doswiadczeni... IP: *.aster.pl 10.12.04, 13:05
          w dziedzinie eutanazji, prawda?
      • Gość: GrzeM ABORCJA W 10 MIESIACU? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 16:39
      • markmig Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi 13.12.04, 19:25
        Z takim kretyńskim małym móżdżkiem musisz strasznie cierpieć... Proponuję jechać
        do Holandii i tam poddać się eutanazji...
    • Gość: Semafor Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 17:44
      Dobrze rozumiem twoje oburzenie, bo również czuję się zaszokowany tym
      artykułem. Z drugiej strony, nie możemy zamykać oczu na fakt, że współczesna
      medycyna umożliwia przedłużone utrzymywanie przy życiu osób nieuleczalnie
      chorych i bardzo cierpiących - tak długo, aż zawiodą już wszelkie środki i
      śmierć zwycięży.

      Lekarze pytają, czy taka beznadziejna walka ze śmiercią, która wiąże się ze
      strasznym cierpieniem, jest konieczna. My (laicy) możemy się oburzać czy
      gorszyć z wygodnego, filozoficznego punktu widzenia, ale dla lekarza to już nie
      jest dylemat filozoficzny, tylko praktyczny - czy ma skazywać kogoś na
      cierpienie tylko poto, żeby żył nieco dłużej? To jest autentyczny problem
      moralny i nie należy go zakrzykiwać.
      • Gość: Dr Jan Niekulczyk Kto na tym korzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:46
        Podtrzymywanie życia za wszelką cenę to złoty interes dla szpitali. Wiadomo ile
        kosztuje doba pobytu, zwłaszcza na OIOMie albo w takiej "poczekalni". A co
        zrobić zeby przekonać rodzinę do podtrzymywania na siłę? Grzmieć o eutanazji.
        Tfu...
    • Gość: Semafor Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 17:49
      I jeszcze jedna uwaga: Bóg najwyraźniej posiada niezwykłe poczucie ironii,
      skoro hitlerowskie Niemcy, gdzie praktykowano eutanazję i zbrodniczą eugenikę,
      jakoś nie zostały pochłonięte przez piekło - przeciwnie, mają się znakomicie.
      Za to Polska, kraj poświęcony Najświętszej Maryi Pannie, Królowej Polski, miał
      znacznie mniej szczęścia, z trudem wiąże koniec z końcem i dopina budżet na
      inwestycje infrastrukturalne wyłącznie dzięki pieniądzom niemieckich
      podatników. Analyze this. :-)
      • Gość: Łodzianin Podpieram Semafor! Pavulon dla wszystkich chorych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:17
        Twoje widzenie świata jest genialnie proste, żeby nie powiedzieć nieco zbyt
        proste, przynajmniej dla mnie. Chciałbym przypomnieć niedawną aferę w pogotowiu
        łódzkim. Przecież ci wszyscy dziadkowie i babcie cierpieli, potrzebowali nagłej
        pomocy. Co więcej z ogólno-społecznego punktu widzenia byli do niczego. Do
        śnierci mieli maksimum parę lat, pobierali emerytury, statystycznie dużo
        częściej niż średnia korzystali z pomocy służby zdrowia. A pavulon gasi po
        cichu, choć podobno nie bezboleśnie...
        I co? Mimo tych faktów zapanowało wszędzie straszne oburzenie! Jak to? Lekarze
        powinni ratować życie ludzkie za wszelką cenę! Gdzie przysięga Hipokratesa?

        Albo z innej beczki - byłem swego czasu czynnym ratownikiem wodnym. Rozumiem,
        że w Holandii nie wykonuje się sztucznego oddychania, nie mówiąc o masażu
        serca. Po co? Przecież w 75 na 100 przypadków delikwent i tak pozostanie
        rośliną, a przynajmniej niezbyt sprawny po niedotlenieniu mózgu.

        Na koniec życzę ci szczerze abyś nigdy nie musiał cierpieć (choć filozofowie
        twierdzą, że bez cierpienia nie ma istnienia...). Jeśli lubisz szybko jeździć
        samochodem - polecam autostrady Holandii. W razie wypadku i na przykład
        częściowego paraliżu na pewno nie będą bezsensownie przedłużać Twoich cierpień.
        Pierwsza rzecz o jaką zapyta lekarz:" Czy wyraża Pan zgodę na ewentualną
        eutanazję?" Ponieważ nie zrozumiesz holenderskiego (trzeba urodzić się
        Holendrem i od młodości ćwiczyć mówienie po angielsku na przemian z niemieckim,
        ale z buzią pełną klusek), a milczenie jest zgodą - jesteś już na tamtym
        świecie. Albo twoje dzieci / rodzice (niepotrzebne skreślić - zależnie od Twego
        wieku).
        • Gość: KR$ Re: Podpieram Semafor! Pavulon dla wszystkich cho IP: *.aster.pl 10.12.04, 13:10
          Jesi nie rozumiesz roznicy pomiedzy tym co robiono w Lodzi a tym co robi sie w
          Holandii to jestes zwyczajnym idiota.
    • Gość: efka_2 Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 18:01
      ...ślisko...
      rzeczywiście, tu już się zaczyna mocno grząski etycznie teren, ale... na pewno
      nie krzyczałabym o piekle i potępieniu - poradziłabym raczej zajrzeć do książki
      o neonatologii, rozdział o patologiach, i poszukać zdjęcia dziecka z
      rozszczepem kręgosłupa... widziałam takie zdjęcia i wolałabym zapomnieć o tym a
      się niestety nie da... Dość powiedzieć, że dzieci, o których mowa, nie miałyby
      szans na przeżycie nawet kilku godzin gdyby nie urodziły urodziły się w kraju
      wysoko rozwiniętym, gdzie do dyspozycji jest najbardziej zaawansowana aparatura
      podtrzymująca życie.
      Pytanie, co jest lepsze..? Próbować pogodzić się z losem i tak jak to się przez
      wieki działo - pozwolić dziecku spokojnie odejść przy maminym boku czy na siłę
      podtrzymywać ledwo tlące się życie zadając rosnący ból i dziecku i rodzicom..?

