abstrakt2003
13.12.04, 18:54
Wczoraj w pewnym wątku doszło do sporu o fakty historyczne.
Ja powołując się na relacji Jana Karskiego oraz posiłkując się stroną z życiorysem tego niezwykle zasłużonego człowieka stwierdziłem, że przywódcy społeczności żydowskiej w USA byli poinformowani o zagładzie ich współwyznawców na terenach objętych okupacją niemiecką.
***********************************************************************
www.diapozytyw.pl/pl/site/ludzie/jan_karski
***********************************************************************
A stosowny fragment brzmi "Karski spotkał się także z prezydentem Amerykańskiego Kongresu Żydów - Stephenem Wise oraz działaczem Światowego Kongresu Żydów - Nauchumem Goldmanem"
Jak myślicie o czym pan Karski mógł rozmawiać z przywódcami żydowskimi? Bo przecież nie o pogodzie!!!
============================================
Moja wypowiedź spotkała się z ostrym atakiem kilku nicków (między innymi goidbaum i antek_cukierman). Lecz był to typowy atak ad person pozbawiony jakichkolwiek argumentów merytorycznych!
********************
********************
Moi drodzy adwersarze! Ustosunkujcie się do przytoczonych przez mnie argumentów! Udowodnijcie nieprawdę przy pomocy argumentów!
Ale moją skromną osobę zostawcie w spokoju!