Gość: Kuba
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.12.04, 17:41
Wojna będzie trwać aż do ostatniego Ruska na Kaukazie.Juz dawno przekroczyła
granicy Czeczenii.Z bzdurami o braku służb celnych i innych przed wojna
zgadzać sie nie muszę rowno jak i dwoma czynnymi bataljonami.Jest tam około
100000 Rosjan.Rosyjskich samolotow spadło dosć mało ale śmiglowcy są
zestrzeliwane średnio jeden na miesiąc,co do czolgow to z pewnością w
Czeczenii spaliło się więcej "szaf" niż na łuku Kurskim czy pod Charkowem ,a
teraz gdy czeczenski opor wypracował sposoby niszczenia tego poprzez ładunki
zdalnie sterowane niszczenie dowolnych pojazdow nie jest problemem i trwa
nawet teraz.Skutki tej wojny dla Czeczenow są tragiczne i nie do naprawienia
ale mam nadzieje że Rosja zachlusnie sie ich krwią i kopnie w końcu w
kalendarz a Czeczeni trafią do naszych podręcznikow jako przykład do
naśladowania.