      To są problemy, które sami sobie stworzyliśmy rozwijając technikę dalej, niż
      umiejętność odróżniania dobra od zła. Może więc póki nie znajdziemy jasnej
      odpowiedzi jak powinniśmy postępować, cofnijmy się do momentu gdy takich
      dylematów nie było: pozwolić usnąć maluchowi to... trudne, ale chyba jedyne
      rozwiązanie nie narażające wszystkich wkoło na niekończące się bitwy z
      sumieniem.
      • krystian71 Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi 09.12.04, 18:18
        Strasznie trudne te dylematy.
        I wlasnie,czy nie mozna by sie cofnac
        do momentu gdy takich
        > dylematów nie było:
        Ja to rozumiem w ten sposob,ze nalezaloby zweryfikowac wykorzystywanie na sile najnowoczesniejszych aparatur mechanicznie podtrzymujacych zycie,jesli zgodnie z wiedza lekarska konsylium nie widzi szans na podtrzymywanie zycia,decyduja sie na to rodzina,a sztucznie podtrzymywane zycie niesie tylko cierpienie.
        Musialyby zaistniec jednoczesnie te trzy czynniki.
        W krajach takich jak Polska,rzecz jasna lekarze rzadziej stawali by przedtakim dylematem z powszechnie znanych powodow niedoinwestowania sluzby zdrowia.
        Mozna rowniez takiemu terminalnie choremu nie aplikowac lekow,ograniczajac sie tylko do srodkow przeciwbolowych
        Nie rozumiem zatem tego artykuliu,holenderskich lekarzy i ich zakusow.
        Przeciez tam sie wyraznie mowi o skracaniu zycia odpowiednim zastrzykiem.
        A oni bija sie o to by to wziac na swoje sumienie,smierc pacjenta,dziecka,ktore i tak w krotkim czasie umrze-a moze nie umrze?
        I ten uderzajacy przyklad-deformacja fizyczna,jako powod eutanazji.
        Czy oni kiedykolwiek uczyli sie o Sparcie?
    • sieczkarnia Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi 09.12.04, 18:21
      Nadciagaja ciekawe czasy. Slowo daje, ze im szybciej wkroczy do Europy islam,
      tym lepiej. Wtedy z takimi lekarzami bedzie krotka rozmowa-z politykami tez.
      • Gość: rachelka Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 18:25
        sieczkarnia napisała:

        > Nadciagaja ciekawe czasy. Slowo daje, ze im szybciej wkroczy do Europy islam,
        > tym lepiej. Wtedy z takimi lekarzami bedzie krotka rozmowa-z politykami tez.
        a sieczkarnie wyrabia jako pierwsza i AMEN to that.
      • praptak Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi 10.12.04, 11:29
        > Nadciagaja ciekawe czasy. Slowo daje, ze im szybciej wkroczy do Europy islam,
        > tym lepiej. Wtedy z takimi lekarzami bedzie krotka rozmowa-z politykami tez.

        Tak oto wygląda stanowisko zwolenników zakazów. Życie ludzkie, przestrzeganie
        nakazów katolicyzmu, chrześcijaństwa, "wartości" itp. to tylko przykrywka dla
        żądzy kontrolowania innych. Najważniejsze są zakazy. Byle tylko ktoś przyszedł
        "zrobił porządek" i wprowadził zakazy. Lepiej żeby przyszli Arabowie i wyrżnęli
        pół Europy niż żeby noworodek mógł umrzeć parę dni wcześniej i bez bólu. Wtedy
        dopiero zakazywacz osiągnie spokój (ciasnego) umysłu.
    • Gość: Mamlas I DOBRZE! PO CO CHOWAĆ MUTANTÓW??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 18:41
      różne mutanty ze straszliwymi deformacjami ciała i tak nigdy nie przystosują
      sie do społeczeństwa,wiec po co w ogóle mają żyć i cierpieć?! Nie lepiej im
      tego oszczędzić???
      • Gość: rachelka Re: I DOBRZE! PO CO CHOWAĆ MUTANTÓW??? IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 18:46
        Gość portalu: Mamlas napisał(a):

        > różne mutanty ze straszliwymi deformacjami ciała i tak nigdy nie przystosują
        > sie do społeczeństwa,wiec po co w ogóle mają żyć i cierpieć?! Nie lepiej im
        > tego oszczędzić???

        no to pomoz naturze i ludzkosci i zmyj sie z tej ziemi pierwszy. moze
        posmiertnie otrzymasz nagrode darwina.
        • krystian71 Re: I DOBRZE! PO CO CHOWAĆ MUTANTÓW??? 09.12.04, 19:07
          brzydkie antysemity mowia,ze ta cala aborcja i eutanazja to wynalazek zydowskich lekarzy.
          Skad ten mamlas sie urwal nie wiem.
          I on nie wie,ze kazde stworzenie chce zyc.
          Nie zapomne,jak polowalem akumulatorem na wielkiego karalucha a ten zapier... jak chart ratujac swoje zycie.:)
          • Gość: rachelka Re: I DOBRZE! PO CO CHOWAĆ MUTANTÓW??? IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 19:09
            krystian71 napisała:

            > brzydkie antysemity mowia,ze ta cala aborcja i eutanazja to wynalazek zydowskic
            > h lekarzy.
            > Skad ten mamlas sie urwal nie wiem.
            > I on nie wie,ze kazde stworzenie chce zyc.
            > Nie zapomne,jak polowalem akumulatorem na wielkiego karalucha a ten zapier... j
            > ak chart ratujac swoje zycie.:)

            :))) e to ty chlopak z fantazja cosik ala rusek zabijajacy pszczolke lopata na
            policzku kolegi:)) oj chlopaki, wy sie nigdy nie zmienicie, a nowi rosna tacy
            sami:)))
            • krystian71 Re: I DOBRZE! PO CO CHOWAĆ MUTANTÓW??? 09.12.04, 19:17
              taka jestes odwazna?
              A czym innym,jak nie akumulatorem mozna zabic takiego wieeelkiego karalucha z twarda chitynka?
              I tak zrobilem to tylko dlatego ze musialem, wpadl do wanny nie dal sie splukac.Jeszcze dzis slysze ten chrupot sprzed 20-tu lat...Brrr.
              I widze jak zasuwa majac smierc w oczach :)
              A byly to czasy,gdzie latwiej bylo o karalucha niz nowy akumulator i w ochronie przed zlodziejami codziennie wnosilem go do domu na brzuchu,wiec poreczna bron byla na miejscu:)
          • Gość: Maga akumulator? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:37
            Chryste Panie, akumulatorem na karalucha? Dużo łatwiej kapciem. Porównanie do
            charta jednak pobudziło moją wyobraźnię - ryknęłam na całe biuro : )
            Niemniej, mając rozszczepiony kręgosłup, albo zaawansowana postać raka,
            wolałabym się skrócić wczesniej niż później.
      • Gość: pepe Re: I DOBRZE! PO CO CHOWAĆ MUTANTÓW??? IP: *.ict.pwr.wroc.pl / *.ict.pwr.wroc.pl 10.12.04, 11:06
        sam jestes mutantem, pierwszy w kolejce. a skoro nie odrozniasz ludzi od
        zwierzat, uwazam ze bylbys smaczny.
    • abstrakt2003 To co czynią Holendrzy 09.12.04, 19:32

      ZDUMIEWA! Egoizm osiąga tam niewyobrażalne rozmiary!
      A życie ludzkie z dnia na dzien traci na wartości. Ciekawe czym nas zaskoczą "pstępowcy" z kraju tulipanów za rok? Już teraz słyszałem o cichym przyzwoleniu na eutanazję z powodów ekonomicznych (gdy dalsze leczenie (np ludzi starych) nie rokuje powrotu do zdrowa i wiąże się z dużymi kosztami)
      PS
      Choć nie lubię islamistów to dobrze by było żeby z Holendrami trochę "zatańczyli" i nauczyli ich cenić życie!
      • Gość: Semafor Re: To co czynią Holendrzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 19:44
        Polecam ciekawy wywiad:
        muzeum.gazeta.pl/Iso/Raporty/Nagrody_SDP/110rap.html
        • Gość: chris bardzo ciekawy wywiad IP: *.com 09.12.04, 21:08
        • Gość: . Najciekawsze zdanie z tegoż wywiadu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 12:30
          zwolennika "nowej etyki":

          " A dziś trzeba decydować, czy nie bacząc na koszty, ratować jego życie czy nie."

          I to jest właśnie cała "nowa etyka".

          • Gość: KR$ Re: Najciekawsze zdanie z tegoż wywiadu IP: *.aster.pl 10.12.04, 15:37
            Nie rozumiesz tego co czytasz - nie jest wiec niczym dziwnym fakt iz twoje
            opinie sa lekko idiotyczne...
      • Gość: erazm OTO KATOLICYZM Z POLSKI IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 19:56
        abstrakt2003 napisał:

        > ZDUMIEWA! Egoizm osiąga tam niewyobrażalne rozmiary!
        > A życie ludzkie z dnia na dzien traci na wartości. Ciekawe czym nas zaskoczą
        > "pstępowcy" z kraju tulipanów za rok? [...] Choć nie lubię islamistów to
        > dobrze by było żeby z Holendrami trochę "zatańczyli" i nauczyli ich cenić
        > życie!

        Oto ewangelia według polskiego katolika: ponieważ rzekomo, jak twierdzisz,
        "życie ludzkie traci w Holandii na wartości" wiec życzysz Holendrom, aby
        islamiści ich zaczęli mordować (bo przecież nie o tańce derwiszów ci chodzi).

        Czyli - opętany nienawiścią, nie potrafiący sobie radzić z najprostszymi
        emocjami, nie rozumiejący świata - chcesz ich śmierci i wywyższasz się ponad
        nich. Jest to zaiste obraz groteskowy i niestety dość nad Wisłą powszechny, od
        Kazania na Górze daleki.

        Buddyści powiadają, że złe intencje i uczynki wracają do tego, kto je wyraża.
        Może właśnie dlatego zwolennicy Radio Maryja, Ligi Przyjaciół Rosji i inne PIS-y
        są ciemni, głupi i nieszczęśliwi?
        • Gość: DB Re: OTO KATOLICYZM Z POLSKI IP: 44,1.* / 193.193.181.* 10.12.04, 11:43
          Gość portalu: erazm napisał(a):

          Może właśnie dlatego zwolennicy Radio Maryja, Ligi Przyjaciół Rosji i inne PIS-
          > y
          > są ciemni, głupi i nieszczęśliwi?

          Dobrze, że jest taki erazm, który jest oświecony, mądry i szczęśliwy. I zapewne
          nie jest opętany nienawiścią i nie wywyższa się nad innych.
          Ręce opadają jak się takiego mędrca czyta.
      • Gość: nikt do abstrakta - żądnego krwi "katolika", altruisty IP: *.attu.pl 10.12.04, 16:24
        abstrakt2003 napisał:

        >
        > ZDUMIEWA! Egoizm osiąga tam niewyobrażalne rozmiary

        Egoizm? A może właśnie altruizm? Ulżenie nieświadomemu dziecku w niewyobrażalnym
        cierpieniu jest Twoim zdaniem egoizmem?
        Ciekawe, co Ty byś zrobił na miejscu rodziców tych dzieci. Myślałeś o tym?
        • Gość: Jerzy Re: do abstrakta - żądnego krwi "katolika", altru IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 10.12.04, 16:40
          A Ty? Jestes lepszy?
          Gdy Twoi rodzice beda juz niedolezni wtedy pomysl o nich jako "o duzych
          dzieciach","zdziecinnialych staruszkach". Co za roznica:male dziecko czy duze?
          Pozwol im "umrzec z godnoscia"- bo to sie teraz tak nazywa...Dawniej ludzie
          umierali... "bez godnosci".
          Wez poduszke albo mlotek i walnij swego rodziciela w glowe -wykaz sie odrobina
          odwagi i nie zwalaj tego na "lekarza".
          Przejdziesz do historii jako "prekursor Nowego".
          (J)
        • abstrakt2003 Re: do abstrakta - żądnego krwi "katolika", altru 12.12.04, 12:00
          zdecydowanie nie!
          Eutanazja wiąże się z egoizmem i hedonizmem!
          *********
          Tylko "JA", tylko "MOJA" wygoda,
          Reszat to zwyły cynizm!
        • abstrakt2003 Re: do abstrakta - żądnego krwi "katolika", altru 12.12.04, 12:00
          zdecydowanie nie!
          Eutanazja wiąże się z egoizmem i hedonizmem!
          *********
          Tylko "JA", tylko "MOJA" wygoda,
          Reszat to zwyły cynizm!
    • Gość: lesniczy Nieprawda, że zaczął Hitler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 20:41
      Jeśli pominąć starożytnych Spartan, to w czasach nam bliższych zaczęli
      Amerykanie na początku XX wieku - polecam książkę Edwina Blacka "Wojna przeciw
      słabym", która właśnie wyszła po polsku.
    • Gość: mfs Lepiej pozno niz wcale... IP: *.arcor-ip.net 09.12.04, 20:48
      W cnn to pojawilo sie dokladnie tydzien temu, w naszym dzienniku dewotki mogly
      sobie o tym poczytac dzien pozniej. Moze wyborcza powinna sie zmienic w
      miesiecznik, skoro zamiast aktualnych faktow serwuje tygodniowe opinie?
    • kot.behemot Za dużo "postępu" nawet dla Wyborczej? 09.12.04, 22:15
      • sieczkarnia Re: Za dużo "postępu" nawet dla Wyborczej? 09.12.04, 23:38
        To wlasnie wydaje mi sie troche dziwne, bo przeciez pierwsi wyskoczyli z takimi
        ideami socjal-demokraci a rozwineli je i wcielili w zycie ich kamraci, faszysci.
    • Gość: Juras To nie eutanazja - to MORDERSTWO!!! IP: 213.77.34.* 10.12.04, 08:44
      O eutanazji można mówić wtedy, gdy lekarz uśmierca pacjenta na jego wyraźne
      życzenie.
      • Gość: M. Re: To nie eutanazja - to MORDERSTWO!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:03
        Juras, nie przeadzaj, noworodek z rozszczepionym kręgosłupem czy głęboko
        upośledzony nigdy nie wyrazi świadomej zgody.. Nigdy nie będzie żył świadomie.
        Po co mu to?
        • Gość: Green poczytaj sobie forum "strata dziecka"... IP: 195.136.112.* 10.12.04, 11:33
          ... i chwile sie zastanowisz nad tym, że ludzie walczą choć o jeden dzień życia
          swoich dzieci. Pomyśl chwilę też dlaczego to robią.
          • Gość: KR$ Re: poczytaj sobie forum "strata dziecka"... IP: *.aster.pl 10.12.04, 15:39
            Odpowiedz na twoje pytanie jest bardzo prosta - rodzice czynia to z egoizmu. To
            nie oni cierpia tylko dziecko.
      • Gość: Anna Re: To nie eutanazja - to MORDERSTWO!!! IP: *.mia.bellsouth.net 11.12.04, 21:12
        Moja kuzynka urodzila syna z rozszczepieniem kregoslupa. Dziecko nie widzi, nie
        slyszy, nie jest w stanie ruszyc malym palcem. Jest przerazony kiedy ktokolwiek-
        wlaczajac jego matke- dotyka go. Nie wie co sie dzieje wokol niego. W tej
        chwili ma 5 lat i nie przybral na wadze od dnia urodzenia. Wyobraz sobie co
        takie dziecko czuje? Nic poza przerazeniem moim zdaniem. Sama mam corke, ktora
        na szczescie jest zdrowa. Gdyby jednak urodzila sie z defektem podobnym do
        opisanego wyzej nie zastanawialabym sie dlugo nad wyborem. Przedluzanie
        cierpien w tym i podobnych wypadkach jest jedynie egoizmem ze strony rodzicow.
    • Gość: pepe Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.ict.pwr.wroc.pl / *.ict.pwr.wroc.pl 10.12.04, 11:01
      Ci wszyscy, ktorzy teraz zgadzaja sie na aborcje/eutanazje powinni zostac dawno
      temu wyskrobani. Skoro zyja, powinni w tej chwili zostac poddani eutanazji. W
      imie wyznawanych przez siebie zasad.

      I od razu zrobiloby sie wiecej miejsca :)
      • Gość: MATYLDA Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.04, 12:31
        DROGI PEPE, JAK CZYTAM TO CO NAPISAŁEŚ/ŁAŚ, JESTEM PRZERAŻONA. NIE ZNOSZĘ
        SKRAJNOŚCI, PRZESADY I JAKKOLWIEK BY TEGO NIE NAZWAĆ. OBURZASZ SIĘ NA
        EUTANAZJĘ, I JEDNOCZEŚNIE PROPONUJESZ TAK OSTATECZNE ROZWIĄZANIA? NO NO NO
        GRATULUJĘ RÓWNOWAGI...
        WIDAĆ, ŻE JESTEŚ CZŁOWIEKIEM MAŁEGO ROZUMU, SKORO TO, CZEGO NIE JESTEŚ W STANIE
        POJĄĆ (LUB NIE CHCESZ), PRÓBUJESZ "USUNĄĆ"!!!
        • Gość: pepe Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.ict.pwr.wroc.pl / *.ict.pwr.wroc.pl 10.12.04, 17:37
          hehe nie dostrzegasz absurdu w tym ze o odebraniu zycia decyduja ci o ktorym
          zycia nikt nie odebral? polecam do przemyslenia
    • Gość: Green niedobrowolne zakończenie życia pacjenta po konsul IP: 217.153.116.* 10.12.04, 11:29
      " niedobrowolne zakończenie życia pacjenta po konsultacji między lekarzami i
      jego rodziną "

      no comments, im juz bin Laden niepotrzebny, sami sie zabijają.
    • Gość: jasio postęp medycyny :( IP: *.idg.com.pl / *.idg.com.pl 10.12.04, 11:34
      dawniej takie dzieci umierały zaraz po urodzeniu i żadna eutanazja nie była
      potrzebna. dyskusja o eutanazji to skutek rozwoju medycyny, która pozwala
      utrzymywać przy życiu nawet bardzo, bardzo chorych ludzi. rozwój medycyny to
      oczywiście rzecz jak najbardziej pożądana, ale z efektami ubocznymi, takimi jak
      eutanazja.

      Wydaje mi się jednak, że lekarze, którzy decydują, czy będą kogoś utrzymywać
      przy życiu, czy nie, wkraczają na bardzo grząski teren. Wydaje się też, że w
      przypadku np. cierpiących na ciężkie nowotwory problem nie leży w eutanazji, ale
      w złym leczeniu. z bólem można walczyć bardzo skutecznie, eutanazja nie jest
      rozwiązaniem cierpienia, ale raczej kłopotów zdrowych ludzi z tym ciężko chorym.

      I jeszcze jedno. Eutanazja to uśmiercenie kogoś, kto sobie tego wyraźnie życzy.
      Taka pomoc w samobójstwie. Uśmiercanie niemowląt nazywane kiedyś było rzezią
      niewiniątek. I tak powinno być traktowane również dzisiaj. Lekarzowi, który
      zabił niemowlaka, nie dałbym się nawet dotknąć.
    • serwal Holenderskie eksperymenty z eutanazją dzieci. 10.12.04, 12:10
      Holandia wkroczyła w kolejny etap rozwoju Unii Europejskiej, weszła w kolejny
      krąg wtajemniczenia libertyńskiego, poznała wyższy etap rozwoju lewactwa
      światowego i zadała sobie pytanie: "A co by było, gdyby uśmiercać nowonarodzone
      dzieci?" Odpowiedź była jedna: "Oczywiście, że tak! Uwolnijmy się od
      konwenansów, które dotąd panowały, sprzeciwmy się kościołom, doświadczmy pełnej
      wolności, niech nic nas nie krępuje! Niech skalpel i strzykawka będą naszym
      narzędziem, a przepisy prawa naszą tarczą! I nikt nam nic nie zrobi, bo
      WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ I BRATERSTWO panują. Zawsze mamy naszych żołnierzy-prawników,
      co wielosłowiem, dwumyśleniem i grą słów zręcznie nas wybawią. Niech mowa
      o "Standardach europejskich" przesłoni tych, co się nam przeciwią, a
      dziennikarze-krzykacze zagłuszą ich wywody."
      Oto narody popełniają samobójstwo, oto nikt nie chce pomóc najsłabszym i
      bezbronnym. Łatwiej jest wydać pieniądze na kolejną rakietę, niż na
      przedłużenie życia osobie. Nie ma już litości i pomocy. Ktoś się nie opłaca -
      opłaca się coś. Jedziemy walczyć za Izrael i Amerykę, a nie ma kto schylić się
      nad noworodkiem.
    • Gość: OracjoHoliviera Re: Zaczyna się od pedałów, a kończy na ludobójst IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 10.12.04, 12:18
      Twoja wypowiedź sugeruje że geje są w jakiś sposób winni... Kto jest bez winy
      niech pierwszy rzuci kamieniem!!!
      Proponuję totalną eksterminację całej ludzkości; zaaplikujmy sobie gatunkową
      eutanazję, bo przecież i tak wszystko zmierza ku nieuchronnemu końcowi...
    • toja3003 Po "Nie zabijaj" jest kropka. 10.12.04, 12:39
      Obstaje przy prostym "nie zabijaj"
      a nie przy masjtrowaniu wokol tego kanonu
      i tworzeniu jakichs nowych, rozmytych praw
      typu "nie zabijaj ale w takiej a takiej sytuacji: zabijaj".
    • Gość: camel hmmm... IP: 62.53.163.* 10.12.04, 12:45
      mam mieszane uczucia. ostatni ogladalem program o chinskich doswiatczeniach
      polegajacych na wszczepianiu komorek zapachowych lub wechowych (nie wiem jak to
      przetlumaczyc) pobranych z usunietych plodow, ludziom sparalizowanym w
      wypadkach. po kilku tygodniach byli nawet w stanie poruszac sie przy pomocy
      chodzikow. W Europie jest zabronione wykorzystywanie plodow do celow
      genetycznych.

      "cierpiące na postępujące choroby systemu nerwowego, jak np. alzheimer". "
      To akurat jest uleczalne, wlasnie dzieki genetyce... ale nie u nas...


    • Gość: Aśka Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 10.12.04, 12:48
      Popieram dzialania lekarzy holenderskich związane z eutanazją. Protestują ci
      ktorym nikt bliski nie umieral w cierieniach , blagając o pomoc.
      • Gość: inna Aśka Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 13:14
        to się zdecyduj czy błagał o śmierć czy o pomoc; eutanazja uwalnia sfrustrowaną
        rodzinę od dłuższej asysty przy umierającym, a służbie zdrowia zwalnia łóżko,
        kwitowanie życia trującym zastrzykiem jest nieludzkie, a obecnie nikt nie musi
        umierać w bólu, dostanie zastrzyk przeciwbólowy i odejdzie jak człowiek, a nie
        usypiany pies
        • Gość: OracjoHoliviera Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 10.12.04, 13:25
          Rzeczywiście umieranie naszprycowany środkami przeeciwbólowymi, w
          halucynogennecj malignie, kiedy organizm w środku jest totlanie zrujnowany i
          kolejne funcje zyciowe przestaja działać (robienie pod siebie chociażby) to
          godny sposób na odejście; A jeśli ktos ma ochotę odejśc wcześniej, bez rurek,
          prochów i całej szopki to oczywiście nie jest juz godny nazywania się
          człowiekiem..
          Dla mnie to absurdalny tok rozumowania.
          Co do rodzin pozbywających sie chorych to wierz mi że to odosobnione przypadki
          i po prostu należy wprowadzić odpowiednie regulacje żeby temu zapobiec.
          KAżdy powinien miec prawo sam decydowac o tym czy zyć czy umrzeć, bo o to czy
          chcemy sie urodzic nikt nas przeciez nie pytał..:)
          • Gość: jasio Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.idg.com.pl / *.idg.com.pl 10.12.04, 13:31
            tak się składa, że od zawsze starzy ludzie u kresu swojego życia robią pod
            siebie. jest takie powiedzenie: "człowiek zaczyna i kończy robiąc pod siebie"

            tak się składa, że niemowlęta niespecjalnie mogą decydować, jak chcą odejść.

            tak się składa, że rodziny pozbywające się chorych to nie są odosobnione
            przypadki. idź do najbliższego szpitala rejonowego, popytaj lekarzy. są całe
            oddziały, "umieralnie", pełne babć i dziadków, których rodzinka ma dość, po
            chorują, śmierdzą, cierpią na demencję. wiesz, co oznacza przyzwolenie na
            "niedobrowolne" pozbawienie życia? tak, zabijajmy starców, chorych i niemowlęta.
            czeka nas świetlana przyszłość.
            • Gość: Oracjo Holiviera Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 10.12.04, 13:43
              CO ma eutanazja do oddziałów szpitalnych, które nazywasz umieralniami? Jeśli
              rodzina ma gdzieś dziadka lub babcie to nic tego nie zmieni i będa umierac w
              samotności tak czy inaczej. Jestem po prostu za tym żeby każdy człowiek mógł
              zadecydować na własną rękę czy i w jakiej sytuacji chce odejśc z tego świata, a
              nie byc usilnie podtrzymywany przy życiu przez aparaturę. Chodzi mi o eutanazje
              dobrowolną, na życzenie pacjenta, poprzedzoną conajmniej miesięcznymi
              konsultacjami z lekarzami, pielęgniarkami i psychologami, żeby wykluczyć
              chwilowe widzimisię i manipulacje rodizny. W przypadku ludzi którzy sa
              nieprzytomni i nieświadomi o eutanazji decydowałaby ich ewentualna pisemna
              zgoda, która musieliby wyrazić we wczesniejszym okresie swojego żywota.
              Tak czy inaczej jest faktem że i dzisiaj ludzi odłacza sie od aparatury,
              zaprzestaje podawania leków, itd. itp. więc lepiej jest ustawowo uregulowac ta
              sferę a nie tkwic w ideologicznych okopach;
              Co dod zieci, to gdybym miał pewnośc że życie mojego dziecka będzie
              nieustannym ciagiem cierpienia i że jest skazane na śmierć w krótkim czasie,
              ewentualnie może wegetowac jako warzywo szprycowane uśmierzaczami bólu i
              przypięte do maszyny rozruchowej, to postapił bym dokładnie tak jak pewwien
              Amerykanin, który wszedł do szpitala z pistoletem, kazał wyjśc pielęgniarkom,
              odłączył aparature i kołysał swoje dziecko na ramionach dopóki nie odeszło na
              druga stronę lustra. Jesli cokolwiek na tym świecie ma sens to to dziecko
              będzie szczęsliwsze tam niż tutaj.
    • Gość: jasio nikt nie musi nieludzko cierpieć IP: *.idg.com.pl / *.idg.com.pl 10.12.04, 13:23
      współczesna medycyna zna skuteczne metody zwalczania bólu. argumentowanie
      eutanazji skróceniem strasznych cierpień jest zwykłym populistycznym oszustwem.

      powtórzę jeszcze raz: współczesna medycyna potrafi skutecznie zwalczać
      praktycznie każdy rodzaj bólu. wystarczy zadzwonić do dowolnego hospicjum i
      porozmawiać z tamtejszym lekarzem.

      argumentowanie eutanazji skróceniem cierpień jest OSZUSTWEM. OSZUSTWEM. OSZUSTWEM.

      jeśli jakiekolwiek społeczeństwo ma prowadzić rzetelną debatę o eutanazji, nie
      można go oszukiwać.
      • Gość: gość Re: nikt nie musi nieludzko cierpieć IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.12.04, 13:45
        Holandia zawsze budziła wątpliwości a ostatnio jest całkiem
        niedorzeczna.Nieszczęsny kraj.
      • Gość: e. Re: nikt nie musi nieludzko cierpieć IP: 217.153.179.* 10.12.04, 16:51
        W zeszłym roku zmarła w hospicjum, na raka, moja Babcia. Cierpiała bardzo, więc
        dostawała leki przeciwbólowe. Po tych lekach majaczyła, wymiotowała, miała
        drgawki. Leki były kilkakrotnie zmieniane (rodzaj leku i dawka). Efekty, mniej
        więcej takie same. Widziałam to na własne oczy. Mówienie "współczesna medycyna
        potrafi skutecznie zwalczać
        > praktycznie każdy rodzaj bólu. wystarczy zadzwonić do dowolnego hospicjum i
        > porozmawiać z tamtejszym lekarzem." też jest jest OSZUSTWEM. To nie jest
        takie proste - bierzesz pigułkę, dostajesz zastrzyk albo plasterek i już
        przestaje cię boleć i jesteś szczęśliwy.
        Dla wyjaśnienia - nie jestem zwolenniczką eutanazji. Chciałam tylko podkreślić,
        że "współczesna medycyna" - jak był uprzejmy się wyrazić przedmówca - nie
        rozwiązuje wszystkich problemów.
    • Gość: Cep Stephen Hawking ma IP: *.aster.pl 10.12.04, 14:05
      szczęście, że urodził się wcześniej. Gdyby urodził się w teraz w Holandii, miałby raczej słabe szanse na przeżycie.
      • Gość: erazm Re: Stephen Hawking ma IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 15:11
        Gość portalu: Cep napisał(a):

        > szczęście, że urodził się wcześniej. Gdyby urodził się w teraz w Holandii, miał
        > by raczej słabe szanse na przeżycie.

        Prymitywna demagogia lub ignorancja. Choroba Gehriga/Charcot u prof. Hawkinga
        została zdiagnozowana u niego w wieku 21 lat.
        • Gość: Cep Re: Stephen Hawking ma IP: *.aster.pl 10.12.04, 15:18
          Możliwe, że ignorancja. Chyba tak.

          Ale nalezy przypuszczać, że przy dzisiejszym stanie medycyny ta choroba jak-jej-tam zostałaby ujawniona już w fazie badań pre-natalnych. I jakś mądra głowa powiedziałaby rodzicom, że z tej mąki chleba nie będzie.
          • Gość: Mamlas a co Hawking ma ku*wa za zycie?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 01:28
            zastanowiłeś sie nad tym??? całkowicie sparaliżowany,nawet żony pobzykać nie
            może,bardzo ciekawe czy chciałbyś tak żyć... Pewnie i on gdyby miał wybór w
            ogóle sie nie urodzić,wybrałby właśnie to.
    • Gość: Spinoza Re: Pedaly do gazu? IP: *.securenet.net / *.securenet.net 10.12.04, 14:13
      Troche zaskakuje mnie to oburzenie holenderska eutanazja na tym forum, gdzie
      wiele osob jest za wysylaniem homoseksualistow do komor gazowych, za
      eksterminacja Zydow.
      Czyzby eutanazja pewnych grup spolecznych znajduje pelna aprobate spoleczenstwa
      polskiego?
      Typowa dla Polakow moralna obluda!
    • Gość: jk Re: Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: 217.206.28.* 10.12.04, 14:26
      To jest przerazajace ze sami lekarze to propaguje a przeciez to oni powinni
      ratowac zycie. Nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy jak rodzice na to pozwalaja
      to przeciez nic innego niz morderstwo. Jak matka moze zgodzic sie na wydanie
      wyroku smierci na swoje wlasne dziecko. Zreszta trudna taka kobiete nazwac
      matka a raczej powinno sie nazywac biologincznym dostwac zycia..
      • Gość: pikl Holenderskie eksperymenty z eutanazją dla dzi IP: *.w3cache.pl / *.pl 10.12.04, 15:09
        Z eutanazją jest ten problem, że nie ma możliwości wypracowania dobrego kryterium. Po prostu nie ma. I nie wierzę, że z czasem nie pojawiłyby się nadużycia.
        Może nawet chwila życia takiego dziecka w cierpieniu jest więcej warta, niż całe życie takiego Erazma? Umiesz to ocenić? Ja - nie.
        Eutanazją nie wyeliminujecie cierpienia z życia.
    • Gość: Spoza Tytuł też przegięcie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 15:08
      Jestem przeciwna eutanazji, ale uważam, że tytuł artykułu jest grubo przegięty.
      Brzmi tak, jakby w Holandii mordowano dzieci, a bez przesady, aż tak nie jest!
      Pod tym względem napisane po prostu nierzetelnie; tak, jakby ktoś CHCIAŁ
      rozbudzać histerię.
      • sieczkarnia Re: Tytuł też przegięcie 10.12.04, 16:00
        Uspokujcie sie :kiedys nalezalo uczynic pierwszy krok, przekroczyc zaczarowana,
        zakleta bariere-obwarowana nieszczesna tradycja, religia, przesadami. Musimy
        miec wiecej wiary w Rozum Ludzki. Zapewne,jeszcze nie zyjemy w dojrzalej
        demokracji, ale kto wie czy juz przyszle pokolenie nie bedzie mialo szczescia
        tego zaznac. A wtedy przyjdzie kolej na inne rzeczy-np. na staruszkow : w
        Szwecji odpowiedzialny, glosny polityk , soc-liberal zreszta, publicznie
        oswiadczyl, ze "pieniedzy brak w budzecie, bo emeryci zyja za dlugo".A nowy
        minister finansow nazwal publicznie te grupe ludzi "gora miesa"-co wzbudzilo
        niemrawe protesty "opozycji".

        NKWD-sci ,zagarniajac oboz cyganski i posylajac go do Gulagu mowili
        o "skrzynkach mydla", nazisci-ich ideologiczni bracia - sprowadzili czlowieka,
        wyniszczajac go, do numeru, rzeczy w obozach koncentracyjnych.
        Dzis lewica w maskach liberalow, chrzescijanskich-demokratow, konserwatystow,
        soc-liberalow mowi o "gorach miesa" i o tym, ze "emeryci zyja za dlugo".
        Dlaczego wiec te nieszczesne dzieci mialyby byc jakims wyjatkiem? Bo co, bo to
        tylko dzieci? A dorosli, ich dziadkowie, ci emeryci?
        Ludzie, odwagi! Smialo kroczmy z wysoko podniesiona glowa w XXI wiek!
        • Gość: Jerzy Re: Tytuł też przegięcie IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 10.12.04, 16:32
          To prawda, tez slyszalem te wypowiedzi.
          (J)
        • Gość: dzio Re: Tytuł też przegięcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 18:04
          ja nie rozumiem, czemu większość wypowiadających się snuje jakieś zupełnie bzdurne, apokaliptyczne wizje. przecież to nie jest tak, że w tej strasznej holandii banda lekarzy biega ze strzykawką za każdym, kto ma krzywy zgryz...

          ten artykuł mówi o dwóch rzeczach:
          1. o eutanazji - czyli o "wspomaganym samobójstwie". moim zdaniem każdy ma prawo zdecydować, że chce zakończyć swoje życie. samobójstwo nie jest nielegalne, jest (wg. chrześcijan) grzechem śmiertelnym, ale dopóki istnieje rozdział państwa od kościoła, nikt nie ma prawa uzasadniać ograniczenia praw obywatela nakazami (i zakazami...) jednej z wielu istniejących religii. to tak, jakby w trosce o pobożnych ortodoksynych żydów w soboty wyłączać prąd w całym mieście (wiem, że to nie ten "kaliber" sprawy, ale mechanizm jest ten sam). wniosek - jeżeli ktoś jest ciężko chory, cierpi i nie ma żadnych szans na wyzdrowienie, może poprosić lekarza o pomoc w popełnieniu samobójstwa, bo sam nie jest w stanie tego zrobić. nie rozumiem zupełnie, o co chodzi wszystkim, którzy oburzają się na przeprowadzenie eutanazji na nieprzytomnym pacjencie, który zanim stracił przytomność, powiedział, że chce zostać tej eutanazji poddany. jeżeli ktoś, w pełni władz umysłowych, zdecydwał, że nie życzy sobie, żeby lekarze podtrzymywali go przy życiu, kiedy zmieni się już w "roślinkę", nie rozumiem, dlaczego miało by się kwestionować tę decyzję, kiedy pacjent już ta "roślinką" jest? nie chodzi tu przecież o niecne pozbawianie życia ciężo chorych ludzi, kiedy tylko na chwilę stracą kontakt z rzeczywistością, tylko o egzekwowanie czyjejś woli.

          2. druga sprawa, czyli "usypianie" noworodków, które nie mają szans na przeżycie więcej, niż kilku dni i eutanazja dzieci. tu też nie rozumiem histerycznego wykrzykiwania, że to "rzeź niewiniątek" i że to ścieżka do zabijania dzieci, które minimalnie odbiegają od "normy". tu nie chodzi o zabicie dziecka z lekkim niedorozwojem umysowym, albo takiego, które urodziło się bez rąk. tu chodzi o "zabicie" dziecka, które jest do tego stopnia zdeformowane, że nie ma najmniejszych szans na przeżycie jednego tygodnia, nawet po podłączeniu do ton aparatury. jeżeli to dziecko będzie żyło, czeka je kilka dni lub tygodni przepełnionych cierpieniem, którego na dokładkę w żaden sposób nie jest w stanie zrozumieć. a później śmierć. jeżeli lekarze nie mają żadnych wątpliwości, że tak właśnie wygląda "przyszłość" noworodka, podtrzymywanie go przy życiu uważam za niewyobrażalnie okrutny egoizm rodziców...

          a eutanazja dzieci - tu sprawa jest bardziej skomplikowana, bo nie można określić, w jakim wieku młody człowiek jest w stanie podejmować dojrzałe decyzje. ale wydaje mi się, że gdyby z takim umierającym nastolatkiem przez kilka tygodni czy miesięcy spotykali się specjaliści, rozmawiali z nim i obserwowali go, byli by w stanie to stwierdzić. to nie jest tak, że w momencie ukończenia 18 lat coś się nagle człowiekowi w głowie przestawia i z nieodpowiedzialnego bachora zmienia się w dorosłego człowieka. zdarzają się przecież ludzie po trzydziestce, którzy zachowują się, jak średnio rozgarnięci gimnazjaliści (nie mówię tu o jakichś zaburzeniach rozwoju umysłowego, tylko o niedojrzałości emocjonalnej), zdarzają się też nad wiek dojrzałe 12latki. tak więc - nie widzę powodu, dla którego nieletni miałby być pozbawiony fundamentalnych praw przysługujących dorosłym, tylko dlatego, że nie ma jeszcze dowodu osobistego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka